Jak co roku w nocnej ciszy znów się rodzi Bóg...

Rozmowy o oryginalnym cyklu powieściowym o Harrym Potterze.

Moderator: Arthur Weasley

Awatar użytkownika
Arthur Weasley
Weteran
Posty: 3071
Rejestracja: 24.08.07, 10:30

Jak co roku w nocnej ciszy znów się rodzi Bóg...

Postautor: Arthur Weasley » 29.10.07, 15:51

wcz06_30.jpg


Jeszcze prawie dwa miesiące, ale zanim się wszystko uzgodni, to ani się obejrzymy.
Wigilia Czarodziejów, oczywiście. Ci, którzy nie bywali wcześniej, mogą przeczytać o poprzednich Wigiliach na starej Strefie:
2004,
2005,
2006,
zdjęcia z WCz 2006 obejrzeć tutaj,
z przedostatniej tutaj,
zaś tutaj jest opisana ogólna koncepcja.

Pastorostwo po zeszłorocznej wigilii deklarowali gotowość goszczenia nas i w tym roku, ale jeszcześmy się nie przypominali, zresztą nie wiem, o jakim terminie rozmawiać.
O, właśnie. Termin.
Jak nas o tem poucza klasyczny utwór pt. Rozmowy kontrolowane, tradycyjną Wigilię urządza się jeszcze przed Świętami. Osobiście wolę jak najbliżej tychże, ale wiem, że to nie zawsze możliwe.
Terminy 22 i 23 grudnia zostały już oprotestowane radykalnie. 21 grudnia, czyli piątek, trzem osobom jest mocno niewygodny.
W zasadzie wchodzą więc w rachubę terminy od poprzedzającej soboty (15 grudnia) do poniedziałku i od środy do piątku (wtorek wetuje Minerwa i ja). Proszę więc, aby każdy zadeklarował, jakie terminy absolutnie z jego punktu widzenia nie wchodzą w grę. Wigilia odbędzie się, o ile możliwości, w najpóźniejszym z tych siedmiu dni, jakiego nikt radykalnie nie zawetuje, a jeśliby (czego Boże uchowaj) takiego dnia nie było - w tym, który będzie odpowiadał największej liczbie osób.

Oprawę muzyczną podjęły się zapewnić Aniona i Inachis Io; kto by chciał pomóc albo miał jakieś uwagi, niech się z nimi kontaktuje.

Szefem kuchni jest tradycyjnie Minerwa i ochotników chętnych dostarczyć potrawy/napoje (wino preferowane białe półsłodkie lub czerwone deserowe) i/lub sztućce/naczynia proszę o kontakt z nią.

Biblię dostarczę, przeczyta co trzeba najmłodszy uczestnik przedsięwzięcia.
Znam tylko jeden naród na tyle głupi, że pozwolil sobie wmówić, iż jego historia to jedna wielka klęska, nieudacznictwo i wstyd.
(Rafał A. Ziemkiewicz, Cudzego nie znacie)

Awatar użytkownika
Adam Widur
Praprzodek
Posty: 1982
Rejestracja: 24.08.07, 13:56
Lokalizacja: Zambrów

Re: Jak co roku w nocnej ciszy znów się rodzi Bóg...

Postautor: Adam Widur » 29.10.07, 16:04

Generalnie w danem momencie jest sytuacja następująca:

Po 1: Nie wiem jeszcze, który z tych terminów będzie dla mnie blokujący, albowiem gdyż planujemy na ten czasu Wiliję Tyjatru, plus jeszcze z dziećmi spektakl. Ale moge raczje przyjąć że Piątek wieczór 14 i SObota 15 brzmią dobrze. Jeszcze lepiej na ten przykład poniedziałęk 17 by brzmiał, bo ten wieczór mam wolny na 100%, ale pozawarszawskim kotłowiczom to z kolei może nie leżeć.

po 2: chciałbym uświadomić dobrodzieja że mamy do dyspozycji całkiem duży ufortepianowiony lokal w bezpośredniej powiślańskiej okolicy, tzn. tuż obok stacji beznyniarzy na 3 maja, do dogadania na "w razie czego" u pewnego sopranu męskiego a naszego chóru.

po 3. A Wilija musi być.
tajemniczej podaję dłoń, wisła
zmienna i wieczna - obie patrzą na siebie
Tajemniczej podaję serce, warszawa
zabrała sobie już kawałek tajemnicza

chce całość więc daję co mam.

