Śmierć na necie.... reaktywacja

Czyli wszystko co nas interesuje lub nadaje się do dyskusji.

Moderatorzy: Livia, Otol, Rozalia

Awatar użytkownika
Livia
Boska Cesarzowa
Posty: 7935
Rejestracja: 25.08.07, 17:11
Lokalizacja: Obłok
Kontaktowanie:

Śmierć na necie.... reaktywacja

Postautor: Livia » 26.09.09, 11:15

Wysłany: Nie 12 Paź 2008 0:13
temat ktory zalozylam dawno temu na innym forum




właśnie, jak to jest?


znamy się wirtualnie ale chcąc nie chcąc uzewnętrzniamy się, nawet
bardziej niż nam się wydaje... przyzwyczajamy się do siebie, i chyba
nawet w jakiś sposób lubimy

co dzieję się gdy ktoś z nas nagle znika bez słowa... jak kamien w wodę?

co przychodzi do głowy? ma nas dosyć? stało się coś? czy w ogóle nie
kwestionujemy zniknięcia osobnika w przeświadczeniu, że każdy ma
prawo wyboru...

np. Roza zniknęła od pewnego czasu, nie mamy zielonego pojęcia co
się stało... muszę przyznać że nie jest mi obojętna, znam ją od wielu lat
jeszcze z tn...

tak se dumam nad sensem znajomości wirtualnej i jaką właściwie funkcję spełnia...
"I am not young enough to know everything"
:wisienka:Obłokowe Emotki

Awatar użytkownika
Livia
Boska Cesarzowa
Posty: 7935
Rejestracja: 25.08.07, 17:11
Lokalizacja: Obłok
Kontaktowanie:

Re: Śmierć na necie

Postautor: Livia » 26.09.09, 11:16

Malwina pisze:Rozwielita żyje. Przyjmowała ostatnio życzenia urodzinowe na forum Wielkiego Wodza: http://posterunek.pl/viewtopic.php?t=58 ... c&start=15
"I am not young enough to know everything"
:wisienka:Obłokowe Emotki

Awatar użytkownika
Livia
Boska Cesarzowa
Posty: 7935
Rejestracja: 25.08.07, 17:11
Lokalizacja: Obłok
Kontaktowanie:

Re: Śmierć na necie

Postautor: Livia » 26.09.09, 11:17

Mercedes pisze:Swego czasu moja kumpela poprosiła swoją siostrę, żeby gdyby jej się coś stało dała znać na forum.... Nie tylko Ciebie Livia, jak widać to gnębi. :hmmm:
"I am not young enough to know everything"
:wisienka:Obłokowe Emotki

Awatar użytkownika
Livia
Boska Cesarzowa
Posty: 7935
Rejestracja: 25.08.07, 17:11
Lokalizacja: Obłok
Kontaktowanie:

Re: Śmierć na necie

Postautor: Livia » 26.09.09, 11:17

Batka pisze:No cóż.. niektórzy się naprawdę do sobie przywiązują nie znając się tak naprawdę.. I tęsknią wirtualnie.. ;)
"I am not young enough to know everything"
:wisienka:Obłokowe Emotki

Awatar użytkownika
Livia
Boska Cesarzowa
Posty: 7935
Rejestracja: 25.08.07, 17:11
Lokalizacja: Obłok
Kontaktowanie:

Re: Śmierć na necie

Postautor: Livia » 26.09.09, 11:18

Mercedes pisze:
Batka pisze:I tęsknią wirtualnie.. ;)


Problem w tym, że tęsknią całkiem realnie, nie wirtualnie....
"I am not young enough to know everything"
:wisienka:Obłokowe Emotki

Awatar użytkownika
Otol
Weteran
Posty: 2760
Rejestracja: 04.08.09, 11:38
Lokalizacja: Warszawa

Re: Śmierć na necie - reaktywacja

Postautor: Otol » 26.09.09, 11:19

Może nie znamy się całkowicie, ale
przyzwyczajamy się, a potem zaczynamy lubić nasze wirtualne kreacje
i to chyba normalny ludzki odruch, że jak ktoś znika, to się człowiek zaczyna martwić, w końcu każdy z nas wie, że tam po drugiej stronie monitora za wymyślonymi nickami siedzi ktoś, kto już nie jest wymyślony.
Granice Twojego języka są granicami Twojego świata!
Trade winds find Galleons lost in the sea
I know where treasure is waiting for me
Silver and gold in the mountains of Spain
I have to see you again and again
Take me, Spanish Caravan
Yes, I know you can

nostalgia
Zaawansowany
Posty: 576
Rejestracja: 20.08.09, 18:04

Re: Śmierć na necie - reaktywacja

Postautor: nostalgia » 26.09.09, 11:21

Otolinek napisał:
Może nie znamy się całkowicie, ale
przyzwyczajamy się, a potem zaczynamy lubić nasze wirtualne kreacje
i to chyba normalny ludzki odruch, że jak ktoś znika, to się człowiek zaczyna martwić, w końcu każdy z nas wie, że tam po drugiej stronie
monitora za wymyślonymi nickami siedzi ktoś, kto już nie jest wymyślony.




