Insygnia Śmierci w dwóch częściach

Rozmowy o oryginalnym cyklu powieściowym o Harrym Potterze.

Moderator: Arthur Weasley

Awatar użytkownika
owczarnia
Dama Negocjowalnego Afektu
Posty: 2389
Rejestracja: 24.08.07, 14:39
Lokalizacja: Gdynia
Kontaktowanie:

Insygnia Śmierci w dwóch częściach

Postautor: owczarnia » 13.03.08, 15:56

Pewnie już wiecie, a może i nie, że siódmy film - i jest to informacja oficjalna - zostanie nakręcony na dwie raty. Wahali się, wahali, aż w końcu zdecydowali. Czy to dobrze czy to źle nie wiem, znacznie bardziej martwi mnie osoba reżysera, bo zostaje ten sam już do końca. David Yates. A miałam taką nadzieję na Cuarona...

Premiera części pierwszej w listopadzie 2010, drugiej w maju 2011.
All work and no play makes Jack a dull boy.

Awatar użytkownika
Arthur Weasley
Weteran
Posty: 3071
Rejestracja: 24.08.07, 10:30

Re: Insygnia Śmierci w dwóch częściach

Postautor: Arthur Weasley » 13.03.08, 16:37

Wypada tylko ubolewać, że nie zdecydowali się na ten krok trzy filmy wcześniej, skutkiem czego jako IV film wyświetlano jego drugą część i trajler pierwszej.
Znam tylko jeden naród na tyle głupi, że pozwolil sobie wmówić, iż jego historia to jedna wielka klęska, nieudacznictwo i wstyd.
(Rafał A. Ziemkiewicz, Cudzego nie znacie)

Awatar użytkownika
Tallis
Początkujący
Posty: 228
Rejestracja: 25.08.07, 14:41

Re: Insygnia Śmierci w dwóch częściach

Postautor: Tallis » 14.03.08, 05:20

Już część 5 powinni robić w 2 odcinkach, bo to co im wyszło to mizeria. Ja nie bardzo pamiętam 5 ksiązkę ale po juz bardzo dawnym oglądaniu filmu to nadal mi się zdaje, że w tym filmie zostały z niej tylko pościgi i dużo granatowego tła?
poz
tal

"Jedyna pewna ścieżka do świata wiedzie przez zadrukowane stronice". Joseph Campbell

Awatar użytkownika
Minerwa
Weteran
Posty: 3108
Rejestracja: 24.08.07, 10:25
Lokalizacja: Sirengard
Kontaktowanie:

Re: Insygnia Śmierci w dwóch częściach

Postautor: Minerwa » 15.03.08, 15:53

Arthur twierdzi wręcz, że czwartą, byłoby wówczas więcej czasu na pokazanie np. mistrzostw świata w quidditchu i dokładniejsze przedstawienie tego, co się na nich wydarzyło. Mój pogląd jest mniej radykalny, czwórka po przesunięciu akcentów i wycięciu paru dłużyzn z drugiej części na rzecz porządnego zrobienia pierwszej mogłaby w jednym kawałku zostać.
Natomiast co do reszty zgadzam się z Tallis. Niezależnie od tego, że piątka pod względem potraktowania treści książki jest dużo lepsza, niż czwórka. Choć niewątpliwie pozostawia niedosyt. Na siódemce taki zabieg wydaje się bardzo rozsądny, choć istotnie, czy to dobrze czy źle przekonamy się dopiero oglądając całość.

Awatar użytkownika
Ginny
Zaawansowany
Posty: 700
Rejestracja: 24.08.07, 19:17
Lokalizacja: Białystok-Warszawa

Re: Insygnia Śmierci w dwóch częściach

Postautor: Ginny » 16.03.08, 17:49

Podoba mi się, że VII film będzie w dwóch częsciach. Nie podoba mi się, że między pierwszą a drugą będzie pół roku przerwy. Nie podoba mi sie, że zostaje jednak Yates, bo piątego filmu nie kocham nadmiernie, trzeci i czwarty o wiele bardziej, i - tak jak Owca - marzyłam o Cuaronie. I nie podoba mi się, że wpadli na to dopiero teraz, skoro faktycznie mogli od czwórki zacząć (ale to to już by była rozpusta dzika).
Nie istnieje nic, poza tym, co czujesz.