Awatar użytkownika
Minerwa
Weteran
Posty: 3108
Rejestracja: 24.08.07, 10:25
Lokalizacja: Sirengard
Kontaktowanie:

Re: Jak co roku w nocnej ciszy znów się rodzi Bóg...

Postautor: Minerwa » 29.10.07, 17:54

Co do po pierwszego, to mamy już jakiś konkret. Co do po drugiego, to będziem mieć na uwadze, gdyby pastor zwiądł*. Co do po trzeciego, to absolutnie nie może być inaczej i w ogóle.
-------
* W gotowości goszczenia nas, rzecz jasna.

Awatar użytkownika
Ginny
Zaawansowany
Posty: 700
Rejestracja: 24.08.07, 19:17
Lokalizacja: Białystok-Warszawa

Re: Jak co roku w nocnej ciszy znów się rodzi Bóg...

Postautor: Ginny » 29.10.07, 18:47

"Na teraz" deklaruję, że pasują mi: weekend 15-16.12, poniedziałek i środa.
I deklaruję wstępną gotowość upieczenia Czegoś Słodkiego a Dobrego.
Nie istnieje nic, poza tym, co czujesz.

Awatar użytkownika
Calluna
Wyga
Posty: 2344
Rejestracja: 24.08.07, 21:19
Lokalizacja: Wrzosowiska zagubione i inne manowce... :)
Kontaktowanie:

Re: Jak co roku w nocnej ciszy znów się rodzi Bóg...

Postautor: Calluna » 29.10.07, 22:35

Terminy w środku tygodnia mogą okazać się mocno niewygodne dla przyjezdnych... To fakt.
Mnie osobiście piątek lub sobota pasuje najbardziej, czyli 14 lub 15.12.
W tygodniu generalnie w Warszawie jestem, więc i przyjść na WCZ mogę. (Pomóc w przygotowaniach oczywiście też.)
Ludzie postanowili, że Boga nie ma. On jednak nie ma obowiązku stosowania się do ich uchwał.


A rozmawiać? Jak jest z kim, to wystarczy i milczenie.

Bogdan


Można w formie protestu stanąć na rękach na środku Marszałkowskiej. Tylko jak długo można stać na rękach?

Piotr Szulkin

Awatar użytkownika
Arthur Weasley
Weteran
Posty: 3071
Rejestracja: 24.08.07, 10:30

Re: Jak co roku w nocnej ciszy znów się rodzi Bóg...

Postautor: Arthur Weasley » 29.10.07, 22:44

Fakt, acz nie do końca oczywisty, zważywszy to co mówiłaś o feriach na uczelniach. Nie wiem, kiedy np. mają wolne szkoły, co też może się okazać nie bez znaczenia.
My z Minerwą na przykład będziemy jako przyjezdni na Wigilii odprawowanej w Smokowie we wtorek, tak że przyjezdni też różni bywają.
W każdym razie czekam niecierpliwie na głosy zainteresowanych.
Znam tylko jeden naród na tyle głupi, że pozwolil sobie wmówić, iż jego historia to jedna wielka klęska, nieudacznictwo i wstyd.
(Rafał A. Ziemkiewicz, Cudzego nie znacie)

Awatar użytkownika
Dzięcioł Czarny
Wyga
Posty: 1193
Rejestracja: 01.09.07, 16:07
Lokalizacja: Kaszmir Nocą

Re: Jak co roku w nocnej ciszy znów się rodzi Bóg...

