Książe Półkrwi - VI film

Rozmowy o oryginalnym cyklu powieściowym o Harrym Potterze.

Moderator: Arthur Weasley

Awatar użytkownika
Tallis
Początkujący
Posty: 228
Rejestracja: 25.08.07, 14:41

Książe Półkrwi - VI film

Postautor: Tallis » 30.01.08, 22:58

Witam :)
to jest temat na [???] związane z filmem, który już kręcą.
Tu jest link do wideoklipów o kręceniu 6 części.
http://pl.youtube.com/results?search_qu ... eak&search
=Szukaj
Na razie wiadomo, że będzie więcej quidicza, i, że będzie ostrzejsza gra niż w poprzednich filmach, bo zawodnicy są starsi. Jak widać w tych zajawkach kostiumy do quidicza fajnie przerobili.
poz
tal

"Jedyna pewna ścieżka do świata wiedzie przez zadrukowane stronice". Joseph Campbell

Awatar użytkownika
Ginny
Zaawansowany
Posty: 700
Rejestracja: 24.08.07, 19:17
Lokalizacja: Białystok-Warszawa

Re: Książe Półkrwi - VI film

Postautor: Ginny » 03.02.08, 18:13

Dołączę "niusa" wprawdzie starego, ale bardzo związanego z VI filmem - Lavender Brown zagra dwudziestoletnia Jessie Cave, moim zdaniem bardzo trafnie obsadzona w tej roli.
Obrazek
Nie istnieje nic, poza tym, co czujesz.

Awatar użytkownika
Tallis
Początkujący
Posty: 228
Rejestracja: 25.08.07, 14:41

Re: Książe Półkrwi - VI film

Postautor: Tallis » 03.02.08, 19:01

Skrzypol - to o Emmie, ktora rezygnuje z grania dawno już zdemento(ro)wane, czyli OFT :)
poz
tal

"Jedyna pewna ścieżka do świata wiedzie przez zadrukowane stronice". Joseph Campbell

Awatar użytkownika
Ginny
Zaawansowany
Posty: 700
Rejestracja: 24.08.07, 19:17
Lokalizacja: Białystok-Warszawa

Re: Książe Półkrwi - VI film

Postautor: Ginny » 12.02.08, 00:20

Co to jest OFT?
Ale ja nie o tym. Zdjęcia do KP ruszyły pełną parą. Tu trochę zdjęć z drugiego dnia zdjęciowego w Gloucester.
Nie istnieje nic, poza tym, co czujesz.

Awatar użytkownika
Tallis
Początkujący
Posty: 228
Rejestracja: 25.08.07, 14:41

Re: Książe Półkrwi - VI film

Postautor: Tallis » 12.02.08, 01:36

OFT to błąd. Przepraszam, miało być OoT (lub OT), czyli ałt of topik - co by być zgodnym z polską pisownią :)
poz
tal

"Jedyna pewna ścieżka do świata wiedzie przez zadrukowane stronice". Joseph Campbell

Awatar użytkownika
meg
Zielony
Posty: 19
Rejestracja: 12.02.08, 21:08

Re: Książe Półkrwi - VI film

Postautor: meg » 14.02.08, 16:02

Ja mam takie małe pytanie: Czy wiadomo już kiedy premiera filmu?

Awatar użytkownika
owczarnia
Dama Negocjowalnego Afektu
Posty: 2389
Rejestracja: 24.08.07, 14:39
Lokalizacja: Gdynia
Kontaktowanie:

Re: Książe Półkrwi - VI film

Postautor: owczarnia » 14.02.08, 17:04

Wiadomo już od wielu miesięcy :). Światowa premiera będzie miała miejsce 21 listopada 2008, w Polsce tydzień później.
All work and no play makes Jack a dull boy.

Awatar użytkownika
meg
Zielony
Posty: 19
Rejestracja: 12.02.08, 21:08

Re: Książe Półkrwi - VI film

Postautor: meg » 14.02.08, 21:18

Tak to jest jak się nie czyta =) Dzięki Owczarnia.

Awatar użytkownika
Ginny
Zaawansowany
Posty: 700
Rejestracja: 24.08.07, 19:17
Lokalizacja: Białystok-Warszawa

Re: Książe Półkrwi - VI film

Postautor: Ginny » 15.02.08, 00:44

Gdzieś mi mignęło (i to chyba za sprawą Owcy) , że wątek Fleur i Billa został z szóstego filmu wycięty. Zatem z siódmego pewnie też.
Nie istnieje nic, poza tym, co czujesz.

