Polska w Żałobie - gazeta

Czyli wszystko co nas interesuje lub nadaje się do dyskusji.

Moderatorzy: Livia, Otol, Rozalia

Awatar użytkownika
Bugatti
Weteran
Posty: 4852
Rejestracja: 14.08.09, 21:02
Lokalizacja: z Bugatowa

Re: Polska w Żałobie

Postautor: Bugatti » 15.04.10, 17:56

Obrazek

Pogrzeb pary prezydenckiej: służby bezpieczeństwa mają mało czasu


Obrazek

To ogromne przedsięwzięcie, zarówno pod względem organizacyjnym, jak i logistycznym. Łączy w sobie dwa elementy: masowość, czyli ogromną liczbę osób, które mogą i chcą brać w tym udział, i obecność ważnych osobistości - uważa Krzysztof Liedel, ekspert w zakresie zwalczania terroryzmu.

Ekspert przypomniał, że przygotowania do podobnych pod względem rozmiaru uroczystości - wizyt papieskich, szczytów gospodarczych - trwały nawet kilka miesięcy. - Teraz mamy zaledwie kilkadziesiąt godzin, kilka dni - dodał.

W tego typu sytuacjach w pierwszej kolejności powinien zostać przygotowany plan zabezpieczenia, uwzględniający m.in. zagrożenia, a także siły i środki niezbędne do przeprowadzenia całej operacji. - Sądzę, że w tym przypadku służby mogą korzystać ze swojego doświadczenia, z planów i analiz, które już wcześniej były przygotowywane m.in. w związku z wizytami papieskimi w Krakowie - powiedział.

Kolejnym - zdaniem Liedla - wyzwaniem, które stoi przed służbami, jest sprawdzenie także pod względem pirotechnicznym tras przejazdu kolumn z VIP-ami, budynków, w których mają przebywać, i skontrolowanie osób, które mogą znajdować w pobliżu tych miejsc. - Nasze służby bezpieczeństwa muszą przy tym ściśle współpracować ze służbami krajów, których głowy państw wezmą udział w uroczystościach; także jeśli chodzi o wymianę informacji o ewentualnych zagrożeniach - dodał Liedel.

Jako przykład podał ochronę prezydenta Stanów Zjednoczonych Baracka Obamy. - Część osób wchodzących w jej skład przyjeżdża na tzw. rekonesans. Czyli zapoznaje się z działaniami służb specjalnych danego kraju, z planami samej imprezy, planami zabezpieczenia i na tej podstawie tworzą własny plan zabezpieczenia - podkreślił ekspert. Jak dodał, Amerykanie korzystają zazwyczaj z dwóch samolotów; podobnie ma być w przypadku wizyty w Polsce - drugi ma czekać na terenie Niemiec. - Te zasady działania są podobne także w przypadku innych krajów. Różnią je jedynie niuanse - dodał.

Liedel przypomniał, że miejsca, gdzie odbywają się tego typu uroczystości, są dzielone na strefy - takie gdzie mogą wchodzić wszyscy i te przeznaczone jedynie dla VIP-ów. - Dużym wyzwaniem będzie również zabezpieczenie medyczne. Szpitale będą musiały zapewnić tyle miejsc, ile głów państw przyjedzie do Polski, odpowiednie grupy krwi, dyżury lekarzy, pielęgniarek. Będą musiały być też przygotowane na przyjmowanie osób, które na przykład. zasłabną, stojąc w tłumie w czasie uroczystości - dodał ekspert.

Według wstępnych danych na uroczystości ma do Polski przybyć ok. 70 delegacji zagranicznych.
"I have the simplest tastes. I am always satisfied with the best."

-Oscar Wilde-

Awatar użytkownika
Bugatti
Weteran
Posty: 4852
Rejestracja: 14.08.09, 21:02
Lokalizacja: z Bugatowa

Re: Polska w Żałobie

Postautor: Bugatti » 15.04.10, 17:58

Obrazek

Trzecia czarna skrzynka tupolewa już w Polsce

Obrazek

W czwartek po południu do Polski wróciła czarna skrzynka Tu-154, który rozbił sie pod Smoleńskiem. Do kraju przywiózł ją samolot Globemaster, na którego pokładzie znajdowały się też ciała 34 ofiar katastrofy.

Badania skrzynki mają się zacząć jeszcze w czwartek w Instytucie Technicznym Wojsk Lotniczych i potrwają kilka dni. Jak wyjaśnił płk Jerzy Artymiak z Naczelnej Prokuratury Wojskowej, zawartość tej skrzynki musi być przebadana w Polsce, bo jest to produkt polski i tylko u nas można ją odczytać, ale w badaniach będzie też uczestniczył rosyjski członek komisji badającej wypadek. - To na razie jest dowód rzeczowy rosyjskiego śledztwa. W przyszłości strona polska, na podstawie umowy o pomocy prawnej, zwróci się formalnie o przekazanie tych dowodów - dodał Artymiak.

Jak wcześniej powiedział w radiu TOK FM prokurator generalny Andrzej Seremet , nagrania odzyskane z innych skrzynek pozwalają stwierdzić, że "piloci prezydenckiego samolotu wiedzieli, że się rozbiją". Seremet zapewnił, że zapis z czarnych skrzynek poza treściami intymnymi zostanie upubliczniony.

Płk Zbigniew Rzepa, który bierze udział w badaniu przyczyn katastrofy, mówił "Gazecie Wyborczej", że końcówka zapisu na taśmie "była dramatyczna", ale nie chciał powiedzieć, czy pasażerowie wiedzieli, że maszyna uderzy o ziemię. Pytany, czy fragmenty rozmów z kabiny to rozmowy między pilotami, czy też między nimi a którymś z pasażerów, odparł, że są to "na pewno rozmowy samych pilotów". To, czy piloci rozmawiali jeszcze z osobą trzecią, ma być jasne "na 100 proc.", kiedy uda się zsynchronizować zapisy rozmów z czasem lotu.


Tupolew Tu-154 wyposażony jest standardowo w pięć skrzynek rejestrujących: trzy eksploatacyjne, o normalnej wytrzymałości i dwie katastroficzne, zaprojektowane tak, by wytrzymać wypadek. Ocalała trzecia skrzynka była jedną z eksploatacyjnych: są w niej zapisane parametry techniczne lotu, nie ma natomiast nagrań rozmów z kabiny.
"I have the simplest tastes. I am always satisfied with the best."

-Oscar Wilde-

Awatar użytkownika
Bugatti
Weteran
Posty: 4852
Rejestracja: 14.08.09, 21:02
Lokalizacja: z Bugatowa

Re: Polska w Żałobie

Postautor: Bugatti » 15.04.10, 18:08

Obrazek


Wkrótce zakwitną tulipany odmiany "Maria Kaczyńska"

Obrazek

Obrazek
Tulipan ''Maria Kaczyńska''

http://wyborcza.pl/51,75248,7776343.html?i=0




Za kilkanaście dni w Chrzypsku Wielkim w województwie wielkopolskim zakwitną kremowo-żółte tulipany "Maria Kaczyńska". Pierwsza dama zgodziła się na nadanie takiego imienia tulipanom ze słynnej holenderskiej hodowli przed dwoma laty.

Podobne - kremowe i żółte kwiaty - były składane przez warszawiaków na trasie wtorkowego konduktu, w którym z lotniska Okęcie przewożono do Pałacu Prezydenckiego trumnę z ciałem tragicznie zmarłej w wypadku lotniczym żony prezydenta Polski.

Wyjątkowy tulipan dla wyjątkowej osoby

Oficjalna uroczystość nadania kwiatom imienia Marii Kaczyńskiej miała miejsce w 2008 roku. Małżonka prezydenta Polski przyznała wówczas, że czuje się "bardzo wzruszona i wyróżniona" tym, że "tak piękny tulipan" nosi jej imię. - Bardzo lubię kwiaty, a tulipany szczególnie - podkreślała. W jej ocenie odmiana, której nadano jej imię, "trochę przypominała róże".

- Mój mąż najczęściej kupuje mi róże, tradycyjny ogromny bukiet róż dostaję na każdą uroczystość - na rocznicę ślubu, urodziny czy imieniny (...) Tulipany raczej dostaję wiosną - mówiła wtedy dziennikarzom Maria Kaczyńska.

"Maria Kaczyńska" ma kwiaty w kolorze kremowo-żółtym, jaśniejszym na końcach. Termin sadzenia to wrzesień-październik, termin kwitnienia przypada na przełom kwietnia i maja. Wysokość rośliny to 50-55 cm. Odmiana tulipana została wyhodowana w Holandii. Jej twórcą jest jeden z najsłynniejszych holenderskich hodowców tulipanów, Jan Ligthart. Stworzenie tej odmiany zajęło mu 18 lat.

20 tys. roślin zakwitnie dopiero za dwa - trzy tygodnie. Bogdan Królik, jedyny dystrybutor tych tulipanów w Polsce, podkreśla, że tulipan poświęcony pierwszej damie jest wyjątkową odmianą nie tylko ze względu na osobę, której imieniem go nazwano. - Zalety tych tulipanów to duże kwiaty osadzone na długich łodygach, duża trwałość kwiatów po ścięciu i duża odporność na choroby - powiedział.

Tulipany Lecha Kaczyńskiego do pary?

Bogdan Królik mówi, że od soboty w swojej firmie odbiera mnóstwo telefonów od osób zainteresowanych zdobyciem kwiatów. - Podjąłem taką decyzję, że przez najbliższe dni nie będę prowadził żadnych rozmów biznesowych w sprawie tych kwiatów. Jest żałoba narodowa i raczej nie wypada. Było zainteresowanie ze strony Kancelarii Prezydenta, chciano złożyć te kwiaty na pogrzebie pierwszej damy, ale kwiaty nie zdążą zakwitnąć - opowiada Królik.

Jak twierdzi, już rozpoczęły się rozmowy w sprawie stworzenia odmiany "Lech Kaczyński". Tulipan nazwany imieniem prezydenta miałby mieć biało-czerwone kwiaty.

Kwiaty na aukcji

Pierwsza dama otrzymała cebulkę tulipana "Maria Kaczyńska", oznaczoną numerem 00001, w pudełku z numerowanym certyfikatem oryginalności i hologramem.

Wręczenie cebulki zapoczątkowało akcję charytatywną na rzecz polskich sportowców niepełnosprawnych. 49 następnych cebulek, ponumerowanych, z certyfikatem oryginalności i podpisem Pierwszej Damy oraz hologramem zostało skierowanych na internetową aukcję charytatywną.

Przychód z aukcji został przeznaczony dla pierwszego polskiego złotego medalisty na pekińskiej paraolimpiadzie w 2008 roku. Joanna Mendak, która zwyciężyła w rywalizacji osób niedowidzących na 100 m stylem motylkowym, otrzymała nagrodę pieniężną, na którą złożyła się m.in. kwota wylicytowana przez uczestników aukcji charytatywnej cebulek tulipana "Maria Kaczyńska".

Jan Ligthart, twórca odmiany "Maria Kaczyńska", jest także m.in. autorem odmian tulipana "Laura Bush", "Bernadette Chirac" i "Hillary Clinton". Maria Kaczyńska była pierwszą osobą z Polski, której imieniem nazwano tulipany z jego hodowli.
"I have the simplest tastes. I am always satisfied with the best."

-Oscar Wilde-

Awatar użytkownika
Bugatti
Weteran
Posty: 4852
Rejestracja: 14.08.09, 21:02
Lokalizacja: z Bugatowa

Re: Polska w Żałobie

Postautor: Bugatti » 15.04.10, 18:16

Obrazek


Świat przybywa na pogrzeb. Kto, gdzie, kiedy?




Barack Obama, Nicolas Sarkozy, Dmitrij Miedwiediew, Angela Merkel - to tylko początek listy 41 światowych przywódców, którzy już potwierdzili przyjazd w niedzielę na pogrzeb Marii I Lecha Kaczyńskich w Krakowa. Na ich przyjęcie szykowane są dwa lotniska: w podkrakowskich Balicach i podkatowickich Pyrzowicach.

Premier Hiszpanii Jose Luis Rodriguez Zapatero (po lewej) i premier Belgii Herman Van Rompuy

Królowa Sofia i król Juan Carlos

Para prezydencka spocznie w niedzielę na Wawelu. W sarkofagu z alabastru z napisem Lech Kaczyński, Maria Kaczyńska. I znakiem krzyża. Jego projektantką jest architekt Marta Witosławska, a wykonawcą Jan Siuta. trumny z ciałami prezydenckiej pary przylecą do Krakowa rano. Przed godz. 10 kondukt przejdzie ulicami: Kościuszki, Zwierzyniecką i Grodzką do Bazyliki Mariackiej.

Bazylika Mariacka - 14.00

Uroczystości pogrzebowe rozpoczną się w niedzielę mszą o godz. 14 w Bazylice Mariackiej na Rynku Głównym. Będzie jej przewodniczył wysłannik papieża Benedykta XVI - kardynał Angelo Sodano, dziekan Kolegium Kardynalskiego. Słowo wstępne wygłosi metropolita krakowski kardynał Stanisław Dziwisz. Do Bazyliki zostanie wpuszczony tylko jeden poczet sztandarowy - Wojska Polskiego. Liczba osób, które pomieszczą się w kościele Mariackim jest mocno ograniczona: rodzina, najbliżsi przyjaciele, delegacje zagraniczne i polskie władze państwowe. - Przed bazyliką będzie ustawione 3-4 tys. krzeseł dla parlamentarzystów i pozostałych ważnych gości - mówi Stanisław Kracik, wojewoda Małopolski. Poniżej linii pomnika Adama Mickiewicza przebiegać będzie granica strefy zamkniętej. Pozostała część Rynku będzie otwarta dla wszystkich. Telebimy transmitujące uroczystości pogrzebowe będą rozmieszczone po obu stronach kościoła, po drugiej stronie Sukiennic, między ul. Szewską i św. Anny, a także na ul. Szewskiej, Wiślanej i św. Anny oraz przed wieżą ratuszową. Rynek może pomieścić maksymalnie 40 tys. osób. Ekrany zostaną rozmieszczone też na Błoniach. Osoby przyjeżdżające z Podhala będą mogły obejrzeć uroczystości na telebimie w sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Łagiewnikach.

Po mszy przedstawiciele zagranicznych i polskich delegacji wysłuchają w bazylice koncertu orkiestry Filharmoników Berlińskich pod batutą Sir Simona Rattle (udział tej orkiestry zorganizował i opłacił rząd niemiecki).

Kondukt - tylko rodzina

Kondukt żałobny z trumnami Lecha i Marii Kaczyńskiej przejdzie Traktem Królewskim z Bazyliki na wzgórze. Ale będą w nim mogli uczestniczyć jedynie najbliżsi i osoby przez nich wskazane. W momencie złożenia trumien do grobu rozlegnie się 21 salw armatnich.

Żaden z przedstawicieli zagranicznej delegacji nie pójdzie w kondukcie ze względów bezpieczeństwa. Również z tych powodów w Krakowie będzie zakaz noszenia broni. Zagraniczne służby bezpieczeństwa przeczesują już miejsca, w których pojawią się szefowie innych państw.

A udział w uroczystościach pogrzebowych potwierdziło 41 delegacji. Na ich przyjęcie szykują się dwa lotniska: w podkrakowskich Balicach i odległych o 100 km Pyrzowicach, gdzie ma wylądować m.in. delegacja ze Szwecji. Z Pyrzowic chce też skorzystać część zaplecza prezydenta USA. Łącznie szacuje się, że w Polsce wyląduje około 80 samolotów.

Przemówi Komorowski i jeszcze jedna osoba

- W imieniu narodu polskiego pożegnalne przemówienie wygłosi Bronisław Komorowski, marszałek Sejmu - powiedział Jacek Sasin, minister Kancelarii Prezydenta. Być może będzie jeszcze jedno przemówienie, ale na razie nie wiadomo kto je wygłosi. Trwają ustalenia.

Przyjęcie na Zamku

Po uroczystościach w Katedrze Wawelskiej światowi przywódcy spotkają się na symbolicznym przyjęciu. Prawdopodobnie na Zamku na Wawelu. - Zwyczaj każe, że po ceremonii żałobnej następuje składanie kondolencji. Zwyczajowo w takiej sytuacji ludzie spotykają się, by porozmawiać i wypić lampkę wina na zakończenie spotkania - mówił Tomasz Orłowski, ambasador Polski w Paryżu, oddelegowany teraz przez MSZ do organizacji uroczystości (zastępuje szefa protokołu Mariusza Kazanę, który zginął w katastrofie pod Smoleńskiem) .

W czasie spotkania najprawdopodobniej nie będzie okazji do rozmów w cztery oczy. Światowi przywódcy nie mają w planach również wystąpień do mediów. Według planów, głowy państw będą przylatywać do Krakowa w niedzielę między 5 rano a 11.

Kto przyleci? Na godz. 17 w czwartek MSZ potwierdził następujące osoby.

USA - prezydent Obama

"W sobotę wieczorem prezydent Barack Obama wybierze się do Polski, do Krakowa, aby wziąć udział w państwowym pogrzebie prezydenta Lecha Kaczyńskiego i Pierwszej Damy Marii Kaczyńskiej, który odbędzie się w niedzielę 18 kwietnia. Prezydent przybędzie do Krakowa, aby wyrazić w imieniu narodu amerykańskiego nasze najgłębsze kondolencje ważnemu i zaufanemu sojusznikowi oraz nasze poparcie dla narodu polskiego" - głosi oświadczenie wydane we wtorek przez Biały Dom.

To będzie pierwszy pobyt Obamy w Polsce. Prezydenci USA przyjeżdżają zwykle na pogrzeby zmarłych przywódców państw najważniejszych dla Ameryki. Na pogrzeby przywódców innych państw przybywają zazwyczaj wiceprezydenci. Zdaniem obserwatorów, przybycie prezydenta USA na pogrzeb polskiego prezydenta jest wydarzeniem potwierdzającym istotne znaczenie Polski dla Stanów Zjednoczonych.

Rosja - prezydent Miedwiediew

Prezydent Rosji Dmitrij Miedwiediew zapowiedział swój przyjazd jako jeden z pierwszych. Będzie tylko w Krakowie.

Wielka Brytania - książę Karol

Brytyjski następca tronu książę Karol weźmie udział w niedzielnych uroczystościach pogrzebowych w Krakowie - poinformowała Małgorzata Śmierzycka, attache prasowy ambasady brytyjskiej. Nie wiadomo jeszcze, kto będzie towarzyszył księciu. Jego żona Camilla nie przyleci - ma złamaną nogę.

Hiszpania - para królewska i premier

Król Juan Carlos i królowa Sofia a także premier Hiszpanii Jose Luis Rodriguez Zapatero oraz minister spraw zagranicznych Miguel Angel Moratinos będą uczestniczyli w pogrzebie. Po raz ostatni, delegacja o takim samym składzie uczestniczyła w pogrzebie papieża Jana Pawła II.

Hiszpania postanowiła pożegnać zmarłego tragicznie polskiego prezydenta i jego żonę z największymi honorami. Od poniedziałku w polskiej ambasadzie w Madrycie wyłożona jest Księga Kondolencyjna. Bardzo osobisty wpis na całą stronę pozostawił w niej, następcą tronu, książę Filip. Para królewska po złożeniu kondolencji złamała protokół dyplomatyczny i spędziła w ambasadzie ponad pół godziny.

Ukraina - prezydent Janukowycz

Na uroczystości pogrzebowe prezydenta Lecha Kaczyńskiego i jego małżonki Marii wybierają się najwyżsi rangą przedstawiciele Ukrainy, z prezydentem Wiktorem Janukowyczem na czele - Będzie też minister spraw zagranicznych Konstiantyn Hryszczenko. Zaproszony został także były prezydent Wiktor Juszczenko. Chęć udziału w pogrzebie zadeklarowała również była premier Julia Tymoszenko - podały źródła z jej najbliższego otoczenia.

Kanada - premier

Kanadę będzie reprezentował premier Stephen Harper. Harper podkreślił, że prezydent Kaczyński był wielkim przyjacielem Kanady i wielkim obrońcą wolności i demokracji. W poniedziałek premier Harper ogłosił czwartek 15 kwietnia dniem żałoby narodowej w Kanadzie z powodu tragicznej katastrofy lotniczej pod Smoleńskiem.

Węgry - prezydent i premier

Z Budapesztu przyjadą prezydent i premier - Laszlo Solyom i Gordon Bajnai. Na pogrzeb pojadą również przedstawiciele Fideszu, centroprawicowego ugrupowania, które zwyciężyło w niedzielnej pierwszej turze wyborów parlamentarnych. Sobotę - dzień uroczystości żałobnych w Warszawie - ogłoszono na Węgrzech dniem żałoby narodowej w hołdzie zmarłemu tragicznie prezydentowi RP.

Niemcy - prezydent Koehler i kanclerz Merkel

Swój udział w uroczystościach zapowiedzieli już prezydent i kanclerz Niemiec - Horst Koehler i Angela Merkel. W dniu uroczystości także w Niemczech flagi na budynkach publicznych będą opuszczone do połowy masztu.

Francja - prezydent Sarkozy

Prezydent Francji Nicolas Sarkozy poinformował, że weźmie udział w niedzielnych uroczystościach pogrzebowych. Sarkozy oznajmił też, że tego dnia wszystkie flagi na budynkach publicznych we Francji zostaną opuszczone do połowy masztu.

Litwa - prezydent i premier

Prezydent Litwy Dalia Grybauskaite i premier Andrius Kubilis na uroczystości udadzą się z nieliczną delegacją, w skład której wejdzie m.in. były prezydent Valdas Adamkus. Od poniedziałku do środy na Litwie trwała trzydniowa żałoba. Żałoba będzie też obowiązywała w dniu ceremonii żałobnej.

ALBANIA

Prezydent Republiki Albanii Bamir Topi.

ANGOLA

Ambasador Lizeth Nawanga Satumbo Pena.

AUSTRALIA

Gubernator Generalna Quentin Bryce

AZERBEJDŻAN

Premier Artur Rasi-zade

BUŁGARIA

Prezydent Georgi Parwanow

CHORWACJA

Prezydent Ivo Josipović

CHINY

Specjalny wysłannik rządowy minister transportu LI Shenglin

CYPR

Prezydent Demetris Christofias

CZECHY

Prezydent Vaclav Klaus

ESTONIA

Prezydent Toomas Hendrik Ilves z małżonką, premier Andrus Ansip

GRUZJA

Prezydent Micheil Saakaszwili z małżonką

INDIE

Minister Spraw Zagranicznych S.M. Krishna

IRAN

Wiceminister Spraw Zagranicznych Republiki Islamu ds. Europejskich Ali Ahani

JEMEN

Ambasador Ali Aqlana

KAZACHSTAN

Przewodniczący Parlamentu Urał Muchamedżnanow

KOREA POŁUDNIOWA

Premier Chung Unchan

KOSOWO

Prezydent Fatmir Sedjiu

KUWEJT

Wysłannik Jego Wysokości Emira Państwa Kuwejt

LUKSEMBURG

Wielki Książę Luksemburga Henryk

ŁOTWA

Prezydent Valdis Zatlers z małżonką

MACEDONIA

Prezydent Gjorge Ivanov

MALEZJA

Ambasador Rosmidah Zahid

MALI

Ambasador Fatoumata Sire Diakite

NIGERIA

Minister spraw zagranicznych Odein Ajumogovia

MOŁDAWIA

Pełniący obowiązki prezydenta Mihai Ghimpu

NOWA ZELANDIA

Gubernator Generalny Anand Satyand

PALESTYNA

Specjalny przedstawiciel prezydenta Mahmouda Abbasa Nabil Shaath

ROSJA

Prezydent Dmitrij Miedwiediew

RUMUNIA

Prezydent Traian Basescu

SERBIA

Prezydent Boris Tadic

SŁOWACJA

Prezydent Ivan Gasparovic z małżonką, przewodniczący Parlamentu Pavol Paska, premier Robert Fico

SŁOWENIA

Prezydent Danilo Turk

TURCJA

Prezydent Abdullah Gul

WYBRZEŻE KOŚCI SŁONIOWEJ

Ambasador Leon Houdja Kacoli Adom

ZAKON MALTAŃSKI

Wielki Kanclerz Zakonu Jean Pierre Mazery

ZJEDNOCZONE EMIRATY ARABSKIE

Minister kultury Abdul Rahman Mohammed bin Nasser Al. Owaais oraz ambasador Asim Mirza Al. Rahmah.
"I have the simplest tastes. I am always satisfied with the best."

-Oscar Wilde-

Awatar użytkownika
Bugatti
Weteran
Posty: 4852
Rejestracja: 14.08.09, 21:02
Lokalizacja: z Bugatowa

Re: Polska w Żałobie

Postautor: Bugatti » 15.04.10, 18:19

Obrazek

Boni: sobotnia uroczystość hołdem dla wszystkich ofiar


Minister Michał Boni powiedział "Gazecie", że sobotnia uroczystość będzie hołdem dla wszystkich ofiar. Zadaniem scenografii, przygotowanej na te uroczystości, będzie wyeksponowanie każdej osoby, która zginęła w katastrofie pod Smoleńskiem.

Pierwsza część będzie miała formę apelu z oprawą muzyczną. - Nie ma jeszcze ostatecznej decyzji kto będzie przemawiał. Na pewno tych przemówień nie będzie zbyt wiele - powiedział Boni. Niewykluczone, że wystapi przedstawicielka rodziny Skąpskich. Andrzej Sariusz-Skąpski, prezes Federacji Rodzin Katyńskich był wśród ofiar smoleńskiej tragedii.

Organizatorzy nie przewidują wystąpień gości zagranicznych. Wszystko wskazuje na to, że w sobotnich obchodach nie będą brali udziału zagraniczni przywódcy, ale jedynie delegacje np. parlamentarne.

Drugą część uroczystości będzie stanowić liturgia.
"I have the simplest tastes. I am always satisfied with the best."

-Oscar Wilde-

Awatar użytkownika
Livia
Boska Cesarzowa
Posty: 7935
Rejestracja: 25.08.07, 17:11
Lokalizacja: Obłok
Kontaktowanie:

Re: Polska w Żałobie

Postautor: Livia » 15.04.10, 19:52

20:25, 15.04.2010 /PAP,
Pył blokuje niebo. Loty nad północną Polską zawieszone
POPIÓŁ NIEBEZPIECZNY DLA SAMOLOTÓW

Nad północną Polską zamknięto przestrzeń powietrzną - poinformowała Polska Agencja Żeglugi Powietrznej. To efekt chmury pyłu z islandzkiego lodowca, która w czwartek przykryła europejskie niebo i sparaliżowała lotnictwo. W ciągu dnia odwołano ok. 1/4 lotów (od 4 do 5 tysięcy). Z Brukseli nie wylecieli polscy europosłowie, którzy chcą wziąć udział w weekend w uroczystościach pogrzebowych.
Problemy z komunikacją lotniczą spowodowała erupcja wulkanu na odległej Islandii, w pobliżu lodowca Eyjafjallajokull na południu wyspy. W czwartek ewakuowano stamtąd 800 osób.

Bijąca w niebo z krateru kolumna dymu i popiołu osiąga 11 tysięcy metrów. Podobnie jak w środę, wiatr niesie popioły w kierunku wschodnim, w stronę kontynentu europejskiego.

Samoloty zagrożone

Ogromna chmura pyłów jest niebezpieczna dla samolotów. Popioły wulkaniczne mogą stopić się pod wpływem ciepła silników samolotów, a następnie ponownie stwardnieć w ich wnętrzu. To oznacza jedno: awarię napędu samolotu.

Ponadto chmura może poważnie ograniczać widoczność.

Zamknięte niebo, ale nie islandzkie

W czwartek przestrzeń powietrza została zamknięta nad Wielkią Brytanią, Szkocją, Holandią, Norwegią, Danią i Holandią.Niesamowite zdjęcia z Islandii
Erupcja wulkanu na lodowcu Eyjafjallajokull na Islandii ściągnęła do tego... czytaj więcej »Częściowo ruch lotniczy został wstrzymany we Francji, Niemczech, Irlandii, Finlandi i Szewcji.

Pomiędzy Europą a USA w czwartek wtrzymano około 80 lotów. Większość z nich to rejsy ze Stanów Zjednoczonych do Wielkiej Brytanii i z powrotem.

Air France odwołało około stu z 1700 lotów, które średnio samoloty tych linii wykonują codziennie - poinformował rzecznik francuskiego przewoźnika. Na londyńskim Heathrow utknęły dziesiątki tysięcy pasażerów, którym nikt nie potrafił powiedzieć, kiedy samoloty znów zaczną startować.

W czwartek do północy chmura pyłu wulkanicznego może spowodować odwołanie od 4 000 do 5 000 lotów.

Paradoksalnie, komunikacja lotnicza w rejonie samej Islandii nie jest zakłócona, ponieważ wiatr odsuwa chmurę wulkanicznego pyłu od wyspy. Lotnisko w Reykjaviku działało w czwartek normalnie.

Pył jednak dotarł nad Polskę

Chmura popiołu ma wpływ także na Polskę. W czwartek odwołano dwa rejsy na trasie Warszawa-Londyn. Pasażerowie mogli zmienić rezerwację lub też postarać się o zwrot kosztów.

Jak zapowiada londyńskie Centrum Ostrzegania o Pyłach Wulkanicznych (VAAC), pyły wulkaniczne znad Islandii dotrą i do naszego kraju. Około godziny 20. Polska Agencja Żeglugi Powietrznej ogłosiła zamknięcie przestreni powietrznej nad północną częścią naszego kraju. Nie wiadomo jak długo zakaz będzie obowiązywał.

Na pogrzeb nie przylecą, ale przyjadą

W czwartek z lotniska w Brukseli nie mogli wylecieć polscy eurodeputowani, którzy chcą wziąć w weekend udział w uroczystościach pogrzebowych ofiar sobotniej katastrofy prezydenckiego samolotu. Politycy przebukowali bilety na piątek. Jednak jeśli i wtedy lotnisko będzie zamknięte, europosłowie zapowiadają, że wyruszą do Polski samochodami albo autobusami. - Żadna chmura pyłu nam nie przeszkodzi dostać się drogą lądową do Polski - powiedział w rozmowie z RMF FM Jacek Protasiewicz.

W związku z brakiem możliwości odlotu przesunięto także wizytę Jerzego Buzka w Watykanie i włoskim Senacie. W komunikacie wystosowanym przez jego biuro zaznaczono, że szef Parlamentu Europejskiego odwiedzi Włochy i Stolicę Apostolską "w najbliższym możliwym terminie".

Kiedy opadnie pył?

Zakłócenia ruchu lotniczego nad Europą, spowodowane wybuchem wulkanu na Islandii, mogą potrwać 48 godzin - ostrzegła w czwartek europejska agencja bezpieczeństwa lotów Eurocontrol. Zdaniem meteorologów, całkowicie pył może opaść dopiero za kilka dni.
"I am not young enough to know everything"
:wisienka:Obłokowe Emotki

Awatar użytkownika
Livia
Boska Cesarzowa
Posty: 7935
Rejestracja: 25.08.07, 17:11
Lokalizacja: Obłok
Kontaktowanie:

Re: Polska w Żałobie

Postautor: Livia » 15.04.10, 20:00

Prezydent obok żony. Za nimi: Kaczorowski, Szczygło, Wypych...
GDZIE SIEDZIELI PASAŻEROWIE PREZYDENCKIEGO SAMOLOTU - LISTA

Obrazek

Prezydent Lech Kaczyński siedział wraz z małżonką prawdopodobnie w pierwszym saloniku. Tuż za nimi m.in. Ryszard Kaczorowski, Jerzy Szmajdziński, Aleksander Szczygło i Paweł Wypych - wynika z listy rozmieszczenia pasażerów prezydenckiego samolotu do której dotarł portal tvn24.pl.
Samolot TU-154 M podzielony był na trzy saloniki oraz na część pasażerską.

Jak wynika z listy, do której dotarł portal tvn24.pl, w pierwszym saloniku - najbliżej kabiny pilotów - mieli siedzieć prezydent Lech Kaczyński wraz z małżonką. Tuż za nimi, w drugim saloniku: ostatni prezydent II RP Ryszard Kaczorowski, wicemarszałkowie Sejmu Krzysztof Putra oraz Jerzy Szmajdziński, wicemarszałek Senatu Krystyna Bochenek, szef Kancelarii Prezydenta Władysław Stasiak, szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Aleksander Szczygło oraz prezydencki minister Paweł Wypych. Na liście figuruje również prezydencki minister Jacek Sasin, ale ostatecznie wybrał się on do Katynia drogą lądową.

Obrazek

Kolejni z tyłu

W trzecim saloniku pawdopodobnie siedzieli: minister w Kancelarii Prezydenta Mariusz Handzlik, wiceminister spraw zagranicznych Andrzej Kremer, wieceszef MON Stanisław Komorowski, wiceminister kultury Tomasz Merta, szef Sztabu Generalnego Wojska Polskiego gen. Franciszek Gągor, sekretarz Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa Andrzej Przewoźnik, prezes Stowarzyszenia "Wspólnota Polska" i poseł Maciej Płażyński, szefowa klubu PiS Grażyna Gęsicka, dyrektor protokołu dyplomatycznego MSZ Mariusz Kazana, ordynariusz polowy Wojska Polskiego bp. gen. dyw. Tadeusz Płoski, prawosławny ordynariusz Wojska Polskiego abp gen. bryg. Miron Chodakowski, p.o. naczelnego kapelana ewangelickiego WP ks. płk Adam Pilch (na liście jest błąd i figuruje on pod nazwiskiem Plich), dowódca Operacyjny Sił Zbrojnych RP gen. broni Bronisław Kwiatkowski, dowódca Sił Powietrznych RP gen. broni pil. Andrzej Błasik, dowódca Wojsk Lądowych RP gen. dyw. Tadeusz Buk, dowódca Wojsk Specjalnych RP gen. dyw. Włodzimierz Potasiński, dowódca Marynarki Wojennej RP wiceadmirał Andrzej Karweta oraz dowódca Garnizonu Warszawa gen. bryg. Kazimierz Gilarski.

Pozostałe osoby zajęły miejsca w części pasażerskiej samolotu.
"I am not young enough to know everything"
:wisienka:Obłokowe Emotki

Awatar użytkownika
Bugatti
Weteran
Posty: 4852
Rejestracja: 14.08.09, 21:02
Lokalizacja: z Bugatowa

Re: Polska w Żałobie

Postautor: Bugatti » 15.04.10, 20:33

Obrazek


Odkrywamy, że jutro jest otwarte. I że może jutra też nie być


Codzienność wydaje nam się tak solidna i stabilna, aż nagle okazuje się, że życie jest ulotne i kruche. I zmusza nas, by na świat spojrzeć z innej perspektywy - mówi nam o. Maciej Zięba


Obrazek
"I have the simplest tastes. I am always satisfied with the best."

-Oscar Wilde-

Awatar użytkownika
Bugatti
Weteran
Posty: 4852
Rejestracja: 14.08.09, 21:02
Lokalizacja: z Bugatowa

Re: Polska w Żałobie

Postautor: Bugatti » 15.04.10, 20:35

Obrazek

ZDJĘCIE DNIA

Czterech prezydentów Rzeczypospolitej Polskiej spoczywa w Warszawie

Obrazek
"I have the simplest tastes. I am always satisfied with the best."

-Oscar Wilde-

Awatar użytkownika
Bugatti
Weteran
Posty: 4852
Rejestracja: 14.08.09, 21:02
Lokalizacja: z Bugatowa

Re: Polska w Żałobie

Postautor: Bugatti » 15.04.10, 20:37

Obrazek

Cała Polska w drodze do Warszawy


W sobotę od godz. 12 na placu Piłsudskiego potrwa uroczyste pożegnanie ofiar katastrofy lotniczej w Smoleńsku. Warszawiacy powinni jednak już w piątek zostawić samochody pod domem - apeluje Hanna Gronkiewicz-Waltz.


- Uroczystości na podobną skalę już się w stolicy odbywały, nigdy jednak nie były przygotowane w tak krótkim czasie - powiedziała w czwartek prezydent Warszawy.

– Nie jest wykluczone, że na trasie niedzielnego konduktu przewożącego ciało prezydenta zgromadziło się nawet 700 – 800 tysięcy osób – mówi Ewa Gawor, szefowa miejskiego Biura Bezpieczeństwa.

– Szacujemy, że w sobotniej mszy będzie uczestniczyło co najmniej tyle samo osób – dodaje Tomasz Andryszczyk, rzecznik ratusza. Urzędnicy przewidują jednak udział nawet miliona ludzi.

Za darmo, na sobotnie uroczystości żałobne do Warszawy będą mogli dotrzeć mieszkańcy Katowic. Karnety na przejazd w obie strony będzie można odbierać od piątku w Centrum Informacji Turystycznej przy katowickim Rynku. Do biletu dołączona będzie mapa centrum Warszawy.

Bezpłatny przejazd do stolicy organizuje dla swoich mieszkańców także Urząd Miasta w Tychach. Dwa autobusy, które pomieszczą blisko 100 osób, zostaną podstawione w nocy z piątku na sobotę na parkingu przy magistracie. Chętni mogą się rejestrować w piątek w urzędzie.

PKP Intercity uruchomi 42 dodatkowe pociągi, które w sobotę, 17 kwietnia i niedzielę, 18 kwietnia, dowiozą uczestników uroczystości żałobnych i pogrzebowych. Przewoźnik zaplanował 27 dodatkowych połączeń do i z Warszawy i 15 dodatkowych połączeń do i z Krakowa.

Również Koleje Mazowieckie uruchomią dodatkowe pociągi. - Chcemy, by mieszkańcy Mazowsza mogli dotrzeć do stolicy, aby oddać hołd tragicznie zmarłym – podkreśla Artur Radwan, Prezes Zarządu Kolei Mazowieckich.

Ponadprogramowe składy wyjadą na tory w sobotę i niedzielę. Pełna lista na stronie Kolei
"I have the simplest tastes. I am always satisfied with the best."

-Oscar Wilde-

Awatar użytkownika
Bugatti
Weteran
Posty: 4852
Rejestracja: 14.08.09, 21:02
Lokalizacja: z Bugatowa

Re: Polska w Żałobie

Postautor: Bugatti » 15.04.10, 20:40

Obrazek


Honorowy obywatel i zasłużeni dla miasta



Prezydent Lech Kaczyński otrzymał pośmiertnie tytuł honorowego obywatela Warszawy. Uchwałę w tej sprawie podjęli stołeczni radni.

We wniosku o nadanie honorowego obywatelstwa prezydentowi Kaczyńskiemu, jaki w poniedziałek przygotowany został przez radnych wszystkich klubów, podkreślono, że był on wzorowym mężem stanu i patriotą, który do końca pozostał wierny swoim ideałom ujawnienia prawdziwej historii Narodu Polskiego.

Przypomniano także, że jako prezydent stolicy (w latach 2002 - 2005) doprowadził do otwarcia Muzeum Powstania Warszawskiego.

Lech Kaczyński zginął w sobotniej katastrofie samolotu koło Smoleńska wraz z 95 osobami, w tym z małżonką Marią.

Także niektóre z pozostałych ofiar zostały dziś wyróżnione przez radę miasta. Pośmiertnie tytuł "Zasłużony dla Warszawy" otrzymali: Sławomira Skrzypek, Władysław Stasiak, Paweł Wypych, Barbara Mamińska, Izabela Tomaszewska, Katarzyna Doraczyńska oraz ks. Józef Jońca.

Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o.
Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
"I have the simplest tastes. I am always satisfied with the best."

-Oscar Wilde-

Awatar użytkownika
Bugatti
Weteran
Posty: 4852
Rejestracja: 14.08.09, 21:02
Lokalizacja: z Bugatowa

Re: Polska w Żałobie

Postautor: Bugatti » 15.04.10, 20:45

Obrazek


Episkopat: apelujemy o zaniechanie sporów nt. miejsca pochówku


Prezydium Konferencji Episkopatu Polski zaapelowało do środowisk społecznych, politycznych, naukowych i kulturalnych oraz do mediów o zaniechanie sporów nt. miejsca


Obrazek

Sekretarz generalny KEP bp Stanisław Budzik poinformował w czwartek, że prezydium Episkopatu wydało specjalne oświadczenie w tej sprawie. "Trzeba uszanować podjętą decyzję, której zamysłem jest upamiętnienie wszystkich ofiar katastrofy, niemającej precedensu w historii Polski, w Krakowie, w miejscu o historycznym znaczeniu dla naszej ojczyzny. Krypta Katyńska na Wawelu będzie godnym miejscem pamięci zarówno ofiar z Katynia sprzed 70 lat, jak i Prezydenta Rzeczypospolitej oraz tych wszystkich, którzy zginęli pełniąc publiczną misję w służbie Polsce" - powiedział dziennikarzom bp Budzik, cytując treść oświadczenia.

KEP zaapelowała tym samym o zaprzestanie sporów o miejsce pochówku prezydenta Lecha Kaczyńskiego i jego żony Marii. "Wobec majestatu śmierci i wielkiej tragedii wszystkie indywidualne racje powinny ustąpić na rzecz zachowania jedności i godności narodowej. Trzeba uszanować podjętą decyzję, której zamysłem jest upamiętnienie wszystkich ofiar katastrofy, niemającej precedensu w historii Polski, w Krakowie, w miejscu o historycznym znaczeniu dla naszej Ojczyzny" - głosi oświadczenie prezydium KEP.

Hierarchowie podkreślają w nim, że "katastrofa lotnicza pod Smoleńskiem w pobliżu Katynia wstrząsnęła naszą Ojczyzną". "Równocześnie wyzwoliła w Warszawie, w całej Polsce i poza jej granicami głębokie pokłady wrażliwości, solidarności, jedności i życzliwości ludzkiej. Ta solidarność pomaga przeżyć nam wszystkim, a zwłaszcza rodzinom poległych, to niezwykle bolesne doświadczenie i mieć nadzieję, że owoce narodowej tragedii długo będą służyć dobru naszej Ojczyzny" - głosi stanowisko episkopatu.

Prezydium KEP prosi też "o trwanie w atmosferze modlitwy i skupienia oraz o godny udział w pogrzebach ofiar katastrofy".

Prezydent Lech Kaczyński i jego żona Maria zostaną w niedzielę pochowani w katedrze na Wawelu w Krypcie pod Wieżą Srebrnych Dzwonów, w której spoczywa marszałek Józef Piłsudski. Poinformował o tym we wtorek metropolita krakowski kard. Stanisław Dziwisz. Decyzja o pochówku na Wawelu wywołała dyskusję medialną, w kilku miastach odbyły się protesty.

Trumny z ciałami pary prezydenckiej zostaną złożone w sarkofagu z alabastru, na którym wyryte zostaną jedynie imiona i nazwiska prezydenckiej pary oraz znak krzyża.
"I have the simplest tastes. I am always satisfied with the best."

-Oscar Wilde-

Awatar użytkownika
Bugatti
Weteran
Posty: 4852
Rejestracja: 14.08.09, 21:02
Lokalizacja: z Bugatowa

Re: Polska w Żałobie

Postautor: Bugatti » 15.04.10, 20:48

Obrazek

Trzecia czarna skrzynka wieczorem będzie w Polsce


Wieczorem dotrze do Polski trzecia czarna skrzynka z samolotu prezydenckiego, który rozbił się pod Smoleńskiem. Do kraju ma wrócić również kilku prokuratorów wojskowych, którzy pracowali na miejscu katastrofy samolotu prezydenckiego.

Pułkownik Jerzy Artymiak z Naczelnej Prokuratury Wojskowej powiedział, że urządzenie pierwotnie miało być w kraju już wczoraj, ale nie udało się załatwić transportu. Badanie skrzynki zajmie kilka dni - poinformował pułkownik Artymiak.

Urządzenie, które ma być badane w Polsce to tak zwany rejestrator szybkiego dostępu. Został skonstruowany w kraju i jest zapisem parametrów technicznych samolotu.

Dwie pozostałe czarne skrzynki - tak zwane rejestratory katastroficzne - są w Rosji. Z badań, które do tej pory przeprowadzono wynika, że piloci tuż przed wypadkiem zdawali sobie sprawę, że się rozbiją. Nikt z komisji badającej przyczyny katastrofy nie chce wypowiadać się na temat, czy o tym fakcie wiedziała tylko załoga czy również reszta pasażerów.

Do Polski wrócą też prokuratorzy, którzy pracowali przy identyfikacji zwłok oraz prokurator, który odczytywał dane z "czarnych skrzynek". Wszyscy po krótkim odpoczynku mają wrócić do pracy i kontynuować polskie śledztwo w sprawie katastrofy pod Smoleńskiem.

Pułkownik Jerzy Artymiak podkreślił, że zebrane przez śledczych w Rosji dowody będą podstawą toczącego się w kraju postępowania. Ich właściwe opracowanie będzie podstawą do wykorzystania w polskim śledztwie, które ma ustalić przyczyny i przebieg katastrofy.

Pułkownik nie wykluczył, że prokuratorzy będą w przyszłości musieli jeszcze raz pojechać do Rosji. Przy tej okazji zaznaczył, że pomoc, jaką nasi śledczy dostają od rosyjskich kolegów, jest wyjątkowo skuteczna.

- Jestem pod wrażeniem prokuratorów z Federacji Rosyjskiej - podkreślił pułkownik Artymiak dodając, że wszystkie rosyjskie służby pracują po kilkanaście godzin na dobę i udzielają Polakom daleko idącej pomocy. - To wykracza wręcz poza ramy uregulowań prawnych - dodał pułkownik Artymiak. W Moskiwie będzie nadal pracował z rosyjskimi śledczymi szef Naczelnej Prokuratury Wojskowej, pułkownik Krzysztof Parulski.
"I have the simplest tastes. I am always satisfied with the best."

-Oscar Wilde-

Awatar użytkownika
Bugatti
Weteran
Posty: 4852
Rejestracja: 14.08.09, 21:02
Lokalizacja: z Bugatowa

Re: Polska w Żałobie

Postautor: Bugatti » 15.04.10, 21:03

Obrazek


Tłum pod Belwederem. Warszawa żegna Kaczorowskiego

Obrazek


Coraz więcej warszawiaków ustawia się w Al. Ujazdowskich w kolejce do trumny Ryszarda Kaczorowskiego.

http://wyborcza.pl/1,75248,7776204,Tlum ... kiego.html

Ciało ostatniego prezydenta RP na wychodźstwie jest w Belwederze od godz. 14.30. Trumna została umieszczona w kaplicy belwederskiej, od godz. 16 jest wystawiona na widok publiczny. Przed Belwederem byłego prezydenta RP żegnało wiele osób. Od razu też uformowała się kolejka tych, którzy chcieli osobiście oddać hołd Ryszardowi Kaczorowskiemu przed jego trumną. Około godz. 15.30 kolejka sięgała już bramy Łazienek naprzeciwko pomnika Chopina. O godz. 17 wydłużyła się aż do wejścia do Ogrodu Botanicznego. W kolejce stał m.in. prof. Adam Strzembosz, były kandydat na prezydenta RP i prezes Sądu Najwyższego. Hołd zmarłemu będzie można oddawać do godz. 22 w czwartek oraz od godz. 8 do 17.30 w piątek. Planowane są także dwie msze żałobne - w piątek wieczorem w kościele Świętego Krzyża i w poniedziałek w archikatedrze św. Jana. Ryszard Kaczorowski spocznie w Świątyni Opatrzności Bożej na warszawskim Wilanowie.

Obrazek

Warszawa w żałobie. Serwis specjalny


http://warszawa.gazeta.pl/warszawa/0,91540.html
"I have the simplest tastes. I am always satisfied with the best."

-Oscar Wilde-

Awatar użytkownika
Bugatti
Weteran
Posty: 4852
Rejestracja: 14.08.09, 21:02
Lokalizacja: z Bugatowa

Re: Polska w Żałobie

Postautor: Bugatti » 15.04.10, 21:06

Obrazek

W weekend w Warszawie prohibicja i zakaz noszenia broni

W sobotę w Warszawie, a w niedzielę w Krakowie będzie obowiązywać prohibicja i zakaz noszenia broni - takie rozporządzenie podpisał już szef MSWIA.


Obrazek

Zgodnie z regulacją, zakaz ma być wprowadzony czasowo - 17 kwietnia w Warszawie, gdzie mają odbywać się uroczystości żałobne za ofiary sobotniej katastrofy lotniczej i 18 kwietnia w Krakowie, gdzie na Wawelu zostanie pochowana para prezydencka. Broń będą mogli mieć przy sobie jedynie funkcjonariusze publiczni - m.in. policji, BOR, Straży Granicznej. Rozporządzenie czeka na publikację w Dzienniku Ustaw.

Jak podaje PAP powołując się na źródła zbliżone do służb, w te dni ma być również wprowadzony zakaz sprzedaży alkoholu.

Podobne rozwiązania były już wprowadzane wcześniej m.in. podczas Szczytu Gospodarczego w Warszawie w 2004 r. i wizyt papieskich.
"I have the simplest tastes. I am always satisfied with the best."

-Oscar Wilde-

Awatar użytkownika
Bugatti
Weteran
Posty: 4852
Rejestracja: 14.08.09, 21:02
Lokalizacja: z Bugatowa

Re: Polska w Żałobie

Postautor: Bugatti » 15.04.10, 21:08

Obrazek

Okęcie szykuje się na przyjęcie VIP-ów


Na Okęciu powołany został specjalny zespół, który przygotowuje plan działania lotniska w najbliższych dniach. Lotnisko musi być przygotowane na przyjęcie ponad stu oficjalnych delegacji. Uruchomione zostanie tez dodatkowe połączenie lotnicze z Krakowem.

Lotnisko na Okęciu przygotowuje się do przyjęcia zagranicznych delegacji państwowych, przybywających na uroczystości pogrzebowe ofiar katastrofy lotniczej pod Smoleńskiem. Na Okęciu powołany został specjalny zespół, który we współpracy ze służbami działającymi w porcie lotniczym, a także z portem w Krakowie i jednostką wojskową na terenie warszawskiego lotniska, opracowuje dokładny plan działania w tych dniach.

- Jesteśmy przygotowani na przyjęcie ponad stu samolotów z oficjalnymi delegacjami - powiedział w czwartek PAP rzecznik warszawskiego lotniska Kamil Wnuk.

Port może obsłużyć najważniejszych gości nie tylko sobotę, ale również w niedzielę, gdyby z jakichś przyczyn samoloty udające się do Krakowa nie mogły tam wylądować.

Jak poinformował Wnuk, pierwsze sobotnie samoloty z delegacjami mogą wylądować już o godz. 7 rano. - W tej chwili nie znamy jeszcze listy z delegacjami, które będą u nas lądować. Spodziewamy się otrzymać ją w piątek - dodał. Zaznaczył, że rozważany jest każdy wariant. Jeden z nich zakłada, że samoloty z VIP-ami mogą w niedzielę lądować w Krakowie, a następnie, gdy wysiądą z nich członkowie delegacji, odlecą na inne lotniska, m.in. do Warszawy, skąd powrócą po zakończeniu uroczystości.

Rzecznik wyjaśnił, że samoloty z VIP-ami będą lądowały na jednej z dwóch dróg startowych, a następnie zjeżdżały na płytę jednostki wojskowej na terenie warszawskiego lotniska. Pasażerowie będą przechodzili przez terminal wojskowy.

- Ruch pasażerski w żaden sposób nie powinien zostać zakłócony, ponieważ delegacje nie będą przechodziły przez lotnisko cywilne - zaznaczył Wnuk.

Port nie przewiduje również zmian w rozkładzie lotów pasażerskich. Zgodnie z założeniami, samoloty pasażerskie mają przylatywać i odlatywać zgodnie z planem. Jak powiedział rzecznik, przy zachowaniu regularnego ruchu lotnisko może przyjąć 35 dodatkowych maszyn, które będą później czekać na płytach postojowych.

- W ciągu godziny jesteśmy w stanie przyjąć w sumie 45 samolotów, co oznacza, że samoloty mogą lądować mniej więcej co 2-3 minuty. W trakcie weekendu ruch jest mniejszy o 30 proc. w porównaniu w tygodniem - powiedział Wnuk.

Lotnisko w Warszawie oddalone jest ok. 300 km od lotniska w podkrakowskich Balicach. Ma dwa pasy startowe: dłuższy mierzy 3600 m, a krótszy 2300 m. Port może przyjmować maszyny wszystkich typów, także wielkie samoloty transportowe oraz używane do lotów transatlantyckich. Można na nim lądować nawet podczas gęstej mgły lub śnieżycy na obu drogach startowych. Każda z dróg startowych wyposażona jest w system ILS.

PLL LOT uruchomi w niedzielę dodatkowy rejs z Warszawy do Krakowa na uroczystości pogrzebowe Marii i Lecha Kaczyńskich

- Dodatkowy Boeing 767 w niedzielę rano odleci z warszawskiego lotniska Chopina na krakowskie lotnisko. Samolot, który może zabrać 160 osób, wróci z pasażerami do stolicy po zakończeniu uroczystości pogrzebowych - powiedział w czwartek rzecznik LOT-u Jacek Balcer.

- Chcemy zapewnić transport wszystkim pragnącym wziąć udział w uroczystościach żałobnych i pogrzebowych pary prezydenckiej - podkreślił rzecznik.

Zgodnie z rozkładem, przewoźnik w niedzielę oferuje sześć rejsów z Warszawy do Krakowa, tyle samo w sobotę. Jednym samolotem może polecieć średnio 70 osób.

Według informacji rzecznika, na rejsy te zostały już tylko pojedyncze bilety. Dodał, że w środę sprzedano najwięcej biletów na wieczorne sobotnie połączenia oraz na niedzielne.

Najbliżej położonym lotniskiem w okolicach Krakowa jest port w Katowicach. Przewoźnik lata tam z Warszawy cztery razy dziennie.
"I have the simplest tastes. I am always satisfied with the best."

-Oscar Wilde-

Awatar użytkownika
Bugatti
Weteran
Posty: 4852
Rejestracja: 14.08.09, 21:02
Lokalizacja: z Bugatowa

Re: Polska w Żałobie

Postautor: Bugatti » 15.04.10, 21:12

Obrazek

Sobota: Będzie pracować kilka tysięcy policjantów

Obrazek

Kilka tysięcy policjantów będzie czuwało nad bezpieczeństwem uczestników uroczystości żałobnych, które w sobotę odbędą się w Warszawie. Służby porządkowe szacują, że do Warszawy przy kilkaset tysięcy osób z kraju i zagranicy.

W Komendzie Stołecznej Policji została uruchomiona specjalna linia telefoniczna dla wszystkich tych, którzy przyjadą na uroczystości żałobne na placu Piłsudskiego. Pod numerem telefonu 0-22 603 80 02 policjanci udzielają informacji o utrudnieniach w ruchu, jakie mogą napotkać uczestnicy uroczystości.

Dla zapewnienia bezpieczeństwa uczestnikom uroczystości stołeczni policjanci obecni będą na lotnisku Okęcie, dworcach kolejowych i autobusowych oraz w metrze.

Dyrektor biura bezpieczeństwa i zarządzania kryzysowego (BBiZK) stołecznego ratusza Ewa Gawor poinformowała, że w przygotowaniach do sobotnich uroczystości bierze udział także wojsko, Biuro Ochrony Rządu, Żandarmeria Wojskowa oraz wolontariusze ZHP, ZHR i PCK.

Podczas sobotnich uroczystości w Warszawie działania policji wesprze 350 funkcjonariuszy Straży Granicznej.

W pełnej gotowości jest też policja w Krakowie. Tamtejsi funkcjonariusze uruchomili numer infolinii dla wszystkich, którzy wybierają się na pogrzeb prezydenckiej pary. Numer infolinii to 012 61 58 111
"I have the simplest tastes. I am always satisfied with the best."

-Oscar Wilde-

Awatar użytkownika
Bugatti
Weteran
Posty: 4852
Rejestracja: 14.08.09, 21:02
Lokalizacja: z Bugatowa

Re: Polska w Żałobie

Postautor: Bugatti » 15.04.10, 21:16

Obrazek

Rozpoczęła się budowa ołtarza na sobotnie uroczystości

Obrazek


Na pl. Piłsudskiego rozpoczął się montaż konstrukcji na sobotnią mszę za ofiary katastrofy pod Smoleńskiem. Od strony pomnika marszałka Piłsudskiego staną ażurowe rusztowania, na których będzie rozpięta szeroka na ponad 40 metrów siatka


Na siatce nadrukowane będą zdjęcia ofiar tragicznego lotu. Przed siatką, w pobliżu papieskiego krzyża stanie ołtarz. Na wprost niego będzie sektor dla rodzin ofiar, po obu bokach - sektory dla gości. Za nimi, na linii bocznych alejek prowadzących na plac, staną dwa telebimy, na których będzie transmitowana uroczystość, kolejne będą przed fontanną w Ogrodzie Saskim, przy Królewskiej na wysokości Zachęty i w narożniku Marszałkowskiej i Królewskiej. Konstrukcje na sobotnią mszę montuje miejska spółka Stołeczna Estrada. To ona pięć lat temu w kilkanaście godzin zapewniła nagłośnienie i ołtarz na mszę w intencji zmarłego papieża Jana Pawła II.

Obrazek
Plac Piłsudskiego w trakcie sobotnich uroczystości:

Obrazek
"I have the simplest tastes. I am always satisfied with the best."

-Oscar Wilde-

Awatar użytkownika
Bugatti
Weteran
Posty: 4852
Rejestracja: 14.08.09, 21:02
Lokalizacja: z Bugatowa

Re: Polska w Żałobie

Postautor: Bugatti » 15.04.10, 21:23

Obrazek

Zapis z "czarnych skrzynek" będzie ujawniony

Piloci prezydenckiego samolotu, który w sobotę rozbił się pod Smoleńskiem wiedzieli, że się rozbiją - powiedział prokurator generalny Andrzej Seremet. Zapis z "czarnych skrzynek" zostanie ujawniony.


- Na podstawie danych, które są obecnie w dyspozycji prokuratorów możemy przyjąć, że załoga miała świadomość zbliżającej się nieuchronnie katastrofy, wywołanej chociaż tym, że nastąpił wstrząs samolotu związany z uderzeniem skrzydła samolotu o drzewa, co jest ustaleniem niepodlegającym dyskusji - powiedział w czwartek Seremet w TOK FM.

Zaznaczył jednak, że jeszcze dokładnie nie wyliczono czy nastąpiło to w ciągu trzech czy pięciu sekund. - To może nastąpić wyłącznie po badaniach technicznych związanych z odtworzeniem tych danych zapisanych w rejestratorach, czyli tzw. czarnych skrzynkach - powiedział. - To wyliczenie nastąpi w miarę postępu śledztwa - zaznaczył.

O wyliczeniach tych powiedział w środę Naczelny Prokurator Wojskowy płk Krzysztof Parulski, który jest w Smoleńsku. - Trzy do pięciu sekund - tak długo mogła trwać chwila, przez którą załoga prezydenckiego samolotu wiedziała już, że dojdzie do katastrofy - mówił Parulski.

- Zakładając, że prędkość lądującego samolotu wynosi 150-180 metrów na sekundę - zaznaczył. Treści zapisu rozmów z "czarnej skrzynki" NPW nie ujawnił.

Seremet powiedział też, że treść "czarnych skrzynek" zostanie podana do publicznej wiadomości, jednak z wyłączeniem treści, których "ze względów intymnych nie powinno się ujawniać".

Ujawnił, że trzecia skrzynka leci do Polski i tu zostanie odczytana.

Jak powiedział w jednym z wywiadów Zbigniew Rzepa, prokurator wojskowy, który bierze udział w badaniu przyczyn katastrofy, z zapisów "czarnych skrzynek" wynika, że piloci przed samą katastrofą rozumieli, że się rozbiją. Przyznał, że końcówka zapisu na taśmie "była dramatyczna", ale nie chciał powiedzieć, czy pasażerowie wiedzieli, że maszyna uderzy o ziemię.
"I have the simplest tastes. I am always satisfied with the best."

-Oscar Wilde-

Awatar użytkownika
Bugatti
Weteran
Posty: 4852
Rejestracja: 14.08.09, 21:02
Lokalizacja: z Bugatowa

Re: Polska w Żałobie - gazeta

Postautor: Bugatti » 16.04.10, 18:53

Obrazek



Dlaczego w telewizorze znowu nie ma bajki?


Ile dni Pan Prezydent jest już w niebie? Czy ma osobne niebo, czy jest w takim dla normalnych ludzi? Czy w samolocie były zwierzęta? - małe dzieci pytają o tragedię w Smoleńsku. Najgorsze, co możemy zrobić, to zostawić je z tym wszystkim bez komentarza


Obrazek
"I have the simplest tastes. I am always satisfied with the best."

-Oscar Wilde-

Awatar użytkownika
Bugatti
Weteran
Posty: 4852
Rejestracja: 14.08.09, 21:02
Lokalizacja: z Bugatowa

Re: Polska w Żałobie - gazeta

Postautor: Bugatti » 16.04.10, 18:55

Obrazek


Obama nie odwołał przyjazdu, liczy, że chmura się rozwieje


-Prezydent USA Barack Obama nadal ma nadzieję lecieć do Polski na niedzielny pogrzeb prezydenta Lecha Kaczyńskiego i jego małżonki, jednak Biały Dom bez przerwy bada sytuację z chmurą pyłu wulkanicznego nad Europą - powiedziano w piątek po południu "Gazecie" w biurze prasowym Białego Domu.


Urzędnik biura prasowego przyznał, że chmura, z powodu której odwołano większość lotów samolotów nad Europą Północną, w tym Polską, może uniemożliwić Obamie przylot do Polski, ale dodał: - Na razie wszystkie przygotowania do lotu prezydenta do Polski idą pełną parą. Mamy nadzieję, że do udziału w pogrzebie dojdzie. Jednak może to być decyzja podjęta z godziny na godziną w sobotę.

Prezydent Obama ma według planów wylecieć z Waszyngtonu w sobotę pod wieczór. Biały Dom nie ogłosił wciąż składu delegacji USA na pogrzeb Lecha Kaczyńskiego, ale wiadomo już, że do Krakowa nie przyleci z mężem Michelle Obama.

Obrazek
"I have the simplest tastes. I am always satisfied with the best."

-Oscar Wilde-

Awatar użytkownika
Bugatti
Weteran
Posty: 4852
Rejestracja: 14.08.09, 21:02
Lokalizacja: z Bugatowa

Re: Polska w Żałobie - gazeta

Postautor: Bugatti » 16.04.10, 19:01

Obrazek


Prezydencki sarkofag będzie prosty i elegancki



Będzie klasycystycznie. Na alabastrowej płycie pojawi się napis: "Lech Kaczyński Maria Kaczyńska", a pod spodem znak krzyża. To wszystko.

Obrazek


Sarkofag pary prezydenckiej posiada własne światło

posting.php?mode=reply&f=192&t=3152


Takie uzgodnienia, po trwających od środy rozmowach, zapadły w ostatecznie późną nocą. Rozwiązanie, które przyjął minister w Kancelarii Prezydenta Jacek Sasin oraz wojewódzki konserwator zabytków Jan Janczykowski, ostateczne zaakceptowała również rodzina zmarłych. Z nią konsultowane są wszystkie decyzje związane z pochówkiem.

- Wiele dyskutowaliśmy na temat barwy kamienia. Ostatecznie, na prośbę rodziny użyty zostanie alabaster o bursztynowym odcieniu - tłumaczy Janczykowski. Projekt grobowca przygotowuje znana w kościelnych kręgach architekt Marta Witosławska. Ta sama, która projektowała m.in. ołtarz na Błoniach przy, którym w 2006 roku modlił się papież Benedykt XVI.

Walczymy o każdy centymetr

- Sarkofag będzie bardzo prosty i elegancki. Ze względu na postać Pani Marii Kaczyńskiej zależy mi, aby jego charakter nie był tak męski jak ten, w którym spoczywa gen. Sikorski, lecz bardziej subtelny. Taki jest alabaster, z którego najszlachetniejsza odmiana posłuży do wykonania sarkofagu pary prezydenckiej - wyjaśnia Witosławska. Również dekoracja krypty ma być nieznaczna. - Chciałabym, aby pojawiły się tam grube świece - dodaje autorka projektu.

Podwójny sarkofag stanie na postumencie z czerwonego granitu, po lewej stronie krypty pod Wieżą Srebrnych Dzwonów, w przedsionku prowadzącym do pomieszczenia, w którym spoczywają szczątki Marszałka Józefa Piłsudskiego. Wykonanie sarkofagu zlecono zespołowi kamieniarzy z pracowni krakowskiego rzeźbiarza Jan Siuty. Wymiary sarkofagu to: 210 x 140 x 65 cm. Płyty będą miały ok. 3 cm grubości. Górna ważyć ma 600 kg. Sarkofag składa się z około 300 części, będzie go układało aż 30 fachowców. Czeka ich niełatwe zadanie, bo miejsca w krypcie nie jest wiele. - Działamy w niełatwej przestrzeni. Walczymy o każdy centymetr - tłumaczy Witosławska. Jeśli ktoś popełni błąd, trumna może nie zmieścić się do sarkofagu. A o to nie trudno, bo gotowe na wymiar, kamienne elementy w wielu częściach przyjadą na Wawel, i dopiero po ich przetransportowaniu do podziemnych krypt, zostaną złożone wspierając się na stalowej konstrukcji.

Rodzina pary prezydenckiej zatwierdziła też szczegóły związane z dekoracją sarkofagu. - Napis będzie prosty: Lech Kaczyński Maria Kaczyńska i znak krzyża. To wszystko - informuje Stanisław Kracik, wojewoda Małopolski. 18 czerwca w dzień urodzin prezydenta Lecha Kaczyńskiego, w krypcie prezydenckiej pary, ma również zostać odsłonięta tablica z nazwiskami wszystkich osób, które zginęły w katastrofie pod Smoleńskiem. Obecnie trwają tam intensywne prace konserwacyjne i przygotowawcze. Gotowy jest już postument pod sarkofag, który ma 54 cm. wysokości.

Były różne mody na sarkofagi

Sarkofag Marii i Lecha Kaczyńskich będzie jednym ze skromniejszych, w podziemnych kryptach Wawelskich. - Mody związane z sarkofagami zmieniały się podobnie jak style w sztuce. Doskonale widać to w kryptach na Wawelu - zauważa prof. Marcin Fabiański, historyk sztuki z Uniwersytetu Jagiellońskiego. W rodzinnej krypcie króla Władysława IV Wazy w podziemiach Wawelu znajdują się sarkofagi króla i jego żony Cecylii Renaty, wykonane ze złoconej miedzi. To wybitny przykład kunsztu toruńskich złotników. Z kolei sarkofag królewski Zygmunta II Augusta wykonano w Gdańsku z cyny. Pierwotnie był on złocony i polichromowany. Alegoryczna dekoracja umieszczona na jego krótszych bokach, przedstawia uśpione przez śmierć zmysły a po przeciwnej stronie nieśmiertelną duszę.

- W okresie nowożytnym sarkofagi z metali były świadectwem wysokiego prestiżu, jeszcze większym kiedy ozdabiano je w indywidualnie projektowane ikonografie. Dodatkowo podnosiło to niemałe już koszty wykonania - tłumaczy prof. Fabiański.

W krypcie pod Kaplicą Zygmuntowską, w kamiennym sarkofagu spoczywa król Zygmunt I Stary wraz ze swoim synem Olbrachtem. Królewski sarkofag ozdobiony został medalionem z wizerunkiem króla, wykonanym według projektu Bartolommego Berrecci.

- Zmieniały się materiały, metale znów wypierał kamień, ale nadal nie rezygnowano z bogatej ikonografii, stanowiącej najczęściej dokumentację zasług zmarłego. Nagrobek Zygmunta III zdobi dekoracja przedstawiająca oblężenie Smoleńska. Sarkofagi kolejnych królów idą w tym kierunku. W sztuce funeralnej upatrywano dawniej pole do propagowania treści związanych z takimi wartościami jak władza i życie - wyjaśnia prof. Fabiański. Ale była też moda na czarny marmur. Taki sarkofag, utrzymamy w duchu klasycyzmu ma Jan III Sobieski. A także Książe Józef i Juliusz Słowacki. Temu ostatniemu grobowiec zaprojektował Adolf Szyszko-Bohusz. - Z czasem jednak pompa związana z dekoracją nagrobków i sarkofagów została zredukowana - ucina prof. Fabiański.
"I have the simplest tastes. I am always satisfied with the best."

-Oscar Wilde-

Awatar użytkownika
Bugatti
Weteran
Posty: 4852
Rejestracja: 14.08.09, 21:02
Lokalizacja: z Bugatowa

Re: Polska w Żałobie - gazeta

Postautor: Bugatti » 16.04.10, 19:03

Obrazek

Zamknięta przestrzeń powietrzna nad całą Polską


Od 10-tej do 18.00 przestrzeń powietrzna nad całą Polską zostanie zamknięta, poza lotniskami w Krakowie i Rzeszowie - poinformował w Programie Trzecim Polskiego Radia rzecznik Polskich Linii Lotniczych LOT Jacek Balcer. Oznacza to odwołanie wszystkich rejsów z polskich lotnisk i lądowań na nich.


Państwowa Agencja Żeglugi Powietrznej częściowo zamknęła lotnisko w podkrakowskich Balicach. Chodzi o ruch dużych samolotów, również rejsowych. Kilkanaście rejsów z Krakowa musiało zostać odwołanych, bo zamknięte są lotniska docelowe. Z Balic nie odlecą dzisiaj samoloty do Londynu, Dublina, Brukseli czy Frankfurtu. W Krakowie lądują teraz wszystkie maszyny, które leciały z południa Europy do portów w całej Polsce.

Nie wiadomo na razie, czy chmura pyłu zakłóci przylot do Krakowa światowych przywódców, którzy chcą uczestniczyć w niedzielnym pogrzebie prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Jutro rano powinny zostać podjęte te najważniejsze decyzje.

Rzecznik PLL LOT poinformował, że zgodnie z otrzymanymi informacjami, przestrzeń nad całą Polską będzie zamknięta od godz.10.00 naszego czasu. W tych godzinach planowane rejsy LOT nie odbędą się. Odwołano wszystkie rejsy do jutra do 6 rano.

Zdaniem rzecznika Polskiej Agencji Żeglugi Powietrznej Grzegorza Hlebowicza do popołudnia sytuacja nie powinna ulec zmianie. "Walczymy o każdy fragment polskiej przestrzeni powietrznej" - podkreślił rzecznik.

Co najmniej do godziny 18:00 z warszawskiego lotniska nie odleci żaden samolot, wstrzymano też odloty. Rzecznik lotniska Okęcie Kamil Wnuk informuje pasażerów, żeby nie czekali na ewentualny późniejszy odlot ich samolotów. Lepiej przełożyć rezerwację na inny termin lub wnioskować do przewoźników o zwrot kosztów biletu. Jeśli natomiast przy danym rejsie pojawi się informacja, że jest on opóźniony, należy skontaktować się z przewoźnikiem i zapytać o planowaną godzinę wylotu.
"I have the simplest tastes. I am always satisfied with the best."

-Oscar Wilde-

Awatar użytkownika
Bugatti
Weteran
Posty: 4852
Rejestracja: 14.08.09, 21:02
Lokalizacja: z Bugatowa

Re: Polska w Żałobie - gazeta

Postautor: Bugatti » 16.04.10, 19:08

Obrazek


Komisja: Tu-154M zahaczył o drzewo 1050 metrów przed pasem startowym


Obrazek
Wrak samolotu Tu-154. Według ustaleń komisji samolt przed uderzen w ziemię obrócił się

Samolot prezydenta Lecha Kaczyńskiego, zahaczył o drzewo kilometr przed pasem startowym tamtejszego lotniska - ogłosiła w piątek Międzynarodowa Komisja Lotnicza (MAK), badająca przyczyny katastrofy. Według jej ustaleń cytowanych przez RIA-Nowosti, chwilę potem Tu-154 obrócił i runął na ziemię



- Ustalono, że miejsce pierwszego zetknięcia maszyny z drzewami znajduje się w odległości 1050 metrów od początku pasa startowego, 40-45 metrów na lewo od jego osi - podała MAK. Według komisji, którą cytuje agencja RIA-Nowosti, po 200 metrach samolot lewym skrzydłem uderzył w kolejne drzewo, po czym ostro skręcił w lewo i odwrócił się.

MAK przekazała, że podstawowe fragmenty maszyny leżały w odległości 350-500 metrów od początku pasa startowego, 150 metrów na lewo od jego osi.

Wcześniej szefowa komisji Tatiana Anodina poinformowała, że prezydencki Tu-154M podjął tylko jedną próbę lądowania. - Prace trwają, są prowadzone starannie, skrupulatnie, w pełnej współpracy ze stroną polską - oświadczyła Anodina, zapewniając, że po zakończeniu prac komisja ogłosi ich wyniki.

Samolot z polską delegacją lecącą na uroczystości rocznicowe do Katynia rozbił się 10 kwietnia pod Smoleńskiem. Zginęło 96 osób, w tym prezydent Lech Kaczyński i jego żona Maria.

Jak doszło do katastrofy prezydenckiego samolotu Tu-154 - symulacja wideo


http://wyborcza.pl/1,75248,7777498,Komi ... przed.html

Zdjęcie miejsca katastrofy. Kliknij, aby powiększyć:
"I have the simplest tastes. I am always satisfied with the best."

-Oscar Wilde-

Awatar użytkownika
Bugatti
Weteran
Posty: 4852
Rejestracja: 14.08.09, 21:02
Lokalizacja: z Bugatowa

Re: Polska w Żałobie - gazeta

Postautor: Bugatti » 16.04.10, 19:11

Obrazek

Rozmowy pilotów będą ujawnione



Obrazek

Zadeklarował to wczoraj prokurator generalny Andrzej Seremet. Potwierdził też informacje "Gazety": Piloci na sekundy przed katastrofą wiedzieli, że samolot się rozbije.


Andrzej Seremet stwierdził, że chce, aby prokuratura zachowała się z maksymalną jawnością. Dlatego zapowiedział ujawnienie zapisów rozmów w kokpicie pilotów Tu-154 i sukcesywne przekazywanie informacji ze śledztwa. Przedstawienie wstępnych ustaleń już w poniedziałek po powrocie z Moskwy i Smoleńska pracujących tam prokuratorów (rozmowa z prok. Seremetem obok).

Kiedy wróci najwyższy rangą z ośmiu pracujących tam prokuratorów płk Krzysztof Parulski, naczelny prokurator wojskowy, nie wiadomo. Wczoraj Parulski wydał oświadczenie. Pojawiające się w mediach informacje o możliwych przyczynach katastrofy uznał za: "nieuprawnione spekulacje, nieodnoszące się do dotychczasowych ustaleń". Dodał, że chce "przekazywać informacje tylko jednoznacznie potwierdzone", w formie swoich, czyli naczelnego prokuratora wojskowego kolejnych, oświadczeń.

Jaka więc będzie polityka informacyjna prokuratury?

Do Polski przylecieli wczoraj dwaj prokuratorzy, którzy pomagali Rosjanom w identyfikacji ofiar. Dziś prawdopodobnie powróci płk Zbigniew Rzepa, który pracował w Moskwie nad deszyfracją zapisów trzech czarnych skrzynek. Jedna z nich rejestrująca parametry lotu i skonstruowana przez polskich specjalistów już jest w Polsce. W jej badaniach w Instytucie Technicznym Wojsk Lotniczych weźmie udział rosyjski prokurator, bo jest to dowód w rosyjskim śledztwie. Potem ta, jak i inne czarne skrzynki z Tu-154, dowody i protokoły z przesłuchań zostaną przekazane polskiej prokuraturze wojskowej w drodze pomocy prawnej.

A co z zapisami skrzynki rejestrującej rozmowy w kokpicie, z wieżą kontrolną, przez interkom i między pilotami? Prawdopodobnie zapis rozmów przywiezie do Polski płk Rzepa.

Prokurator Seremet potwierdził wczoraj informacje "Gazety", że piloci na sekundy przed katastrofą wiedzieli, że samolot się rozbije. Dodał, że nie ma potwierdzenia o rozmowach załogi z kimś spoza kabiny, o naleganiach, aby mimo warunków atmosferycznych uniemożliwiających lądowanie jednak lądować.

Rosyjskie media o przyczynach katastrofy

Analiza zapisów rozmów pilotów Tu-154, który rozbił się w sobotę w Smoleńsku, wykazuje, że nikt z pasażerów nie naciskał na załogę, by lądowała na niewidocznym we mgle lotnisku, a najprawdopodobniejszą przyczyną katastrofy był błąd pilota - pisze agencja Interfax, powołując się na "źródło w komisji badającej wypadek".

Rozmówca agencji powiedział, że błąd kapitana samolotu miał polegać na tym, że nie wziął pod uwagę właściwości maszyny rosyjskiej, która traci wysokość szybciej niż inne odrzutowce. Bowiem Tu-154, lecąc z małą szybkością, opada, kiedy pilot próbuje wyrównać kurs maszyny. Wcześniej świadkowie opowiadali, że widzieli, jak pilot po tym, kiedy na bardzo niskim pułapie wyleciał z mgły i zobaczył, że ziemia jest bardzo blisko, a pas startowy - daleko, spróbował wyrównać lot i podnieść maszynę. W tym momencie odrzutowiec zaczepił o czubki drzew.

Natomiast od innego "źródła bliskiego komisji" Interfax dowiedział się, że nie ma podstaw, by twierdzić, że "wysoko postawieni pasażerowie" zmusili pilotów do lądowania w Smoleńsku. - Rejestrator rozmów, zapisy, na którym zostały rozszyfrowane, nie zarejestrował żadnego nacisku na pilotów - zapewnił rozmówca agencji.

Moskiewski dziennik "Kommiersant" opisał warunki panujące w Smoleńsku jako "nie trudne, lecz ekstremalne". - Prawdopodobieństwo katastrofy przy takim lądowaniu było bardzo wysokie. Pilot prezydenckiej maszyny dobrze o tym wiedział. Niemniej poszedł na nieuzasadnione z punktu widzenia wszystkich instrukcji latania i elementarnego zdrowego rozsądku ryzyko - twierdzi nie nazwany ekspert, którego cytuje gazeta.

Dziennik pisze, że w momencie lądowania nad lotniskiem wisiała gęsta mgła, której dolna granica przebiegała zaledwie 30 metrów nad ziemią; bezpośrednia widzialność we mgle wynosiła tylko 200-400 m. - Taką odległość schodzący do lądowania samolot pokonuje w ciągu sekund, dlatego, jak twierdzą specjaliści, piloci prezydenccy zniżali się do pasa startowego dosłownie na ślepo - pisze "Kommiersant".

Gazeta przypomina, że port lotniczy w Smoleńsku nie jest wyposażony w odpowiedni system automatycznego naprowadzania lądujących samolotów, nazywany ILS (Instrument Landing System). A bez współpracy z instalacją lotniskową określający trajektorię schodzenia maszyny system nawigacyjny w samym tupolewie był nieprzydatny.

W takiej sytuacji maszyna tak duża, jak Tu-154, może w Smoleńsku lądować tylko wtedy, kiedy widoczność wynosi nie mniej niż 1800 m, a pułap chmur jest nie niższy niż 120 m. Rosyjska gazeta dodaje, że kontrolerzy lotów ze Smoleńska uprzedzali pilota polskiego, że lądowanie tam jest niemożliwe i proponowali mu zmianę kursu na lotnisko zapasowe w Moskwie lub Mińsku.

Wczoraj Tatiana Anudina, przewodnicząca Międzypaństwowego Komitetu Awiacyjnego, potwierdziła informację, którą nasza gazeta podała już kilka dni temu, że prezydencki tupolew podchodził do lądowania w Smoleńsku nie kilka razy, lecz tylko raz.

Amerykańskie spekulacje

Według dziennika "USA Today" przyczyną wypadku prezydenckiego samolotu mogła być awaria lub zignorowanie sygnałów TAWS - specjalnego systemu komputerowego ostrzegającego przed np. wzgórzami i masztami antenowymi (w dużym uproszczeniu działa jak system parkowania w samochodzie).

Opierając się na opiniach pilotów, amerykańska gazeta twierdzi, że gdy samolot leci zbyt nisko, wówczas pojawia się sygnał: "Ziemia, ciągnij w górę". Tu-154 z prezydentem na pokładzie był wyposażony w tego rodzaju urządzenie, które działa na podstawie informacji z GPS, wysokościomierza i barometru. Zdaniem rozmówców gazety ten system powinien uruchomić się na długo, zanim doszło do uderzenia w ziemię.

Ppłk Grzegorz Kułakowski, zastępca dowódcy 36. Specjalnego Pułku Lotnictwa Transportowego powiedział "Gazecie", że taki system jest użyteczny w nagłych przypadkach, gdy dzieje się coś niestandardowego.