Postautor: Dzięcioł Czarny » 29.10.07, 23:41

Ja obiecałem, że będę toteż będę choćby nie wiem co. Osobiście wolałbym w tygodniu np. w środę, bo możliwe, ze na weekend będę ściągany do domu pomocowo albo jakieś koło wyskoczy...
"Tygrysie, błysku w gąszczach mroku:
Jakiemuż nieziemskiemu oku
Przyśniło się, że noc rozświetli
Skupiona groza twej symetrii? "

William Blake

"Never compromise, Not even in the face of Armageddon"
Rorschach

"Nie mam żadnych szans, ale muszę je wykorzystać"
Herbert Achternbusch

Awatar użytkownika
Arthur Weasley
Weteran
Posty: 3071
Rejestracja: 24.08.07, 10:30

Re: Jak co roku w nocnej ciszy znów się rodzi Bóg...

Postautor: Arthur Weasley » 29.10.07, 23:43

No pewnie, że będziesz, jeszcze by też!

Co do produktów, to ja oczywiście kluski z makiem dostarczę, a Minerwa uszka do barszczu.
Znam tylko jeden naród na tyle głupi, że pozwolil sobie wmówić, iż jego historia to jedna wielka klęska, nieudacznictwo i wstyd.
(Rafał A. Ziemkiewicz, Cudzego nie znacie)

Awatar użytkownika
aniona
Wyga
Posty: 1234
Rejestracja: 24.08.07, 17:46
Lokalizacja: Północ

Re: Jak co roku w nocnej ciszy znów się rodzi Bóg...

Postautor: aniona » 30.10.07, 23:52

Ze mną jest tak, że generalnie pasują mi piątki i soboty. Czyli 14 lub 15. Niedziela (16) też ewentualnie mogłaby być, z tym, że w razie niedzieli będę musiała jakimś dzikim bladym świtem o niechrześcijańskich godzinach jechać na północ, gdyż albowiem mam w poniedziałek zajęcia.

Dokładnie odwrotnie niż Dzięcioł, prosiłabym nie w tygodniu, ze względu na zajęcia właśnie. "Ferie" mamy od 22.

Niemniej, jeśli zostanę do tego zmuszona, zatkam gębę głosowi rozsądku i mimo zajęć tudzież wszelkich domowych porządków stawię się niechybnie.

Zgłaszam razem z Inasią strawę fortepianową (względem czego proszę mieć umiarkowane oczekiwania, "oprawa muzyczna" zabrzmiała bardzo szumnie...) oraz pewną ilość strawy normalnej, w postaci krokietów z farszem, takich jak poprzednio, jeśli oczywiście chcecie.
Literatura pochyla się nad realną słabością człowieka, a równocześnie przed jego niezwykłą godnością.
(S. Sawicki, Problematyka aksjologiczna w nauce o literaturze)


Wieczorna playlista:
http://aniona.4shared.com/

Awatar użytkownika
Miria
Początkujący
Posty: 132
Rejestracja: 28.08.07, 20:51

Re: Jak co roku w nocnej ciszy znów się rodzi Bóg...

Postautor: Miria » 31.10.07, 22:51

Mnie też najbardziej pasują piątki i soboty. Normalny dzień tygodnia (choćby i poniedziałek) byłby dla mnie mocno niewygodny ze względu na szkołę.
"Odchodzę do moich spraw Dziś w nocy urodzi się
gwiazda Hamlet Nigdy się nie spotkamy
to co po mnie zostanie nie będzie przedmiotem tragedii

Ani mam witać się ani żegnać żyjemy na archipelagach
a ta woda te słowa cóż mogą cóż mogą książę"

Awatar użytkownika
Dzięcioł Czarny
Wyga
Posty: 1193
Rejestracja: 01.09.07, 16:07
Lokalizacja: Kaszmir Nocą

Re: Jak co roku w nocnej ciszy znów się rodzi Bóg...

Postautor: Dzięcioł Czarny » 05.11.07, 18:04

Hmmmm... w takiej sytuacji ja osobiście preferuję piątek... ale będzie co Bóg da...
"Tygrysie, błysku w gąszczach mroku:
Jakiemuż nieziemskiemu oku
Przyśniło się, że noc rozświetli
Skupiona groza twej symetrii? "

William Blake

"Never compromise, Not even in the face of Armageddon"
Rorschach

"Nie mam żadnych szans, ale muszę je wykorzystać"
Herbert Achternbusch

Awatar użytkownika
eXchange
Zaawansowany
Posty: 640
Rejestracja: 24.08.07, 20:57
Lokalizacja: Cudne manowce
Kontaktowanie:

Re: Jak co roku w nocnej ciszy znów się rodzi Bóg...

