Kiosk - Co nowego u gwiazd filmu i muzyki

Forum od którego zaczynasz i kończysz swoj dzień.

Moderatorzy: Livia, Otol

Awatar użytkownika
Livia
Boska Cesarzowa
Posty: 7935
Rejestracja: 25.08.07, 17:11
Lokalizacja: Obłok
Kontaktowanie:

Re: Przegląd prasy

Postautor: Livia » 06.05.10, 12:53

WTOREK 04.05.2010
Wojewódzki i Figurski wylecą z Eski?

Kuba Wojewódzki i Michał Figurski mają już niezłe doświadczenie w wywoływaniu skandali z symbolami narodowymi w roli głównej. Kuba wtykał już flagi w psie kupy, jego młodszy kolega był zaś oskarżany o kpienie z prezydenta i hymnu państwowego. Wszystko to jednak chowa się przy aferze z piosenką, którą wykonali w swoim autorskim programie w Eska Rock, śpiewając o Jarosławie Kaczyńskim "po trupach do celu". Figurski rapował też słowa "jeszcze Polska nie zginęła, póki my żyjemy".

Środowiska katolickie są oburzone zachowaniem dziennikarzy. Katolickie Stowarzyszenie Dziennikarzy apeluje do Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji oraz Rady Etyki Mediów o ukaranie Wojewódzkiego i Figurskiego. Jego przedstawiciele twierdzą, że słowa pełne szyderstwa i oskarżenia o kriopijcze wykorzystywanie śmierci Lecha Kaczyńskiego przez Jarosława Kaczyńskiego, który tak niedawno stracił brata, a którego matka jest ciężko chora, to czyn w najwyższej mierze oburzający i niegodny nie tylko dziennikarza, prezentera, pracownika mediów, ale Polaka i człowieka. Działacze KSD chcą zwolnienia autorów piosenki.

Prezes Radia Eska nie widzi jednak w zachowaniu swoich pracowników niczego złego.

Tym bardziej jesteśmy oburzeni, że nie tylko Wojewódzki i Figurski nie mają poczucia niestosowności swojego zachowania, ale także Bogusław Potoniec, prezes radia Eska Rock uważa, że piosenka nie przekracza granic dobrego smaku - dodają członkowie Katolickiego Stowarzyszenia Dziennikarzy. Czy ktoś jest w stanie wyobrazić sobie podobne programy znieważające tak ordynarnie symbole narodowe i czas po tak wielkiej katastrofie jak ta pod Smoleńskiem np. w telewizji w stanach Zjednoczonych, Izraelu lub innym szanującym się państwie? Zapewne nie. Dlatego jeszcze raz wzywamy do stanowczych działań wszystkich, którzy mogą przyczynić się do eliminacji z życia mediów takich ludzi jak Wojewódzki, Figurski czy Potoniec.

Obrońcy autorów kontrowersyjnej audycji podkreślają, że takie działania są niezgodne z prawem i godzą w podstawowe wartości społeczeństwa demokratycznego i obywatelskiego.

Co myślicie o tej awanturze? Czy nabijanie się ze słów hymnu powinno być dopuszczalne w radiach i telewizji?
"I am not young enough to know everything"
:wisienka:Obłokowe Emotki

Awatar użytkownika
Livia
Boska Cesarzowa
Posty: 7935
Rejestracja: 25.08.07, 17:11
Lokalizacja: Obłok
Kontaktowanie:

Re: Przegląd prasy

Postautor: Livia » 06.05.10, 12:59

ŚRODA 05.05.2010
Majewski krytykuje Wojewódzkiego!

Piosenka Po trupach do celu, którą na antenie Radia Eska wykonali Kuba Wojewódzki i Michał Figurski wywołała szeroką dyskusję na temat granic "żartu" i dobrego smaku. Prowadzący śpiewali w niej m.in., że "Jarek przyjaciół ma wielu / każdy chce leżeć na Wawelu / po trupach do celu". Figurski zarapował też w prześmiewczy sposób fragment hymnu polski. Pierwszą osobą z "branży", która postanowiła skomentować ich zachowanie okazał się... Szymon Majewski, w którego programie wielokrotnie naśmiewano się z polityków, zwłaszcza PiSu. Jednak po tragedii w Smoleńsku zrezygnowano z pariodowania ich w Rozmowach w tłoku. Decyzję tą Wojewódzki i Figurski skomentowali jako "tchórzostwo". Majewski postanowił wykorzystać okazję i wypowiedzieć się na temat zachowania swoich "kolegów":
Jestem przyzwoitym człowiekiem i nie ukrywam, że jest mi smutno z powodu tego co się stało - powiedział na antenie radiowej. Może Kuba i Michał tego nie zrozumieją, ale nie mam zamiaru śmiać się z tego co się stało, ani pisać piosenek jak ta "Po trupach do celu".

Skoro nie rozśmieszyło to nawet Majewskiego, którego trudno nazwać przecież zwolennikiem PiSu albo sztywniakiem, może rzeczywiście było to niesmaczne i raczej przykre niż zabawne?
"I am not young enough to know everything"
:wisienka:Obłokowe Emotki

Awatar użytkownika
Livia
Boska Cesarzowa
Posty: 7935
Rejestracja: 25.08.07, 17:11
Lokalizacja: Obłok
Kontaktowanie:

Re: Szmatrix - aczkolwiek nie tylko!!!

Postautor: Livia » 11.05.10, 13:10

:claphands:

Hollywood zaczyna oszczędzać
Producenci amerykańskich hitów tną niektóre koszty, najbardziej honoraria reżyserów i scenarzystów



W Hollywood co jakiś czas podnoszą się głosy, że budżety superprodukcji przekraczają granice bezpieczeństwa. Przed laty na alarm bił Jeffrey Katzenberg, jeden z dyrektorów Disneya. Producenci wielokrotnie próbowali już ograniczać liczbę efektów specjalnych i skracać czas trwania filmów tak, by ich projekcja nie przekraczała 120 minut.

Dublerzy za kamerą

Dziś ta droga wydaje się trudna. Trwa wyścig technologiczny, na całym świecie powstają kina 3D, a przyszłość Hollywood widzi w trójwymiarowości i wielkich widowiskach. Fiaskiem kończą się też zazwyczaj próby obniżania honorariów gwiazd.

W tej sytuacji studia zaczynają oszczędności od zarobków twórców. Coraz częściej zdarza się, że nawet w superprodukcjach zatrudniają reżyserów i scenarzystów, którym nie trzeba płacić siedmiocyfrowych honorariów.

Przy „Spidermanie 4”, mającym wejść na ekrany kin w 2012 roku, firma Sony zrezygnowała z usług reżysera trzech pierwszych części – Sama Raimiego. Ma go zastąpić 36-letni Marc Webb, który poza teledyskami i kilkoma odcinkami seriali nakręcił dotąd tylko jedną fabułę „500 dni lata” – romantyczną komedię nominowaną w tym roku do Złotego Globu. Jego gaża wyniesie niespełna 1 mln dolarów, wielokrotnie mniej niż trzeba by zapłacić Raimiemu, któremu kontrakt zapewnia również udział w przyszłych zyskach z dystrybucji.

Wytwórnia Disneya do typowanego na bestseller widowiska science fiction „Tron. Legacy” zaangażowała debiutanta Josepha Kosinskiego. W Universalu remake horroru „The Thing” też robi importowany z Holandii autor thrillera „Red Rain” Matthijs van Heijningen. Do „Mission Impossible 4” szefowie Paramountu chcieli wynająć twórcę „Zombielandu” – Rubena Fleishera. Umowa nie doszła do skutku, ale Fleisher i tak na tym skorzystał: jego nazwisko wyszło z cienia. Rupert

Wyatt, mający na koncie tylko cztery mało znane tytuły, ma wyreżyserować dla Foksa „Planetę małp”.

Więcej dla pisarzy

Można też zaoszczędzić na scenarzystach. Wkrótce na duży ekran ma trafić komiksowy Popeye – porywczy, skory do bójek marynarz o gołębim sercu stworzony 80 lat temu przez Elziego Crislera Segara. Napisanie scenariusza animowanego filmu powierzono Mike’owi Jonesowi – dziennikarzowi związanemu z pismem „Variety”, który jak dotąd ma w dorobku tylko jeden tytuł – nakręcony w 2002 roku „EvenHand” Josepha Piersona. Atut Jonesa? Honorarium w wysokości ok. 500 tys. dolarów. To jak na Hollywood niedużo. Uznany filmowy pisarz wziąłby trzykrotnie więcej.

Debiutanci starają się

W ręce mało doświadczonych osób trafiają nawet największe hity. Dwie części bestselleru Dana Browna „Kod da Vinci” i „Anioły i demony” adaptowała na ekran para słynnych scenarzystów Robert Langdon i Akiva Goldsman. Nad trzecią częścią „The Lost Symbol” pracuje niemal nieznany Steven Knight („Eastern Promises”). Remake „Dune” przygotowuje Chase Palmer. Szefowie studiów mają zawsze w zanadrzu jeszcze jeden ruch: u wybitnych autorów mogą zamówić tzw. script doctoring, czyli poprawki. Za znacznie mniejsze pieniądze, niż musieliby zapłacić za nowy tekst.

Niedoświadczeni scenarzyści i reżyserzy kosztują mniej, a – jak twierdzą szefowie studiów – przykładają się do pracy bardziej. Dają się też łatwiej kontrolować. Sława scenariopisarstwa przyjmuje zlecenie, odbywa jedną rozmowę z producentem, po czym przynosi gotowy tekst. Pisarz młody stażem za kilkakrotnie niższe wynagrodzenie konsultuje się z wytwórnią nawet 20 razy, ma też obowiązek uwzględniania wszelkich poprawek. Jak pisze Tatiana Siegel z „Variety”, nieznany reżyser, starając się o pracę, gotowy jest przynieść na spotkanie z szefami studia cały film rozrysowany w systemie 3D. Reżyser bez renomy nie jest w stanie zapewnić sobie w kontrakcie prawa do ostatecznego montażu filmu. O kształcie dzieła decyduje więc producent.

Nie znaczy to, oczywiście, że Ridley Scott, Martin Scorsese, James Cameron, Steven Spielberg czy Barry Levinson, a nawet specjaliści od hitów, tacy jak Michael Bay, Christian Bale i Sam Raimi, będą bezrobotni. Ich maestria i pewna, wyćwiczona ręka zawsze się przemysłowi filmowemu przyda, o czym świadczy choćby ostatni sukces „Avatara”.
"I am not young enough to know everything"
:wisienka:Obłokowe Emotki

Awatar użytkownika
Livia
Boska Cesarzowa
Posty: 7935
Rejestracja: 25.08.07, 17:11
Lokalizacja: Obłok
Kontaktowanie:

Re: Szmatrix - aczkolwiek nie tylko!!!

Postautor: Livia » 11.05.10, 19:10

Zmarł Maciej Kozłowski, znany aktor teatralny i filmowy

Zmarł Maciej Kozłowski, popularny aktor telewizyjny, teatralny i filmowy. Aktor od lat zmagał się z ciężką chorobą. Grał m.in. w "Krollu", "Psach" oraz "Ogniem i mieczem". Miał 52 lata. Wiadomość o jego śmierci potwierdziła dyrekcja Teatru Narodowego.
Maciej Kozłowski był aktorem teatralnym, filmowym i telewizyjnym. W 1984 roku ukończył studia na Wydziale Aktorskim PWSFTviT w Łodzi. Kozłowski zagrał w kilkudziesięciu filmach, serialach i spektaklach teatralnych. W pamięci widzów pozostaną jego role w m.in. "Psach", "Killerze" czy "Ogniem i mieczem".

Z wielkim uznaniem przyjęto jego jedną z ostatnich ról w filmie "Generał Nil", gdzie wcielił się w postać złamanego w śledztwie UB towarzysza broni generała. Występ Kozłowskiego w "Generale Nilu" krytycy uznali za jego życiową rolę. - Maciek był bardzo ciepłym, bardzo prawym człowiekiem. Będzie go brakowało - w rozmowie z TOK FM wspomina Bogusław Linda. Jego zdaniem takich aktorów, jak Maciej Kozłowski jest coraz mniej. - Był zawodowcem, ale pełnym pokory. Swoją pracę starał się wykonywać jak najlepiej - mówi Linda.

Maciej Kozłowski w popularnym serialu "M jak miłość" grał postać Jaroszego - bezwzględnego biznesmena, który pomimo swojego cynizmu finansuje leczenie chorych dzieci. Zagrał także w serialach "Samo życie" i "13 posterunek".

Walczył ze śmiertelną chorobą

Aktor od lat chorował na zapalenie wątroby typu C. Angażował się w działalność organizacji wspierających walkę z rakiem. Brał udział w marszach Narodowej Koalicji do Walki z Rakiem.

Jego walkę z chorobą wspierał przyjaciel Zbigniew Hołdys. Tak muzyk pisał o Kozłowskim na swoim blogu: "Spotkałem go na premierze filmu Bogusia Lindy "Okna szeroko otwarte" (rak tam gra jedną z ról, skurw...). Ledwo stał na nogach. Żółty jak ementaler. Opowiadał o chemii, którą właśnie przeszedł i która była koszmarem. Zapowiadał, że nigdy więcej się temu nie podda. Dwa słowa i ciężki oddech, dwa słowa i pięć sekund przerwy".

- Żyje się dla kilku spotkań i paru wzruszeń. Ważne, by ich nie przegapić - mówił Kozłowski w rozmowie z "Galą" tuż przed swoimi 50 urodzinami. - Wszystko zależy, jak się do tego momentu żyło. Nie pochylam się nad tym faktem. Mam to w nosie. W wieku, w którym jestem trzeba mieć świadomość tego, co się umie i czego się nie potrafi. Trzeba żyć świadomie - tłumaczył.

Jako aktor Kozłowski był często obsadzany w rolach negatywnych bohaterów. W "Gali" przyznał, że to "sfera ułomnej wyobraźni reżyserów". - Płacą mi za to, więc gram, jak potrafię najlepiej. Jestem uczciwy w tym co robię - mówił. - Jestem najemnikiem. I zgadzam się lub nie pójść na wojnę, jaką jest wspólna praca nad jakimś projektem. Reżyser jest dowódcą - dodał. Aktorstwo dla Kozłowskiego polegało na przyjemności ze spotkań z ludźmi. - Najistotniejsze, jeśli chodzi o reżyserów, to spotkanie z Hoffmanem, Spielbergiem, Pasikowskim, Dejczerem - przyznał.

Wierzył w moc teatru

Maciej Kozłowski wyrażał się często krytycznie o rodzimym showbiznesie i o promujących go mediach. Zbigniew Hołdys na swoim blogu cytuje rozmowy, jakie na ten temat prowadził z aktorem. - Bezguścia kreują beztalencia - twierdził Kozłowski. Tak mówił o roli teatru: "Potrzeba mocnego dramatu. Ludzie muszą poskręcać kiszki. Trzeba ich rozśmieszyć, zwieść a potem powalić na ziemię. Muszą długo dochodzić do siebie. W przeciwnym razie niech oglądają telewizję jak leci. Tam, jest płasko i równo".


Źródło: Tokfm.pl


Obrazek
"I am not young enough to know everything"
:wisienka:Obłokowe Emotki

Awatar użytkownika
Livia
Boska Cesarzowa
Posty: 7935
Rejestracja: 25.08.07, 17:11
Lokalizacja: Obłok
Kontaktowanie:

Re: Szmatrix - aczkolwiek nie tylko!!!

Postautor: Livia » 13.05.10, 19:33

Lady Gaga w Polsce
Lady Gaga, jedna z najbardziej ekscytujących artystek ogłosiła wydłużenie europejskiej trasy koncertowej. W listopadzie przyjedzie do Polski


Lady Gaga, jedna z najbardziej ekscytujących i innowacyjnych artystek ogłosiła wydłużenie europejskiej trasy koncertowej. The Monster Ball z Lady Gagą na czele rozpocznie się 7 maja w Sztokholmie (Szwecja) i zawita do Niemiec, Holandii, Belgii, Francji oraz Wielkiej Brytanii, a następnie do Ameryki Północnej. Ze względu na oszałamiający sukces trasy, The Monster Ball powróci jesienią tego roku do Europy z serią dalszych koncertów, począwszy od (już wyprzedanych) Helsinek zaplanowanych na 13 października. Dodatkowe imprezy w tej części trasy zostały także dodane w Dublinie i Belfaście.

Krytycy na całym świecie zachwycali się pierwszą częścią The Monster Ball, którą sama artystka opisała jako „pierwsze w historii widowisko o charakterze pop-electro”. The Sun określił trasę jako „zapierającą dech” oraz „najlepsze show, które będzie można zobaczyć w tym roku”, a londyński Independent napisał, że „Gaga ma to coś, dzięki czemu cały świat popu chce się wybrać z nią na muzyczną przejażdżkę”. New York Times opisując jej show w Radio City Music Hall, zauważył, że jej Monster Ball zawsze dostarcza czegoś wartego zapamiętania: widowisko w klimacie science-fiction, skąpe, błyszczące kostiumy. Im więcej krytyki jej wizerunku, tym więcej i lepiej Lady Gaga robi”.

Więcej szczegółów dotyczących trasy oraz informacje o biletach www.ladygaga.com.

Bilety na koncert w cenach 209 zł, 275 zł, 358 zł, 425 zł oraz 650 (VIP).
"I am not young enough to know everything"
:wisienka:Obłokowe Emotki

Awatar użytkownika
Livia
Boska Cesarzowa
Posty: 7935
Rejestracja: 25.08.07, 17:11
Lokalizacja: Obłok
Kontaktowanie:

Re: Szmatrix - aczkolwiek nie tylko!!!

Postautor: Livia » 13.05.10, 19:53

Liszowska schudła o połowę!

Szczupła buzia, szczupłe nogi, wyraźniej zaznaczona talia. Tak na wiosnę wygląda nowa Joasia Liszowska (32 l.)

Aktorka tak bardzo schudła, że zupełnie nie przypomina siebie sprzed roku. Bez wątpienia ubyło jej co najmniej 10 kilogramów i trzeba przyznać, że wygląda teraz naprawdę świetnie.

Liszowska ostatnio przestała bywać i pokazywać się na bankietach, skupiła się tylko na pracy w teatrze. Właśnie dlatego prawie nikt nie wiedział, jaką wielką przemianę przeszła w tym czasie. Gdy więc Joasia pojawiła się na nagraniu programu „Hit dekady”, wszyscy oniemieli i przecierali oczy ze zdumienia. Uśmiechnięta i chudsza o sporo kilogramów wyglądała kwitnąco i bardzo sexy.

Najwyraźniej i ona sama czuje się ze swą nową figurą wyśmienicie, bo humor jej dopisywał, a energia wręcz rozsadzała. Czyżby przemiana wiązała się z miłością aktorki do Szweda Oli? Całkiem możliwe, bo jak plotkuje się na salonach, Liszowska jest szczerze i mocno zakochana. A jak wiadomo, dla miłości człowiek potrafi zrobić wszystko.

Nową i smukłą Joannę wszyscy będziemy mogli zobaczyć już w tę sobotę w Dwójce. Aktorka poprowadzi ostatni w tym sezonie odcinek „Hitu dekady”. Ponoć wypadła tak dobrze, że szefostwo TVP 2 już myśli, by jesienią znów współpracować z „Liszką” i sprawić, by aktorka poprowadziła nowy duży show Dwójki.
"I am not young enough to know everything"
:wisienka:Obłokowe Emotki

Awatar użytkownika
Bugatti
Weteran
Posty: 4852
Rejestracja: 14.08.09, 21:02
Lokalizacja: z Bugatowa

Re: Szmatrix - aczkolwiek nie tylko!!!

Postautor: Bugatti » 19.05.10, 22:16

Czy to nie lekka przesada... :oops:

Wynajął Alicji ochroniarzy!


Colin Farrell boi się o swoją rodzinę. Wprawdzie w Los Angeles Alicja Bachleda-Curuś nadal nie jest wystarczająco rozpoznawalna, by interesowali się nią paparazzi, za to w Polsce jest traktowana jak największa gwiazda. Dlatego aktor zadbał o to, by podczas jej wizyty w naszym kraju na każdym kroku towarzyszyli jej wynajęci przez niego ochroniarze.

Alicja przyjedzie do Polski, by zasiąść w jury Festiwalu Filmów Fabularnych w Gdyni. Ma zabrać ze sobą synka. Farrell nie może jej towarzyszyć, ale ze swojego poprzedniego pobytu w Polsce zapamiętał, że każde publiczne pojawienie się jego dziewczyny wywołuje spore zamieszanie. Fakt donosi, że organizatorzy festiwalu obiecali zadbać o ochronę aktorki, jednak jej chłopak uznał , że lepiej nie pozostawiać niczego przypadkowi i na wszelki wypadek zatrudnił wybraną przez siebie firmę ochroniarską.

Alicji będzie więc na każdym kroku towarzyszyło kilku rosłych panów z bronią. Colin zapewnił Alicję, że wynajęci przez niego ochroniarze są tak dyskretni, że nawet nie zauważy ich obecności. Cóż, to się okaże. Na pewno dostęp fanów do niej będzie znacznie utrudniony. Ciekawe, czy komuś uda się zdobyć autograf.

Obrazek

Obrazek
"I have the simplest tastes. I am always satisfied with the best."

-Oscar Wilde-

Awatar użytkownika
Livia
Boska Cesarzowa
Posty: 7935
Rejestracja: 25.08.07, 17:11
Lokalizacja: Obłok
Kontaktowanie:

Re: Szmatrix - aczkolwiek nie tylko!!!

Postautor: Livia » 24.05.10, 02:23

Krwawy diament Naomi Cambell


Naomi Campbell, jedna z najsławniejszych modelek ostatnich lat, stanie przed trybunałem w Hadze. Zaprowadziła ją tam słabość do diamentów i mężczyzn, którzy ją nimi obdarowywali.


Jednym z nich okazał się Charles Taylor, były watażka partyzancki, który w latach 90. wywołał barbarzyńską wojnę w Liberii i w 1997 r. objął urząd prezydenta. Jako prezydent ubogiego i zniszczonego wojną wpadł na pomysł, by wywoływać wojny u sąsiadów i dorabiać się na ich grabieży. Zanim Taylor został obalony i osadzony w areszcie w Hadze, przy jego udziale wybuchły wojny w Sierra Leone, Gwinei i na Wybrzeżu Kości Słoniowej. W Sierra Leone ludzie Taylora posyłani na pomoc tamtejszym rebeliantom plądrowali przebogate złoża diamentów.

Jeden z takich nieoszlifowanych diamentów we wrześniu 1997 r. Taylor podarował czarnoskórej piękności Naomi Campbell po kolacji, jaką na cele dobroczynne wydał w Kapsztadzie ówczesny prezydent RPA Nelson Mandela.



Amerykańska aktorka Mia Farrow, która też została zaproszona przez Mandelę, wspominała, że nazajutrz przy śniadaniu Naomi Campbell opowiadała, jak to w środku nocy obudziło ją pukanie do drzwi sypialni. Przed drzwiami stało trzech posłańców Taylora, którzy przynieśli jej jego podarunek - ogromny diament.

Taylor, którego specjalny trybunał ONZ ds. zbrodni w Sierra Leone oskarża o wymordowanie pół miliona ludzi, wszystkiemu zaprzecza. Zaprzecza, że grabił w Sierra Leone diamenty, zaprzecza, jakoby jeden z nich podarował Naomi Campbell. Zeznania modelki mają podważyć słowa Taylora i przyprzeć go do muru.

Naomi wykręca się jak może od pytań o znajomość z Taylorem i jego diamentowe podarunki. Jeśli jednak sędziowie z trybunału przychylą się do wniosku oskarżycieli, modelka, która kończy właśnie 40 lat, będzie musiała stawić się w Hadze. W ostateczności trybunał może zwrócić się do władz Wielkiej Brytanii, by doprowadziły Campbell do sądu.


Źródło: Gazeta Wyborcza
"I am not young enough to know everything"
:wisienka:Obłokowe Emotki

Awatar użytkownika
Bugatti
Weteran
Posty: 4852
Rejestracja: 14.08.09, 21:02
Lokalizacja: z Bugatowa

Re: Szmatrix - aczkolwiek nie tylko!!!

Postautor: Bugatti » 25.05.10, 00:28


Brad Pitt rzuca aktorstwo! CHCE ZOSTAĆ... POLITYKIEM!


:hmmm: To bylo do przewidzenia, od jakiegos czasu juz o tym sie czyta, moze to nawet niezly pomysl, ale musialby zgolic brode... :fiufiu:

Nie od dziś wiadomo, że Brad Pitt jest zainteresowany polityką. Aktor regularnie spotyka się z dygnitarzami i często bywa w Waszyngtonie, gdzie
dyskutuje z ludźmi rządzącymi jego krajem. Ponoć rozmawia również o swojej przyszłości w amerykańskim Kongresie... Jeśli wierzyć ostatnim doniesieniom, gwiazdor zdecydował się porzucić karierę w Hollywood i skupić właśnie na polityce.

Nie ma już co robić w Hollywood. Dostał swoją wymarzoną nominację do Oscara i na niczym więcej mu nie zależy - mówi informator. Z chęcią zajmie się tworzeniem nowych
filmów. Wyprodukowanie obrazu "Zaklęci w czasie" przyniosło mu wiele frajdy. Jednak na tym koniec. Uważa, że może sporo zrobić w polityce, szczególnie w tych ciężkich czasach. Brad wystartuje w wyborach do Senatu i jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, w 2016 roku powalczy o stanowisko Prezydenta Stanów Zjednoczonych.

Wyobrażacie to sobie...? Prezydent Brad Pitt? Brzmi mocno surrealistycznie. W każdym razie Angelina miałaby wreszcie przynajmniej prezydenta, którego by popierała. Z Obamą się jej jakoś nie układa.

Obrazek

Obrazek
"I have the simplest tastes. I am always satisfied with the best."

-Oscar Wilde-

Awatar użytkownika
Livia
Boska Cesarzowa
Posty: 7935
Rejestracja: 25.08.07, 17:11
Lokalizacja: Obłok
Kontaktowanie:

Re: Szmatrix - aczkolwiek nie tylko!!!

Postautor: Livia » 25.05.10, 12:20

szanse ma :fiufiu:

ciekawe co Arnold na to... bo tylko jego moze wywalic ze stanowiska
"I am not young enough to know everything"
:wisienka:Obłokowe Emotki

Awatar użytkownika
Livia
Boska Cesarzowa
Posty: 7935
Rejestracja: 25.08.07, 17:11
Lokalizacja: Obłok
Kontaktowanie:

Re: Szmatrix - aczkolwiek nie tylko!!!

Postautor: Livia » 28.05.10, 11:42

Eurowizja znowu bez Polski!

Chyba do końcu historii Eurowizji będziemy rozpamiętywać drugie miejsce Edyty Górniak. Nasz reprezentant Marcin Mroziński nie zakwalifikował się do weekendowego finału. Polak poległ we wczorajszych eliminacjach ze swoją "Legendą".

Mroziński w występie połączył język polski z angielskim oraz nowoczesne przyśpiewki z zespołem Mazowsze. Punktem kulminacyjnym był układ taneczny z jabłkami, który podobnie jak piosenka nie przypadł publiczności do gustu.
Nasze występy na Eurowizji są na siłę udziwniane wzbudzając uśmiech politowania wśród specjalistów.

Z roku na rok jest gorzej, kolejne porażki Isis Gee, Piaska i Lidii Kopani powodują, że Polska powinna zrezygnować z uczestnictwa i poczekać aż nasza scena muzyczna się odrodzi.



spoko... szwecja tez wczoraj nie przeszla... a kurka piosenke mieli dobra, chyba najlepsza od wielu lat
nie mam nic przeciwko izraelowi, ale nie kumam na jakiej zasadzie np ta piosenka przeszla do finalu
:blink:
"I am not young enough to know everything"
:wisienka:Obłokowe Emotki

Awatar użytkownika
Otol
Weteran
Posty: 2760
Rejestracja: 04.08.09, 11:38
Lokalizacja: Warszawa

Re: Szmatrix - aczkolwiek nie tylko!!!

