Knajpa czarodziejów, wirtualna, za to całodobowa

Rozmowy o oryginalnym cyklu powieściowym o Harrym Potterze.

Moderator: Arthur Weasley

Awatar użytkownika
Arthur Weasley
Weteran
Posty: 3071
Rejestracja: 24.08.07, 10:30

Knajpa czarodziejów, wirtualna, za to całodobowa

Postautor: Arthur Weasley » 28.08.07, 20:41

Każdy czarodziej spragniony towarzystwa innych czarodziejów, rad z nimi pogwarzyć o wszystkich rzeczach i niektórych innych, może to uczynić w Dziurawym Kotle, oficjalnej knajpie Strefy. Będzie miał zapewnione jadło i napitki wszelakie, patelnię do walenia dementorów w łeb, a kto by się zdenerwował, na tego czeka stos talerzy, którymi może miotać wedle woli.
Zatem, gościu zdrożony, Twoje zdrowie :cheers: i do zobaczenia przy Kremowym, Ognistej czy innych napojach!
Znam tylko jeden naród na tyle głupi, że pozwolil sobie wmówić, iż jego historia to jedna wielka klęska, nieudacznictwo i wstyd.
(Rafał A. Ziemkiewicz, Cudzego nie znacie)

Awatar użytkownika
Skrzypol
Zielony
Posty: 33
Rejestracja: 24.11.07, 15:10

Zmiany na lepsze?

Postautor: Skrzypol » 25.11.07, 21:50

Knajpka cicha, więc chyba nie dostane z patelni za to pytanie, czyżby forum przeszło jakieś czyszczenie? Chyba nie było mnie aż tak długo, że konto mi usunęli...
A swoją drogą, wszystkie wcześniejsze prace z HPF są w archiwum?
Wszyscy wiedzą, że czegoś nie da się zrobić, aż znajduje się taki jeden, który nie wie, że się nie da, i on to robi.

Awatar użytkownika
Ginny
Zaawansowany
Posty: 700
Rejestracja: 24.08.07, 19:17
Lokalizacja: Białystok-Warszawa

Re: Knajpa czarodziejów, wirtualna, za to całodobowa

Postautor: Ginny » 25.11.07, 23:17

A to rzeczywiście dawno Cię nie było, w sierpniu przenieślismy się na inny serwer i stąd to "czyszczenie". :) Ale witamy po przerwie!
Nie istnieje nic, poza tym, co czujesz.

Awatar użytkownika
Skrzypol
Zielony
Posty: 33
Rejestracja: 24.11.07, 15:10

Re: Knajpa czarodziejów, wirtualna, za to całodobowa

Postautor: Skrzypol » 08.12.07, 17:06

Natchnęło mnie i poczułem potrzebę, żeby się z kimś tym podzielić. Co myślicie o zakończeniu FF takim słowami:

"Wesleyowie siedzieli przy stole, pogrążeni w smutku. Nie odzywali się, aby nie zmącić ciszy, która była w ich mniemaniu bardziej wymowna niż tysiąc słów, wyrażający ich smutek po stracie przyjaciół. Tylko mucha siedząca na magicznym zegarze zauważyła, jak siedem wskazówek przesuwa się ze "śmiertelnego zagrożenia" na "dom"".

The End
Wszyscy wiedzą, że czegoś nie da się zrobić, aż znajduje się taki jeden, który nie wie, że się nie da, i on to robi.


Wróć do „Strefa HP - dyskusje”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości