Formuła 1 - 2010 - relacje na żywo

Czyli wszystko co nas interesuje lub nadaje się do dyskusji.

Moderatorzy: Livia, Otol, Rozalia

Awatar użytkownika
Livia
Boska Cesarzowa
Posty: 7935
Rejestracja: 25.08.07, 17:11
Lokalizacja: Obłok
Kontaktowanie:

Formuła 1 - 2010 - relacje na żywo

Postautor: Livia » 27.02.10, 03:05

Czy czeka nas najciekawszy sezon F1 w historii?


Wiele osób, między innymi boss F1 Bernie Ecclestone, twierdzi, że przed nami najciekawszy sezon Formuły 1 w historii. Na pierwszy rzut oka wcale się taki nie wydaje, ponieważ jedyną większą zmianą jest zakaz tankowania w czasie wyścigu. Jednakże przyjrzyjmy się dokładniej i zastanówmy, czy warto w 2010 roku zainteresować się królową sportów motorowych.

Zacznijmy od wspomnianego zakazu. Mogłoby się wydawać, że od konstruktorów bolidów wymaga on jedynie zwiększenia pojemności baku paliwa. Teoretycznie tak, ale wiąże się z tym przeprojektowanie praktycznie całej tylnej części bolidu. Wiele elementów osprzętu będzie musiało zmienić miejsce swojego „zameldowania”.

Większa ilość paliwa wpłynie na rozłożenie masy w bolidzie, co bezpośrednio wiąże się z prowadzeniem i przyczepnością samochodu, a więc z jednymi z najważniejszych jego cech wpływających na ogólną szybkość i uzyskiwane rezultaty. Z kolei konstruktorzy silników (np. Ferrari) pracują także nad oszczędniejszymi silnikami, aby móc zabierać na pokład mniej paliwa, czyli mniej kilogramów. Te zespoły, które najlepiej odrobią „pracę domową” mają wielką szansę znaleźć się w nadchodzącym sezonie na przedzie stawki.

W przepisach zmieniona została jeszcze punktacja na 25-20-15-10-8-6-4-3-2-1, rozszerzając liczbę nagradzanych kierowców do 10 i bardziej promująca zwycięzcę. Mimo to według wyliczeń, gdyby obowiązywała w poprzednich sezonach, nie wprowadziłaby specjalnych zmian w końcowych klasyfikacjach. Zakazano także stosowania kołpaków na koła w ramach ograniczania kosztów.

Kolejne dość widoczne różnice w porównaniu z zeszłym sezonem to rozszerzenie stawki do trzynastu zespołów, a kalendarza wyścigów do 19 imprez. Z nowymi zespołami od samego początku wiążą się wątpliwości: czy w ogóle pojawią się na starcie w Bahrajnie? A jeśli tak, to czy będą okupować ostanie miejsca w klasyfikacjach? Dla nowych zespołów oraz Williamsa silniki dostarczał będzie powracający po kilkuletniej przerwie do F1 Cosworth. Jednostka nie będzie zupełnie nowa, ale bardzo zmodyfikowana w porównaniu do modelu z 2006 roku. Czy zostawi rywali z tyłu, a może będzie daleko za nimi?

Wśród wyścigów do tych obecnych w sezonie 2009 dołączy powracające po dwóch latach przerwy GP Kanady i debiutujące GP Korei Południowej. Kolejny wyścig w charakterze procesji, czy emocje w stylu Monako albo Spa? Jak na razie wszystkie pytana pozostają bez odpowiedzi.

Obok nowych zespołów pojawią się także nowi kierowcy. Jak dotychczas potwierdzono czterech debiutantów: Nico Hulkenberga (Williams). Bruno Sennę (Campos), Lucas di Grassiego (Virgin) oraz Jose Marię Lopeza (US F1). W kolejce czekają jeszcze Witalij Pietrow (najbardziej prawdopodobny kandydat na drugi fotel w Renault). Także Kamui Kobayashi (Sauber) i Jaime Alguersuari (Scuderia Toro Rosso) w wielu wyścigach wystartują po raz pierwszy w swojej karierze. Wolne pozostają jeszcze fotele w Camposie i US F1, ale na razie o tym, kto może je zająć mówi się w charakterze plotek. Czy wśród wymienionych wyżej kierowców znajdziemy przyszłego mistrza świata?

Nie pojawią się za to Kimi Raikkonen, Nelson Piquet Jr, Sebastien Bourdais, Kazuki Nakajima oraz prawdopodobnie Romain Grosjean, Nick Heidfeld i Giancarlo Fisichella (ten ostatni będzie kierowcą rezerwowym Ferrari). Jednym z największych wydarzeń międzysezonowej przerwy w F1 było tymczasem ogłoszenie powrotu do ścigania się w tej serii siedmiokrotnego mistrza świata Michaela Schumachera w zespole Mercedes Grand Prix (fani Ferrari byli w szoku). Powrót zrodził wiele pytań: w jakiej formie jest „Schumi”, czy da sobie radę z dużo młodszymi rywalami, czy jest szansa na ósmy tytuł? Dla wielu osób jest to największa niewiadoma nadchodzącego sezonu.

Powrót Michaela doprowadził do sytuacji, w której na starcie do pierwszego w sezonie wyścigu stanie aż czterech mistrzów świata! Rywalizacja między nimi zapowiada się naprawdę ciekawie. Smaczku całemu „cyrkowi F1” dodawać będą zmagania wewnątrz ich zespołów. Wspomniany Schumacher będzie chciał pokonać młodszego Nico Rosberga i udowodnić fanom (a może przede wszystkim sobie), że nadal jest coś wart. Dwukrotny triumfator Formuły 1 – Hiszpan Fernando Alonso będzie miał za kolegę w Ferrari pochodzącego z Brazylii Felipe Massę. Czy dwóch Latynosów może doprowadzić do spięć w zespole, np. takich jakie pamiętamy z rywalizacji Alonso i Lewisa Hamiltona w McLarenie? To pytanie kibice zadają sobie już od chwili pojawienia się pierwszych plotek o przejściu byłego zawodnika Renault do zespołu z Maranello.

Skoro pojawił się już temat McLarena, to ma tam miejsce jeszcze gorętsza sytuacja: aż dwóch mistrzów świata z ostatnich dwóch lat. Jenson Button (2009) dołączył do Hamiltona (2008). Uwagę zwraca fakt, że cały zespół z Woking jest w opinii większości osób nastawiony na wspieranie Hamiltona, a Jenson może dostać rolę drugiego kierowcy. Na pewno ma taką świadomość, ale mimo to zdecydował się podjąć tego wyzwania i udowodnić, że wcale tak nie jest.

Między innymi z McLarenem wiąże się nasilenie innego trendu: zespoły narodowe. Ten team posiada dwóch Anglików za kierownicami bolidów, trzeciego jako testera (Gary Paffett), siedzibę w Wielkiej Brytanii i brytyjskiego sponsora tytularnego (Vodafone). O wsparcie tamtejszych kibiców chyba nie muszą się martwić… Z kolei Mercedes GP posiada dwóch Niemców „na stanie”, a możliwe, że trzeci będzie kierowcą testowym (Nick Heidfeld). Tutaj jednak sponsor tytularny pochodzi z Malezji (Petronas), a siedziba mieści się w angielskim Brackley (spadek po zespole Brawn).

Z nowych zespołów także US F1 i Lotus F1 Racing chciałyby stanowić swoiste reprezentacje USA i Malezji w F1. Nie można zapominać oczywiście o Force India (gdzie nazwa mówi sama za siebie) i o Ferrari, które od 60 lat jest związane tylko z jednym krajem, z jednym miastem.

Jak widać sezon 2010 niesie ze sobą sporo wątpliwości. Czy także niespodzianki i zaskoczenia? Ja już nie mogę doczekać się Grand Prix Bahrajnu.


Marcin Kucza




Co nowego w sezonie 2010

W porównaniu do zeszłorocznej rewolucji regulaminowej, zmiany na ten sezon wyglądają na niewielką kosmetykę. Jednakże pozory potrafią zmylić, a malutkie rzeczy mogą nam nieźle zamieszczać w stawce. Głównymi celami tegorocznych zmian są dalsze dążenia do zwiększenia ilości wyprzedzania oraz uatrakcyjnienia wyścigów, a także zmniejszenie kosztów.

Tankowanie


Po 16 latach uzupełniania paliwa w trakcie wyścigów, tankowanie zostaje zakazane. Bolidy będą teraz musiały zabrać ze sobą paliwo, które wystarczy na cały dystans wyścigu. Oznacza to, że zbiornik paliwa będzie musiał być ponad dwa razy większy, a to ciągnie za sobą dalsze konsekwencje. Bolidy muszą być dłuższe, a na starcie znacznie wzrośnie ich masa. Teraz na starcie do niedzielnego wyścigu ustawią się maszyny o długości 5 metrów i wadze około 800 kilogramów. Zespoły przez całą zimę pracowały nad zmniejszeniem spalania i nad optymalnym umiejscowieniem zbiorników paliwa. Te, które najlepiej odrobiły zadanie domowe mogą sporo zyskać. Zakaz tankowania siłą rzeczy wpłynie na postoje. Teraz wizyta w alei serwisowej będzie oznaczała jedynie zmianę opon. Samochody będą zatrzymywać się jedynie na 3-4 sekundy, a każdy nawet najmniejszy błąd przy zakładaniu kół będzie oznaczał sporą stratę.

KERS


Wygląda na to, że sezon 2009 był pierwszym, jak i dotychczas ostatnim rokiem stosowania systemu odzyskiwania energii kinetycznej. KERS stosowany był zaledwie przez cztery zespoły, z czego tylko Ferrari i McLaren miały go na pokładzie przekraczając linie mety w Abu Zabi. Mimo dodatkowej mocy sprawiał zespołom wiele problemów i pochłonął masę pieniędzy, a korzyści z jego stosowania nie zawsze były widoczne. KERS pozostaje w regulaminie technicznym na sezon 2010, jednak zespoły zrzeszone w FOTA wspólnie zgodziły się zaprzestać jego używania.

Opony


W tym roku została zmieniona szerokość przednich opon z 270 do 245 milimetrów. Zmniejszy to oczywiście przyczepność przodu auta, jednak pozytywnie wpłynie na całkowity balans samochodu. Dodatkowo z powodu zakazu tankowań i związanego z tym wzrostem masy bolidów, Bridgestone będzie musiał dostarczyć zespołom F1 opony, które będą w stanie wytrzymać dodatkowe obciążenie. Japońska firma w tym roku nadal będzie przywozić na wyścig dwie mieszanki opon na suchą nawierzchnię, które będą oddalone od siebie o dwa stopnie twardości, np.: Twarde i Miękkie lub Średnie i Supermiękkie. Wyjątek od tej reguły będzie stanowił między innymi uliczny tor w Monte Carlo, gdzie potrzebne będą dwie najbardziej miękkie mieszanki.

Kierowcy w tym roku będą mieli do wykorzystania 11 kompletów opon na suchą nawierzchnię (w zeszłym roku było 14). Pierwszych dziesięciu kierowców w kwalifikacjach będzie musiało wystartować do wyścigu na oponach, których używali do ustanowienia najlepszego czasu w Q3.

Punktacja


Sezon 2010 przyniesie ze sobą także nową punktację, która została wprowadzona także do WRC oraz WTCC. W tym roku za pierwszą pozycję będzie przyznawanych 25 oczek, za drugą 18, a najniższy stopień podium zostanie nagrodzony 15 punktami. Dalsze pozycje to premia w wysokości 12 punktów za 4 miejsce, 10 za piąte, 8 za szóste, 6 z siódme i 4 czterech za ósmą pozycję. Dodatkowo miejsce dziewiąte i dziesiąte również będzie punktowane i kierowcy otrzymają za nie kolejno dwa i jeden punkt.

Najważniejszą zmianą nie jest jednak samo zwiększenie liczby punktów. Nowa punktacja powstała po pomnożeniu starego sytemu punktowego przez 2,5. Więc obecne 25 punktów jest warte tyle samo, co zeszłoroczne 10 punktów. Główną zmianą jest zwiększenie różnicy punktowej pomiędzy pierwszym, a drugim miejscem. Przy zachowaniu obecnych proporcji w zeszłym roku kierowca za drugie miejsce otrzymałby 7,2 punktu, nie 8. Dodatkową zmianą, która może wpłynąć na losy mistrzostw są pojedyncze punkty za dziewiątą i dziesiątą pozycję. Teraz walka o 10 miejsce będzie miała fizyczne odzwierciedlenie w tabeli punktowej.

Testy


W tym roku dopuszczalne będą testy nowych kierowców, którzy mieliby pojawić się w Formule 1 w trakcie sezonu. Nowe przepisy obejmą kierowców, którzy przez ostatnie dwa lata nie prowadzili samochodu Formuły 1. Test takiego kierowcy będzie mógł trwać jeden dzień i musi odbywać się na torze, na którym nie jest rozgrywane żadne grand prix. Jeśli zespół odbędzie takie testy z nowym kierowcą, a zawodnik ostatecznie nie wystąpi w wyścigu, ten dzień testów zostanie zabrany zespołowi z przygotowań do następnego sezonu.


Paweł Zając
"I am not young enough to know everything"
:wisienka:Obłokowe Emotki

Awatar użytkownika
Livia
Boska Cesarzowa
Posty: 7935
Rejestracja: 25.08.07, 17:11
Lokalizacja: Obłok
Kontaktowanie:

Re: Formuła 1 - 2010 - relacje na żywo

Postautor: Livia » 05.03.10, 21:58

Schumacher czeka na święta
Piątek, 5 marca (16:56)
Siedmiokrotny mistrz świata Formuły 1 Michael Schumacher nie może się już doczekać początku nowego sezonu, który ruszy 14 marca wyścigiem o Grand Prix Bahrajnu. Niemiec wraca na tor po trzyletniej przerwie.

- Nareszcie, sezon się zaczyna! Czuję się jak dziecko czekające na święta Bożego Narodzenia - powiedział Schumacher, który będzie jeździł w barwach Mercedesa.

- To zabawne pomyśleć, że znowu będę się ścigał w Formule 1, gdy zaledwie kilka miesięcy temu kategorycznie odrzuciłbym taką możliwość. Czasami jednak sytuacja i okoliczności się zmieniają. Czuje się bardziej świeży niż kilka lat temu. Jestem perfekcyjnie przygotowany fizycznie i, co najważniejsze, wróciła moja energia - dodał.
Schumacher decyzję o powrocie ogłosił w grudniu ubiegłego roku. W Mercedesie po raz kolejny spotka się z Rossem Brawnem w roli szefa zespołu, z którym zdobył wszystkie swoje wcześniejsze tytuły - dwa z Benettonem i pięć z Ferrari.

- Kiedy odchodziłem z Formuły 1 w 2006 roku moje baterie były wyczerpane. Teraz ponownie są naładowane i jestem gotowy na nowe wyzwania. Te na najwyższym poziomie może mi zapewnić tylko Formuła 1 - stwierdził Niemiec.

- Zawsze jest trudno przewidywać formę na podstawie przedsezonowych testów, w tym roku szczególnie, ale wyniki w Barcelonie dowodzą, że nasz zespół może się liczyć. To ważne, żeby od początku sezonu być w czołówce i ja jestem pewny, że tak będzie - dodał.

.... ciekawe jak mu pojdzie po tak dlugiej przerwie :hmmm:
"I am not young enough to know everything"
:wisienka:Obłokowe Emotki

Zgryźliwy Tetryk
Początkujący
Posty: 185
Rejestracja: 02.04.08, 21:27

Re: Formuła 1 - 2010 - relacje na żywo

Postautor: Zgryźliwy Tetryk » 08.03.10, 11:16

Livia pisze:Czy czeka nas najciekawszy sezon F1 w historii?


Wiele osób, między innymi boss F1 Bernie Ecclestone, twierdzi, że przed nami najciekawszy sezon Formuły 1 w historii. Na pierwszy rzut oka wcale się taki nie wydaje, ponieważ jedyną większą zmianą jest zakaz tankowania w czasie wyścigu. Jednakże przyjrzyjmy się dokładniej i zastanówmy, czy warto w 2010 roku zainteresować się królową sportów motorowych.



Cięzko mi powiedzieć o tym czy najciekawszy w historii (jestem trochę młodszy od Ecclestona) ale moim zdaniem jeden z ciekawszych.
Jestem całkowice pewien, że tempo bolidów w miarę zmniejszania się ilości paliwa na pokładzie nie będzie rosło równomiernie. Będą szybkie "cięzarówki" i szybkie "wydmuszki". I nie będą to te same bolidy. Poza tym takie zagęszczenie ekip jak w tym sezonie to na mur beton spowodują zagęszczenie zdarzeń (wypadki, ocierki, wycieczki za tor, awarie) mających wpływ na wszystkich biorących udział w wyścigu.
Aby wygrać ten sezon, nie wystarczy najlepszy bolid. Potrzebne bedzie jeszcze duzo szczęścia. Więcej niż w poprzednich sezonach.

Awatar użytkownika
Livia
Boska Cesarzowa
Posty: 7935
Rejestracja: 25.08.07, 17:11
Lokalizacja: Obłok
Kontaktowanie:

Re: Formuła 1 - 2010 - relacje na żywo

Postautor: Livia » 15.03.10, 02:27

nie wiem, czy bylo az tak emocjonujace :hmmm:
"I am not young enough to know everything"
:wisienka:Obłokowe Emotki

Awatar użytkownika
Livia
Boska Cesarzowa
Posty: 7935
Rejestracja: 25.08.07, 17:11
Lokalizacja: Obłok
Kontaktowanie:

Re: Formuła 1 - 2010 - relacje na żywo

Postautor: Livia » 15.03.10, 02:29

GP Bahrajnu: opis wyścigu
•Marek Roczniak, 14 marca 2010



Zespół Ferrari odniósł podwójne zwycięstwo w pierwszym wyścigu sezonu 2010 – Grand Prix Bahrajnu, korzystając z problemów z układem wydechowym w bolidzie Sebastiana Vettela, który prowadził przez większość okrążeń. Dla Fernando Alonso była to już trzecia wygrana w Bahrajnie, a pierwsza w barwach włoskiej stajni i to już w pierwszym wyścigu za kierownicą Ferrari. Hiszpan pokonał swojego kolegę zespołowego Felipe Massę aż o 16 sekund.

Podium uzupełnił Lewis Hamilton, a tymczasem Vettel pomimo problemów zdołał dowieźć do mety czwarte miejsce. Na kolejnych dwóch pozycjach uplasowali się kierowcy Mercedesa – Nico Rosberg i Michael Schumacher, a punktowaną dziesiątkę zamknęli Jenson Button, Mark Webber, Vitantonio Liuzzi i Rubens Barrichello. Robert Kubica musiał obejść się tylko smakiem, jednak gdyby nie został uderzony przez Adriana Sutila na starcie, z pewnością byłby wyżej niż na 11 pozycji.

Vettel utrzymał prowadzenie na starcie, a za jego plecami miejscami zamienili się kierowcy Ferrari na pierwszym zakręcie i na drugą pozycję awansował Alonso. Miejsce na starcie zyskali także kierowcy Mercedesa: Rosberg, któremu udało się wyprzedzić Hamiltona i Schumacher, który przeskoczył z kolei Webbera. Tymczasem Kubica w drugim zakręcie miał kontakt z Sutilem i obaj kierowcy wpadli w poślizg, co kosztowało ich spadek na koniec drugiej dziesiątki. Obaj mogli jednak kontynuować jazdę i szybko zabrali się do odrabiania strat. Po czterech okrążeniach Kubica był szesnasty, a Sutil 18. Pierwszą dziesiątkę zamykali w tym momencie Button, Liuzzi i Barrichello.

Już w początkowej fazie wyścigu jazdę zakończyli tymczasem dwaj kierowcy z nowych zespołów: di Grassi (awaria) i Chandhok (wypadek). Ponadto problemy miał inny debiutant – Hulkenberg, który wypadł z toru z powodu pęknięcia jednej z tylnych opon. Kierowca Williamsa zdołał jednak powrócić na tor i dojechał do boksów, a po wymianie opon powrócił do wyścigu na końcu stawki. Sutil szybko uporał się z wyprzedzeniem jadącego przed nim Kovalainena w Lotusie i awansował na 17 pozycję, po czym rozpoczął pościg za Kubicą, który utknął za Buemim.

Po dziesięciu okrążeniach sytuacja w czołowej dziesiątce wyglądała następująco: Vettel, Alonso (+3,1s), Massa (+5,2s), Rosberg (+12,8s), Hamilton (+13,5s), Schumacher (+16,9s), Webber (+17,6s), Button (+19,8s), Liuzzi (+24,2s) i Barrichello (+27,9s). Pierwszą rundę postojów zapoczątkował Senna, zjeżdżając do boksów na 12 okrążeniu. W chwilę później po nowe opony zjechali także kierowcy Renault – Kubica i Pietrow. Postój Rosjanina, który dotychczas jechał na świetnej jedenastej pozycji, okazał się bardzo problematyczny, bądź też w samochodzie nastąpiła poważna usterka i Pietrow musiał wycofać się z wyścigu. Wcześniej problemy wyeliminowały także z rywalizacji Kobayashiego.

Tymczasem Kubica po założeniu nowych opon zaczął uzyskiwać bardzo dobre czasy i po postoju Alguersuariego oraz problemach Pietrowa awansował na 14 miejsce. Na 15 okrążeniu w boksach pojawili się Hamilton, Schumacher i Sutil, a na kolejnym kółku po nowe opony zjechali Alonso, Rosberg, Webber i Button. W końcu na 17 okrążeniu pierwszy postój wykonał również lider wyścigu Vettel, a wraz z nim w alei serwisowej pojawił się Massa. Po tych postojach kolejność pierwszej trójki wróciła do wcześniejszego stanu: liderem był nadal Vettel, a za nim jechali Alonso i Massa.

Bez postoju w pierwszej dziesiątce byli jeszcze tylko Liuzzi i Barrichello – obaj kierowcy jechali w tym momencie na miejscach 4 i 5, mając za sobą Hamiltona, Rosberga i Schumachera. Na 18 okrążeniu Hamilton wyprzedził Barrichello tuż przed pierwszym zakrętem i awansował na piątą pozycję. Brazylijczyk zjechał następnie na swój pierwszy postój, a po powrocie na tor znalazł się za Buemim (bez postoju) na jedenastej pozycji. Na kolejnym okrążeniu opony zmienił także Liuzzi, powracając na tor przed Barrichello na dziesiątej pozycji. Bez postoju byli jeszcze tylko Buemi (P9), Kovalainen (P17) i Trulli (P18). W międzyczasie z rywalizacji odpadli kolejni kierowcy z nowych zespołów: Senna i Glock.

Na 22 okrążeniu Liuzzi wyprzedził Buemiego dzięki odważnemu manewrowi na pierwszym zakręcie i awansował na dziewiąte miejsce. Na 24 okrążeniu udanym manewrem w tym samym miejscu toru popisał się także Kubica, awansując na P12 po wyprzedzeniu de la Rosy. Przed Polakiem znajdował się teraz Buemi, którego chwilę wcześniej został wyprzedzony przez Barrichello. Szwajcar był wyraźnie wolniejszy na starych oponach i szybko został wyprzedzony także przez kierowcę Renault, spadając na 12 miejsce. Na 25 okrążeniu Buemi zdecydował się w końcu na postój w boksach, po którym spadł na 15 miejsce. Pierwszy i prawdopodobnie jedyny w tym wyścigu postój miał już także za sobą Trulli (P18).

Tymczasem w czołówce Alonso powoli zbliżał się do prowadzącego Vettela – jego strata do Niemca po 28 okrążeniach wynosiła 2,4 sekundy. W chwilę później najlepszy czas wyścigu ustanowił dość nieoczekiwanie Alguersuari, ale już na następnym okrążeniu jego wynik poprawił Alonso, który zbliżył się do Vettela na 1,5 sekundy. Na 30 okrążeniu Hiszpan zyskał 0,4 sekundy, a dopiero na 31 okrążeniu kierowca Red Bulla zdołał przyspieszyć, delikatnie powiększając przewagę nad Alonso. W międzyczasie z rywalizacji wycofał się de la Rosa i w wyścigu uczestniczyło już tylko 17 z 24 kierowców. Vettel po podkręceniu na chwilę tempa został ponownie dogoniony przez Alonso. Kierowca RBR zaczął uskarżać się przez radio na utratę mocy i to tłumaczyło jego wolną jazdę. W końcu pod koniec 34 okrążenia Niemca wyprzedził bez najmniejszych problemów Alonso, a po chwili uczynił to także Massa.

Wkrótce Vettela dogonił także Hamilton, wyprzedzając go na początku 38 okrążenia. Zespół Red Bull poinformował w międzyczasie swojego kierowcę przez radio, że utrata mocy jest spowodowana awarią układu wydechowego, i że nic nie mogą na to poradzić. Tymczasem Hamilton zaczął narzekać na wibracje w przedniej części swojego bolidu, ale wciąż szybko jechał. Ciekawa walka toczyła się z kolei o miejsca 6-8, jako że bardzo blisko siebie jechali Schumacher, Button i Webber. Po kilku okrążeniach odstępy między tymi kierowcami uległy jednak zwiększeniu i nie zanosiło się już na próby ataku. Tymczasem Vettel jakimś cudem zaczął podkręcać tempo, starając się jak najdłużej utrzymać czwarte miejsce przed doganiającym go Rosbergiem. Na 48 okrążeniu z wyścigu wycofał się Buemi z powodu problemów z bolidem. W chwilę później na poboczu zatrzymał się także Trulli.

Wyścig zakończył się podwójnym zwycięstwem Ferrari. Za Alonso i Massą finiszował Hamilton, a tymczasem Vettel o dziwo utrzymał do końca wyścigu czwarte miejsce. Na kolejnych dwóch pozycjach uplasowali się kierowcy Mercedesa – Rosberg i Schumacher, a punktowaną dziesiątkę zamknęli Button, Webber, Liuzzi i Barrichello.
"I am not young enough to know everything"
:wisienka:Obłokowe Emotki

Awatar użytkownika
Livia
Boska Cesarzowa
Posty: 7935
Rejestracja: 25.08.07, 17:11
Lokalizacja: Obłok
Kontaktowanie:

Re: Formuła 1 - 2010 - relacje na żywo

Postautor: Livia » 15.03.10, 02:40

Robert Kubica: wyścigi są takie trochę... nudne
Polsat Sport Extra

- Adrian Sutil wjechał mi w tyłek, potem niezła pogoń z ciężkim bolidem i parę wyprzedzeń. Szkoda, bo punkty były w zasięgu - powiedział Robert Kubica na antenie Polsat Sport Extra.

- Końcówka była trochę wolniejsza, bo musiałem oszczędzać paliwo. Ale udało się dobić do 11. miejsca, chyba z 23., więc była to niezła pogoń - powiedział.

- Sądzę, że wyścigi są takie trochę nudne z punktu widzenia kierowcy, ale są jakie są i nic na to nie poradzimy - odpowiedział na pytanie czy wprowadzony w tym roku zakaz tankowania podczas wyścigu w jakiś sposób wpłynął na rywalizację.


- Ogólnie był to dla nas dobry weekend. Jesteśmy dobrze przygotowani do sezonu, zespół wykonał doskonałą pracę, by usprawniony bolid był w pełni gotowy do rywalizacji, nie mamy również żadnych problemów z silnikami oraz hamulcami - wyliczał kierowca Renault. - Musimy teraz kontynuować to, co już rozpoczęliśmy.

Grand Prix Bahrajnu nie ukończył partner Kubicy z zespołu, Witalij Pietrow, który uszkodził zawieszenie w swoim bolidzie. - Finał wyścigu, po dobrym początku, był dla mnie bardzo rozczarowujący - nie ukrywał Rosjanin. - Jestem jednak zadowolony z wykonanych postępów, dlatego chciałbym podziękować mechanikom oraz całemu zespołowi za przygotowany dla mnie samochód. Wykonali wspaniałą pracę.
"I am not young enough to know everything"
:wisienka:Obłokowe Emotki

Awatar użytkownika
Livia
Boska Cesarzowa
Posty: 7935
Rejestracja: 25.08.07, 17:11
Lokalizacja: Obłok
Kontaktowanie:

Re: Formuła 1 - 2010 - relacje na żywo

Postautor: Livia » 15.03.10, 02:45

Schumacher ubolewa nad brakiem akcji podczas wyścigu :fiufiu:

Michael Schumacher jest zadowolony ze swojego powrotu do Formuły 1, jednakże jego zdaniem tegoroczne wyścigi nie będą obfitować w zbyt dużą ilość akcji na torze.

Siedmiokrotny mistrz świata dzisiejszy wyścig w Bahrajnie ukończył na szóstym miejscu i jedyną w jego trakcie walkę o pozycję stoczył na pierwszych zakrętach. W wywiadzie udzielonym brytyjskiej telewizji BBC po zakończeniu wyścigu, powiedział: „Na początku mamy start, a później już tylko coś w stylu 'jedź swoim rytmem i nie popełniaj błędów'”.

„Wyprzedzanie jest w zasadzie niemożliwe, dopóki nikt nie popełni błędu. Lewis miał drobną wpadkę, tak więc Nico zdołał go wyprzedzić, jednak po zmianie opon stracił tą pozycję. Tak to wygląda i przy obecnym schemacie strategii wyścigowych tego typu emocje będziemy mieć podczas kolejnych weekendów”.

Niemiec przyznaje, że podczas dzisiejszego wyścigu miał problemy z jazdą na zużytych oponach, jednak jest to wynikiem tego, że jeszcze nie wrócił do dawnej formy. „Mamy nowe przepisy związane z oponami i wszyscy muszą sobie z nimi poradzić. Muszę przyznać, że sprawiło mi to dzisiaj trochę trudności. Jednak wydaje mi się, iż jest rzeczą naturalną, że po trzech latach nieobecności trzeba znaleźć sposób na radzenie sobie z tymi wszystkimi, nowymi rzeczami – wraz z zespołem będziemy nad tym pracować”.

Źródło: Autosport.com
"I am not young enough to know everything"
:wisienka:Obłokowe Emotki

Awatar użytkownika
Livia
Boska Cesarzowa
Posty: 7935
Rejestracja: 25.08.07, 17:11
Lokalizacja: Obłok
Kontaktowanie:

Re: Formuła 1 - 2010 - relacje na żywo

Postautor: Livia » 15.03.10, 02:50

Renault krytukuje decyzję FIA odnośnie McLarena


Renault skrytykowało decyzję FIA o zatwierdzeniu radykalnego systemu wentylacyjnego zastosowanego w bolidach McLarena, który wzbudził kontrowersje podczas przygotowań do Grand Prix Bahrajnu.

Federacja dała zielone światło temu rozwiązaniu – gdzie kierowcy zamykają wlot powietrza (zwany wlotem 'F') w kokpicie, by przygasić tylne skrzydło, uzyskując tym samym większą prędkość na odcinkach prostych – choć według niektórych teamów jest ono niezgodne z przepisami.

Pomimo, że dotychczas Red Bull Racing był głównym krytykiem tego projektu, teraz także Renault wypowiedziało się w tej sprawie, krytykując postawę FIA, która może doprowadzić do ponownego wzmożenia wyścigu zbrojeń w Formule 1. Dyrektor zarządzający francuską stajnią – Bob Bell powiedział BBC: „Całkowicie jasne jest, że projekt skrzydła McLarena jest zupełnie nielegalny – i pogwałcili oni ducha zasad i regulacji. Rozpoczęli kolejny wyścig zbrojeń, który będzie kosztować wszystkich dużo pieniędzy. Ciało zarządzające powinno być zdecydowanie bardziej stanowcze w takich sprawach”.

„Myślę, że to absurdalne w obecnych czasach, gdzie wszyscy staramy się oszczędzać pieniądze. Jesteśmy ograniczeni liczbą pracowników, których możemy zabrać na tor, z mechanikami pracującymi niedorzeczną liczbę godzin w nocy, by przygotować samochód. Teraz po prostu zapoczątkowaliśmy kolejny wyścig zbrojeń, który pochłonie wiele pieniędzy. To najzwyczajniej nonsens. Ciało zarządzające musi być bardziej odpowiedzialne w podejmowaniu takich decyzji”.

Mimo swojego niezadowolenia z wynikłej sytuacji, Bell powiedział, iż nie jest przesądzone, czy jego zespół – lub inny – rozważy złożenie protestu przeciwko McLarenowi. „Naprawdę nie mogę teraz się wypowiadać na ten temat. Oczywiście nie wykluczone, że jakiś team może zaprotestować na tym etapie”.

Źródło: Autosport.com
"I am not young enough to know everything"
:wisienka:Obłokowe Emotki

Awatar użytkownika
Livia
Boska Cesarzowa
Posty: 7935
Rejestracja: 25.08.07, 17:11
Lokalizacja: Obłok
Kontaktowanie:

Re: Formuła 1 - 2010 - relacje na żywo

Postautor: Livia » 18.03.10, 11:06

Kovalainen proponuje zakazanie niebieskich flag

Heikki Kovalainen proponuje zaprzestanie używania niebieskich flag, aby podkręcić atmosferę wyścigów w Formuły 1. Tak przynajmniej twierdzi szef zespołu Lotus – Tony Fernandes.

W wywiadzie dla portalu Bloomberg, malajski przedsiębiorca powiedział, że fiński kierowca nowego zespołu zaproponował, aby „dublowane samochody nie miały pokazywanej niebieskiej flagi, co może umożliwić innym kierowcom dogonienie liderów”. Obecnie, w F1 niebieskie flagi są pokazywane, kiedy dublowany samochód ma ustąpić drogi samochodom wyżej klasyfikowanym.

Temat nudnych wyścigów był szeroko komentowany po otwierającym sezon wyścigu w Bahrajnie – pierwszym od 1993 roku GP bez możliwości dotankowywania bolidów. „W każdym sporcie zdarzają się nudne momenty” – powiedział Fernandes podczas wywiadu w Kuala Lumpur. Istotnie, gdyby świeca zapłonowa w silniku Vettela nie zawiodła podczas niedzielnego wyścigu, tor mógłby być sceną walki opona w oponę pomiędzy Niemcem a Fernando Alonso.

Sam Hiszpan potwierdził po wyścigu: „Pokonywałem kilka spokojnych okrążeń i czekałem na ewentualny atak na ostatnich 10 okrążeniach, ale pech Vettela okazał się moim szczęściem”. Z kolei Mark Webber, który był bardzo krytyczny wobec przebiegającego jak procesja wyścigu w Bahrajnie, po powrocie do Melbourne stwierdził, że nie ma mowy, aby następne cztery wyścigi przebiegły jak ten w Bahrajnie.

„Myślę, że w tym roku będzie kilka wyścigów, które nie będą tak przebiegać” – powiedział Australijczyk lokalnym mediom. „Sprawa tankowania nie jest tak istotna” – dodał. „Samochody są szybkie i to jest to, co lubimy, a widzowie kochają, ale równowaga między interesującym spektaklem a zapewnieniem bezpieczeństwa jest zawsze trudna do osiągnięcia”.
"I am not young enough to know everything"
:wisienka:Obłokowe Emotki

Awatar użytkownika
Livia
Boska Cesarzowa
Posty: 7935
Rejestracja: 25.08.07, 17:11
Lokalizacja: Obłok
Kontaktowanie:

Re: Formuła 1 - 2010 - relacje na żywo

Postautor: Livia » 18.03.10, 11:11

Szef Red Bulla chce zmian w przepisach F1

Szef teamu Red Bull Racing, Christian Horner przyznał, iż ma nadzieję na to, że w przepisach F1 na ten sezon nastąpi zmiana i zostaną wprowadzone obowiązkowe dwa pit stopy, zwłaszcza, że podczas GP Bahrajnu większość teamów zmieniała opony zaledwie jeden raz.

- Obawiam się, że większość wyścigów skończy się jednym pit stopem, a to spowoduje, że wyścigi staną się o wiele bardziej nudne. Bardzo naciskałem na dwa pit stopy, ponieważ przez to, jakie mamy obecnie bolidy i przepisy dotyczące tankowania podczas wyścigu, będziemy świadkami wielu wyścigów takich, jak ten w Bahrajnie, czyli bezbarwnych - stwierdził Horner.

W podobnym tonie wypowiadał się prezydent F1, Bernie Ecclestone, który przyznał, iż oprócz zakazu tankowania podczas wyścigów konieczne jest wprowadzenie obowiązkowego drugiego pit stopu, a także skróty na torach F1. Ecclestone powiedział jednak, iż w tym sezonie władze F1 raczej nie wprowadzą tych zmian.
"I am not young enough to know everything"
:wisienka:Obłokowe Emotki

Awatar użytkownika
Livia
Boska Cesarzowa
Posty: 7935
Rejestracja: 25.08.07, 17:11
Lokalizacja: Obłok
Kontaktowanie:

Re: Formuła 1 - 2010 - relacje na żywo

Postautor: Livia » 18.03.10, 11:12

Szef F1: nie będzie kolejnych zmian w przepisach


Szef Formuły 1, Bernie Ecclestone zapowiedział, że w tym sezonie w rywalizacji nie zostaną już przeprowadzone kolejne zmiany przepisów.

Po pierwszym wyścigu sezonu, Grand Prix Bahrajnu do władz Formuły 1 zaczęły napływać skargi i żądania, by natychmiast wprowadzono kolejne nowe regulacje. Ecclestone stwierdził jednak, że on sam nie może nic zdziałać. - Nawet, gdybym chciał zmienić niektóre rzeczy, to nie jestem już w stanie. W Formule 1 panuje teraz demokracja, a skoro zespoły głosowały za rozwiązaniami, które wprowadzono w tym sezonie, to muszą sobie z nimi radzić - powiedział.

- Nie zmienimy również tego, by kierowcy mogli tankować podczas wyścigów, to jest zbyt niepraktyczne. Poza tym to, co jest dobre dla jednego zespołu, niekoniecznie jest dobre dla innego, a wiadomo, że każdy team dba tylko o własne interesy próbując wygrać - zakończył Ecclestone.
:pajac:
"I am not young enough to know everything"
:wisienka:Obłokowe Emotki

Awatar użytkownika
Livia
Boska Cesarzowa
Posty: 7935
Rejestracja: 25.08.07, 17:11
Lokalizacja: Obłok
Kontaktowanie:

Re: Formuła 1 - 2010 - relacje na żywo

Postautor: Livia » 25.03.10, 02:37

dla przypomnienia :fiufiu:


28.03 - GP Australii
"I am not young enough to know everything"
:wisienka:Obłokowe Emotki

Awatar użytkownika
Livia
Boska Cesarzowa
Posty: 7935
Rejestracja: 25.08.07, 17:11
Lokalizacja: Obłok
Kontaktowanie:

Re: Formuła 1 - 2010 - relacje na żywo

Postautor: Livia » 28.03.10, 16:41

GP Australii: opis wyścigu

Jenson Button (McLaren) odniósł drugie z rzędu zwycięstwo w bardzo emocjonującym Grand Prix Australii, będąc pierwszym kierowcą, który zdecydował się na założenie opon na suchy tor w początkowej fazie wyścigu. Brytyjczyk awansował dzięki temu na drugie miejsce, a po awarii hamulców w bolidzie Sebastiana Vettela (Red Bull) na 26 okrążeniu objął prowadzenie, którego nie oddał już do końca.

Świetny wyścig pojechał także Robert Kubica (Renault), który po bardzo dobrym starcie cały czas jechał w czołówce, nie dając się wyprzedzić ani Lewisowi Hamiltonowi (McLaren), ani Felipe Massie (Ferrari). Massa ostatecznie stanął na najniższym stopniu podium, a tuż za nim finiszował drugi kierowca Ferrari – Fernando Alonso, który po kolizji na starcie z Buttonem spadł na koniec stawki i musiał odrabiać straty, co wychodziło mu całkiem nieźle. Czwarte miejsce umożliwiło Hiszpanowi utrzymanie prowadzenia w mistrzostwach.

Tymczasem Hamilton w końcówce wyścigu, kiedy próbował wyprzedził Alonso, został uderzony z tyłu przez Marka Webbera (Red Bull) i z powodu wypadnięcia na chwilę z toru stracił miejsce na rzecz Nico Rosberga (Mercedes), finiszując na szóstej pozycji. Punktowaną dziesiątkę zamknęli Vitantonio Liuzzi (Force India), Rubens Barrichello (Williams), Webber i Michael Schumacher (Mercedes). Siedmiokrotny mistrz świata ucierpiał na początku wyścigu po kolizji Alonso z Buttonem i musiał wymienić przednie skrzydło, a później miał problemy z odrabianiem strat.


Początek wyścigu, który rozpoczął się na wilgotnym torze po niedawnych opadach deszczu (wszyscy kierowcy wystartowali na przejściowych oponach), był bardzo emocjonujący. Idealnie wystartował Sebastian Vettel, który utrzymał swoje miejsce i pozostał na prowadzeniu. W głębi stawki nie było już tak spokojnie – po niezbyt udanym starcie Fernando Alonso stracił kilka pozycji, po czym w pierwszym zakręcie zamknął drogę Jensonowi Buttonowi, który uderzył go w bok. Spowodowało to obrót bolidu Hiszpana, po którym spadł na ostatnią pozycję.

Na drugie miejsce po bardzo dobrym starcie wysunął się Felipe Massa, a za nim podążali Mark Webber oraz Robert Kubica. W kolejnej sekwencji zakrętów doszło do jeszcze większej kraksy, gdy od bolidu Kamuiego Kobayashiego odpadło skrzydło, a ten uderzył następnie w bandę i powracając na tor wpadł na bolidy Nico Hulkenberga oraz Sebastiana Buemiego. W tym momencie na torze pojawił się samochód bezpieczeństwa, który przebywał na nim cztery okrążenia. Na pierwszym okrążeniu ucierpiał również bolid Michaela Schumachera, który musiał zjechać do boksów w celu wymiany przedniego skrzydła.

Po wznowieniu wyścigu, jadący na czwartej pozycji Kubica próbował zaatakować Webbera, jednak bezskutecznie. Okrążenie po wznowieniu z wyścigu odpadł Bruno Senna, a kilka okrążeń później na poboczu utknął Witalij Pietrow, dla którego również był to koniec jazdy. Jako że tor szybko przesychał, wkrótce zaczęły się pierwsze zmiany opon na te przeznaczone na suchą nawierzchnię. Jako pierwszy uczynił to Jenson Button na siódmym okrążeniu – tuż po tym, jak został wyprzedzony przez Hamiltona. Początkowo Jenson miał pewne problemy z przyczepnością, ale już po chwili był najszybszy na torze i okrążenie później opony zaczęli zmieniać kolejni kierowcy. Najdłużej ze zmianą zwlekali kierowcy Red Bulla, którzy zmienili opony na przestrzeni kolejnych dwóch okrążeń. Vettel utrzymał prowadzenie, jednak Webber stracił sporo czasu i spadł na szóste miejsce.

Do pracy zabrał się w tym czasie Fernando Alonso, który wyprzedzał bez żadnych problemów kierowców ze środka stawki i szybko awansował w górę. Podobnie czynił Lewis Hamilton. Na 16 okrążeniu Webber wyprzedził Felipe Massę w pierwszym zakręcie, a zamieszanie to, by przesunąć się przed Brazylijczyka, wykorzystał również Hamilton. W kolejnej sekwencji zakrętów Hamilton próbował zaatakować też Webbera. Australijczyk wypadł wtedy na żwir, przyjmując bardzo ostrożną linię jazdy w zakręcie i ostatecznie spadł na ósme miejsce, a Massa znalazł się po raz kolejny przed Hamiltonem. Ten jednak nie odpuścił i już kilka okrążeń później znów był przed Massą, choć w czasie wyprzedzania zaczepił lekko przednim skrzydłem o tył Ferrari na prostej startowej, ale obyło się bez większych uszkodzeń. Do walki próbował włączyć się też Fernando Alonso, który po błędzie został jednak wyprzedzony przez Webbera i spadł ponownie na ósme miejsce.

Do tego momentu na prowadzeniu jechał Sebastian Vettel. W jego bolidzie nastąpiła jednak na 26 okrążeniu awaria hamulców i młody Niemiec wypadł z toru, kończąc jazdę w żwirowej pułapce. Fotel lidera przejął wtedy Jenson Button, który kręcił naprawdę przyzwoite czasy i cały czas budował przewagę nad jadącym na drugim miejscu Kubicą. Hamilton kontynuował tymczasem przebijanie się do przodu, wyprzedzając na 27 okrążeniu Rosberga i awansując na trzecią pozycję, natomiast na kolejnym okrążeniu Webber wyprzedził Massę, przesuwając się na czwarte miejsca. Hamilton dogonił szybko Kubicę i zaczął na niego naciskać. Polak jednak bronił się bardzo dobrze do momentu, gdy na drugi postój zjechali na okrążeniach 33-35 Webber, Rosberg oraz Hamilton, który był bezpośrednio za nim. Polaka zaczęli gonić wtedy kierowcy Ferrari, jednak również oni nie byli w stanie go zaatakować.

Trójka kierowców, którzy zmienili opony osiągała rekordowe rezultaty i stopniowo zbliżała się do Alonso, jadącego na czwartej pozycji tuż za Massą i Kubicą. Czołowi kierowcy nie zmieniali opon do samego końca, co potwierdziło jedynie słowa Martina Whitmarsha wypowiedziane na temat opon po poprzednim wyścigu. Hamilton miał jednak pewną przewagę, którą dawały mu świeże opony i doszedł po około13 okrążeniach jadącego przed nim Hiszpana. Na tym skończyła się jednak bardzo szybka jazda Hamiltona i Webbera, którzy nie byli w stanie wyprzedzić zmagających się z brakiem przyczepności kierowców Ferrari.

Na miejscach od drugiego do siódmego zrobiło się bardzo ciasno i ciśnienie cały czas narastało. Hamilton zaczął wkrótce narzekać na swoje opony, które zużyły się bardzo szybko podczas jazdy w zakłóconej strudze powietrza. W tym czasie na 9 miejsce awansował Rubens Barrichello, który wyprzedził Pedro de la Rosę. Kolejne pozycje zajmowali Alguersari i Schumacher, któremu na 55 okrążeniu udało się wreszcie wyprzedzić kierowcę STR, co dało mu 11 miejsce. Walka była bardzo zacięta, doszło nawet do zetknięcia się kół bolidów, lecz manewr udał się. De la Rosa miał najwyraźniej jakieś problemy w końcówce, ponieważ stracił na ostatnim okrążeniu kolejne dwie pozycje – na rzecz Schumachera i Alguersuariego.

Do ostatecznych rozstrzygnięć doszło w czołówce na 57 okrążeniu, gdy Hamilton zaatakował w trzecim sektorze Alonso, jednak plany kierowcy McLarena zostały pokrzyżowane przez Marka Webbera, który uderzył go ze sporą siłą z tyłu. Reprezentant RBR stracił przednie skrzydło i obaj kierowcy wypadli na żwirowe pobocze. Wykorzystał to Nico Rosberg, który awansował na 5 pozycję i zaczął naciskać na Alonso. Jemu również nie udało się jednak skutecznie zaatakować Hiszpana i dojechali już w takiej kolejności do mety.

Po przygodach na 57 okrążeniu Hamilton spadł na szóste miejsce, a Webber po wymianie skrzydła na dziewiąte. Do mety pewnie na pierwszym miejscu dojechał Jenson Button, który powtórzył sukces z zeszłego roku, jednak tym razem za kierownicą innego bolidu. Za nim finiszował Kubica, a podium uzupełnił Felipe Massa.

Na koniec jeszcze trzy słowa o nowych zespołach. Tak jak w poprzednim wyścigu, metę osiągnęły zaledwie dwa bolidy reprezentujące nowe ekipy – Heikki Kovalainen (Lotus) oraz Karun Chandhok (HRT). Pozostali kierowcy tych ekip nie ukończyli wyścigu ze względu na różne awarie. Jarno Trulli nie zdołał dziś nawet wystartować, gdyż przed wyścigiem w jego samochodzie zawiodła hydraulika.


Marek Roczniak & Konrad Házi, 28 marca 2010
"I am not young enough to know everything"
:wisienka:Obłokowe Emotki

Awatar użytkownika
Livia
Boska Cesarzowa
Posty: 7935
Rejestracja: 25.08.07, 17:11
Lokalizacja: Obłok
Kontaktowanie:

Re: Formuła 1 - 2010 - relacje na żywo

Postautor: Livia » 28.03.10, 16:42

:grrr: :grrr: :grrr:

przegapilam... czy ktos wie gdzie i kiedy jest jakas powtorka :crybaby:
"I am not young enough to know everything"
:wisienka:Obłokowe Emotki

Awatar użytkownika
Livia
Boska Cesarzowa
Posty: 7935
Rejestracja: 25.08.07, 17:11
Lokalizacja: Obłok
Kontaktowanie:

Re: Formuła 1 - 2010 - relacje na żywo

Postautor: Livia » 28.03.10, 16:51

Webber otrzymał reprymendę za kolizję z Hamiltonem

Po rozważeniu incydentu z końcówki dzisiejszego wyścigu z udziałem Marka Webbera i Lewisa Hamiltona, sędziowie wyznaczeni na Grand Prix Australii uznali, że winę za kolizję ponosi kierowca Red Bulla.

Australijczyk był zaangażowany w emocjonującą walkę o czwartą pozycję z Fernando Alonso i Hamiltonem na ostatnich okrążeniach dzisiejszego wyścigu na torze Albert Park. Trzy okrążenia przed metą Hamilton próbował wyprzedzić kierowcę Ferrari, jednak Hiszpan zdołał się obronić. Jadący tuż za nimi Webber próbował wykorzystać tę walkę do zyskania miejsca, ale źle ocenił sytuację i uderzył w tył bolidu Hamiltona.

Obaj kierowcy wypadli na chwilę z toru, a Webber dodatkowo stracił przednie skrzydło. Australijczyk po przymusowej wizycie w boksach finiszował na dziewiątej pozycji, a Hamilton zajął szóste miejsce. Sędziowie po wysłuchaniu wyjaśnień kierowców i obejrzeniu zapisu wideo z kolizji orzekli, że Webber naruszył artykuł 16.1 regulaminu sportowego Formuły 1, powodując możliwą do uniknięcia kolizję. W związku z tym postanowili ukarać kierowcę Red Bulla reprymendą.

Webber przeprosił po wyścigu Hamiltona za tę kolizję: „Przepraszam za to Lewisa. Straciłem cały docisk samochodu z przodu, kiedy się do niego zbliżyłem, samochód się podniósł i wjechałem prosto w jego tył. Szkoda, bo zapowiadał się dobry finisz, lecz wciąż bardzo trudno jest jechać za tymi bolidami”.
"I am not young enough to know everything"
:wisienka:Obłokowe Emotki

Awatar użytkownika
Livia
Boska Cesarzowa
Posty: 7935
Rejestracja: 25.08.07, 17:11
Lokalizacja: Obłok
Kontaktowanie:

Re: Formuła 1 - 2010 - relacje na żywo

Postautor: Livia » 28.03.10, 16:52

Kierowcy wzywają do poprawy widoczności w lusterkach

Kierowcy F1 naciskają na FIA, aby ta zainterweniowała w sprawie widoczności w lusterkach wstecznych, jako że w tym sezonie dość często pojawiają się narzekania w tej sprawie. Podczas GP Australii byliśmy świadkami dość częstych przypadków blokowania innych kierowców w czasie treningów i kwalifikacji, wynikających z niedostatecznej widoczności w lusterkach.

Pedro de la Rosa otrzymał reprymendę od sędziów za blokowanie rywali w czasie wolnych treningów w piątek, natomiast Michael Schumacher narzekał, że został przyblokowany w kwalifikacjach przez Fernando Alonso i Lewisa Hamiltona. Wielu kierowców wyraża swoje przekonanie, że obecna generacja lusterek, szczególnie w samochodach Red Bulla i Ferrari, gdzie są przymocowane do elementów aerodynamicznych, nie zapewniają odpowiedniej widoczności i teraz FIA powinna coś z tym zrobić.

Rubens Barrichello stwierdził: „Mam nadzieję, że zostanie wprowadzona propozycja GPDA, aby przywrócić lusterka na ich pierwotne miejsce. Omawialiśmy już tę sprawę na zebraniu kierowców w piątek. Wszyscy byli szczerzy i każdy, poza Lewisem przyznał, że są problemy z widocznością. Dla mnie jednak problem bardziej wynika z aerodynamiki, ponieważ lusterka umieszczone na elementach aerodynamicznych mocno wibrują”.


Pedro de la Rosa, który długo rozmawiał na ten temat z Charliem Whitingiem, powiedział: „Każdy ma problem z lusterkami. W rzeczywistości lusterka umieszczone w sekcjach bocznych dają bardzo małe pole widzenia tego, co dzieje się za tobą, a do tego mocno wibrują, dlatego można w nich zobaczyć bardzo niewiele. Jeśli nie masz wtedy wystarczająco dużo informacji od zespołu, to zaczynasz mieć kłopoty. Jeżeli masz samochód zaraz za tobą to wszystko jest dobrze, jednak gdy oddali się tylko na dwie sekundy, zupełnie nie masz pojęcia, gdzie się znajduje. Każdy ma ten sam problem, od kiedy lusterka powędrowały na boczne sekcje i są teraz elementem aerodynamicznym”.

Zapytany o najlepsze rozwiązanie tej sytuacji, Pedro odpowiedział: „Lusterka w samochodzie są po to, aby mieć możliwość spojrzenia do tyłu i zobaczenia, co się dzieje za tobą. One muszą wrócić na monocoque, a więc na stare miejsce, jako, że jest to dla nich najlepsza pozycja, aby dobrze działały. Powodem, dla którego zostały one przeniesione na boczne sekcje jest to, że stały się elementem aerodynamicznym i dają dodatkowy docisk. Taka jest prawda. Musimy dojść do kompromisu, ponieważ jest to także kwestia bezpieczeństwa. Większość kierowców może potwierdzić, że nie był to łatwy weekend z tego powodu”.
"I am not young enough to know everything"
:wisienka:Obłokowe Emotki

Awatar użytkownika
Livia
Boska Cesarzowa
Posty: 7935
Rejestracja: 25.08.07, 17:11
Lokalizacja: Obłok
Kontaktowanie:

Re: Formuła 1 - 2010 - relacje na żywo

Postautor: Livia » 28.03.10, 16:57

Kubica: Nie spodziewaliśmy się takiego wyniku
Niedziela, 28 marca

Robert Kubica po raz dziesiąty w karierze stanął na podium mistrzostw świata Formuły 1, zajmując w niedzielę drugie miejsce w wyścigu o Grand Prix Australii na torze Albert Park. Polski kierowca uważa, że to wyjątkowy wynik dla jego nowego zespołu Renault.

"Szczerze mówiąc nie spodziewaliśmy się tego. To świetny wynik dla naszego zespołu po ciężkiej pracy, jaką wykonaliśmy w zimie. Wiemy, że przed nami jeszcze długa droga, zanim staniemy się naprawdę konkurencyjni, ale wierzę, że prędzej czy później będziemy w stanie walczyć o podium z najlepszymi zespołami" - powiedział po wyścigu Kubica, który przegrał tylko z Brytyjczykiem Jensonem Buttonem z McLaren-Mercedes.

Polak wystartował z dziewiątego miejsca; przed pierwszym wirażem znalazł się na czwartej pozycji, korzystając z kraksy z udziałem kilku kierowców. Później wczesna i bardzo szybka zmiana opon pozwoliła mu wrócić na tor przed Brazylijczykiem Felipe Massą z Ferrari.

"Po kwalifikacjach byliśmy trochę rozczarowani, ale udał się dobry start i byłem czwarty. Później zobaczyliśmy, że Jenson szybko zmienił opony na +slicki+ i był dużo szybszy, więc zjechaliśmy od razu okrążenie po nim. Szybki pit stop dzięki mechanikom pozwolił mi wyprzedzić Felipe. Później bardzo ciężki wyścig, bo jechałem ponad 50 okrążeń na jednej mieszance" - zaznaczył Kubica.

"Myślałem, że później znowu się na chwilę zatrzymam, ale mój team powiedział, że nie będzie to konieczne, jeśli potrafię zadbać o opony do końca wyścigu. Dlatego oszczędzałem je, jak tylko mogłem, choć nie było łatwo. Miałem za sobą najpierw Lewisa, a później znów Felipe, ale udało mi się obronić drugie miejsce" - dodał.

W pierwszej połowie dystansu Kubica przez kilka okrążeń nie pozwalał się wyprzedzić Lewisowi Hamiltonowi z McLaren-Mercedes, który po bezskutecznych atakach zdecydował się na wizytę w alei serwisowej. Natomiast w końcówce do Polaka zbliżali się kierowcy Ferrari: Massa i Hiszpan Fernando Alonso, jednak nie zdołali go dogonić.

Gdy mijał linię mety flagą w czarno-białą szachownicę machał Polakowi znany aktor amerykański John Travolta. Gwiazdor Hollywood wręczył mu srebrną paterę na podium.

Kubica po raz czwarty ścigał się na ulicznym torze Albert Park, ale to jego pierwszy udany występ w GP Australii, która do ubiegłego roku otwierała sezon. W 2007 roku nie dotarł do mety z powodu awarii skrzyni biegów. Jego dwa kolejne starty zakończyły kraksy spowodowane przez Japończyka Kazukiego Nakajimę z Williams-Toyota w 2008 r. oraz Niemca Sebastiana Vettela z Red Bull-Renault w poprzedniej edycji.

"Niestety, Australia nie była dotąd dla mnie pomyślna. W ostatnich dwóch sezonach mogłem być na podium, jednak z różnych powodów tak się nie działo. Drugie miejsce, to wyjątkowy wynik dla naszego zespołu, ale prawdopodobnie nie bylibyśmy w stanie osiągnąć go w normalnym wyścigu" - przyznał Kubica.

Na kwadrans przed rozpoczęciem GP Australii zaczął padać deszcz, a opady towarzyszyły kierowcom przez pierwsze minuty rywalizacji, zanim ustały. Już przy wejściu w pierwszy wiraż zrobiło się ciasno; Alonso znalazł się między Buttonem i Niemcem Michaelem Schumacherem z Mercedes GP-Petronas. W wyniku tego jego Ferrari obróciło się, uszkadzając przednie skrzydło Schumacherowi i zmusiło go do wizyty w boksie.

Ten karambol udało się ominąć Polakowi i znalazł się na czwartej pozycji, jednak chwilę później na Albert Park pojawił się "samochód bezpieczeństwa" po zderzeniu Japończyka Kamui Kobayashi z Sauber-Ferrari z Niemcem Nico Huelkenbergiem z Williams-Cosworth. Po uprzątnięciu rozsypanych elementów rywalizację wznowiono po pięciu rundach.

Później także do Kubicy uśmiechnęło się szczęście, bowiem gdy zajmował trzecie miejsce awaria układu hamulcowego wyeliminowała lidera Niemca Sebastiana Vettela z Red Bull-Renault na 26. okrążeniu. Dzięki temu był już drugi, za Buttonem.

"Robert pojechał perfekcyjny wyścig: dbał o samochód i opony, ale walczył ostro o wysokie pozycje. Należy powiedzieć +doskonała robota+ naszym mechanikom, bo spisali się fantastycznie, pozwalając Robertowi wyjechać z boksu przed Massą. Tylko dla Witalija wyścig skończył się rozczarowaniem, ale on ciągle jeszcze uczy się Formuły 1. Bardzo dobrze wystartował i przy założonej taktyce mógł powalczyć o punkty, ale popełnił jeden błąd" - ocenił szef teamu Renault Eric Boullier.

