Michael Jackson nie żyje, relacje na żywo!

Tu możesz czcić swojego idola - miejsce dla prawdziwych wielbicieli.

Moderatorzy: Livia, Otol

Awatar użytkownika
Bugatti
Weteran
Posty: 4852
Rejestracja: 14.08.09, 21:02
Lokalizacja: z Bugatowa

Re: Michael Jackson nie żyje, relacje na żywo!

Postautor: Bugatti » 21.03.10, 17:45


NIEDZIELA 21.03.2010
To przez niego nie powiodła się reanimacja!
:grrr:
Prokuratura nadal zbiera dowody przeciwko Conradowi Murrayowi. Lekarzowi, który podał Michaelowi Jacksonowi śmiertelną dawkę Propofolu, już przedstawiono zarzut nieumyślnego spowodowania śmierci. Kolejne rewelacje pokazują, że po tym, jak piosenkarz przestał oddychać, Murray nie miał kompletnie pojęcia, co robić... Co więcej, niewykluczone, że to przez niego reanimacja się nie powiodła!

Dziennikarze News of the World dotarli do dokumentów, z których wynika, że lekarz nie powiadomił ratowników, że podał Jacksonowi lek. Twierdził, że wstrzyknął mu jedynie minimalną dawkę słabego medykamentu. Nie wspomniał o koktajlu z leków, który serwował Michaelowi codziennie.

Z dokumentów wynika również, że sanitariusze przeprowadzający reanimację dwukrotnie wstrzyknęli Jacksonowi leki mające pomóc przywrócić akcję serca. Murray żadał, by zrobili to jeszcze raz. Informacje te pozwalają rodzinie Jacksona na domaganie się od Murray'a wielomilionowego odszkodowania.

Istnieje spore prawdopodobieństwo, że lekarze mogli jeszcze uratować Michaela. Nie wiedzieli jednak, co sprawiło, że miał zawał serca... Czy ten człowiek zasługuje w ogóle, żeby nazywać go nadal "lekarzem"?

Obrazek
Obrazek

:no: :no: :no:
"I have the simplest tastes. I am always satisfied with the best."

-Oscar Wilde-

Awatar użytkownika
Livia
Boska Cesarzowa
Posty: 7935
Rejestracja: 25.08.07, 17:11
Lokalizacja: Obłok
Kontaktowanie:

Re: Michael Jackson nie żyje, relacje na żywo!

Postautor: Livia » 22.03.10, 11:24

z tego co wiem, nadal jest lekarzem praktykujacym :blink:
"I am not young enough to know everything"
:wisienka:Obłokowe Emotki

Awatar użytkownika
Bugatti
Weteran
Posty: 4852
Rejestracja: 14.08.09, 21:02
Lokalizacja: z Bugatowa

Re: Michael Jackson nie żyje, relacje na żywo!

Postautor: Bugatti » 22.03.10, 19:18

Powinni mu zabrac licencje na zawsze... :thumbdown:
"I have the simplest tastes. I am always satisfied with the best."

-Oscar Wilde-

Awatar użytkownika
Livia
Boska Cesarzowa
Posty: 7935
Rejestracja: 25.08.07, 17:11
Lokalizacja: Obłok
Kontaktowanie:

Re: Michael Jackson nie żyje, relacje na żywo!

Postautor: Livia » 24.03.10, 04:03

powinni ale nie zrobia tego... nie ma dowodow ze zabil....
"I am not young enough to know everything"
:wisienka:Obłokowe Emotki

Awatar użytkownika
Bugatti
Weteran
Posty: 4852
Rejestracja: 14.08.09, 21:02
Lokalizacja: z Bugatowa

Re: Michael Jackson nie żyje, relacje na żywo!

Postautor: Bugatti » 24.03.10, 18:46

Jeszcze sprawa nie jest zakonczona definitywnie... :fiufiu:
"I have the simplest tastes. I am always satisfied with the best."

-Oscar Wilde-

Awatar użytkownika
Livia
Boska Cesarzowa
Posty: 7935
Rejestracja: 25.08.07, 17:11
Lokalizacja: Obłok
Kontaktowanie:

Re: Michael Jackson nie żyje, relacje na żywo!

Postautor: Livia » 25.03.10, 02:48

... wedlug twojej teorii... zabil

jesli tak to nieumyslnie badz na zyczenie samego MJ...
"I am not young enough to know everything"
:wisienka:Obłokowe Emotki

Awatar użytkownika
Bugatti
Weteran
Posty: 4852
Rejestracja: 14.08.09, 21:02
Lokalizacja: z Bugatowa

Re: Michael Jackson nie żyje, relacje na żywo!

Postautor: Bugatti » 25.03.10, 22:56

Jesli Michael nie zyje, to tak! zabil go! przez swoja niekompetencje, tylko i wylacznie, a nie tak jak piszesz, nieumyslnie.... :no:
Michael za bardzo kochal swoje dzieci, zeby poprosil go o to.. :blink:
i to jest moja teoria... :cheess:
"I have the simplest tastes. I am always satisfied with the best."

-Oscar Wilde-

Awatar użytkownika
Livia
Boska Cesarzowa
Posty: 7935
Rejestracja: 25.08.07, 17:11
Lokalizacja: Obłok
Kontaktowanie:

Re: Michael Jackson nie żyje, relacje na żywo!

Postautor: Livia » 26.03.10, 00:36

masz tu link :blink:

czytaj http://hollywooddiamond.blogg.se/category/michael-jackson.html
dokladna analiza... wszystkie teorie jak na moj gust sie zgadzaja :woot:

a tu nastepny http://www.petitionspot.com/petitions/mjnobelpeaceprize/
"I am not young enough to know everything"
:wisienka:Obłokowe Emotki

Awatar użytkownika
Bugatti
Weteran
Posty: 4852
Rejestracja: 14.08.09, 21:02
Lokalizacja: z Bugatowa

Re: Michael Jackson nie żyje, relacje na żywo!

Postautor: Bugatti » 26.03.10, 00:48

Livka, te linki to nic nowego, jest cala masa takich wiadomosci, a jest tez duzo tego na amerykanskim forum o ktorym pisalam juz dawno i zamiescilam link, a teraz zobacz co skopiowalam z tego co wyslalas teraz, ten lekarz naumyslnie usmiercil Michaela nieumiejetnie go ratujac, trabia o tym wszedzie...

3. Dr. Conrad Murray, who is supposed to be a cardiologist was doing CPR on the bed. (It’s supposed to be done on a flat hard surface…floor. Murray claimed that it was done on the bed cause MJ was frail, but several people have contradicted the report of MJ being “frail.”
"I have the simplest tastes. I am always satisfied with the best."

-Oscar Wilde-

Awatar użytkownika
Bugatti
Weteran
Posty: 4852
Rejestracja: 14.08.09, 21:02
Lokalizacja: z Bugatowa

Re: Michael Jackson nie żyje, relacje na żywo!

Postautor: Bugatti » 27.03.10, 18:01

SOBOTA 27.03.2010
Znaleźli u Jacksona krem do wybielania skóry!
:blink:


Wraz z postępem sprawy sądowej przeciwko "lekarzowi" Conradowi Murray'owi do wiadomości publicznej podawanych jest coraz więcej szczegółów śmierci Michaela Jacksona oraz tego, co działo się przez kilka następujących po niej dni. Właśnie opublikowano nakazy przeszukań jego domu oraz raporty funkcjonariuszy, którzy dokumentowali wszystko, co w nim znaleźli. Agencja Associated Press informuje, że wśród leków
piosenkarza znaleziono kremy do wybielania skóry.

W dokumentach można przeczytać, że detektywi znaleźli cztery butelki środków anestezjologicznych oraz szereg kremów wybielających skórę w tym 19 tubek Hydroquinu oraz 18 tubek Benoquinu.

Reporterzy wierzą, że Jackson cierpiał na chorobę zwaną bielactwem, która objawia się brakiem pigmentu na różnych częściach ciała
. Michael nadal miał plamy ciemniejszej cery
. Kremy miały mu podobno pomóc pozbyć się tych skaz.

Obrazek
Obrazek
"I have the simplest tastes. I am always satisfied with the best."

-Oscar Wilde-

Awatar użytkownika
Bugatti
Weteran
Posty: 4852
Rejestracja: 14.08.09, 21:02
Lokalizacja: z Bugatowa

Re: Michael Jackson nie żyje, relacje na żywo!

Postautor: Bugatti » 29.03.10, 18:58

PONIEDZIAŁEK 29.03.2010
"ZA CO MAM PRZEPRASZAĆ?! Nie zrobiłem nic złego!"



Conrad Murray pomimo długiego śledztwa, które wykazało szereg jego błędów (a nawet celowego przeszkadzania w reanimacji!), nie poczuwa się do odpowiedzialności za śmierć Michaela Jacksona. Nie zamierza nawet przeprosić. Murray nie skontaktował się z rodziną gwiazdora. Twierdzi, że... nie popełnił żadnego błędu, a śmierć gwiazdora była nieunikniona.

Murray nie tylko nie przyznaje się do winy i planuje podważyć wyrok sądu, ale twierdzi, że to nie Propofol doprowadził do śmierci Jacksona. Zdaniem "lekarza" to nie on przepisał Michaelowi ten środek i nie miał pojęcia, że wysokie stężenie szkodliwych substancji zatruwało jego organizm... Winę za przedwczesne odejście gwiazdora Murray przypisuje nieudolności ratowników pogotowia, którzy próbowali go reanimować!

Za co mam przepraszać?! Nie zrobiłem nic złego! – oburzył się, gdy zapytano go, czy kontaktował się z rodziną Jacksonów. To spisek i zostałem wrobiony. Nie mam nic wspólnego ze śmiercią Michaela!

Czy pobił właśnie rekord bezczelności?

:grrr: Jak to nie wiedzial jakie lekarstwa mu podaje, byl jego osobistym lekarzem.... :oops:
Najlatwiej wine zwalic na pogotowie, tylko lekarz (dobry lekarz) wie, ze licza sie minuty, od razu trzeba reanimowac, oczywiscie odpowiednio - czy tego tez nie potrafi, to jak on te studia skonczyl... :pajac:

Obrazek
Obrazek
"I have the simplest tastes. I am always satisfied with the best."

-Oscar Wilde-

Awatar użytkownika
Livia
Boska Cesarzowa
Posty: 7935
Rejestracja: 25.08.07, 17:11
Lokalizacja: Obłok
Kontaktowanie:

Re: Michael Jackson nie żyje, relacje na żywo!

Postautor: Livia » 01.04.10, 20:25

___________?§$$$$$$$§§?_
___________§$$$$$$$$$$$$§?
___________??§§§$$$$§$$$$§?
_____________?____§?§§$§$$§?
______________?___?_?§$$$$$$§
________________?????§$$§$$§?
___????§?__________??§$$$$$§§?
__?§$$$$?_??______§§§$§§§§§$$§?
___?§$$$§????_____?§$$$J§§§§§§$$§?
____?$$§?________§$$$$h§$§§§§§§$§
_____§$§§3_______$$$§§§§§§§§$§$$§
______§$$§§$____$$§§§$§§§§§$§§$$§
_______§$$$$$$$$$$§$§§§$$$$§§§$$§
________?§§§§$$$$$$§§§§§§$§§§§$$?
___________$$$§$$$§§§§§§§§§§§$$§
________________?§$$§§$§§$§§§§§?
__________________§$$$§§$§§§§$§?
_________________?§$$§§§§§§§§$§?
_______________?§$$§§$$::::§§$$$§
______________§$$$§§§§§:::§$§§$$?
____________?§$$$$$$$$:::§§§§$$$?
__________?§$$$$$$§§:::§$§$$$$§?
________?§$$$$$$§:::§§$§$$$$$§
_______§$$$$$$§:::§$$$$$$§?
_____?$$$$$§::::$$$$$$§?
___?§$$$$§::::$$$$§??
_?§$$$$§§§§$$$$§?
§$$$$§§§§$$§?
§$$§§§§§$§
?$$§§§$§§§§?
?§$§§§§§§§$$§
_§$§§§$§§§§$§?
_?$§§§$$§§§§§§?
_?§$§§$§§§§§$$$§
__?§§§$§$$§§§$$$§
__?§$§$$$$§§?§§§?__??
___?$$$$$§_______?§$$$?
____?????____?§§§??§$$§
____________?$$$§_?§?
___________?$$$§§§$§
__________?§$$§??$§?
"I am not young enough to know everything"
:wisienka:Obłokowe Emotki

Awatar użytkownika
Bugatti
Weteran
Posty: 4852
Rejestracja: 14.08.09, 21:02
Lokalizacja: z Bugatowa

Re: Michael Jackson nie żyje, relacje na żywo!

Postautor: Bugatti » 04.04.10, 23:59

PONIEDZIAŁEK 05.04.2010
Murray: "Michael zabił się sam!"



Amerykańscy dziennikarze dotarli do informatorów, którzy dowiedzieli się, jaką strategię przyjmie "lekarz" Michaela Jacksona podczas rozprawy sądowej. Conradowi Murrayowi już przedstawiono zarzut nieumyślnego spowodowania śmierci. Ten utrzymuje, że jest niewinny.

Liczne źródła twierdzą, że obrona Murraya będzie się opierała na jednym argumencie: Michael zabił się sam!

Prawnik lekarza chce udowodnić, że około godziny 10:50 jego klient wstrzyknął 25 miligramów Propofolu, czyli 1/8 buteleczki. Dawka taka pozwoliłaby osobie chorej na bezsenność usnąć na 5 do 10 minut. Jednak lek połączony z Ativanem i Versedem, które zostały mu podane wcześniej, byłby znacznie silniejszy. Przez następną godzinę Murray czuwał nad śpiącym Jacksonem, po czym wyszedł na dwie minuty do łazienki. Lekarz twierdzi, że w tym czasie Michael musiał się obudzić i sfrustrowany niemożnością ponownego zaśnięcia wstrzyknął sobie resztę Propofolu, który został w buteleczce. Dawka taka spowodowała silne zatrucie organizmu, które go zabiło.

Słyszeliście kiedyś o czymś bardziej nieprawdopodobnym i jednocześnie bezczelnym?

Obrazek

:grrr: Bezczelny na maxa...wie, ze teraz nikt tego nie udowodni, nie wierze, zeby Michael sam sobie wstrzyknal ten lek, jesli mogl to sam robic, to po co byl mu potrzebny lekarz (jesli mozna w ogole tego czlowieka nazwac mianem lekarza)... :oops:
"I have the simplest tastes. I am always satisfied with the best."

-Oscar Wilde-

Awatar użytkownika
Livia
Boska Cesarzowa
Posty: 7935
Rejestracja: 25.08.07, 17:11
Lokalizacja: Obłok
Kontaktowanie:

Re: Michael Jackson nie żyje, relacje na żywo!

Postautor: Livia » 07.04.10, 13:12

e, cus facet kreci, wpierw ilosc ma wystarczyc na 10 min snu a tu gada ze siedzial godzine przy spiacym M
i potem na chwile wyszedl i M sie wlasnie obudzil... i se dodal ze strzykaweczki... tzn mial odwage sam se
wstrzyknac, po kiego mu zatem lekarz!!!!
"I am not young enough to know everything"
:wisienka:Obłokowe Emotki

Awatar użytkownika
Livia
Boska Cesarzowa
Posty: 7935
Rejestracja: 25.08.07, 17:11
Lokalizacja: Obłok
Kontaktowanie:

Re: Michael Jackson nie żyje, relacje na żywo!

Postautor: Livia » 24.04.10, 11:02

cisza nastala
nic nie pisza o nim

programem The Jacksons... braciszkowie ukazali swoje prawdziwe oblicze
nie dziwie sie ze M uciekal przed rodzinka gdzie pieprz rosnie... toz to
jakies wampiry :oops:
"I am not young enough to know everything"
:wisienka:Obłokowe Emotki

Awatar użytkownika
Bugatti
Weteran
Posty: 4852
Rejestracja: 14.08.09, 21:02
Lokalizacja: z Bugatowa

Re: Michael Jackson nie żyje, relacje na żywo!

Postautor: Bugatti » 24.04.10, 11:07

Rodzinke mial nie do pozazdroszczenia... :no:
Ja przestalam ogladac ten program po 2 odcinku, nudy :pajac:
"I have the simplest tastes. I am always satisfied with the best."

-Oscar Wilde-

Awatar użytkownika
Livia
Boska Cesarzowa
Posty: 7935
Rejestracja: 25.08.07, 17:11
Lokalizacja: Obłok
Kontaktowanie:

Re: Michael Jackson nie żyje, relacje na żywo!

Postautor: Livia » 24.04.10, 11:17

nie tylko nudy ale tragedia... rodzinna... jak cos takiego mozna bylo
wyprodukowac

osmieszyli cala rodzine, siebie i poniekad M... ja bym tez zniknela
na jego miejscu, bo z taka rodzinka mozna tylko zwariowac
"I am not young enough to know everything"
:wisienka:Obłokowe Emotki

Awatar użytkownika
Livia
Boska Cesarzowa
Posty: 7935
Rejestracja: 25.08.07, 17:11
Lokalizacja: Obłok
Kontaktowanie:

Re: Michael Jackson nie żyje, relacje na żywo!

Postautor: Livia » 27.04.10, 23:17

Michael Jackson z największym kontraktem w historii muzyki?

Według wiarygodnych źródeł, właściciele praw do wizerunku Michaela Jacksona są w przededniu podpisania gigantycznego kontraktu wartego nawet 250 milionów dolarów. Umowa miałaby obowiązywać do 2017 roku.
Jak doniosła agencja AP, posiadacze praw do twórczości króla pop są blisko podpisania najwyższego kontraktu w historii branży muzycznej. Warta gwarantowane 200 milionów dolarów umowa, umożliwiłaby firmie Sony Music Entertainment zrealizowanie 10 projektów związanych z Michaelem Jacksonem przez najbliższe siedem lat.

Pierwszym z projektów miałoby być wydanie albumu z zupełnie premierowymi, niepublikowanymi nagraniami Jacksona już w listopadzie 2010 roku.

W planach istnieje też wydanie gry komputerowej, kompilacji wideoklipów na DVD oraz ponowne wydanie albumu "Off The Wall" z 1979 roku, wzbogaconego o niepublikowane materiały z sesji nagraniowych.

Michael Jackson zmarł 25 czerwca 2009 roku. Przyczyną śmierci artysty było zatrzymanie akcji serca po zażyciu silnego środka znieczulającego oraz dwóch innych środków znieczulających.



za tyle koncertow w Londynie mial dostac 50 mil... :hmmm:
"I am not young enough to know everything"
:wisienka:Obłokowe Emotki

Awatar użytkownika
Livia
Boska Cesarzowa
Posty: 7935
Rejestracja: 25.08.07, 17:11
Lokalizacja: Obłok
Kontaktowanie:

Re: Michael Jackson nie żyje, relacje na żywo!

Postautor: Livia » 27.04.10, 23:19

Sony z umową, nowa płyta Michaela Jacksona jesienią

Wytwórnia Sony Music, która przez 30 lat współpracowała z Michaelem Jacksonem, podpisała nową umowę dotyczącą praw do nagrań króla popu i zapowiedziała premierę albumu z niepublikowanymi kompozycjami Jacksona na listopad 2010 roku.
- Michael był zawsze skarbem w rodzinie Sony Music. Obiecujemy troszczyć się o jego dziedzictwo. Jesteśmy podekscytowani, że będziemy mogli udostępniać jego muzykę fanom na całym świecie w przyszłości - powiedział przedstawiciel wytwórni, Rob Stringer.

- Nikt nie ustawił poprzeczki wyżej niż Michael albumem "Thriller", który przez prawie trzy dekady po wydaniu pozostaje najlepiej sprzedającą się płytą w historii z muzyką, która trafia do kolejnych pokoleń. Wierzymy, że mamy w Sony partnera, który zna i docenia dorobek Jacksona oraz pasję jego fanów - stwierdził przedstawiciel spadkobierców Jacksona, John McClain.

Michael Jackson sprzedał na świecie setki milionów płyt, został dwukrotnie wprowadzony do Rock and Roll Hall of Fame i zdobył 16 statutek Grammy. Jesienią 2009 roku Sony wydało dwupłytową kompilację nagrań króla popu "This is It", która sprzedała się w nakładzie pięciu milionów egzemplarzy.

We wtorek, 16 marca agencja AP poinformowała, że warta gwarantowane 200 milionów dolarów umowa, umożliwiłać ma firmie Sony Music Entertainment zrealizowanie 10 projektów związanych z Michaelem Jacksonem przez najbliższe siedem lat.
"I am not young enough to know everything"
:wisienka:Obłokowe Emotki

Awatar użytkownika
Livia
Boska Cesarzowa
Posty: 7935
Rejestracja: 25.08.07, 17:11
Lokalizacja: Obłok
Kontaktowanie:

Re: Michael Jackson nie żyje, relacje na żywo!

Postautor: Livia » 27.04.10, 23:22

Michael Jackson sprzedał najwięcej płyt w 2009 roku

Zmarły 25 czerwca "król popu" Michael Jackson był w 2009 roku artystą, który sprzedał najwięcej płyt w Stanach Zjednoczonych - wynika z rankingu opublikowanego przez firmę Nielsen.

Michael Jackson sprzedał w ubiegłym roku 8,29 mln płyt. Drugie miejsce zajęła piosenkarka pop Taylor Swift (4,64 mln), Beatlesi (3,28 mln), Szkotka Susan Boyle (3,10 mln) oraz piosenkarka pop Lady Gaga (2,81 mln).
"I am not young enough to know everything"
:wisienka:Obłokowe Emotki

Awatar użytkownika
Bugatti
Weteran
Posty: 4852
Rejestracja: 14.08.09, 21:02
Lokalizacja: z Bugatowa

Re: Michael Jackson nie żyje, relacje na żywo!

Postautor: Bugatti » 28.04.10, 10:41

To typowa reakcja, po smierci swojego idola fani jak i ci ktorzy go kiedys nie sluchali, wpadli w 'histerie' Jacskona... ;)

Obrazek
"I have the simplest tastes. I am always satisfied with the best."

-Oscar Wilde-

Awatar użytkownika
Bugatti
Weteran
Posty: 4852
Rejestracja: 14.08.09, 21:02
Lokalizacja: z Bugatowa

Re: Michael Jackson nie żyje, relacje na żywo!

Postautor: Bugatti » 01.05.10, 13:58

Miał romans z asystentem dermatologa! DO ŚMIERCI!

Obrazek

Obrazek

Kilka tygodni po śmierci Michaela Jacksona media zaczęły informować, że ten miał skłonności homoseksualne i spotykał się z innymi mężczyznami. Ponoć przebierał się za kobietę i urządzał schadzki w tanich motelach. Dziennikarze dotarli do dwóch mężczyzn, którzy twierdzili, że byli kochankami piosenkarza. Jeden z nich postanowił się właśnie ujawnić.
Jason Pfeiffer, były asystent dermatologa Jacksona i obecny menedżer w firmie farmaceutycznej udzielił wywiadu programowi Extra. Twierdzi, że spotykał się z Jacksonem przez 1,5 roku aż do dnia śmierci piosenkarza.

Poznaliśmy się w biurze jego dermatologa – wspomina. Zaczęliśmy rozmawiać
o naszych trudnych dzieciństwach. Płakaliśmy. Podszedłem do niego i go przytuliłem. To było coś więcej, niż zwykły uścisk. Dopiero kilka miesięcy później zdałem sobie sprawę, że Michael coś do mnie czuje. Myślałem, że może być biseksualny. Wiem, że się kochaliśmy. Cały czas mi to powtarzał. Wierzę, że był moją bratnią duszą. To powinno wyjść na jaw. Nie ma co tego ukrywać. Myślę, że Michael by się ze mną zgodził.

Romans potwierdził sam dermatolog, Arnold Klein. Relacjonuje, że wpadł raz na kochanków w wyjątkowo dwuznacznej sytuacji. Z pewnością Jackson by się zgodził na publikowanie takich rewelacji...
"I have the simplest tastes. I am always satisfied with the best."

-Oscar Wilde-

Awatar użytkownika
Livia
Boska Cesarzowa
Posty: 7935
Rejestracja: 25.08.07, 17:11
Lokalizacja: Obłok
Kontaktowanie:

Re: Michael Jackson nie żyje, relacje na żywo!

Postautor: Livia » 03.05.10, 12:31

taaa... ja tez mialam z nim romans i co? mam podac do gazety :w00t:

nawet fotki sobie strzelalismy lezac w lozeczku... :cheess:


bugi nie wiem czy zauwazylas ze jeden z braciszkow zaczyna robic sie na Mika
normalnie jak zobaczylam fotki z premiery TIT oczyska mi wylazly...
"I am not young enough to know everything"
:wisienka:Obłokowe Emotki

Awatar użytkownika
Bugatti
Weteran
Posty: 4852
Rejestracja: 14.08.09, 21:02
Lokalizacja: z Bugatowa

Re: Michael Jackson nie żyje, relacje na żywo!

Postautor: Bugatti » 04.05.10, 13:49

"To nieprawda! Michael nie był gejem!"


Joe Jackson, który po śmierci syna stał się jego wielkim przyjacielem, rozpoczął walkę o dobre imię Michaela. Przynajmniej sam tak twierdzi. Twórca i menedżer The Jackson 5 jest oburzony doniesieniami na temat homoseksualizmu najsłynniejszego z jego dzieci.
Jego zdaniem Michael "miał bardzo udane życie erotyczne z kobietami". Skąd o tym wie, skoro od lat nie miał z nim żadnego kontaktu? Nie wiadomo.

Argumenty ojca gwiazdora mają przekonać media i fanów, że ostatnie doniesienia na temat życia prywatnego tragicznie zmarłego Jacksona nie są prawdziwe. Przypomnijmy - Arnold Klein, przyjaciel i lekarz piosenkarza, powiedział dziennikarzom, że Michael miał romans z jego asystentem.

To nieprawda! Michael nie był gejem! – ogłosił oburzony Joe. Ten człowiek nie ma szacunku do pamięci o Michaelu. Wygłaszanie takich bzdur, kiedy on już nie może im zaprzeczyć, jest oburzające i żałosne.

W zeszłym tygodniu w jednym z amerykańskich
talk show wystąpił Jason Pfeiffer, który twierdził, że przez
dobrych kilka lat miał romans z Michaelem Jacksonem. Kilka dni później Klein wyznał, że wiele razy nakrył gwiazdora z nowym kochankiem. Lekarz utrzymuje, że wszyscy wiedzieli o homoseksualizmie Micheala, który nigdy się z nim nie krył.

Niestety, zabrakło mu odwagi, aby ogłosić to światu. Bał się reakcji ojca – powiedział Klein...

Obrazek

:woot: A czy to jest takie wazne...wazne jest to, ze nie molestowal dzieci.... :ok:
"I have the simplest tastes. I am always satisfied with the best."

-Oscar Wilde-

Awatar użytkownika
Livia
Boska Cesarzowa
Posty: 7935
Rejestracja: 25.08.07, 17:11
Lokalizacja: Obłok
Kontaktowanie:

Re: Michael Jackson nie żyje, relacje na żywo!

Postautor: Livia » 04.05.10, 22:27

jak najbardziej mogl byc gayem i wcale mnie to nie zdziwiloby widzac te cala rodzinke wokol niego...
tych nadymanych braciszkow... hormony az wala po oczach

a on taki delikatny

ale nie wierze, zeby takiego grubasa se wzial... mogl se wybrac kogo chcial
"I am not young enough to know everything"
:wisienka:Obłokowe Emotki

Awatar użytkownika
Bugatti
Weteran
Posty: 4852
Rejestracja: 14.08.09, 21:02
Lokalizacja: z Bugatowa

Re: Michael Jackson nie żyje, relacje na żywo!

