Sylwetki: Akira Kurosawa

Forum poświęcone szeroko rozumianej sztuce filmowej i telewizyjnej. Ulubione filmy, programy, recenzje, zapowiedzi.

Moderatorzy: Livia, Otol, Simon

Awatar użytkownika
Anihilator
globe-trotter
Posty: 3459
Rejestracja: 07.10.09, 11:56
Lokalizacja: Gdynia

Sylwetki: Akira Kurosawa

Postautor: Anihilator » 07.03.10, 00:32

Akira Kurosawa
23 marca 1910 - 6 września 1998


Obrazek

Niekwestionowany mistrz kina, z którego filmów inspiracje czerpią do dziś współcześni reżyserzy z całego świata.
Oglądając jego filmy nie sposób nie zauważyć profesjonalnego podejścia do każdego poruszanego tematu. Reżyser nie skupiał się wyłącznie na jednym gatunku filmowym choć wielokrotnie wykorzystywał np. motyw samuraja w feudalnej Japonii - stąd utożsamiany bywa głównie z filmami samurajskimi. Jego filmografia jest bardzo obszerna i nie wszystkie filmy udało mi się już zobaczyć ale te, które widziałam oceniam jako absolutne arcydzieła i majstersztyki kina.
Wielu reżyserów śladami Kurosawy ma swojego ulubionego aktora, którego angażuje w większość swoich filmów. Przykładem może być chociażby silny „związek partnerski” Burton’a z Deep’em. Kurosawa trwał w takim „związku” z Toshirō Mifune od „Pijanego anioła” do „Rudobrodego”. Przyjaźnili się także prywatnie – wspólnie łowili ryby. Po „Rudobrodym” pokłócili się i już nigdy więcej Mifune nie zagrał u Kurosawy. Ich współpraca trwała ponad 23 lata. Zagrał łącznie w szesnastu filmach wyreżyserowanych przez Kurosawę i siedmiu zrealizowanych według scenariuszy mistrza.
Filmy Kurosawy poruszają istotne problemy, a także charakteryzują się wspaniałą scenerią, wspaniałymi scenami batalistycznymi i humorem sytuacyjnym. Jednak nie ma dwóch podobnych filmów. Poniżej przedstawię tylko te pozycje filmowe reżysera, które miałam przyjemność obejrzeć i polecam wszystkim zapoznanie się ze sztuką Kurosawy!

Obrazek

Opisane dzieła Kurosawy:

Siedmiu Samurajów
Rashômon
Tron we krwi (Kumonosu jô)
Ukryta forteca
Rudobrody
Ran
Straż przyboczna (Yojimbo)
Sobowtór (Kagemusha)
Sny (Yume)
Niebo i piekło (Tengoku to jigoku)
Sanjuro - samuraj znikąd (Tsubaki Sanjûrô)
Zbłąkany pies (Nora inu)
Na dnie (Donzoko)
Pijany anioł (Yoidore tenshi)
Pojedynek w ciszy (Shizukanaru ketto)
Zły śpi spokojnie (Warui yatsu hodo yoku nemuru)
Idiota (Hakuchi)
Żyję w strachu (Ikimono no kiroku)
Ostatnio zmieniony 05.04.10, 20:36 przez Anihilator, łącznie zmieniany 11 razy.

Awatar użytkownika
Anihilator
globe-trotter
Posty: 3459
Rejestracja: 07.10.09, 11:56
Lokalizacja: Gdynia

Re: Sylwetki: Akira Kurosawa

Postautor: Anihilator » 07.03.10, 00:34

Zestawienie otwieram chyba najbardziej znanym obrazem Kurosawy – Siedmiu Samurajów.

Jest to opowieść o małej japońskiej wiosce oraz jej mieszkańcach nękanych od lat przez bandytów. Zdesperowani udają się do miasta w poszukiwaniu roninów (samurajów "bez pana"), których chcą wynająć do ochrony przed zbirami. Niestety są bardzo biedni i jedyne co mogą zaoferować roninom to dach nad głową i strawę. Mimo trudnego zadania udaje im się nakłonić do współpracy tytułowych siedmiu samurajów, z których każdy odznacza się interesującą osobowością...

Sylwetki roninów są przedstawione w wyrazisty i niesamowity sposób przez co film ogląda się z przyjemnością odkrywając wnętrze każdego z nich. Sytuacja panująca w wiosce, rosnący niepokój w oczekiwaniu na atak rabusiów, zabawne momenty i wspaniała gra aktorska sprawiają, że widz nie może oderwać się od ekranu. Polecam na początek to arcydzieło Kurosawy.