Bo człowiek to taka bestia że szuka kontaktu z innym człowiekiem i nie ważne gdzie i nie ważne jak , ważne żeby pogadać , wygadać, pośmiać się , popłakać sobie , pomóż innym ponarzekać poplotkować (nawet faceci) dysputy prowadzić , itp. to chyba wirtualna przyjaźń się może nazywać i fajnie może takie są lepsze i szczersze od realnych.

To można nazwać wirtalana familia
Ramiona czasem, też są nawiasem.

Nie bij muchy, która siedzi na głowie tygrysa.

Awatar użytkownika
Livia
Boska Cesarzowa
Posty: 7935
Rejestracja: 25.08.07, 17:11
Lokalizacja: Obłok
Kontaktowanie:

Re: Śmierć na necie - reaktywacja

Postautor: Livia » 26.09.09, 11:22

Batka pisze:
Mercedes pisze:
Batka pisze:I tęsknią wirtualnie.. ;)


Problem w tym, że tęsknią całkiem realnie, nie wirtualnie....

Masz racje - potaśtało mi sie całkiem - chciałam napisać że tęsknią realnie..
"I am not young enough to know everything"
:wisienka:Obłokowe Emotki

Awatar użytkownika
Otol
Weteran
Posty: 2760
Rejestracja: 04.08.09, 11:38
Lokalizacja: Warszawa

Re: Śmierć na necie - reaktywacja

Postautor: Otol » 26.09.09, 11:23

nostalgia pisze:
Otolinek pisze:Może nie znamy się całkowicie, ale
przyzwyczajamy się, a potem zaczynamy lubić nasze wirtualne kreacje
i to chyba normalny ludzki odruch, że jak ktoś znika, to się człowiek zaczyna martwić, w końcu każdy z nas wie, że tam po drugiej stronie
monitora za wymyślonymi nickami siedzi ktoś, kto już nie jest wymyślony.



:D Bo człowiek to taka bestia że szuka kontaktu z innym człowiekiem i nie ważne gdzie i nie ważne jak , ważne żeby pogadać , wygadać, pośmiać się , popłakać sobie , pomóż innym ponarzekać poplotkować (nawet faceci) dysputy prowadzić , itp. to chyba wirtualna przyjaźń się może nazywać i fajnie może takie są lepsze i szczersze od realnych. :ok:

To można nazwać wirtalana familia :D


Taka wirtualna znajomość daje, to że kiedy jesteśmy źli i potrzebujemy
odpoczynku, robimy pstryk, oczyszczamy się z negatywnych emocji i przystępujemy do dyskusji z nowym zapałem
Granice Twojego języka są granicami Twojego świata!
Trade winds find Galleons lost in the sea
I know where treasure is waiting for me
Silver and gold in the mountains of Spain
I have to see you again and again
Take me, Spanish Caravan
Yes, I know you can

Awatar użytkownika
Livia
Boska Cesarzowa
Posty: 7935
Rejestracja: 25.08.07, 17:11
Lokalizacja: Obłok
Kontaktowanie:

Re: Śmierć na necie - reaktywacja

Postautor: Livia » 26.09.09, 11:25

Otolinek napisał:
Może nie znamy się całkowicie, ale
przyzwyczajamy się, a potem zaczynamy lubić nasze wirtualne kreacje
i to chyba normalny ludzki odruch, że jak ktoś znika, to się człowiek zaczyna martwić, w końcu każdy z nas wie, że tam po drugiej stronie
monitora za wymyślonymi nickami siedzi ktoś, kto już nie jest wymyślony.



siem zdecyduj czy lubimy wirtualne kreacje
czy czlowieka ktory nie jest wymyslony
cus sie zagubilam w twojej wypowiedzi

kreaujesz sie tutaj na kogos innego, czy jestes tym ludziem
co siedzi po drugiej stronie ekranu
"I am not young enough to know everything"
:wisienka:Obłokowe Emotki

Awatar użytkownika
Livia
Boska Cesarzowa
Posty: 7935
Rejestracja: 25.08.07, 17:11
Lokalizacja: Obłok
Kontaktowanie:

Re: Śmierć na necie - reaktywacja

Postautor: Livia » 26.09.09, 11:26

Mercedes pisze:
Batka pisze:I tęsknią wirtualnie.. ;)


Problem w tym, że tęsknią całkiem realnie, nie wirtualnie....


Merca ja kurde tez tesknie realnie... cus nieteges ze mna...
za kims kogo nigdy nie widzialam... moze oczy nie sa potrzebne
a wiec lubowac sie mozna nie wlaczajac wizualnych podpor
"I am not young enough to know everything"
:wisienka:Obłokowe Emotki

Awatar użytkownika
Livia
Boska Cesarzowa
Posty: 7935
Rejestracja: 25.08.07, 17:11
Lokalizacja: Obłok
Kontaktowanie:

Re: Śmierć na necie - reaktywacja

Postautor: Livia » 26.09.09, 11:27

Otolinek napisał:
Taka wirtualna znajomość daje, to że kiedy jesteśmy źli i potrzebujemy odpoczynku, robimy pstryk, oczyszczamy się z negatywnych emocji i przystępujemy do dyskusji z nowym zapałem ;D




a co to my jakis smietnik agresji... gadasz z nami gdy tylko jestes zly - oczyszczasz sie na nas i potem do realu se biegniesz i
cala energie na ludzi wywalasz, oni wyciagna wszystko z ciebie i
odsuwaja... ty w te pedy do nas po nowa energie... no wiesz... tozem
sie zawiodla
"I am not young enough to know everything"
:wisienka:Obłokowe Emotki

Awatar użytkownika
Livia
Boska Cesarzowa
Posty: 7935
Rejestracja: 25.08.07, 17:11
Lokalizacja: Obłok
Kontaktowanie:

Re: Śmierć na necie - reaktywacja

Postautor: Livia » 26.09.09, 11:27

Batka napisał:
No cóż.. niektórzy się naprawdę do sobie przywiązują nie znając się tak naprawdę.. I tęsknią wirtualnie..



a ty sie nie przywiazujesz :hmmm:
"I am not young enough to know everything"
:wisienka:Obłokowe Emotki

Awatar użytkownika
Livia
Boska Cesarzowa
Posty: 7935
Rejestracja: 25.08.07, 17:11
Lokalizacja: Obłok
Kontaktowanie:

Re: Śmierć na necie - reaktywacja

Postautor: Livia » 26.09.09, 11:29

nostalgia napisał:

Bo człowiek to taka bestia że szuka kontaktu z innym człowiekiem i nie ważne gdzie i nie ważne jak , ważne żeby pogadać , wygadać, pośmiać się , popłakać sobie , pomóż innym ponarzekać poplotkować (nawet faceci) dysputy prowadzić , itp. to chyba wirtualna przyjaźń się może nazywać i fajnie może takie są lepsze i szczersze od realnych.

To można nazwać wirtalana familia



ty z nami tylko dlatego ze masz kurde potrzebe wygadania sie?
a w realu to co... nie mozesz szukac kontaktu

przyznam ze zgodze sie z twoim stwierdzeniem ze wirtualne znajomosci
sa chyba bardziej naturalne przynajmniej z wieloma, real chyba zmusza
nas do nakladania maski bo ciagle kazdy chce pokazac sie z najlepszej strony... jak to wlasciwie jest?
"I am not young enough to know everything"
:wisienka:Obłokowe Emotki

Awatar użytkownika
Otol
Weteran
Posty: 2760
Rejestracja: 04.08.09, 11:38
Lokalizacja: Warszawa

Re: Śmierć na necie - reaktywacja

Postautor: Otol » 26.09.09, 11:30

Livia pisze:
Otolinek pisze: Taka wirtualna znajomość daje, to że kiedy jesteśmy źli i potrzebujemy odpoczynku, robimy pstryk, oczyszczamy się z negatywnych emocji i przystępujemy do dyskusji z nowym zapałem ;D



a co to my jakis smietnik agresji... gadasz z nami gdy tylko jestes zly - oczyszczasz sie na nas i potem do realu se biegniesz i
cala energie na ludzi wywalasz, oni wyciagna wszystko z ciebie i
odsuwaja... ty w te pedy do nas po nowa energie... no wiesz... tozem
sie zawiodla


Ojoj, źle napisałem, chodzi mi o to, że kiedy tu na forum się popstrykamy troszkę, to robimy pstryk, wyłączamy komputer i trochę odpoczywamy.
No, a potem wracamy z nową energią.
Granice Twojego języka są granicami Twojego świata!
Trade winds find Galleons lost in the sea
I know where treasure is waiting for me
Silver and gold in the mountains of Spain
I have to see you again and again
Take me, Spanish Caravan
Yes, I know you can

Awatar użytkownika
Otol
Weteran
Posty: 2760
Rejestracja: 04.08.09, 11:38
Lokalizacja: Warszawa

Re: Śmierć na necie - reaktywacja

Postautor: Otol » 26.09.09, 11:32

Livia pisze:
Otolinek pisze:Może nie znamy się całkowicie, ale
przyzwyczajamy się, a potem zaczynamy lubić nasze wirtualne kreacje
i to chyba normalny ludzki odruch, że jak ktoś znika, to się człowiek zaczyna martwić, w końcu każdy z nas wie, że tam po drugiej stronie
monitora za wymyślonymi nickami siedzi ktoś, kto już nie jest wymyślony.


siem zdecyduj czy lubimy wirtualne kreacje
czy czlowieka ktory nie jest wymyslony
cus sie zagubilam w twojej wypowiedzi

kreaujesz sie tutaj na kogos innego, czy jestes tym ludziem
co siedzi po drugiej stronie ekranu


No najpierw poznajemy te wirtualne kreacje, a potem chyba zaczyna nam się z nich wyłaniać prawdziwy człowiek z krwi i kości.

Nie kreuję się tutaj na kogoś innego niż jestem.
Ze smutkiem stwierdzam, że chyba jestem naturalniejszy niż w realu,
gdzie żeby ludzie Cię zaakceptowali trzeba nakładać jak to wspomniałaś
droga Boska Cesarzowo wcześniej, tą maskę.
Granice Twojego języka są granicami Twojego świata!
Trade winds find Galleons lost in the sea
I know where treasure is waiting for me
Silver and gold in the mountains of Spain
I have to see you again and again
Take me, Spanish Caravan
Yes, I know you can

Awatar użytkownika
Livia
Boska Cesarzowa
Posty: 7935
Rejestracja: 25.08.07, 17:11
Lokalizacja: Obłok
Kontaktowanie:

Re: Śmierć na necie - reaktywacja

Postautor: Livia » 26.09.09, 11:33

Mercedes napisał:
Swego czasu moja kumpela poprosiła swoją siostrę, żeby gdyby jej się coś stało dała znać na forum.... Nie tylko Ciebie Livia, jak widać to gnębi.



ja tez mam zaufana osobe coby dala cynk zem juz w popiol zamieniona bo nie kce odejsc bez pozegnania, jakos mi
nie pasuje
"I am not young enough to know everything"
:wisienka:Obłokowe Emotki

Awatar użytkownika
Livia
Boska Cesarzowa
Posty: 7935
Rejestracja: 25.08.07, 17:11
Lokalizacja: Obłok
Kontaktowanie:

Re: Śmierć na necie - reaktywacja

Postautor: Livia » 26.09.09, 11:34

Gawiedz pisze:a ja mam inny aspekt tego samego. śmierć wirualna do kwadratu, czyli śmierć postaci wirualnej na niby. zetknąłem się z tym u pierwocin "ruchu forumowego" w Polszcze, jeszcze na starym Eldorado:

pojawiła się tam postać pod nickiem TEREZJASZ, od której uczyłem się pisac sonety. i nagle pojawił się taki wpis:

"Żyć, by przeżyć, to głupota
Żyć by umrzeć chyba większa
Ale umrzeć dla Miłości to jest cnota
Miłość przecież jest ważniejsza
Od żywota"

Z głębokim bólem i żalem zawiadamiam Drogich Eldoradowiczów, że w
nocy z 28/29 listopada 2000r. odszedł na wieczną poetycką ucztę mój
Przyjaciel, znany Wam jako Terezjasz. Nazywał się naprawdę Alberto
Laghi-Kazimierski, miał 25 lat. Zginął w wypadku samochodowym w
okolicach Modeny. Uroczystości pogrzebowe będą miały miejsce w
Modenie, poczym nastąpi przewiezienie ciała Zmarłego do jego
ukochanej Polski.
Choć znaliście Go tylko kilka dni, przekonać się mogliście, że był
człowiekiem ogromnej wiary w człowieka, i że człowiekowi chciał
zawsze służyć. Zginął śpiesząc z pomocą ofiarom wypadku.
Pozostawiona przez niego spuścizna literacka opublikowana zostanie w
przeciągu najbliższego roku, kończył właśnie rozmowy na ten temat z
wydawnictwem.
Wierzę głęboko, że Terezjasz pozostanie w Waszych sercach, sercach
tych, których kochał za odwagę bycia Poetami. Wybaczcie Mu to, co
między Wami było nie tak. Nie trzymajcie Jego Duszy przy ziemi...
Przed śmiercią powtórzył za Koheletem ">>Vanitas vanitatum et omnia
vanitas<<. Po co to wszystko, skoro tak mało siebie dałem Tobie,
Boże. A tak wiele pozostało do zrobienia, dziękuję za wszystko".

Pogrążona w żalu Anna Laghi-Kazimierska, siostra Albeta



jeśli wyda się to wam interesujące, to rozwine temat..
"I am not young enough to know everything"
:wisienka:Obłokowe Emotki

Awatar użytkownika
Otol
Weteran
Posty: 2760
Rejestracja: 04.08.09, 11:38
Lokalizacja: Warszawa

Re: Śmierć na necie - reaktywacja

Postautor: Otol » 26.09.09, 11:34

Zdecydowanie tak.
Granice Twojego języka są granicami Twojego świata!
Trade winds find Galleons lost in the sea
I know where treasure is waiting for me
Silver and gold in the mountains of Spain
I have to see you again and again
Take me, Spanish Caravan
Yes, I know you can

Awatar użytkownika
Livia
Boska Cesarzowa
Posty: 7935
Rejestracja: 25.08.07, 17:11
Lokalizacja: Obłok
Kontaktowanie:

Re: Śmierć na necie - reaktywacja

Postautor: Livia » 26.09.09, 11:35

Otolinek napisał:

No najpierw poznajemy te wirtualne kreacje, a potem chyba zaczyna nam się z nich wyłaniać prawdziwy człowiek z krwi i kości.