Awatar użytkownika
Tallis
Początkujący
Posty: 228
Rejestracja: 25.08.07, 14:41

Re: Książe Półkrwi - VI film

Postautor: Tallis » 15.02.08, 01:32

W jakim sensie wyciety - że nie pokażą ślubu, czy, że nie pokażą, że oni są parą? Bo, jak to pierwsze to ok, trzeba oszczedzac czas w takim filmie ale, jeśli to drugie to mi się nie podoba - przecież dzięki temu, że Bill się ma z nią żenić postać Fleur nabiera jakiegoś człowieczeństwa, bo na razie to tylko niezbyt magicznie zdolna blondyna była w filmie. Może to mało ważne wątki, faktycznie całkiem uboczne, ale mnie zawsze wzruszała Fleur - pozornie sztywna i wyniosła elegantka - z jej reakcją na blizny Billa. Nie moga tego wywalić buu :(
poz
ta

"Jedyna pewna ścieżka do świata wiedzie przez zadrukowane stronice". Joseph Campbell

Awatar użytkownika
owczarnia
Dama Negocjowalnego Afektu
Posty: 2389
Rejestracja: 24.08.07, 14:39
Lokalizacja: Gdynia
Kontaktowanie:

Re: Książe Półkrwi - VI film

Postautor: owczarnia » 15.02.08, 02:14

W takim sensie, że w "Księciu Półkrwi" w ogóle nie pojawi się Fleur.
All work and no play makes Jack a dull boy.

Awatar użytkownika
meg
Zielony
Posty: 19
Rejestracja: 12.02.08, 21:08

Re: Książe Półkrwi - VI film

Postautor: meg » 15.02.08, 21:51

Ja rozumiem, że nie da się przedstawić wszystkiego, ale wkurza mnie takie coś... Bill i Fleur... eh a tak chciałam zobaczyć ich wątek na dużym ekranie. Pewnie tylko wspomną, że na ich ślubie ojciec Luny miał znak i tyle... a szkoda

Awatar użytkownika
Tallis
Początkujący
Posty: 228
Rejestracja: 25.08.07, 14:41

Re: Książe Półkrwi - VI film

Postautor: Tallis » 16.02.08, 14:02

Całkiem mozliwe, że inaczej wybrną ze znaku, mogą go dać tak, że nie będzie trzeba wspominać o weselu, bo np. Hermiona gdzieś go wynajdzie. Albo Luna im powie o nim, że ona albo jej ojciec się z tym spotkali.
poz :)
tal

"Jedyna pewna ścieżka do świata wiedzie przez zadrukowane stronice". Joseph Campbell

Awatar użytkownika
Arthur Weasley
Weteran
Posty: 3071
Rejestracja: 24.08.07, 10:30

Re: Książe Półkrwi - VI film

Postautor: Arthur Weasley » 16.02.08, 17:48

Albo sobie to w ogóle odpuszczą i też im się fabuła nie zawali, większe rzeczy w poprzednich filmach przepadały.
Znam tylko jeden naród na tyle głupi, że pozwolil sobie wmówić, iż jego historia to jedna wielka klęska, nieudacznictwo i wstyd.
(Rafał A. Ziemkiewicz, Cudzego nie znacie)

Awatar użytkownika
owczarnia
Dama Negocjowalnego Afektu
Posty: 2389
Rejestracja: 24.08.07, 14:39
Lokalizacja: Gdynia
Kontaktowanie:

Re: Książe Półkrwi - VI film

Postautor: owczarnia » 16.02.08, 18:17

Jak zrobią siódmy film w dwóch częściach, to wszystko zmieszczą. Jakkolwiek to jest chyba temat o szóstym?...
All work and no play makes Jack a dull boy.

Awatar użytkownika
Ginny
Zaawansowany
Posty: 700
Rejestracja: 24.08.07, 19:17
Lokalizacja: Białystok-Warszawa

Re: Książe Półkrwi - VI film

Postautor: Ginny » 18.02.08, 23:28

meg @ 15 Lut 2008, 22:51 pisze: Bill i Fleur... eh a tak chciałam zobaczyć ich wątek na dużym ekranie.


Najpierw realizatorzy filmu musieliby wytłumaczyć widzom, że istnieje jeszcze jeden brat Rona (bo od jednozdaniowej wzmianki w drugim filmie mieli pełne prawo o nim zapomnieć). Pewnie też dlatego ciachnęli ten wątek.
Nie istnieje nic, poza tym, co czujesz.

Awatar użytkownika
Skrzypol
Zielony
Posty: 33
Rejestracja: 24.11.07, 15:10

Re: Książe Półkrwi - VI film

Postautor: Skrzypol » 19.02.08, 22:16

A wizytę Pottera w 7 części wytłumaczą tym, że zanim wyruszył po horokruksy musiał wskoczyć do Nory po zapas pasztecików?
Wszyscy wiedzą, że czegoś nie da się zrobić, aż znajduje się taki jeden, który nie wie, że się nie da, i on to robi.