Awatar użytkownika
Anihilator
globe-trotter
Posty: 3459
Rejestracja: 07.10.09, 11:56
Lokalizacja: Gdynia

Re: Sylwetki: Akira Kurosawa

Postautor: Anihilator » 07.03.10, 00:34

Kolejny wielki film Kurosawy to z pewnością Rashômon opowiadający historię trójki bohaterów – samuraja i jego pięknej żony oraz bandyty.

„Film ten przyniósł jego reżyserowi Akira Kurosawie międzynarodową sławę i wywołał sensacje na festiwalu filmowym w Wenecji. Akcja rozgrywa się w średniowiecznej Japonii i dotyczy w całości jednego wydarzenia. Podróżujący wraz ze swoją żoną zostaje napadnięty w lesie przez bandytę (Toshiro Mifune). Kupiec zostaje zabity, natomiast jego żona zgwałcona. Film ukazuje kolejno cztery wersje wydarzenia widziane przez bezpośrednich uczestników i naocznego świadka-drwala. Każda z osób ma różną wersję wydarzeń co odnosi się do myśli przewodniej, że prawda jest względna. Obraz o niezwykle sugestywnym obrazie i dżwięku usiłuje zgłębić motywy popychające ludzi do konkretnego działania.” Filmweb

Wspaniałe kino!

Awatar użytkownika
Anihilator
globe-trotter
Posty: 3459
Rejestracja: 07.10.09, 11:56
Lokalizacja: Gdynia

Re: Sylwetki: Akira Kurosawa

Postautor: Anihilator » 07.03.10, 00:36

Tron we krwi (Kumonosu jô)

"Historia samuraja, który pod wpływem żony i ducha popełnia okrutne zbrodnie, świadomy swojej nieuchronnej klęski.
Akcja dzieje się w XVI wieku, najbardziej burzliwym okresie w historii Japonii. Panujący cesarz traci kontrolę nad ogarniętym wojną domową krajem. Feudałowie wraz ze swoimi wojskami walczą między sobą o wpływy i dominację nad innymi rodami. Dojście do władzy klanu Tokugawa, wprowadzenie surowych rządów shoguna i w konsekwencji zjednoczenie Japonii kładzie kres wyniszczającej państwo anarchii.
Film według Makbeta Williama Szekspira w znakomity sposób oddaje ducha oryginału. Piękno i groza łączą się ze sobą, tworząc dzieło o niezwykłej sile wyrazu. "

[opis dystrybutora dvd]

Warto zobaczyć jak Kurosawa przeniósł Makbeta w japońskie realia. Mnie się podobał bo lubię jego artyzm ale ten film jest na końcu mojej listy dzieł Kurosawy. Mimo to i tak oceniam wysoko.

Awatar użytkownika
Anihilator
globe-trotter
Posty: 3459
Rejestracja: 07.10.09, 11:56
Lokalizacja: Gdynia

Re: Sylwetki: Akira Kurosawa

Postautor: Anihilator » 07.03.10, 00:37

Ukryta forteca jest jednym z moich ulubionych filmów Kurosawy.
Jest to komedia przedstawiająca przygody dwóch wesołych cwaniaczków oraz księżniczki i jej opiekuna – generała Makabe.

"Średniowieczna Japonia, czasy wojen domowych.
Samotny samuraj proponuje swoje usługi pięknej księżniczce, która ucieka z zamku, zabierając klejnoty. Wspólnie z dwoma niezbyt rozgarniętymi chłopami odbywają pełną niebezpiecznych przygód podróż do świątyni.
"Ukryta forteca" to opowieść łącząca w sobie elementy baśni i samurajskiego kina akcji tak samo jak zrealizowane dwadzieścia trzy lata później "Gwiezdne wojny". Postaci dwóch bufonów, techniki montażowe i muzyka zostały przez George'a Lucasa niemalże wprost zaczerpnięte z japońskiego arcydzieła. "

[opis dystrybutora dvd]

Rewelacja!!!

Awatar użytkownika
Anihilator
globe-trotter
Posty: 3459
Rejestracja: 07.10.09, 11:56
Lokalizacja: Gdynia

Re: Sylwetki: Akira Kurosawa

Postautor: Anihilator » 07.03.10, 00:38

Rudobrody

"Rudobrody, to lekarz z kliniki dla ubogich do której zostaje skierowany młody lekarz Yasumoto. Początkowo Yasumoto lekceważy swojego szefa i pracę w jego klinice. W miarę upływu czasu zaczyna widzieć, że Rudobrody jest świetnym lekarzem całkowicie poświęcającym się swojej pracy i pacjentom."

Wspaniały dramat z dojrzałym już Mifune w roli tytułowej. Wspaniały popis aktorski i intrygujący scenariusz. Wciągające kino i bardzo polecam!

Awatar użytkownika
Anihilator
globe-trotter
Posty: 3459
Rejestracja: 07.10.09, 11:56
Lokalizacja: Gdynia

Re: Sylwetki: Akira Kurosawa

Postautor: Anihilator » 07.03.10, 09:32

Ran jest moim skromnym zdaniem najlepszym filmem Kurosawy.
Wspaniałe barwne widowisko na podstawie sztuki Szekspira - Króla Leara.
Dopracowane i mistrzowskie sceny bitew, zdjęcia, kostiumy, aktorstwo i poruszająca historia.
Film zrobiony z ogromnym rozmachem zapada na długo w pamięć.

"Król Hidetora podbija całe terytoria, przez całe życie morduje i grabi inne narody. W końcu postanawia przejść na emeryturę. Ma zamiar podzielić swoje królestwo na trzy części dla swych trzech synów, ale najpierw żąda od nich wyznania miłości do ojca. Najmłodszy syn - Saburo - nie mogąc znieść takiego traktowania milczy, czym sprowadza na siebie gniew ojca. Następnie ostrzega wszystkich, że nastąpi chaos i ucieka.
Najstarszy syn króla - Taro - żeni się z Lady Kaede, której cała rodzina została wymordowana przez Hidetora. Średni syn - Jiro - też wziął ślub z księżniczką z innego klanu, której najmłodszemu bratu Hidetora kazał wyłupić oczy.
Wkrótce po tym Hidetora dowiaduje się, że jego synowie Taro i Jiro nie ufają mu. Ich wojska ruszają na zamek Hidetora i zabijają wszystkich, z wyjątkiem Hidetora i głupca o imieniu Kyoami. W trakcie bitwy, Taro zostaje zastrzelony przez jednego z wojowników Jira.
Hidetora wychodzi z płonącego zamku i gdy wojska to widzą odsuwają się krok po kroku. Patrzą się jak przechodzi przez bramę i idzie w kierunku wrzosowisko. Ten były władca odchodzi od zmysłów i jedyna osoba, która zostaje przy nim jest głupiec Kyoami.
Na wrzosowisku spotyka niewidomego chłopca, któremu w przeszłości wyłupał oczy. Teraz musi zapłacić za wszystkie swoje zbrodnie. "
filmweb

Awatar użytkownika
Anihilator
globe-trotter
Posty: 3459
Rejestracja: 07.10.09, 11:56
Lokalizacja: Gdynia

Re: Sylwetki: Akira Kurosawa

Postautor: Anihilator » 07.03.10, 09:36

Straż przyboczna (Yojimbo)

"Historia samotnego wojownika, który w swej wędrówce przybywa do obcego miasta, terroryzowanego przez dwa zwalczające się klany. Oferuje swe usługi temu, kto da więcej, ale odkrywszy zdradę zleceniodawców, doprowadza do sytuacji, w której obie strony ponoszą klęskę.

Kurosawa z właściwym sobie geniuszem łączy w Straży przybocznej sceny walki z czarnym humorem. Obraz jest silnie osadzony w tradycji jidai-geki (filmu samurajskiego), choć jego lekko zaznaczone okrucieństwo i spora dawka czarnego humoru sprawiają, że stoi w pewnej opozycji do wystylizowanych i poważnych dzieł tego gatunku.

---------------
Straż przyboczna, podobnie jak Siedmiu samurajów, jest hołdem złożonym Johnowi Fordowi, znanemu z filmów akcji na Dzikim Zachodzie. Film ten doczekał się też nowej wersji zatytułowanej Za garść dolarów w reżyserii Sergio Leone (praktycznie film Kurosawy został nakręcony bez jakichkolwiek zmian w scenariuszu). Grany przez wspaniałego Toshiro Mifune, tajemniczy samuraj ze Straży przybocznej, Sanjuro Kawabatake to dość niechlujny i nieokrzesany ronin, którego los zagnał do miasteczka ogarniętego wojną między dwoma klanami. Natychmiast daje się poznać jako doskonały szermierz. Rywalizujące ze sobą rody zaczynają zabiegać o jego względy i próbują przeciągnąć go na swoją stronę.