Nie kreuję się tutaj na kogoś innego niż jestem.
Ze smutkiem stwierdzam, że chyba jestem naturalniejszy niż w realu,
gdzie żeby ludzie Cię zaakceptowali trzeba nakładać jak to wspomniałaś
droga Boska Cesarzowo wcześniej, tą maskę.



teraz rozumiem, ciekawe ile nicki o nas mowia od razu i czy
przybieramy takie ktore nas odzwierciedlaja czy takie ktore maskuja...

a dlaczego ze smutkiem stwierdzasz ten fakt... swiat schodzi na psy
i jak sie w nim dobrze czuc?
mam nadzieje, ze od tej maski dostana w koncu zaparzen i geby im
zgnija

w realu jestem taka jak tutaj, aczkolwiek moge byc bardziej cieta bo
bo lud sie sam o to prosi... nie doceniam tej cechy u siebie ale wole
pogonic wampirow energetycznych niz ich zywic... i gwarantuje ze
o moim odejsciu z tego marnego swiata niewiele osob sie dowie,
bo po co? aby dac im mozliwosc do komentowania
"I am not young enough to know everything"
:wisienka:Obłokowe Emotki

Awatar użytkownika
Livia
Boska Cesarzowa
Posty: 7935
Rejestracja: 25.08.07, 17:11
Lokalizacja: Obłok
Kontaktowanie:

Re: Śmierć na necie - reaktywacja

Postautor: Livia » 26.09.09, 11:36

Malwina pisze:
Otolinek pisze:Zdecydowanie tak.


Ja też jestem na TAK. :hmmm:
"I am not young enough to know everything"
:wisienka:Obłokowe Emotki

Awatar użytkownika
Otol
Weteran
Posty: 2760
Rejestracja: 04.08.09, 11:38
Lokalizacja: Warszawa

Re: Śmierć na necie - reaktywacja

Postautor: Otol » 26.09.09, 11:37

Livia pisze:
Otolinek pisze:No najpierw poznajemy te wirtualne kreacje, a potem chyba zaczyna nam się z nich wyłaniać prawdziwy człowiek z krwi i kości.

Nie kreuję się tutaj na kogoś innego niż jestem.
Ze smutkiem stwierdzam, że chyba jestem naturalniejszy niż w realu,
gdzie żeby ludzie Cię zaakceptowali trzeba nakładać jak to wspomniałaś
droga Boska Cesarzowo wcześniej, tą maskę.


teraz rozumiem, ciekawe ile nicki o nas mowia od razu i czy
przybieramy takie ktore nas odzwierciedlaja czy takie ktore maskuja...

a dlaczego ze smutkiem stwierdzasz ten fakt... swiat schodzi na psy
i jak sie w nim dobrze czuc?
mam nadzieje, ze od tej maski dostana w koncu zaparzen i geby im
zgnija

w realu jestem taka jak tutaj, aczkolwiek moge byc bardziej cieta bo
bo lud sie sam o to prosi... nie doceniam tej cechy u siebie ale wole
pogonic wampirow energetycznych niz ich zywic... i gwarantuje ze
o moim odejsciu z tego marnego swiata niewiele osob sie dowie,
bo po co? aby dac im mozliwosc do komentowania :damnfunny


Dokładnie, świat schodzi na psy i jest to smutne, że
takich spokojnych miejsc możemy już szukać praktycznie
tylko w tej internetowej nierzeczywistej rzeczywistości.
Ale mamy naszą piątą stronę i dopóki nam jej nie zamkną
mamy mały azyl :D
Granice Twojego języka są granicami Twojego świata!
Trade winds find Galleons lost in the sea
I know where treasure is waiting for me
Silver and gold in the mountains of Spain
I have to see you again and again
Take me, Spanish Caravan
Yes, I know you can

Awatar użytkownika
Livia
Boska Cesarzowa
Posty: 7935
Rejestracja: 25.08.07, 17:11
Lokalizacja: Obłok
Kontaktowanie:

Re: Śmierć na necie - reaktywacja

Postautor: Livia » 26.09.09, 11:38

oczywiscie! opowiadaj dalej!
niezmiernie ciekawy przypadek, smutny ale ukazujacy ze jednak
sa ludzie w swiecie wirtulanym....
"I am not young enough to know everything"
:wisienka:Obłokowe Emotki

Awatar użytkownika
Livia
Boska Cesarzowa
Posty: 7935
Rejestracja: 25.08.07, 17:11
Lokalizacja: Obłok
Kontaktowanie:

Re: Śmierć na necie - reaktywacja

Postautor: Livia » 26.09.09, 11:38

Gawiedz pisze:ok. zatem ciąg dalszy:
następny wpis (temat nazwany został "zawiadomienie o śmierci Terezjasza"):

Publiczna Opinia posted 01-12-2000 14:55 ET
--------------------------------------------------------------------------------
o Boże!...
"I am not young enough to know everything"
:wisienka:Obłokowe Emotki

Awatar użytkownika
Livia
Boska Cesarzowa
Posty: 7935
Rejestracja: 25.08.07, 17:11
Lokalizacja: Obłok
Kontaktowanie:

Re: Śmierć na necie - reaktywacja

Postautor: Livia » 26.09.09, 11:39

Gawiedz pisze:potem:

stokrotka posted 01-12-2000 15:24 ET
--------------------------------------------------------------------------------
To prawda znana wszystkim iz ZYCIE GROZI SMIERCIA
oby mu ziemia lekka byla
"I am not young enough to know everything"
:wisienka:Obłokowe Emotki

Awatar użytkownika
Livia
Boska Cesarzowa
Posty: 7935
Rejestracja: 25.08.07, 17:11
Lokalizacja: Obłok
Kontaktowanie:

Re: Śmierć na necie - reaktywacja

Postautor: Livia » 26.09.09, 11:39

Gawiedz pisze:a oto wpis późniejszego znanego wam Mendy, wówczas dobrze zapowiadającego się poety:

eolic posted 01-12-2000 15:42 ET
--------------------------------------------------------------------------------
Nie powiem nic. Bo zwyczajnie nie potrafię.
"I am not young enough to know everything"
:wisienka:Obłokowe Emotki

Awatar użytkownika
Livia
Boska Cesarzowa
Posty: 7935
Rejestracja: 25.08.07, 17:11
Lokalizacja: Obłok
Kontaktowanie:

Re: Śmierć na necie - reaktywacja

Postautor: Livia » 26.09.09, 11:40

Gawiedz pisze:przyznam, że mnie tak to tąpnęło, że napisałem epitafium. do tej pory myślę o tym nie bez emocji:

Gawiedz znowu posted 01-12-2000 16:16 ET
--------------------------------------------------------------------------------
Świętuszku, co byłeś Mądrym Facetem,
zaszczytem mi było spierać się z Tobą.
Czy po to Boże, wezwałeś Poetę,
że tu padołu tylko był ozdobą?
Czy w Twoim świetle jaśniej będzie błyskać,
niż tu na świecie, co go Pieśnią drążył?
A może w Niebie Światło trzeba iskać
by wreszcie anioł-stróż dojrzał i zdążył?

pa. trzym się...
"I am not young enough to know everything"
:wisienka:Obłokowe Emotki

Awatar użytkownika
Livia
Boska Cesarzowa
Posty: 7935
Rejestracja: 25.08.07, 17:11
Lokalizacja: Obłok
Kontaktowanie:

Re: Śmierć na necie - reaktywacja

Postautor: Livia » 26.09.09, 11:40

Gawiedz pisze:właściwie wszyscy bywalcy pośpioeszyli z wpisami:

erk posted 01-12-2000 17:14 ET
--------------------------------------------------------------------------------
chcialem cos powiedziec, ale chyba wszystko co bym teraz mogl powiedziec zabrzmialo by glupio. moze tylko to...on go lubil
"Spieszmy sie kochac ludzi, tak szybko odchodza..."
"I am not young enough to know everything"
:wisienka:Obłokowe Emotki

Awatar użytkownika
Livia
Boska Cesarzowa
Posty: 7935
Rejestracja: 25.08.07, 17:11
Lokalizacja: Obłok
Kontaktowanie:

Re: Śmierć na necie - reaktywacja

Postautor: Livia » 26.09.09, 11:41

Gawiedz pisze:MoMaT posted 01-12-2000 21:31 ET
--------------------------------------------------------------------------------
Terezjaszu,
nie zdążyliśmy się poznać, a szkoda.
Minuta ciszy. Dla Ciebie.
"I am not young enough to know everything"
:wisienka:Obłokowe Emotki

Awatar użytkownika
Livia
Boska Cesarzowa
Posty: 7935
Rejestracja: 25.08.07, 17:11
Lokalizacja: Obłok
Kontaktowanie:

Re: Śmierć na necie - reaktywacja

Postautor: Livia » 26.09.09, 11:41

Gawiedz pisze:i nagle zgrzyt: postać która siała zamęt na tym forum, niczym advokatus diaboli wypowiedziała sie w innym tonie:

KiloKituUsuFitu posted 01-12-2000 22:04 ET
--------------------------------------------------------------------------------
No proszę, jakie śpieszenie z pomocą ofiarom wypadku bywa niebezpieczne!
Szczególnie jak się samemu jest ślepym!
"I am not young enough to know everything"
:wisienka:Obłokowe Emotki

Awatar użytkownika
Livia
Boska Cesarzowa
Posty: 7935
Rejestracja: 25.08.07, 17:11
Lokalizacja: Obłok
Kontaktowanie:

Re: Śmierć na necie - reaktywacja

Postautor: Livia » 26.09.09, 11:42

Gawiedz pisze:właściciwe każdy temat wówczas już kończył się awanturą za sprawą kilokitusia:

KiloKituUsuFitu posted 01-12-2000 22:09 ET
--------------------------------------------------------------------------------
Terezjaszu! Załóż jeszcze temat "Kontakt ze mną dla przyjaciół 'po fachu'" i tam podaj kilka zaprzyjaźnionych adresów internetowych, na wszelki wypadek...
Do zobaczenia!!!

