czegoś nie rozumiem (głównie do warszawiaków)

Czyli miejsce dla SAMODZIELNIE myślących kobiet i mężczyzn oraz dziewcząt na dorobku. Tu można zobaczyć czy mężczyzna i kobieta różnią się od siebie. Wystąpić o azyl. Forum dla wszystkich - chcących porozmawiać w sielskiej atmosferze, o przyjemnościach i troskach dnia codziennego.

Moderatorzy: Ali, Adela, owczarnia

Awatar użytkownika
peter
dżem :-)
Posty: 1104
Rejestracja: 24.08.07, 14:03
Lokalizacja: Wrocław

czegoś nie rozumiem (głównie do warszawiaków)

Postautor: peter » 04.11.13, 14:51

słuchajcie...
na gazecie afera:
http://warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,34 ... SlotII3img

a ja czegoś nie rozumiem. bo jeśli na tym terenie jest plan miejscowy i projekt go spełnia - to baba pozwolenie wydać musiała choćby była matką boską a nie tylko matką projektanta. kompletnie nie widzę powodu żeby ją dymisjonować tak samo jak nie widzę powodu dla którego miałaby informować przełożonych że jej syn jest współautorem projektu który rozpatruje.

więc że tak spytam niezbyt parlamentarnie...

o ch*j chodzi?
tak masz człowieku żyć, żeby się nie dać

Awatar użytkownika
Godryk
Cieć
Posty: 3264
Rejestracja: 24.08.07, 21:32

Re: czegoś nie rozumiem (głównie do warszawiaków)

Postautor: Godryk » 04.11.13, 18:17

HGW.
.
W dodatku co kilka miesięcy Crowley wybierał roślinę rosnącą zbyt powoli albo ulegającą więdnięciu liści czy brązowieniu, albo też po prostu nie wyglądającą tak dobrze jak inne i obnosił ją wśród pozostałych.
— Pożegnajcie się z waszym przyjacielem - mawiał. - Po prostu nie potrafił dać sobie rady...

Awatar użytkownika
peter
dżem :-)
Posty: 1104
Rejestracja: 24.08.07, 14:03
Lokalizacja: Wrocław

Re: czegoś nie rozumiem (głównie do warszawiaków)

Postautor: peter » 04.11.13, 19:10

ale że personalnie?
tak masz człowieku żyć, żeby się nie dać

Awatar użytkownika
Mia Wallace
Jej Eminencja Harpia :-)
Posty: 4317
Rejestracja: 25.08.07, 21:41

Re: czegoś nie rozumiem (głównie do warszawiaków)

Postautor: Mia Wallace » 04.11.13, 20:39

Ja powiem tak: po naszej ostatniej szczecińskiej aferze na linii moja gazeta - feministki, do wszystkiego, co piszą w Wyborczej podchodzę z jeszcze większą ostrożnością niż dotychczas.

Kto pija,
temu mija.

Awatar użytkownika
peter
dżem :-)
Posty: 1104
Rejestracja: 24.08.07, 14:03
Lokalizacja: Wrocław

Re: czegoś nie rozumiem (głównie do warszawiaków)

Postautor: peter » 05.11.13, 16:46

to chyba akurat rozpętało wprost...
co nie zmienia faktu, że afera jest kompletnie pozbawiona podstaw...

a co z feministkami?
tak masz człowieku żyć, żeby się nie dać

Awatar użytkownika
Mia Wallace
Jej Eminencja Harpia :-)
Posty: 4317
Rejestracja: 25.08.07, 21:41

Re: czegoś nie rozumiem (głównie do warszawiaków)

Postautor: Mia Wallace » 05.11.13, 19:42

Ech, gruba afera byla. W skrócie: moja redakcyjna kolezanka wymyslła nagrode literacką dla pisarki, gazeta zorganizowała kasę (50 tys. ) i zrobiła imprezę. No i powołala jury, w składzie z naczelną szczecińską feministką i pisarką. Po dwóch latach kadencja jury wygasła i pani feministce nowej kadencji nie zaproponowano, ze względu na jej pazerność na kasę i problemy we wspólpracy. Pani poleciała z ryjem do Wyborczej, a ta rozpętała ogólnopolską aferę, ze szczecińska gazeta, powiązana z kosciołem i opus dei, aby przykryć przypadki pedofilii w kosciele, wyrzuciła z jury pomysłodawczynię nagrody i przedstawicielkę nielubianych nurtów genderowych i feministycznych. Nawet Palikot i Nowicka głos zabrali.

Kto pija,
temu mija.

Awatar użytkownika
owczarnia
Dama Negocjowalnego Afektu
Posty: 2389
Rejestracja: 24.08.07, 14:39
Lokalizacja: Gdynia
Kontaktowanie:

Re: czegoś nie rozumiem (głównie do warszawiaków)

Postautor: owczarnia » 06.11.13, 01:24

W sprawie budynku były protesty? Były. Znaczy się, sprawa jest kontrowersyjna sama przez się? Jest. Tytuł chwytliwy? Chwytliwy. Da się z tego ukręcić aferę? Da się. A Polacy wszak afery kochają. Głos rozsądku nie ma szans, żadnych, w zderzeniu z tłuszczą, w dodatku tutaj już od dłuższego czasu i tak żądną krwi. To się fachowo nazywa: dziennikarstwo śledcze, he, he, he.
All work and no play makes Jack a dull boy.

Awatar użytkownika
Jedik
niedobry pies
Posty: 649
Rejestracja: 28.08.07, 06:57
Lokalizacja: Gdzieś w Azji

Re: czegoś nie rozumiem (głównie do warszawiaków)

Postautor: Jedik » 06.11.13, 09:46

jak nie warszawiak nic o tym nie wiedziałem
ale ostatnio mało wiem, więc w sumie się nie dziwię
Makary, Makary, Ty jesteś bałwan stary

Awatar użytkownika
peter
dżem :-)
Posty: 1104
Rejestracja: 24.08.07, 14:03
Lokalizacja: Wrocław

Re: czegoś nie rozumiem (głównie do warszawiaków)

Postautor: peter » 06.11.13, 11:29

najgłupsze w kwestii tego budynku jest to, że on wcale nie jest taki dramatyczny. w zasadzie jest zupełnie poprawny. znam znacznie gorsze przy których nikt afer nie robił.

a żeby było najweselej - w wyniku popytania wśród znajomych okazuje się, że ów korumpujący własną matkę w imię nie wiadomo jak bajecznych zysków synek był przy tym projekcie kreślarzem...
tak masz człowieku żyć, żeby się nie dać

Awatar użytkownika
owczarnia
Dama Negocjowalnego Afektu
Posty: 2389
Rejestracja: 24.08.07, 14:39
Lokalizacja: Gdynia
Kontaktowanie:

Re: czegoś nie rozumiem (głównie do warszawiaków)

Postautor: owczarnia » 06.11.13, 16:46

Oj tam, masz wymagania. On ukradł, czy jemu ukradli... Ważne, że korupcja była!
All work and no play makes Jack a dull boy.

Awatar użytkownika
peter
dżem :-)
Posty: 1104
Rejestracja: 24.08.07, 14:03
Lokalizacja: Wrocław

Re: czegoś nie rozumiem (głównie do warszawiaków)

Postautor: peter » 06.11.13, 18:10

no właśnie nawet nie...
tak masz człowieku żyć, żeby się nie dać

Awatar użytkownika
owczarnia
Dama Negocjowalnego Afektu
Posty: 2389
Rejestracja: 24.08.07, 14:39
Lokalizacja: Gdynia
Kontaktowanie:

Re: czegoś nie rozumiem (głównie do warszawiaków)

Postautor: owczarnia » 06.11.13, 19:17

Jak nie była, jak była, społeczeństwo wie lepiej! Nie znasz się na korupcji, ot co!
All work and no play makes Jack a dull boy.

Awatar użytkownika
owczarnia
Dama Negocjowalnego Afektu
Posty: 2389
Rejestracja: 24.08.07, 14:39
Lokalizacja: Gdynia
Kontaktowanie:

Re: czegoś nie rozumiem (głównie do warszawiaków)

Postautor: owczarnia » 06.11.13, 19:37

A tak zupełnie poważnie, to ja szczerze współczuję temu synowi. Bo patrząc na całą rzecz zupełnie z boku, to jeśli nie chciał narażać matki na podobne przykrości, pozostało mu chyba tylko się powiesić. Zwłaszcza jeśli się weźmie pod uwagę fakt, że inwestor rozpoczął starania o pozwolenie na tę budowę na długo przed tym, nim pani Zdziech-Naperta została naczelniczką w tym urzędzie, a wszelkie decyzje niezbędne do uzyskania tegoż pozwolenia wydała jeszcze jej poprzedniczka.
All work and no play makes Jack a dull boy.

Awatar użytkownika
Godryk
Cieć
Posty: 3264
Rejestracja: 24.08.07, 21:32

Re: czegoś nie rozumiem (głównie do warszawiaków)

Postautor: Godryk » 06.11.13, 20:51

Tak zupełnie poważnie, to są podjazdowe wojenki mające na celu pokazanie, jak to za HGW korupcja wszędzie i nepotyzm, i takie tam. Osobiście uważam, że HGW nadaje się na prezydenta Warszawy niewiele bardziej ode mnie - mam dość szopek z pokazywaniem, że wie jak się siedzi na rowerze albo trzyma łopatę; z "odpromiennikami radiestezyjnymi" na skrzyżowaniach albo usuwaniem dyrektorów wydziałów za wypadki losowe - niemniej tutaj cała sprawa jest wyraźnie zagrywana pod publiczkę i ta nagonka ewidentnie śmierdzi.
.
W dodatku co kilka miesięcy Crowley wybierał roślinę rosnącą zbyt powoli albo ulegającą więdnięciu liści czy brązowieniu, albo też po prostu nie wyglądającą tak dobrze jak inne i obnosił ją wśród pozostałych.
— Pożegnajcie się z waszym przyjacielem - mawiał. - Po prostu nie potrafił dać sobie rady...

Awatar użytkownika
owczarnia
Dama Negocjowalnego Afektu
Posty: 2389
Rejestracja: 24.08.07, 14:39
Lokalizacja: Gdynia
Kontaktowanie:

Re: czegoś nie rozumiem (głównie do warszawiaków)

Postautor: owczarnia » 06.11.13, 21:45

Mnie intryguje to całe Stowarzyszenie Miasto Jest Nasze, wymienione w artykule jako główny prowodyr zamieszania. W info na ich stronie czytamy, co następuje: "Miasto jest nasze to inicjatywa obywatelska kilkunastu warszawiaków zaangażowanych w sprawy miejskie. Pochodzimy z różnych środowisk, na co dzień często się nie zgadzamy, ale łączy nas troska o miasto. Chcielibyśmy, by referendum było początkiem zmiany filozofii rządzenia w Warszawie." Retoryka i na wyżej wzmiankowanej stronie, i na facebookowym profilu jakaś taka w okolicach Korwina-Mikkego...
All work and no play makes Jack a dull boy.


Wróć do „Sielskie Poczęcie®”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Google [Bot] i 2 gości

cron