- W tym przypadku, mam na myśli wypadek w Smoleńsku, ważne są parametry lotu. Jeśli samolot normalnie podchodził do lądowania, zniżanie było normalne, było wyciągnięte podwozie, klapy, to wówczas system traktował to jako normalną procedurę lądowania - stwierdził płk Kułakowski. Zastrzegł, że nie zna wszystkich szczegółów, i to, czy system zawiódł, czy nie, będzie można ocenić dopiero po poznaniu wszelkich parametrów lotu.

Inny z cytowanych przez Amerykanów ekspertów przypuszcza, że w bazie danych systemu TAWS mogło nie być kompletnych cyfrowych map okolicy Smoleńska.
"I have the simplest tastes. I am always satisfied with the best."

-Oscar Wilde-

Awatar użytkownika
Bugatti
Weteran
Posty: 4852
Rejestracja: 14.08.09, 21:02
Lokalizacja: z Bugatowa

Re: Polska w Żałobie - gazeta

Postautor: Bugatti » 16.04.10, 19:14

Obrazek


Dziwisz zaprzecza, że wymyślił Wawel. Została Jakubiak



"Lech Kaczyński zginął jak bohater i zasługuje na to, by spoczywać wśród bohaterów" - tak w rozmowie włoskim dziennikiem "Avvenire" kardynał Stanisław Dziwisz tłumaczy decyzję o pochowaniu prezydenta na Wawelu.


Obrazek


Metropolita krakowski powtarza, że nie on podjął tę decyzję. On przychylił się do prośby rodziny zmarłej pary prezydenckiej. "Nie ja wysunąłem tę propozycję" - mówi kardynał podkreślając, że nie znalazł powodów, aby ją odrzucić. "Odpowiadając pozytywnie kierowałem się tym, co powiedział pełniący obowiązki szefa państwa marszałek Bronisław Komorowski, który zaraz po tragedii wezwał Polaków do jedności i narodowej zgody" - wyjaśnia były sekretarz osobisty Jana Pawła II.

Nie zgadza się on z opinią, że decyzja o pochowaniu Lecha i Marii Kaczyńskich na Wawelu podzieliła Polaków. Jego zdaniem, "nie ma żadnych dramatycznych podziałów ani niezgody". Kardynał Stanisław Dziwisz jest przekonany, że prezydent "zginął jak bohater i zasługuje na to, by spocząć wśród bohaterów".


Także ze strony przyjaciół i rodziny tragicznie zmarłego Prezydenta brak jest jednoznacznej deklaracji kto wymyślił pochówek na Wawelu i kto przy nim obstawał. Współpracownik Lecha Kaczyńskiego, a dziś europoseł PiS, Paweł Kowal powiedział: "Już dokładnie nie pamiętam jak to się wszystko stało".

Kto pierwszy rzucił: Wawel

Od kogo wyszedł pomysł Wawelu? Wczoraj politycy PiS i Kancelaria Prezydenta sugerowali, że od krakowskiej kurii.

- Chciałbym zaprzeczyć tym absurdalnym informacjom, że było to życzenie rodziny. Zdecydowanym zwolennikiem tej decyzji był kard. Dziwisz - mówił w TVN prezydencki minister Andrzej Duda.

- Przypisywanie pomysłu kardynałowi mija się z prawdą. On był tym zaskoczony. Znalazł się w bardzo trudnej sytuacji, bo jak tu odmówić rodzinie zmarłego. Zachował się po ludzku, uszanował decyzję rodziny i zgodę władz państwowych - mówi "Gazecie" duchowny z krakowskiej kurii.

Pierwszy sygnał o życzeniu córki i Jarosława Kaczyńskiego metropolita usłyszał we wtorek rano od kancelarii premiera - też zresztą tym zaskoczonej. Wcześniej w rozmowach z rodziną rozważano warszawską archikatedrę św. Jana bądź Powązki wojskowe.

Ale - jak słyszymy w PiS - Powązki od razu odrzucono, bo "trudno sobie wyobrazić, by Lech Kaczyński leżał koło Bieruta".

Według źródeł "Gazety" propozycja pochówku na Wawelu wyszła z otoczenia tragicznie zmarłego prezydenta i jego brata. W rozmowach brali udział m.in. posłanka Elżbieta Jakubiak (b. szefowa gabinetu prezydenta), europoseł PiS Paweł Kowal, wiceprezes PiS Adam Lipiński i szef gabinetu prezydenta Maciej Łopiński.

Prezes PiS jeszcze w poniedziałek rano chciał, by pogrzeb odbył się na starych Powązkach, gdzie leży ojciec braci Kaczyńskich.

- Po śmierci najbliższych myśli się, żeby miejsce pochówku było jak najbliżej domu. Jarosław Kaczyński po stracie brata był w traumie - mówi "Gazecie" Elżbieta Jakubiak. - Ale tu nie chodziło o pochówek brata, tylko prezydenta RP. Hierarchowie kościelni przedstawili dwie propozycje: warszawską archikatedrę św. Jana Chrzciciela i Wawel. Byliśmy zgodni, że trzeba wybrać którąś z nich.

- Dlaczego Wawel, a nie katedra św. Jana, gdzie leży m.in. prezydent Gabriel Narutowicz?

- Wawel to godne miejsce, emanacja państwa, jego tragicznych losów, spoczywa tam gen. Sikorski, który również zginął w katastrofie lotniczej - mówi Jakubiak.

- Może cały naród powinien zdecydować, kto spoczywa na Wawelu?

- Tu nie ma żadnego problemu. Tylko "Gazeta" ma problem - mówi Jakubiak.
"I have the simplest tastes. I am always satisfied with the best."

-Oscar Wilde-

Awatar użytkownika
Bugatti
Weteran
Posty: 4852
Rejestracja: 14.08.09, 21:02
Lokalizacja: z Bugatowa

Re: Polska w Żałobie - gazeta

Postautor: Bugatti » 16.04.10, 19:16

Obrazek



Cytat dnia


Po decyzji o Wawelu, w moim przekonaniu okres żałoby mamy za sobą.
prof. Magdalena Środa
"I have the simplest tastes. I am always satisfied with the best."

-Oscar Wilde-

Awatar użytkownika
Bugatti
Weteran
Posty: 4852
Rejestracja: 14.08.09, 21:02
Lokalizacja: z Bugatowa

Re: Polska w Żałobie - gazeta

Postautor: Bugatti » 16.04.10, 19:18

Obrazek



ZDJĘCIE DNIA


Obrazek
Czterech prezydentów Rzeczypospolitej Polskiej spoczywa w Warszawie
"I have the simplest tastes. I am always satisfied with the best."

-Oscar Wilde-

Awatar użytkownika
Bugatti
Weteran
Posty: 4852
Rejestracja: 14.08.09, 21:02
Lokalizacja: z Bugatowa

Re: Polska w Żałobie - gazeta

Postautor: Bugatti » 16.04.10, 19:21

Obrazek


Ludzie mdleją w kolejce

Przed Pałacem Prezydenckim od kilku dni stoją gigantyczne kolejki. Ludzie, którzy w nich czekają, mdleją ze zmęczenia.

Obrazek


- Od wczoraj pogotowie interweniuje zdecydowanie częściej. W czwartek pod koniec dnia zespół karetki udzielał pomocy nawet co dziesięć minut – mówi dr Marek Niemirski, rzecznik warszawskiego pogotowia.

Jak tłumaczy, osoby stojące w kolejce potrzebują pomocy, głównie dlatego, że są są zmęczone i odwodnione. – Stoją przecież w kolejce nawet dziewięć godzin – mówi Niemirski.

Jeszcze w sobotę i niedzielę, gdy pod Pałac ludzie przychodzili zapalić znicze, interwencje lekarzy należały do rzadkości.

Teraz sytuację rozładowują harcerze. - Mamy pełne ręce roboty, choć nie dochodzi do żadnych poważnych zdarzeń - mówi Bartosz Narzelski z ZHR. - Kiedy ktoś w kolejce zemdleje, harcerze zazwyczaj są w stanie pomóc mu sami. Tylko w szczególnych przypadkach wzywamy pogotowie - dodaje.

Harcerze pełnią tzw. "białą służbę", czyli udzielają pomocy przedmedycznej od dnia, w którym doszło do tragedii, a przed Pałacem Prezydenckim zaczęli gromadzić się ludzie. Początkowo układali głównie znicze i kwiaty. Teraz rozdają w kolejkach wodę i ciepłe napoje. Pracują w systemie zmianowym, przez całą dobę.

Pod Pałacem Prezydenckim i na Placu Piłsudskiego stoją trzy karetki pogotowia. Oprócz nich Państwowa Straż Pożarna ustawiła dwa namioty ratunkowe. – Dodatkowe zespoły staną miejscach, gdzie gromadzą się ludzie, jeszcze w piątek ok. 15.00. Pogotowie będzie też zabezpieczać uroczystości żałobne na placu Piłsudskiego, planowane na sobotę – mówi Niemirski.
"I have the simplest tastes. I am always satisfied with the best."

-Oscar Wilde-

Awatar użytkownika
Bugatti
Weteran
Posty: 4852
Rejestracja: 14.08.09, 21:02
Lokalizacja: z Bugatowa

Re: Polska w Żałobie - gazeta

Postautor: Bugatti » 16.04.10, 19:25

Obrazek

Zamkną pałac w sobotę o godz. 17

Trumny pary prezydenckiej, które są wystawione w Pałacu Prezydenckim będzie można oglądać tylko do godz. 17 w sobotę - poinformował Jacek Sasin z Kancelarii Prezydenta RP.

Średnio co godzinę Pałac Prezydencki odwiedza około 1500 żałobników. Kolejka na Krakowskim Przedmieściu ciągnie się aż do Starego Miasta.

Oczekujący deklarują, że będą stać aż do skutku, nawet gdyby miało to trwać 18 godzin. Ci, którzy wyszli z Pałacu mówią, że czują się szczęśliwi, iż wytrwali i mogli pożegnać prezydencką parę.

Wśród oczekujących są zarówno starsi, młodzież, jak i dzieci. Rodzice z małymi dziećmi mogą wejść do Pałacu "z boku", poza kolejnością -˙co skraca czas oczekiwania do około godziny.

Oczekujący przyjechali z wielu nawet odległych od Warszawy miast: Skarżyska Kamiennej, Dębicy, Krosna, Wrocławia. Są tu np. delegacje strażaków, kolejarzy, harcerzy. Osoby z Gdańska, Łodzi, Siedlec, Jeleniej Góry mówiły, że wzięły dwa dni urlopu, by móc pożegnać się z prezydentem i jego żoną. Teraz muszą wracać do domów. Transmisję z sobotnich i niedzielnych uroczystości obejrzą w telewizji. Wśród wychodzących z Pałacu byli jednak i tacy, którzy zamierzają poszukać noclegu w Warszawie i w sobotę udać się na mszę na Plac Piłsudskiego; w niedzielę do Krakowa raczej się nie wybierają, wielu zapewniało.

Kilku uczniów z jednego z warszawskich liceów opowiada, że przyszli pod Pałac w czwartek, zaraz po lekcjach. W nocy wymieniali się - jedni stali w kolejce, inni chodzili do domów po coś ciepłego do picia i kanapki. W piątek rano weszli do Pałacu, pożegnali się z parą prezydencką, teraz spieszą się na lekcje. Ciszą się, że mogli pokłonić się przed trumnami Lecha i Marii Kaczyńskich i nawet nie opuścili lekcji.

Wiele osób czekających pod Pałacem trzyma w ręku znicze i kwiaty, przeważnie tulipany, które - jak podkreślają - były ulubionymi kwiatami Marii Kaczyńskiej; kwiaty zostawiają przed wejściem do Pałacu.

Ci, którzy znajdują się na początku kolejki, stoją tu od godziny 17-18 w czwartek. Zapewniają jednak, że nie czują zmęczenia. Zgodnie przyznają, że ważne jest dla nich to, iż są tu razem z innymi ludźmi; wcześniej ich nie znali, teraz są im bliscy.

Wielu z wychodzących w piątkowy ranek z Pałacu Prezydenckiego wstępuje do kościoła św. Krzyża przy Krakowskim Przedmieściu, żeby pomodlić się za wszystkie ofiary katastrofy pod Smoleńskiem.

Przed Pałacem Prezydenckim jest też wiele osób, głównie starszych, które nie ustawiają się w kolejce, a jedynie przy barierkach. Jak mówią, nie czują się na siłach, by czekać przez wiele godzin na wejście. Chcą jednak chociaż zapalić znicz, położyć kwiaty. Przechodzących przed trumnami pary prezydenckiej oglądają na telebimie.

Obrazek

Obrazek

Obrazek
"I have the simplest tastes. I am always satisfied with the best."

-Oscar Wilde-

Awatar użytkownika
Bugatti
Weteran
Posty: 4852
Rejestracja: 14.08.09, 21:02
Lokalizacja: z Bugatowa

Re: Polska w Żałobie - gazeta

Postautor: Bugatti » 16.04.10, 23:09

Obrazek


Warszawskie pożegnanie



Obrazek
Dzwony, salwy armatnie, słowa pożegnania i wielka narodowa modlitwa. W sobotę Warszawa składa hołd ofiarom katastrofy. Wieczorem żegna prezydenta Lecha Kaczyńskiego i jego żonę.


Wielki baner ze zdjęciami 96 ofiar katastrofy pod Smoleńskiem stanął na pl. Piłsudskiego obok Krzyża Papieskiego. To ołtarz, pod którym warszawiacy, władze państwowe i duchowieństwo będą dziś żegnać wszystkich, którzy tragicznie zginęli w katastrofie samolotowej w drodze do Katynia.

Plac Piłsudskiego został podzielony na sektory. Najbliżej ołtarza znajdą się te dla rodzin ofiar katastrofy i dla zaproszonych gości. Od strony budynku Metropolitan są miejsca dla osób niepełnosprawnych. Do pozostałych sektorów mogą wchodzić warszawiacy i goście. Służby porządkowe przestrzegają jednak, że w przypadku zbyt dużego tłoku będą sektory zamykać. Pozostaną wówczas miejsca na dalszych ulicach.

W rejonie pl. Piłsudskiego będą ustawione telebimy: u zbiegu ul. Królewskiej i Marszałkowskiej, w Ogrodzie Saskim przy fontannie, przy budynku Metropolitan, na samym placu i przy Zachęcie.

Pożegnanie wszystkich...

przed godz. 7 – na pl. Piłsudskiego zaczną się gromadzić ludzie. Niektórzy, zwłaszcza ci, którzy przyjadą pociągami, mogą tu być jeszcze wcześniej.

godz. 9 – w rejonie uroczystości pojawią się harcerze. Zacznie działać siedem punktów informacyjnych, w tym dwa stałe: na Dworcu Centralnym i u zbiegu ulic Marszałkowskiej i Królewskiej.

godz. 11 – na pl. Piłsudskiego zabrzmi muzyka żałobna, początkowo z taśmy, następnie w wykonaniu chóru. Zgromadzą się poczty sztandarowe.

godz. 12 – dwie minuty ciszy, podczas której będą tylko biły dzwony i wyły syreny.

godz. 12.03 – na trąbce zostanie odegrany utwór „Śpij kolego”, zwany popularnie „Ciszą”.

godz. 12.10 – w porządku alfabetycznym zostaną odczytane nazwiska osób, które zginęły w katastrofie pod Smoleńskiem.

godz. 12.15 – rozpocznie się uroczystość państwowa, przedstawiciele władzy pożegnają tragicznie zmarłych.

godz. 12.45 – zabrzmią salwy armatnie. Po nich nastąpi 15 minut przerwy na przygotowanie eucharystii.

godz. 13 – zacznie się msza św. koncelebrowana, w której będą uczestniczyli kardynałowie i biskupi. Eucharystii miał przewodniczyć kardynał Angelo Sodano, ale już wiadomo, że nie przyleci na uroczystości z powodu zamknięcia przestrzeni powietrznej nad Polską. Na zakończenie uroczystości katolicy, prawosławni i wierni Kościoła ewangelicko-augsburskiego pomodlą się w intencji ofiar katastrofy we wspólnej modlitwie ekumenicznej. Po błogosławieństwie zgromadzeni na placu odśpiewają „Boże coś Polskę”.

ok. godz. 15 – uczestnicy uroczystości zaczną opuszczać plac.