Postautor: eXchange » 06.11.07, 18:37

Dla mnie najlepsze, i chyba jedyne terminy, to 14 lub 15 grudnia.

Jeśli męska dłoń (albo samochód) będą potrzebne, to ja oczywiście, tego... też :)

Prawo Murphiego: Nikt nie ma dość czasu, aby rzecz wykonać dobrze, ale zawsze później jest czas, aby ją zrobić od początku.

-----------------------

"My own suspicion is that, the universe is not only queerer than we suppose, but queerer than we can suppose"
John B. S. Haldane
-----------------------

Awatar użytkownika
Calluna
Wyga
Posty: 2344
Rejestracja: 24.08.07, 21:19
Lokalizacja: Wrzosowiska zagubione i inne manowce... :)
Kontaktowanie:

Re: Jak co roku w nocnej ciszy znów się rodzi Bóg...

Postautor: Calluna » 09.11.07, 13:19

Oferuję drugi samochód.

I czuję się nieco zagubiona - Mini... Co mam przygotować?
Ludzie postanowili, że Boga nie ma. On jednak nie ma obowiązku stosowania się do ich uchwał.


A rozmawiać? Jak jest z kim, to wystarczy i milczenie.

Bogdan


Można w formie protestu stanąć na rękach na środku Marszałkowskiej. Tylko jak długo można stać na rękach?

Piotr Szulkin

Awatar użytkownika
Elnath
Zaawansowany
Posty: 372
Rejestracja: 24.08.07, 17:28
Lokalizacja: Rydzyna
Kontaktowanie:

Re: Jak co roku w nocnej ciszy znów się rodzi Bóg...

Postautor: Elnath » 11.11.07, 16:35

Niestety, na jakieś 90% mnie nie będzie na tegorocznej Wigilii. Postanowiłam sobie w zeszłym roku, że będę, ale wątpię, czy się uda. Nie znam stanowiska rodzicielki w tej kwestii, chociaż niedawno stwierdziła, że mogę robić, co mi się podoba, a później zakazała mi wyjść do pewnej osoby, ale z innych przyczyn raczej nie będę mogła przyjechać.
Szkoły na pewno nie będę mogła opuścić, a poza tym widzę, że większość i tak jest za którymś weekendem. Niestety, 15-16 mam dwie Wigilie, na których będę obsługiwać gości, na poniedziałkową Wigilię zostałam zaproszona, będę miała próby do uroczystości szkolnych, moja klasa organizuje też Wigilię dla dzieci z domów dziecka. 22-23 to dla mnie za późno, trzeba będzie pomagać w domu i wówczas mama już w ogóle się nie zgodzi, bym dokądkolwiek jechała.
How rare and beautiful it is to even exist.

Awatar użytkownika
Arthur Weasley
Weteran
Posty: 3071
Rejestracja: 24.08.07, 10:30

Re: Jak co roku w nocnej ciszy znów się rodzi Bóg...

Postautor: Arthur Weasley » 14.11.07, 11:42

Elnath @ 11 Lis 2007, 16:35 pisze:Niestety, na jakieś 90% mnie nie będzie na tegorocznej Wigilii. Postanowiłam sobie w zeszłym roku, że będę, ale wątpię, czy się uda. Nie znam stanowiska rodzicielki w tej kwestii,
Mieliśmy z MInerwą nadzieję zawrzeć z w/w znajomość okolo Wszystkich Swietych. A zes przez pare dni telefonu nie odbierala, to na to ja juz nie doktor :(
Znam tylko jeden naród na tyle głupi, że pozwolil sobie wmówić, iż jego historia to jedna wielka klęska, nieudacznictwo i wstyd.
(Rafał A. Ziemkiewicz, Cudzego nie znacie)

Awatar użytkownika
Arthur Weasley
Weteran
Posty: 3071
Rejestracja: 24.08.07, 10:30

Re: Jak co roku w nocnej ciszy znów się rodzi Bóg...

Postautor: Arthur Weasley » 16.11.07, 16:17

Jeśli dobrze rozumiem, sprawy zmierzają w kierunku 15 grudnia. W niedzielę będziemy rozmawiali z pastorem i dowiemy się, jakie są możliwości.
Znam tylko jeden naród na tyle głupi, że pozwolil sobie wmówić, iż jego historia to jedna wielka klęska, nieudacznictwo i wstyd.
(Rafał A. Ziemkiewicz, Cudzego nie znacie)

Awatar użytkownika
Adam Widur
Praprzodek
Posty: 1982
Rejestracja: 24.08.07, 13:56
Lokalizacja: Zambrów

Re: Jak co roku w nocnej ciszy znów się rodzi Bóg...

Postautor: Adam Widur » 17.11.07, 08:49

15 grudnia sobota dla mnie staje sie jedyną opcją w takim razie, albowiem gdyż właśnie posanowiono o dodtkowym spektaklu 16 grudnia
tajemniczej podaję dłoń, wisła
zmienna i wieczna - obie patrzą na siebie
Tajemniczej podaję serce, warszawa
zabrała sobie już kawałek tajemnicza

chce całość więc daję co mam.

Awatar użytkownika
Arthur Weasley
Weteran
Posty: 3071
Rejestracja: 24.08.07, 10:30

Re: Jak co roku w nocnej ciszy znów się rodzi Bóg...

Postautor: Arthur Weasley » 18.11.07, 15:53

Pastor ogólnie gotowość użyczenia lokalu potwierdza. Czy może być ten termin, sprawdzi, ale raczej tak, tylko trzeba będzie dobrze sprzątnąć, bo nazajutrz jest nabożeństwo. Jeśli będzie w krytycznym momencie we Warszawie, to przyjdzie.
Znam tylko jeden naród na tyle głupi, że pozwolil sobie wmówić, iż jego historia to jedna wielka klęska, nieudacznictwo i wstyd.
(Rafał A. Ziemkiewicz, Cudzego nie znacie)

Awatar użytkownika
Arthur Weasley
Weteran
Posty: 3071
Rejestracja: 24.08.07, 10:30

Re: Jak co roku w nocnej ciszy znów się rodzi Bóg...

Postautor: Arthur Weasley » 26.11.07, 11:32

Potwierdzam. Wigilia Czarodziejów jest 15 grudnia u metodystów. Godzina do uzgodnienia (lepiej wcześniej niż później).
Znam tylko jeden naród na tyle głupi, że pozwolil sobie wmówić, iż jego historia to jedna wielka klęska, nieudacznictwo i wstyd.
(Rafał A. Ziemkiewicz, Cudzego nie znacie)

Awatar użytkownika
Arthur Weasley
Weteran
Posty: 3071
Rejestracja: 24.08.07, 10:30

Re: Jak co roku w nocnej ciszy znów się rodzi Bóg...

Postautor: Arthur Weasley » 03.12.07, 22:09

Powoli czas się zacząć deklarować - kto się wybiera i jakie ma preferencje co do godziny. Proponuję 17:00, bo w zeszłym roku było na 18:00 i mieliśmy problem ze zdaniem lokalu na czas.
Znam tylko jeden naród na tyle głupi, że pozwolil sobie wmówić, iż jego historia to jedna wielka klęska, nieudacznictwo i wstyd.
(Rafał A. Ziemkiewicz, Cudzego nie znacie)

Awatar użytkownika
Ginny
Zaawansowany
Posty: 700
Rejestracja: 24.08.07, 19:17
Lokalizacja: Białystok-Warszawa

Re: Jak co roku w nocnej ciszy znów się rodzi Bóg...

Postautor: Ginny » 03.12.07, 23:20

U mnie w domu Wigilia jest zawsze o 17.00, więc pasuje. :)
Nie istnieje nic, poza tym, co czujesz.

caledonianjuju
Zielony
Posty: 8
Rejestracja: 22.11.07, 21:49
Lokalizacja: Bellshill

Re: Jak co roku w nocnej ciszy znów się rodzi Bóg...

Postautor: caledonianjuju » 04.12.07, 22:23

Arthur Weasley @ 26.11.07, 12:32 pisze:Potwierdzam. Wigilia Czarodziejów jest 15 grudnia u metodystów. Godzina do uzgodnienia (lepiej wcześniej niż później).


Zazdroszcze! Szkoda, ze w moich stronach jakos tak ludzie nie wpadaja na takie pomysly :bang:

Pozdrawiam ze Szkocji i gratuluje swietnego forum!
Anna

Veni, vici, ... Vetinari:)

Awatar użytkownika
Ginny
Zaawansowany
Posty: 700
Rejestracja: 24.08.07, 19:17
Lokalizacja: Białystok-Warszawa

Re: Jak co roku w nocnej ciszy znów się rodzi Bóg...

Postautor: Ginny » 08.12.07, 10:16

Dziękować za dobre słowo. :)
Nie istnieje nic, poza tym, co czujesz.

Awatar użytkownika
Arthur Weasley
Weteran
Posty: 3071
Rejestracja: 24.08.07, 10:30

Re: Jak co roku w nocnej ciszy znów się rodzi Bóg...

Postautor: Arthur Weasley » 09.12.07, 23:09

Kto przeciw? Nie widzę. Zatem o 17, jak rozumiem.
To już tylko kilka dni, proszę przeto, by się każdy, kto się wybiera, zapowiedział sową lub PM-ką. To bardzo ułatwi przygotowanie lokalu (pewnie, że jak się kto w ostatniej chwili namyśli, też damy radę).
Potrzeba też 3 lub 4 osoby, żeby przyszły godzinę wcześniej i w owym przygotowaniu lokalu pomogły.
Znam tylko jeden naród na tyle głupi, że pozwolil sobie wmówić, iż jego historia to jedna wielka klęska, nieudacznictwo i wstyd.
(Rafał A. Ziemkiewicz, Cudzego nie znacie)

caledonianjuju
Zielony
Posty: 8
Rejestracja: 22.11.07, 21:49
Lokalizacja: Bellshill

Re: Jak co roku w nocnej ciszy znów się rodzi Bóg...

Postautor: caledonianjuju » 10.12.07, 14:19

Ginny @ 08.12.07, 11:16 pisze:Dziękować za dobre słowo. :)


:beer: i najlepsze zyczenia swiateczne i nowo-roczne!
Czy wszystkie spotkania organizujecie w okolicach nadwislanskich?

P.S. Sypie czolo popiolem za brak polskich czcionek, jednakowoz jest tak nie z racji mego niezgulstwa, lecz dlatego ze komputer sluzbowy i swobodne instalowanie czcionek zabronione...
Anna

Veni, vici, ... Vetinari:)

Awatar użytkownika
Ginny
Zaawansowany
Posty: 700
Rejestracja: 24.08.07, 19:17
Lokalizacja: Białystok-Warszawa

Re: Jak co roku w nocnej ciszy znów się rodzi Bóg...

Postautor: Ginny » 11.12.07, 23:02

Tak, najczęściej w Warszawie, czasem gdzieś indziej się zdarzy, ale do Szkocji jeszcze nie udało nam się zawitać. ;)
Nie istnieje nic, poza tym, co czujesz.

Awatar użytkownika
aniona
Wyga
Posty: 1234
Rejestracja: 24.08.07, 17:46
Lokalizacja: Północ

Re: Jak co roku w nocnej ciszy znów się rodzi Bóg...

Postautor: aniona » 12.12.07, 22:49

A będzie akademicki kwadrans? Nie chciałabym się spóźnić, ale nie odpowiadam za PKP i stołeczne dworce...
Literatura pochyla się nad realną słabością człowieka, a równocześnie przed jego niezwykłą godnością.
(S. Sawicki, Problematyka aksjologiczna w nauce o literaturze)


Wieczorna playlista:
http://aniona.4shared.com/

Awatar użytkownika
Arthur Weasley
Weteran
Posty: 3071
Rejestracja: 24.08.07, 10:30

Re: Jak co roku w nocnej ciszy znów się rodzi Bóg...

Postautor: Arthur Weasley » 12.12.07, 23:11

Z tymi, co się expressis verbis zapowiedzieli, to się będziemy w razie wątpliwości komunikować, acz wolałbym, żebyśmy zaczęli o czasie. Im wcześniej zaczniemy, tym większe pole manewru będziemy mieli później.
Znam tylko jeden naród na tyle głupi, że pozwolil sobie wmówić, iż jego historia to jedna wielka klęska, nieudacznictwo i wstyd.
(Rafał A. Ziemkiewicz, Cudzego nie znacie)

Awatar użytkownika
aniona
Wyga
Posty: 1234
Rejestracja: 24.08.07, 17:46
Lokalizacja: Północ

Re: Jak co roku w nocnej ciszy znów się rodzi Bóg...

Postautor: aniona » 12.12.07, 23:38

Będę w Warszawie o 16:39. Reszta zależy od infrastruktury oraz umiejętności miejsko-taktycznych moich gospodarzy. Po prostu nie chcę mieć "wejścia". Proszę jedynie o odrobinę wyrozumiałości dla wiedźmy z dalekiego miasta. :)
Zrobię, co będzie można.
Literatura pochyla się nad realną słabością człowieka, a równocześnie przed jego niezwykłą godnością.
(S. Sawicki, Problematyka aksjologiczna w nauce o literaturze)


Wieczorna playlista:
http://aniona.4shared.com/

Awatar użytkownika
Calluna
Wyga
Posty: 2344
Rejestracja: 24.08.07, 21:19
Lokalizacja: Wrzosowiska zagubione i inne manowce... :)
Kontaktowanie:

Re: Jak co roku w nocnej ciszy znów się rodzi Bóg...

Postautor: Calluna » 13.12.07, 12:00

Ani - a od czego jest teleportacja? ;) Rzuci się urok na mugoli i dowiezie się Ciebie na czas. :D
Ludzie postanowili, że Boga nie ma. On jednak nie ma obowiązku stosowania się do ich uchwał.


A rozmawiać? Jak jest z kim, to wystarczy i milczenie.

Bogdan


Można w formie protestu stanąć na rękach na środku Marszałkowskiej. Tylko jak długo można stać na rękach?

Piotr Szulkin

Awatar użytkownika
Adam Widur
Praprzodek
Posty: 1982
Rejestracja: 24.08.07, 13:56
Lokalizacja: Zambrów

Re: Jak co roku w nocnej ciszy znów się rodzi Bóg...

Postautor: Adam Widur » 13.12.07, 12:19

Tak,.tylko że PKP oszukuje na rozkłądach jazdy. Spóźnienie niestety jest wliczone w koszta.
tajemniczej podaję dłoń, wisła
zmienna i wieczna - obie patrzą na siebie
Tajemniczej podaję serce, warszawa
zabrała sobie już kawałek tajemnicza

chce całość więc daję co mam.

caledonianjuju
Zielony
Posty: 8
Rejestracja: 22.11.07, 21:49
Lokalizacja: Bellshill

Re: Jak co roku w nocnej ciszy znów się rodzi Bóg...

Postautor: caledonianjuju » 13.12.07, 13:56

Ginny @ Wczoraj, 00:02 pisze:Tak, najczęściej w Warszawie, czasem gdzieś indziej się zdarzy, ale do Szkocji jeszcze nie udało nam się zawitać. ;)


A tam... pewnie tylko kwestia czasu. ;) A trase jaka pokonywal Hogwarts Express w filmach warto zobaczyc. To samo z Alnwick Castle, gdzie krecono Komnate Tajemnic - lodzio miodzio, jak mawiaja moje ulubione pingwiny.

A na powaznie, czasem pojawiam sie w okolicy, tak wiec moze w przyszlym roku bede miala przyjemnosc:) :xmas:
Anna

Veni, vici, ... Vetinari:)

Awatar użytkownika
Adam Widur
Praprzodek
Posty: 1982
Rejestracja: 24.08.07, 13:56
Lokalizacja: Zambrów

Re: Jak co roku w nocnej ciszy znów się rodzi Bóg...