Awatar użytkownika
Tallis
Początkujący
Posty: 228
Rejestracja: 25.08.07, 14:41

Re: Książe Półkrwi - VI film

Postautor: Tallis » 20.02.08, 23:04

Aha, i czyste skarpetki od mamci Molly :)
poz
tal

"Jedyna pewna ścieżka do świata wiedzie przez zadrukowane stronice". Joseph Campbell

Awatar użytkownika
Ginny
Zaawansowany
Posty: 700
Rejestracja: 24.08.07, 19:17
Lokalizacja: Białystok-Warszawa

Re: Książe Półkrwi - VI film

Postautor: Ginny » 21.02.08, 23:27

Nie, po prostu zostanie przerzucony do Nory ze względów bezpieczeństwa. Akcja "Siedmiu Potterów" odbyłaby się przecież i bez ślubu Billa i Fleur. Poza tym, gdzieś musi przecież świętować 17. urodziny.
Nie istnieje nic, poza tym, co czujesz.

Awatar użytkownika
Arthur Weasley
Weteran
Posty: 3071
Rejestracja: 24.08.07, 10:30

Re: Książe Półkrwi - VI film

Postautor: Arthur Weasley » 22.02.08, 08:37

A to, że Nora w tej sytuacji jest pomysłem najgłupszym z możliwych, to już zasługa autorki, a nie twórców filmu. Trudno oczekiwać, że poprawią wszystko, co nielogiczne.
Znam tylko jeden naród na tyle głupi, że pozwolil sobie wmówić, iż jego historia to jedna wielka klęska, nieudacznictwo i wstyd.
(Rafał A. Ziemkiewicz, Cudzego nie znacie)

Awatar użytkownika
Skrzypol
Zielony
Posty: 33
Rejestracja: 24.11.07, 15:10

Re: Książe Półkrwi - VI film

Postautor: Skrzypol » 23.02.08, 00:53

Rozsądek podpowiada żeby nie oglądać filmu, ale ciekawość ludzka niema granic. A szkoda, bo to co każdy sobie wyobrażał i dopowiadał jest najlepsze w czytaniu.
Wszyscy wiedzą, że czegoś nie da się zrobić, aż znajduje się taki jeden, który nie wie, że się nie da, i on to robi.

Awatar użytkownika
Ginny
Zaawansowany
Posty: 700
Rejestracja: 24.08.07, 19:17
Lokalizacja: Białystok-Warszawa

Re: Książe Półkrwi - VI film

Postautor: Ginny » 23.02.08, 10:25

Re: Arthur: A, racja, wybór Nory z konspiracyjnego punktu widzenia był wyjątkowo głupi. Acz wizyta w Norze jest prawie jak końcowa rozmowa z Dumbolem, być musi niezależnie od wszystkiego.
Re: Skrzypol: film filmem, a wyobraźnia wyobraźnią. Niektóre rzeczy z filmu przyjmuję w poczet mojej wizji świata HP, inne odrzucam. Ale żeby całkiem filmu nie obejrzeć, to sobie nie mogę wyobrazić.
Nie istnieje nic, poza tym, co czujesz.

Awatar użytkownika
owczarnia
Dama Negocjowalnego Afektu
Posty: 2389
Rejestracja: 24.08.07, 14:39
Lokalizacja: Gdynia
Kontaktowanie:

Re: Książe Półkrwi - VI film

Postautor: owczarnia » 27.02.08, 20:04

No ale ja nie rozumiem: dlaczego pomysł z Norą jest głupi? W końcu to była nowa Kwatera Główna Zakonu, co w tym dziwnego? Dom Syriusza, podobnie jak każde inne miejsce związane z którymkolwiek z członków, był równie oczywisty. Ale równocześnie najbezpieczniejszy, bo tylko mieszkańcy znają wszystkie jego sekrety.
All work and no play makes Jack a dull boy.

Awatar użytkownika
Arthur Weasley
Weteran
Posty: 3071
Rejestracja: 24.08.07, 10:30

Re: Książe Półkrwi - VI film

Postautor: Arthur Weasley » 28.02.08, 09:14

owczarnia @ Wczoraj, 20:04 pisze:No ale ja nie rozumiem: dlaczego pomysł z Norą jest głupi? W końcu to była nowa Kwatera Główna Zakonu,
Co też było głupotą. A już głupotą skrajną było urządzanie w takim miejscu imprezy, w związku z którą po obiekcie kręcą się różni ludzie nie wprowadzeni.
Dom Syriusza, podobnie jak każde inne miejsce związane z którymkolwiek z członków, był równie oczywisty.
I był to pomysł równie marny, zwłaszcza że nie tylko
mieszkańcy znają wszystkie jego sekrety.
co więcej, mieszkańcy z kolei spokojnie mogą nie znać wszystkich.
Znam tylko jeden naród na tyle głupi, że pozwolil sobie wmówić, iż jego historia to jedna wielka klęska, nieudacznictwo i wstyd.
(Rafał A. Ziemkiewicz, Cudzego nie znacie)

Fonon
Zaawansowany
Posty: 292
Rejestracja: 24.08.07, 22:56

Re: Książe Półkrwi - VI film

Postautor: Fonon » 28.02.08, 17:38

owczarnia @ 27.02.08, 20:04 pisze:No ale ja nie rozumiem: dlaczego pomysł z Norą jest głupi? W końcu to była nowa Kwatera Główna Zakonu, co w tym dziwnego? Dom Syriusza, podobnie jak każde inne miejsce związane z którymkolwiek z członków, był równie oczywisty.


No wlasnie - pomysl z Nora jako kryjowka Harrego jest conajmniej rownie glupi jak z kazdym z innych miejsc zwiazanych z Zakonem. A w porownaniu z niektorymi z tych miejsc jest duzo glupszy - pierwsze miejsca, ktore sprawdza sie w poszukiwaniach jakiejs osoby to domy jej najblizszych rodziny i przyjaciol. Jak widac po wydarzeniach podczas wesela Billa, nawet Smierciozercy na to wpadli. A ze nie wpadli na wziecie Weasleyow jako zakladnikow to inna historia.

Awatar użytkownika
owczarnia
Dama Negocjowalnego Afektu
Posty: 2389
Rejestracja: 24.08.07, 14:39
Lokalizacja: Gdynia
Kontaktowanie:

Re: Książe Półkrwi - VI film

Postautor: owczarnia » 29.02.08, 13:41

Zaraz, zaraz. Hola. No przecież wiadomo, że śmierciożercy na to wpadli. I jasne było jak słońce, że wpadną, wpadliby na każdy pomysł moim zdaniem i odnaleźli każdą kryjówkę. Zwłaszcza, że Kwatera Główna raczej wielkości szopy na miotły być nie może.

Ewidentnie widać, że świat czarodziejski nieco inaczej patrzy na kwestie ukrywania się. Tu nie chodziło o to, żeby znaleźć skomplikowane geograficznie miejsce, tylko o zaklęcia, jakich się użyje do jego ochrony. Norę trzymało zamkniętą przed śmierciożercami Ministerstwo. Podczas wesela Billa zaklęcia te zostały przełamane, bo Ministerstwo przejął Voldemort, a nie dlatego że dopiero wówczas śmierciożercy odnaleźli Kwaterę Główną (czy też tam zgadli że to właśnie Nora, wszystko jedno). To cuś jak z siedzibą główną FBI - wszyscy wiedzą, gdzie jest, ale wleźć tam i grzebać sobie w dokumentach już nie jest taką prostą sprawą, prawda?
All work and no play makes Jack a dull boy.

Fonon
Zaawansowany
Posty: 292
Rejestracja: 24.08.07, 22:56

Re: Książe Półkrwi - VI film

Postautor: Fonon » 29.02.08, 14:38

owczarnia @ 29.02.08, 13:41 pisze:Zaraz, zaraz. Hola. No przecież wiadomo, że śmierciożercy na to wpadli. I jasne było jak słońce, że wpadną, wpadliby na każdy pomysł moim zdaniem i odnaleźli każdą kryjówkę. Zwłaszcza, że Kwatera Główna raczej wielkości szopy na miotły być nie może.


Czy my rozmawiamy o ukrywaniu Harrego, czy Kwatery Glownej, bo ja przynajmniej mowilem o Harrym. W jego przypadku ukrywanie sie w namiocie zabezpieczonym zakleciami rzucanymi przez czarownice, ktora nie skonczyla szkoly okazalo sie duzo skuteczniejsze niz siedzenie w Norze zabezpieczonej na pewno lepiej.
Co chodzi o Kwatere, to Smierciozercy jej chyba zbyt intensywnie nie poszukiwali, atak na Nore nie byl z tego wzgledu przeprowadzany; wystarczyloby umiescic ja (Kwatere) gdzies w miejscu niezwiazanym z Harrym.
A swoja droga, w swiecie czarodziei Kwatera moze byc przeciez wielkosci szopy ;).

owczarnia @ 29.02.08, 13:41 pisze:Ewidentnie widać, że świat czarodziejski nieco inaczej patrzy na kwestie ukrywania się. Tu nie chodziło o to, żeby znaleźć skomplikowane geograficznie miejsce, tylko o zaklęcia, jakich się użyje do jego ochrony.


Czyli po raz kolejny ewidentnie widac, ze czarodzieje maja problemy z elementarna logika (wykluczajac w tym wypadku Voldemorta). Jesli szuka sie czegos, o czym wiadomo, gdzie jest, pozostaje tylko kwestia zlamania zabezpieczen. Jesli to samo jest ukryte w nieznanym miejscu, lata mozna zmarnowac na znalezieniu samego miejsca.

Awatar użytkownika
Sonka
Początkujący
Posty: 173
Rejestracja: 04.09.07, 20:23
Lokalizacja: Trójmiasto
Kontaktowanie:

Re: Książe Półkrwi - VI film

Postautor: Sonka » 29.02.08, 14:49

Mniejsza o scenę z Norą i Fleur/Bill. Z tego co mi wiadomo (a wiadomo trochę bo niestety tlumaczę te newsy na temat szóstki) nie ma być wogóle Gauntów w szóstce oraz historia Voldemorta będzie mocno okrojona (np nie będzie wogóle pani Smith i historii kradzieży medalionu i czarki). Tak więc wiecie, dla mnie watek z Norą w obliczu tych cięć wogóle nie jest istotny.

Ktoś tu powiedział,ze szósta ma być dzielona na 2 części. Gwoli nieścisłości - nie szóstka a siódemka, którą ma reżyserować ponoć również Yates.

I am a rock,
I am an island.
[S&G; I Am a Rock]

Awatar użytkownika
owczarnia
Dama Negocjowalnego Afektu
Posty: 2389
Rejestracja: 24.08.07, 14:39
Lokalizacja: Gdynia
Kontaktowanie:

Re: Książe Półkrwi - VI film

Postautor: owczarnia » 29.02.08, 14:54

Fonon @ 29 Lut 2008, 14:38 pisze:
owczarnia @ 29.02.08, 13:41 pisze:Zaraz, zaraz. Hola. No przecież wiadomo, że śmierciożercy na to wpadli. I jasne było jak słońce, że wpadną, wpadliby na każdy pomysł moim zdaniem i odnaleźli każdą kryjówkę. Zwłaszcza, że Kwatera Główna raczej wielkości szopy na miotły być nie może.


Czy my rozmawiamy o ukrywaniu Harrego, czy Kwatery Glownej, bo ja przynajmniej mowilem o Harrym. W jego przypadku ukrywanie sie w namiocie zabezpieczonym zakleciami rzucanymi przez czarownice, ktora nie skonczyla szkoly okazalo sie duzo skuteczniejsze niz siedzenie w Norze zabezpieczonej na pewno lepiej.
Co chodzi o Kwatere, to Smierciozercy jej chyba zbyt intensywnie nie poszukiwali, atak na Nore nie byl z tego wzgledu przeprowadzany; wystarczyloby umiescic ja (Kwatere) gdzies w miejscu niezwiazanym z Harrym.
A swoja droga, w swiecie czarodziei Kwatera moze byc przeciez wielkosci szopy ;).

Odkładając na bok kwestie piątego wymiaru, powtórzę jeszcze raz: śmierciożercy odnaleźli Norę, bo padło Ministerstwo. Zaklęcia zostały złamane. Uprzejmie przypomnę ileż warte okazały się czary Hermiony w momencie, gdy zostało przełamane Tabu i na miejscu pojawili się szmalcownicy.

Fonon @ 29 Lut 2008, 14:38 pisze:
owczarnia @ 29.02.08, 13:41 pisze:Ewidentnie widać, że świat czarodziejski nieco inaczej patrzy na kwestie ukrywania się. Tu nie chodziło o to, żeby znaleźć skomplikowane geograficznie miejsce, tylko o zaklęcia, jakich się użyje do jego ochrony.


Czyli po raz kolejny ewidentnie widac, ze czarodzieje maja problemy z elementarna logika (wykluczajac w tym wypadku Voldemorta). Jesli szuka sie czegos, o czym wiadomo, gdzie jest, pozostaje tylko kwestia zlamania zabezpieczen. Jesli to samo jest ukryte w nieznanym miejscu, lata mozna zmarnowac na znalezieniu samego miejsca.

Ja tego nie widzę w ten sposób. Nigdy nie uważałam, że "nasza" logika jest jedyną słuszną.

Btw, czemu wykluczasz Voldemorta? Gdyby chciał - zgodnie z ową słynną logiką - naprawdę dobrze schować swoje horkruksy, ukryłby je w miejscach całkowicie przypadkowych.
All work and no play makes Jack a dull boy.

Awatar użytkownika
Tallis
Początkujący
Posty: 228
Rejestracja: 25.08.07, 14:41

Re: Książe Półkrwi - VI film

Postautor: Tallis » 01.03.08, 00:17

Właśnie owca, przypomniałaś mi ten problem, że przecież Czarny nie ukrył swych skarbów za dobrze, nie? I się teraz zastanowiłam czemu był taki durny, że ukrył je w miejscach związanych ze sobą, a nie w dowolnych? Musiał wiedzieć, że w trakcie walki był szpiegowany i, że chociaż parę osób znało jego życiorys na tyle, by odnaleźć miejsca dlań ważne. To tak, jakby ktoś się chciał włamać do komputera domowego sąsiada, którego życiorys mniej więcej zna i na chybił trafił kombinował z hasłami, najpierw imię właściciela, potem imiona jego żony i dzieciaków itd...w końcu coś się trafi.
poz :)
tal

"Jedyna pewna ścieżka do świata wiedzie przez zadrukowane stronice". Joseph Campbell

Fonon
Zaawansowany
Posty: 292
Rejestracja: 24.08.07, 22:56

Re: Książe Półkrwi - VI film

Postautor: Fonon » 01.03.08, 09:37

owczarnia @ 29.02.08, 14:54 pisze:Uprzejmie przypomnę ileż warte okazały się czary Hermiony w momencie, gdy zostało przełamane Tabu i na miejscu pojawili się szmalcownicy.


Uprzejmie powtorze, ze te czary starczyly na dluzej, niz zabezpieczenia nalozone przez Ministerstwo. A starczylyby na duzo dluzej, gdyby Harry potrafil w pore ugryzc sie w jezyk.
Sam pomysl polegania na zabezpieczeniach Ministerstwa byl zreszta dosc karkolomny, wiadomo bylo przeciez, ze jest infiltrowane i pasc moze w kazdej chwili.


owczarnia @ 29.02.08, 14:54 pisze:Btw, czemu wykluczasz Voldemorta? Gdyby chciał - zgodnie z ową słynną logiką - naprawdę dobrze schować swoje horkruksy, ukryłby je w miejscach całkowicie przypadkowych.


Zgoda, Voldemort nie wybral wyjscia idealnego, ale i tak przy ich ukryciu wykazal sie duzo wieksza dawka myslenia niz spolecznosc czarodziei wychodzaca z zalozenia 'aby dobrze zabunkrowac'.
Trzeba zreszta zauwazyc, ze pomysly Voldemorta wystarczyly, zeby Dumbledore przez kilka (a kto wie, czy nie kilkanascie) lat byl w stanie odnalezc raptem dwa horkruksy, a Harry swojego pierwszego (puchar) znalazl dzieki niesamowitemu szczesciu w nieszczesciu, czyli bezmyslnym przelamaniu Tabu. Nie zapowiadalo sie, zeby inaczej wpadl na pomysl bankowej skrytki Bellatrix.

Awatar użytkownika
Skrzypol
Zielony
Posty: 33
Rejestracja: 24.11.07, 15:10

Re: Książe Półkrwi - VI film

Postautor: Skrzypol » 01.03.08, 12:31

Dużo osób znało DOBRZE przeszłość Voldemorta, ale każdy z nich znał tylko jej fragment. Slughorn wiedział, że Tom wypytywał się o horokruksy, skrzatka wiedziała, że Tom ukradł jej pani cenny puchar, ale tylko Dumbledore zebrał te wszystkie puzzle w całość i tylko on rozszyfrował zamiary Riddle'a. W końcu te wszystkie informacje dla kogoś kto nie interesował się Voldemortem w bardzo zaawansowany sposób to tylko epizody. Dopiero Drops, który skojarzył fakty i powiązał je z dowodami, domyślił się gdzie te horokruksy mogą się ukrywać. No i Dumb znał Marvola od małego i w dość znaczny sposób rozgryzł jego tok myślenia. Inny czarodziej nawet z tymi wszystkimi dowodami zapewne nie połapałby się o co chodzi. Dlatego Voldemort ukrywał horokruksy w dość typowych miejscach, bo nie przewidział, że ktoś może go znać na tyle dobrze, że rozszyfrowałby go.
Jeśli chodzi o Pottera i jego zdolność do wynajdywania Horokruksów, dla mnie to bardzo naciągane. Dumbledore udowodnił w 6 tomie w jaskini, że WYCZUWA magię, dlaczego więc nie wyczul jej w domu Blacka? No i korzystał z kwatery dłużej niż od wakacji w 5 tomie, nigdy nie wszedł do tego pokoju w którym schowany był medalion? Nie rozszyfrował Belli? Mógł dowolnie przeglądać jej pamięć w Azkabanie czy jeszcze w ministerstwie, przecież przez całą sage pokazywał, że wyciągał informacje z najmniej oczywistych źródeł. Dla mnie Rowling za dużo naopowiadała w poprzednich tomach, przez co w zapowiedzianym ostatnim musiała wszystko zbyt szybko tłumaczyć i rozwiązywać, jak np. z horokruksami.

Pozdrawiam!
Wszyscy wiedzą, że czegoś nie da się zrobić, aż znajduje się taki jeden, który nie wie, że się nie da, i on to robi.

