Temat bardzo spoilerowy!

Rozmowy o oryginalnym cyklu powieściowym o Harrym Potterze.

Moderator: Arthur Weasley

Awatar użytkownika
Tallis
Początkujący
Posty: 228
Rejestracja: 25.08.07, 14:41

Temat bardzo spoilerowy!

Postautor: Tallis » 30.01.08, 22:51

Ci, ktorzy jeszcze nie przeczytali niech nie czytają dalej.
*
*
*
*
*
*
*
*
*
*
*
*
*
*
Jak to jest z tym ginięciem Harrego? Zginął i powrócił z zaświatów? Czy tez był tylko nieprzytomny? A może śmierć kliniczna? I, co spowodowało, że Dyro dał mu wybór, że może wrócić do życia, albo nie, jak woli? Zawsze myślałam, że jeśli HP jest horkruksem to musi zginąć, ponieważ duch Voldemorta jest z jego duchem związany, i jeśli HP zginie to tamten kawałek V. też zostanie zniszczony. Że związanie 2 dusz w jednym ciele jest niemożliwe do rozwiązania bez całkowitego zabicia obu.
Czy to możliwe, że potrójna ochrona, jaką miał dana przez matkę, dana przez jego krew płynącą w panu V. oraz przez samo umieszczenie odłamka duszy V. w nim, zadziałało jakoś by nie umarł? Nie wiem, tak sie tylko domyślam.
poz :)
tal

"Jedyna pewna ścieżka do świata wiedzie przez zadrukowane stronice". Joseph Campbell

Awatar użytkownika
Skrzypol
Zielony
Posty: 33
Rejestracja: 24.11.07, 15:10

Re: Temat bardzo spoilerowy!

Postautor: Skrzypol » 31.01.08, 13:24

Według mnie dusza Voldiego żyła w Harrym jak pasożyt. Być może kiedy Voldemort zaatakował Pottera, cząstka jego samego broniła się przed śmiercią i jakby próbowała "wziąć sprawy w swoje ręce". I dlatego śmiertelne zaklęcie zabiło część duszy Voldemorta a nie Harry'ego.
A co do "Dworca King's Cross", to chyba była podświadomość mózgu Pottera, albo że tak to ujmę, świadomość jego duszy. Możliwe, że dusza Harry'ego znajdowała się w tym stanie przejściowym, o którym mówił Prawie Bezgłowy Nick. Z tym, że Harry wybierał pomiędzy życiem a śmiercią, a nie tak jak w przypadku duchów pomiędzy niebem a egzystencją.
Nie można zapominać też, że Harry miał przy sobie Insygnie Śmierci w postaci tego kamienia, może to on pomógł mu wrócić do ciała, w końcy jak głosiła legenda, Insygnia dają moc panowania nad śmiercią.
Wszyscy wiedzą, że czegoś nie da się zrobić, aż znajduje się taki jeden, który nie wie, że się nie da, i on to robi.

Awatar użytkownika
Tallis
Początkujący
Posty: 228
Rejestracja: 25.08.07, 14:41

Re: Temat bardzo spoilerowy!

Postautor: Tallis » 01.02.08, 15:14

Mam kolejną zagwozdkę.
Również spoilerową, bo ten temat służy właśnie tym, którzy już przeczytali.


s
p
o
i
l
e
r
alias
p
s
ó
j


Czy ktoś uświadomiony mógłby mi wyjaśnić, jaką drogę przebyły wszelkie różdżki, tracone, podmieniane i kradzione? Ich jest straszna ilość. Bo się w tym za chinskiego luda połapać nie daję rady.Niby czytałam oryginał a teraz czytam polski ale nadal jestem w lesie. Zwłaszcza jaką drogę przebyło insygnium Elder Wand (Czarna Różdżka = Starsza Różdżka?). Czy taką:
Grindewald -> Dumbledore -> Malfoy, ktory go rozbroił -> Potter, ktory rozbroił Malfoya? Ale w takim razie przypominam sobie, że pan V. wyciąga różdżkę z grobowca Dumbla, wiec coś mi sie tu miesza. :oops:
Podobny kłopot mam z mieczem.
O ile zrozumiałam, to
1. Dyro zrobił fałszywy miecz, i zostawił go w gablocie w gabinecie. A prawdziwy gdzies ukrył. Tylko gdzie?
2. Ginny i ska kradną miecz nie wiedząc, że to falsyfikat.
A potem, po odebraniu im go przez Sanpa podrobiony miecz był złozony (przez Snapa?) w banku, w skrytce Belli Lestrangowej. Czemu jednak wtedy żaden pracownik banku nie odkrył przed chowającymi, że ukrywają bezwartościową zabawkę? Następnie prawdziwy miecz zostaje podsunięty Trójce, czyli wrzucony do stawu przez Snapa, który wysyła swój patronus, by ich do stawu doprowadził? Jednak skąd Snape, ktory oddał do banku fałszywkę wiedział (jeśli to on oddał?), że są 2 miecze i wiedział, gdzie jest prawdziwy? Powiedział mu Dumbledore czy może jego portret? A, jeśli wiedział, że Ginny i ska ukradli fałszywy miecz z gabloty w gabinecie Dumbledora, to po co oddał go do banku, i po co prawdziwy podsunął Potterowi? Czemu zabójca Dubledora miałby im pomagać? Czemu nie wyjaśnił swoim kumplom, że to fałszywka?
Wybaczcie, może to są jakieś proste sprawy, ale mnie się wszystko miesza - pewnie z niewyspania od sesji :puke:
poz
tal