Rosjanin Witalij Pietrow odpadł z rywalizacji na 11. okrążeniu, po tym jak stracił panowanie nad bolidem i wylądował na żwirowym poboczu.
"I am not young enough to know everything"
:wisienka:Obłokowe Emotki

Awatar użytkownika
Livia
Boska Cesarzowa
Posty: 7935
Rejestracja: 25.08.07, 17:11
Lokalizacja: Obłok
Kontaktowanie:

Re: Formuła 1 - 2010 - relacje na żywo

Postautor: Livia » 03.04.10, 12:09

:sleep:



04.04 GP Malezji godz. 7:00 Polsat Sport
"I am not young enough to know everything"
:wisienka:Obłokowe Emotki

Awatar użytkownika
Livia
Boska Cesarzowa
Posty: 7935
Rejestracja: 25.08.07, 17:11
Lokalizacja: Obłok
Kontaktowanie:

Re: Formuła 1 - 2010 - relacje na żywo

Postautor: Livia » 03.04.10, 12:14

:pajac:

Słuszna decyzja o przerwaniu Q300
Wygląda na to, że zaangażowanie byłych kierowców wyścigowych w sędziowanie Grand Pirx było strzałem w dziesiątkę. W Malezji marshalli wspomaga Johnny Herbert, a po kwalifikacjach kierowcy zgodnie twierdzili, że decyzję o przerwaniu sesji podjęto w doskonałym momencie.

– To była dobra decyzja w dobrej chwili – chwalił sędziów Robert Kubica. – Co prawda zacząłem już szybkie okrążenie i mógłbym je nawet skończyć, ale nawet na prostych nie dało się już jechać na pełnym gazie. Moim zdaniem była to najlepsza decyzja sędziów od bardzo długiego czasu i dobrze, że coś takiego się stało. Wiem, że dyrektorom wyścigu, kiedy siedzą w biurze, trudno jest podejmować takie kroki, ale dzisiaj wykonali naprawdę dobrą robotę.

Opinię Polaka podzielał Sebastian Vettel. – Na jezdni było bardzo mokro i dobrze, że wywiesili czerwoną flagę. Było zbyt dużo wody. Bolidy są nisko zawieszone nad ziemią, więc w pewnym momencie zaczęliśmy więcej pływać niż jechać – powiedział kierowca Red Bulla.
"I am not young enough to know everything"
:wisienka:Obłokowe Emotki

Awatar użytkownika
Livia
Boska Cesarzowa
Posty: 7935
Rejestracja: 25.08.07, 17:11
Lokalizacja: Obłok
Kontaktowanie:

Re: Formuła 1 - 2010 - relacje na żywo

Postautor: Livia » 03.04.10, 12:17

Kwalifikacje do GP Malezji - Kubica szósty, zwycięstwo Webbera


Robert Kubica był szósty podczas kwalifikacji do niedzielnego Grand Prix Malezji. Najszybszy na torze Sepang był Mark Webber z Red Bulla. Rywalizacją kierowców rządził deszcz, a już w pierwszej serii odpadli z tego powodu trzej wielcy faworyci.

Na torze Sepang koło Kuala Lumpur Webber wyprzedził Niemców Nico Rosberga (Mercedes GP-Petronas) oraz swojego partnera z zespołu Sebastiana Vettela. Polski kierowca, który w pierwszej części kwalifikacji uzyskał najlepszy czas, a w drugiej był drugi, w finale miał 1,724 s straty do Australijczyka. Polak miał szansę na pole position, gdyż w trzeciej serii jechał najszybciej ze wszystkich. Wtedy jednak pojawiła się czerwona flaga i sędziowie zdecydowali o przerwaniu sesji. Po wznowieniu Polakowi nie szło już tak dobrze i ostatecznie uplasował się na szóstej pozycji. Wygrał Webber przed Rosbergiem i Vettelem.Kubica podczas pierwszej sesji miał najlepszy czas, gdyż wyjechał na tor jako jeden z pierwszych. Szybko osiągnął dobry wynik, zanim zaczął padać deszcz.Już w pierwszej części kwalifikacji odpadło kilku faworytów, którzy zbyt późno włączyli się do rywalizacji, bądź wypadli z trasy. W drugiej części kwalifikacji nie wystąpili obaj kierowcy Ferrari, lider i wicelider klasyfikacji generalnej MŚ Hiszpan Fernando Alonzo i Brazylijczyk Felipe Massa, a także Brytyjczyk Lewis Hamilton.

Na torze nie pojawił się również partner Hamiltona z teamu McLaren Mercedes, jego rodak, mistrz świata z 2009 roku Jenson Button, który w pierwszej części uszkodził swój bolid.

Tak relacjonowaliśmy na żywo:

11:20 Webber wywalczył drugie w swojej karierze pole position. Obok niego w pierwszej linii stanie Nico Rosberg. Z drugiej pojadą Vettel i Sutil. Kubica wystartuje z trzeciej linii - ostatecznie był szósty.

11:17 Kubica jednak wolniejszy - wyprzedziło go w sumie pięciu kierowców. Na prwoadzeniu jest Webber - 1:50.451.

11:15 Kubica na razie drugi - szybszy od niego był Sutil - 1:51.238. Polak jednak świetnie radzi sobie w drugim sektorze

11:10 Kierowcy znów wyjechali na tor. Na razie nie pada, ale ciemne chmury zbierają się nad obiektem. Kubica pojawił się jako szósty

11:06 Trzecia seria zostanie wznowiona o godzinie 11:10, opady na razie złagodniały, ale za jakiś czas ma znowu padać. Kierowcy muszą się wyrobić przed ulewą.

10:56 Polak zjechał już do boksu, a my wciąż czekamy na decyzję sędziów

10:53 Kubica był szybszy od Sutila i Liuzziego na pierwszych sektorach i miał szansę na pole position. Na torze pojawiła się jednak czerwona flaga, co oznacza, że seria została przerwana.

10:51 Kierowcy ruszyli już na trzecią serię. Na torze znów bardzo deszczowo - bolidy przebijają się przez kałuże na całym torze

10:49 Następujący kierowcy odpadli z dalszej rywalizacji:
11) Petrov
12) De la Rosa
13) Buemi
14) Alguersuari
15) Kovalainen
16) Glock
17) Button


10:47 Koniec drugiej serii kwalifikacyjnej - Kubica ostatecznie na drugim miejscu tuż za Vettelem. Aktualna klasyfikacja:

1. Vettel
2. Kubica
3. Sutil
4. Hulkenberg
5. Rosberg
6. Kobayashi
7. Webber
8. Liuzzi
9. Barrchiello
10. Schumacher.

10:42 Pietrow nie zdoła jednak awansować do pierwszej dziesiątki - jego czas daje mu dopiero 11. miejsce. Zagrożony jest także Schumacher, na razie znajduje się na 10. pozycji

10:40 Vettel szybszy od Kubicy - 1:46.828 daje mu prowadzenie. Za Polakiem na trzecim miejscu Adrian Sutil

10:38 KUBICA ZNÓW NA PROWADZENIU!!!! 1:46.951 Polaka daje mu pierwsze miejsce w drugiej serii. Na drugim miejscu Vettel, trzeci Nico Rosberg

10:36 Polak spadł na razie na piąte miejsce. Glock tymczasem stracił panowanie nad bolidem i obrócił się na torze. Prowadzi znów Schumacher, drugi Pietrow, trzeci Barrichello

10:35 Kubica zmienił opony, ale już pojawił się z powrotem na torze. Szybszy od Polaka był Pietrow, który niespodziewanie objał prowadzenie!!!!

10:32 Kubica jak na razie drugi tuż za Schumacherem - stracił do niego tylko 0.134 sekundy. Wspaniała jazda naszego kierowcy, ale trzeba docenić doskonale dobraną taktykę Renault

10:30 Poprawiła się pogoda - deszcz nie zalewa już toru Sepang. Jako jeden z pierwszych na torze pojawił się Pietrow, Kubica bardzo szybki w pierwszym sektorze!

10:28 W pierwszej sesji odpadli Trulli, Alonso, Hamilton, Massa, Chandhok, Senna, Di Grassi. Zaczęła się właśnie druga sesja.

10:23 Pierwsza seria kwalifikacyjna dobiegła końca. Nieoczekiwane zwycięstwo Roberta Kubicy i odpadnięcie trzech głównych faworytów - to największe niespodzianki tej deszczowej sesji

10:21 1:46.283 - oto czas Roberta Kubicy, który dał mu zwycięstwo. Za nim na drugim miejscu Pedro de la Rosa. Alonso ostatecznie dziewiąty

10:17 W drugiej sesji kwalifikacyjnej zabraknie Felipe Massy, Fernando Alonso i Lewisa Hamiltona. Brytyjczyk także przeszarżował i wypadł z toru

10:15 Kubica zjechał już do garażu, gdyż nikt nie jest w stanie już go wyprzedzić. Za nim są de la Rosa i Vettel

10:12 Jenson Button jako kolejny wypadł z toru. Ciężkie warunki utrudniają osiąganie dobrych czasów, więc na prowadzeniu wciąż jest Robert Kubica!!!

10:10 Kubica wykręcił najszybszy czas. Na torze jest bardo ślisko. Kierowcy tracą przyczepność i wypadają z trasy. Pojawiła się nawet żółta flaga.

10:04 Kubica jest już na torze. Wszyscy kierowcy mają bardzo ograniczoną widoczność z powodu unoszącej się nad torem wody.

10:00 Na torze Sepang bardzo deszczowa pogoda. Cały tor zalany jest wodą, ale mimo to bolidy właśnie wystartowały

Przed kwalifikacjami:

Mark Webber z Red Bulla był najszybszy na sobotnim treningu przed Grand Prix Malezji. Robert Kubica z teamu Renault był dziesiąty. Webberowi w tak dobrej jeździe pomógł nowy silnik zainstalowany w jego bolidzie.

W obu piątkowych treningach najszybszy był Lewis Hamilton. Kubica był piąty i szósty.
"I am not young enough to know everything"
:wisienka:Obłokowe Emotki

Awatar użytkownika
Livia
Boska Cesarzowa
Posty: 7935
Rejestracja: 25.08.07, 17:11
Lokalizacja: Obłok
Kontaktowanie:

Re: Formuła 1 - 2010 - relacje na żywo

Postautor: Livia » 03.04.10, 12:28

W Malezji Kubica musi uważać na przegrzanie organizmu
Specjaliści z teamu Renault alarmują: Grand Prix Malezji będzie najcięższym wyścigiem w tym sezonie. Upały i ryzyko gwałtownych burz z obfitymi opadami mogą poważnie utrudnić zadanie kierowcom teamu: Robertowi Kubicy i Witalijowi Pietrowowi.


Podczas ścigania na torze w Malezji w kokpicie będzie panować temperatura ok. 40 stopni,a kierowcy mogą stracić nawet do trzech kilogramów!

"Największym problemem, o którym musimy myśleć, jest nie odwodnienie, ale przegrzanie organizmu" - mówi Riccardo Ceccarelli, doktor Renault.

"Nie obawiamy się o odwodnienie, ponieważ jeśli pocisz się w tak wilgotnym klimacie, pot nie wyparowuje, tylko zostaje na skórze. Dlatego zawsze czujemy się mokrzy i spoceni w tych warunkach. Z kolei przez fakt, że pot nie paruje, stwarza to niebezpieczeństwo podwyższenia temperatury ciała, co może prowadzić do przegrzania organizmu i spadku koncentracji u kierowców" - ostrzega.

Aby zapobiec przegrzaniu i słabszej dyspozycji kierowców większość teamów zamierza stosować nowatorskie metody, mające pomóc w "chłodzeniu" swych zawodników. Najpopularniejszy jest tzw. "suchy lód", który umieszczony zostanie w kaskach, butach, rękawicach, czy kombinezonach. To rozwiązanie tymczasowe, ale w ekstremalnych warunkach każdy stopień Celsjusza się liczy.

Dla odpowiedniej wentylacji głowy ważny jest odpowiedni kask. Doktor Ceccarelli radzi także, aby przed wejściem do bolidu wziąć zimny prysznic.

Co jeszcze? Istotna jest aklimatyzacja w trudnych warunkach. Zaraz po przybyciu do Malezji kierowcy muszą wykonać zestaw ćwiczeń fizycznych. Powinni także zmienić dietę na lżejszą, z większą zawartością owoców i warzyw.

Oczywiście kluczowe będzie spożywanie dużej ilości płynów. Dla Roberta Kubicy przygotowywane są napoje bogate w sole mineralne, potas, magnez i węglowodany. Z kolei Witalij Pietrow w swym bidonie będzie miał słodki napój o smaku herbaty cytrynowej. Coś, co dobrze smakuje nawet po rozgrzaniu w gorącym kokpicie R30.

Spragnieni pracownicy teamu Renault w trakcie przygotowań do wyścigu i samego GP Malezji pochłoną "morze" napojów. Szacuje się, że potrzebne będzie 4000 butelek wody minerlanej, 1000 puszek energy drinków i 1000 puszek soków i napojów gazowanych.
"I am not young enough to know everything"
:wisienka:Obłokowe Emotki

Awatar użytkownika
Livia
Boska Cesarzowa
Posty: 7935
Rejestracja: 25.08.07, 17:11
Lokalizacja: Obłok
Kontaktowanie:

Re: Formuła 1 - 2010 - relacje na żywo

Postautor: Livia » 05.04.10, 01:50

GP Malezji: opis wyścigu
•Marek Roczniak,


Sebastian Vettel w końcu przełamał pecha związanego z awariami i po bezproblemowym wyścigu o Grand Prix Malezji odniósł pierwsze zwycięstwo w tym sezonie, a w sumie szóste w karierze. Było to jednocześnie kolejne podwójne zwycięstwo Red Bulla, jako że drugi na mecie zameldował się Mark Webber.

Trzecie miejsce zajął Nico Rosberg, dla którego była to pierwsza wizyta na podium w barwach Mercedesa. Robert Kubica po kolejnym udanym występie finiszował tuż za czołową trójką, zyskując już na starcie dwa miejsca. Z powodu awarii wyścigu nie ukończyli tymczasem dwaj byli mistrzowie świata – Michael Schumacher i Fernando Alonso.

Tuż przed wyścigiem okazało się, że de la Rosa nie będzie mógł wystartować ze względu na problemy z bolidem. Wyścig rozpoczął się przy suchej nawierzchni toru i niezbyt zachmurzonym niebie, ale wciąż istniało niewielkie ryzyko wystąpienia opadów deszczu tego popołudnia. Startujący z pole position Webber nie ruszył najlepiej z miejsca i został wyprzedzony przez Vettela, który przeskoczył także Rosberga, zyskując w sumie dwa miejsca. Podobnie było w przypadku Kubicy, który wyprzedził zarówno Hulkenberga, jak i Sutila. Tym samym Polak awansował na czwarte miejsce.