...i pary prezydenckiej

Warszawa pożegna też dzisiaj, w sposób szczególny, prezydenta Lecha Kaczyńskiego i jego małżonkę Marię Kaczyńską, których ciała zostaną jutro przewiezione do Krakowa, gdzie zostaną pochowane.

godz. 17 – w Pałacu Prezydenckim abp Kazimierz Nycz i członkowie Konferencji Episkopatu Polski odmówią specjalne modlitwy przy trumnach z ciałami prezydenckiej pary.

godz. 17.30 – trumny z ciałami Lecha i Marii Kaczyńskich zostaną wyprowadzone z Pałacu i ułożone na lawetach. Kondukt żałobny wyruszy Krakowskim Przedmieściem do archikatedry św. Jana Chrzciciela.

godz. 17.30 – trumny z ciałami będą uroczyście wprowadzone do katedry i ustawione na katafalkach przed ołtarzem. Za trumnami do świątyni wejdą tylko rodzina, najbliżsi, przedstawiciele władz.

godz. 18 – rozpocznie się msza św. w intencji prezydenckiej pary. Przewodniczył jej będzie abp Kazimierz Nycz. Homilię wygłosi prymas Henryk Muszyński. O oprawę muzyczną zadbają chóry archikatedry warszawskiej oraz Centrum Myśli Jana Pawła II. Eucharystia potrwa ok. dwóch godzin. Warszawiacy mogą w niej uczestniczyć na pl. Zamkowym, przed telebimem.

ok. godz. 20 – początek czuwania modlitewnego, podczas którego będzie można złożyć hołd parze prezydenckiej. Dojście do katedry zaplanowane jest ulicami: Piwną, Zapiecek, Świętojańską. Wyjście – od strony ul. Kanonii, na tyły archikatedry.

W czuwaniu wezmą udział siostry zakonne, klerycy, studenci, stypendyści fundacji Dzieło Nowego Tysiąclecia.

– Chcemy, żeby w naszej archikatedrze warszawiacy nie tylko oddali parze prezydenckiej hołd, ale też pomodlili się w intencji prezydenta i jego małżonki – mówi proboszcz ks. Bogdan Bartołd. – Dlatego będą modlitwy, żałobne śpiewy. Odmówimy różaniec, odprawimy nieszpory. Zabrzmi muzyka organowa. Swój udział ze specjalnym programem zapowiedzieli też artyści.

godz. 7 – abp Kazimierz Nycz odmówi przy trumnach specjalną modlitwę, pożegna parę prezydencką.

godz. 7.10 – trumny z ciałami Lecha i Marii Kaczyńskich zostaną wyprowadzone z kościoła. W kondukcie żałobnym pojadą na lotnisko.
"I have the simplest tastes. I am always satisfied with the best."

-Oscar Wilde-

Awatar użytkownika
Bugatti
Weteran
Posty: 4852
Rejestracja: 14.08.09, 21:02
Lokalizacja: z Bugatowa

Re: Polska w Żałobie - gazeta

Postautor: Bugatti » 16.04.10, 23:14

Obrazek

Pierwszy spoczął na Powązkach


Podczas mszy w katedrze polowej Wojska Polskiego na trumnie wiceministra obrony narodowej Stanisława Komorowskiego leżała rakieta tenisowa. Położyła ją wnuczka, później włożyła ją dziadkowi do grobu.


Obrazek

– Pokazywał synom, jak kochać i dążyć do celu, dla swojej żony był miłością, dla rodziców – dumą i podporą – podkreślali bliscy.

Stanisław Komorowski, jeden z negocjatorów w rozmowach z Amerykanami o systemie obrony, został pochowany z wojskowymi honorami w grobie rodzinnym na Powązkach.

Był to pierwszy pogrzeb ofiary katastrofy lotniczej pod Smoleńskiem.
Ostatnio zmieniony 16.04.10, 23:19 przez Bugatti, łącznie zmieniany 1 raz.
"I have the simplest tastes. I am always satisfied with the best."

-Oscar Wilde-

Awatar użytkownika
Bugatti
Weteran
Posty: 4852
Rejestracja: 14.08.09, 21:02
Lokalizacja: z Bugatowa

Re: Polska w Żałobie - gazeta

Postautor: Bugatti » 16.04.10, 23:16

Obrazek

Ostatnia droga pełna symboli

Prezydencka para pożegna się z Warszawą w niedzielny poranek. „ŻW” dotarło do informacji o trasie konduktu żałobnego na Okęcie.


Obrazek

Wczoraj przez cały dzień trwały gorączkowe dyskusje na temat sposobu przetransportowania trumien z ciałami tragicznie zmarłych prezydenta Lecha Kaczyńskiego i jego małżonki Marii Kaczyńskiej do Krakowa.

Pierwotnie planowano, że odbędzie się to drogą lotniczą. Jednak wielkie zamieszanie spowodowała chmura wulkanicznego pyłu, przez którą przestrzeń powietrzna nad Polską została zamknięta. W związku z tym brano pod uwagę m.in. przewiezienie trumien pociągiem. Z naszych nieoficjalnych informacji wynika jednak, że podjęto decyzję o przetransportowaniu trumien z ciałami pary prezydenckiej wojskowym samolotem CASA.

Tak więc – zgodnie z wcześniejszymi ustaleniami – w sobotę o godz. 17.30 trumny z ciałami prezydenta i jego małżonki zostaną przewiezione z Pałacu Prezydenckiego do archikatedry warszawskiej. Po całonocnym czuwaniu o godz. 7 rano trumny zostaną przewiezione na lotnisko wojskowe na Okęciu. Ustalona jest już trasa przejazdu konduktu żałobnego ulicami Warszawy.

Znajdzie się na niej kilka miejsc związanych z życiorysem Lecha Kaczyńskiego. Jak wynika z naszych informacji, kolumna po opuszczeniu Starego Miasta skieruje się na ulicę Senatorską. Następnie minie stołeczny ratusz na pl. Bankowym, czyli dawne miejsce pracy tragicznie zmarłego prezydenta. Potem kolumna przejedzie al. Solidarności i ul. Okopową. Tam będzie prowadzić obok utworzonego z inicjatywy Lecha Kaczyńskiego Muzeum Powstania Warszawskiego. Dalej minie pl. Zawiszy oraz ul. Żwirki i Wigury dojedzie do lotniska. Będzie to ostatnia okazja dla warszawiaków, aby złożyć hołd parze prezydenckiej. Start samolotu z Okęcia planowany jest na godz. 8.
"I have the simplest tastes. I am always satisfied with the best."

-Oscar Wilde-

Awatar użytkownika
Bugatti
Weteran
Posty: 4852
Rejestracja: 14.08.09, 21:02
Lokalizacja: z Bugatowa

Re: Polska w Żałobie - gazeta

Postautor: Bugatti » 16.04.10, 23:23

Obrazek

Dłuższy napis na sarkofagu pary prezydenckiej

Napis na sarkofagu pary prezydenckiej będzie jednak dłuższy niż pierwotnie planowano: Lech Aleksander Kaczyński, Maria Helena Mackiewicz Kaczyńska złotymi literami na bocznej ścianie sarkofagu.


Miał być krótszy: Lech Kaczyński Maria Kaczyńska i znak krzyża na pokrywie. - Taka była wola rodziny i tak się stało - tłumaczy zmianę architekt Marta Witosławska, autorka projektu sarkofagu.

Walczymy o każdy centymetr

- Sarkofag będzie bardzo prosty i elegancki. Ze względu na postać Pani Marii Kaczyńskiej zależy mi, aby jego charakter nie był tak męski jak ten, w którym spoczywa gen. Sikorski, lecz bardziej subtelny. Taki jest alabaster, z którego najszlachetniejsza odmiana posłuży do wykonania sarkofagu pary prezydenckiej - wyjaśnia Witosławska. Również dekoracja krypty ma być nieznaczna. - Chciałabym, aby pojawiły się tam grube świece - dodaje autorka projektu.

Podwójny sarkofag stanie na postumencie z czerwonego granitu, po lewej stronie krypty pod Wieżą Srebrnych Dzwonów, w przedsionku prowadzącym do pomieszczenia, w którym spoczywają szczątki Marszałka Józefa Piłsudskiego. Wykonanie sarkofagu zlecono zespołowi kamieniarzy z pracowni krakowskiego rzeźbiarza Jan Siuty. Wymiary sarkofagu to: 210 x 140 x 65 cm. Płyty będą miały ok. 3 cm grubości. Górna ważyć ma 600 kg. Sarkofag składa się z około 300 części, będzie go układało aż 30 fachowców. Czeka ich niełatwe zadanie, bo miejsca w krypcie nie jest wiele. - Działamy w niełatwej przestrzeni. Walczymy o każdy centymetr - tłumaczy Witosławska. Jeśli ktoś popełni błąd, trumna może nie zmieścić się do sarkofagu. A o to nie trudno, bo gotowe na wymiar, kamienne elementy w wielu częściach przyjadą na Wawel, i dopiero po ich przetransportowaniu do podziemnych krypt, zostaną złożone wspierając się na stalowej konstrukcji.
"I have the simplest tastes. I am always satisfied with the best."

-Oscar Wilde-

Awatar użytkownika
Bugatti
Weteran
Posty: 4852
Rejestracja: 14.08.09, 21:02
Lokalizacja: z Bugatowa

Re: Polska w Żałobie - gazeta

Postautor: Bugatti » 16.04.10, 23:25

Obrazek

Media: Sarkozy doręczył Obamie list od Polańskiego


Obrazek

W czasie ostatniej wizyty w Waszyngtonie szef francuskiego państwa Nicolas Sarkozy miał osobiście wręczyć prezydentowi USA Barackowi Obamie skierowany do niego list Romana Polańskiego - twierdzi w najnowszym numerze tygodnik "L'Express".

Według francuskiej gazety, która nie ujawniła źródeł swojej informacji, Sarkozy wystąpił w roli "listonosza" Polańskiego na początku tego tygodnia, podczas waszyngtońskiego szczytu w sprawie bezpieczeństwa jądrowego.

Jak podaje "L'Express", w owym liście reżyser, zagrożony obecnie ekstradycją do USA za uprawianie ponad 30 lat temu seksu z nieletnią, wyjaśnia, że odpokutował już wystarczająco za ten czyn. Polański - twierdzi gazeta - przypomina, że zaraz po aresztowaniu w 1977 roku spędził półtora miesiąca w kalifornijskim areszcie, a w ubiegłym roku - dwa miesiące w szwajcarskim więzieniu. W korespondencji do prezydenta Stanów Zjednoczonych twórca "Pianisty" miał też zwrócić uwagę, że ekstradycja służyłaby tylko jego poniżeniu w amerykańskich mediach.

Według "L'Express" prezydent Sarkozy zgodził się doręczyć tę przesyłkę Obamie, gdyż wspiera wysiłki reżysera o udaremnienie jego ekstradycji.

Polański przebywa obecnie w areszcie domowym w swojej szwajcarskiej willi w Gstaad. Władze Szwajcarii postanowiły, że nie wydadzą reżysera Stanom Zjednoczonym, dopóki sąd w Los Angeles nie zdecyduje ostatecznie, że musi on osobiście stawić się na rozprawie.
"I have the simplest tastes. I am always satisfied with the best."

-Oscar Wilde-

Awatar użytkownika
Bugatti
Weteran
Posty: 4852
Rejestracja: 14.08.09, 21:02
Lokalizacja: z Bugatowa

Re: Polska w Żałobie - gazeta

Postautor: Bugatti » 16.04.10, 23:29

Obrazek

Kto przemówi na Pl. Piłsudskiego? Tusk, Komorowski, Łopiński i Skąpska



Premier Donald Tusk, marszałek Sejmu Bronisław Komorowski, szef gabinetu prezydenta Lecha Kaczyńskiego Maciej Łopiński, a także Izabela Sariusz - Skąpska, córka zmarłego tragicznie Andrzeja Skąpskiego, prezesa Federacji Rodzin Katyńskich wygłoszą w sobotę przemówienia podczas uroczystości na Pl. Piłsudskiego w Warszawie. Kardynał Sodano przyjedzie tylko do Krakowa.


- To będą krótkie osobiste przemówienia. Każdy miał wśród ofiar tej katastrofy swoich przyjaciół, bliskich albo rodzinę, i to w różnych pokoleniach - mówi "Gazecie" szef zespołu doradców premiera Michał Boni, który od strony rządowej koordynuje przygotowania do uroczystości pogrzebowych.

Na pl. Piłsudskiego nie będzie trumien ofiar katastrofy, bo nie wszystkie ciała wróciły już do Polski. Będą zdjęcia wszystkich ofiar tragedii.

Państwowa ceremonia pożegnalna 96 ofiar katastrofy pod Smoleńskiem zacznie się o godz. 12.

O godzinie 13. rozpocznie się część liturgiczna. Mszę św. będzie koncelebrował Episkopat Polski. Miał ją poprowadzić kard. Angelo Sodano, dziekan Kolegium Kardynalskiego. Ale z powodu zamknięcia przestrzeni powietrznej zarówno w Polsce jak i wielu sąsiednich krajach, jego przyjazd w sobotę okazał się niemożliwy. Homilię kardynała Sodano wygłosi więc nuncjusz apostolski w Polsce, arcybiskup Józef Kowalczyk.

Kard. Sodano ma natomiast przybyć na uroczystości niedzielne w Krakowie.

Obrazek
Donald Tusk
Obrazek
Bronisław Komorowski
Obrazek
Maciej Łopiński
"I have the simplest tastes. I am always satisfied with the best."

-Oscar Wilde-

Awatar użytkownika
Bugatti
Weteran
Posty: 4852
Rejestracja: 14.08.09, 21:02
Lokalizacja: z Bugatowa

Re: Polska w Żałobie - gazeta

Postautor: Bugatti » 16.04.10, 23:34

Obrazek

Niedzielny pogrzeb w cieniu wulkanu

Ostatnia droga pary prezydenckiej nie zostanie opóźniona. Władze nie zdecydowały się przełożyć uroczystości w Krakowie.

Organizację pogrzebu Lecha i Marii Kaczyńskich skomplikowało pojawienie się pyłu wulkanicznego znad Islandii. Z jego powodu zostały zamknięte wszystkie lotniska w Polsce i większość europejskich. Wcześniej planowano, że to właśnie samolotem zostaną przewiezione do Krakowa trumny z ciałami pary prezydenckiej.

– Jeśli chmura uniemożliwi lot, zostaną one przetransportowane w kolumnie karawanów – zapowiedział w TVN24 rzecznik rządu Paweł Graś.

Także samolotem planowało przylecieć do Krakowa wielu gości zagranicznych. Swój przyjazd potwierdzali przedstawiciele 96 państw, m.in. prezydenci USA Barack Obama i Rosji Dmitrij Miedwiediew. Do piątkowego wieczoru żadna delegacja nie odwołała przyjazdu. – Wszyscy śledzą sytuację, spodziewamy się, że te decyzje będą zapadały w sobotę – mówił Graś.

Kłopot z samolotami

Z symulacji przedstawionej na konferencji prasowej przez Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wynika, że w sobotę po południu Polska nadal znajdować się będzie pod chmurą pyłu, jednak maksymalnego jego stężenia już nie będzie. Przesuwanie się chmury zależy od kierunku wiatrów. IMiGW podkreśla, że wiarygodna prognoza może być opracowana tylko na 24 godziny. Prezydent Słowacji Ivan Gaszparović już zapowiedział, że przyjedzie samochodem.

– Jeśli będą zapadały decyzje o przyjeździe drogą lądową lub skorzystaniu ze śmigłowców, będziemy przygotowani, by te delegacje przyjąć – mówił Graś.

Rzecznik Portów Lotniczych Kamil Wnuk wyjaśnia, że pył nie przeszkadza tym samolotom, które przemieszczają się na tzw. niskich pułapach, do 6 tys. m.

Jednak, jak mówią piloci, duże pasażerskie odrzutowce tak nisko nie latają z powodów ekonomicznych – zużywają wtedy zbyt dużo paliwa i lecą wolniej.

Jan Pamuła, prezes Międzynarodowego Portu Lotniczego Kraków-Balice, powiedział, że decyzje w sprawie niedzielnych przylotów będą zapadały w sobotę. Na razie lotnisko przygotowuje się do przyjęcia wszystkich zagranicznych delegacji – około 45 ma wylądować w Krakowie, kilkanaście w Katowicach. Prezydenci USA i Rosji mają lądować w Krakowie. Pamuła podkreślił, że przylot ze Wschodu będzie łatwiejszy – tam chmura nie dotarła. Plan jest bardzo napięty – co dziesięć minut będzie lądował jeden samolot.

