Codzienny przegląc prasy z kraju i ze świata

Forum od którego zaczynasz i kończysz swoj dzień.

Moderatorzy: Livia, Otol

Awatar użytkownika
Otol
Weteran
Posty: 2760
Rejestracja: 04.08.09, 11:38
Lokalizacja: Warszawa

Re: Latest News

Postautor: Otol » 13.05.10, 12:48

No jak nazwa wskazuje,
tutaj mamy latest news,
a nie rozmawialnię :P
Granice Twojego języka są granicami Twojego świata!
Trade winds find Galleons lost in the sea
I know where treasure is waiting for me
Silver and gold in the mountains of Spain
I have to see you again and again
Take me, Spanish Caravan
Yes, I know you can

Awatar użytkownika
Livia
Boska Cesarzowa
Posty: 7935
Rejestracja: 25.08.07, 17:11
Lokalizacja: Obłok
Kontaktowanie:

Re: Latest News

Postautor: Livia » 13.05.10, 13:49

a kto nam zabrania wyrazic spontanicznie, opinie na temat newsu :bleh:
"I am not young enough to know everything"
:wisienka:Obłokowe Emotki

Awatar użytkownika
Livia
Boska Cesarzowa
Posty: 7935
Rejestracja: 25.08.07, 17:11
Lokalizacja: Obłok
Kontaktowanie:

Re: Latest News

Postautor: Livia » 13.05.10, 19:20

co za pierdoly pisza o szwecji, to narod przez wybory zdecydowal ze nie chce zadnego euro,
chcemy nasze korony



Polska coraz dalej od wejścia do strefy euro
Mimo finansowego kryzysu strefa euro jednak się poszerzy. Od 1 stycznia 2011 r. euro może przyjąć Estonia. Polska do eurolandu się nie spieszy


Estonia spełnia wszystkie kryteria wspólnej waluty i gotowa jest na przyjęcie euro 1 stycznia 2011 r. – Pokazała zaufanie do euro. Widzimy, że ciągle jest kolejka do wejścia, a nie do wyjścia – mówił wczoraj Oli Rehn, unijny komisarz ds. gospodarczych i polityki pieniężnej. Teraz Estonia potrzebuje jeszcze zgody Europejskiego Banku Centralnego i obecnych członków strefy euro.

Polska i pozostałe kraje: Bułgaria, Czechy, Litwa, Łotwa, Węgry, Rumunia i Szwecja, nie spełniają na razie warunków. Poza strefą euro są też Wielka Brytania i Dania, ale one – w przeciwieństwie do wcześniej wymienionych – wynegocjowały dla siebie wyjątek i nie muszą wchodzić do strefy euro.

Polska musi przyjąć wspólną walutę, ale nie jest formalnie określone, do kiedy ma to nastąpić. Minister finansów powiedział w Radiu Zet, że kalendarz wchodzenia Polski do strefy euro jest budowany, ale "on nie jest priorytetem". Jacek Rostowski powtórzył, że możliwe jest przyjęcie unijnej waluty w 2015 r. – Już od dłuższego czasu mówimy bardzo jasno, że do strefy euro się nie spieszymy. Trzeba umieć elastycznie reagować na różne sytuacje – zastrzegł. Przyznał, że to lepiej, iż obecnie nie jesteśmy w strefie euro. Porównał ją do remontowanego domu. – Za te kilka lat, jak strefa euro będzie wzmocniona, pomalowana, już błyszcząca, będziemy mogli do niej spokojnie się wprowadzić – podkreślił Rostowski.

Na razie i tak nie mielibyśmy szans, żeby przyjąć euro. Spełniamy tylko jeden warunek – nasz dług publiczny wyniósł w 2009 r. 51 proc. PKB wobec dopuszczalnych 60 proc. PKB. Ale wszystkie pozostałe wskaźniki – deficyt sektora finansów publicznych, inflacja i długoterminowa stopa procentowa – są zbyt wysokie. Ponadto złoty nie spełnia warunku dwuletniej obecności w Europejskim Mechanizmie Kursowym, który ogranicza wahania waluty krajowej wobec euro. Wreszcie ani ustawa o NBP, ani konstytucja nie gwarantują wymaganej w UE niezależności banku centralnego i nie zapewniają zgodności prawnej z regulacjami strefy euro.