Awatar użytkownika
Tallis
Początkujący
Posty: 228
Rejestracja: 25.08.07, 14:41

Re: Insygnia Śmierci w dwóch częściach

Postautor: Tallis » 17.03.08, 12:25

Też bym wolała autora 3 i 4 części.
poz :)
tal

"Jedyna pewna ścieżka do świata wiedzie przez zadrukowane stronice". Joseph Campbell

Awatar użytkownika
Calluna
Wyga
Posty: 2344
Rejestracja: 24.08.07, 21:19
Lokalizacja: Wrzosowiska zagubione i inne manowce... :)
Kontaktowanie:

Re: Insygnia Śmierci w dwóch częściach

Postautor: Calluna » 24.03.08, 19:19

Ja się tylko obawiam, że skoro będą mieć więcej czasu to wyciągną to włóczenie się Trójki, a potem Dwójki po całej Anglii, co było nieco przydługie...
Jeśli położą na to akcent - film wiele straci.
Ludzie postanowili, że Boga nie ma. On jednak nie ma obowiązku stosowania się do ich uchwał.


A rozmawiać? Jak jest z kim, to wystarczy i milczenie.

Bogdan


Można w formie protestu stanąć na rękach na środku Marszałkowskiej. Tylko jak długo można stać na rękach?

Piotr Szulkin

Awatar użytkownika
Tallis
Początkujący
Posty: 228
Rejestracja: 25.08.07, 14:41

Re: Insygnia Śmierci w dwóch częściach

Postautor: Tallis » 24.03.08, 23:40

Troche włóczenia się być musi - cz.7 to w końcu quest jest ale to co w nim było ważne starczy streścić w paręnaście minut a zamiast reszty napisać np. "kilka miesięcy później" :)
poz :)
tal

"Jedyna pewna ścieżka do świata wiedzie przez zadrukowane stronice". Joseph Campbell

Awatar użytkownika
Ginny
Zaawansowany
Posty: 700
Rejestracja: 24.08.07, 19:17
Lokalizacja: Białystok-Warszawa

Re: Insygnia Śmierci w dwóch częściach

Postautor: Ginny » 26.03.08, 00:41

Z włóczenia się zostawiłabym przede wszystkim kwestię Rona i Godric Hollow. Radio, jako niefilmowe, wypada. Potem wizyta u Malfoyów, z pominieciem Lovegooda. Chcociaż np. we "Władcy pierścieni" wędrówkę, w drugim filmie zwłaszcza, pokazywano z wielkim upodobaniem.
Nie istnieje nic, poza tym, co czujesz.

Awatar użytkownika
Tallis
Początkujący
Posty: 228
Rejestracja: 25.08.07, 14:41

Re: Insygnia Śmierci w dwóch częściach

Postautor: Tallis » 26.03.08, 18:11

Radio nie musi wypaść, bo radio można połączyć ze scenami w domu Billa.

"Jedyna pewna ścieżka do świata wiedzie przez zadrukowane stronice". Joseph Campbell

Awatar użytkownika
meg
Zielony
Posty: 19
Rejestracja: 12.02.08, 21:08

Re: Insygnia Śmierci w dwóch częściach

Postautor: meg » 26.03.08, 20:51

Uważam, że nakręcenie HP&IS w dwóch częściach jest jak najbardziej dobrym pomysłem, ale na Boga dlaczego mają być wydane w takim odstępie czasu...
Jak wytną radio to ukatrupie

Awatar użytkownika
Ginny
Zaawansowany
Posty: 700
Rejestracja: 24.08.07, 19:17
Lokalizacja: Białystok-Warszawa

Re: Insygnia Śmierci w dwóch częściach

Postautor: Ginny » 26.03.08, 23:15

Jak sobie wyobrażacie scenę radia? Pytam z ciekawości (żeby nie było - lubię ją bardzo, ale do filmu pasuje średnio, MSZ).
Nie istnieje nic, poza tym, co czujesz.

