Horrory, czyli aż strach się bać

Forum poświęcone szeroko rozumianej sztuce filmowej i telewizyjnej. Ulubione filmy, programy, recenzje, zapowiedzi.

Moderatorzy: Livia, Otol, Simon

Awatar użytkownika
Livia
Boska Cesarzowa
Posty: 7935
Rejestracja: 25.08.07, 17:11
Lokalizacja: Obłok
Kontaktowanie:

Re: Horrory, czyli aż strach się bać

Postautor: Livia » 06.02.10, 23:02

Anihilator pisze:nie :D



a macie jakis sposob na odreagowanie sie... Obrazek
"I am not young enough to know everything"
:wisienka:Obłokowe Emotki

Awatar użytkownika
Anihilator
globe-trotter
Posty: 3459
Rejestracja: 07.10.09, 11:56
Lokalizacja: Gdynia

Re: Horrory, czyli aż strach się bać

Postautor: Anihilator » 07.02.10, 10:02

Mnie właśnie oglądanie horrorów odpręża ;)

Awatar użytkownika
Anihilator
globe-trotter
Posty: 3459
Rejestracja: 07.10.09, 11:56
Lokalizacja: Gdynia

Re: Horrory, czyli aż strach się bać

Postautor: Anihilator » 07.02.10, 19:24

The Spiritual World - Tajlandia 2008 r

Obrazek

Ming jest zwyczajną dziewczyną, od dzieciństwa potrafiącą kontaktować się z umarłymi. Po piętnastu latach próbuje uwolnić się od prześladującego ją ducha. Pewnego dnia Ming poznaje młodego lekarza, Budd?a, który prosi ją, by pomogła mu w poznaniu prawdziwej przyczyny śmierci jego ojca. Budd myśli, że został on zamordowany. Jego przyjazd powoduje powrót tragicznych wspomnień z przeszłości Ming. Teraz dziewczyna będzie musiała stanąć twarzą w twarz z prawdą bardziej przerażającą niż duchy?
Jak dla mnie jedynym atutem tego filmu jest przepiękna muzyka i piękni aktorzy. Fabuła pogmatwana ale niestety nie w pozytywnym tego słowa znaczeniu. Finał przewidywalny - od samego początku można się domyślić co tak naprawdę łączy Budd'a i Ming itp. 4/10

Awatar użytkownika
Anihilator
globe-trotter
Posty: 3459
Rejestracja: 07.10.09, 11:56
Lokalizacja: Gdynia

Re: Horrory, czyli aż strach się bać

Postautor: Anihilator » 07.02.10, 19:31

Sick nurses (Suay Laak Sai) - Tajlandia 2007 r.

Obrazek

Ubawiłam sie na tym filmie :D Przepiękne dziewczyny sa największym atutem filmu. Fabuła nie jest może oryginalna ale można zobaczyć. Dla fanów gore w sam raz ;) 7/10

Awatar użytkownika
Anihilator
globe-trotter
Posty: 3459
Rejestracja: 07.10.09, 11:56
Lokalizacja: Gdynia

Re: Horrory, czyli aż strach się bać

Postautor: Anihilator » 07.02.10, 19:36

Necromancer (Jom kha mang wet) - Tajlandia 2005 r.

Obrazek

Interesująca fabuła, wspaniała muzyka, zaskakujaco dobra gra aktorska i mroczny klimat mogą się spodobać :)
8/10

Awatar użytkownika
Anihilator
globe-trotter
Posty: 3459
Rejestracja: 07.10.09, 11:56
Lokalizacja: Gdynia

Re: Horrory, czyli aż strach się bać

Postautor: Anihilator » 07.02.10, 19:38

Ghost of Mae Nak - Tajlandia 2005 r.

Obrazek

Hmmm... przez ponad połowę filmu oceniałam go bardzo słabo - efekty kiepskie, mierne aktorstwo, brak klimatu i ogólny chaos. Jednak później zaczęło być całkiem dobrze. Ogólnie historia ciekawa i można było zrobić naprawdę dobry horror ale zabrakło chyba wizji, środków i dobrych aktorów. Nie jest jednak najgorzej i może się spodobać. Moja ogólna ocena to 5/10 pkt

Awatar użytkownika
Anihilator
globe-trotter
Posty: 3459
Rejestracja: 07.10.09, 11:56
Lokalizacja: Gdynia

Re: Horrory, czyli aż strach się bać

Postautor: Anihilator » 07.02.10, 19:43

P - Tajlandia 2005 r.

Obrazek

"Nastoletnia Tajka zostaje zmuszona do prostytucji. Z małej wioski trafia do perwersyjnego świata nocnych klubów Bangkoku. Szybko postanawia skorzystać z czarów, których nauczyła ją babka. Magicznie wywołuje u mężczyzn pożądanie i likwiduje rywalki do najlepszych klientów. W pogoni za fortuną łamie jednak uświęcone zasady czarnej magii. Tak pośród neonowych świateł wieżowców, obskurnych barów go-go i przesiąkniętych żądzom pokoi hotelowych rodzi się bestia spragniona ludzkiej krwi... "

[opis dystrybutora dvd]

Awatar użytkownika
Simon
Początkujący
Posty: 231
Rejestracja: 05.12.09, 18:27

Re: Horrory, czyli aż strach się bać

Postautor: Simon » 07.02.10, 19:45

Anihilator pisze:Pan Zemsta (Sympathy for Mr. Vengeance/Boksuneun naui geot) - Korea Pd 2002 r
...
Cała ta "trylogia zemsty" jest niesamowita. Podobnie jak "Oldboy" i "Pani Zemsta" ten film oferuje widzowi niezapomniane wrażenia.

"Trylogia zemsty" to horrory zdecydowanie nie są, co nie zmienia faktu, że to kawał porządnego kina. Doskonałe dramaty/kryminały/thrillery, warte obejrzenia i dające do myślenia.
"NOBODY expects the Spanish Inquisition!"
Cardinal Ximinez of Spain

Awatar użytkownika
Anihilator
globe-trotter
Posty: 3459
Rejestracja: 07.10.09, 11:56
Lokalizacja: Gdynia

Re: Horrory, czyli aż strach się bać

Postautor: Anihilator » 07.02.10, 19:48

Zgadzam się, że horrorami nie są ale się nie mogłam powstrzymać :D

Awatar użytkownika
Simon
Początkujący
Posty: 231
Rejestracja: 05.12.09, 18:27

Re: Horrory, czyli aż strach się bać

Postautor: Simon » 07.02.10, 21:52

"Masters of Horror" to telewizyjna antologia najlepszych twórców gatunku. W projekcie wzięli udział sami najwięksi. Poszczególne odcinki są lepsze i gorsze, ale całość trzyma wysoki poziom.

Incident On and Off A Mountain Road - reż. Don Coscarelli.
Młoda kobieta ma wypadek na bocznej górskiej drodze. Napotyka Moonface'a, seryjnego mordercę o potwornej aparycji no i oczywiście musi walczyć o przetrwanie.
Typowa opowiastka o obłąkanym mordercy, szybka akcja, niezbyt wymagająca wysilania szarych komórek. Czyli rozrywkowa klasyka gatunku ;)

Dreams in the Witch-House - reż. Stuart Gordon
Student wynajmuje tani pokój w starym domu. Okazuje się, że lokum jest nawiedzone.
Stuart Gordon znów sięgnął do prozy H.P. Lovecrafta. Wyszedł z tego bardzo dobry odcinek serii, z ciekawą historią i trzmający w napięciu.

Dance of the Dead - reż. Tobe Hooper
Akcja dzieje się w postapokaliptycznej przyszłości. 17-letnia dziewczyna pracuje w restauracji swojej nadopiekuńczej matki. Pewnego dnia zjawia się grupka wyrzutków i dziewczyna postanawia posmakować innego życia i trafia do miejsca, gdzie martwi tańczą. Dosłownie.
Bardzo mi się spodobał ten odcinek, niesamowita mroczna wizja świata przyszłości. Bardzo dużym atutem jest rola Roberta Englunda (chyba nie powinienem przypominać kto to? ;) )

Dario Argento - reż. Dario Argento
Policjant ratuje dziewczynę z potwornie zniekształconą twarzą z rąk człowieka, który próbował poćwiartować ją tasakiem. Jak się wkrótce okazuje, to nie była dobra decyzja...
Także bardzo dobry odcinek. Mistrz Argento pokazuje swoją klasę. No, może bez przesady, raczej nie jest to jego najlepsze dzieło, ale zdecydowanie trzeba obejrzeć.

Chocolate - reż. Mick Garris
Po zjedzeniu kawałka czekolady, pewien mężczyzna nawiązuje więź z jakąś kobietą - widzi jej oczami, czuje to co ona. Powolo zakochuje się w nieznajomej i postanawia ją odnaleźć korzystając z jej wspomnień i wrażeń. Niestety konsekwencje tego są tragiczne.
Jeden z gorszych odcinków serii. Niezbyt porywający, powiewa nudą.

Homecoming - reż. Joe Dante
Amerykańscy żołnierze polegli na różnych wojnach wstają z grobów, aby oddać swój głos w wyborach, a ich najwyższe poświęcenie nie zostało zmarnowane przez polityków.
Ostra satyra polityczna w horrorowym opakowaniu. Fajny odcinek, zombie niosą ważne treści.

Deer Woman - reż. John Landis
Policjant prowadzi śledztwo w sprawie tajemniczych i brutalnych morderstw. Okrywa, że sprawczynią jest pół-kobieta pół-jeleń.
Odcinek opiera się na wierzeniach i legendach indian amerykańskich. Ciekawa historyjka, fajnie opowiedziana, dobrze zrealizowana. Polecam ten odcinek.

Cigarette Burns - reż. John Carpenter
Na zlecenie bogatego kolekcjonera, właściciel małego kina odszukuje jedyną kopię zaginionego filmu "Le Fin Absolue du Monde". Każdy, kto go obejrzy traci rozum,
John Carpenter stanął na wysokości zadania i stworzył jeden z lepszych odcinków tej serii. Oryginalny, zagadkowy, ze świetną fabułą jak na niespełna godzinny film.

The Fair Haired Child - reż. William Malone
Nastoletnia dziewczyna zostaje porwana i uwięziona w piwnicy. Okazuje się, że ma zostać złożona w ofierze podczas rytuału mającego przywrócić do życia zmarłe dziecko jej porywaczy.
Niesamowity odcinek, naprawdę straszny, ale nie typowo krwawo amerykańsko, bardziej w azjatyckim stylu.

Sick Girl - reż. Lucky McKee
Pewna pani entomolog zostaje ugryziona przez swój nowy "nabytek". Od tego momentu jej zachowanie drastycznie się zmienia...
Ogólnie przyzwoity odcinek, w sumie nie wyróżnia się ani na plus, ani na minus. Sama historyjka raczej ciekawe, ale dość nudnie opowiedziana.

Pick Me Up - reż. Larry Cohen
Gdzieś na jakimś zadupiu pasażerowie posutego autobusu stają się "zwierzyną" dla dwóch rywalizujących ze sobą seryjnych morderców. Okazuje się jednak, że czasami zwierzyna staje się myśliwym.
Klasyczny odcinek - psychopaci i ich ofiary, sporo trupów i przemocy. Dobrze zrealizowany odcinek.

Haeckel's Tale - reż. John McNaughton
Opowieść osadzona w XIX w. Student medycyny podróżuje do domu, by zobaczyć ciężko chorego ojca nim ten umrze. W drodze zatrzymuje się na noclego u pewnego człowieka, gdzie poznaje historię jego zmarłej żony.
Scenariusz powstał na podstawie opowiadania Clive'a Barkera. Jeden z lepszych odcinków serii, zrealizowany w gotyckie konwencji, podlany dość pikantnym erotycznym sosem.

Imprint - reż. Takashi Miike
W XIX-wiecznej Japonii amerykański dziennikarz poszukuje swojej ukochanej.
Ostatni odcinek to wisienka na torcie. Zdecydowanie najlepszy w całej serii. Ale nie dla wszystkich - krwawy i brutalny, zupełnie w stylu innych produkcji japońskiego reżysera. Do tego stopnia, że amerykańska stacja telewizyjna, która wyprodukowała cały serial, odmówiła emisji tego odcinka.
"NOBODY expects the Spanish Inquisition!"
Cardinal Ximinez of Spain

Awatar użytkownika
Simon
Początkujący
Posty: 231
Rejestracja: 05.12.09, 18:27

Re: Horrory, czyli aż strach się bać

Postautor: Simon » 07.02.10, 22:02

Druga seria Masters of Horror - niestety raczej zawiodłem się. Większość odcinków była co najwyżej średnia. Wiele się spodziewałem po dobrej pierwszej serii, okazało się jednak, że na drugą zabrakło już "pary".

The Damned Thing - reż. Tobe Hooper
Jakieś tajemnicze stworzenie terroryzuje małe miasteczko w Texasie.
Tobe Hooper dał tu ciała równo i po pańsku. Nie jest ani strasznie, ani tajemniczo, a owe tajemnicze monstrum jest po prostu śmieszne. Nuda, nuda i jeszcze raz nuda. W szkolnej ocenie od 1 do 6, pała i to na szynach.

Family - reż. John Landis
Młoda para wprowadza się do nowego domu. Poznają sąsiada, który okazuje się nie być wcale taki miły na jakiego wygląda.
Ten odcinek prezentuje lżejsze podejście do gatunku - jest z rodzaju tych humorystycznych. Aczkolwiek jest też parę mocniejszych scen, ale ze względu na ogólny klimat sprawiają raczej groteskowe wrażenie (co, brońcie bogowie, nie jest wadą w tym przypadku). Dodając do tego ciekawe rozwiązanie całej intrygi dam 4 z minusem.

The V Word - reż. Ernest Dickerson
Dwóch znudzonych nastolatków dla rozrywki włamuje się do domu pogrzebowego. Jak łatwo się domyślić nie był to zbyt dobry pomysł.
Odcinek w sumie typowy i schematyczny. Niezbyt porywający ani fabularnie, ani "efekciarsko". Aktorstwo też niezbyt wysokich lotów, nawet Michael Ironside, poniekąd znany aktor, wypada kiepsko.
Dam tróję na szynach.

Sounds Like - reż. Brad Anderson
Ten odcinek opowiada o człowieku monitorującym rozmowy telefoniczne z help-deskiem w firmie, w której pracuje. W pewnym momencie odkrywa, że jego słuch staje się coraz wrażliwszy, co powoli prowadzi go do obłędu.
Pomysł całkiem ciekawy ale niestety niezbyt ciekawie rozwinięty. Główny bohater jest mało przekonujący i jakiś taki w ogóle nieciekawy. A to niestety kładzie całe napięcie, a szkoda, bo mogło być ciekawiej. Dam słabą trójczynę z minusem. Albo nawet dwoma.

Pro-Life - reż. John Carpenter
Młoda dziewczyna w ciąży, uciekając przed swym ojcem, trafia do kliniki aborcyjnej. Za wszelką cenę chce usunąć ciążę, czemu jej ojciec stara się zapobiec.
W sumie odcinek też dość średni. Historyjka dość intrygująca, ale niestety tylko do pewnego momentu. Zbyt wcześnie wszystko okazuje się jasne. Trója to będzie chyba dobra ocena.

Pelts - reż. Dario Argento
Pewien kuśnierz wchodzi w posiadanie skór nieprzeciętnej urody. Postanawia uszyć futro, które wszystkich zachwyci. Niestety, ludzie mający styczność z tymi skórami giną w makabrycznych okolicznościach.
Ten odcinek jest raczej dla wielbicieli gore - krew się leje strumieniami. Historyjka ogólnie też jest dość ciekawa, ale nie nastawiajcie się na wielką tajemnicę trzymającą w napięciu do ostatniej sceny. Jako, że lubię takie "krwiste dania" dam 4 z minusem.

The Screwfly Solution - reż. Joe Dante
Nieznany wirus atakuje mężczyzn, powodując, że atakują każdą napotkaną kobietę.
Kolejny ciekawy pomysł i to w dodatku całkiem ciekawie zrealizowany. Intryga rozwija interesująco, prowadząc do, niestety dość głupawego moim zdaniem, zakończenia. Dam 4 z minusem.

Valerie on the Stairs - reż. Mick Garris
Młody pisarz wprowadza się do domu, w którym mieszkają podobni jemu niespełnieni literaci. Pewnego dnia objawia mu się zjawa pięknej, młodej kobiety.
Następna ciekawa historyjka, intrygująca, a w dodatku z interesującym zakończeniem. Oceniam ten odcinek na czwórkę z plusikiem.

Right to Die - reż. Bob Schmidt
Kobieta niemalże spalona żywcem w wypadku samochodowym trafia w śpiączce do szpitala. Jej mąż, który wyszedł z tego wypadku bez szwanku, prowadzi z teściową bój o eutanazję żony. Nagle, pod wpływem pewnych wydarzeń zmienia zdanie i za wszelką cenę chce utrzymać żonę przy życiu.
Kolejny odcinek z tych bardziej makabrycznych. A i fabuła też interesująca i zaskakująca. Krwawe sceny, ze spalonym ciałem głównej bohaterki na czele, przygotowane nader sugestywnie. A końcówka to już majstersztyk. Ocena - dam czwórkę z plusem.

We All Scream for Ice Cream - reż. Tom Holland.
Dawno temu dziecięcy psikus zakończył się tragicznie - zginął lodziarz. Teraz, po latach, budzą się rządne zemsty duchy przeszłości.
Z tego odcinka niestety wieje nudą. Lodziarz z piekła rodem nie jest zbyt straszny, a historyjka jest prosta jak budowa cepa. Dodając do tego słabe aktorstwo wychodzi mi ostateczna ocena - dwója na szynach.

The Black Cat - reż. Stuart Gordon
Edgar Allan Poe jest zachlanym, pozbawionym weny i gotówki pisarzem. Aby wydobyć się z tego bagna musi napisać opowieść na miarę swojego geniuszu.
To jest zdecydowanie najlepszy odcinek serii. Niesamowity klimat z doskonałą grą Jeffrey'a Combsa w roli pisarza tworzą naprawdę wyśmienite widowisko. Wielbiciele mocniejszych scen też znajdą tu coś dla siebie. Daję zdecydowaną 5 i to nawet z plusem.

The Washingtonians - reż. Peter Medak
Mike w piwnicy domu zmarłej niedawno babki znajduje dokument, z którego jasno wynika, że Jerzy Waszyngton był ... kanibalem. Od tej chwili Mike musi bronić swoją rodzinę przed "Waszyngtończykami", którzy zrobią wszystko, aby sekret ten nie wyszedł na światło dzienne.
Odcinek ciekawy, chociażby ze względu na sam pomysł. Temat został potraktowany lekko, z przymrużenie oka, polany dość obficie krwawym sosem. Efekt jest groteskowy i makabryczny zarazem. Wnosi lekki powiew świeżości do gatunku, dlatego daję czwórkę z plusikiem.

Dream Cruise - reż. Norio Tsuruma
Amerykański prawnik pracujący w Tokio ma romans z żoną jednego ze swoich klientów. Pewnego dnia zostaje zaproszony przez owego zdradzanego małżonka w rejs jego jachtem.
Typowa japońska historia o duchach. Jest zdrada, zemsta, czarne długie włosy w wodzie. Zabrakło niestety klimatu, zaskoczenia, wiadomo, czego można się spodziewać. Słabiutko - dwója na szynach, a i tak się zastanawiam, czy aby nie zawyżam oceny.
"NOBODY expects the Spanish Inquisition!"
Cardinal Ximinez of Spain

Awatar użytkownika
Anihilator
globe-trotter
Posty: 3459
Rejestracja: 07.10.09, 11:56
Lokalizacja: Gdynia

Re: Horrory, czyli aż strach się bać

Postautor: Anihilator » 08.02.10, 10:33

Simon pisze:
Imprint - reż. Takashi Miike
W XIX-wiecznej Japonii amerykański dziennikarz poszukuje swojej ukochanej.
Ostatni odcinek to wisienka na torcie. Zdecydowanie najlepszy w całej serii. Ale nie dla wszystkich - krwawy i brutalny, zupełnie w stylu innych produkcji japońskiego reżysera. Do tego stopnia, że amerykańska stacja telewizyjna, która wyprodukowała cały serial, odmówiła emisji tego odcinka.


To zdecydowanie najlepszy odcinek tej serii :ok:

Podobał mi się jeszcze Haeckel's Tale, Dance of the Dead, The Fair Haired Child i oczywiście Cigarette Burns
Ostatnio zmieniony 08.02.10, 17:51 przez Anihilator, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Anihilator
globe-trotter
Posty: 3459
Rejestracja: 07.10.09, 11:56
Lokalizacja: Gdynia

Re: Horrory, czyli aż strach się bać

Postautor: Anihilator » 08.02.10, 16:35

Gosa: Piui Jungkan Gosa (Death Bell) - Korea Pd. 2008 r

Obrazek

"Około 200 dni zostało uczniom do egzaminów wstępnych do college'u. Dla skupionych tylko na ocenach studentów życie jest bardzo stresujące, co powoduje często poważne problemy i choroby psychiczne. Nagle solo na pianinie grające "Dla Elizy" Beethovena budzi śpiących nastolatków, a na ekranie telewizora pojawia się najlepsza studentka Hye-yeong, tonąca w zbiorniku z wodą. Tajemniczy głos nakazuje odpowiadać poprawnie na pytania, które kolejno będą decydować o losie każdego z uczniów. " 8/10

Awatar użytkownika
Anihilator
globe-trotter
Posty: 3459
Rejestracja: 07.10.09, 11:56
Lokalizacja: Gdynia

Re: Horrory, czyli aż strach się bać

Postautor: Anihilator » 08.02.10, 16:40

Loner (Woetoli) - Korea Pd. 2008 r

Obrazek

"Su-na, kiedyś bystra i urocza dziewczyna, po samobójczej śmierci najlepszej przyjaciółki zamyka się w pokoju. Zaczyna zachowywać się, jakby ktoś jeszcze tam był, chociaż nigdy nikogo nie wpuszcza. W końcu jej wujek przyprowadza ze sobą swoją narzeczoną, Yun-mi, psycholog, która specjalizuje się w osobach cierpiących na hikikomori (izolowanie się od społeczeństwa). Yun-mi odkrywa, że problem dziewczyny ma coś wspólnego z rodzinną tajemnicą..." 8/10

Awatar użytkownika
Anihilator
globe-trotter
Posty: 3459
Rejestracja: 07.10.09, 11:56
Lokalizacja: Gdynia

Re: Horrory, czyli aż strach się bać

Postautor: Anihilator » 08.02.10, 16:49

Doo Sa-lam-i-da (Someone Behind You/Du Saram Yida) - Korea Pd. 2007 r

Obrazek

Ga-in jest dobrą uczennicą, która jednocześnie trenuje szermierkę. Pochodzi z zamożnej rodziny, ma kochaną siostrę, zaufaną przyjaciółkę i wspaniałego chłopaka - lekarza. Słowem - sielanka. Niestety całe jej życie zostaje wywrócone do góry nogami w ciągu jednego dnia...
...jest to dzień ślubu jej młodej cioci, która w wyniku nieszczęśliwego wypadku? spada z wysokiego piętra. To wydarzenie jest tylko początkiem kolejnych tragedii...

Awatar użytkownika
Anihilator
globe-trotter
Posty: 3459
Rejestracja: 07.10.09, 11:56
Lokalizacja: Gdynia

Re: Horrory, czyli aż strach się bać

Postautor: Anihilator » 08.02.10, 16:55

Henjelgwa Geuretel (Jaś i Małgosia/ Hansel and Gretel) - Korea Pd. 2007 r

Obrazek

Eun-Soo ma wkrótce zostać ojcem ale nie bardzo odnajduje się w tej sytuacji i przed wyjazdem do swojej ciężko chorej i umierającej matki, dochodzi do sprzeczki pomiędzy nim, a jego dziewczyną spodziewającej się jego potomka. Na jednym z odcinków drogi dochodzi do wypadku ? jego samochód wypada z drogi i stacza się z urwiska. Eun-Soo odzyskuje przytomność w środku lasu, a jego oczom ukazuje się Young-hee - 12-letnia dziewczynka, która prowadzi chłopaka przez las do swojego niezwykłego domu. Niezwykłość domu opiera się na jego wyposażeniu - wszystko jest niezwykle kolorowe, pełne drogich zabawek i słodyczy (dosłownie wszystkiego o czym mogą marzyć dzieci na całym świecie). Istna bajka! Dom zamieszkują oprócz Young-hee, jej siedmioletnia siostra Jung-soon i 13-letni brat - Man-boka, a także rodzice. Wszyscy zachowują się conajmniej dziwnie. Eun-Soo zostaje przez nich bardzo serdecznie przyjęty ale gdy następnego dnia próbuje wydostać się z lasu to ponownie trafia do tego domu. Kolejne wydarzenia są wręcz niewyobrażalne...
Film fantastyczny 9/10, bardzo baśniowy i przerażający jednocześnie. Intrygująca historia, którą każdy fan azjatyckich filmów powinien zobaczyć.

Awatar użytkownika
Anihilator
globe-trotter
Posty: 3459
Rejestracja: 07.10.09, 11:56
Lokalizacja: Gdynia

Re: Horrory, czyli aż strach się bać

Postautor: Anihilator » 08.02.10, 16:59

Goongnyeo (Shadows in the Palace/ Court lady) - Korea Pd. 2007 r

Obrazek

Akcja filmu rozgrywa się w epoce Chos?n. W królewskim pałacu dochodzi do tragedii - młoda dziewczyna zostaje odnaleziona martwa. Wszystko wskazuje na samobójstwo.
Jednak nadworna pielęgniarka, która przeprowadza autopsję (Chun-ryung) podejrzewa, że dziewczyna została zamordowana. Chun-ryung rozpoczyna prywatne śledztwo, które od samego początku napotyka na trudności. Chun-ryung odkrywa, że pokojówka była w ciąży i postanawia za wszelką cenę dopaść zabójcę...
Bardzo dobry film - intrygująca fabuła, bardzo dobre aktorstwo i niesamowity klimat. Film jest mieszanką różnych gatunków - kostiumowy, thriller, dramat + elementy horroru, które mogą zaskoczyć na plus albo na minus (w zależności od upodobań odbiorcy). Ja akurat jestem zachwycona :)

Awatar użytkownika
Anihilator
globe-trotter
Posty: 3459
Rejestracja: 07.10.09, 11:56
Lokalizacja: Gdynia

Re: Horrory, czyli aż strach się bać

Postautor: Anihilator » 08.02.10, 17:02

Dreszcze (Sorum/ Goosebumps) - Korea Pd. 2001 r.

Obrazek

"Młody taksówkarz wprowadza się do nowego mieszkania pod numerem 504, w nawiedzonym domu. W jego pokoju pewien pisarz zginął w pożarze. W całym domu mieszka wiele osób, ktore również mają swoje własne historie i tajemnice. Waleczny trzecio-rzędny pisarz, mocno znerwicowana młoda kobieta która straciła chłopaka, żona która straciła dziecko, a także pewien mężczyzna który jest świadkiem wszystkich dziwnych wydarzeń które dzieją się w tym budynku. Wszyscy oni mają styczność z dzwinymi paranormalnymi zjawiskami, które dotyczą ich przeszłości."
[opis dystrybutora]

5/10

Awatar użytkownika
Anihilator
globe-trotter
Posty: 3459
Rejestracja: 07.10.09, 11:56
Lokalizacja: Gdynia

Re: Horrory, czyli aż strach się bać

Postautor: Anihilator » 08.02.10, 17:04

Muoi (Meui / Muoi: The Legend of a Portrait) - Korea Pd. 2007r

Obrazek

Bohaterką filmu jest Yoon-hee - pisarka, która przez ostatnie lata nie napisała żadnej powieści. Pewnego dnia przyjaciółka Yoon-hee opowiada jej historię (legendę) zasłyszaną w jednej z wietnamskich miejscowości. Legenda dotyczy tajemniczego portretu Muoi - przeklętego według miejscowych. Yoon-hee wyrusza więc do Wietnamu w poszukiwaniu inspiracji do nowej książki...
9/10 pkt
Dobry "ghost story" - intrygujący do samego końca!
Film powstał we współpracy koreańsko-wietnamskiej.

Awatar użytkownika
Anihilator
globe-trotter
Posty: 3459
Rejestracja: 07.10.09, 11:56
Lokalizacja: Gdynia

Re: Horrory, czyli aż strach się bać

Postautor: Anihilator » 08.02.10, 17:38

Rofuto (Loft/ Maiden of Death/ Shi no otome) - Japonia/Korea Pd. 2005 r

Obrazek

Leiko - pisarka mająca problemy z dokończeniem swojej nowej powieści - wyprowadza się w odludne i spokojne miejsce. Tym miejscem staje się domek na terenie ośrodka szkoleniowego Uniwersytetu Sagami. Poznaje tam profesora Yoshioka, który kiedyś z grupą archeologów dokonał w okolicy zdumiewającego odkrycia...

3/10

Awatar użytkownika
Anihilator
globe-trotter
Posty: 3459
Rejestracja: 07.10.09, 11:56
Lokalizacja: Gdynia

Re: Horrory, czyli aż strach się bać

Postautor: Anihilator » 08.02.10, 17:46

Epitaph (Gidam) - Korea Pd. 2007

Obrazek

Tutaj taka ładna recenzja na Azjamanii to się nie będę wysilać ;)
http://azjamania.pl/film.php?Id=771

Moja ocena 6/10

Awatar użytkownika
Anihilator
globe-trotter
Posty: 3459
Rejestracja: 07.10.09, 11:56
Lokalizacja: Gdynia

Re: Horrory, czyli aż strach się bać

Postautor: Anihilator » 08.02.10, 18:12

Hae-boo-hak-kyo-sil (The cut/Cadaver) - Korea Pd. 2007 r.

Obrazek

Grupa studentów medycyny, którzy marzą o karierze chirurgów zajmuje się autopsją. Ich pierwszą lekcją jest przeprowadzenie sekcji zwłok na ciele młodej pięknej dziewczyny.
Po pokonaniu strachu wraz z pierwszym cięciem zaczyna się koszmar całej szóstki studentów... 7/10

Awatar użytkownika
Yarpenn
Wiking TwojNetowiec ]:->
Posty: 2605
Rejestracja: 27.08.07, 17:00
Lokalizacja: Wrocław
Kontaktowanie:

Re: Horrory, czyli aż strach się bać

Postautor: Yarpenn » 08.02.10, 21:44

A mi sie strasznie podobal Paranormal Activity. Jak chce miec schize przed snem to sobie przypominam ten film :D
Tu ma być podpis. Ta.

Awatar użytkownika
Anihilator
globe-trotter
Posty: 3459
Rejestracja: 07.10.09, 11:56
Lokalizacja: Gdynia

Re: Horrory, czyli aż strach się bać

Postautor: Anihilator » 08.02.10, 21:52

Też uważam, że był dobry. Film niskobudżetowy ale wspaniale zagrany, ciekawie a nawet oryginalnie przedstawiona historia ale przede wszystkim napięcie - wielokrotnie wstrzymywałam oddech. Kiedyś z pewnością wrócę do tego tytułu?! :)

Awatar użytkownika
Yarpenn
Wiking TwojNetowiec ]:->
Posty: 2605
Rejestracja: 27.08.07, 17:00
Lokalizacja: Wrocław
Kontaktowanie:

Re: Horrory, czyli aż strach się bać

Postautor: Yarpenn » 08.02.10, 21:55

Film skonczylem ogladac gdzies kolo 23:00 chyba to nie moglem chyba do drugiej zasnac... kazdy szept naturalny w bloku konczyl sie palpitacja serca.
Tu ma być podpis. Ta.

Awatar użytkownika
Anihilator
globe-trotter
Posty: 3459
Rejestracja: 07.10.09, 11:56
Lokalizacja: Gdynia

Re: Horrory, czyli aż strach się bać

Postautor: Anihilator » 09.02.10, 09:19

Yeogo goedam 3: Yeowoo gyedan (Whispering Corridors 3: Wishing Stairs) - Korea Pd 2003r

"Obok drewnianej drogi do szkolnego akademika znajdują się schody mające 28 stopni. Nazywane są "schodami życzeń", ponieważ spełniają marzenia osoby, która wejdzie na tajemniczy 29-ty stopień, pojawiający się, gdy ktoś przemierza drogę na samą górę. Jednak studentki wchodzące po schodach życzeń nie zdają sobie sprawy, że ich marzenia wypowiedziane na szczycie schodów powrócą do nich jako przerażające klątwy. To, czego sobie życzysz może się okazać najgorszym koszmarem. "


To jedyna część serii, gdzie treść filmu odnosi sie do tytułowych Schodów Życzeń. Całkiem ciekawy film - może się spodobać. 6/10 pkt

Nabardziej podobała mi się część 4 (opisywana przeze mnie wcześniej) oraz pierwsza.
Najgorzej wypada część druga, którą oceniam na 3 w dziesięcio stopniowej skali czyli Yeogo goedam II (Memento Mori) z 1999 roku.

Awatar użytkownika
Anihilator
globe-trotter
Posty: 3459
Rejestracja: 07.10.09, 11:56
Lokalizacja: Gdynia

Re: Horrory, czyli aż strach się bać

Postautor: Anihilator » 09.02.10, 09:25

Koszmar (Gawi) - Korea Pd. 2000 r.

Obrazek

"Koszmar" to utrzymana w stylu "Kręgu" czy "Widma" opowieść o duchu młodej dziewczyny mszczącym się na grupie szkolnych znajomych. Fani klasycznej azjatyckiej ghost story nie będą zawiedzeni."

[opis dystrybutora dvd]

Warto zobaczyć - 9/10

Awatar użytkownika
Simon
Początkujący
Posty: 231
Rejestracja: 05.12.09, 18:27

Re: Horrory, czyli aż strach się bać

Postautor: Simon » 09.02.10, 09:36

Yarpenn pisze:A mi sie strasznie podobal Paranormal Activity. Jak chce miec schize przed snem to sobie przypominam ten film :D

Aż tak na mnie nie podziałał, żebym miał problemy ze snem, ale podczas seansu kilka razy ciśnienie mi porządnie skoczyło :)
"NOBODY expects the Spanish Inquisition!"
Cardinal Ximinez of Spain

Awatar użytkownika
Anihilator
globe-trotter
Posty: 3459
Rejestracja: 07.10.09, 11:56
Lokalizacja: Gdynia

Re: Horrory, czyli aż strach się bać

Postautor: Anihilator » 09.02.10, 09:48

Inhyeongsa (The Doll Master/Władca lalek) - Korea Pd. 2004r.

Obrazek

Grupa młodych osób przyjeżdża do rezydencji (stanowiącej także Muzeum Lalek) pewnej "lalkarki" poruszającej się na wózku inwalidzkim. Mają pozować jako modele do tworzonej przez właścicielkę nowej kolekcji lalek.

Film otwiera jednak scena poprzedzająca to wydarzenie, a mianowice geneza powstania pierwszej nietuzinkowej lalki. Pewien lalkarz konstruuje lalkę na podobieństwo swojej ukochanej żony. Lalka zakochuje się w swoim stwórcy, a żona jego ginie w niewyjaśnionych okolicznościach. Lalkarz zostaje posądzony o morderstwo żony przez okolicznych mieszkańców i poddany samosądowi. Lalka nad jego grobem przysięga zemstę i wierność do końca...

To co dzieje się w domu wspomnianej niepełnosprawnej lalkarki przechodzi ludzkie pojęcie.


9/10

Awatar użytkownika
Anihilator
globe-trotter
Posty: 3459
Rejestracja: 07.10.09, 11:56
Lokalizacja: Gdynia

Re: Horrory, czyli aż strach się bać

Postautor: Anihilator » 09.02.10, 12:24

Hak yae (Black Night) - Japonia/Hong-Kong/Tajlandia 2006 r

Obrazek

Film składa się z trzech historii następujących jedna po drugiej, z których każda stanowi odrębną opowieść i w żaden sposób ne jest powiązana z innymi. Część zatytułowana "Next Door" powstała w Hongkongu, część druga to japońskie "Dark Hole", a całość zamyka tajlandzkie "The Lost Memory". 6/10

Awatar użytkownika
Anihilator
globe-trotter
Posty: 3459
Rejestracja: 07.10.09, 11:56
Lokalizacja: Gdynia

Re: Horrory, czyli aż strach się bać

Postautor: Anihilator » 09.02.10, 12:28

Densen uta (The Suicide Song) - Japonia 2007 r

Obrazek

"Film opowiada historię Riku (Ryuhei Matsuda), redaktora trzeciorzędnego brukowca, który trafia na informację o samobójstwie nastolatki. Podczas, gdy media wiążą ten wypadek z falą okrucieństwa w szkołach, Riku ma na ten temat inne zdanie. Razem z uczennicą Anzu (Yuko Oshima) odnajdują w internecie przebój z lat osiemdziesiątych, zatytułowany Boku no Hana (My flower). Okazuje się, że wszyscy, którzy śpiewali tę piosenkę, popełnili samobójstwo.

Riku i Anzu muszą znaleźć sposób, by przełamać klątwę i uratować przed śmiercią swoich przyjaciół. Przekonają się, jak prawdziwa może być miejska legenda..."
7/10

Awatar użytkownika
Anihilator
globe-trotter
Posty: 3459
Rejestracja: 07.10.09, 11:56
Lokalizacja: Gdynia

Re: Horrory, czyli aż strach się bać

Postautor: Anihilator » 09.02.10, 12:33

Kaidan - Japonia 2007 r.

Obrazek

Akcja filmu osadzona jest w realiach średniowiecznej Japonii. Film otwiera scena, w której mistrz akupunktury odwiedza swojego klienta w celu wyegzekwowania od niego spłaty długu. Niestety dłużnik nie jest tym zainteresowany (twierdzi, że nie odda mu pieniędzy, a na dodatek straszy go śmiercią). W wyniku ostrej wymiany zdań dochodzi do rękoczynów, a następnie dłużnik ścina głowę mistrzowi akupunktury. Jego zwłoki wrzuca do rzeki wraz z narzędziem zbrodni - rzeki, z której nikt jeszcze nie wyplynął.
Zaginięcie ojca opłakują jego dwie osierocone córki. Dłużnik w wyniku zapewne wyrzutów sumienia i targających nim emocji zabija swoją żonę (oszczędzając małego synka) i sam popełnia samobójstwo. Po tej scenie akcja filmu przenosi się 25 lat później. Przeznaczenie postawi na drodze dorosłego już Shiuzu (syna dłużnika) jedną z córek mistrza akupunktury - Shio...

Wspaniały obraz zemsty i miłości. Kino grozy z elementami dramatu i romansu utrzymane w klimacie starych filmów samurajskich. Bardzo dobrze się ogląda. 8/10

Awatar użytkownika
Anihilator
globe-trotter
Posty: 3459
Rejestracja: 07.10.09, 11:56
Lokalizacja: Gdynia

Re: Horrory, czyli aż strach się bać

Postautor: Anihilator » 09.02.10, 13:10

Kataude mashin gâru (The Machine Girl/ The One-Armed Machine Girl) - Japonia 2008 r.

Obrazek

Ami jest nietypową nastolatką , którą targają silne emocje związane z "samobójstwem" - jak twierdzą koronerzy - jej brata. Ona jednak jest pewna, że ktoś pomógł jej bratu zakończyć życie. Z czasem odkrywa prawdę i postanawia na własną rękę wymierzyć sprawiedliwość. Ami w jednej ze swoich akcji traci rękę, która zostaje zastąpiona karabinem maszynowym. Pomagają jej w tym rodzice chłopca, który wraz z jej bratem stracił życie tego feralnego dnia, który odmienił tą piękną dziewczynę w maszynę do zabijania!
Trup się ściele gęsto i bardzo efektownie :D 5/10

Awatar użytkownika
Anihilator
globe-trotter
Posty: 3459
Rejestracja: 07.10.09, 11:56
Lokalizacja: Gdynia

Re: Horrory, czyli aż strach się bać

Postautor: Anihilator » 09.02.10, 13:15

Ame no machi (The Vanished/ Rainy street) - Japonia 2006 r.

Obrazek

Pewna wioska, w której bardzo często pada deszcz jest zamieszkała w większości przez starszych ludzi, którzy żyją w pewnego rodzaju amoku po utracie swoich dzieci jednocześnie obawiając się ich. Mężczyzna, który przybywa do tej wioski jest zaniepokojony dziwnym splotem wydarzeń jaki tu następuje - najpierw zastaje opuszczone mieszkanie, potem spotyka w lesie parkę wystraszonych dzieci, które próbuje odprowadzić do domu - po czym one znikają, a jeszcze później spotyka starsze małżeństwo, które ostrzega go przed własnymi dziećmi pojawiającymi się w czasie deszczu. Z czasem przerażająca prawda o zaginionych dzieciach wychodzi na jaw...

7/10

Awatar użytkownika
Anihilator
globe-trotter
Posty: 3459
Rejestracja: 07.10.09, 11:56
Lokalizacja: Gdynia

Re: Horrory, czyli aż strach się bać

Postautor: Anihilator » 09.02.10, 13:21

Kuchisake-onna (A Slit-Mouthed Woman/ Carved) - Japonia 2007 r

Obrazek

Kuchisake-onna (duch kobiety, która pojawia się w pewnej wiosce i porywa dzieci. Jej usta są okaleczone w przerażający sposób, a wygląd tak upiorny, że obawiają się jej wszyscy mieszkańcy Midoriyama). Kolejno zaczynają znikać dzieci w niejasnych okolicznościach, a para nauczycieli próbuje rozwikłać zagadkę i uratować uczniów. Stopniowo poznajemy historię Kuchisake-onna i losy zaginionych ofiar...

8/10

Awatar użytkownika
Anihilator
globe-trotter
Posty: 3459
Rejestracja: 07.10.09, 11:56
Lokalizacja: Gdynia

Re: Horrory, czyli aż strach się bać

Postautor: Anihilator » 09.02.10, 13:24

Sakebi (Retribution) - Japonia 2006 r.

Obrazek

Film otwiera scena morderstwa niezidentyfikowanej kobiety w czerwonej sukni. Zostaje ona utopiona przez swojego oprawcę w kałuży ze słoną wodą. Yoshioka (detektyw prowadzący śledztwo) staje się głównym podejrzanym w sprawie K18, czyli kobiety w czerwonej sukni - najpierw sam znajduje guzik w kałuży, który pasuje do jego starego prochowca wiszącego w szafie, potem kabel, którym rzekomo wcześniej związana była ofiara (miała żółte ślady na nadgarstkach, które mogły świadczyć, że była krępowana kablem w kolorze żółtym) pochodzi najprawdopodobniej z okolicy, w której mieszka Yoshioka, a na koniec odciski palców na miejscu zbrodni pokrywają się z jego. Dodatkowo Yoshioka jest dręczony przez ducha zmarłej kobiety w czerwieni, która także obwinia go o swoją śmierć - detektyw zaprzecza aby ją kiedykolwiek widział!
Wkrótce jednak dochodzi do kolejnego zabójstwa w podobnych okolicznościach - tym razem ofiarą jest młody student, a zabójcą...jego własny ojciec, który przyznaje się do winy. Nadal jednak nie wiadomo kto zabił kobietę, a wkrótce dojdzie do kolejnej zbrodni... 6/10

Awatar użytkownika
Anihilator
globe-trotter
Posty: 3459
Rejestracja: 07.10.09, 11:56
Lokalizacja: Gdynia

Re: Horrory, czyli aż strach się bać

Postautor: Anihilator » 09.02.10, 14:11

Kabe-otoko (The Wall Man) - Japonia 2006 r.

Obrazek

Film oparty jest na mandze Daijirô Morohoshiego o tym samym tytule. Kabe-otoko to coś co mieszka w ścianach i stamtąd prowadzi obserwacje ludzi. Reporterka telewizyjna postanawia wykorzystać zasłyszaną historię w swoim programie... 8/10

Awatar użytkownika
Anihilator
globe-trotter
Posty: 3459
Rejestracja: 07.10.09, 11:56
Lokalizacja: Gdynia

Re: Horrory, czyli aż strach się bać

Postautor: Anihilator » 09.02.10, 14:14

Otogiriso (St. John`s Wort) - Japonia 2001 r.

Obrazek

Nami z przyjaciółmi tworzy nową grę wideo. Dziewczyna pragnie w niej wykorzystać obrazy, które widziała w swoich snach. Mają one związek z pięknym starym dworem odziedziczonym po zmarłym ojcu - kontrowersyjnym malarzu. Razem z byłym chłopakiem wyrusza do tego domu aby wkrótce odkryć szokującą prawdę o swoim dzieciństwie...

9/10

Awatar użytkownika
Anihilator
globe-trotter
Posty: 3459
Rejestracja: 07.10.09, 11:56
Lokalizacja: Gdynia

Re: Horrory, czyli aż strach się bać

Postautor: Anihilator » 09.02.10, 14:17

Tunel (Otoshimono/ Ghost Train) - Japonia 2006 r.

Obrazek

"Mały Takashi podnosi wyrzucony na peronie bilet i nagle dostaje ostrzeżenie od obcej kobiety w czerni, że umrze. Wsiada do pociągu i ślad po nim ginie... Pewnego dnia młodsza siostra Nany - Noriko - również znika w tajemniczych okolicznościach po tym, jak znajduje porzucony na tym samym peronie bilet. Szkolna koleżanka Nany - Kanae - zostaje nawiedzona przez nieznaną siłę, po tym, jak zakłada bransoletkę, którą jej chłopak znalazł w jednym z przedziałów w pociągu. Stacja kolejowa Mizunashi staje się miejscem tajemniczych wypadków. Jeden z motorniczych pociągu na tej trasie, kilkakrotnie widzi ciało kobiety leżące na torach. Szukająca małej siostry Nana i kolejarz Shunichi próbują dociec, co dzieje się w tunelu kolejowym. Dołącza do nich przerażona Kanae, której chłopak zginał pod kołami pociągu, i razem zgłębiają tajemnicę feralnego biletu, bransoletki i kobiety, która zginęła kiedyś w wypadku na tej linii kolejowej... "

[opis dystrybutora]

7/10

Awatar użytkownika
Anihilator
globe-trotter
Posty: 3459
Rejestracja: 07.10.09, 11:56
Lokalizacja: Gdynia

Re: Horrory, czyli aż strach się bać

Postautor: Anihilator » 09.02.10, 14:27

Anazahevun (ANOTHER HEAVEN/Inne Niebo) - Japonia 2000 r.

Obrazek

Para detektywów - Manabu i Tobitaka, prowadzi sprawę seryjnego mordercy, który dokonuje makabrycznych zbrodni. Ofiarom łamie karki, otwiera czaszki i wyjmuje mózg, który potem zjada... 5/10


Wróć do „Kino i TV”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

cron