Postautor: Otol » 28.05.10, 13:28

Może w ogóle powinno przestać organizować
takie przaśne festiwale przytępiające jeszcze
bardziej intelekt tępych mas :devil:
Granice Twojego języka są granicami Twojego świata!
Trade winds find Galleons lost in the sea
I know where treasure is waiting for me
Silver and gold in the mountains of Spain
I have to see you again and again
Take me, Spanish Caravan
Yes, I know you can

Awatar użytkownika
Bugatti
Weteran
Posty: 4852
Rejestracja: 14.08.09, 21:02
Lokalizacja: z Bugatowa

Re: Szmatrix - aczkolwiek nie tylko!!!

Postautor: Bugatti » 01.06.10, 18:31


Ellen DeGeneres otwiera studio nagraniowe - pierwszym artystą, z którym podpisze kontrakt będzie Greyson Chance!



Ellen DeGeneres była pierwszą osobą, która uwierzyła w talent 12-letniego fana Lady GaGi, Greysona Chance'a. To właśnie w jej programie chłopiec po raz pierwszy miał okazję zaprezentować swoje umiejętności i wykonał cover utworu GaGi - Paparazzi. Teraz, Ellen zainspirowana jego talentem postanowiła założyć własne studio nagraniowe.

Prowadząca własny talk-show i jurorka American Idol chciałaby pomóc młodym ludziom rozwijać ich kariery muzyczne. Pierwszą osobą, która podpisała kontrakt z jej wytwórnią jej właśnie Greyson Chance. Ellen wierzy, że pod jej skrzydłami chłopiec wyrośnie na prawdziwą gwiazdę pop.

To Greyson zainspirował mnie do założenia studio nagraniowego, które będzie nosiło nazwę Eleveneleven. On jest moim pierwszym artystą i nagramy razem płytę - powiedziała DeGeneres.

Chłopiec chyba nie mógł trafić pod lepsze skrzydła. Wraz z Ellen karierą Greysona zajmie się również menedżer Madonny, Guy Oseary i menedżer Lady GaGi - Troy Carter. Studio Eleveleleven powstało we współpracy z Telepictures Productions, firmą która tworzy program The Ellen DeGeneres Show.
Chance podpisał już kontrakt z inną wytwórnią płytową - Interscope Records, która promuje takie gwiazdy jak: 50 Cent, Eminem, Marilyn Manson, Justin Timberlake czy Tokio Hotel.

Obrazek

http://www.youtube.com/watch?v=NHXo7aCnjM4
"I have the simplest tastes. I am always satisfied with the best."

-Oscar Wilde-

Awatar użytkownika
Livia
Boska Cesarzowa
Posty: 7935
Rejestracja: 25.08.07, 17:11
Lokalizacja: Obłok
Kontaktowanie:

Re: Szmatrix - aczkolwiek nie tylko!!!

Postautor: Livia » 01.06.10, 23:01

Sir Fortepian dał show w deszczu
Grzegorz Szymanik 2010-05-30,

W niedzielny wieczór 12 tys. fanów z całej Polski wysłuchało w deszczu koncertu Eltona Johna
W lejącym się z nieba deszczu artysta zaśpiewał m.in. "Candle in the wind", ale bez dedykacji dla ofiar katastrofy w Smoleńsku, jak się spodziewano. Na scenie pojawił się w stonowanym stroju: ubrany był w niebieską koszulę i czarny smoking. - Witaj Polsko, witaj Warszawo, jestem zły z powodu pogody, ale obiecuję, że będziemy się świetnie bawić - powiedział Elton John do wiwatującej w deszczu publiczności.

Atmosferę dużego wydarzenia można było wyczuć w okolicach stadionu Polonii na długo przed koncertem. Policja pojawiła się na Konwiktorskiej 6 już wczesnym popołudniem. Gdyby nie skrzeczące dźwięki gitary i spięcia mikrofonu, które dobiegały od strony murawy, oraz pięć złowieszczo czarnych ciężarówek, z których na tyłach stadionu wyładowywano sprzęt koncertowy, można by pomyśleć - kolejny mecz.

- E, nie, dziś rozróby nie będzie - zapewniał mnie, ziewając, policjant. - Dziś artystę zabezpieczamy.

Pierwsi fani Sir Eltona Herculesa Johna zwanego Sir Fortepianem pojawili się w bramie przy Międzyparkowej już przed godz. 15.

- Niektórym ludziom Elton kojarzy się tak: koleś przy fortepianie, co to nosi śmieszne okulary i od czasu do czasu w mediach powie coś kontrowersyjnego i narobi hałasu. A to jeden z największych talentów muzycznych naszych czasów. Kocham go słuchać, ale jeszcze nigdy nie byłam na jego koncercie - przeżywała Lidka, studentka zarządzania z Warszawy, poprawiając różowe utkane świecącymi w słońcu gwiazdkami okulary a la Elton.

Dwie godziny później do bramek wejściowych prowadziły już długie kolejkowe wężyki. Było grzecznie. - To nie AC/DC, tu rewolucji nie będzie - śmiał się Kuba Rytelewski czekający w kolejce. - Ja właściwie to tak "średnio na jeża" lubię Eltona, ale siostra nie mogła iść. To co się ma zmarnować bilet, nie?

- Ostatnie bileciki, ostatnieee! - podchwycił z boku jeden z "koników", od których przy stadionie aż się roiło. Na każdym rogu spacerował ktoś z tabliczką "Bilety sprzedam". - Bilety "wi-aj-powskie", tanio! - rzucał co chwilę inny. - A ile to tanio? - Sześć stówek, kochany. - Za bilet? - No, ale wi-aj-powski bilet, okazyjny! Z drinkiem, a potem imprezą, z jedzonkiem, z hostessami. Lux! - zachwalał, wymachując kartonikiem.

- Ja, niestety, najtańszy mam. Więc przez cały koncert będzie "I'm still standing" - żartował Piotr Karaś z Lublina.

Po chwili w kolejce rozeszła się wieść: Elton zaśpiewa "Candle In The Wind", czego nie robił od pogrzebu księżnej Diany. Utwór zadedykuje ofiarom katastrofy w Smoleńsku. Ostatecznie takiej dedykacji jednak nie złożył.

- Cała jestem w emocjach - mówiła Renata, urzędniczka, która na koncert przyszła razem z córką. - Jak on zaczyna śpiewać, to zawsze gęsiej skórki dostaję. A ty, Ania? Nie powiesz? Wstydzi się.

Przed stadionem Polonii pojawiła się też jednoosobowa pikieta protestacyjna (czytelnikom "Gazety" znana z antysemickich haseł wywieszanych przed Uniwersytetem Warszawskim oraz protestu w sprawie koncertu "Madonny-kabalistki", o których pisaliśmy). Tym razem protestująca kobieta trzymała wielki transparent z napisem: "Mężczyźni współżyjący ze sobą nie dziedziczą Królestwa Bożego". A na odwrocie: "P. Elton twierdzi, że Jezus Chrystus był gejem. Katoliku, kto jest twoim Panem?".

- A pani i tak tylko reklamę koncertowi robi - kręcił głową pan z nadzoru ruchu.

- Ja chyba tej pani płytę pożyczę albo bilet zafunduję. To taka uspokajająca muzyka, może pomoże - zastanawiał się Piotr Karaś.
"I am not young enough to know everything"
:wisienka:Obłokowe Emotki

Awatar użytkownika
Livia
Boska Cesarzowa
Posty: 7935
Rejestracja: 25.08.07, 17:11
Lokalizacja: Obłok
Kontaktowanie:

Re: Szmatrix - aczkolwiek nie tylko!!!

Postautor: Livia » 02.06.10, 18:57

nieretuszowana aczkolwiem mooocno zmalowana twarz pieknej madonny - przygotowania do reklamy Vuitton

Obrazek
Obrazek
Obrazek

a tak wyszlo w gazecie :fiufiu:
Obrazek
"I am not young enough to know everything"
:wisienka:Obłokowe Emotki

Awatar użytkownika
Otol
Weteran
Posty: 2760
Rejestracja: 04.08.09, 11:38
Lokalizacja: Warszawa

Re: Szmatrix - aczkolwiek nie tylko!!!

Postautor: Otol » 02.06.10, 21:40

:D :D :D
Granice Twojego języka są granicami Twojego świata!
Trade winds find Galleons lost in the sea
I know where treasure is waiting for me
Silver and gold in the mountains of Spain
I have to see you again and again
Take me, Spanish Caravan
Yes, I know you can

Awatar użytkownika
Livia
Boska Cesarzowa
Posty: 7935
Rejestracja: 25.08.07, 17:11
Lokalizacja: Obłok
Kontaktowanie:

Re: Szmatrix - aczkolwiek nie tylko!!!

Postautor: Livia » 02.06.10, 22:18

:cheess: magic
"I am not young enough to know everything"
:wisienka:Obłokowe Emotki

Awatar użytkownika
Bugatti
Weteran
Posty: 4852
Rejestracja: 14.08.09, 21:02
Lokalizacja: z Bugatowa

Re: Szmatrix - aczkolwiek nie tylko!!!