Irytek

Re: Insygnia Śmierci w dwóch częściach

Postautor: Irytek » 27.03.08, 08:25

Jak znam życie (wnioskowanie na podstawie sposobu ekranizacji poprzednich części) to byłoby dużo huku, trzasków, błysków, i pewnie pojawiłyby się jakieś cienie i zjawy mówiących. Które szlajać się będą po całym namiocie.

W każdym razie po tym, jak "wspaniale" zrobiono w czwórce scenę z Syriuszem w kominku, to niezachwianie wierzę, że realizatorzy bardzo nas zaskoczą :]

Awatar użytkownika
Arthur Weasley
Weteran
Posty: 3071
Rejestracja: 24.08.07, 10:30

Re: Insygnia Śmierci w dwóch częściach

Postautor: Arthur Weasley » 27.03.08, 12:49

W wielu filmach pojawia się scena, że bohaterowie dowiadują się czegoś przez radio, zwłaszcza zagraniczne.
W konkretnym przypadku są jednakowoż dwa problemy. Jeden opisał Irytek i boję się, że może mieć rację, drugi zaś to rola radia w powieści. Autorka posłużyła się nim w celu poinformowania czytelnika o tym wszystkim, czego nie można było pokazać trzymając kamerę na ramieniu Harry'ego. W książce to nie razi, w filmie byłoby potworne.
Żeby nie było dłużyzny, musiałoby być parę zdań na krzyż - znajome głosy i jedna celnie dobrana informacja, dwie, góra cy.
Znam tylko jeden naród na tyle głupi, że pozwolil sobie wmówić, iż jego historia to jedna wielka klęska, nieudacznictwo i wstyd.
(Rafał A. Ziemkiewicz, Cudzego nie znacie)

Awatar użytkownika
Ginny
Zaawansowany
Posty: 700
Rejestracja: 24.08.07, 19:17
Lokalizacja: Białystok-Warszawa

Re: Insygnia Śmierci w dwóch częściach

Postautor: Ginny » 27.03.08, 23:11

Arthur Weasley @ 27 Mar 2008, 13:49 pisze: rola radia w powieści. Autorka posłużyła się nim w celu poinformowania czytelnika o tym wszystkim, czego nie można było pokazać trzymając kamerę na ramieniu Harry'ego. W książce to nie razi, w filmie byłoby potworne.

Otóż to. Prościej i zgrabniej będzie zwyczajnie pokazać to wszystko, choćby w ramach retrospekcji (przy opowieści Neville'a?).
Nie istnieje nic, poza tym, co czujesz.

Awatar użytkownika
Tallis
Początkujący
Posty: 228
Rejestracja: 25.08.07, 14:41

Re: Insygnia Śmierci w dwóch częściach

Postautor: Tallis » 27.03.08, 23:30

Ja też myślę, że jeśli dadzą radio to moga przedobrzyć, tak, jak to napisał Irytek. Ale mam wrażenie, że da sie to zrobić elegancko. Po pierwsze w domu Billa, gdy wszyscy są razem w pokoju, w trakcie jakiejś narady, a pamiętam, że często w starszych, angielskich filmach drugowojennych mamy scenę gremialnego słuchania radia albo narady - jeśli to mundurowi lub politycy - z jednoczesnym słuchaniem radia. Po drugie musi to być max.kilkanaście zdań o poszukiwaniach Pottera, o ukrywających się opozycjonistach oraz, jakiś chwytający za wszystkie 4 komory pompy apel do Pottera. Wyrzucenie wywiadu jest tu ważne, bo żeby widowni (np. nie znającej książki) nie namieszać kto jest kim w tym radiu i po co tam jest, to lepiej zastąpić jednym głosem Jordana.