Z tyłu stawki kierowcy McLarena i Ferrari przebijali się do przodu. Najlepiej z wyprzedzaniem kierowców ze środka stawki radził sobie Hamilton, który po czterech okrążeniach był już dziesiąty. Button został tymczasem wyprzedzony obydwu kierowców Ferrari i jechał tuż za nimi na 16 pozycji. Na piątym okrążeniu Hamilton próbował wyprzedzić Pietrowa, ale Rosjanin zdołał się obronić. Na kolejnym kółku kierowca McLarena uporał się w końcu z Pietrowem i awansował na dziewiąte miejsce, choć na prostej startowej musiał uciec się do niezbyt eleganckiej jazdy zygzakiem, aby utrudnić Rosjaninowi kontratak, za co później został upomniany przez sędziów.

W międzyczasie z wyścigu odpadł Glock, który po poślizgu przed ostatnim zakrętem uderzył lekko w bolid Trullego. Włoch także wpadł w poślizg, ale po chwili mógł kontynuować jazdę, w przeciwieństwie do Glocka. Pierwszą rundę postojów zapoczątkował już na siódmym okrążeniu Barrichello, a dwa okrążenia później w boksach pojawił się również Button, który chwilę wcześniej zdołał wyprzedzić Alonso. Następnie awarie bolidów wyeliminowały dwóch kierowców z wyścigu: Kobayashiego i Schumachera.

Po 10 okrążeniach kolejność kierowców w pierwszej dziesiątce była następująca: Vettel, Webber, Rosberg, Kubica, Sutil, Hulkenberg, Liuzzi, Hamilton, Pietrow i Alguersuari. Na 11 okrążeniu byliśmy świadkami kolejnego pojedynku pomiędzy kierowcami dwóch nowych zespołów: Kovalainen zaatakował di Grassiego, ale miał problemy z utrzymaniem kontroli nad bolidem podczas hamowania i spadł z powrotem za kierowcę Virgin. W dodatku w czasie tego pojedynku doszło do niewielkiego kontaktu i z przedniego skrzydła di Grassiego odpadł jakiś niewielki element, a w bolidzie Kovalainena pękła jedna z tylnych opon i Fin musiał powoli dojechać do boksów. Wymiana kół zajęła bardzo dużo czasu, ale kierowca Lotusa w końcu powrócił na tor.

Na 12 okrążeniu awaria dopadła Liuzziego i choć Włoch zdołał dowlec się do boksów, to jednak był to dla niego koniec jazdy w tym wyścigu. Tymczasem Button po swoim postoju kręcił bardzo dobre czasy i szybko doganiał kierowców Ferrari, zajmując w tym momencie trzynaste miejsce. Na kolejnym okrążeniu postoje w boksach wykonali Hulkenberg i Pietrow. Na 18 okrążeniu Kovalainen pojawił się ponownie w alei serwisowej i jego bolid został zapchany do garażu Lotusa. Kolejni kierowcy kontynuowali tymczasem rutynowe pit-stopy: na okrążeniach 20-21 wykonali je Sutil i Kubica. Polak na tor powrócił tuż przed Massą i dzięki nowym oponom zaczął od razu odjeżdżać kierowcy Ferrari.

Na 22 okrążeniu obydwaj kierowcy Toro Rosso – Alguersuari i Buemi – zdołali wyprzedzić Pietrowa, spychając Rosjanina na 13 miejsce. W chwilę później kolejny kierowca z czołówki pojawił się w boksach, a był nim Rosberg. Kierowca Mercedesa pomimo późniejszego postoju zdołał powrócić na tor przed Kubicą na czwartej pozycji. Przed obydwoma kierowcami jechał tymczasowo Hamilton, który nie miał jeszcze postoju na swoim koncie. Następnie swój pierwszy i zarazem jedyny w tym wyścigu pit-stop wykonał dotychczasowy lider wyścigu – Vettel. Niemiec na tor powrócił tuż przed Hamiltonem na drugiej pozycji, a prowadzenie w wyścigu objął drugi kierowca Red Bulla – Webber.

Australijczyk cieszył się z pierwszego miejsca tylko przez jedno kółko, bowiem zjechał po nowe opony na 24 okrążeniu i na czele znów znalazł się Vettel. Problemy z odłączeniem klucza od prawego koła kosztowały Webbera utratę paru sekund podczas postoju, ale w ostatecznym rozrachunku nie stracił on miejsca, bowiem po postoju Hamiltona na 30 okrążeniu powrócił na P2 (Hamilton po swoim postoju znalazł się tuż przed Buttonem na siódmej pozycji). W czołowej dziesiątce żadnego postoju na swoim koncie nie miał jeszcze tylko Alonso (jego kolega zespołowy Massa boksy odwiedzał na 26 okrążeniu). W międzyczasie do wyścigu włączył się ponownie Kovalainen, mając już dziewięć okrążeń straty do lidera.

Na 31 okrążeniu Alguersuari kontynuował wspinaczkę w górę stawki – tym razem wyprzedził Hulkenberga, co umożliwiło mu awans na premiowaną jednym punktem dziesiątą pozycję. W chwilę później z wyścigu wycofał się Pietrow ze względu na problemy z bolidem. Jako ostatni postój w tym wyścigu wykonał Alonso, a miało to miejsce na 36 okrążeniu. Hiszpan na tor powrócił na dziewiątej pozycji. Po kilku spokojniejszych okrążeniach Buemi wyprzedził Barrichello i awansował na 12 miejsce. W chwilę później udanym atakiem popisał się także Massa, wyprzedzając jadącego na siódmej pozycji Buttona.

Ostatnim zdarzeniem w tegorocznym wyścigu na torze Sepang była spektakularna awaria silnika w bolidzie Alonso, która nastąpiła tuż po nieudanej próbie wyprzedzenia Buttona na początku 55 okrążeniu. Awaria ta kosztowała kierowcę Ferrari utratę tylko dwóch punktów, bowiem przed jej wystąpieniem jechał na dziewiątej pozycji. Tym niemniej Hiszpan stracił prowadzenie w mistrzostwach na rzecz Massy. Wyścig zakończył się pewnym zwycięstwem kierowców Red Bulla. Vettel po dwóch pechowych wyścigach stanął w końcu na najwyższym stopniu podium, a druga pozycja Webbera była potwierdzeniem, że RB6 jest obecnie najszybszym samochodem w stawce.

Podium uzupełnił Rosberg, a na pozostałych miejscach punktowanych sklasyfikowani zostali Kubica, Sutil, Hamilton, Massa, Button, Alguersuari i Hulkenberg. Dla dwóch ostatnich z wymienionych kierowców były to pierwsze punkty zdobyte w F1. Godne odnotowania było także pierwsze ukończenie wyścigu przez jeden z bolidów Virgin po tym, jak di Grassi zajął 14 miejsce. Do mety po raz pierwszy dojechał też Senna, plasując się tuż za kolegą z zespołu HRT – Chandhokiem na 16 pozycji. Stawkę zamknęli kierowcy Lotusa – Trulli i Kovalainen, choć ten ostatni ze względu na zbyt dużą stratę do lidera nie został sklasyfikowany.



... ogolnie wyscig byl nudny :sleep:
"I am not young enough to know everything"
:wisienka:Obłokowe Emotki

Awatar użytkownika
polda
Wyga
Posty: 1016
Rejestracja: 24.08.07, 11:23
Lokalizacja: Cieszyn
Kontaktowanie:

Re: Formuła 1 - 2010 - relacje na żywo

Postautor: polda » 07.04.10, 17:11

Czy oni muszą jeździć po nocach? :D
"If a man is called to be a streetsweeper, he should sweep streets even as Michelangelo painted, or Beethoven played music, or Shakespeare wrote poetry. He should sweep streets so well that all the hosts of heaven and earth will pause to say, here lived a great streetsweeper who did his job well."

Awatar użytkownika
polda
Wyga
Posty: 1016
Rejestracja: 24.08.07, 11:23
Lokalizacja: Cieszyn
Kontaktowanie:

Re: Formuła 1 - 2010 - relacje na żywo

Postautor: polda » 16.04.10, 21:33

Ale pięknie Buemiemu koła odpadły, oba jak na zawołanie. A chłopak dalej próbował skręcać, chyba bokiem chciał wejść w zakręt.
"If a man is called to be a streetsweeper, he should sweep streets even as Michelangelo painted, or Beethoven played music, or Shakespeare wrote poetry. He should sweep streets so well that all the hosts of heaven and earth will pause to say, here lived a great streetsweeper who did his job well."

Awatar użytkownika
Livia
Boska Cesarzowa
Posty: 7935
Rejestracja: 25.08.07, 17:11
Lokalizacja: Obłok
Kontaktowanie:

Re: Formuła 1 - 2010 - relacje na żywo

Postautor: Livia » 17.04.10, 03:57

18.04 GP Chin -


ciekawe czy gdzies bedzie transmisja :pajac:
"I am not young enough to know everything"
:wisienka:Obłokowe Emotki

Awatar użytkownika
Livia
Boska Cesarzowa
Posty: 7935
Rejestracja: 25.08.07, 17:11
Lokalizacja: Obłok
Kontaktowanie:

Re: Formuła 1 - 2010 - relacje na żywo

Postautor: Livia » 18.04.10, 00:55

zapomnialam ze dzisiaj byly Q

GP Chin: znakomite Red Bulle, Kubica najlepiej w karierze


Sebastian Vettel z Red Bulla wywalczył pole position do wyścigu o Grand Prix Chin na torze w Szanghaju. Było to ósme pole position w karierze młodego Niemca, a trzecie w tym sezonie. Robert Kubica z Renault ruszy z ósmego miejsca. To najlepszy wynik Polaka w historii jego startów w kwalifikacjach w Chinach.

Drugie miejsce zajął kolega Vettela z teamu Australijczyl Mark Webber, a trzeci był Hiszpan Fernando Alonso z Ferrari.

Pierwszą część kwalifikacji wygrał Lewis Hamilton (McLaren), który pokonał jedno okrążenie w czasie 1.35,641. Kolejne pozycje zajęli Nico Rosberg (Mercedes) i Mark Webber (Red Bull). Robert Kubica był ósmy, ze stratą 0,7 sekundy. Do kolejnego etapu eliminacji nie awansowali 19. Heikki Kovalainen, Jarno Trulli (Lotus), Timo Glock, Luca di Grassi (Virgin Racing), Bruno Senna, Karun Chandhok (HRT F1) i Vitantonio Liuzzi z Force India.


Kolejna odsłona kwalifikacji również przebiegała pod dyktando Hamiltona, który wykręcił rekordowy czas weekendu - 1.34,928. Za nim uplasowali się Webber i Rosberg. Kubica ponownie zajął ósmą pozycję. Tym razem stracił do lidera 0,747 sekundy. Do finału nie awansowali Rubens Barichello, Nico Huelkenberg (Williams), Jaime Alguersuari, Sebastien Buemi (Toro Rosso), Witalij Pietrow (Reanult), Kamui Kobayashi i Pedro de la Rosa (Sauber).

Ostatnia część przyniosła znaczne zmiany w dotychczasowej hierarchii. Znacznie gorzej poradził sobie Hamilton, który stawił się na mecie z szóstym czasem. Najszybciej okrążenie przejechał Vettel, który wywalczył tym samym trzecie pole position w tym sezonie. Z pierwszej linii wystartuje z nim kolega z zespołu Red Bull - Webber. Trzecie miejsce zajął Fernando Alonso (Ferrari). Kubica uzyskał ósmy czas i w niedzielę wystartuje z czwartej linii.

Ustawienie przed startem do GP Chin:

1. linia
1. Sebastian Vettel (Red Bull-Renault) 1.34,558
2. Mark Webber (Red Bull-Renault) 1.34,806

2. linia
3. Fernando Alonso (Ferrari) 1.34,913
4. Nico Rosberg (Mercedes) 1.34,923

3. linia
5. Jenson Button (McLaren-Mercedes) 1.34,979
6. Lewis Hamilton (McLaren-Mercedes) 1.35,034

4. linia
7. Felipe Massa (Ferrari) 1.35,180
8. Robert Kubica (Renault) 1.35,364

5. linia
9. Michael Schumacher (Mercedes) 1.35,646
10. Adrian Sutil (Force India-Mercedes) 1.35,963

6. linia
11. Rubens Barrichello (Williams-Cosworth) 1.35,748
12. Jaime Alguersuari (Toro Rosso-Ferrari) 1.36,047

7. linia
13. Sebastien Buemi (Toro Rosso-Ferrari) 1.36,149
14. Witalij Pietrow (Renault) 1.36,311

8. linia
15. Kamui Kobayashi (Sauber-Ferrari) 1.36,422
16. Nico Hulkenberg (Williams-Cosworth) 1.36,647

9. linia
17. Pedro de la Rosa (Sauber-Ferrari) 1.37,020
18. Vitantonio Liuzzi (Force India-Mercedes) 1.37,161

10. linia
19. Timo Glock (Virgin-Cosworth) 1.39,278
20. Jarno Trulli (Lotus-Cosworth) 1.39,399

11. linia
21. Heikki Kovalainen (Lotus-Cosworth) 1.39,520
22. Lucas di Grassi (Virgin-Cosworth) 1.39,783

12. linia
23. Bruno Senna (HRT-Cosworth) 1.40,469
24. Karun Chandhok (HRT-Cosworth) 1.40,578
"I am not young enough to know everything"
:wisienka:Obłokowe Emotki

Awatar użytkownika
Livia
Boska Cesarzowa
Posty: 7935
Rejestracja: 25.08.07, 17:11
Lokalizacja: Obłok
Kontaktowanie:

Re: Formuła 1 - 2010 - relacje na żywo

Postautor: Livia » 18.04.10, 00:56

Grand Prix Chin
Wyścig o Grand Prix Chin. Początek o 9:00.

Relacja rozpocznie się 2010-04-18 o godzinie 09:00
"I am not young enough to know everything"
:wisienka:Obłokowe Emotki

Awatar użytkownika
Livia
Boska Cesarzowa
Posty: 7935
Rejestracja: 25.08.07, 17:11
Lokalizacja: Obłok
Kontaktowanie:

Re: Formuła 1 - 2010 - relacje na żywo

Postautor: Livia » 08.05.10, 10:49

Relacja z wyścigu w Chinach

Od samego początku nikt nie zastanawiał się nad tym, czy będzie dzisiaj padać, a nad tym, kiedy dokładnie pojawi się deszcz. Start był jeszcze na stosunkowo suchej nawierzchni i najszybciej z pól startowych ruszył Fernando Alonso, który – jak się później okazało – ruszył jeszcze zanim zgasły czerwone światła, za co otrzymał później karę przejazdu przez boksy.

Pierwszy zakręt wszyscy przejechali bezpiecznie, jednak chwilę później Vitantonio Liuzzi stracił panowanie nad bolidem, wpadł w poślizg i uderzył w samochody Sebastiana Buemiego oraz Kamuiego Kobayashiego. Dla całej trójki był to koniec wyścigu. Na torze pojawił się wtedy samochód bezpieczeństwa, który przebywał na nim przez 2 okrążenia. Wiele ekip zdecydowało się wtedy na zmianę opon na przejściowe, co okazało się kiepskim pomysłem, gdyż te przegrzały się natychmiast i zniszczyły, jako że deszcz tylko trochę pokropił.