Postautor: Bugatti » 03.06.10, 09:08

'Pieknej' Madonny... :pajac: Livka, ona nigdy nie byla pienkna.... ta reklama dla Vuitton to juz jest stara, a teraz jeszcze gorzej wyglada, pisano, ze ma zamiar zrobic szereg operacji plastycznych, zeby sie odmlodzic... :fiufiu:
"I have the simplest tastes. I am always satisfied with the best."

-Oscar Wilde-

Awatar użytkownika
Otol
Weteran
Posty: 2760
Rejestracja: 04.08.09, 11:38
Lokalizacja: Warszawa

Re: Szmatrix - aczkolwiek nie tylko!!!

Postautor: Otol » 03.06.10, 14:00

Stać ją na to, a i chirurgia plastyczna poszła bardzo do przodu
więc może osiągnąć całkiem niezły efekt :D
Granice Twojego języka są granicami Twojego świata!
Trade winds find Galleons lost in the sea
I know where treasure is waiting for me
Silver and gold in the mountains of Spain
I have to see you again and again
Take me, Spanish Caravan
Yes, I know you can

Awatar użytkownika
Livia
Boska Cesarzowa
Posty: 7935
Rejestracja: 25.08.07, 17:11
Lokalizacja: Obłok
Kontaktowanie:

Re: Szmatrix - aczkolwiek nie tylko!!!

Postautor: Livia » 06.06.10, 10:05

no znajac jej upor - moze nawet powrocic do wygladu niemowlaka :w00t:
"I am not young enough to know everything"
:wisienka:Obłokowe Emotki

Awatar użytkownika
Livia
Boska Cesarzowa
Posty: 7935
Rejestracja: 25.08.07, 17:11
Lokalizacja: Obłok
Kontaktowanie:

Re: Szmatrix - aczkolwiek nie tylko!!!

Postautor: Livia » 06.06.10, 10:08

Urbański ratuje dobytek z powodzi.
06.06.2010

Najpierw rzucił się ratować swego drogocennego Harleya-Davidsona. Minuty później brodząc po kostki w wodzie, z troską wyprowadził pozostałe maszyny. W czwartek wielka woda zaatakowała samego Huberta Urbańskiego (44 l.). Ale gospodarz "Milionerów" dzielnie stawił opór żywiołowi i uratował swój okazały dobytek.

Wszystko przez strugi deszczu, które niczym biblijny potop zalały nowoczesne stołeczne osiedle, na którym zamieszkuje Hubert Urbański. Gwiazdor TVN-u już od wczesnego popołudnia z niepokojem obserwował ciężkie chmury, które zasnuły niebo nad warszawskim Ursynowem. Lunęło wieczorem. Woda wdarła się do podziemnego garażu, gdzie prezenter trzymał dwa motocykle oraz wspaniały terenowy samochód.

Szczęśliwie w okazałym parku maszyn gwiazdora tym razem nie było jego oczka w głowie, czyli przepięknego porsche. Ten nisko zawieszony, sportowy samochód mógłby przecież najbardziej ucierpieć w potopie!

Ale i tak Hubert przeżył chwile wielkich emocji, niczym uczestnik swojego programu „Milionerzy” na dwa pytania przed główną nagrodą. Przecież gdyby w porę nie wyprowadził drogocennych zabawek, woda zamieniłaby je w bezużyteczny złom. Na szczęście zdążył. Ale i tak, gdy musiał podwinąć nogawki spodni i brodzić w wodzie, minę miał nietęgą. Cóż, nawet mieszkając na luksusowym osiedlu z dala od rzeki, potoku czy jeziora nie można być dziś
"I am not young enough to know everything"
:wisienka:Obłokowe Emotki

Awatar użytkownika
Livia
Boska Cesarzowa
Posty: 7935
Rejestracja: 25.08.07, 17:11
Lokalizacja: Obłok
Kontaktowanie:

Re: Szmatrix - aczkolwiek nie tylko!!!

Postautor: Livia » 06.06.10, 10:09

Rewia mody na Wiktorach :cheess:

normalnie tragedia

http://www.fakt.pl/Rewia-mody-na-Wiktorach-,galeria,1407,1.html
"I am not young enough to know everything"
:wisienka:Obłokowe Emotki

Awatar użytkownika
Livia
Boska Cesarzowa
Posty: 7935
Rejestracja: 25.08.07, 17:11
Lokalizacja: Obłok
Kontaktowanie:

Re: Szmatrix - aczkolwiek nie tylko!!!

Postautor: Livia » 06.06.10, 10:41

Bugi... slyszala to????? :woot:


Żoliborz skłócony o ulicę dla Czesława Niemena
Jarosław Osowski
2010-06-04

Ulice w nowej części Żoliborza dla związanych z dzielnicą twórców - ustalili radni. Po czym pokłócili się o to, komu przyznać najważniejszą. Frakcja Czesława Niemena przegrywa
Pomysłowi przyklasnął ratusz, ale wkrótce wybory i każdy w radzie Żoliborza chce pokazać, czyje na wierzchu. O przydział zacnych patronów komisja bezpieczeństwa spiera się więc z komisją oświaty, kłóci się dzielnicowa koalicja PO - Lewica - Apolityczni Żoliborzanie.

Jak pisaliśmy w kwietniu, troje radnych - Anna Nalberczak (Partia Demokratyczna), Jadwiga Godlewska (SLD) i Baltazar Brukalski (apolityczny) - zaproponowało: niech istniejącym i planowanym ulicom na Żoliborzu Południowym, gdzie między Powązkowską a Broniewskiego powstają nowe osiedla, patronują znani twórcy mieszkający kiedyś w dzielnicy. M.in. Anna German, Agnieszka Osiecka, Kalina Jędrusik, Stanisław Dygat, Jerzy Ficowski, Henryk Kuna i Igor Newerly. Główna ulica nowej dzielnicy - dziś Ludwika Rydygiera - byłaby dla Czesława Niemena. "Będzie to nie tylko uhonorowanie tego wybitnego twórcy, ale podniesie też atrakcyjność i identyfikację tej okolicy. Zwracamy się do wszystkich radnych żoliborskich o poparcie tej inicjatywy" - napisało zgodnie pięciu deweloperów inwestujących w tej okolicy.
Problem w tym, że jakiś czas temu burmistrz dzielnicy Janusz Warakomski (PO) ustalił z wdową po piosenkarzu, że nazwę zmieni żoliborski fragment ul. Burakowskiej. - Pani Małgorzata ucieszyła się, powiedziała, że jej mąż jeździł tam po wodę oligoceńską do naszej najstarszej studni. Byłby to też sposób na wyeliminowanie pomyłek, bo inny odcinek Burakowskiej znajduje się na Woli za torami PKP - przekonywał radnych burmistrz.

- Pani Małgorzata jako skromna osoba zgodziła się na Burakowską, ale to ulica, gdzie diabeł mówi dobranoc. Przyznajmy Niemenowi ciekawszą - prosiła Jadwiga Godlewska i przypomniała: - Kieruję komisją oświaty, to my kiedyś opiniowaliśmy nazwy ulic.

- Ale teraz zajmujemy się tym my - odparła radna Joanna Tucholska (PO), szefowa komisji bezpieczeństwa, która opowiada się za zmianą nazwy Burakowskiej. Dowodziła, że na ul. Rydygiera w nowej części dzielnicy wprowadzili się już pierwsi mieszkańcy i musieliby zmieniać adresy.

- Trzeba podejść do tej części Żoliborza całościowo. Wydaje się, że największy dorobek fonograficzny miał właśnie Czesław Niemen. Dlatego jemu należy się główna ulica. Inaczej będzie tak, jakby pl. Wilsona przecinała ulica jakiegoś mało znanego poety z okresu baroku, a Mickiewicz miałby ulicę gdzieś z boku - przekonywał Grzegorz Hlebowicz (PiS), ale większość jego partyjnych kolegów też opowiedziała się za Burakowską.

- Tych troje radnych miało nawet logiczny pomysł, ale wyskoczyli przed szereg, zamiast uzgodnić wszystko w kuluarach z większością i z wdową po Niemenie - usłyszeliśmy od jednego z radnych Platformy, która nie chce w tej sprawie ustąpić ani na krok.

Nie wiadomo, jak się skończy ten spór w radzie Żoliborza, która nad ul. Niemena będzie jeszcze głosować na najbliższej sesji. Ostateczną decyzję i tak podejmie Rada Warszawy. Przewodnicząca komisji nazewniczej Mariola Rabczon (PO) zaczyna się już niecierpliwić niezdecydowaniem dzielnicowego samorządu. - Sprawa ulicy dla Niemena ciągnie się ponad rok. Po drodze słyszeliśmy już, że ma dostać park na Sadach Żoliborskich. Sam pomysł z ulicami dla twórców jest ciekawy, ale do jego realizacji jeszcze daleka droga. Czekamy na konkretne propozycje dzielnicy.
"I am not young enough to know everything"
:wisienka:Obłokowe Emotki

Awatar użytkownika
Bugatti
Weteran
Posty: 4852
Rejestracja: 14.08.09, 21:02
Lokalizacja: z Bugatowa

Re: Szmatrix - aczkolwiek nie tylko!!!

Postautor: Bugatti » 06.06.10, 10:49

Ano nie slyszala... :woot:
Tak szybko nie dojda do porozumienia, Czeslaw byl skromnym czlowiekiem i napewno nie zalezaloby mu na tym, ale milo, ze mysla aby uczcic tak wielkiego artyste... :blink:
"I have the simplest tastes. I am always satisfied with the best."

