Baśnie Barda Beedla

Rozmowy o oryginalnym cyklu powieściowym o Harrym Potterze.

Moderator: Arthur Weasley

Tallis - gość

Baśnie Barda Beedla

Postautor: Tallis - gość » 17.12.08, 01:23

Hej :)
Ponieważ tematy potterowe typowo jakoś ucichły, i pewnie czekają na następny film wrzucam temat nieco dalszy ale może nie zostanie uznany za offtopik?

Własnie przekartkowałam to dziełko i bardzo mi się podoba.
Warto kilka słów wiecej o tym powiedzieć.
Edytorsko jest to bardzo ładne, w pastelowej twarej okładce co tym bardziej trza docenić, że i cena jest bardzo niska. Osobiście wolałabym obok c-b także ze 3 - 4 ilustracje kolorowe, a nie jedynie kilka małych c-b, ale jakos już samo to, że Rowling sama ilustrowała te bajki, sprawia, że utwór uzyskuje wiecej autentyzmu. Rysunki są proste i widać, że Rowling nie jest doświadczona w tej materii. Proste ale i tak robią klimat.
Mamy tu 5 bajek, z komentarzem Dumbledora jako dodatkowym rozdziałem do każdej. Oczywiscie najciekawszy dla nas jest komentarz Dumbledora do bajki piątej - o trzech braciach. Pisany jest on na kilka miesiący przed tragicznymi wydarzeniami z 7 tomu. W pewnym miejscu Dumbledore mówi o pokusie uwierzenia w 3 insygnia, pokusie poszukiwania ich, i, mówi coś w stylu, że kto by się temu nie oparł - im że nawet ja sam się nie oparłem. Pisze to, bo jeszcze nie wie, że jego ulubiony uczeń dokona tego - odrzuci jedno z insygniów, a potem drugie.
W jednym z komentarzy - chyba do pierwszej z bajek - Albus Dumbledore przedstawia przypadki cenzurowania owych bajek i oburzania się na ich zły wpływ na dzieci, bo bajki te są zbyt straszne i pełne obrzydliwości. Na str 26 Rowling w żywe oczy, choc słowami Dumbledora pokpiwa z tych, którzy tak własnie traktują baśnie i widzą w nich tylko narzędzie deprawowania młodego czytelnika. Umoralniająca i upupiająca oryginały baśni, przykrawająca je do poziomu teletubisiów postać "pisarki" jest taka, ze przypomina kogoś kogo czasem spotykamy na łamach gazet i artykułów krytycznych - jakąś Kuby czy inną kumpelkę prof Umbridge.
Na końcu jest miła nota od prezeski tej fundacji pomocowej, jaka dostaje kasę z utargu. Jest to fundacja pomocy dzieciom z domów dziecka,(zwłaszcza tym, które nie są sierotami a zostały porzucone), jak sie zorientowałam głównie pomocy w uzyskaniu rodziny zastępczej i pracy na rzecz likwidowania masowych przytułków i domów dziecka. Prezeską jest jakas angielska lady będąca posłanką do PE.
I to mi się tutaj tak ładnie zazębiło. Oto fundacja, która pracuje, aby jak najmniej było na świecie samotnych, porzuconych dzieci, dostaje kasę z książki z bajkami. A ta książka powstała na bazie cyklu, w którego ostatnich 3 częściach tak wiele jest przecież o historii dwu (a nawet 3) sierot, tak wiele jest na temat 2 samotnych, porzuconych dzieci. To wydaje sie takie znamienne. I ładne.
poz :)
tal

Awatar użytkownika
Semele
Prządka historii
Posty: 1953
Rejestracja: 29.08.07, 06:40

Re: Baśnie Barda Beedla

Postautor: Semele » 21.12.08, 03:05

Mnie Baśnie zachwyciły. Spodziewałam się czegoś bardziej dla dorosłych i bałam się, co tym razem Rowling mogła wysmażyć, a tu proszę. Proste, ładne, ciekawe historyjki, które budzą we mnie wewnętrzne dziecko :). Przeczytałam z ogromną przyjemnością. I nawet są inspirujące, zwłaszcza ta notatka Dumbledore'a o polowaniach na czarownice przy pierwszej baśni.
"W każdym spolegliwym misiu drzemie wnerwiony grizzly..."
Dzięcioł

Mały Biedny Żuczek... i wystarczy kropla krwi by wytruć wielodzietną rodzinę i kota.
Dzięcioł

"Podejrzewam, że gdybym chciał cię kneblować, zamknęłabyś mnie w najwyższej komnacie na najwyższej wieży, a potem zepsuła schody"
Sereus

Matka: Ida. Ojciec: Carlo.


Teksty zebrane

Awatar użytkownika
Arthur Weasley
Weteran
Posty: 3071
Rejestracja: 24.08.07, 10:30

Re: Baśnie Barda Beedla

Postautor: Arthur Weasley » 23.12.08, 13:11

Ależ dlaczego oftop? Jak najbardziej na miejscu.
Powiem więcej, czuję się zachęcony.
Znam tylko jeden naród na tyle głupi, że pozwolil sobie wmówić, iż jego historia to jedna wielka klęska, nieudacznictwo i wstyd.
(Rafał A. Ziemkiewicz, Cudzego nie znacie)

Awatar użytkownika
Calluna
Wyga
Posty: 2344
Rejestracja: 24.08.07, 21:19
Lokalizacja: Wrzosowiska zagubione i inne manowce... :)
Kontaktowanie:

Re: Baśnie Barda Beedla

Postautor: Calluna » 12.09.09, 15:00

Zdecydowanie dołączam się do zauroczonych czytelników Baśni Barda Beedla. Są to naprawdę świetnie napisane opowieści dla małych czarodziejów. Z pewnością przeczytam je mojemu synkowi. Może na początku bez komentarzy Dumbla, które są przeznaczone dla starszych czytelników.

Ilustracje są bardzo delikatne i ładne. Brawo JKR!
Nie mogłam tylko odnaleźć znaku Insygniów nad tytułem bajki O Trzech Braciach. Świadczy to ewidentnie o tym, że przedruk nie pochodził z książeczki Hermiony. A może specjalnie ukryła ona ten rysunek podczas przekładu z run?
Ludzie postanowili, że Boga nie ma. On jednak nie ma obowiązku stosowania się do ich uchwał.


A rozmawiać? Jak jest z kim, to wystarczy i milczenie.

Bogdan


Można w formie protestu stanąć na rękach na środku Marszałkowskiej. Tylko jak długo można stać na rękach?

Piotr Szulkin


Wróć do „Strefa HP - dyskusje”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Bing [Bot] i 1 gość

cron