Postautor: Adam Widur » 13.12.07, 16:51

Wszistko sie moze zdarzyc. Dokładnie wszistko.
tajemniczej podaję dłoń, wisła
zmienna i wieczna - obie patrzą na siebie
Tajemniczej podaję serce, warszawa
zabrała sobie już kawałek tajemnicza

chce całość więc daję co mam.

Gość

Re: Jak co roku w nocnej ciszy znów się rodzi Bóg...

Postautor: Gość » 14.12.07, 14:49

Także i to, że ja się u Was pojawię :xmas:

Awatar użytkownika
Arthur Weasley
Weteran
Posty: 3071
Rejestracja: 24.08.07, 10:30

Re: Jak co roku w nocnej ciszy znów się rodzi Bóg...

Postautor: Arthur Weasley » 14.12.07, 16:40

To bardzo miłe z Twojej strony, a ktoś Ty?
Znam tylko jeden naród na tyle głupi, że pozwolil sobie wmówić, iż jego historia to jedna wielka klęska, nieudacznictwo i wstyd.
(Rafał A. Ziemkiewicz, Cudzego nie znacie)

Awatar użytkownika
Ginny
Zaawansowany
Posty: 700
Rejestracja: 24.08.07, 19:17
Lokalizacja: Białystok-Warszawa

Re: Jak co roku w nocnej ciszy znów się rodzi Bóg...

Postautor: Ginny » 14.12.07, 23:56

Ani - w dwadzieścia minut można zdążyć z Centralnego do metodystów, a pociągi nie zawsze się spóźniają. :)
Caledonianjuju - zapraszamy za rok.
Nie istnieje nic, poza tym, co czujesz.

Awatar użytkownika
aniona
Wyga
Posty: 1234
Rejestracja: 24.08.07, 17:46
Lokalizacja: Północ

Re: Jak co roku w nocnej ciszy znów się rodzi Bóg...

Postautor: aniona » 15.12.07, 00:12

Może to był Niespodziewany Gość? Tak też bywa... :)

Ginny, jutro się okaże. Jestem dobrej myśli.

I... tak się cieszę, że Was zobaczę... :)
Literatura pochyla się nad realną słabością człowieka, a równocześnie przed jego niezwykłą godnością.
(S. Sawicki, Problematyka aksjologiczna w nauce o literaturze)


Wieczorna playlista:
http://aniona.4shared.com/

Awatar użytkownika
Arthur Weasley
Weteran
Posty: 3071
Rejestracja: 24.08.07, 10:30

Re: Jak co roku w nocnej ciszy znów się rodzi Bóg...

Postautor: Arthur Weasley » 15.12.07, 10:47

Ginny @ Wczoraj, 23:56 pisze:Ani - w dwadzieścia minut można zdążyć z Centralnego do metodystów,
Powinno się dać, faktycznie, tramwajów jest gęsto.
Znam tylko jeden naród na tyle głupi, że pozwolil sobie wmówić, iż jego historia to jedna wielka klęska, nieudacznictwo i wstyd.
(Rafał A. Ziemkiewicz, Cudzego nie znacie)

caledonianjuju
Zielony
Posty: 8
Rejestracja: 22.11.07, 21:49
Lokalizacja: Bellshill

Re: Jak co roku w nocnej ciszy znów się rodzi Bóg...

Postautor: caledonianjuju » 15.12.07, 11:55

No to umowione - w przyszlym roku wdziewam spiczasta czapke i jede do Warszawy, a co :cheess:
Anna

Veni, vici, ... Vetinari:)

Awatar użytkownika
Ginny
Zaawansowany
Posty: 700
Rejestracja: 24.08.07, 19:17
Lokalizacja: Białystok-Warszawa

Re: Jak co roku w nocnej ciszy znów się rodzi Bóg...

Postautor: Ginny » 16.12.07, 11:34

Toż pewnie, im nas przy stole wigilijnym więcej, tym lepiej. :D
Chciałam napisać coś o tym, jaka była tegoroczna Wigilia, ale zabrakło mi słów. Za krótka była w każdym razie, za rok trzeba zacząć o 16.
Nie istnieje nic, poza tym, co czujesz.


Wróć do „Strefa HP - dyskusje”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości

cron