-Oscar Wilde-

Awatar użytkownika
Livia
Boska Cesarzowa
Posty: 7935
Rejestracja: 25.08.07, 17:11
Lokalizacja: Obłok
Kontaktowanie:

Re: Szmatrix - aczkolwiek nie tylko!!!

Postautor: Livia » 06.06.10, 11:04

to dobrze kopalam w newsach... :woot:
............................ bo to wazna informacja dla ciebie :woot:
jako wielkiej znawczyni Niemena :ok:
"I am not young enough to know everything"
:wisienka:Obłokowe Emotki

Awatar użytkownika
Bugatti
Weteran
Posty: 4852
Rejestracja: 14.08.09, 21:02
Lokalizacja: z Bugatowa

Re: Szmatrix - aczkolwiek nie tylko!!!

Postautor: Bugatti » 08.06.10, 20:55

:woot: Tylko pogratulowac naszej rodaczce, ze potrafila zmienic Colina na przykladnego ojca... :fiufiu:

Colin: "Koniec z alkoholem i narkotykami" :blink:

Kiedy ponad rok temu jako pierwsi napisaliśmy o romansie Alicji Bachledy-Curuś i Colina Farrella, mało kto chciał w to uwierzyć. Tak się bowiem śmiesznie złożyło, że informację tę podaliśmy 1 kwietnia. Potem mało kto wróżył im dobrze. Znajomość naszej ułożonej rodaczki z największym imprezowiczem Hollywood, mającym na koncie
krążące w sieci prywatne porno i nieślubne dziecko wydawała się raczej kolejnym wyskokiem, a nie czymś poważniejszym. Teraz, kiedy zostali rodzicami małego Henry Tadeusza, wszystko wygląda inaczej, a Farrell zapewnia, że związek z Polką bardzo go zmienił. Na lepsze.

Ala i Colin udzielili ostatnio wspólnego wywiadu włoskiemu Corriere della Serra. Irlandzki aktor opowiada w nim, jaki pozytywny wpływ miała
na niego nowa dziewczyna:

Koniec z alkoholem, narkotykami i nieodpowiedzialnym życiem - zapowiada i komplementuje swoja kobietę : Zakochałem się w prymusce, która mówi w pięciu językach i pisze wiersze. Moje życie
zmieniło się na lepsze! Bajki zdarzają się naprawdę. Jestem wielkim szczęściarzem: ojcem dwóch wspaniałych synów, mam pracę , którą lubię. To, że z zrezygnowałem z upijania się i popadania w kłopoty to bardzo dobry pomysł.
Farrell opowiedział też o ojcostwie, które też bardzo go odmieniło:

Powinienem czuć się bardziej zmęczony, ale tak naprawdę wcale nie jestem. Przez te osiem miesięcy od czasu, kiedy Henry przyszedł na świat, nagromadziłem dużo pozytywnej energii.

W czasie zdjęć byliśmy z Alicją tylko przyjaciółmi - opisywał okoliczności poznania Alicji. To prawda, sporo czasu spędzaliśmy razem. Przyjdzie dzień, kiedy nasz syn będzie mógł obejrzeć ten film i dowiedzieć się, gdzie i jak mama i tata się poznali. Mam tylko nadzieję, że wtedy nie wyda mu się to idiotyczne.

Podczas wywiadu Bachleda nie mówiła zbyt wiele. Zapewniała jedynie, że jej partner zaczął dbać o siebie i ograniczył przeklinanie. Zapowiedziała też, że to jeszcze nie koniec zmian na lepsze...

Obrazek
"I have the simplest tastes. I am always satisfied with the best."

-Oscar Wilde-

Awatar użytkownika
Bugatti
Weteran
Posty: 4852
Rejestracja: 14.08.09, 21:02
Lokalizacja: z Bugatowa

Re: Szmatrix - aczkolwiek nie tylko!!!

Postautor: Bugatti » 08.06.10, 21:00

:hmmm: Nie popieram zdrad, ale czy ona nie przegiela troche..

Elin żąda... 700 milionów dolarów! :woot:

Żona Tigera Woodsa robiła wszystko, aby odizolować dzieci od erotycznego skandalu, którym żyły media. W przeciwieństwie do swojego męża, który dbał tylko o ratowanie wizerunku starała się ratować rodzinę. Dlatego, gdy golfista zdecydował się wrócić do gry, zabrała Sam i Charliego do Chin.

Dzięki temu dzieci nie pytały ciągle, czemu tata jest w telewizji, ale nie ma go w domu – skomentowała swoją decyzję modelka.

Elin wróciła do Europy kilka dni temu i od razu zabrała się za finalizowanie sprawy rozwodowej. Reprezentujący ją prawnicy domagają się od Tigera... 700 milionów dolarów i całkowitego przekazania opieki nad dziećmi. Oznacza to, że Woods nie mógłby decydować o najmniejszym nawet aspekcie życia dwójki swoich pociech.

Chce pełnej opieki nad dziećmi, bo nie ufa mężowi. Uważa, że on zawsze wybierze karierę – powiedział dziennikarzom przedstawiciel modelki. Dzieci nie będą dzielić swojego życia na czas z ojcem i matką. Zostaną na stałe w Europie i Woods może co jakiś czas je odwiedzać, ale tylko za zgodą i pod ścisłą kontrolą byłej żony.

Oczywiście na takie warunki nie zgadza się Tiger, który chce równego prawa do opieki nad Sam i Charlim. Jest gotowy zapłacić 700 milionów dolarów, jeśli dzieci dwa tygodnie w miesiącu będą spędzać z nim.

Wygląda więc na to, że zdrady golfisty były najdroższym odnotowanym seksem w historii. Nawet jeżeli przyjmiemy, że zdradził ją aż 700 razy, wychodzi po milionie dolarów za każdy orgazm...

Obrazek

Obrazek
"I have the simplest tastes. I am always satisfied with the best."

-Oscar Wilde-

Awatar użytkownika
Bugatti
Weteran
Posty: 4852
Rejestracja: 14.08.09, 21:02
Lokalizacja: z Bugatowa

Re: Szmatrix - aczkolwiek nie tylko!!!

Postautor: Bugatti » 19.06.10, 00:17


Kupił mieszkanie od gwiazdy gejowskich pornosów! (ZDJĘCIA)



Daniel Craig ma chyba nieszczęście do mniejszości seksualnych. Kilka tygodni temu amerykańskie tabloidy donosiły, że aktora widziano pod jednym z gejowskich barów, gdzie namiętnie całował się z innym mężczyzną.

Tym razem dziennikarze wywęszyli, że gwiazdor kupił apartament w Nowym Jorku od byłego gwiazdora gejowskich filmów pornograficznych, Fredrika Eklunda, który w branży funkcjonował pod pseudonimem Tag Eriksson. Szwed wycenił swoje mieszkanie na 1,9 miliona dolarów. Craig nawet nie negocjował i od razu wpłacił całą sumę.

Tak dla przypomnienia, odtwórca roli Jamesa Bonda spotyka się obecnie z producentką filmową Satsuki Mitchel. Ma za sobą jedno nieudane małżeństwo ze szkocką aktorką, Fioną Loudon, z która ma córkę, Ellę.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Daniel od poczatku nie podobal mi sie w roli Bonda :no:
Geje maja dobry gust i znaja sie na modzie oraz na urzadzaniu wnetrz, pieeekne jest to mieszkanko, takie w moim stylu, nowoczesne i jaki widok z tarasu... :oho:
"I have the simplest tastes. I am always satisfied with the best."

-Oscar Wilde-

Awatar użytkownika
Bugatti
Weteran
Posty: 4852
Rejestracja: 14.08.09, 21:02
Lokalizacja: z Bugatowa

Re: Latest News

Postautor: Bugatti » 13.07.10, 23:38

:woot: Skandal w Hollywood... nie wiem czy to jest cala prawda, bo sa oczywiscie dwie strony medalu, ale jesli tak, to Mela kariera prawdopodobnie ucierpi na tym, ta dziewczyna swoja droga nagrala ta rozmowe z premedytacja, rozjuszyla go specjalnie, a on pijany wyl jak wsciekly szakal... :fiufiu:
panienka poleciala na to, ze jest slawny i bogaty - zobaczymy jak to sie skonczy... :blink:


Mel Gibson grozi kochance śmiercią! (POSŁUCHAJ NAGRANIA!)
:woot:


W trakcie rozprawy sądowej przeciwko Melowi Gbisonowi jego była kochanka zapowiedziała, że niebawem ujawni szokujący materiał, który ostatecznie pokaże światu prawdziwą naturę aktora. Nagranie przedstawione na sali sądowej było wystarczająco przekonujące, aby sędziowie wydali wyrok zakazujący gwiazdorowi zbliżać się do matki jego córeczki. Po ogłoszeniu wyroku Oksana zapowiedziała, że jednak nie zamierza upubliczniać nagranych rozmów.

Oczywiście wstrząsające nagranie przedostało się do mediów. Grigorieva twierdzi, że zostało wykradzione z materiału dowodowego przedstawionego w sądzie, zaś ona nie ma z tym nic wspólnego. Najprawdopodobniej mówi prawdę, gdyż policja już wszczęła dochodzenie w sprawie przecieku.