Postautor: Bugatti » 17.05.10, 10:54

Lekarz Michaela TRAFI PRZED SĄD DOPIERO ZA DWA LATA! :blink:


Fani Michaela Jacksona oraz media na całym świecie czekają, aż Conrad Murray, lekarz piosenkarza, który podał mu śmiertelną dawkę Propofolu, stanie przed sądem. Przedstawiono mu już zarzuty, jednak ten się do nich nie przyznaje. Jak donosi News of the World, sprawa może się ciągnąć latami.

Dziennikarze brytyjskiego tygodnika dotarli do osób pracujących w prokuraturze w Los Angeles. Te twierdzą, że prokuratura przygotowuje obszerną dokumentację, mającą dowieść, że Murray nieumyślnie spowodował śmierć piosenkarza. Ed Chernoff, adwokat lekarza, jest wściekły, gdyż wiele zebranych do tej pory przez prokuraturę dokumentów nie zostało przedstawionych obrońcom. Następne przesłuchania mają się dobyć w czerwcu, ale adwokaci chcą je odwlec w czasie.

Spodziewamy się, że proces rozpocznie się we wrześniu 2012 roku. Musimy przebrnąć przez 3,5 tysiąca stron dowodów. Mamy świadków na całym świecie, którzy mieli kontakt z Jacksonem przez ostatnie kilka lat. Musimy zrobić sporo rzeczy, zanim przystąpimy do obrony naszego klienta - powiedział jego rzecznik dziennikarzom.

Słowa rzecznika potwierdził również prokurator stanowy. Tymczasem Murray, kardiolog, otrzymał właśnie sądową zgodę na kontynuowanie swojej praktyki. Nie może jednak stosować żadnych leków anestezjologicznych.

Obrazek
"I have the simplest tastes. I am always satisfied with the best."

-Oscar Wilde-

Awatar użytkownika
Livia
Boska Cesarzowa
Posty: 7935
Rejestracja: 25.08.07, 17:11
Lokalizacja: Obłok
Kontaktowanie:

Re: Michael Jackson nie żyje, relacje na żywo!

Postautor: Livia » 17.05.10, 21:38

no widzisz... nie daje ci to do myslenia... Mike zyje... spoko Obrazek
"I am not young enough to know everything"
:wisienka:Obłokowe Emotki

Awatar użytkownika
Bugatti
Weteran
Posty: 4852
Rejestracja: 14.08.09, 21:02
Lokalizacja: z Bugatowa

Re: Michael Jackson nie żyje, relacje na żywo!

Postautor: Bugatti » 19.05.10, 14:37

5 milionów za ZDJĘCIA Z AUTOPSJI Michaela! :blink:


Śmierć Michaela Jacksona oraz ostatnie miesiące jego życia nadal pozostają zagadką. Dlatego też istnieje tak ogromne zainteresowanie na informacje, które pomogłyby wyjaśnić, co tak naprawdę działo się z piosenkarzem w ostatnich chwilach jego życia. National Enquirer dotarł do osoby pracującej w policji w Los Angeles, która twierdzi, że zwiększono ochronę wokół ostatnich zdjęć gwiazdora: tych wykonanych podczas jego autopsji. Istnieje spore zagrożenie, że ktoś będzie chciał je wykraść i upublicznić.

Te najbardziej odważne strony internetowe
, których serwery znajdują się poza Stanami Zjednoczonymi próbują zdobyć zdjęcia poprzez nieautoryzowane
źródła. Mówi się, że fotografie mogą być warte nawet 5 milionów dolarów! – mówi informator dziennikarzom tygodnika. Wszyscy boją się, że zdjęcia wyciekną, bądź hackerzy dostaną się do policyjnych komputerów. Policja i prokuratura robią wszystko, by do tego nie dopuścić.

Funkcjonariusze skontaktowali się już z FBI z zapytaniem, czy istnieje możliwość przeniesienia fotografii na bardziej bezpieczne
dyski.

Obejrzenie zdjęć wymagałoby
przejścia wielu zabezpieczeń
chronionych hasłami – kontynuuje źródło. Rodzina Michaela jest przerażona. Wszyscy obawiają się, jaki wpływ wyciek zdjęć miałby na dzieci piosenkarza. Dlatego proszą, żeby nie dopuścić do ich publikacji.


Przypomnijmy, że już w październiku mówiło się, że do redakcji amerykańskich gazet zgłaszała się osoba, która oferowała zdjęcia z autopsji Michaela. Wtedy żądano za nie milion dolarów. Czyżby tyle miesięcy zwłoki tak podniosło cenę fotografii?

Obrazek
"I have the simplest tastes. I am always satisfied with the best."

-Oscar Wilde-

Awatar użytkownika
Livia
Boska Cesarzowa
Posty: 7935
Rejestracja: 25.08.07, 17:11
Lokalizacja: Obłok
Kontaktowanie:

Re: Michael Jackson nie żyje, relacje na żywo!

Postautor: Livia » 19.05.10, 22:50

Obrazek

ja nie wierze ze on nie zyje
"I am not young enough to know everything"
:wisienka:Obłokowe Emotki

Awatar użytkownika
Bugatti
Weteran
Posty: 4852
Rejestracja: 14.08.09, 21:02
Lokalizacja: z Bugatowa

Re: Michael Jackson nie żyje, relacje na żywo!

Postautor: Bugatti » 20.05.10, 17:47

Bo jest ciezko uwierzyc w to, powinni pokazac Michaela w trumnie (jesli oczywiscie nie zyje)... :blink:
"I have the simplest tastes. I am always satisfied with the best."

-Oscar Wilde-

Awatar użytkownika
Livia
Boska Cesarzowa
Posty: 7935
Rejestracja: 25.08.07, 17:11
Lokalizacja: Obłok
Kontaktowanie:

Re: Michael Jackson nie żyje, relacje na żywo!

Postautor: Livia » 21.05.10, 19:07

co ciezko? albo sie wierzy albo nie

ja nie wierze ObrazekObrazek
"I am not young enough to know everything"
:wisienka:Obłokowe Emotki

Awatar użytkownika
Livia
Boska Cesarzowa
Posty: 7935
Rejestracja: 25.08.07, 17:11
Lokalizacja: Obłok
Kontaktowanie:

Re: Michael Jackson nie żyje, relacje na żywo!

Postautor: Livia » 24.05.10, 19:08

:cheess: Bugi dla ciebie

Obrazek
"I am not young enough to know everything"
:wisienka:Obłokowe Emotki

Awatar użytkownika
Bugatti
Weteran
Posty: 4852
Rejestracja: 14.08.09, 21:02
Lokalizacja: z Bugatowa

Re: Michael Jackson nie żyje, relacje na żywo!

Postautor: Bugatti » 24.05.10, 23:14

WOW...Dzieki... :oho:
"I have the simplest tastes. I am always satisfied with the best."