"Jedyna pewna ścieżka do świata wiedzie przez zadrukowane stronice". Joseph Campbell

Awatar użytkownika
Skrzypol
Zielony
Posty: 33
Rejestracja: 24.11.07, 15:10

Re: Temat bardzo spoilerowy!

Postautor: Skrzypol » 02.02.08, 00:46

ad.2. Snape cały czas współpracował z Dumblem. Wszystko wyjaśnia jego wspomnienie. Zapewne to on podminił miecz, to on dał fałszywy i to on wiedział gdzie jest oryginał. A goblinom to obojętne co wkładają do skarbca, byleby nic ni zginęło.
Dokładnie nie pamiętam czy to Drops czy jego portret wszystko pokierował, książkę pochłaniałem, musze wszystko na spokojnie jeszcze raz przeczytać.

ad.1 Chyba właśnie przekazał go Snape'owi lub schował go w sobie znane miejsce a następnie powiedział Nietoperzowi co i jak.

Jeśli chodzi o Czarną Różdżkę, sam dokładnie nie rozumiem. Grindewald-Dumbledore-("Snape")-Voldemort, gdzie tam wplątał się Malfoy nie wiem dokładnie.
Chyba, że to właśnie Malfoy rozbrajając Dropsa zdobył przychylność Insygnia. Bo Snape zabijając Dumbledora, zabił go wtedy, kiedy Drops nie był posiadaczem Różdżki. Więc Voldi niepotrzebnie zabił Nietoperza.
Tylko dlaczego Potter miał być jej kolejnym właścicielem. On rozbroił młodego Draco pozbawiając go jego szkolnej różdżki a nie tej, która jest Insygnium.
Wszyscy wiedzą, że czegoś nie da się zrobić, aż znajduje się taki jeden, który nie wie, że się nie da, i on to robi.

Awatar użytkownika
owczarnia
Dama Negocjowalnego Afektu
Posty: 2389
Rejestracja: 24.08.07, 14:39
Lokalizacja: Gdynia
Kontaktowanie:

Re: Temat bardzo spoilerowy!

Postautor: owczarnia » 02.02.08, 01:26

Tallis @ 01 Lut 2008, 15:14 pisze:Mam kolejną zagwozdkę.
Czy ktoś uświadomiony mógłby mi wyjaśnić, jaką drogę przebyły wszelkie różdżki, tracone, podmieniane i kradzione? Ich jest straszna ilość. Bo się w tym za chinskiego luda połapać nie daję rady.Niby czytałam oryginał a teraz czytam polski ale nadal jestem w lesie. Zwłaszcza jaką drogę przebyło insygnium Elder Wand (Czarna Różdżka = Starsza Różdżka?). Czy taką:
Grindewald -> Dumbledore -> Malfoy, ktory go rozbroił -> Potter, ktory rozbroił Malfoya? Ale w takim razie przypominam sobie, że pan V. wyciąga różdżkę z grobowca Dumbla, wiec coś mi sie tu miesza. :oops:

Dokładnie tak. Grindewald, Dumbledore, Malfoy, Potter. To, co Ci umyka to fakt, że magia różdżek w ogóle, a Czarnej w szczególności, działa w ten sposób, że wystarczy rozbroić aktualnego prawowitego właściciela Czarnej Różdżki, przy czym obecność tejże w pojedynku nie jest wymagana. Dlatego Malfoy stał się panem Elder Wand, pomimo iż nawet nie trzymał jej w ręku (albo jeśli nawet, to tylko przez chwilę i nie zdając sobie w najmniejszym stopniu sprawy z tego co to jest). I dlatego później władza nad Różdżką przeszła na Harry'ego - rozbroił Malfoya podczas ucieczki z jego rodzinnego domu. I dlatego właśnie Voldemort zabił Snape'a, błędnie sądząc iż to Snape był panem Różdżki, i - jeszcze bardziej błędnie - doszedłszy do wniosku, że nad Różdżką można zapanować tylko poprzez zabicie jej poprzedniego właściciela. Sam Voldemort wykradł Różdżkę z grobu Dumbledore'a, dokładnie tak jak mówisz. Dumbledore został pochowany wraz ze swoją różdżką, tą samą, którą "wygrał" od Grindewalda, Czarną Różdżką, różdżką, której panem w chwili pogrzebu był nieświadom niczego Draco Malfoy :).
All work and no play makes Jack a dull boy.