Nagranie ostatecznie pogrąży Gibsona. Aktor wrzeszczy, bełkocze i grozi Oksanie, która stara się go uspokoić. Naprawdę trudno uwierzyć, że taki potwór siedział w nim od lat. Sprawa maltretowanej kochanki sprawiła, że policja zaczęła wypytywać rodzinę aktora o jego wcześniejsze zachowanie. Nieoficjalnie mówi się, że była żona gwiazdora w końcu przestała się bać i postanowiła opowiedzieć o swoim koszmarnym małżeństwie.

Obrazek

Obrazek
"I have the simplest tastes. I am always satisfied with the best."

-Oscar Wilde-

Awatar użytkownika
Bugatti
Weteran
Posty: 4852
Rejestracja: 14.08.09, 21:02
Lokalizacja: z Bugatowa

Re: Latest News

Postautor: Bugatti » 13.07.10, 23:41

"Mel nie jest rasistą. JEST DUPKIEM"


Obok skandalu, który wybuchł po ujawnieniu nagrań wściekłego i pijanego Mela Gibsona, grożącego matce swojego dziecka śmiercią, pojawiła się jeszcze jedna kontrowersja. Otóż wyzywając Oksanę Grigorievą i swoją małą córeczkę, aktor użył słowa "czarnuchy", co wywołało w USA prawdziwą burzę. Gibson, oskarżany wcześniej o antysemityzm i fanatyczny katolicyzm, teraz został posądzony również o rasizm.

Jednak oprócz osób atakujących go znalazły się też i takie, które postanowiły go wziąć obronę
. Prawie tak, jak "autorytety moralne" Romana. Głos w sprawie jako pierwsza zabrała... Whoopi Goldberg.


- Nie wiem, w jakich okolicznościach to się wydarzyło, ale wiem, że Mel nie jest rasistą - mówi aktorka w programie telewizji ABC. Przyjaźnimy się od lat.
Mogę powiedzieć, że jest idiotą, bo powiedział coś takiego, ale nie mogę powiedzieć, że jest rasitą. Spędziliśmy ze sobą wiele czasu, również z moim domu, z moimi dziećmi.

- Myślisz, że jest rasistą?

- Nie, myślę, że jest dupkiem. Ludzie po pijaku mówią różne głupie rzeczy.

Cóż, niestety takie wytłumaczenie w przypadku Gibsona będzie chyba nie wystarczające. Już otrzymał sądowy zakaz zbliżania się do Oksany i małej
Lucii, a to zapewne jeszcze nie koniec.

Obrazek
"I have the simplest tastes. I am always satisfied with the best."

-Oscar Wilde-

Awatar użytkownika
Bugatti
Weteran
Posty: 4852
Rejestracja: 14.08.09, 21:02
Lokalizacja: z Bugatowa

Re: Latest News

Postautor: Bugatti » 14.07.10, 10:49

Haaaaaahahahahahahaaaaaaaaa........Obrazek

Swietny duecik.... :bum:


http://www.youtube.com/watch?v=p9ge02ey ... r_embedded
"I have the simplest tastes. I am always satisfied with the best."

-Oscar Wilde-

Awatar użytkownika
Bugatti
Weteran
Posty: 4852
Rejestracja: 14.08.09, 21:02
Lokalizacja: z Bugatowa

Re: Latest News

Postautor: Bugatti » 14.07.10, 10:58

"I have the simplest tastes. I am always satisfied with the best."

-Oscar Wilde-

Awatar użytkownika
Bugatti
Weteran
Posty: 4852
Rejestracja: 14.08.09, 21:02
Lokalizacja: z Bugatowa

Re: Latest News

Postautor: Bugatti » 19.07.10, 20:44

Obrazek


Zamknięto kościół Mela Gibsona!



W 2007 roku Mel Gibson oficjalnie zarejestrował własny kościół, którego doktryna była oparta głównie na Starym Testamencie oraz traktacie religijnym z XVI wieku. Tak - antysemita założył kościół wyznający wiarę w Stary Testament... Kobiety należące do organizacji zmuszano do noszenia chusty na włosach oraz zakrywające całe ciało długiej sukni. Sekta nie została uznana przez Kościół Katolicki, zaś podporządkowani gwiazdorowi wierni nie podporządkowali się zwierzchnictwu papieża.


Na wzgórzach Hollywood Gibson wybudował siedzibę sekty wartą 10 milionów dolarów i w ciągu zaledwie 12 miesięcy sprawił, że majątek jego kościoła oszacowano na 32 miliony. "Kościół" aktora działał prężnie przez ostatnie trzy lata zjednując mu wiernych. Po ujawnieniu nagrania, w którym Mel grozi śmiercią byłej kochance i własnemu dziecku stracił niestety odrobinę na wiarygodności. W wyniku skandalu sekta została oficjalnie rozwiązana, a większość wiernych czuje się oszukana. Jak to zwykle bywa z członkami sekt i kościołów.


Jeśli dziewczyna lub dorosła kobieta została przyłapana na noszeniu spodni, musiała odbyć pokutę. Wybaczyć ostatecznie mógł jej tylko Gibson – wyznała dziennikarzom jedna z byłych członkiń kościoła. Nieustannie kwestionował wierność każdej kobiety. Oskarżał nas o zdrady. Jak mogłam dać się tak traktować?!

Nadal jednak istnieją są wyznawcy Gibsona, którzy twierdzą, że aktor jest niewinny. Za sprowadzenie go na złą drogę i odejście od rodziny oskarżają... Oksanę Grigorievę. Z obawy przed atakami sekty policja zamknęła wszystkie jej ośrodki i przydzieliła dodatkowa ochronę byłej partnerce gwiazdora.

Ludzie nie przestają nas zadziwiać. W XXI wieku wierzyć w kosmitów Toma Cruise'a, w Mela Gibsona?

Obrazek

:woot: O tym nie wiedzialam, to jest chore..... :oops: :thumbdown: :bleble:
:hmmm: Do czego go ta slawa doprowadzila..... :pajac:

Tylko Mel moze wybaczyc dziewczynie, ze chodzila w spodniach, rozbawilo mnie to ....Obrazek
"I have the simplest tastes. I am always satisfied with the best."

-Oscar Wilde-

Awatar użytkownika
Bugatti
Weteran
Posty: 4852
Rejestracja: 14.08.09, 21:02
Lokalizacja: z Bugatowa

Re: Przegląd prasy

Postautor: Bugatti » 19.07.10, 20:51

Pamela zbyt... seksistowska! (SKANDAL?!) :blink:

Pamela Anderson to jedna z niewielu gwiazd, które potrafią dobrze wykorzystać swoją sławę. Aktorka od lat angażuje się w akcje humanitarne i pomaga ludziom, ale nie zapomina także o naszych braciach mniejszych - zwierzętach. Seksbomba jest czynnym członkiem organizacji PETA i połowę swojego czasu poświęca na walkę o prawa psów, kurczaków i trzody chlewnej. Warto podkreślić, że Pamela jest wegetarianką i, w przeciwieństwie do poprzednich działaczek PETA nigdy nie przyłapano jej z hamburgerem czy w drogim futrze z norek. Na pewno, z tego powodu jest jedną z ulubionych celebrytek ekologów, a wiadomo że każdą przyjaźń umacnia walka ze wspólnym wrogiem. PETA i Pamela zyskały jednego więcej, kiedy kilka dni temu w Montrealu zbanowano najnowszą kampanię reklamową organizacji.

Na feralnym zdjęciu widzimy Pamelę wygiętą w seksownej pozie i ubraną jedynie w skąpe bikini. Jej ciało zdobią: piękna opalenizna oraz linie i napisy, oddzielające od siebie jego "smakowite" części - m.in. piersi, żeberka, comber, udka czy nóżki. Nazwy poszczególnych partii seksownego ciała modelki mają przywodzić na myśl rodzaje mięsa, które kupujemy u rzeźnika. Plakat opatrzony jest wielkim napisem "WSZYSTKIE ZWIERZĘTA mają te same części".

Naszym zdaniem to świetny pomysł. Reklama nie jest drastyczna, a przemawia do wyobraźni co najmniej tak samo jak szokujące wystąpienia gwiazd odzianych w obdarte ze skóry lisy, czy "zapakowanych" w spożywczy celofan. Władze kanadyjskiego miasta są jednak innego zdania. W oficjalnym oświadczeniu, rzecznik prasowy Montrealu stwierdził, że "kampania jest nie tyle kontrowersyjna, co narusza podstawowe wartości, o które walczą organizacje propagujące emancypację". Jednym słowem kampania z Pamelą jest ich zdaniem zbyt... seksistowska!

Z negatywną opinią swoich rodaków nie zgadza się oczywiście sama aktorka. Anderson została poinformowana o odwołaniu eventu dopiero kiedy dotarła do Montrealu i być może dlatego, w rozmowie z dziennikarzami nie starała się nawet kryć swojego oburzenia:

"To smutne, że w mieście, które słynie z egzotycznych tańców, kobietom zabrania się używania własnego ciała w celach politycznego protestu. W niektórych państwach kobiety są zmuszane do zakrywania się burkami- czy właśnie do tego ma prowadzić emancypacja? - pytała retorycznie zanim odleciała z powrotem do Los Angeles.

Obrazek
"I have the simplest tastes. I am always satisfied with the best."

-Oscar Wilde-

Awatar użytkownika
Livia
Boska Cesarzowa
Posty: 7935
Rejestracja: 25.08.07, 17:11
Lokalizacja: Obłok
Kontaktowanie:

Re: Kiosk - Co nowego u gwiazd filmu i muzyki

Postautor: Livia » 09.08.10, 10:02

05:44, 09.08.2010 /Reuters
Kolejna gwiazda o krwawych diamentach
PO CAMPBELL ZEZNAJE FARROW

Po supermodelce Naomi Campbell o krwawych diamentach i kontaktach z byłym prezydentem Liberii Charlesem Taylorem opowie aktorka Mia Farrow. Haski trybunał rozpatruje sprawę wojny w Sierra Leone, o której rozpętanie oskarżony jest Taylor.
Zeznania obu pań mogą się okazać kluczowe dla udowodnienia, że Taylor jest zamieszany w nielegalny handel diamentami. Zarzuca mu się m.in., że potajemnie kierował rebeliantami ze Zjednoczonego Frontu Rewolucyjnego (RUF) w Sierra Leone, dostarczając im broń i amunicję w zamian za diamenty. Drogocenne kamienie miał zaś nielegalnie spieniężać na światowym rynku.

Świadectwo słynnej modelki może pomóc wykazać, że były dyktator kłamie zaprzeczając swojemu udziałowi w konflikcie. Podobnie jak Naomi Campbell miała ona otrzymać w prezencie od Taylora woreczek z diamentami w czasie obiadu w domu Nelsona Mandeli w 1997 roku.

Charles Taylor, były prezydent Liberii, od stycznia 2008 roku jest sądzony w związku z rolą, jaką odegrał w wojnie domowej w sąsiednim Sierra Leone. Konflikt (1991-2002) kosztował życie 120 tys. ludzi; tysiące ludzi zostało rannych. 61-letni obecnie Taylor nie przyznał się do żadnego z postawionych mu zarzutów.
"I am not young enough to know everything"
:wisienka:Obłokowe Emotki

Awatar użytkownika
Livia
Boska Cesarzowa
Posty: 7935
Rejestracja: 25.08.07, 17:11
Lokalizacja: Obłok
Kontaktowanie:

Re: Kiosk - Co nowego u gwiazd filmu i muzyki

Postautor: Livia » 09.08.10, 10:04

11:44, 08.08.2010 /Daily Telegraph
Robbie Williams wziął ślub
BOŻYSZCZE TŁUMÓW JUŻ NIE DO WZIĘCIA

Piosenkarz Robbie Williams ożenił się ze swoją dziewczyną Aydą Field. Ceremonia odbyła się w posiadłości w Beverly Hills z udziałem 75 najbliższych - przyjaciół i członków rodziny.
Wcześniej mówiło się, że 36-letni Williams i jego 31-letnia wybranka - aktorka telewizyjna - wezmą ślub na wyspie Santa Catalina nieopodal Kalifornii.

- Nareszcie. Rob jest szczęśliwy. To jest to, czego chcesz dla swoich dzieci, on jest najszczęśliwszy, jakim go widziałem - powiedział ojciec piosenkarza Pete Conway.

Williams i Field są parą od trzech lat. Poznali się przez wspólnych przyjaciół. Teraz ponoć zakochani pojadą na dwutygodniowy miesiąc miodowy, a później Robbie poleci do Wielkiej Brytanii promować nowy materiał Take That. Zespół ten, po wielu miesiącach spekulacji, ogłosił w zeszłym miesiącu, że ponownie zaczyna grać razem i wyda wspólny album.

Obrazek
"I am not young enough to know everything"
:wisienka:Obłokowe Emotki

Awatar użytkownika
Bugatti
Weteran
Posty: 4852
Rejestracja: 14.08.09, 21:02
Lokalizacja: z Bugatowa

Re: Kiosk - Co nowego u gwiazd filmu i muzyki

Postautor: Bugatti » 29.08.10, 15:27


Brad Pitt: "Szefowie BP zasługują na karę śmierci!"
:blink:


Brad Pitt jest kolejną, po Lady Gadze i Justinie Bieberze, gwiazdą, która publicznie potępiła koncert naftowy BP. Piosenkarka zabroniła kierowcom jej koncertowych autobusów tankowania na stacjach paliw firmy,a nastolatek wziął udział w imprezie, podczas której zbierano pieniądze
na ratowanie flory i fauny Zatoki Meksykańskiej. Partner Angeliny Jolie jest jednak o wiele bardziej ostry w swoich wypowiedziach.

Aktor jest jedną z osób, która komentuje największą katastrofę ekologiczną w historii Stanów Zjednoczonych w filmie dokumentalnym If God is Willing and Da Creek Don’t Rise. Obraz pokazuje, jak ludzka chciwość doprowadziła do wymarcia setek tysięcy zwierząt na obszarach, do których dotarła plama ropy.

Nigdy wcześniej nie byłem za karą śmierci, ale szefowie BP nie zasługują na nic innego – mówi Pitt w filmie.

Plama ropy najbardziej dotknęła Nowy Orlean, jedno z miast na świecie, gdzie Brad i Angelina mają swój rodzinny
dom.


Obrazek

Obrazek

:woot: Ostro pojechal, ma racje, ale zeby zaraz kara smierci... :no:
"I have the simplest tastes. I am always satisfied with the best."

-Oscar Wilde-

Awatar użytkownika
Bugatti
Weteran
Posty: 4852
Rejestracja: 14.08.09, 21:02
Lokalizacja: z Bugatowa

Re: Kiosk - Co nowego u gwiazd filmu i muzyki

Postautor: Bugatti » 10.09.10, 12:54

Córka Willa Smitha zastąpi Rihannę?! (POSŁUCHAJ)

http://w18.wrzuta.pl/film/71DyBuWXpys/w ... ip_my_hair

Obrazek

Obrazek

Willow Smith od najmłodszych lat marzyła o karierze piosenkarki. Ponieważ jej rodzice mieszkają w Hollywood, a ich nazwisko jest dobrze znane, dziewczynka już zaczęła współpracę z najlepszymi tekściarzami i muzykami . Niedawno dziewięciolatka nagrała swoją pierwszą profesjonalną piosenkę Whip My Hair. Do nagrania kawałka przyczynił się między innymi Jay-Z, który jest zachwycony talentem córki aktora.

Willow jest pełna energii i entuzjazmu. To nieoszlifowany diament – powiedział niedawno w radiu Jay-Z. Z czasem może stać się konkurencją dla największych gwiazd muzyki. Jest niezwykle utalentowana, dojrzała i kreatywna, jak na tak młody wiek. Moim zdaniem już jest poważnym zagrożeniem dla
Rihanny.

Willow nie ukrywa swoich inspiracji Barbadoską. Podczas ostatniej sesji zdjęciowej prosiła o fryzurę stylizowaną na jej idolkę. Styl śpiewania dziewięciolatki również przypomina wokal Rihanny. Uważacie, że faktycznie córka Smitha jest zagrożeniem dla odtwórczyni Umbrelli?

:woot: Niezla jest ta mala i moze zrobic zawrotna kariere za kilka lat i z takim zapleczem... :pajac: Jej brat, Jaden Smith juz robi, ostatnio zagral w nowej wersji 'Karate Kid'...

http://www.imdb.com/video/imdb/vi1258882073/
Co to znaczy miec tam znanych rodzicow.... :fiufiu:
"I have the simplest tastes. I am always satisfied with the best."

-Oscar Wilde-

Awatar użytkownika
Livia
Boska Cesarzowa
Posty: 7935
Rejestracja: 25.08.07, 17:11
Lokalizacja: Obłok
Kontaktowanie:

Re: Kiosk - Co nowego u gwiazd filmu i muzyki

Postautor: Livia » 25.09.10, 14:53

"I am not young enough to know everything"
:wisienka:Obłokowe Emotki

Awatar użytkownika
Bugatti
Weteran
Posty: 4852
Rejestracja: 14.08.09, 21:02
Lokalizacja: z Bugatowa

Re: Kiosk - Co nowego u gwiazd filmu i muzyki

Postautor: Bugatti » 08.01.11, 01:07


Brad Pitt zagra Johna Lennona?!



Czyżby szykował się pierwszy Oscar dla Brada Pitta? Akademia
Filmowa uwielbia takie historie. Jak donoszą brytyjskie media, aktor zdecydował się wyprodukować film o tragicznie zmarłym członku legendarnych Beatlesów, Johnie Lennonie. Główną rolę w biograficznym obrazie chce powierzyć… sobie.



Gwiazdor ma już za sobą spotkanie z wdową po Lennonie, Yoko Ono. Ponoć ta jest pod wrażeniem determinacji Brada. Gwiazdor jest gotowy nauczyć się śpiewać i mówić z liverpoolskim akcentem.



Brad zatrudnił już scenarzystę, który pracuje nad scenariuszem . Yoko dała swoje błogosławieństwo temu projektowi. Zależy jej jedynie, by opowiedziano prawdę o życiu Johna - donosi informator Daily Express.


Pitt coraz rzadziej występuje w filmach. Kompletnie zrezygnował już z kinowych hitów i stawia na poważniejsze i mniej dochodowe produkcje. W maju do kin trafi film The Tree of Life, w którym aktor wciela się w rolę ojca znęcającego się nad synem.



Zobacz: "The Tree of Life" - ZWIASTUN


http://paparazz.wrzuta.pl/film/5oidt8IJ ... e_zwiastun

Obrazek
Obrazek

:woot: Napewno swietnie sie wcieli w Lennona, nie widze innego aktora do tej roli.
"I have the simplest tastes. I am always satisfied with the best."

-Oscar Wilde-


Wróć do „Szkło kontaktowe”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

cron