Genialna narracja Kurosawy przeplata się tutaj z budzącymi dreszcz pojedykami na miecze, zdrową dawką czarnego humoru, muzyką budującą nastrój i nadzwyczajną grą Mifune. Straż przyboczna jest wspaniałym szerokoekranowym filmem akcji, który ogląda się z prawdziwą przyjemnością. "


[opis dystrybutora]

Nic dodać nic ująć! Rewelacyjny film :)

Awatar użytkownika
Anihilator
globe-trotter
Posty: 3459
Rejestracja: 07.10.09, 11:56
Lokalizacja: Gdynia

Re: Sylwetki: Akira Kurosawa

Postautor: Anihilator » 07.03.10, 09:40

Sobowtór (Kagemusha)

Shingen Takeda, potężny szogun, stał się tak sławny jak legendarne było jego motto wyszyte na proporcach: „Szybki jak wiatr, cichy jak las, gwałtowny jak ogień, nieporuszony jak góra".

Ranny poleca członkom swego klanu znaleźć sobowtóra, który go zastąpi, utrzymując jego śmierć w tajemnicy. Ma to powstrzymać wrogów przed atakiem. Człowiek wybrany do tej roli zwany był kagemusha (wojownik-cień). Jednakże ten kagemusha okazał się być zwykłym, drobnym przestępcą, który musi jakimś sposobem przekształcić się w wielkiego, charyzmatycznego przywódcę 25.000 samurajów.

To wielkie epickie widowisko o konfliktach wstrząsających XVI-wieczną, feudalną Japonią było nominowane w 1980 do dwóch Oscarów® (Najlepsza Scenografia, Najlepszy Film Obcojęzyczny) i było współ-zwycięzcą Festiwalu Filmowego w Cannes. Stanowi przełomowe dzieło w świetnej karierze Akiry Kurosawy.



[opis dystrybutora dvd]

Gra aktorska na najwyższym poziomie, intrygujący scenariusz, zdjęcia - wszystko to sprawia, że i ten film Kurosawy stał się arcydziełem światowego kina.

Awatar użytkownika
Anihilator
globe-trotter
Posty: 3459
Rejestracja: 07.10.09, 11:56
Lokalizacja: Gdynia

Re: Sylwetki: Akira Kurosawa

Postautor: Anihilator » 07.03.10, 09:58

Sny (Yume)

To chyba najbardziej nietuzinkowy film mistrza, najbardziej oryginalny i najbardziej zaskakujący.
Film składa się z ośmiu epizodów, z których każdy oparty jest na snach reżysera. Sny prezentują ludzkie pragnienia, lęki oraz inne prawdy o człowieku i otaczającym go świecie. Wspaniałe krajobrazy, aktorstwo po raz kolejny na wysokim poziomie - Martin Scorsese zagrał tutaj Vincenta Van Gogh'a. Każda z historii wprawia widza w osłupienie i powoduje, że człowiek zawiesza się rozpatrując głębokie przesłanie jakie nosi ze sobą ten obraz.
Niesamowite!

Awatar użytkownika
Livia
Boska Cesarzowa
Posty: 7935
Rejestracja: 25.08.07, 17:11
Lokalizacja: Obłok
Kontaktowanie:

Re: Sylwetki: Akira Kurosawa

Postautor: Livia » 07.03.10, 14:22

genialny tworca, niby kazdy film o tym samym... a jednak za kazdym razem wciska w fotel przekazem tresci i obrazu

do tej pory nie moge zrozumiec jego umiejetnosci panowania nad widzem... mowie o sobie... dla mnie jego
filmy sa zyjacymi obrazami
"I am not young enough to know everything"
:wisienka:Obłokowe Emotki

nostalgia
Zaawansowany
Posty: 576
Rejestracja: 20.08.09, 18:04

Re: Sylwetki: Akira Kurosawa

Postautor: nostalgia » 07.03.10, 17:34

:hmmm:

Miałem okazję widzieć kilka filmów Kurosawy..Tron We Krwi wstrząsnął mną do głębi taka interpretacja Makbeta bardziej mi się podoba od jego klasycznych wersji to także pierwszy film Kurosawy jaki widziałam niestety mało pamiątam z Siedmiu Samurajów, których obejrzałam w dzieciństwie ,drugim filmem mistrza, który spowodował u mnie zachwyt, był i nadal jest Ran ,znowu Szekspir i znowu genialna interpretacja, tym razem Króla Leara.
Co mnie bardzo zachwyca ...w przeciwieństwie do amerykańskich reżyserów Kurosawa wiedział o czym robi film, tzn mam tutaj na myśli brak jakichkolwiek nieścisłości historycznych....wszystko jest niemal perfekcyjne...ponadto każdy jego film niósł w sobie jakieś uniwersalne przesłanie.....coś z czego każdy może czerpać pełnymi garściami...
lubię te naznaczone, wściekłe, brzydko-piękne twarze w filmach Kurosawy. Zupełnie inne od akademicko zimnych, wystudiowanych portretów jak np. w filmach Bergmana. Przede wszystkim żyją różnorodnością. Twarze Bergmana są jak gliniane maski.
Peanów na jego temat można słuchać bez końca ale ja nie będę taka wylewna. Wiadomo "Siedmiu Samurajów" czy "Rashomon" to arcydzieła (szczególnie ten drugi) ale wole jego filmy niesamurajskie tj: "Pijany Anioł".
Ramiona czasem, też są nawiasem.

Nie bij muchy, która siedzi na głowie tygrysa.

Awatar użytkownika
Anihilator
globe-trotter
Posty: 3459
Rejestracja: 07.10.09, 11:56
Lokalizacja: Gdynia

Re: Sylwetki: Akira Kurosawa

Postautor: Anihilator » 08.03.10, 15:36

nostalgia pisze::hmmm:

Co mnie bardzo zachwyca ...w przeciwieństwie do amerykańskich reżyserów Kurosawa wiedział o czym robi film, tzn mam tutaj na myśli brak jakichkolwiek nieścisłości historycznych....wszystko jest niemal perfekcyjne...ponadto każdy jego film niósł w sobie jakieś uniwersalne przesłanie.....coś z czego każdy może czerpać pełnymi garściami...
lubię te naznaczone, wściekłe, brzydko-piękne twarze w filmach Kurosawy.


Lepiej bym tego nie napisała - zgadzam się jak najbardziej z tym co napisałaś Nostalgio :)

Awatar użytkownika
Anihilator
globe-trotter
Posty: 3459
Rejestracja: 07.10.09, 11:56
Lokalizacja: Gdynia

Re: Sylwetki: Akira Kurosawa

Postautor: Anihilator » 10.03.10, 20:15

Niebo i piekło (Tengoku to jigoku) to wspaniały dramat kryminalny.

Film otwiera scena tajnego zgromadzenia rady nadzorczej w domu dyrektora Gondo (w tej roli Toshirô Mifune) zarządzającego renomowaną firmą obuwniczą. Cała akcja odbywa się za plecami prezesa. Członkowie zarządu próbują nakłonić dyrektora Gondo do zawarcia z nimi przymierza w sprawie produkcji tańszego obuwia (mniej wytrzymałego i wymagającego mniejszych nakładów pieniężnych do jego produkcji). Chcą w ten sposób przegłosować prezesa firmy, który jest zwolennikiem produkcji wytrzymałych butów kosztownych w producji i w ten sposób chcą podnieść zyski firmy. Gondo jednak odmawia gdyż uważa, że prestiż firmy może na tym ucierpieć. Mężczyźni zmieniają plan gry i grożą dyrektorowi, że połączą siły z prezesem otrzymując w ten sposób przewagę akcji i pozbawią go stanowiska. Przyparty do muru Gondo próbuje zakupić na rynku akcje firmy aby uzyskać pakiet większościowy. Niestety otrzymuje telefon i w czasie rozmowy zostaje poinformowany o porwaniu jego synka. Porywacz żąda okupu w wysokości 30 mln. Wkrótce jednak okazuje się, że to nie jego syn został porwany ale przez pomyłkę - syn jego szofera. Mimo to sytuacja się nie zmienia bo nadal Gondo ma być tym, który za to zapłaci. Gondo będzie musiał podjąć najtrudniejszą decyzję w życiu. Staje przed dylematem czy zakupić aukcje firmy i narazić życie niewinnego dziecka czy też zapłacić okup i stanąć na skraju bankructwa?