-Oscar Wilde-

Awatar użytkownika
Livia
Boska Cesarzowa
Posty: 7935
Rejestracja: 25.08.07, 17:11
Lokalizacja: Obłok
Kontaktowanie:

Re: Michael Jackson nie żyje, relacje na żywo!

Postautor: Livia » 28.05.10, 13:22

poznikaly mi niektore... widocznie zastrzezone - spoko wrocom ;)
"I am not young enough to know everything"
:wisienka:Obłokowe Emotki

Awatar użytkownika
Bugatti
Weteran
Posty: 4852
Rejestracja: 14.08.09, 21:02
Lokalizacja: z Bugatowa

Re: Michael Jackson nie żyje, relacje na żywo!

Postautor: Bugatti » 01.06.10, 12:18

PRAWDZIWY testament Michaela Jacksona!

Obrazek


Po śmierci Michaela Jacksona w mediach zaczęły pojawiać się spekulacje na temat jego testamentu. Początkowo twierdzono, że piosenkarz
zmarł jako bankrut i nic nie zostawił trójce swoich dzieci. Potem utrzymywano, że fortunę podzielono między rodziców i rodzeństwo gwiazdora. Dziś wiadomo już, jaka była ostatnia wola Jacksona.

Prawnicy tragicznie zmarłego artysty ujawnili, że 13-letni Prince, 12-letnia Paris i 8-letni Blanket odziedziczyli ogromny majątek. Zarządzający finansami
gwiazdora specjaliści wyprzedali pamiątki po nim, a także należące do niego posiadłości, aby spłacić wszystkie długi. Dzięki temu ocalono gigantyczne oszczędności piosenkarza, a także fundusze powiernicze jego dzieci. Według testamentu, który ma 23 strony
, szacowana na 300 milionów dolarów fortuna Michaela została podzielona na trzy części: 40 procent otrzymały dzieci, 40 matka gwiazdora, a 20 procent przeznaczono na cele charytatywne.

Michael chciał, aby jego dzieci nigdy nie musiały ciężko pracować, ale żyły w spokoju
i szczęściu – powiedział dziennikarzom prawnik gwiazdora. Matka i dzieci były mu najdroższe na całym świecie. Dlatego to oni dostali wszystko po jego odejściu.

Prince, Paris i Blanket otrzymają pełen dostęp
do fortuny dopiero, gdy ukończą 21 lat. Do tego czasu odziedziczona przez nich suma znacznie się powiększy. Specjaliści przewidują, że gdy dzieci dorosną, mogą zostać nawet miliarderami...

:fiufiu:
"I have the simplest tastes. I am always satisfied with the best."

-Oscar Wilde-

Awatar użytkownika
Livia
Boska Cesarzowa
Posty: 7935
Rejestracja: 25.08.07, 17:11
Lokalizacja: Obłok
Kontaktowanie:

Re: Michael Jackson nie żyje, relacje na żywo!

Postautor: Livia » 02.06.10, 22:30

:woot: :woot: :woot: czytaj... i gadaj mi tu co sadzisz... nasza teoria sie moze zgadzac :woot:
to tlumaczenie jednego z jego wywiadow

To było nieuchronne: rozmowy o umieraniu młodo

Shmuley Botaech: Więc uważasz, że najlepsze, co przydarzyło się Beatlesom to fakt, że się rozeszli, że to właśnie zapewniło im długowieczność, bo nagle – boom! I ich nie ma, więc nie można się nimi znudzić? Bo nagle zniknęli?

Michael Jackson: Tak, Marilyn Monroe zmarła młodo. Nie mogłeś więc jej oglądać starzejącej się i brzydkiej. Myślę, że to tajemnica Jamesa Deana.

SB: A ludzie mówią o Beatlesach: „Chciałbym, żeby znów grali razem”

MJ: Tak, tak.

SB: I jako fan też tego sobie życzysz. A publiczność to jeszcze napędza, wszyscy tak bardzo chcą, żeby znów razem zagrali.

MJ: Dokładnie, a inaczej byliby tylko dziwacznymi staruszkami i nikt nawet by się nimi nie interesował.

SB: Czyli byłby to dla ciebie jakiś argument, Michael, pewnego dnia powiedzieć „To koniec” i rzucić to?

MJ: Tak, chciałbym w jakiś sposób zniknąć, tak, żeby w pewnym momencie nikt mnie nie widział i po prostu robić swoje dla dzieci, ale i być niewidzialnym. Zniknąć – to bardzo ważne. Zmieniamy się. Musimy zmieniać nasze życie. Dlatego mamy zimę, wiosnę, lato, jesień.

SB: Okay, ale chcesz długiego i zdrowego życia. Nie chcesz, broń Boże, zniknąć w sposób, w jaki zrobiły to inne gwiazdy, jak Marilyn Monroe? Nie chcesz umrzeć młodo?

MJ: Um, zadajesz interesujące pytania. Jesteś pewien, że chcesz usłyszeć moją odpowiedź?

SB: Tak, chcę.

MJ: Okay. Odpowiem szczerze. Okay, um. Moje największe marzenie, jakie miałem – wszystkie moje marzenia zastępowałem muzyką i tym wszystkim, kocham muzykę i rozrywkę – ale to największe marzenie to ta inicjatywa dla dzieci, którą się zajmujemy. Ale, um, nie zależy mi [na niczym innym]. Naprawdę, nie zależy mi [na karierze], szczerze, Shmuley. Co trzyma mnie przy życiu to dzieci, inaczej mógłbym, mógłbym naprawdę... Mówiłem ci już o tym wcześniej, przysięgam na Boga, każde słowo jest szczere. Poddałbym się, jeśli to nie byłoby dla dzieci, dla małych. To moja prawdziwa, szczera [odpowiedź]... I mówiłem już to wcześniej, jeśli to nie byłoby dla dzieci, wybrałbym śmierć. Naprawdę tak czuję.

SB: Wybrałbyś śmierć tak, jak zrobiła to Marilyn Monroe?

MJ: Tak jakby. Znalazłbym sposób, by zniknąć z tej planety, bo nie zależałoby mi więcej na życiu. Żyję dla tych dzieci, dla tych maluchów.

SB: Naprawdę uważasz je za część Boga, boską iskrę na ziemi?

MJ: Przysięgam ci, tym są.

SB: Więc dla ciebie, to najbardziej duchowa rzecz na świecie? [the most spiritual thing]

MJ: Nie ma dla mnie nic bardziej nieskazitelnego i duchowego niż dzieci i nie umiem żyć bez nich. Jeśli powiedziałbyś mi teraz „Michael, nigdy więcej nie zobaczysz żadnego dziecka” zabiłbym się, przysięgam, zrobiłbym to, bo nie miałbym po co żyć. Właśnie tak. Szczerze.

SB: Więc nie chcesz długiego życia?

MJ: Pozwól, cofnę słowo „przysięgam”, bo ja nie przysięgam na Boga. Cofam to. Nie chcę używać tego słowa. Możesz powtórzyć pytanie?

SB: Powiedziałeś, że chcesz zniknąć. Uważasz, że to ważne, żeby zniknąć?

MJ: Nie chcę długiego [życia]... Nie lubię, nie. Uważam, że starzenie się to najbardziej brzydka, najbrzydsza rzecz. Kiedy ciało zawodzi, pojawiają się zmarszczki, uważam, że to przykre.
Nie rozumiem, nie rozumiem tego, Shmuley. Nie rozumiem tego. Naprawdę. A ludzie mówią, że starzenie się jest piękne i takie tam. Nie zgadzam się. Całkowicie się nie zgadzam.

SB: Więc wolałbyś umrzeć wcześniej, nim to się stanie?

MJ: Um... nie chcę się zestarzeć. Chciałbym...

SB: A co jeśli mógłbyś pozostać młody duchem, Michael?

MJ: Tak, to ważne.

SB: Możesz mieć zmarszczki, ale czy nie chciałbyś widzieć Prince'a i Paris, kiedy dorastają?

MJ: Tak, chciałbym.

SB: Nie chciałbyś zobaczyć ich dzieci?

MJ: Nie chcę tylko wyglądać staro i zacząć zapominać. Chcę pozostać młodym, mieć siłę, żeby bawić się w chowanego – to moja ulubiona zabawa. Tak bardzo chciałem się w to pobawić, kiedy ostatnio byliśmy u ciebie, bo masz ładny duży dom, w sam raz do tego. Um, nie lubię patrzeć na starzejących się ludzi, Shmuley.

SB: Nie spotkałeś ludzi, którzy zestarzeliby się, ale pozostali młodymi duchem? Wciąż zachowywali się, jakby dalej byli młodzi?

MJ: Tak, jeśli w sercu pozostają młodymi, uwielbiam to. Kiedy zaczynają zapominać, starzeją się i ich ciało zaczyna zawodzić – to mnie rani. Albo kiedy...

SB: Spośród ludzi, których kochałeś, komuś się to przydarzyło? Twoja mama? Twój ojciec? Jakaś gwiazda, którą znałeś, ktoś z branży, kto się zestarzał?

MJ: Tak. Są ludzie, których bardzo kochałem, nie rozumiem dlaczego. Kochałem tego człowieka, kochałem go. Fred Astaire moim przyjacielem. Widzisz, Fred, odkąd byłem mały, Fred Astaire mieszkał blisko naszego domu. Często rozmawialiśmy, kiedy byłem dzieckiem i wiesz, uczył mnie tych rzeczy, mówił do mnie, wiesz, że będę wielką gwiazdą i to wszystko, o czym nawet nie myślałem, kiedy byłem dzieckiem. Kiedy oglądałem go jak tańczył w filmach, byłem zdumiony. Nie znałem nikogo, kto ruszałby się tak pięknie, rozumiesz? I, um, kiedy widzę, jak to się dzieje... Pewnego dnia powiedział mi: „Wiesz Michael, jeśli miałbym tutaj teraz zawirować, zakręcić się, padłbym prosto na twarz. Straciłem zupełnie poczucie równowagi”. Kiedy otwierał mi drzwi, gdy odwiedzałem go, poruszał się tak, właśnie tak, Shmuley. Małymi kroczkami, to złamało mi serce. To boli, a dzień, kiedy umarł, to mnie dobiło, dobiło mnie. To mnie zniszczyło. I to...

SB: To, co przydarzyło się [Księżnej] Dianie, to była wielka tragedia, Michael.

MJ: To była wielka tragedia. Dobiła mnie. Myślę, że dotknęła wszystkich.

SB: Umrzeć młodo nie jest dobrze. To może zbudować twój mit, Michael. Ale życie jest zbyt cenne, nie uważasz?

MJ: Życie jest przepiękne i bardzo cenne.

SB: Myślisz, że pewnego dnia staniesz się mitem?

MJ: Widzisz, dlaczego nie możemy być jak drzewa? To znaczy, wiesz, tracą swoje liście na zimę, a później a wiosnę znów stają się piękne, rozumiesz? To poczucie ich nieśmiertelności, a Biblia uczy, że człowiek stworzony został do bycia nieśmiertelnym. Ale przez grzech i to wszystko, sprowadził na siebie śmierć.

SB: Ale może przechodzisz do innego, lepszego miejsca, a twoja dusza, nagle nieograniczona, może być wtedy bliżej ludzi. Pomyśl o tym. Bóg tutaj teraz jest, Michael. Oboje w to wierzymy, nawet jeśli nie możesz go dotknąć czy poczuć. Czy dusze tych, których kochamy, tak bardzo się różnią?

MJ: Chciałbym wrócić jako, jako dziecko, które nigdy się nie starzeje, niczym Piotruś Pan. Chciałbym, chciałbym móc uwierzyć, że to prawda, że wracałbym wciąż. Mam nadzieję, że to prawda. Chciałbym w to wierzyć, Shmuley.

SB: W reinkarnację? Wciąż rodzić się na nowo, jako dziecko?

MJ: Tak, nawet jeśli moa religia (Kościół Świadków Jehowy) odrzuca to, naucza, że nie ma czegoś takiego [jak reinkarnacja]. Kiedy umierasz, dusza umiera, to niczym formacja, śmierć, rozumiesz? Ale jest obietnica zmartwychwstania i to wszystko.

SB: Ale Hindusi, oni wierzą, że powrócą?

MJ: Chciałbym w to wierzyć i podoba mi się sposób, w jaki Egipcjanie i Afrykanie chowają [zmarłych]... Chciałbym zobaczyć, wszyscy by chcieli zobaczyć, jak to wygląda po drugiej stronie, prawda?

SB: Chciałbym wiedzieć, jak to jest po życiu, jak wygląda niebo.

MJ: Tak, jest tyle jego wizji

SB: Myślisz, że w Niebie są bawiące się dzieci?

MJ: Oh, Boże, modlę się, żeby tak właśnie było.

SB: Dorośli też się tam bawią?

MJ: Myślę, że tak, myślę, że są bardziej dziecinni. Jak z Adamem i Ewą, to jest szczęśliwy ogród, doskonałe, spokojne miejsce. Modlę się, żeby tak było.

SB: Boisz się śmierci?

MJ: Tak.

SB: Jak wszyscy.

MJ: Zawsze powtarzałem, że chcę być pochowany tam, gdzie są dzieci. Chcę, żeby były obok. Czułbym się wtedy bezpieczniej. Chcę, żeby były obok. Potrzebuję ich ducha dla ochrony. Zawsze widzę te obrazy w mojej głowie, widzę siebie, kiedy tam leżę, nienawidzę tych wizji. Widzę siebie i widzę dzieci, leżące tam, chroniące mnie.


[*ogólna uwaga dotycząca książki: tłumaczone są tylko rozmowy, bez komentarzy autora. Ponadto, w oryginale jasno widać, że często naprowadza on Michaela do jakiegoś stwierdzenia, przerywa jego wypowiedzi, przez co można czasem odnieść wrażenie, że Michael mówi nieco dziwnie]
"I am not young enough to know everything"
:wisienka:Obłokowe Emotki

Awatar użytkownika
Bugatti
Weteran
Posty: 4852
Rejestracja: 14.08.09, 21:02
Lokalizacja: z Bugatowa

Re: Michael Jackson nie żyje, relacje na żywo!

Postautor: Bugatti » 04.06.10, 23:17


OTWIERA KASYNO... na cześć Michaela!



Wystarczyło kilka tygodni żałoby, żeby Joe Jackson ogłosił światu, że zamierza otworzyć swoje własne muzeum mające uczcić pamięć po jego zmarłym synu. Ojcu Michaela nie podobał się fakt, że rodzina zdecydowała, że wszystkie pamiątki po piosenkarzu zostaną zebrane w posiadłości Neverland i tam wystawione na pokaz. Wszystkie dochody
z wejściówek miały zostać przeznaczone na utrzymanie obiektu, a reszta zysków przelana na konta dzieci gwiazdora. Dlatego Joe postanowił otworzyć konkurencyjne muzeum, na którym sam będzie zarabiać.

Już zdecydowano, że powstanie ono w miasteczku Gary w stanie Indiana, gdzie wychował się Michael. W planach jest zbudowanie małego muzeum, sali koncertowej, hotelu oraz... kasyna. Cała inwestycja
pochłonie 300 milionów dolarów. Miasto przekaże na ten cel teren o powierzchni 121 hektarów. Co roku "muzeum" ma odwiedzać 750 tysięcy fanów Jacksona (oraz hazardzistów). Spodziewa się, że zyski
mogą wynieść nawet 150 milionów dolarów rocznie.

Chcemy dać coś od siebie. To dla mnie szczęśliwy dzień, bo to coś, co moja rodzina oraz sam Michaela od zawsze chcieli zrobić - powiedział Joe dziennikarzom.
Myślicie, że jest w show-biznesie ktoś bardziej chytry i łasy na pieniądze , niż ojciec Michaela? Widać jego wykorzystywanie syna nie skończyło się z dniem śmierci gwiazdora.

Obrazek

Obrazek

:woot: Zachlanny staruszek, nie traci czasu... :devil:
"I have the simplest tastes. I am always satisfied with the best."

-Oscar Wilde-

Awatar użytkownika
Bugatti
Weteran
Posty: 4852
Rejestracja: 14.08.09, 21:02
Lokalizacja: z Bugatowa

Re: Michael Jackson nie żyje, relacje na żywo!

Postautor: Bugatti » 05.06.10, 22:01


Fani zostaną dopuszczeni do grobu Michaela!
:woot:


W amerykańskich mediach rozgorzała dyskusja w sprawie rocznicy śmierci Michaela Jacksona. Wielu fanów chciało się zebrać pod jego grobem i pikietować na rzecz osądzenia doktora Conrada Murraya oraz innych osób odpowiedzialnych za zgon ich idola. Dlatego też szefostwo cmentarza, na którym pochowany jest gwiazdor, zdecydowało się o całkowitym zamknięciu go dla gapiów.

Dopiero interwencja rodziny Michaela sprawiła, że decyzja ta została odwołana. Brat piosenkarza , Randy, w rozmowie z dziennikarzami powiedział:
Właśnie wracam ze spotkania
z właścicielami cmentarza Forest Law i uzgodniliśmy, że od 25 czerwca, pierwszej rocznicy śmierci mojego brata, jego fani będą mogli podejść do mauzoleum, zostawić kwiaty i oddać mu hołd. Michael kochał swoich fanów i rodzina chce mieć pewność, że i oni będą mieli
szansę uczcić jego niezwykłe życie . Jesteśmy ogromnie wdzięczni, że nadal kochają go tak mocno jak my.”

Na razie potwierdzono, że w uroczystościach weźmie udział matka Michaela, Katherine, siostra Janet oraz trójka jego dzieci. Również Lisa Marie Presley, jego była żona, przyjęła zaproszenie. Nie wiadomo, czy na cmentarzu pojawi się znienawidzony przez niego ojciec. Podejrzewamy, że jest bardziej zajęty pilnowaniem budowy kasyna "na cześć Michaela"...

Obrazek

Obrazek

Obrazek

:blink: Livka, dobra wiadomosc, fani na to czekali... :hmmm: jesli on jest tam w ogole pochowany ;) bo moze nasza teoria, ze Michael zyje jest prawdziwa... :fiufiu:
"I have the simplest tastes. I am always satisfied with the best."

-Oscar Wilde-

Awatar użytkownika
Bugatti
Weteran
Posty: 4852
Rejestracja: 14.08.09, 21:02
Lokalizacja: z Bugatowa

Re: Michael Jackson nie żyje, relacje na żywo!

Postautor: Bugatti » 10.06.10, 23:08


Ojciec Michaela pozywa promotora jego koncertów!
:blink:


Rodzina Michaela Jacksona i jego fani nadal domagają się wyjaśnienia przyczyn jego śmierci oraz ukarania winnych. Wszystko wskazuje na to, że już wkrótce oskarżonych będzie nieco więcej. Prokuratura w Los Angeles już przedstawiła zarzuty Conradowi Murray’owi. Ojciec Michaela, Joe, zapowiedział, że poda do sądu promotora 50 koncertów Jacksona, które miały się odbyć w Londynie.

Joe utrzymuje, że firma AEG jest tak samo odpowiedzialna za śmierć Michaela, jak jego lekarz. Brian Oxman, prawnik chytrego staruszka, zapowiedział, że złoży doniesienia na promotora w dwóch agencjach rządowych: u Prokuratora Generalnego oraz Komisji Lekarskiej w Kalifornii. Adwokat twierdzi, że AEG naruszyło Kartę Praw Osób Niepełnosprawnych.

Ponoć szefowie firmy mieli pełną świadomość tego, że Michael był uzależniony od silnych leków. Nie przeszkadzało im to w wykorzystywaniu jego naiwności i przepracowywaniu go. Mieli również dyktować lekarzowi, jak ma leczyć Jacksona.

Nietrudno się nie zgodzić z oskarżeniami Joe. Myślicie, że próbuje tym ocieplić swój wizerunek?

Obrazek

Obrazek
"I have the simplest tastes. I am always satisfied with the best."

-Oscar Wilde-

Awatar użytkownika
Livia
Boska Cesarzowa
Posty: 7935
Rejestracja: 25.08.07, 17:11
Lokalizacja: Obłok
Kontaktowanie:

Re: Michael Jackson nie żyje, relacje na żywo!

Postautor: Livia » 11.06.10, 22:14

:blink:

nie moge patrzec na tego ojca, dla mnie jak diabel wyglada
moga se dopuscici fanow do mauzoleum ale czy jest pewnosc ze tam MJ lezy...

cala rodzina normalnie popier*******


MJ schowal sie pod ziemie... nie mogl patrzec na upadajacy moralnie swiat, slonca tez mu nie sluzylo
wykopal se jakis palac pod ziemia i se w spokoju mieszka
"I am not young enough to know everything"
:wisienka:Obłokowe Emotki


Wróć do „Klub Wielce Wiernych”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

cron