Awatar użytkownika
Tallis
Początkujący
Posty: 228
Rejestracja: 25.08.07, 14:41

Re: Temat bardzo spoilerowy!

Postautor: Tallis » 02.02.08, 17:56

No, ale jeśli Draco zabrał różdżkę Albusowi, a potem Harry rozbroił Draca to jak trafiła do grobowca?
poz
tal

"Jedyna pewna ścieżka do świata wiedzie przez zadrukowane stronice". Joseph Campbell

Awatar użytkownika
imperio
Początkujący
Posty: 96
Rejestracja: 07.01.08, 22:10

Re: Temat bardzo spoilerowy!

Postautor: imperio » 02.02.08, 18:21

Draco rozbroił Dumbledore'a ale nie wziął różdżki, Elder Wand (CZrana/Starsza/Bzowa różdżka) powędrowała do grobowca razem z ciałem, Harry rozbroił Dracona z jego szkolnej różczki. A tak wogóle to Harry miał niesamowite szczęście, że w ciągu tego roku nikt inny nie rozbroił Draco, np Neville w szkole.

Awatar użytkownika
Tallis
Początkujący
Posty: 228
Rejestracja: 25.08.07, 14:41

Re: Temat bardzo spoilerowy!

Postautor: Tallis » 02.02.08, 21:16

Bo to był jak myślę rok, w którym juz wyrazna byla przewaga Ślizgonów i nikt im nie chcial leźć w oczy. A jeśli nawet ktoś się im postawił to Draco, jako obecnie już śmierciojad zapewne już się wielu pojedynkowych sztuk mógł od swych kumpli nauczyć. Był też szefem brygady inkwizycyjnej, wprawdzie rok wcześniej ale zawsze.
poz :)
tal

"Jedyna pewna ścieżka do świata wiedzie przez zadrukowane stronice". Joseph Campbell

Awatar użytkownika
owczarnia
Dama Negocjowalnego Afektu
Posty: 2389
Rejestracja: 24.08.07, 14:39
Lokalizacja: Gdynia
Kontaktowanie:

Re: Temat bardzo spoilerowy!

Postautor: owczarnia » 02.02.08, 23:39

owczarnia @ 02 Lut 2008, 01:26 pisze:Dlatego Malfoy stał się panem Elder Wand, pomimo iż nawet nie trzymał jej w ręku (albo jeśli nawet, to tylko przez chwilę i nie zdając sobie w najmniejszym stopniu sprawy z tego co to jest). [... ] Dumbledore został pochowany wraz ze swoją różdżką, tą samą, którą "wygrał" od Grindewalda, Czarną Różdżką, różdżką, której panem w chwili pogrzebu był nieświadom niczego Draco Malfoy :).

Może trochę faktycznie chaotycznie to wyszło ;).
All work and no play makes Jack a dull boy.

Awatar użytkownika
Tallis
Początkujący
Posty: 228
Rejestracja: 25.08.07, 14:41

Re: Temat bardzo spoilerowy!

Postautor: Tallis » 04.02.08, 16:15

Ja jeszcze w kwestii różdżek. Kiedy HP podsłuchuje rozmowę Voldemorta i Snapa, to V. skarży się na niedziałające różdżki. I mówi, że najpierw jego 1 różdżka (jeszcze ta szkolna) nie zadziałała przeciwko tej Pottera. Potem nie zadziałała 2, którą wziął od kogoś (chyba od Lucjusza?) a potem sama potężna Elder Wand nie chce działać z taką mocą, jak głosi legenda. Rozumiem nr 1 - bliźniacze różdżki z rdzeniem z piór jednego feniksa, ok. Ale 2 nastepne? Czarna, czyli nr 3 mogła nie chcieć działać przeciwko swemu obecnemu właścicielowi, którym był Harry, choć V. o tym nie wiedział, ale co z nr 2? Czemu ta też nie chciała działać? I kiedy to było - czy chodzi o sceny w trakcie ucieczki 7 Potterów? A tak przy okazji, w 1 części V. kiedy w trakcie zabijania Potterów dostał własną avadą to stracił ciało a dom się zawalił. Jak uratował swoją, szkolną różdzkę z ruiny? To trochę kłopot podobny do prób wyjaśnienia, jak bezcielesny Sauron, ulatujący z tonącego Numenoru zdołał zabrać ze sobą materialny przecież Pierścień? :D
poz
tal

"Jedyna pewna ścieżka do świata wiedzie przez zadrukowane stronice". Joseph Campbell

Awatar użytkownika
owczarnia
Dama Negocjowalnego Afektu
Posty: 2389
Rejestracja: 24.08.07, 14:39
Lokalizacja: Gdynia
Kontaktowanie:

Re: Temat bardzo spoilerowy!