Awatar użytkownika
owczarnia
Dama Negocjowalnego Afektu
Posty: 2389
Rejestracja: 24.08.07, 14:39
Lokalizacja: Gdynia
Kontaktowanie:

Re: Książe Półkrwi - VI film

Postautor: owczarnia » 01.03.08, 15:10

Fonon @ 01 Mar 2008, 09:37 pisze:
owczarnia @ 29.02.08, 14:54 pisze:Uprzejmie przypomnę ileż warte okazały się czary Hermiony w momencie, gdy zostało przełamane Tabu i na miejscu pojawili się szmalcownicy.


Uprzejmie powtorze, ze te czary starczyly na dluzej, niz zabezpieczenia nalozone przez Ministerstwo. A starczylyby na duzo dluzej, gdyby Harry potrafil w pore ugryzc sie w jezyk.
Sam pomysl polegania na zabezpieczeniach Ministerstwa byl zreszta dosc karkolomny, wiadomo bylo przeciez, ze jest infiltrowane i pasc moze w kazdej chwili.

Nie, nie starczyły na dłużej. Starczyły na dokładnie tyle samo - do momentu obnażenia chronionego obiektu i przełamania czaru. Taka czy inna przyczyna, wszystko jedno. Pomijając już ten drobny fakt, że w przypadku Tria nie tylko czary odgrywały swoją rolę. Ich ratowało przed wcześniejszym wykryciem przede wszystkim częste zmienianie miejsca pobytu.

Co do drugiej części - zostało to tak mało precyzyjnie wyjaśnione, że ciężko coś powiedzieć.

Fonon @ 01 Mar 2008, 09:37 pisze:
owczarnia @ 29.02.08, 14:54 pisze:Btw, czemu wykluczasz Voldemorta? Gdyby chciał - zgodnie z ową słynną logiką - naprawdę dobrze schować swoje horkruksy, ukryłby je w miejscach całkowicie przypadkowych.


Zgoda, Voldemort nie wybral wyjscia idealnego, ale i tak przy ich ukryciu wykazal sie duzo wieksza dawka myslenia niz spolecznosc czarodziei wychodzaca z zalozenia 'aby dobrze zabunkrowac'.
Trzeba zreszta zauwazyc, ze pomysly Voldemorta wystarczyly, zeby Dumbledore przez kilka (a kto wie, czy nie kilkanascie) lat byl w stanie odnalezc raptem dwa horkruksy, a Harry swojego pierwszego (puchar) znalazl dzieki niesamowitemu szczesciu w nieszczesciu, czyli bezmyslnym przelamaniu Tabu. Nie zapowiadalo sie, zeby inaczej wpadl na pomysl bankowej skrytki Bellatrix.

Nie zapominaj tylko o tym, że gdyby nie skłonność Toma do megalomanii, ani Dumbledore, ani Harry, nie mieliby w ogóle pojęcia gdzie choćby zacząć szukać.


Skrzypol @ 01 Mar 2008, 12:31 pisze:Dumbledore udowodnił w 6 tomie w jaskini, że WYCZUWA magię, dlaczego więc nie wyczul jej w domu Blacka?

Pomijając już fakt czy rzeczywiście określenie "wyczuwał" jest tym najbardziej ścisłym (nie pamiętam w tej chwili), to pozostaje jeszcze jedna kwestia: Dumbledore mówił to w odniesieniu do zabezpieczeń wejścia do jaskini, a nie samego horkruksa.
All work and no play makes Jack a dull boy.

Awatar użytkownika
imperio
Początkujący
Posty: 96
Rejestracja: 07.01.08, 22:10

Re: Książe Półkrwi - VI film

Postautor: imperio » 01.03.08, 16:28

/taka mała sugestia może by podzielić temat, bo my tu ostatnio rzaczej o filmie nie rozmawiamy/
Skrzypol pisze:umbledore udowodnił w 6 tomie w jaskini, że WYCZUWA magię, dlaczego więc nie wyczul jej w domu Blacka? No i korzystał z kwatery dłużej niż od wakacji w 5 tomie, nigdy nie wszedł do tego pokoju w którym schowany był medalion? Nie rozszyfrował Belli? Mógł dowolnie przeglądać jej pamięć w Azkabanie czy jeszcze w ministerstwie, przecież przez całą sage pokazywał, że wyciągał informacje z najmniej oczywistych źródeł.

Po pierwsze czym innym jest wyczuwanie magii, w miejscu teoretycznie całkowicie jej pozbawionym, a czym innym rozpoznanie horkruksa w miejscu pełnym czarodziei, magicznych zabezpieczeń i czarnomagicznych artefaktów. A jeśli chodzi o Bellę i czarkę, to nie pamiętam, czy ona była ukryta u Gringotta przed powrotem Voldemorta?