Na czoło stawki wysunęli się wtedy Rosberg, Button, Kubica oraz Pietrow, którzy nie zmieniali kół. W boksach nie pojawił się też Heikki Kovalainen, który nie mógł jednak włączyć się do walki ze względu na osiągi swego bolidu. Czołówka czerpała dodatkowe korzyści z faktu, że kierowcy, którzy mieli w swoich bolidach opony przejściowe, musieli wkrótce zjechać po raz drugi by zmienić je ponownie, na te przeznaczone na suchy tor.

Druga seria zmian rozpoczęła się na 5 okrążeniu. Faworyci zjechali jednak dopiero na następnym kółku. Hamilton i Vettel znaleźli się na wjeździe do alei serwisowej niemal jednocześnie. Również po zmianie opon doszło do małej przepychanki, gdyż opuścili swoje stanowiska niemal jednocześnie i jechali obok siebie. Doszło wtedy nawet do małego kontaktu. Vettel jednak nie odpuścił i wyjechał przed Hamiltonem.

Na 10 okrążeniu wycofał się Pedro de la Rosa, w którego bolidzie ponownie awarii uległ silnik Ferrari. Był to koniec wyścigu dla zespołu Sauber. Tymczasem na torze cały czas trwała walka o odzyskanie straconych na początku pozycji. Do przodu przebijali się ze środka stawki Lewis Hamilton oraz kierowcy RBR, którzy kilka okrążeń później znaleźli się już za czołową czwórką, która miała ponad czterdzieści sekund przewagi nad resztą.

Zacięta walka toczyła się wciąż w środku stawki, gdzie pojedynkowali się między innymi Massa z Barrichello oraz Alguersuari i Sutil. Nagle, gdy sytuacja na torze zaczynała się normować, przypomniał o sobie deszcz. Tor stał się ponownie wilgotny, a na 19 okrążeniu w poślizg wpadł Nico Rosberg jadący na slickach, do którego zbliżył się wtedy Jenson Button. Kierowca McLarena wyprzedził następnie reprezentanta Mercedesa na najdłuższej prostej i wysunął się na prowadzenie.

Na kolejnym okrążeniu zaczęła się kolejna seria zjazdów – tym razem wszyscy wymienili opony na przejściowe. Nie obyło się bez emocji, gdyż Fernando Alonso wyprzedził swojego kolegę z zespołu – Felipe Massę na zjeździe do alei serwisowej w dość bezpardonowy sposób, podobnie jak na początku wyścigu Hamilton wyprzedził Vettela.

Na okrążeniu 21 kontakt z jednym z kierowców HRT miał Jamie Alguersuari. W jego bolidzie uszkodzeniu uległo przednie skrzydło, które odpadło ostatecznie, gdy ten wjeżdżał do boksów i na torze zostało sporo szczątków ze skrzydła. Ponownie na tor wyjechał samochód bezpieczeństwa, co było złą wiadomością dla czołowej trójki, gdyż Button, Rosberg oraz Kubica stracili całą swoją przewagę. Wyścig wznowiono trzy okrążenia później, nie bez zamieszania, gdyż przed restartem zrobił się wielki ścisk w stawce.

Walka rozpoczęła się na nowo. Tuż po wznowieniu, kontakt z Hamiltonem w ostatnim zakręcie miał Mark Webber, który wypadł na chwilę z toru. Australijczyk stracił kilka pozycji, jednak mógł kontynuować jazdę. Pogoń rozpoczął Hamilton, który najpierw awansował na czwarte miejsce wyprzedziwszy Pietrowa, następnie na nawrocie wyprzedził Roberta Kubicę, by kilka okrążeń później pokonać również Nico Rosberga, z którym toczył niezwykle zaciętą walkę. Po pierwszej próbie Anglik został ponownie wyprzedzony przez Niemca. Wszystko rozegrało się więc na długiej prostej w trzecim sektorze. Na czele były wtedy dwa McLareny – Button przed Hamiltonem.

W międzyczasie mogliśmy obserwować, jak Schumacher zmaga się z brakiem przyczepności i nie może wyprzedzić Adriana Sutila, oraz jak z głębi stawki przebijał się Mark Webber, który w krótkim czasie przesunął się z pozycji dwunastej na siódmą. Na 33 okrążeniu problemy miał Witalij Pietrow, który wpadł w poślizg i wykonał na torze serię obrotów. Na okrążeniu 37 rozpoczęła się kolejna seria zjazdów, którą zapoczątkował Michael Schumacher, a w jego ślady poszli pozostali kierowcy.

Po czterdziestym okrążeniu warunki na torze ustabilizowały się i pozostawał on równomiernie mokry. Różnice między kierowcami zmieniały się nieustannie i kluczowym elementem było tu zużycie opon, na które szczególnie narzekali kierowcy McLarena. Zaciętą walkę o punkty toczył Adrian Sutil, wyprzedzając w końcówce Jaime Alguersuariego, który wcześniej został wyprzedzony przez Pietrowa i Massę. Sutil dogonił następnie Schumachera, ale niestety nie zdołał go wyprzedzić i utknął na jedenastej pozycji.

Na ostatnich okrążeniach problemy z przyczepnością mieli niemal wszyscy i ogólne tempo jazdy spadło dość znacznie. Zmniejszały się również różnice w czołówce, jednak nie doszło już do żadnych roszad. Bardzo udaną końcówkę miał Pietrow, który na ostatnich czterech okrążeniach awansował o dwie pozycje. Rosjanin najpierw wyprzedził Schumachera, a dwa okrążenia później Webbera. Na ostatnim okrążeniu Schumacher stracił kolejną pozycję – tym razem na rzecz Felipe Massy.

Z kierowców reprezentujących nowe zespoły najlepiej poradził sobie Heikki Kovalainen za kierownicą Lotusa. Fin pojechał bardzo dobry wyścig i przez pewien czas utrzymywał się nawet w pierwszej dziesiątce. Ostatecznie uplasował się przed Nico Hulkenbergiem, który odwiedzał boksy aż sześć razy. Za Niemcem uplasowali się dwaj przedstawiciele HRT. Jarno Trulli odpadł na okrążeniu 26, natomiast po problemach na starcie Lucas di Grassi reprezentujący ekipę Virgin zdołał przejechać zaledwie kilka okrążeń, a Timo Glock w ogóle nie wystartował do wyścigu.

Jako pierwszy metę przepełnionego emocjami GP Chin osiągnął więc Jenson Button, a za nim znaleźli się Hamilton oraz Rosberg. Zadowalające miejsce zajął też Fernando Alonso, który po karze przejazdu przez boksy uplasował się na czwartej pozycji tuż przed Robertem Kubicą. Za Polakiem znalazł się Sebastian Vettel, dla którego po starcie z pole position był to kompletnie nieudany wyścig. Za Niemcem znalazł się Pietrow, który zdobył pierwsze punkty w sezonie, a punktowaną dziesiątkę uzupełnili Webber, Massa i Schumacher. Wyścig obfitował w akcję od początku do końca i po raz kolejny pokazał, że Formuła 1, królowa sportów motorowych, może być niezwykle ciekawa i dostarczyć każdemu dreszcz emocji.
"I am not young enough to know everything"
:wisienka:Obłokowe Emotki

Awatar użytkownika
Livia
Boska Cesarzowa
Posty: 7935
Rejestracja: 25.08.07, 17:11
Lokalizacja: Obłok
Kontaktowanie:

Re: Formuła 1 - 2010 - relacje na żywo

Postautor: Livia » 08.05.10, 10:51

Ferrari usunęło kod paskowy z bolidów F1

Zespół Ferrari w porozumieniu z firmą Philip Morris International, której produktem flagowym są papierosy Marlboro, zdecydował się zmodyfikować wystrój aut począwszy od Grand Prix Hiszpanii.

Decyzja o zmianie została podjęta na skutek ostatnich informacji sugerujących, że prezentowany na samochodach Ferrari kod paskowy może powodować skojarzenia z wspomnianymi papierosami. Usuwając kod paskowy zespół chce odsunąć wszelkie spekulacje na bok i zakończyć całą historię z tym związaną.

W wydanym oświadczeniu napisano też, że zespół chce skupić się na dużo ważniejszych sprawach, a mianowicie na samych startach w F1. Zamiast kodu paskowego pojawiło się jednak w jego miejsce białe obramowanie na pokrywie silnika F10, co zapewne stanie się kolejnym powodem oskarżeń o próbę wywołania skojarzeń z Marlboro.
"I am not young enough to know everything"
:wisienka:Obłokowe Emotki

Awatar użytkownika
Livia
Boska Cesarzowa
Posty: 7935
Rejestracja: 25.08.07, 17:11
Lokalizacja: Obłok
Kontaktowanie:

Re: Formuła 1 - 2010 - relacje na żywo

Postautor: Livia » 08.05.10, 10:53

Włoska prasa: Kubica opcją Ferrari na sezon 2011

Według wydawanego w Turynie włoskiego dziennika Tuttosport, w plotkach łączących Roberta Kubicę z zespołem Ferrari jest ziarno prawdy.

Zdaniem dziennikarzy z tej gazety, 25-latek podpisał już jakiś wstępny dokument z zespołem z Maranello dotyczący startów w przyszłym roku. Polak ma podobno opcję na angaż w Ferrari, ale wszystko ma zostać zadecydowane definitywnie między Grand Prix Wielkiej Brytanii a Grand Prix Niemiec, tj. do 15 lipca.

Kierowca powiedział dziennikarzom w Barcelonie, że spodziewa się, iż Renault zostanie dogonione przez rywali w ten weekend. Dodał, że liczył na „większe poprawki” do bolidu R30. „Większość zespołów przeważnie planuje duże poprawki do aut na wyścig w Barcelonie i mam nadzieję że nie będą teraz szybsze o 3 albo 4 dziesiąte sekundy. Jeśli tak będzie to możemy mieć kłopoty, ale zobaczymy, jak będzie”.

W międzyczasie okazało się, że Kubica ma kolejnego osobistego sponsora z Polski. Jest nim Lotto – Totalizator Sportowy, którego logo pojawiło się dzisiaj na kasku Roberta. Szczegóły umowy mają zostać wkrótce opublikowane.

Źródło: Motorsport.com
"I am not young enough to know everything"
:wisienka:Obłokowe Emotki

Awatar użytkownika
Livia
Boska Cesarzowa
Posty: 7935
Rejestracja: 25.08.07, 17:11
Lokalizacja: Obłok
Kontaktowanie:

Re: Formuła 1 - 2010 - relacje na żywo

Postautor: Livia » 08.05.10, 10:56

Kierowcy proszą FIA o rozdzielenie stawki w kwalifikacjach w Monako

Zwiększona w tym roku stawka do 24 bolidów, z których sześć wyraźnie odstaje osiągami od reszty doprowadziła – całkiem słusznie zresztą – do pojawienia się obaw co do przebiegu pierwszej fazy kwalifikacji na krętych i ciasnych uliczkach Monte Carlo.

Obawy wypowiadają szczególnie kierowcy z nowych zespołów, dla których będzie to równie kłopotliwa sytuacja, jak i dla zawodników dysponujących znacznie szybszymi samochodami, a to z uwagi na mało miejsca na torze i fakt, że jest to najkrótszy obiekt w kalendarzu F1. Korki będą zatem znacznie częstsze, niż na jakimkolwiek innym torze, stąd propozycja, aby w jakiś sposób rozdzielić bolidy w Q1.

„Musimy to przedyskutować z Charliem (Whitingiem), jak sobie z tym poradzić, zwłaszcza w kwalifikacjach” – powiedział Bruno Senna z HRT. „Jest kilka rzeczy do omówienia jutro i być może w Monako po pierwszym treningu. Pomysł rozdzielenia stawki nie jest zły, jeśli mam być szczery. Jeśli odejmą sześć czy osiem samochodów z grupy najszybszych lub najwolniejszych zespołów, to dla innych będą to już zupełnie inne kwalifikacje – będzie to prawdopodobnie korzystne dla obu stron”.

Jarno Trulli z Lotusa dodaje: „Nie wiem, jak do tego podejść, ale sądzę, że 24 auta na raz na tym torze stworzą bardzo trudną sytuację. Chcemy się z tym uporać w rozsądny sposób. Nie wiem czy to dobry czy zły pomysł, ale może powinniśmy go rozważyć. Niech podzielą to w jakikolwiek sposób, nie ja jestem od decydowania o tym. Jeśli zespoły się zgodzą, to zróbmy to, bo w przeciwnym przypadku pojawią się później narzekania na ten temat. Lepiej więc jest spróbować jakoś to rozwiązać, zamiast robić potem wielką aferę”.

Głos w tej sprawie zabrał także kierowca Renault – Robert Kubica: „W Monako zawsze było bardzo trudno w przeszłości, choć muszę przyznać, że ja zawsze miałem szczęście albo byłem w położeniu umożliwiającym mi ustanowienie czasu okrążenia w Monako beż żadnych problemów, co nie jest łatwe. Jednakże w tym roku z trzema zespołami, które są znacznie wolniejsze, będzie zdecydowanie trudniej. Ścigałem się wcześniej w Monako z rozdzielonymi kwalifikacjami i są tego pewne zalety, jak i wady, ale z pewnością będziemy potrzebowali jakiegoś rozwiązania. Z drugiej strony trudno będzie zadowolić wszystkich jednym rozwiązaniem, więc spodziewam się, że będzie to trudny temat do omówienia”.

Źródło: Autosport.com
"I am not young enough to know everything"
:wisienka:Obłokowe Emotki

Awatar użytkownika
Livia
Boska Cesarzowa
Posty: 7935
Rejestracja: 25.08.07, 17:11
Lokalizacja: Obłok
Kontaktowanie:

Re: Formuła 1 - 2010 - relacje na żywo

Postautor: Livia » 08.05.10, 10:57

Michelin coraz bliżej powrotu do F1 w sezonie 2011

Firma Michelin jest bliska powrotu po kilkuletniej przerwie do Formuły 1 w sezonie 2011.

Co prawda Avon i Pirelli także wyraziły swoje zainteresowanie zastąpieniem odchodzącej ze sportu po tym sezonie firmy Bridgestone, jednak zdaniem niemieckiego Auto Motor und Sport, to właśnie Michelin jest obecnie faworytem po tym, jak spuścił nieco z tonu w negocjacjach i zredefiniował swoje wcześniejsze żądania.

Doniesienia mówią, że według trzyletniego kontraktu, mającego obowiązywać do końca 2013 roku, każdy zespół będzie musiał płacić francuskiemu producentowi ogumienia 3 miliony euro za sezon. Umowa zagwarantuje firmie Michelin także widoczne logotypy na bolidach, kombinezonach kierowców oraz reklamy dookoła toru. Jednakże zmiana średnicy obecnych 13 calowych kół na 18 calowe dla nisko-profilowanych opon nie zostanie wprowadzona już od przyszłego sezonu.

