Jełopiadowe szaleństwo w książce Jany Skoczylas

Forum dla ludzi lubiących czytać dobrą literaturę i rozmawiać na jej temat. Recenzje, zapowiedzi, opinie są jak najbardziej na miejscu. Także Ci, którzy lubią od czasu do czasu pobawić się z gramatyką czy ortografią niech czują się zaproszeni do dyskusji.

Moderator: Malwina

Awatar użytkownika
agnieszka3201
Zaawansowany
Posty: 271
Rejestracja: 30.05.12, 17:58

Jełopiadowe szaleństwo w książce Jany Skoczylas

Postautor: agnieszka3201 » 05.04.16, 10:20

Są takie utwory literackie, po przeczytaniu których mam w głowie dziwny chaos oraz niepokój biorący się z poczucia, że jestem intelektualnie ociężały i nic nie rozumiem. Takie uczucie towarzyszyło mi po przeczytaniu „Jełopiady”. Ten napisany rymem utwór opowiada o wysłannikach z Ziemi na planetę Merkury. Ich zadaniem jest eksplorowanie nieznanego miejsca w celu poszerzenia swojej znikomej wiedzy. Potrzeby tych osób są jednak… przyziemne. To chęć uprawiania seksu w oparach niekończącej się libacji. Na Merkurym muszą radzić sobie sami, co nie przychodzi im łatwo, dlatego w kryzysowych sytuacjach zwracają się do Boga-Ducha. Bohaterowie nie zamierzają się dostosować do panujących na Merkurym warunków, lecz chcieliby powielić życie, jakie prowadzili na Ziemi przed kosmiczną wyprawą. Jest jednak moment, w którym pojawia się deklaracja zmian. Jak się kończy?
Jełopiada - przód.jpg
Jełopiada - przód.jpg (45.82 KiB) Przejrzano 12655 razy

Aby się tego dowiedzieć, musicie przeczytać „Jełopiadę” i chciałabym wierzyć, że ktoś z Was będzie potrafił po lekturze odpowiedzieć na pytanie, jaki tkwi w tym utworze sens?
poczytajka :)

Wróć do „Dobra Książka - polecanki i dyskusje”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 9 gości

cron