Elżbieta Jakubiak, posłanka PiS i była szefowa gabinetu prezydenta, podkreśla, że rodzina Lecha Kaczyńskiego w ogóle nie brała pod uwagę przesunięcia terminu pogrzebu. – Z całej Polski przyjadą ludzie, żeby pożegnać pana prezydenta. Nie można odkładać pogrzebu w nieskończoność – dodaje Jakubiak.

Kraków na razie nie zmienia przygotowań do uroczystości. Przed bazyliką Mariacką na Rynku Głównym będzie sektor z 4 tys. miejsc siedzących dla delegacji i VIP-ów (nie wszyscy zmieszczą się w bazylice). Na płycie rynku stanie kilkaset pocztów sztandarowych. Z samej „Solidarności” – około 200. Także po tej stronie rynku – w pobliżu pomnika Mickiewicza – znajdzie się sektor z miejscami stojącymi, do którego wejdą tylko osoby posiadające wejściówki i około 500 niepełnosprawnych.

Telebimy w Polsce

Wielu pielgrzymów nie zobaczy z bliska prezydenckiego pogrzebu. Na Rynku Głównym mieści się co najwyżej 100 tys. osób (bezpiecznie – tylko około 40 tys.). Ci, którzy wejdą na Rynek od strony Sukiennic – koło wieży ratuszowej, będą śledzić przebieg mszy św. transmitowany za pośrednictwem trzech telebimów. Wszyscy będą musieli przejść kontrolę pirotechniczną. Telebimy będą także na krakowskich Błoniach lub w odległym od centrum sanktuarium w Łagiewnikach. W samo południe w obu tych miejscach odprawione zostaną msze.

Telebimy staną też w innych miastach: na placu Piłsudskiego w Warszawie, na Jasnych Błoniach w Szczecinie, w pasażach Schillera i Rubinsteina w Łodzi, na rynku w Rzeszowie. W Katowicach na placu Sejmu Śląskiego ustawionych zostanie 500 krzeseł dla osób starszych, ze szczególnym uwzględnieniem przedstawicieli Rodzin Katyńskich.

200-osobowy orszak

Rano, od czasu przybycia trumien do kościoła do rozpoczęcia mszy, zakonnice i księża z Krakowa będą modlić się za dusze Marii i Lecha Kaczyńskich. Krewni prezydenta i jego żony wejdą do bazyliki dopiero ok. godz. 13.30.

– Kardynał Stanisław Dziwisz wraz z asystą będzie oczekiwał na przybycie trumien z ciałami pary prezydenckiej, by odprawić krótką modlitwę i wprowadzić je do bazyliki – zapowiada bp Józef Guzdek, który przewodniczy Kościelnemu Komitetowi Organizacyjnemu. Metropolita krakowski będzie także w bazylice witał gości na początku mszy żałobnej.

Nie jest pewne, czy mszę żałobną w niedzielę odprawi papieski legat kardynał Angelo Sodano. W piątek wieczorem pojawiły się informacje, że może nie przylecieć. Kazanie podczas tej mszy ma wygłosić abp Józef Michalik. Po niej przewidziano dwa lub trzy krótkie przemówienia. Jedno na pewno wygłosi marszałek Sejmu Bronisław Komorowski, który w imieniu narodu pożegna prezydencką parę.

W kondukcie, który uformuje się po mszy, będą najbliżsi pary prezydenckiej i wskazane przez nich osoby oraz przedstawiciele władz RP, biskupi, krakowscy rektorzy, prezydent miasta i władze Małopolski, generalicja oraz bractwo kurkowe – łącznie około 200 osób.

W katedrze na Wawelu odbędzie się ostatnia część pożegnania pary prezydenckiej. Modlitwę poprowadzi kardynał Stanisław Dziwisz. Lech i Maria Kaczyńscy spoczną w sarkofagu pod Wieżą Srebrnych Dzwonów. Do krypty zejdą tylko najbliżsi.

Sarkofag, w którym pochowani zostaną Maria i Lech Kaczyńscy, powstaje ostatecznie z miodowego onyksu.

Obrazek
Na Rynku Głównym w Krakowie trwają ostatnie prace przed niedzielnymi uroczystościami
"I have the simplest tastes. I am always satisfied with the best."

-Oscar Wilde-

Awatar użytkownika
Bugatti
Weteran
Posty: 4852
Rejestracja: 14.08.09, 21:02
Lokalizacja: z Bugatowa

Re: Polska w Żałobie - gazeta

Postautor: Bugatti » 16.04.10, 23:42

Obrazek

Komisja: nie było usterek w działaniu urządzeń pokładowych

- "Czarne skrzynki" polskiego samolotu prezydenckiego Tu-154M, który rozbił się pod Smoleńskiem, nie zarejestrowały jakichkolwiek usterek w funkcjonowaniu urządzeń pokładowych - poinformowała w piątek szefowa Międzypaństwowego Komitetu Lotniczego (MAK) Tatiana Anodina.


Obrazek

To właśnie komisja techniczna MAK bada okoliczności sobotniej katastrofy, w której zginęło 96 osób, w tym prezydent Lech Kaczyński i jego żona Maria.

Anodina przekazała, że analiza "czarnych skrzynek" i fragmentów rozbitej maszyny, które udało się znaleźć na miejscu wypadku, wykazała, iż silniki samolotu były sprawne do momentu zderzenia samolotu z przeszkodą, a także to, iż na pokładzie nie doszło do pożaru bądź wybuchu.

- Usterek w funkcjonowaniu urządzeń pokładowych nie stwierdzono - oświadczyła.

Szefowa MAK zakomunikowała, że na ochraniany plac przy lotnisku w Smoleńsku przewieziono wszystkie fragmenty samolotu, które się zachowały. - Eksperci układają kontury maszyny w realnej skali. Pozwoli to określić trajektorię lotu, co jest bardzo ważne dla dalszych czynności - powiedziała.

Anodina podała, że "dokonano oglądu środków radiotechnicznych i środków meteorologicznego zabezpieczenia lotów". - W czwartek za pomocą specjalnego laboratorium przeprowadzono oblot środków radiotechnicznych i środków łączności - przekazała.

Szefowa MAK potwierdziła, że prezydencki Tu-154M podjął tylko jedną próbę lądowania.

Wcześniej Anodina poinformowała już, że samolot zahaczył o drzewo kilometr przed pasem startowym lotniska w Smoleńsku. - Ustalono, że miejsce pierwszego zetknięcia maszyny z drzewami znajduje się w odległości 1050 metrów od początku pasa startowego, 40-45 metrów na lewo od jego osi - podała.

Według szefowej MAK, po 200 metrach samolot lewym skrzydłem uderzył w kolejne drzewo, po czym ostro skręcił w lewo i odwrócił się; podstawowe fragmenty maszyny leżały w odległości 350-500 metrów od początku pasa startowego, 150 metrów na lewo od jego osi.
"I have the simplest tastes. I am always satisfied with the best."

-Oscar Wilde-

Awatar użytkownika
Bugatti
Weteran
Posty: 4852
Rejestracja: 14.08.09, 21:02
Lokalizacja: z Bugatowa

Re: Polska w Żałobie - gazeta

Postautor: Bugatti » 16.04.10, 23:45

Obrazek

Wałęsa cofnął pozew wobec Lecha Kaczyńskiego

Lech Wałęsa cofnął pozew wobec Lecha Kaczyńskiego za określenie historycznego lidera "Solidarności" mianem agenta SB o kryptonimie Bolek.


Obrazek

Cofnięcie pozwu nastąpiło 13 kwietnia. Proces musiałby i tak być umorzony wobec śmierci prezydenta w katastrofie pod Smoleńskiem 10 kwietnia.

Niedługo Sąd Apelacyjny w Warszawie miał rozpatrywać odwołanie prezydenckiego prawnika od decyzji Sądu Okręgowego w Warszawie, który w grudniu 2009 r. nie odrzucił pozwu Wałęsy. Sąd okręgowy oddalił wniosek prezydenckiego prawnika o odrzucenie pozwu uznając, że fakt, iż prezydent RP podlega odpowiedzialności w sprawach karnych przed Trybunałem Stanu, nie wyklucza jego odpowiedzialności cywilnej. Ponadto sąd uznał, że pozwanym "jest osoba fizyczna, a nie prezydent jako organ sprawujący władzę".

Ten precedensowy proces między byłym a obecnym prezydentem RP ruszył w listopadzie 2009 r. Wniosek o odrzucenie pozwu, bez merytorycznego badania sprawy, złożył z uwagi na "niedopuszczalność drogi sądowej" pełnomocnik L. Kaczyńskiego mec. Rafał Kos. Podkreślał on, że za działania w związku ze swą funkcją prezydent może odpowiadać tylko przed TS, a nie przed sądem.

Pełnomocnik Wałęsy mec. Ewelina Wolańska mówiła, że inkryminowana wypowiedź nie należy do urzędowych funkcji prezydenta, za których naruszenie mógłby odpowiadać on przed TS. - To nie był wywiad ściśle polityczny; to był prywatny pogląd pana Lecha Kaczyńskiego nt. pana Wałęsy - dodała. Mec. Kos replikował, że "pozwany - podejmując opisane w pozwie zachowania - działał nie jako osoba prywatna, lecz jako organ państwa, prezydent RP".

W grudniu 2009 r. sędzia Anna Falkiewicz-Kluj podkreśliła, że zgodnie z konstytucją prezydent odpowiada przed TS w przypadku naruszenia ustawy zasadniczej, innej ustawy bądź popełnienia przestępstwa. - Nie obejmuje to jednak wykonywania przez sądy powszechne wymiaru sprawiedliwości w zakresie spraw cywilnych, a w tym możliwości dochodzenia przez prezydenta roszczeń przeciw innym osobom, jak również możliwości dochodzenia takich roszczeń przeciw prezydentowi - uzasadniała. Sąd podkreślił, że przed TS nie jest możliwe dochodzenie roszczeń cywilnych.

- Gdyby więc przyjąć koncepcję, że osoba prezydenta w ogóle nie odpowiada przed sądami powszechnymi, bo przysługuje jej całkowity immunitet, to uznalibyśmy, że osoba ta w ogóle nie odpowiada cywilnie. Prowadziłoby to w konsekwencji do uznania, że prezydenta nie można pozwać np. o rozwód z jego winy, alimenty, o wydanie rzeczy czy zapłatę długu - mówiła sędzia. - W państwie prawa, jakim jest Rzeczpospolita Polska, nie jest możliwe, w ocenie sądu, absolutne wyłączenie odpowiedzialności żadnej osoby, nawet jeżeli tą osobą jest prezydent - podkreśliła.

- Powoływane przez stronę pozwaną postanowienie sądu o odrzuceniu pozwu dotyczące kwestii, gdy Lech Wałęsa jako prezydent został pozwany przez Jarosława Kaczyńskiego miało miejsce w 1995 r.(...) ta data świadczy o tym, że nie miały wówczas zastosowania przepisy ustawy o Trybunale Stanu obowiązujące w chwili obecnej - dodała sędzia. J. Kaczyński mówił, że skoro on nie mógł przed laty wytoczyć procesu prezydentowi Wałęsie (za wypowiedź o "mężu J. Kaczyńskiego" - PAP), to teraz podobnie sąd powinien postąpić w sprawie wytoczonej przez Wałęsę.

Przedmiotem pozwu był wywiad L. Kaczyńskiego z czerwca 2008 r. dla Polsatu. Rozmowa dotyczyła mającej się wtedy ukazać książki historyków IPN Sławomira Cenckiewicza i Piotra Gontarczyka "SB a Lech Wałęsa", którzy napisali, że w pierwszej połowie lat 70. Wałęsa miał być agentem gdańskiej SB. Na słowa dziennikarki, że Wałęsa jest naszym autorytetem i nie należy atakować go w taki sposób, L. Kaczyński odparł, że "demokratycznemu społeczeństwu należy się prawda, nawet jeżeli jest trudna". Dopytywany, czy Wałęsa był agentem "Bolkiem", odparł, że wie o tym niezależnie od lektury książki, której jeszcze nie czytał.

Wałęsa wiele razy zaprzeczał, by był "Bolkiem". Jego pozew o ochronę dóbr osobistych wnosił, by prezydent odwołał swe słowa - jako niezgodne z prawdą - na antenie Polsatu między godz. 21 a 22. Ponadto pozew formułował żądanie "zaniechania takich wypowiedzi w przyszłości" oraz zapłaty Wałęsie przez L. Kaczyńskiego 100 tys. zł zadośćuczynienia. W pozwie przytoczono wyrok Sądu Lustracyjnego z 2000 r., w którym za prawdziwe uznano oświadczenie lustracyjne Wałęsy, że nie współpracował ze służbami specjalnymi PRL.
"I have the simplest tastes. I am always satisfied with the best."

-Oscar Wilde-

Awatar użytkownika
Bugatti
Weteran
Posty: 4852
Rejestracja: 14.08.09, 21:02
Lokalizacja: z Bugatowa

Re: Polska w Żałobie - gazeta

Postautor: Bugatti » 17.04.10, 13:00

Obrazek


Nie było wybuchu ani pożaru 2010-04-17

http://wyborcza.pl/1,75248,7780841,Nie_ ... ozaru.html

Obrazek

Wszystkie urządzenia na pokładzie Tu-154, który w sobotę rozbił się w Smoleńsku, do samego momentu zderzenia z ziemią pracowały normalnie. Zidentyfikowano już 76 ciał ofiar katastrofy
Ciała ośmiu z nich - gen. Franciszka Gągora, posła PiS Przemysława Gosiewskiego, poseł SLD Izabeli Jarugi-Nowackiej, ks. Zdzisława Króla, aktora Janusza Zakrzeńskiego oraz Ewy Bąkowskiej, Bronisława Gostomskiego i Wojciecha Seweryna z Rodzin Katyńskich - przywieziono wczoraj wieczorem do Warszawy. Samoloty CASA przetransportowały je z Moskwy, mimo że nad krajem wisiała wczoraj chmura wulkanicznego pyłu. Wojskowe trasportowce mogą bowiem latać poniżej chmury pyłu, czyli pułapu 6 tys. m.

Tatiana Anodina, szefowa Międzypaństwowej Komisji Awiacyjnej, udzieliła wczoraj wywiadu telewizji rosyjskiej. Zapewniła, że wstępna analiza zapisów pokładowych urządzeń rejestracyjnych samolotu prezydenckiego wykazała, iż mechanizmy do samego końca działaly normalnie. Na pokładzie odrzutowca nie było ani wybuchu, ani pożaru.

Badania trwają jednak dalej. Specjaliści teraz oczyszczają zapis rozmów prowadzonych w czasie lotu w kabinie pilotów z szumów i zakłóceń.

Anodina opisała też trajektorię lotu Tu-154 w ostatnich sekundach przed tragedią. Maszyna 1050 m przed początkiem pasa startowego, 40-45 m na lewo od jego osi zawadziła skrzydłem o ośmiometrowe drzewo. 200 m dalej samolot lewym skrzydłem uderzył w kolejne drzewo, co obróciło odrzutowiec. Jego odłamki upadły na odcinku od 500 do 350 m od skraju pasa startowego, 150 m na lewo od jego osi.

W Smoleńsku ratownicy przenieśli wszystkie odłamki rozbitego samolotu na płytę lotniska. Maszyna zostanie zrekonstruowana, co pozwoli lepiej zbadać przyczyny i przebieg katastrofy.

W Smoleńsku ratownicy przenieśli wszystkie odłamki rozbitego samolotu na płytę lotniska. Maszyna zostanie zrekonstruowana, co pozwoli lepiej zbadać przyczyny i przebieg katastrofy.

Jednocześnie prokuratorzy przesłuchują w Smoleńsku świadków katastrofy. Proszą też, by zgłosili się do nich wszyscy, którzy widzieli wypadek.

We wszystkich czynnościach śledczych i w Moskwie, i w Smoleńsku razem z Rosjanami uczestniczą też specjaliści z Polski.

Do wczoraj zidentyfikowano ciała 76 z 96 ofiar sobotniej katastrofy. Identyfikacja pozostałych przeprowadzana w moskiewskim Centralnym Biurze Ekspertyz Medyczno-Sądowych metodą analizy DNA ma potrwać do środy.
"I have the simplest tastes. I am always satisfied with the best."

-Oscar Wilde-


Wróć do „Na każdy temat”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

cron