Fonon
Zaawansowany
Posty: 292
Rejestracja: 24.08.07, 22:56

Re: Książe Półkrwi - VI film

Postautor: Fonon » 02.03.08, 09:21

owczarnia @ 01.03.08, 15:10 pisze:Nie, nie starczyły na dłużej. Starczyły na dokładnie tyle samo - do momentu obnażenia chronionego obiektu i przełamania czaru.


Jakie 'dokladnie tyle samo' ? Pobyt Harrego w Norze i jego podroz pod namiotem trwaly tyle samo miesiecy, tygodni i dni ??

Awatar użytkownika
owczarnia
Dama Negocjowalnego Afektu
Posty: 2389
Rejestracja: 24.08.07, 14:39
Lokalizacja: Gdynia
Kontaktowanie:

Re: Książe Półkrwi - VI film

Postautor: owczarnia » 02.03.08, 22:01

Fonon @ 02 Mar 2008, 09:21 pisze:
owczarnia @ 01.03.08, 15:10 pisze:Nie, nie starczyły na dłużej. Starczyły na dokładnie tyle samo - do momentu obnażenia chronionego obiektu i przełamania czaru.


Jakie 'dokladnie tyle samo' ? Pobyt Harrego w Norze i jego podroz pod namiotem trwaly tyle samo miesiecy, tygodni i dni ??

owczarnia @ 01.03.08, 15:10 pisze:Nie, nie starczyły na dłużej. Starczyły na dokładnie tyle samo - do momentu obnażenia chronionego obiektu i przełamania czaru.
All work and no play makes Jack a dull boy.

Fonon
Zaawansowany
Posty: 292
Rejestracja: 24.08.07, 22:56

Re: Książe Półkrwi - VI film

Postautor: Fonon » 03.03.08, 09:02

Wedlug mnie, jezeli cos starczy na dwa lata, to znaczy ze na dluzej niz gdyby to cos starczylo na miesiac (starczyloby na rok i jedenascie miesiecy dluzej). Wdlug Ciebie jak rozumiem starczyloby na tyle samo (do momentu zuzycia/zepsucia/wymiany). Ciekawe podejscie..

Awatar użytkownika
owczarnia
Dama Negocjowalnego Afektu
Posty: 2389
Rejestracja: 24.08.07, 14:39
Lokalizacja: Gdynia
Kontaktowanie:

Re: Książe Półkrwi - VI film

Postautor: owczarnia » 03.03.08, 15:55

Oj Boże...

Mamy dwa odtwarzacze DVD. Oba stawiasz jeden koło drugiego, użytkujesz w ten sam sposób. W jeden walniesz młotkiem miesiąc po zakupie, rozleci się? Rozleci. Drugi zostawiasz w spokoju, użytkujesz rok, po czym walisz młotkiem identycznie jak w ten pierwszy. Rozpada się? Wiadoma rzecz.

I co, chcesz mi powiedzieć na tej podstawie, że ten drugi był trwalszy?...
All work and no play makes Jack a dull boy.

Awatar użytkownika
Ginny
Zaawansowany
Posty: 700
Rejestracja: 24.08.07, 19:17
Lokalizacja: Białystok-Warszawa

Re: Książe Półkrwi - VI film

Postautor: Ginny » 11.06.08, 22:56

Pozwolę sobię wrócić do tematu zasadniczego i wkleić kilka fotek z HPiKP:
Obrazek
Impreza u Slughorna

Obrazek
Przed pocałunkiem?

Obrazek
Harry detektyw.

Obrazek
Trio. Jakby myśli ;)
Nie istnieje nic, poza tym, co czujesz.

Awatar użytkownika
Orion Black
Zaawansowany
Posty: 863
Rejestracja: 26.08.07, 09:22
Lokalizacja: Dziki Wschód (Lublin)

Re: Książe Półkrwi - VI film

Postautor: Orion Black » 30.07.08, 10:57

A ja nie widzę tych fotek :(

Jesteśmy niewolnikami w białych koszulach. Reklamy zmuszają nas do pogoni za samochodami i ciuchami.
Wykonujemy prace, których nienawidzimy, aby kupić niepotrzebne nam gówno. Jesteśmy średnimi dziećmi historii.
Nie mamy celu ani miejsca, nie mamy Wielkiej Wojny, wielkiego kryzysu. Naszą wielką wojną jest wojna duchowa, naszym wielkim kryzysem jest życie.

Fight Club
-----------------------------
patrzymy w twarz głodu twarz ognia twarz śmierci
najgorszą ze wszystkich - twarz zdrady

i tylko sny nasze nie zostały upokorzone


Wróć do „Strefa HP - dyskusje”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości

cron