Genialny obraz pokazujący trudne wybory życiowe i przemiany człowieka. Wspaniałe aktorstwo, bardzo sprawna realizacja, pełen emocji i wspaniałych ujęć – film czarno biały ale w pewnym momencie na ekranie ukazuje się różowy dym (wspaniała scena). Oglądając pierwszą godzinę „Niebo i piekło” skojarzył mi się amerykański dramat sądowy z 1957 roku „Dwunastu gniewnych ludzi”. Ta klaustofobiczna atmosfera, pozycje jakie przyjmowali policjanci ukryci w domu Gondo, akcja rozgrywająca się praktycznie przy jednym stole i palące się papierosy (jeden gasił, drugi zapalał :D) – tak mi się jakoś skojarzyło ;)
Wspaniały film – arcydzieło! 10/10

Awatar użytkownika
Anihilator
globe-trotter
Posty: 3459
Rejestracja: 07.10.09, 11:56
Lokalizacja: Gdynia

Re: Sylwetki: Akira Kurosawa

Postautor: Anihilator » 11.03.10, 12:35

Sanjuro - samuraj znikąd (Tsubaki Sanjûrô)

To opowieść umiejscowiona w jednym z miasteczek feudalnej Japonii. Dziewięciu młodych samurajów na czele z bratankiem szambelana Mutsuty gromadzi się w opuszczonej świątyni aby zaplanować oczyszczenie miasta z korupcji. Rozmowie przysłuchuje się ronin Sanjuro, który wybrał sobie ową świątynię jako miejsce noclegowe. Poznaje zamiary 9 samurajów oraz sytuację w mieście. Sanjuro to z jednej strony cyniczny, nieokrzesany i bezczelny człowiek, a z drugiej wspaniały wojownik, strateg i inteligentny ronin. Jako osoba bezstronna proponuje samurajom pomoc. Sugeruje, że następnym posunięciem zarządcy Kikui będzie uprowadzenie Mutsuty. Gdy tak się staje nabierają do niego zaufania i to właśnie Sanjuro staje się mózgiem operacji odbicia z rąk Kikui szambelana, jego żony i córki...

Wspaniale ukazana postawa człowieka o dwóch twarzach. Ostatnia scena – mistrzostwo świata!
9/10

Awatar użytkownika
Anihilator
globe-trotter
Posty: 3459
Rejestracja: 07.10.09, 11:56
Lokalizacja: Gdynia

Re: Sylwetki: Akira Kurosawa

Postautor: Anihilator » 18.03.10, 20:20

Zbłąkany pies (Nora inu)

Murakami [Toshiro Mifune] rozpoczął pracę w policji. Pewnego upalnego dnia wracając pociągiem zostaje okradziony ze swojej służbowej broni - colta z kompletem naboi. Natychmiast zgłasza to swojemu szefowi i czeka na zasłużony "wyrok". Przełożony okazuje się jednak łaskawy dla żółtodzioba i jedyną karę jaką mu wymierza to praca przez pół roku za połowę pensji.
Murakami dręczony wyrzutami sumienia i w obawie, że jego broń trafiła w niepowołane ręce i może stać się narzędziem zbrodni - postanawia na włąsną rękę rozpocząć poszukiwania. Gdy zostaje postrzelona i okradziona kobieta, a pocisk pasuje do zaginionego colta - policja rozpoczyna śledztwo na szerszą skalę. Do rozwiązania tej sprawy zostaje powołany doświadczony inspektor Sato [Takashi Shimura] oraz właśnie Murakami...

Zbłąkany pies to kolejny bardzo dobry kryminał Kurosawy w stylu noir. Początkowo akcja toczy się powoli ale mamy okazję poznać stare uliczki japońskiego miasteczka z lat 50, życie ludzi oraz tradycje. Przez cały film odczuwamy wysoką temperaturę panującą w mieście - duchota towarzyszy nam od pierwszej do ostatniej sceny. Wspaniała gra dwójki bohaterów, świetny montaż - w tym Kurosawa był nie do pobicia, mądre dialogi.
To niby taki klasyczny kryminał, a jednak ma coś więcej do powiedzenia...

9/10

Awatar użytkownika
Anihilator
globe-trotter
Posty: 3459
Rejestracja: 07.10.09, 11:56
Lokalizacja: Gdynia

Re: Sylwetki: Akira Kurosawa

Postautor: Anihilator » 21.03.10, 22:06

Na dnie (Donzoko)

Film na podstawie powieści Gorkiego opowiadający losy grupy ludzi zamieszkujących slumsy w biednej dzielnicy na przedmieściach Tokio. Wśród nich jest przystojny złodziej Sutekichi (Toshirô Mifune), który skrycie kocha się w pięknej i dobrodusznej Okayo (siostrze Osugi, która wraz z mężem znęca się nad nią, a także na mieszkańcach slumsu). Osugi przeżyła przelotny romans z Sutekichi i teraz rywalizuje z siostrą o względy złodziejaszka.
Innym "lokatorem" jest prostytutka Osen, która marzy o przeżyciu wielkiej i bezinteresownej miłości, a także ronin, który kiedyś był wielkim samurajem. Jest też dawny aktor, który wpadł w alkoholizm, oszust oraz porywczy cieśla(jedyny zarabiający uczciwą pracą człowiek) z umierającą żoną. Są też inni, którzy znaleźli się na tytułowym dnie.
Pewnego dnia przybywa nowy lokator - starszy człowiek o imieniu Kahei. Próbuje pocieszyć tych zagubionych ludzi i dodać im otuchy, a jednocześnie udziela dobrych rad. Sugeruje, że ich życie nie musi tak wyglądać - każdemu daje odrobinę nadziei...