Usu (pogrążony w rozstaniu...)
"I am not young enough to know everything"
:wisienka:Obłokowe Emotki

Awatar użytkownika
Livia
Boska Cesarzowa
Posty: 7935
Rejestracja: 25.08.07, 17:11
Lokalizacja: Obłok
Kontaktowanie:

Re: Śmierć na necie - reaktywacja

Postautor: Livia » 26.09.09, 11:42

Gawiedz pisze:zareagował eolic:

eolic posted 01-12-2000 22:35 ET
--------------------------------------------------------------------------------
Przyszedł...
Usu!

Jeśli masz rację to mam nadzieję, że Terezjasz przyjdzie i wreszcie powie: won . Choćbyś był przekonany o słuszności tego co mówisz to nawet ten jeden procent niepewności nie pozwala Ci na taką reakcję!
Proponuję Panu powrót do gonienia własnego ogona pośród rozumnych prawideł przez Pana tu głoszonych.
Proszę się nie silić na ripostę. Nie wejdę już na ten topic więcej.

eolic [zdegustowany]
"I am not young enough to know everything"
:wisienka:Obłokowe Emotki

Awatar użytkownika
Livia
Boska Cesarzowa
Posty: 7935
Rejestracja: 25.08.07, 17:11
Lokalizacja: Obłok
Kontaktowanie:

Re: Śmierć na necie - reaktywacja

Postautor: Livia » 26.09.09, 11:43

Gawiedz pisze:dla mnie było oczywiste, ze zawiadomienie jest nie na żarty, więc zapałałem takim samym gniewem, jak eolic. a jednak inni milei wątpliwości:

Villentretenmerth posted 01-12-2000 22:36 ET
--------------------------------------------------------------------------------
Panie Gospodarzu, nie mienię się chrześcijańskim filozofem, mój stosunek do tej dziedziny wiedzy bywa ambiwalentny, ale ta zabawa wzbudza we mnie coś w rodzaju niesmaku. Każdy sposób na własną promocję jest dobry, ale w każdym dobrym sposobie są granice. Jedna z nich została właśnie przekroczona. Nikt tego dotąd nie robił, więc stał się pan swego rodzaju rekordzistą.
bez dalszego komentarza, bo niesmak by się pogłebił - Villentretenmerth.
"I am not young enough to know everything"
:wisienka:Obłokowe Emotki

Awatar użytkownika
Livia
Boska Cesarzowa
Posty: 7935
Rejestracja: 25.08.07, 17:11
Lokalizacja: Obłok
Kontaktowanie:

Re: Śmierć na necie - reaktywacja

Postautor: Livia » 26.09.09, 11:44

Gawiedz pisze:wyjasnić trzeba, że Terezjasz przedsdatwaiał się jako człowiek ewangelizujący swoimi utworami, choć bez nachalności.
"I am not young enough to know everything"
:wisienka:Obłokowe Emotki

Awatar użytkownika
Livia
Boska Cesarzowa
Posty: 7935
Rejestracja: 25.08.07, 17:11
Lokalizacja: Obłok
Kontaktowanie:

Re: Śmierć na necie - reaktywacja

Postautor: Livia » 26.09.09, 11:44

Gawiedz pisze:oto następny wpis:


ShitMaker posted 02-12-2000 10:19 ET
--------------------------------------------------------------------------------
Ale numer... O Jasiu i Małgosi sztuka była, a dzieciak jeden z pierwszego rzędu na scenę wskoczył i Babę Jagę bije!!!
Tak małemu serduszku żal się zrobiło tych dzieci... Bo, mówi, nawet jak na jeden procent jest szansa, że to prawdziwa Baba Jaga, a nie aktorka, to po głowie dla porządku powinna dostać...

Drugi znów za kulisy do autora z pretensjami idzie, że tak te biedne dzieci krzywdzi... i takie niesmaczne sztuki robi, gdzie dzieci w klatkach tuczą i zarżnąć mają... a fe panie autor... MY takich brzydkich sztuk nie piszemy...

Najsprytniejsze chłopaki dwuznacznie krzyczą "O Boże"... a tak, to cała klasa we łzach tonie...

No dzieci, nie płacznie już, zaraz Jasio z Małgosią uciekną (w krzaki zresztą), Babę Jagę do pieca wrzucą (już taka jej zasrana rola) i wszystko się dobrze skończy... a autor uśmiechnięty wyjdzie z za sceny gratulacje zbierać...

Lepiej moją poezję awangardową poczytajcie... na moich topikach, zapraszam... właśnie dzisiaj o szkole będzie...

Pozdrawiam...

ShitMaker
"I am not young enough to know everything"
:wisienka:Obłokowe Emotki

Awatar użytkownika
Livia
Boska Cesarzowa
Posty: 7935
Rejestracja: 25.08.07, 17:11
Lokalizacja: Obłok
Kontaktowanie:

Re: Śmierć na necie - reaktywacja

Postautor: Livia » 26.09.09, 11:45

Gawiedz pisze:Villentretenmerth posted 03-12-2000 13:18 ET
--------------------------------------------------------------------------------
Szanowny panie S(...)Maker!
(Przepraszam mam klawiaturę starego typu, takie wyrazy przez nią nie przechodzą.)
Widzę, że wziąl się pan za streszczanie topicow. Na razie Baronowi idzie ta robota znacznie lepiej...

pozdrawiam i życzę sukcesów w rywalizacji - Villentretenmerth
"I am not young enough to know everything"
:wisienka:Obłokowe Emotki

Awatar użytkownika
Livia
Boska Cesarzowa
Posty: 7935
Rejestracja: 25.08.07, 17:11
Lokalizacja: Obłok
Kontaktowanie:

Re: Śmierć na necie - reaktywacja

Postautor: Livia » 26.09.09, 11:45

Gawiedz pisze:Winnie posted 03-12-2000 14:22 ET
--------------------------------------------------------------------------------
ja chyba to co tu sie dzieje pozostawie bez komentarza...
a jesli naprawde komus zostalo odebrane zycie?
przeciez chociazby niewielka szansa na to istnieje...
a to nas odroznia od innych istot, ze mamy rozum i teoreotycznie powinnismy sie nimi umiec poslugiwac...
smierc obiera nam rodzine, przyjaciol w najbardziej niespodziewanych momentach...
i wiem jak to boli...
jelsi to zart, to niesmaczny... a jesli nie?
ave
morituri te salutant
Sor`ce
"I am not young enough to know everything"
:wisienka:Obłokowe Emotki

Awatar użytkownika
Livia
Boska Cesarzowa
Posty: 7935
Rejestracja: 25.08.07, 17:11
Lokalizacja: Obłok
Kontaktowanie:

Re: Śmierć na necie - reaktywacja

Postautor: Livia » 26.09.09, 11:46

Gawiedz pisze:ja wspomniałem, wrzałem świętym oburzeniem:

Gawiedz znowu posted 03-12-2000 15:13 ET
--------------------------------------------------------------------------------
usłyszcie Kituchnę, co między orły się pcha,
cudzą uwagą kabotyn oddychać musi!
tak, przede wszystkim uwagi... UWAGI! mu trza
ta rasa wszak nie tylko bez tlenu się dusi.

ażeby więc sobie mocno tym pooddychać
to i w czas pogrzebu "Trumna pusta!" - zawoła
boleje, że do głosu się musi przepychać
gdy tak przecudne jest audytorium do koła

jakże to tak? patrzą wszyscy na nieboszczyka
a on tu w kondukcie jednym z wielu jest ino?
czekajcie go! na stypie zatańczy walczyka
solo lub (w tyłku) z shitem niech patrzą &#8211; to kino!

potem się nadmie &#8211; tego ma on ci w dostatku &#8211;
ważne jest przecie, że patrzeć wszyscy będziemy
do trumny shita przyklei, jakby do statku
i rozedrze się głośno: PŁYNIEMY, PŁYNIEMY!!!!...
"I am not young enough to know everything"
:wisienka:Obłokowe Emotki

Awatar użytkownika
Livia
Boska Cesarzowa
Posty: 7935
Rejestracja: 25.08.07, 17:11
Lokalizacja: Obłok
Kontaktowanie:

Re: Śmierć na necie - reaktywacja

Postautor: Livia » 26.09.09, 11:47

Gawiedz pisze:skarciłem więc Winni:

Gawiedz znowu posted 03-12-2000 15:15 ET
--------------------------------------------------------------------------------
och Winniczku, jakiś ty naiwny!
"I am not young enough to know everything"
:wisienka:Obłokowe Emotki

Awatar użytkownika
Livia
Boska Cesarzowa
Posty: 7935
Rejestracja: 25.08.07, 17:11
Lokalizacja: Obłok
Kontaktowanie:

Re: Śmierć na necie - reaktywacja

Postautor: Livia » 26.09.09, 11:47

Gawiedz pisze:mimo zapowiedzi, eolic jeszcze raz zajrzał:


eolic posted 05-12-2000 18:37 ET
--------------------------------------------------------------------------------
A jednak...
Jeśli to ma być miłość rozumna to moja niech pozostanie tępa, ślepa, nieasertywna i głupia.

Panie ShitMaker,
to co pan tu prezentujesz bezsprzecznie kojarzy się z tym rzeczownikiem odczasownikowym w pana nicku.

Pani Winnie,
zgadzam się z Panią. Chcę jednak zaznaczyć, że w tej sytuacji nawet przypuszczenie jakoby był to żart (nawet jeśli niesmaczny)jest nie fair w stosunku do zmarłego i jego bliskich.
W związku z tym postawa panów Kilo(...) i Shit(...) jest w moim mniemaniu sztubacka i żałosna w swojej głupocie. Takoż wzywam szanownych kolegów i koleżanki do delikatnego acz stanowczego olania tematu prawdziwości owej informacji oraz zlekceważenia rozumnych prawideł obu panów Kilo(...) i Shit(...) *. Prośbę swą motywuję troską o dobro dyskusji i o dobro nas forumowiczów, którzy uwłaczamy sobie angażując się w ten żałosny spór.

pozdrawiam

eolic
"I am not young enough to know everything"
:wisienka:Obłokowe Emotki


Wróć do „Na każdy temat”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości

cron