Michelin prawdopodobnie będzie przygotowywał w weekend grand prix mniejszą liczbę zestawów opon dla każdego kierowcy, niż ma to miejsce obecnie, oraz planuje dostarczać jedynie trzy rodzaje mieszanki na suchą nawierzchnię – miękką, średnią i twardą. Jednakże to same zespoły będą podejmować decyzje o tym, które rodzaje opon chcą używać podczas poszczególnych weekendów.

Auto Motor und Sport poinformował również, że logo Michelin ma być ponoć widoczne w przyszłym roku na ramionach kierowców, nosach bolidów oraz tylnych skrzydłach. Mimo wszystko przedstawiciele firmy Pirelli i tak zamierzają przedstawić swoją prezentację zespołom w Hiszpanii w najbliższy weekend oraz mają zamiar nakłonić serię GP2, aby ta korzystała z ich opon w przyszłym roku.
"I am not young enough to know everything"
:wisienka:Obłokowe Emotki

Awatar użytkownika
Livia
Boska Cesarzowa
Posty: 7935
Rejestracja: 25.08.07, 17:11
Lokalizacja: Obłok
Kontaktowanie:

Re: Formuła 1 - 2010 - relacje na żywo

Postautor: Livia » 08.05.10, 11:00

GP Hiszpanii

09.05 godz. 14:00
"I am not young enough to know everything"
:wisienka:Obłokowe Emotki

Awatar użytkownika
Livia
Boska Cesarzowa
Posty: 7935
Rejestracja: 25.08.07, 17:11
Lokalizacja: Obłok
Kontaktowanie:

Re: Formuła 1 - 2010 - relacje na żywo

Postautor: Livia » 16.05.10, 18:01

GP Monako: opis wyścigu
•Marek Roczniak, 16 maja 2010,


Zespół Red Bull Racing odniósł drugie podwójne zwycięstwo w tym sezonie po tym, jak Mark Webber i Sebastian Vettel finiszowali na dwóch pierwszych pozycjach w tegorocznym wyścigu o Grand Prix Monako. Na najniższym stopniu podium stanął Robert Kubica (Renault), tracąc drugie miejsce na rzecz Vettela już na starcie.

W dzisiejszym wyścigu aż czterokrotnie na tor wyjeżdżał samochód bezpieczeństwa – ostatni raz w samej końcówce. Ostatnie wznowienie na ostatnim okrążeniu przyniosło nieoczekiwaną zmianę w kolejności kierowców, kiedy Fernando Alonso popełnił błąd za zakrętem Rascasse i został wyprzedzony przez Michaela Schumachera, tracąc szóste miejsce. Sędziowie badają obecnie, czy wszystko odbyło się zgodnie z przepisami.

Wyścig rozpoczął się przy średnio zachmurzonym niebie, ale nie spodziewano się opadów deszczu dzisiejszego popołudnia. Webber utrzymał prowadzenie, a jeszcze lepiej wystartował Vettel, wyprzedzając Kubicę i awansując na drugie miejsce. W połowie pierwszego okrążenia w tunelu w bandę uderzył Hulkenberg po tym, jak zjechał na brudną stronę toru i nie zdołał opanować bolidu. Na tor wyjechał od razu samochód bezpieczeństwa i moment ten do zmiany opon na twardszą mieszankę wykorzystał Alonso, który wystartował z alei serwisowej. Hiszpan mógł już więc próbować przejechać wyścig bez kolejnego postoju.

Na trzecim okrążeniu, jeszcze w czasie neutralizacji, nastąpiła awaria silnika w bolidzie Buttona i kierowca McLarena odpadł z wyścigu. Przed wznowieniem wyścigu kolejność kierowców była następująca: Webber, Vettel, Kubica, Massa, Hamilton, Barrichello, Schumacher, Rosberg, Liuzzi, Sutil, Buemi, Pietrow, de la Rosa, Kobayashi, Alguersuari, Kovalainen, Glock, Trulli, di Grassi, Chandhok, Alonso i Senna (Brazylijczyk także zmienił opony w czasie neutralizacji). Kierowcy ruszyli ponownie do walki pod koniec szóstego okrążenia i od razu Alonso wyprzedził Chandhoka, awansując na 20 miejsce.

Kolejnym celem Alonso był di Grassi, który przez parę okrążeń był w stanie utrzymać za sobą kierowcę Ferrari, ale w końcu uległ mu na 10 okrążeniu tuż za tunelem. W tym samym miejscu Alonso wyprzedził także Trullego na 11 kółku i był osiemnasty. Tymczasem jadący nadal na prowadzeniu Webber uciekł już Vettelowi na 4,8 sekundy. Alonso kolejne miejsce zyskał na 14 okrążeniu, wyprzedzając – znowu za tunelem – Glocka. Ostatnim kierowcą z nowych zespołów jadącym przed Hiszpanem był Kovalainen. Z wyprzedzeniem Fina kierowca Ferrari uporał się na 16 okrążeniu, awansując na 16 miejsce. Teraz czekała już Alonso znacznie trudniejsza praca, bowiem przed nim nie było już wyraźnie wolniejszych samochodów.

Na 17 okrążeniu Hamilton zapoczątkował pierwszą rundę postojów w boksach. Kierowca McLarena powrócił na tor tuż przed Alonso na 15 pozycji. Następnie postoje wykonali Massa, Barrichello, Schumacher i Liuzzi. Hamilton i Alonso awansowali w tym momencie na miejsca 12 i 13. Okrążenie 20 to z kolei pierwszy postój Buemiego, który po powrocie na tor spadł na 15 miejsce. Na 21 okrążeniu w boksach pojawili się Kubica, Pietrow i Alguersuari; na 22 – Vettel, Sutil i de la Rosa, a na 23 – Webber. Australijczyk utrzymał prowadzenie, a na drugiej pozycji znalazł się tymczasowo Rosberg, który jeszcze nie odwiedzał boksów. Vettel i Kubica spadli na miejsca 3 i 4, a za nim jechał ostatni kierowca bez postoju – Kobayashi. Japończyk działał na korzyść Kubicy, spowalniając Massę. Miejsca 7-10 zajmowali: Hamilton, Alonso, Schumacher i Sutil.

W międzyczasie z wyścigu wycofał się Glock – prawdopodobnie z powodu uszkodzenia zawieszenia po uderzeniu w barierę. Następnie jazdę zakończyli drugi kierowca Virgin – di Grassi oraz Kobayashi. Tymczasem ostatni kierowca bez postoju na swoim koncie – Rosberg w alei serwisowej pojawił się na 28 okrążeniu. Kolejność kierowców w pierwszej dziesiątce była po postojach następująca: Webber, Vettel, Kubica, Massa, Hamilton, Alonso, Schumacher, Rosberg, Sutil i Barrichello. Ten ostatni miał jednak jakąś awarię opony lub zawieszenia i stracił kontrolę nad bolidem w zakręcie Massenet, uderzając w bariery i kończąc udział w wyścigu na 31 okrążeniu. Na torze po raz drugi w tym wyścigu pojawił się samochód bezpieczeństwa. Jednakże jeszcze przed neutralizacją boksy odwiedził Pietrow w celu wymiany pękniętej opony. Rosjanin na tor powrócił na 13 pozycji.

Wznowienie wyścigu nastąpiło pod koniec 34 okrążenia, a punktowaną dziesiątkę po wypadku Barrichello zamykał Liuzzi. Warto dodać, że Barrichello zaraz po wypadku wyrzucił kierownicę ze swojego samochodu, po której przejechał po chwili Hamilton. Za nierozważne zachowanie kierowcę Williamsa mogła więc czekać jakaś kara. Na 43 okrążeniu na torze po raz trzeci pojawił się samochód bezpieczeństwa – powodem tego były jakieś problemy ze studzienką w zakręcie nr 3 (Massenet). To właśnie w tym miejscu wypadek miał Barrichello. Problem ze studzienką został szybko rozwiązany i wyścig został wznowiony pod koniec 45 okrążenia. Na 61 okrążeniu z wyścigu wycofali się Kovalainen i Senna – na torze było już tylko 15 z 24 samochodów.

Piętnaście okrążeń przed końcem wyścigu Webber prowadził z przewagą blisko siedmiu sekund nad Vettelem. Kubica cały czas trzymał się blisko Vettela, a tuż za Polakiem jechał Massa. Na 74 okrążeniu spektakularną kraksą w zakręcie Rascasse zakończyła się walka Trullego z Chandhokiem o 14 miejsce. Na torze pojawił się po raz czwarty samochód bezpieczeństwa. W chwilę później z wyścigu wycofał się także Pietrow. Do mety było już tylko parę okrążeń i nie zanosiło się na to, aby tor został oczyszczony przed końcem wyścigu. Tym samym Webber odniósł drugie zwycięstwo z rzędu i dzięki temu objął prowadzenie w mistrzostwach, zrównując się punktami z Vettelem (o wyższej pozycji decydowała większa liczba zwycięstw Australijczyka w tym sezonie). Kubica po raz drugi w tym sezonie stanął na podium, finiszując w Monako na trzeciej pozycji.

Tymczasem okazało się, że Alonso popełnił błąd tuż przed zakończeniem wyścigu, kiedy samochód bezpieczeństwa zjechał już z toru na końcu 78 okrążenia. Okazji nie zmarnował Schumacher, wyprzedzając kierowcę Ferrari przed ostatnim zakrętem i kończąc wyścig na szóstej pozycji. Sędziowie zapowiedzieli jednak, że zdarzenie to zostanie wkrótce przeanalizowane, ponieważ nie było wiadomo, czy Schumacher wyprzedził Hiszpana przed lub za tzw. linią zjazdu samochodu bezpieczeństwa.
"I am not young enough to know everything"
:wisienka:Obłokowe Emotki

Awatar użytkownika
Livia
Boska Cesarzowa
Posty: 7935
Rejestracja: 25.08.07, 17:11
Lokalizacja: Obłok
Kontaktowanie:

Re: Formuła 1 - 2010 - relacje na żywo

Postautor: Livia » 16.05.10, 18:05

Schumacher ukarany za wyprzedzenie Alonso
•Marek Roczniak, 16 maja 2010,


Michael Schumacher został ukarany przez sędziów za wyprzedzenie na ostatnim okrążeniu Fernando Alonso, gdy z toru zjeżdżał samochód bezpieczeństwa. Kierowca Mercedesa otrzymał odpowiednik kary przejazdu przez aleję serwisową, zatem do jego końcowego wyniku doliczono 20 sekund, co spowodowało spadek Niemca w klasyfikacji końcowej Grand Prix Monako z szóstego na dwunaste miejsce.

Więcej wkrótce... :oops:
"I am not young enough to know everything"
:wisienka:Obłokowe Emotki

Awatar użytkownika
Livia
Boska Cesarzowa
Posty: 7935
Rejestracja: 25.08.07, 17:11
Lokalizacja: Obłok
Kontaktowanie:

Re: Formuła 1 - 2010 - relacje na żywo

Postautor: Livia » 30.05.10, 12:06

30.05 GP Turcji
godz. 14
"I am not young enough to know everything"
:wisienka:Obłokowe Emotki

Awatar użytkownika
Livia
Boska Cesarzowa
Posty: 7935
Rejestracja: 25.08.07, 17:11
Lokalizacja: Obłok
Kontaktowanie:

Re: Formuła 1 - 2010 - relacje na żywo

Postautor: Livia » 30.05.10, 12:15

Vettel miał awarię stabilizatora poprzecznego

To awaria tylnego stabilizatora poprzecznego spowodowała, że lewe koło w samochodzie Sebastiana Vettela zaczęło się łatwo blokować w decydującej, trzeciej części dzisiejszych kwalifikacji w Turcji – poinformował dziś wieczorem zespół Red Bull Racing.

Początkowo podejrzewano, że nastąpiła powtórka problemów z hamulcami, jakich Vettel doświadczył w Grand Prix Hiszpanii trzy tygodnie temu. Kontrola bolidu RB6 po kwalifikacjach wykazała jednak, że przyczyną blokowania koła była inna część samochodu.

Szef zespołu Christian Horner powiedział: „Wygląda na to, że było to połączenie stabilizatora poprzecznego. Bez kontroli nad przechylaniem samochodu, jak tylko skręcasz, to prostu od razu przechyla się on do oporu. W tej sytuacji wewnętrzne przednie koło unosiło się do góry i od razu zatrzymywało w miejscu”.

Zespół będzie mógł jutro rano wymienić uszkodzone elementy w samochodzie Vettela. Horner dodał ponadto, że opony, na których Niemiec ustanowił swój najlepszy czas w Q3, nie zostały przytarte i może on na nich spokojnie rozpocząć wyścig. „Nie dostrzegliśmy żadnych uszkodzeń” – powiedział.
"I am not young enough to know everything"
:wisienka:Obłokowe Emotki

Awatar użytkownika
Livia
Boska Cesarzowa
Posty: 7935
Rejestracja: 25.08.07, 17:11
Lokalizacja: Obłok
Kontaktowanie:

Re: Formuła 1 - 2010 - relacje na żywo

Postautor: Livia » 30.05.10, 12:17

Decyzja w sprawie opon na sezon 2011 "za kilka dni"

Zespoły Formuły 1 uważają, że podjęcie decyzji o wyborze przyszłorocznego dostawcy ogumienia zajmie jeszcze kilka dni. W niedzielę rano odbyło się w Turcji spotkanie teamów F1, jednakże nie udało się podjąć decyzji o kierunku, w którym wszyscy chcieliby podążyć.

Szef ds. rywalizacji sportowej w Michelin – Nick Shorrock przedstawił na 90 minutowym spotkaniu z szefami zespołów ostateczną ofertę francuskiego producenta, mającą zapewnić mu umowę na dostawę opon w sezonie 2011.

Jednakże pomimo długiego spotkania, zespoły nie były w stanie podjąć ostatecznej decyzji, choć w dalszym ciągu mają nadzieję, że sytuacja może zostać rozstrzygnięta w przeciągu najbliższych kilku dni. Prezes teamu Williams – Adam Parr powiedział: „Nadal jesteśmy w trakcie podejmowania decyzji. Zajmuje to nieco więcej czasu, niż byśmy tego chcieli, jednakże musi to zostać zrobione w przeciągu kilku najbliższych dni”.

Szef zespołu Red Bull Racing – Christian Horner dodał: „Mamy nadzieje, że decyzja może zostać podjęta w przeciągu kilku najbliższych dni”.

Źródło: Autosport.com
"I am not young enough to know everything"
:wisienka:Obłokowe Emotki

Awatar użytkownika
Livia
Boska Cesarzowa
Posty: 7935
Rejestracja: 25.08.07, 17:11
Lokalizacja: Obłok
Kontaktowanie:

Re: Formuła 1 - 2010 - relacje na żywo

Postautor: Livia » 12.06.10, 16:06

:halohalo:


13.06 GP Kanady
"I am not young enough to know everything"
:wisienka:Obłokowe Emotki


Wróć do „Na każdy temat”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości

cron