Wspaniały film, którego akcja toczy sie w zasadzie w jednym miejscu. Mimo tego dzieje się tutaj bardzo dużo. Poznajemy ludzi bez pomysłu na dalsze życie, dla których sensem życia jest dach nad głową i sake. Gorzki obraz życia na dnie, z którego trudno się wydostać - istnieje jednak nadzieja...
Polecam 9/10

Awatar użytkownika
Anihilator
globe-trotter
Posty: 3459
Rejestracja: 07.10.09, 11:56
Lokalizacja: Gdynia

Re: Sylwetki: Akira Kurosawa

Postautor: Anihilator » 23.03.10, 17:19

24 marca o godzinie 13:45 na Zone Europa poleci "Ran". Powtórka 25 marca o godzinie 8:00.
Polecam wszystkim, którzy nie mieli okazji zobaczyć tego arcydzieła!!!

Awatar użytkownika
Anihilator
globe-trotter
Posty: 3459
Rejestracja: 07.10.09, 11:56
Lokalizacja: Gdynia

Re: Sylwetki: Akira Kurosawa

Postautor: Anihilator » 25.03.10, 21:41

Pijany anioł (Yoidore tenshi)

Młody gangster zostaje ranny, zjawia się w nocy u lekarza, aby ten opatrzył mu rany. Doktor odkrywa, że jego pacjent cierpi na gruźlicę. Losy obu mężczyzn splatają się. Wkrótce jednak gangster przerywa leczenie...
"Pijany anioł" to zarazem wielkoekranowy debiut Toshirô Mifune, jego pierwsze zderzenie z Takashi Shimurą, dowódcą siedmiu samurajów, a także narodziny niezwykłego tandemu aktor-reżyser, który zaowocował kolejnymi piętnastoma projektami filmowymi.


[opis dystrybutora dvd]

Kolejny wspaniały obraz Kurosawy. Dramat młodego gangstera Matsunagi, który wiedzie beztroskie życie do czasu wykrycia choroby. Jego charakter nie pozwala mu okazać strachu przed chorobą i opornie przychodzi mu stawienie jej czoła. Jednocześnie z więzienia wychodzi Osuga (okrutny człowiek, którego wystraszona żona ukrywa się w domu doktora) i odbiera mu wszystko co do niego należało - rewiry, kobietę, a także pieniądze i szacunek mieszkańców. Z dnia na dzień Matsunaga staje się cieniem samego siebie...
Świetnie i bardzo wymownie ukazany obraz człowieka na zakręcie, oblicza choroby, charakteru miasta powojennej Japonii, wspaniała gra aktorów, ciekawe zdjęcia. Bardzo dobrze się ogląda. 8/10

Awatar użytkownika
Anihilator
globe-trotter
Posty: 3459
Rejestracja: 07.10.09, 11:56
Lokalizacja: Gdynia

Re: Sylwetki: Akira Kurosawa

Postautor: Anihilator » 28.03.10, 20:33

Pojedynek w ciszy (Shizukanaru ketto)

Kyoji (Toshirô Mifune) jest młodym i zdolnym chirurgiem, który podczas wojny ratuje ludzkie życia. Gdy na stole operacyjnym pojawia się kolejny pacjent - Nakata, Kyoji wyczerpany całym dniem ciężkiej pracy ale nadal maksymalnie skupiony próbuje uratować życie pacjentowi. Jednak fatalne warunki parcy zmuszają go do pośpiechu - zdejmuje rękawice i przypadkowo przez roztargnienie zacina się skalpelem. Okazuje się, że pacjent Nakata cierpi na chorobę weneryczną - kiłę. Chirurg zleca badanie krwi Nakaty aby potwierdzić przypuszczenie, a także swojej aby wykluczyć zarażenie. Niestety testy wychodzą pozytywnie. Dla młodego lekarza oznacza to rezygnację z wszelkich planów - w tym małżeńskich. Wybranka jego serca czekała sześć lat na ślub z ukochanym ale on oznajmia, że ślubu nie będzie.
Chirurgowi przyjdzie stoczyć w ciszy pojedynek z chorobą i swoimi żądzami...

Wspaniały dramat i jak zwykle bardzo wartościowy film z pięknym przesłaniem. 10/10

Awatar użytkownika
Anihilator
globe-trotter
Posty: 3459
Rejestracja: 07.10.09, 11:56
Lokalizacja: Gdynia

Re: Sylwetki: Akira Kurosawa

Postautor: Anihilator » 29.03.10, 21:21

Zły śpi spokojnie (Warui yatsu hodo yoku nemuru)

Ten pasjonujący thriller otwiera scena ślubu niepełnosprawnej córki Iwabuchi (szefa dużej korporacji) z Koichi Nishi (Toshiro Mifune). Na weselu zjawiają się dziennikarze w oczekiwaniu na serię aresztowań w związku z podejrzeniem dokonywania w firmie niejasnych interesów. Zostają zatrzymane dwie osoby - Wada i Miura. To nie koniec niespodzianek. Na weselu po serii przemówień i w momencie dzielenia tortu pojawia się drugi tort w kształcie budynku korporacji z wbitą w okno na siódmym piętrze czerwoną różą. Z tego właśnie okna wyskoczył pięć lat temu jeden z pracowników o nazwisku Furuya. Wada i Miura po przesłuchaniach zostają zwolnieni i usiłują popełnić samobójstwo...

Wspaniale budowane napięcie, intrygująca historia i świetna gra aktorów. Połączenie thrillera z dramatem. Jedne z najbardziej przejmujących filmów Kurosawy. 9/10

Awatar użytkownika
Anihilator
globe-trotter
Posty: 3459
Rejestracja: 07.10.09, 11:56
Lokalizacja: Gdynia

Re: Sylwetki: Akira Kurosawa

Postautor: Anihilator » 02.04.10, 16:39

Idiota (Hakuchi)

Jest to adaptacja prozy Dostojewskiego o tym samym tytule.
Bohaterem tego dramatu jest Kameda - tytułowy idiota, który cudem uniknął śmierci. Został skazany na śmierć przez powieszenie ale w ostatniej chwili ogłoszono amnestię. Te traumatyczne wydarzenia odmieniły całkowicie życie Kamedy. Stał się on szczerym, uczciwym i prostym człowiekiem niosącym pomoc innym. W pociągu spotyka meżczyznę - Akamę (Toshirô Mifune), który opowiada mu o pewnej pięknej kobiecie.
Osobowość Kamedy wzbudza zainteresowanie całego otoczenia, a zwłaszcza dwóch pięknych kobiet...

To tak po krótce jeśli chodzi o treść ale wierzcie, że jest ona bardziej skomplikowana niż na to wygląda. Intrygi, miłość, kłamstwo, morderstwo...
Wspaniały portret psychologiczny wszystkich postaci, a zwłaszcza "Idioty". Polecam! 8/10

Awatar użytkownika
Anihilator
globe-trotter
Posty: 3459
Rejestracja: 07.10.09, 11:56
Lokalizacja: Gdynia

Re: Sylwetki: Akira Kurosawa

Postautor: Anihilator » 05.04.10, 20:35

Żyję w strachu (Ikimono no kiroku)

Zamożny przemysłowiec Kiichi Nakajima (Toshirô Mifune) żyje w strachu przed bombami atomowymi. Chce sprzedać swoją hutę i całe oszczędności przeznaczyć na zakup farmy w Brazylii (Sao Paulo). Pragnie zabrać tam calą swoją rodzinę, która jest bardzo liczna. Niestety dzieci Kiichi są temu zdecydowanie przeciwne i poprzez sąd planują ojca uznać za niepoczytalnego aby odebrać mu możliwość dysponowania pieniędzmi i ograniczyć jego zdolność do podejmowania samodzielnych decyzji...

Temat filmu był bardzo aktualny w czasach gdy powstawał ale w obecnych czasach, gdy wzrosło zagrożenie użycia bomb atomowych, ponownie stał się aktualny.
Fantastyczna charakteryzacja i kreacja aktorska Toshirô Mifune. Strach głównego bohatera zaczyna się udzielać nie tylko osobom w kręgu jego otoczenia ale również widz nie pozostaje obojętny. Świetny dramat psychologiczny traktujący o strachu, który w głębi duszy dławi każdego człowieka.

9/10


Wróć do „Kino i TV”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

cron