"rola radia w powieści. Autorka posłużyła się nim w celu poinformowania czytelnika o tym wszystkim, czego nie można było pokazać trzymając kamerę na ramieniu Harry'ego. W książce to nie razi, w filmie byłoby potworne."

Mnie się zdaje, że wręcz przeciwnie - takie radio może swietnie spełnić rolę dopowiedzenia tego, czego w filmie nie da się albo nie chcą z powodu dłużyzn pokazać kamerą z ramienia Harrego. Zwłaszcza, że o ile pamietam filmy usanskie to tak się dzieje często, że tv, radio, gazeta czy rozmowa sąsiadów są dla bohatera i widza źródłem informacji o zdarzeniach nie pokazanych na ekranie. Dzięki temu mamy tak naprawdę narratora z offu, nie mając go pozornie :) To chwyt, który jak mi się zdaje wszedł do użytku pewnie w tym czasie, gdy kino dało sobie spokój z obiektywnym narratorem z offu, a już zwłaszcza, z nim, czytającym tekst pisany (taki lecący tekst, jak w Gwiezdnych) Taka narracja skutkuje i jest niekiedy potrzebna jeszcze tylko w 3 - 4 godzinnych monumentalnych filmach historycznych. Poza byciem tym źródłem radio ma jeszcze walor dodatkowy - może posłużyć do stworzenia niezwykłej, jak na warunki Anglii atmosfery - kraju zniewolonego, z bohaterami ściganymi i rzetelnym, sprawnym podziemiem. Także dlatego imo radio jest ważne. Także myślę, że to się da ładnie zrobić.
poz :)
tal

"Jedyna pewna ścieżka do świata wiedzie przez zadrukowane stronice". Joseph Campbell

Awatar użytkownika
Arthur Weasley
Weteran
Posty: 3071
Rejestracja: 24.08.07, 10:30

Re: Insygnia Śmierci w dwóch częściach

Postautor: Arthur Weasley » 28.03.08, 12:10

Tallis @ Wczoraj, 23:30 pisze:radio ma jeszcze walor dodatkowy - może posłużyć do stworzenia niezwykłej, jak na warunki Anglii atmosfery - kraju zniewolonego, z bohaterami ściganymi i rzetelnym, sprawnym podziemiem.
Czyli tego, o czym autorka, jak już nieraz dowiodła, nie ma pojęcia.
Pozostaje mieć nadzieję, że twórcy filmu mają. Nadzieja jest matką wielodzietną.
Dłuższe gadanie miałoby sens, gdyby nie dodawać żadnego dodatkowego obrazu, za to wyraziste (acz nieprzerysowane) reakcje słuchaczy. Ale to nie ten klimat, nie to kino.
Znam tylko jeden naród na tyle głupi, że pozwolil sobie wmówić, iż jego historia to jedna wielka klęska, nieudacznictwo i wstyd.
(Rafał A. Ziemkiewicz, Cudzego nie znacie)

Awatar użytkownika
owczarnia
Dama Negocjowalnego Afektu
Posty: 2389
Rejestracja: 24.08.07, 14:39
Lokalizacja: Gdynia
Kontaktowanie:

Re: Insygnia Śmierci w dwóch częściach

Postautor: owczarnia » 29.03.08, 01:16

Minerwa @ 15 Mar 2008, 15:53 pisze:Arthur twierdzi wręcz, że czwartą, byłoby wówczas więcej czasu na pokazanie np. mistrzostw świata w quidditchu i dokładniejsze przedstawienie tego, co się na nich wydarzyło.

Był podobno taki pomysł i - również podobno - mało brakowało.
All work and no play makes Jack a dull boy.

Irytek

Re: Insygnia Śmierci w dwóch częściach

Postautor: Irytek » 31.03.08, 08:27

Biorąc pod uwagę, że począwszy od czwartej części, książki robią się mniej więcej o połowę dłuższe, a już przy ekranizacji pierwszych trzech trzeba było mocno przycinać, pomysł był bardzo rozsądny. I pewnie dlatego nie doczekał się realizacji :]


Wróć do „Strefa HP - dyskusje”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

cron