Postautor: owczarnia » 04.02.08, 20:09

Co do ratowania różdżki z ruiny, to zdaje się zajął się tym Glizdogon, była na ten temat mowa. I przechował ją wiernie dla swojego pana.

Różdżka Lucjusza nie zadziałała (tak, w czasie przenoszenia Harry'ego z Privet Drive do Nory) z powodów chyba bliżej niewyjaśnionych. Na pewno Voldemort męczył o to Ollivandera, pamiętam tę rozmowę. Ale Ollivander zdaje się nie wiedział. Miało to jakiś związek z samoczynnym zadziałaniem różdżki Harry'ego wówczas... Cholera, może jednak coś o tym było. Czytam teraz siódmy tom ponownie, jak trafię na coś to napiszę.
All work and no play makes Jack a dull boy.

Awatar użytkownika
Skrzypol
Zielony
Posty: 33
Rejestracja: 24.11.07, 15:10

Re: Temat bardzo spoilerowy!

Postautor: Skrzypol » 04.02.08, 23:56

A może różdżka Malfoya nie zadziałała zgodnie z wolą Voldiego, bo Czarny Pan nie odebrał jej w pojedynku? Była mowa, że różdżka zadziała w pełni tylko kiedy przeciwnik odbierze daną różdżke poprzez pojedynek. Voldemort jak wiadomo zmusił Malfoya do oddania różdżki, ale sam Lucjusz nie chciał jej oddać.
Wszyscy wiedzą, że czegoś nie da się zrobić, aż znajduje się taki jeden, który nie wie, że się nie da, i on to robi.

Awatar użytkownika
owczarnia
Dama Negocjowalnego Afektu
Posty: 2389
Rejestracja: 24.08.07, 14:39
Lokalizacja: Gdynia
Kontaktowanie:

Re: Temat bardzo spoilerowy!

Postautor: owczarnia » 05.02.08, 05:06

Nie, to było bardziej skomplikowane, znalazłam już. Jednak dobrze mi się ochapiało, była o tym w książce mowa. Rozdział "King's Cross". Chodziło o dość złożoną sprawę, która zaczyna się na krwi Harry'ego w ciele Voldemorta, a kończy na niezwykłym oddziaływaniu ich różdżek na siebie (tak, tak, wiem że chodziło o różdżkę Lucjusza Malfoya, ale to miało znaczenie i w tym kontekście, polecam lekturę rozmowy Harry'ego z Dumbledorem ze wspomnianego wyżej rozdziału).
All work and no play makes Jack a dull boy.

Awatar użytkownika
Tallis
Początkujący
Posty: 228
Rejestracja: 25.08.07, 14:41

Re: Temat bardzo spoilerowy!

Postautor: Tallis » 05.02.08, 12:41

Czytałam to i wreszcie załapałam. To nie tyle różdżka Lucjusza nie chciała zadziałać ile różdżka Harrego zadziałała z większą siłą niż normalnie. Zadziałała jakby sama - Harry nie miał nad nią kontroli. Ponieważ Harry i V. mieli po pierwsze tą samą krew (zawierającą magiczną ochronę uzyskaną dzięki ofierze matki Pottera), a po drugie kawałek duszy V. był w Harrym. I różdżka Harrego rozpoznała swego przeciwnika, jednocześnie, jako wroga i jako kogoś znajomego. Wtedy różdżki Voldemorta i HP stały się związane, i było to odpowiednikiem tego związku, jaki miały wcześniej umysły ich posiadaczy. Za 1 razem różdżki nie chciały działać przeciwko sobie, by były bliźniaczkami a za 2 razem, choć różdżki były inne to rozpoznały swych posiadaczy, jako związanych podwójnie. Konkretnie to różdżka Voldemorta (Lucjusza) nie mogła zadziałać przeciw kawałkowi duszy swego posiadacza, którą rozpoznała w przeciwniku oraz komuś, kto miał tą samą krew co jej posiadacz.
poz :)
tal

"Jedyna pewna ścieżka do świata wiedzie przez zadrukowane stronice". Joseph Campbell


Wróć do „Strefa HP - dyskusje”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości