Horrory, czyli aż strach się bać

Forum poświęcone szeroko rozumianej sztuce filmowej i telewizyjnej. Ulubione filmy, programy, recenzje, zapowiedzi.

Moderatorzy: Livia, Otol, Simon

Awatar użytkownika
Anihilator
globe-trotter
Posty: 3459
Rejestracja: 07.10.09, 11:56
Lokalizacja: Gdynia

Re: Horrory, czyli aż strach się bać

Postautor: Anihilator » 18.02.10, 11:53

The Darkroom - USA 2006 r

Akcja filmu skupia się wokół bezimiennego człowieka cierpiącego na amnezję (Reed Diamond), od ponad dziesięciu lat przebywającego w zakładzie dla psychicznie chorych. Przepisano mu eksperymentalny lek, ale specyfik zamiast pomagać, powoduje u niego pełne przemocy halucynacje. Mężczyzna ucieka więc z zakładu i zaprzyjaźnia się ze Stanleyem (Shawn Pyfrom), 15-letnim chłopcem, wychowywanym przez matkę-alkoholiczkę (Lucy Lawless) i ojczyma Boba (Greg Grunberg). Filmweb 9/10

Desperation (Desperacja) - USA 2006 r.

Grupka nie znających się ludzi dostaje się do miasteczka o nazwie Desperation. Na miejscu wszyscy zostają aresztowani przez skorumpowanego policjanta będącego pod wpływem demona... Wszystko jest tylko pozorem, mającym na celu ukrycie mrocznych obrzędów i kultu istot nie z tego świata...

Moim zdaniem jedna z najlepszych ekranizacji prozy Stephena Kinga. 9/10

Awatar użytkownika
Anihilator
globe-trotter
Posty: 3459
Rejestracja: 07.10.09, 11:56
Lokalizacja: Gdynia

Re: Horrory, czyli aż strach się bać

Postautor: Anihilator » 18.02.10, 22:29

Simon pisze:The Box - USA, 2009 rok.
Młode małżeństwo dostaje tajemniczą drewnianą skrzynkę z przyciskiem w środku. Za naciśnięcie przycisku dostaną milion dolarów, ale zginie obca im osoba.

Świetny film. Nie jest to typowy horror, raczej tajemniczy i mroczny thriller, opowieść niesamowita. Dobra hostoria, trzymająca w napięciu i dająca do myślenia. Polecam.



Fabuła interesująca i trzymająca w napięciu. Od pierwszych chwil czuć niepokój, a ogólna atmosfera stopniowo się jeszcze zagęszcza. Widz próbuje odkryć zagadkę pudełka, spisku na szerszą skalę, a jednocześnie stawia się w podobnej sytuacji - co ja bym zrobiła gdybym otrzymała takie pudełko? Jakiego wyboru bym dokonała? Nikt nie chciałby mieć na sumieniu innego istnienia, a jednak wszyscy wciskają ten cholerny guzik...
Niestety kolejny dylemat okaże się być jeszcze trudniejszym...!!!

Awatar użytkownika
Anihilator
globe-trotter
Posty: 3459
Rejestracja: 07.10.09, 11:56
Lokalizacja: Gdynia

Re: Horrory, czyli aż strach się bać

Postautor: Anihilator » 19.02.10, 14:28

Lustra (Mirrors) - USA/Rumunia 2008 r.

Zobacz koniecznie jak Kiefer Sutherland (znany z serialu "24 Godziny") staje oko w oko z ostatecznymi siłami zła w szokującym, najnowszym filmie reżysera obrazu "Wzgórza mają oczy". Próbując zebrać odłamki swojego życia, będący w niełasce były policjant (Sutherland) przyjmuje rutynową posadę ochroniarza spalonych ruin niegdyś sławnego sklepu Mayflower w Nowym Jorku. Przerażające obrazy, które zobaczy w ozdobnych lustrach obiektu zmuszą go do wyruszenia w przyspieszającą tętno misję odkrycia sekretów z przeszłości budynku... nim zniszczą one całą jego rodzinę!

[opis dystrybutora dvd]

To kolejny amerykański remake azjatyckiego horroru ale jako jeden z nielicznych - udany.

30 dni mroku (30 Days of Night) - Nowa Zelandia/USA 2007 r.

Małe miasteczko na Alasce , co roku pogrąża się na 30 dni w mrokach nocy.
Tego roku ciemność skrywa przerażające niebezpieczeństwo...
Większość mieszkańców Barrow na Alasce przeprowadza się na okres 30-dniowych ciemności na północ , gdzie panują bardziej przyjazne warunki pogodowe. Garstka pozostałych osób z przerażeniem odkrywa , że w odciętym od świata miasteczku nie są sami... Przed nieznanym zagrożeniem usiłuje bronić mieszkańców para szeryfów- Eben (Hartnett) i Stella (George).
[opis dystrybutora kino]

Bardzo dobry, a nawet więcej. Jeden z najlepszych horrorów ostatnich lat.

1408 - USA 2007 r.

Film "1408" jest adaptacją opowiadania mistrza suspensu ? Stephena Kinga. Znany pisarz, Mike Enslin (John Cusack) wierzy jedynie w to, co zobaczy na własne oczy. Napisał masę bestsellerów, w których podważa obecność zjawisk paranormalnych w większości niesławnych, nawiedzanych domów rozrzuconych po całym świecie, w których rzekomo grasują duchy. Nie udało mu się nigdzie znaleźć dowodu na życie ...po życiu. Jego niewzruszone przekonanie będzie jednak musiało ulec zmianie, gdy bohater ze względu na swój ostatni projekt "Dziesięć nocy w pokojach hotelowych nawiedzanych przez duchy" wynajmie apartament w cieszącym się zła sławą Dolphin Hotel. Lekceważąc ostrzeżenia dyrektora hotelu (Samuel L. Jackson), pisarz zamieszka w nawiedzanym pokoju, który stoi pusty od lat. Inna opowieść byłaby zapewne po prostu straszna, ale tutaj ? jak we wszystkich książkach Kinga ? bohater musi najpierw przeżyć duchową przemianę i ze skrajnego sceptycyzmu przejść na pozycje gorącej wiary. A przede wszystkim ...przetrwać noc.

[opis dystrybutora dvd]

Bardzo lubię ten film i oceniam równie wysoko jak dwa poprzednie horrory w tej notce. Wszystkie na okrągłą dziesiątkę :)

Awatar użytkownika
Livia
Boska Cesarzowa
Posty: 7935
Rejestracja: 25.08.07, 17:11
Lokalizacja: Obłok
Kontaktowanie:

Re: Horrory, czyli aż strach się bać

Postautor: Livia » 22.02.10, 14:30

:cheess:

patrz uwaznie

Ghost caught on tape
"I am not young enough to know everything"
:wisienka:Obłokowe Emotki

Awatar użytkownika
Simon
Początkujący
Posty: 231
Rejestracja: 05.12.09, 18:27

Re: Horrory, czyli aż strach się bać

Postautor: Simon » 23.02.10, 10:13

Anihilator pisze:Frontière(s) - Francja/Szwajcaria 2007 r
...
Bardzo mocny i nie bardzo w stylu jaki lubię ale rewelacyjnie nakręcony, zagrany i z czystym sumieniem dałam wysoką notę - 9/10

Film rzeczywiście mocny, krwawy i brutalny, autorzy mocno pojechali po bandzie. Podobał mi się.
"NOBODY expects the Spanish Inquisition!"
Cardinal Ximinez of Spain

Awatar użytkownika
Simon
Początkujący
Posty: 231
Rejestracja: 05.12.09, 18:27

Re: Horrory, czyli aż strach się bać

Postautor: Simon » 23.02.10, 10:54

Anihilator pisze:1408 - USA 2007 r.
Film "1408" jest adaptacją opowiadania mistrza suspensu ? Stephena Kinga.
...[/b]


Bardzo lubię ten film i oceniam równie wysoko jak dwa poprzednie horrory w tej notce. Wszystkie na okrągłą dziesiątkę :)

Mnie aż tak bardzo nie przypadł ten film do gustu. Kinga wolę czytać, niż oglądać filmowe adpatacje jego twórczości, a ta wyszła co najwyżej przeciętna. Oglądając miałem wrażenie, że film jest zupełnie o czymś innym niż opowiadanie, tylko pokój 1408 jest ten sam.

Zdecydowanie bardziej podobała mi się inny film wg Kinga z tego samego roku - The Mist (Mgła).
Nad małe miasteczko nadciągnęła mgła, w której kryję się nieznane zagrożenie. Część mieszkańców schroniła się w supermarkecie by wspólnie stawić czoło potwornościom z mgły.

Oczywiście to też nie jest dosłowne przeniesienie prozy Kinga na ekran, zwłaszcza zakończenie jest zupełnie inne. Reżyser, Frank Darabont, ma już doświadczenie w ekranizacjach Kinga, i w tym filmie dobrze zbudował atmosferę grozy. W sumie cały czas wiadomo, że w tej mgle czai się coś potwornego, ale nie umniejsza to poczucia zagrożenia.
"NOBODY expects the Spanish Inquisition!"
Cardinal Ximinez of Spain

Awatar użytkownika
Simon
Początkujący
Posty: 231
Rejestracja: 05.12.09, 18:27

Re: Horrory, czyli aż strach się bać

Postautor: Simon » 23.02.10, 11:11

Pozostając przy Kingu to wypadałoby wspomnieć o epizodzie reżyserskim w jego życiu.
Pisarz popełnił w 1986 roku dzieło filmowe pod tytułem Maximum Overdrive.
Kometa przelatująca w pobliżu ziemi spowodowała, że wszystkie maszyny ożyły zaczęły polować na ludzi. Kilkoro ludzi schroniło się na stacji benzynowej i muszą walczyć o swoje życie.

Film jest zdecydowanie rozrywkowy, nie wymaga od widza dużego zaangażowania szarych komórek. W typowym dla lat 80-ych absurdalnym stylu filmów akcji - głupi, że aż śmieszny. A akcji w tym filmie nie brakuje.
Ale mimo wszystko warto sięgnąć po tę produkcję, chociażby żeby odciążyć mózg po ciężkim dniu, a po drugie dla rewelacyjnej ściężki dźwiękowej w wykonaniu AC/DC :)
Na szczęście po tej przygodzie z filmem, King powrócił do tego w czym jest najlepszy, czyli do pisania ;)
"NOBODY expects the Spanish Inquisition!"
Cardinal Ximinez of Spain

Awatar użytkownika
Simon
Początkujący
Posty: 231
Rejestracja: 05.12.09, 18:27

Re: Horrory, czyli aż strach się bać

Postautor: Simon » 27.02.10, 09:15

[Rec] 2 - Hiszpania, 2009 rok
Film zaczyna się w momencie, gdy kończy się pierwsza część.
Do domu zostaje wysłany lekarz i uzbrojony oddział policji by zbadać tajemniczą infekcję.

Bardzo udana kontynuacja. Udało się utrzymać atmosferę grozy z pierwszej części, film trzyma w napięciu, jest dość krwawo i strasznie. Autorzy zgrabnie rozwinęli pomysł, wymyślili oryginalną i ciekawą historię. Utrzymali też konwencję  niejako reportarzu filmowanego "z ręki".
Jeśli komuś podobała się pierwsza część, to gorąco polecam drugą :ok:
"NOBODY expects the Spanish Inquisition!"
Cardinal Ximinez of Spain

Awatar użytkownika
Anihilator
globe-trotter
Posty: 3459
Rejestracja: 07.10.09, 11:56
Lokalizacja: Gdynia

Re: Horrory, czyli aż strach się bać

Postautor: Anihilator » 01.03.10, 11:30

Phobia 2 (Ha Phraeng/ 5 Junctions) - Tajlandia 2009 r.


Tym razem mamy pięć różnych epizodów:

1. Matka oddaje syna pod opiekę buddyjskim mnichom. Chłopiec ma stosować się do zasad tam panujących. Jak się później okaże jest to też swojego rodzaju pokuta za popełniony czyn, którego dokonał w przeszłości...
Na plus wspaniałe odegrana scena kamienowania!

2. Sparaliżowany młody pacjent szpitala wygłupia się na swoim wózku inwalidzkim. Dochodzi do niefortunnego upadku, a on sam nadziewa się na szkło. Zostaje przeniesiony na salę, w której na łóżku po sąsiedzku leży człowiek podtrzymywany przy życiu za pomocą specjalistycznej aparatury. Niestety to dopiero początek jego koszmaru...
Na plus gra aktorska głównego bohatera.

3. Młoda dziewczyna wraz z bratem podróżują po Tajlandii. Próbują złapać na drodze okazję. Jedynym pojazdem jaki się zatrzymuje jest ciężarówka, a w niej kierowca i jeden pasażer. Niestety to co przewożą stanie się dla wszystkich wielkim zagrożeniem...
Powinno się spodobać fanom filmów Romero ;)

4. Pewna kobieta zajmuje się wypożyczaniem używanych aut. Okazuje się, że wszystkie one uległy wcześniej poważnym wypadkom i zostały odnowione. Wieczorem znika jej syn, który wcześniej bawił się na parkingu. Kobieta w panice przegląda filmy z kamer oraz samochody w poszukiwaniu dziecka...
Na plus - finał tego epizodu.

5. Na planie nowego horroru dochodzi do incydentu. Dziewczyna grająca ducha mdleje i jeden z kolegów odwozi ją do szpitala. Po pewnym czasie dziewczyna wraca na plan filmowy ale nadal źle wygląda i męczy ją uporczywy kaszel. Gdy do chłopaków z planu oddzwania kolega dziewczyny ze szpitala i informuje o jej śmierci – wszyscy wpadają w popłoch...
Najlepszy odcinek tego filmu. Czarna komedia

Osobiście bardziej podobała mi się część pierwsza. 5/10

Awatar użytkownika
Anihilator
globe-trotter
Posty: 3459
Rejestracja: 07.10.09, 11:56
Lokalizacja: Gdynia

Re: Horrory, czyli aż strach się bać

Postautor: Anihilator » 02.03.10, 21:24

Body sob 19 (Body #19/Zwłoki nr 19) - Tajlandia 2007 r.

Chop cierpi na chroniczne koszmary senne i halucynacje. Dręczy go wizja okrutnego morderstwa, podczas którego pewna kobieta zostaje brutalnie zamordowana, a jej ciało rozczłonkowane. Chop mieszka wraz z siostrą w obcym apartamencie. Pewnego dnia podczas krojenia krewetek nacina sobie nożem palec. Siostra zawozi go do szpitala. Lekarz, który dokonuje szycia zauważa niepokojące objawy u Chopa i wykonuje szereg testów po czym proponuje mu wizytę u psychiatry - Usy.

Ciężko opisać ten film aby nie zdradzić zakończenia, które jest moim skromnym zdaniem mistrzowskie. Wspaniała gra aktorska, fabuła wymagająca myślenia, bardzo dobre zdjęcia i efekty specjalne. Bardzo udany sposób straszenia widza co w dzisiejszych czasach jest trudnym do osiągnięcia celem horrorów. Przede wszystkim genialna końcówka. Znając już finał tej opowieści będę musiała wrócić do tego filmu aby obejrzeć go pod innym kątem...
Za całokształt 9/10

Awatar użytkownika
Livia
Boska Cesarzowa
Posty: 7935
Rejestracja: 25.08.07, 17:11
Lokalizacja: Obłok
Kontaktowanie:

Re: Horrory, czyli aż strach się bać

Postautor: Livia » 03.03.10, 00:22

a moglibyscie jakos ustawic je w punktacji tzn od najlepszego do najslabszego
bo jakby czlowiek chcial zaczac oglac, dobrze wiedziec od ktorego... :woot: najlepiej
sie wystraszyc...
"I am not young enough to know everything"
:wisienka:Obłokowe Emotki

Awatar użytkownika
Anihilator
globe-trotter
Posty: 3459
Rejestracja: 07.10.09, 11:56
Lokalizacja: Gdynia

Re: Horrory, czyli aż strach się bać

Postautor: Anihilator » 03.03.10, 00:47

Summer's Blood (Krew z krwi) - Kanada 2009 r.

Bohaterką filmu jest Summer, która usiłuje odnależć swojego ojca. O jego istnieniu dowiedziała się przypadkiem, a informacjami na jego temat jakimi dysponuje jest zdjęcie i miejsce, z którego napisał list do matki. Massey to miasteczko, do którego się udaje. Po krótkiej przygodzie z podwożącym ją kierowcą trafia do docelowego miejsca i zostaje przyłapana na kradzieży okularów. Ucieka jednak z miejsca zdarzenia przy pomocy Toma - tajemniczego młodego chłopaka. Spędzają razem miły wieczór, a on sam proponuje jej nocleg w swoim domu. Dziewczyna przyjmuje ofertę nie wiedząc, że najgorsze dopiero przed nią...

Nastoletnia Summer (Ashley Greene) wybiera się w samotną podróż, aby odnaleźć ojca, z którym nigdy nie miała kontaktu. Jedyną wskazówką, jaką ma, jest list z miejscowości Massey. W drodze poznaje młodego chłopaka. Tom jest sympatyczny, uczynny, przystojny. Razem jadą do domu jego matki. I tu zaczyna się koszmar. Po nagłej utracie przytomności Summer budzi się przywiązana do wielkiej skrzyni z ziemią w pomieszczeniu pełnym ludzkich czaszek i kwitnących kwiatów, a obok leży inna skatowana i unieruchomiona dziewczyna. Okazuje się, że obie są ofiarami rodziny psychopatycznych morderców, która w ten sposób urządza sobie własny „ludzki ogród”. Kiedy Summer otrząsa się z pierwszego szoku, postanawia zawalczyć o swoje życie. Być może, aby wyrwać się z rąk obłąkanych bestii, będzie musiała stać się jedną z nich.

[opis dystrybutora dvd]


Zapowiadało się dobrze ale nie było najlepiej. Irytujaca gra aktorów w pierwszej połowie filmu, spore niedociągnięcia, słabo rozwinięte niektóre wątki. Na plus role rodziców Toma, pomysł na film, a zwłaszcza obraz patologicznej rodziny. Można zobaczyć ale może rozczarować 4/10

Awatar użytkownika
Livia
Boska Cesarzowa
Posty: 7935
Rejestracja: 25.08.07, 17:11
Lokalizacja: Obłok
Kontaktowanie:

Re: Horrory, czyli aż strach się bać

Postautor: Livia » 03.03.10, 12:34

normalnie olewaja moje pytanie :no:
"I am not young enough to know everything"
:wisienka:Obłokowe Emotki

Awatar użytkownika
Anihilator
globe-trotter
Posty: 3459
Rejestracja: 07.10.09, 11:56
Lokalizacja: Gdynia

Re: Horrory, czyli aż strach się bać

Postautor: Anihilator » 03.03.10, 16:15

Livia pisze:a moglibyscie jakos ustawic je w punktacji tzn od najlepszego do najslabszego
bo jakby czlowiek chcial zaczac oglac, dobrze wiedziec od ktorego... :woot: najlepiej
sie wystraszyc...


Nie możemy tego zrobić z prostej przyczyny - to są subiektywne oceny filmów. Coś co się podoba Simonowi może być dla mnie gniotem i odwrotnie. Każdy ma inny gust - jeden lubi horrory z duchami, ktoś inny wybiera te z wampirami, jeszcze inny te z zombolami lub diabłami...
Ocenami nie warto się specjalnie sugerować bo coś co oceniane bywa negatywnie - Tobie akurat może się spodobać, a to co jest wychwalane - okazać się w Twoich oczach totalną porażką.

Na pierwszej stronie masz listę z tytułami opisanymi w tym temacie - każdy film posiada opis i nasze wrażenia ale to Ty musisz sama zdecydować czy warto sięgnąć po daną pozycję. To jest forum, a nie serwis filmowy, na którym można sobie sortować filmy pod różnymi kątami :(

Awatar użytkownika
Simon
Początkujący
Posty: 231
Rejestracja: 05.12.09, 18:27

Re: Horrory, czyli aż strach się bać

Postautor: Simon » 03.03.10, 16:53

Powielę w zasadzie to co Ani już napisała.
To jest forum a nie wielka interkatywna encyklopedia horroru. My tylko wymieniamy się spostrzeżeniami i subiektywnie oceniamy co oglądaliśmy. Ty Livia sama wiesz najlepiej co lubisz i nasze krótkie recenzje mogą ci co najwyżej zasugerować, że ten film może ci podpasować a tamten już nie.
Jeśli któryś z filmów zwróci Twoja uwagę, to na przykład -> tutaj <- znajdziesz obszerniejsze recenzje.
"NOBODY expects the Spanish Inquisition!"
Cardinal Ximinez of Spain

Awatar użytkownika
Anihilator
globe-trotter
Posty: 3459
Rejestracja: 07.10.09, 11:56
Lokalizacja: Gdynia

Re: Horrory, czyli aż strach się bać

Postautor: Anihilator » 09.03.10, 20:55

Simon pisze:[Rec] 2 - Hiszpania, 2009 rok
Film zaczyna się w momencie, gdy kończy się pierwsza część.
Do domu zostaje wysłany lekarz i uzbrojony oddział policji by zbadać tajemniczą infekcję.

Bardzo udana kontynuacja. Udało się utrzymać atmosferę grozy z pierwszej części, film trzyma w napięciu, jest dość krwawo i strasznie. Autorzy zgrabnie rozwinęli pomysł, wymyślili oryginalną i ciekawą historię. Utrzymali też konwencję  niejako reportarzu filmowanego "z ręki".
Jeśli komuś podobała się pierwsza część, to gorąco polecam drugą :ok:


Trudno się nie zgodzić z Twoją opinią :D
W zasadzie od pierwszych momentów wciągające, mocne, pełne napięcia kino. Bardzo sprawna realizacja - podobały mi się te przejścia z kamery na kamerę dzieciaków, a potem trzecią kamerę - wszystko miało "ręce i nogi". Często kontynuacje są "spalone na panewce" ale tym razem było inaczej. Polecam!

Awatar użytkownika
Anihilator
globe-trotter
Posty: 3459
Rejestracja: 07.10.09, 11:56
Lokalizacja: Gdynia

Re: Horrory, czyli aż strach się bać

Postautor: Anihilator » 16.03.10, 09:20

Saam gaang yi (Three... Extremes) - Hongkong/Japonia/Korea Południowa 2004 r

Takashi Miike, Chan-wook Park, Fruit Chan i wszystko jasne :D

Na Three Extremes składają się trzy nowele – każda innego znamienitego reżysera. Nie są ze sobą powiązane i traktują o trzech różnych ludzkich słabościach.

Pierwszą wyreżyserował Takashi Miike i jest ona zatytułowana Box (Pudełko).
Opowiada on historię młodej pisarki, którą prześladują nocne koszmary. Jej sen zawsze kończy się w tym samym momencie – ona przykryta folią nie może oddychać i obserwuje mężczyznę zakopującego niewielkie pudełko na polu w pobliżu drzewa. Jak się okazuje ten sen wiąże się ze śmiercią jej siostry, która zginęła w okrutny sposób na terenie cyrku, gdzie dziewczynki występowały.

Pomimo iż fabuła jest deko rozwleczona to jest to ciekawy wstęp do tego co prezentują kolejni reżyserzy.
Box może poszczycić się wspaniałą scenerią, bardzo dobrymi zdjęciami i śliczną Kyoko Hasegawa odgrywającą główną rolę. Ciekawy finał też na plus. Ogólnie bardzo dobry film.


Fruit Chan przedstawia nam „Pierożki” (Dumplings) w wersji hardcore. Znana aktorka zdradzana przez męża zauważa pierwsze oznaki starzenia i postanawia udać się do znanej jako ciotka Mei (genialna rola Ling Bai) kobiety, która ma dla niej przygotować najdroższe pierożki na świecie. Są one według Mei eliksirem wiecznej młodości i po ich zjedzeniu można odwrócić proces starzenia się ciała. Głównym składnikiem są ludzkie embriony. Ching nieśmiało zjada pierwszą porcję tajemniczych pierogów...

Zaskakująco dobra fabuła, genialna gra aktorek, psychodeliczna muzyka – zdecydowanie najlepsza nowela. Mimo wszystko szokująca i obrzydliwa.


Trylogię zamyka Chan-wook Park ze swoim Cut (Cięcie) w typowym dla reżysera stylu. Park znowu podaje nam zemstę na talerzu ale przyrządzoną jak zwykle w wyrafinowany i oryginalny sposób.
Najbardziej krwawa nowela.

Utalentowany reżyser filmowy pada ofiarą niespełnionego aktora, który stawia przed nim szokujące ultimatum.


Całość 9/10

Awatar użytkownika
Anihilator
globe-trotter
Posty: 3459
Rejestracja: 07.10.09, 11:56
Lokalizacja: Gdynia

Re: Horrory, czyli aż strach się bać

Postautor: Anihilator » 23.03.10, 09:39

Krwawe Walentynki - USA 2009 r.

Tom (Ackles) powraca do swojego rodzinnego miasteczka. Jest to akurat dziesiąta rocznica masakry, która wydarzyła się w dzień Walentynek i pochłonęła życie 22 osób. Mężczyzna zamiast cieszyć się z powrotu w rodzinne strony, zostaje oskarżony o popełnienie serii tajemniczych morderstw, a jego dawny kumpel (King) wydaje się być jednym, który wierzy w jego niewinność.

[opis dystrybutora kino]

Żenua - tak jednym słowem można określić ten film. Fabuła wtórna i przewidywalna, naiwne zachowania uczestników krwawej jatki jaką serwują nam na ekranie, beznadziejne dialogi i wiele niedociągnięć w scenariuszu. Płytki film dla fanów slasherów.
Na plus kilka interesujących scen - najlepsza w kopalni gdy zabójca rozbija lampy w tunelu i na zmianę pojawia się jego twarz i postać w masce (fajne przejścia i dobrze zrobione).
Ogólnie jestem zawiedziona :( 4/10

Awatar użytkownika
Anihilator
globe-trotter
Posty: 3459
Rejestracja: 07.10.09, 11:56
Lokalizacja: Gdynia

Re: Horrory, czyli aż strach się bać

Postautor: Anihilator » 12.04.10, 14:28

The Shortcut (Skrót) - USA 2009 r.
Thriller

Pierwsze sceny w filmie osadzone są w roku 1945. Podczas balu maturalnego jedna para opuszcza imprezę i postanawia skrócić sobie drogę korzystając z drogi przez las. Na moście chłopak zaczyna dobierać się do dziewczyny ale ona informuje go, że nie jest jeszcze na to gotowa. Niestety namolny towarzysz próbuje siłą odebrać jej niewinność. Dziewczynie udaje się wyzwolić, a on ucieka. Spotyka na drodze ośmioletniego chłopca i prosi go o pomoc – jednak ten kamienuje dziewczynę. W obecnych czasach ścieżka (skrót przez las) jest zamknięta i ogarnięta złą sławą. Nikt tam się już nie zapuszcza. Wszyscy wiedzą, że w lesie mieszka starszy człowiek, który może być odpowiedzialny za znikanie okolicznych psów oraz kilku uczniów sprzed lat...

Fabuła infantylna i nie wnosząca niczego nowego do gatunku. W zasadzie dawno nie miałam do czynienia z tak słabym scenariuszem i beznamiętną grą aktorską. Uwe Boll chyba lepiej by to zrobił ;)
Jeden z największych gniotów jakie widziałam i szczerze odradzam. 1/10 (ten jeden punkt za dom starca i leśne klimaty).

Awatar użytkownika
Anihilator
globe-trotter
Posty: 3459
Rejestracja: 07.10.09, 11:56
Lokalizacja: Gdynia

Re: Horrory, czyli aż strach się bać

Postautor: Anihilator » 14.04.10, 09:10

Case 39 (Przypadek 39) - Kanada/USA 2009 r.

Emily Jenkins (Renée Zellweger) zajmuje się sprawami dzieci, których rodzice znęcają się nad nimi fizycznie bądź psychicznie. Jest doskonałym pracownikiem oddanym swojej pracy. Obecnie pracuje nad 38 sprawami o różnym charakterze. Szef dokłada jej kolejną sprawę. Przypadek 39 jest dla niej wyzwaniem. Lillith Sullivan (Jodelle Ferland) jest dziesięcioletnią uroczą dziewczynką zamkniętą w sobie. Na pierwszy rzut oka widać, że rodzice Lillith skrywają jakąś tajemnicę. Dziewczynka oraz jej rodzice nie są skłonni do rozmowy ale pewnego dnia Lillith się przełamuje i wyjawia Emily, że rodzice jej nienawidzą i usłyszała, że chcą odesłać do piekła.
Emily próbuje zrobić wszystko by uratować zastraszone dziecko i rozpoczyna prywatne śledztwo. Niestety pozory potrafią mylić...

Scenariusz filmu oparty o schematy filmów sprzed lat – jednak ta tematyka była poruszana na tyle rzadko, że warto sięgnąć po tę pozycję zwłaszcza, że wspaniale odgrywa swoją rolę znana raczej z romantycznych komedii Renee Zellweger oraz genialna jak zwykle młodziutka Jodelle Ferland, a także Bradley Cooper. Poza tym na uwagę zasługują zdjęcia i niektóre efekty specjalne. Z pewnością film trzyma w napięciu, a ewentualne błędy przy tej ilości zalet jakoś zostają przeoczone. 8/10


Hurt (Ból) - USA 2009 r.

Darryl (William Mapother) zabiera rodzinę swojego brata (żonę i jej dwoje dorosłych już dzieci) do swojego domu położonego na odludziu pośród ogromnego złomowiska. Chce aby tam wyleczyli się z bólu po stracie swojego ukochanego męża i ojca, który zginął w wypadku samochodowym. Matka (Helen) najbardziej przeżywa tę stratę – wieczorami płacze i trudno jej się z tym pogodzić. Z Helen kontaktuje się mężczyzna, który informuje ją, że jej mąż Robert przed śmiercią starał się pomóc pewnej samotnej dziewczynce, która straciła rodziców i sugeruje, że tę pomoc mogłaby ona kontynuować. Z oporami ale jednak Helen decyduje zaopiekować się młodziutką Sarah.
Niestety z chwilą pojawienia się nowego członka rodziny życie jeszcze bardziej się komplikuje...

Nie chcę zdradzać szczegółów ale pomimo wtórności scenariusza i początkowej sennej akcji - całkiem fajnie się rozkręca. Gra aktorska nie razi sztucznością, a wręcz przeciwnie – ciekawie wypada zwłaszcza Sofia Vassilieva w roli przysposobionej Sarah.
Trzyma w napięciu (choć niektóre sceny są irytujące). To thriller – nie horror J 5/10

Awatar użytkownika
Anihilator
globe-trotter
Posty: 3459
Rejestracja: 07.10.09, 11:56
Lokalizacja: Gdynia

Re: Horrory, czyli aż strach się bać

Postautor: Anihilator » 14.04.10, 09:22

Zejście 2 (The Descent: Part 2) – Wielka Brytania 2009 r.

Sequel jednego z najlepszych, zaskakujących i ... wielokrotnie nagradzanych horrorów ostatnich lat, czyli "Zejścia" Neila Marshalla. Wielbiciele horroru nie będą zawiedzeni, film zachował wszystko co najlepsze z pierwszej części, łącznie z obsadą.

[opis dystrybutora kino]


Trwają poszukiwania pięciu kobiet, które dwa dni wcześniej postanowiły eksplorować sieć jaskiń i z wyprawy nie powróciły. Jedynie Sarah udaje się wydostać z piekła jakim okazało się być zejście do jaskiń. Sarah zostaje przewieziona do szpitala. Niestety nie pamięta nic co działo się w ciągu ostatnich dwóch dni ale detektyw zabiera ją wraz z ekipą doświadczonych speleologów, którzy uczestniczyli we wcześniejszych poszukiwaniach do miejsca, z którego dziewczyna uciekła aby odszukać pozostałe zaginione.
Już przy pierwszym zetknięciu z jaskinią Sarah zaczyna sobie przypominać niektóre momenty z tego co się tam wydarzyło i spanikowana odłącza się od grupy. Zaczyna się powtórka z „rozrywki”...

Moim zdaniem bardzo udana kontynuacja. Klimatyczny, trzymający w napięciu horror. Świetny! 8/10

Awatar użytkownika
Anihilator
globe-trotter
Posty: 3459
Rejestracja: 07.10.09, 11:56
Lokalizacja: Gdynia

Re: Horrory, czyli aż strach się bać

Postautor: Anihilator » 15.04.10, 09:31

Nienasycony (Town Creek) - USA 2009 r

To jeden z ostatnich filmów Joela Schumacher'a.

Hitler interesował się okultyzmem. Wierzył w magiczną moc kamieni runicznych. Wysłał więc kilku zaufanych ludzi w miejsca, w których odkopano takowe kamienie. Ich intencje miały być ściśle tajne. Jeden z hitlerowskich oficerów trafia do rodziny na farmie, gdzie odkryto wspomniany kamień runiczny. Mała dziewczynka zostaje wciągnięta w plany owego człowieka. Wiele lat później Evan Marshall (Henry Cavill), który na co dzień zajmuje się ratowaniem ludzkich istnień dręczony wyrzutami sumienia zajmuje się chorym ojcem obwiniającym go za zaginięcie brata oraz rodziną swojego brata (żoną i dwoma synami). Mimo iż Evan postawił już nagrobek bratu (zaginął dwa lata wcześniej podczas wspólnego wypadu braci na ryby) - jego żona i ojciec nadal wierzą, że Victor Marshall (Dominic Purcell) żyje...
...i rzeczywiście! Któregoś dnia pojawia się w camperze Evana - Victor. Zarośnięty, pokrwawiony, brudny i oszołomiony. Namawia brata na wspólną "wycieczkę" do pobliskiej farmy w celu dokonania zemsty na ludziach, którzy zmarnowali mu ostatnie dwa lata życia...

Filmów o tej tematyce jest niewiele i ten właśnie powód skłonił mnie do obejrzenia tego horroru. Zdjęcia bardzo udane podobnie jak sam pomysł na film. Niestety gorzej z realizacją - przede wszystkim film nierówny. Gra aktorska też niestety nie najlepsza i momentami bardzo naiwna fabuła. Jednak obejrzeć można - gorsze filmy się w życiu oglądało ;) 5/10

Awatar użytkownika
Anihilator
globe-trotter
Posty: 3459
Rejestracja: 07.10.09, 11:56
Lokalizacja: Gdynia

Re: Horrory, czyli aż strach się bać

Postautor: Anihilator » 21.04.10, 15:10

Deadline - USA/Malezja 2009 r.

To jeden z ostatnich filmów w jakim udział wzięła nieżyjąca już aktorka Brittany Murphy.

Alice (Brittany Murphy) pisze scenariusze ale ostatnimi czasy przeżyła koszmar w życiu osobistym i pragnie o tym zapomnieć skupiając się na pracy w starym domu położonym daleko od miasta.
Niestety przyjdzie jej się zmierzyć z historią tego domu i tym co miało tu miejsce, a historia wydaje się być łudząco podobna do jej własnej...


Zapowiadał się dobrze - klimatyczny i mroczny dom skrywający tajemnicę, intrygująca fabuła i sposób straszenia widza jaki najbardziej lubię. Niestety słabiutka gra aktorów i schematyczny scenariusz rozwalił całą magię, którą czułam na początku. Końcówka już tak naciągana, że badziej się chyba nie dało. Na plus mroczny klimat, dom i pierwsza połowa filmu. 4/10

Awatar użytkownika
Anihilator
globe-trotter
Posty: 3459
Rejestracja: 07.10.09, 11:56
Lokalizacja: Gdynia

Re: Horrory, czyli aż strach się bać

Postautor: Anihilator » 22.04.10, 18:05

The Children - Wielka Brytania 2008 r.

Elaine wraz z meżem i trójką dzieci przyjeżdża na Święta Bożego Narodzenia do swojej siostry. Siostra Elaine - Chloe z mężem prowadzą zupełnie inne życie niż Elaine i jej rodzina. Elaine jest raczej kumpelką dla swoich dzieci, a jej dorastająca córka Casey nie znosi swojego ojczyma, a i do matki ma lekceważący stosunek. Najmłodszy synek Elaine - Paulie natychmiast po przyjeździe zaczyna wymiotować. Zachowuje się dziwnie ale matka bagatelizuje sprawę. Wieczorem najmłodsza córeczka Chloe - Leah pluje krwią ale nikt tego nie zauważa. Synek Chloe - Nicky także zaczyna się dziwnie zachowywać. Za sprawą tajemniczego wirusa zapowiadające się wspaniale Święta w gronie rodzinnym przemieniają się w krwawy horror z udziałem malutkich dzieci, gdzie rodzicom przyjdzie bronić się przed własnymi pociechami...

Tematyka przywodzi na myśl "Dzieci kukurydzy" ale moim skromnym zdaniem film jest o niebo lepszy. Bardzo dobre zdjęcia i trzymająca w napięciu fabuła (mimo, że praktycznie każde kolejne posunięcie dzieci można przewidzieć), gra aktorska także przyzwoita. Są niedociągnięcia i czasami durnowate zachowania rodziców ale wszystko zwalam na to, że każdy rodzic jest zaślepiony i kocha swoje dzieci bezinteresownie - dlatego ich naiwność jest wybaczona ;)
Polecam 7/10

Awatar użytkownika
Anihilator
globe-trotter
Posty: 3459
Rejestracja: 07.10.09, 11:56
Lokalizacja: Gdynia

Re: Horrory, czyli aż strach się bać

Postautor: Anihilator » 23.04.10, 06:35

Lake Mungo - Australia 2008 r.

Alice Palmer wraz z bratem i rodzicami spędzała przyjemne popołudnie nad jeziorem 22 grudnia 2004 roku. Rodzeństwo wskoczyło do wody ale wypłynął tylko chłopak. Alice utonęła.
Jest to historia tej dziewczyny widziana oczami rodziny i przyjaciół.

Na uwagę zasługuje oryginalny pomysł nakręcenia filmu w formie reportażu. Momentami ma się wrażenie, że to nie jest film ale prawdziwa historia udokumentowana i wyświetlana na Discovery Channel.
W zasadzie film składa się w większości z dialogów (rozmowy z rodzicami, przyjaciółmi, świadkami itp). Jest jednak pewna tajemnica i sporo nieoczekiwanych zwrotów akcji. Ciekawy 7/10

Awatar użytkownika
Anihilator
globe-trotter
Posty: 3459
Rejestracja: 07.10.09, 11:56
Lokalizacja: Gdynia

Re: Horrory, czyli aż strach się bać

Postautor: Anihilator » 23.04.10, 17:23

W pogoni za złem (Death of a Ghost Hunter) - USA 2007 r.

Carter Simms jest sławnym łowcą duchów i znawczynią tej tematyki. Zostaje wynajęta przez potomka rodziny Mastertonów, po których odziedziczył dom i którzy zostali bestialsko zamordowani. On sam tylko raz przekroczył próg domu i był swiatkiem dziwnego zetkniecia z paranormalnym zjawiskiem. Jednak najwięcej w tym temacie ma do powiedzenia sprzątaczka, która raz w miesiącu doprowadza dom do porządku...
Właściciel domu poprosił o pomoc również zaprzyjaźnionego kamerzystę oraz dziennikarkę z lokalnej gazety.
Zgadzają się we troje zamieszkać w domu na trzy noce - jednak nie wyjdą z tego żywi. Film powstał w oparciu o dzienniki Carter Simms...

Moim zdaniem - świetny. Trzyma w napięciu, a historia jest bardzo wiarygodna i dobrze udokumentowana. Można się wystraszyć w kilku momentach. Bardzo dobrze nagrany i powiem szczerze, że byłabym skłonna w to wszystko uwierzyć! Polecam 8/10

P.S. Nie wiem czy historia przedstawiona w filmie jest oparta o prawdziwe wydarzenia ale reżyser próbuje nam wcisnąć, że tak właśnie jest. Jednak nigdzie nie znalazłam informacji na ten temat - ani o pannie Simms ani o nawiedzonym domu Mastertonów...
...niestety :(

Awatar użytkownika
Anihilator
globe-trotter
Posty: 3459
Rejestracja: 07.10.09, 11:56
Lokalizacja: Gdynia

Re: Horrory, czyli aż strach się bać

Postautor: Anihilator » 23.04.10, 19:35

The Final - USA 2010 r.

Grupa uczniów jest prześladowana każdego dnia przez inną grupę uczniów. Znęcają się nad nimi psychicznie co doprowadza nękanych uczniów do wdrożenia swojego makabrycznego planu w życie. Zwabiają popularną szkolną młodzież do starego opuszczonego domu jednego z dręczonych chłopców pod pretekstem balu maskowego. W trakcie imprezy usypiają całą elitę środkiem nasennym dodanym do ponczu po czym zaczyna się "właściwa zabawa"...

Jestem pozytywnie zaskoczona zwłaszcza grą aktorską młodych aktorów. Poza tym film niesie ze sobą swoiste przesłanie - konsekwencje znęcania się nad uczniami bywają różne dla każdej ze stron i to nie tylko psychiczne ale także fizyczne. Do czego zdolny jest człowiek i jak wiele potrafi wytrzymać? Jakie są granice wytrzymałości psychicznej?
Sceny dobrze nakręcone i choć film jest okrutny i momentami musiałam odwrócić wzrok od tego co się działo na ekranie to polecam ten mocny thriller. 8/10

Awatar użytkownika
Anihilator
globe-trotter
Posty: 3459
Rejestracja: 07.10.09, 11:56
Lokalizacja: Gdynia

Re: Horrory, czyli aż strach się bać

Postautor: Anihilator » 26.04.10, 14:45

Baan phii sing (The House) – Tajlandia 2007 r.

Młoda dziennikarka właśnie zakończyła reportaż na temat prostytucji. Szef proponuje jej kolejny temat dotyczący chłopca uzależnionego od narkotyków. Dziewczyna jednak odrzuca propozycję, a przyjmuje ofertę przyjaciela na temat sprawy sprzed lat. Dotyczy ona brutalnych morderstw dokonanych w pewnym starym domu przez trzech lekarzy. Wszystkie te sprawy mają jednak inny charakter i nic więcej ich nie łączy. Wspomniany dom, który przed laty zamieszkiwali lekarze i studenci medycyny cieszy się złą sławą w okolicy i uważany jest za nawiedzony. Dziennikarka próbuje wyjaśnić tajemnicę morderstw oraz odkryć sekrety domu...

Z pewnością nie jest to perełka azjatyckiego kina grozy. Film wtórny i przewidywalny. Gra aktorska bardzo przeciętna, a główna bohaterka denerwująco naiwna. Tradycyjne ghost story bez polotu. 5/10

Aparecidos – Hiszpania/ Argentyna/ Szwecja 2007 r.

Scena otwierająca ten film przedstawia Pablo w stanie krytycznym, któremu lekarze próbują uratować życie. Towarzyszy mu siostra Malena. W pewnym momencie dostaje szału widząc coś czego inni nie dostrzegają, a co w jej mniemaniu zagraża życiu brata. Ciąg dalszy stanowi retrospekcja wydarzeń poprzedzających tą scenę.
Rodzeństwo przybywa z Hiszpanii do Argentyny w celu podpisania zgody na odłączenie ojca od maszyny podtrzymującej jego życie i odczytania testamentu. Ojciec Pabla i Maleny od dawna jest w stanie śpiączki spowodowanej guzem. Pablo jednak nie chce tego zrobić zanim nie pozna lepiej życia ojca (ojciec odszedł od rodziny w chwili narodzin syna – córka miała wtedy 7 lat). Za cel obiera obejrzenie domu rodzinnego i przekonuje do tego siostrę. Znajduje jednak nad kołem samochodu ojca pamiętnik pewnego mordercy i podąża jego tropem...

Fatalna gra aktorska - zwłaszcza aktora grającego Pablo. Niespójne i nielogiczne miejscami sceny. Fabuła jednak bardzo wciągająca i intrygująca i byłby to całkiem udany horror gdyby nie wyżej wymienione minusy. 5/10

Awatar użytkownika
Anihilator
globe-trotter
Posty: 3459
Rejestracja: 07.10.09, 11:56
Lokalizacja: Gdynia

Re: Horrory, czyli aż strach się bać

Postautor: Anihilator » 26.04.10, 19:17

Bajo aguas tranquilas (Beneath Still Waters) - Hiszpania/Wielka Brytania 2005 r.

Jest rok 1965, Hiszpania. Pewne miasteczko zalewa woda w wyniku budowy tamy. Dwóch chłopców w trakcie zabawy zapuszcza się na zakazany teren zalewanego miasta i jest świadkiem dziwnego wydarzenia w podziemiach jednego z domów. Zastają tam zakutych w kajdany ludzi błagających o uwolnienie. Jeden z chłopców - Teo - uwalnia jednego z nich po czym zostaje zamordowany. Drugi chłopiec ucieka. Czterdzieści lat później miasto przymierza się do obchodów rocznicy powstania tamy i wszystko wskazuje na to, że po latach spokoju sytuacja sprzed lat zaczyna się powtarzać?!

Niestety znowu doskonale spartolony wspaniały pomysł na film. Beznadzieje dialogi, fatalne aktorstwo, groteskowe demony, wiele niepotrzebnych scen i idiotyczne zachowania bohaterów zepsuły potencjał tego filmu.
Na plus klimat zatopionego miasta i podwodne ujęcia. Szkoda bo temat był ciekawy 4/10

Awatar użytkownika
Anihilator
globe-trotter
Posty: 3459
Rejestracja: 07.10.09, 11:56
Lokalizacja: Gdynia

Re: Horrory, czyli aż strach się bać

Postautor: Anihilator » 04.05.10, 14:44

Tomie - Japonia 1999 r.

Tsukiko Izumisawa uległa tajemniczemu wypadkowi trzy lata temu w wyniku czego straciła część pamięci. Dr Hosono prowadzi terapię dziewczyny wprowadzając ją w hipnozę. Tsukiko dręczą dodatkowo koszmary nocne i ma problemy ze snem.
Jednocześnie poznajemy bezdomnego Yamamoto wprowadzającego się właśnie do mieszkania pod Tsukiko. Przynosi on do domu siatkę z głową zamordowanej przed laty Tomie. Tomie odradza się przechodząc kolejne etapy od dzieciństwa po dorosłość w tempie ekspresowym. Zaczyna się seria mordrestw, a detektyw Harada rozpoczyna trzecie już śledztwo dotyczące tej samej podejrzanej, która wcześniej została dwa razy zamordowana by ponownie się odrodzić - Tomie...

Sam pomysł interesujący ale wykonanie bardzo słabiutkie. Pierwsza połowa bardzo senna i nudna, gra aktorska mocno średnia... 4/10

kasaya
Zielony
Posty: 3
Rejestracja: 17.01.11, 12:31
Lokalizacja: tilburg

Re: Horrory, czyli aż strach się bać

Postautor: kasaya » 17.01.11, 23:28

Witam,w końcu znalazłam konkretne forum z filmami jakie lubię i to przez przypadek..Jeżeli pozwolicie dołączę do rozmowy,nawet zarejestrowałam się specjalnie.Wielkie :claphands: dla autorów tego działu a od teraz cosik tam mogę pomóc w tym dziele

Awatar użytkownika
Anihilator
globe-trotter
Posty: 3459
Rejestracja: 07.10.09, 11:56
Lokalizacja: Gdynia

Re: Horrory, czyli aż strach się bać

Postautor: Anihilator » 06.05.11, 09:40

kasaya pisze:Witam,w końcu znalazłam konkretne forum z filmami jakie lubię i to przez przypadek..Jeżeli pozwolicie dołączę do rozmowy,nawet zarejestrowałam się specjalnie.Wielkie :claphands: dla autorów tego działu a od teraz cosik tam mogę pomóc w tym dziele



Jak najbardziej - śmiało pisz!!!

Dziękujemy za miłe słowa :)

kokodzambo
Zielony
Posty: 8
Rejestracja: 14.09.11, 13:58
Lokalizacja: Płock
Kontaktowanie:

Re: Horrory, czyli aż strach się bać

Postautor: kokodzambo » 21.09.11, 15:32

Do mnie trafiają najbardziej japońskie horrory, ale hiszpańskie też są niczego sobie, jak chociażby Sierociniec. Ale takie z keczupową krwia też się nadają. Najbardziej przerażaja mnie takie fabuły, które równie dobrze mogłyby byc prawdziwe w tej właśnie chwili, gdzies na świecie. Dlatego mimo kiczu bałam sie po obejrzeniu Hostelu i Wolf Creek.

szczelba
Zielony
Posty: 31
Rejestracja: 09.10.12, 13:35

Re: Horrory, czyli aż strach się bać

Postautor: szczelba » 05.11.12, 17:17

Osobiście najbardziej lubię horrory w których NIC się nie dzieje. Boisz się przez muzykę, przez ogólnie panujący mrok, przez ujęcia ciemnych korytarzy, z których wcale nic nie wyskakuje, chociaż myslisz ze tak bedzie;).. To jest to, co lubię najbardziej. Jeśli kojarzycie jakis film, w którym głównym bohaterem jest napięcie, które sciska gardło, prosze podajcie tytuły! Pozdrawiam :)

GraceJones
Zielony
Posty: 3
Rejestracja: 16.11.12, 23:25

Re: Horrory, czyli aż strach się bać

Postautor: GraceJones » 16.11.12, 23:34

szczelba pisze:Osobiście najbardziej lubię horrory w których NIC się nie dzieje. Boisz się przez muzykę, przez ogólnie panujący mrok, przez ujęcia ciemnych korytarzy, z których wcale nic nie wyskakuje, chociaż myslisz ze tak bedzie;).. To jest to, co lubię najbardziej. Jeśli kojarzycie jakis film, w którym głównym bohaterem jest napięcie, które sciska gardło, prosze podajcie tytuły! Pozdrawiam :)



Dokładnie, jeśli już oglądać, to takie! Oglądaliście Sieroniec, hiszpański horror, producenta Labiryntu Fauna. Niesamowity klimat, rzecz dzieje się w dzień, nie leje się krew, nie latają wnętrzności, nikt nie atakuje kretyńsko piłą. Historia zrobiona z pomysłem, horror dla bardziej wymagających.

szczelba
Zielony
Posty: 31
Rejestracja: 09.10.12, 13:35

Re: Horrory, czyli aż strach się bać

Postautor: szczelba » 21.11.12, 14:59

Wybralam sie do kina na Sierociniec przez zupelny przypadek, nawet nie wiedzialam ze to horror.. i myslalam,ze umre. Mysle,ze wyszlam z kina z lekkim zawalem serca;).. Jakies tytuły jeszcze?? Plis.

Kota
Zielony
Posty: 9
Rejestracja: 06.11.12, 22:14

Re: Horrory, czyli aż strach się bać

Postautor: Kota » 25.11.12, 18:05

A ja lubię horrory "klasy Z" ;) Moim absolutnym faworytem jest Martwica Mózgu (ang. Braindead), jakkolwiek produkcje typu Killer Condom, Teeth, Megashark czy Vampire Lesbian Killers też są wysoko w moim rankingu ;)

szczelba
Zielony
Posty: 31
Rejestracja: 09.10.12, 13:35

Re: Horrory, czyli aż strach się bać

Postautor: szczelba » 17.12.12, 16:24

Hahahaaha, mowisz serio czy zartujesz? Martwica mózgu brzmi zachęcająco :D.

Kota
Zielony
Posty: 9
Rejestracja: 06.11.12, 22:14

Re: Horrory, czyli aż strach się bać

Postautor: Kota » 16.01.13, 21:12

szczelba pisze:Hahahaaha, mowisz serio czy zartujesz? Martwica mózgu brzmi zachęcająco :D.



Jak najbardziej serio :D Jakkolwiek odradzam jedzenie przy tych filmach - albo Ci obrzydzą, albo ze śmiechu wyplujesz, co masz w buzi ;)

Awatar użytkownika
Livia
Boska Cesarzowa
Posty: 7935
Rejestracja: 25.08.07, 17:11
Lokalizacja: Obłok
Kontaktowanie:

Re: Horrory, czyli aż strach się bać

Postautor: Livia » 05.12.13, 00:23

i ucichlo.... chyba zamienili sie w te wampiry, wilkolaki i lataja teraz po swiecie :pajac:
"I am not young enough to know everything"
:wisienka:Obłokowe Emotki


Wróć do „Kino i TV”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości

cron