Choć Bruksela cieszy się z kolejnego państwa w strefie euro, to jednak niektórzy ekonomiści mają wątpliwości, czy strefa euro przetrwa w obecnym kształcie. O możliwości jej rozpadu powiedział m.in. Nouriel Roubini, amerykański ekonomista, słynny z tego, że przewidział kryzys, wieszcząc w 2006 r. krach na amerykańskim rynku nieruchomości. – Grecja i pozostali maruderzy strefy euro mogą być wkrótce zmuszeni do jej opuszczenia. To może być jedyny sposób, aby doprowadzić do ożywienia gospodarczego w tych krajach – powiedział Roubini w rozmowie z agencją Bloomberga. Nie wierzy, że Grecja może w szybkim tempie ograniczyć deficyt sektora finansów publicznych, czego żąda Bruksela i na co liczą inwestorzy. – Zmniejszenie deficytu w Grecji z 13 do 3 proc. PKB to dla mnie misja niemożliwa – stwierdził ekonomista.
"I am not young enough to know everything"
:wisienka:Obłokowe Emotki

Awatar użytkownika
Livia
Boska Cesarzowa
Posty: 7935
Rejestracja: 25.08.07, 17:11
Lokalizacja: Obłok
Kontaktowanie:

Re: Przegląd prasy

Postautor: Livia » 13.05.10, 19:37

:hmmm:

Kiedy wiek męża zaszkodzi żonie
Im większa różnica wieku między małżonkami, tym krótsza długość życia kobiety – ustalili naukowcy


Małżeństwo jest bardziej korzystne dla mężczyzn niż dla kobiet. Przynajmniej z punktu widzenia osób, które chciałyby się długo cieszyć życiem. Do takiego wniosku prowadzą prace autorstwa Svena Drefahla z Ośrodka Badań Demograficznych przy Instytucie Maksa Plancka w niemieckim Rostoku.

Wcześniejsze naukowe opracowania dowiodły, że panowie wiążący się na stałe z młodszymi od siebie partnerkami żyją dłużej niż ci, którzy żenią się ze swoimi rówieśnicami. I tak np. ryzyko przedwczesnej śmierci mężczyzny starszego od swojej żony o siedem – dziewięć lat jest niższe o 11 proc.

Przez lata uczeni podejrzewali, że podobna reguła działa także w drugą stronę. Mówili o działaniu efektu „zdrowotnej selekcji”. Osoby wybierające młodszego partnera cieszą się zazwyczaj lepszą kondycją, a w związku z tym żyją dłużej – tłumaczyli specjaliści.

Przyczyną tego zjawiska miał być także fakt, że młodszy małżonek wywiera pozytywny wpływ psychologiczny i społeczny na starszego oraz może lepiej się nim opiekować w jesieni życia.

– W świetle naszych badań teorie te należy zrewidować – uważa Drefahl. Wziął on pod lupę dane dotyczące długości życia prawie dwóch milionów duńskich par. Na podstawie ich analizy stwierdził, że im większa różnica wieku między małżonkami, tym krótsza długość życia kobiety – bez względu na to, czy mąż jest od niej starszy czy młodszy. Wyniki jego prac publikuje pismo „Demography”.

I tak np. kobieta wiążąca się z mężczyzną o siedem – dziewięć lat od niej młodszym ma o 20 proc. większe ryzyko przedwczesnej śmierci niż ta, która wyjdzie za swojego równolatka (to rozwiązanie okazuje się dla kobiet najlepsze).

– Jedną z przyczyn tego stanu rzeczy może być fakt, że para, w której kobieta ma więcej lat niż mężczyzna, narusza w pewnym sensie społeczne normy – tłumaczy Drefahl. – Efektem tego może być jej izolacja, co odbija się na zdrowiu małżonków. Generalnie jednak, jak podkreśla badacz, osoby zamężne cieszą się większym wigorem niż samotne.

science daily
"I am not young enough to know everything"
:wisienka:Obłokowe Emotki

Awatar użytkownika
Livia
Boska Cesarzowa
Posty: 7935
Rejestracja: 25.08.07, 17:11
Lokalizacja: Obłok
Kontaktowanie:

Re: Przegląd prasy

Postautor: Livia » 13.05.10, 19:38

:pajac:

Efekt Mozarta - bez efektu
Przekonanie o tym, że utwory genialnego kompozytora podnoszą sprawność intelektualną, pokutuje od 1993 roku. I jest nieprawdziwe


Przekonanie o tym, że utwory genialnego kompozytora podnoszą sprawność intelektualną, pokutuje od 1993 roku, gdy z taką tezą wystąpili badacze z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Los Angeles. Zbadali wówczas grupę 36 studentów. Zespołem naukowców kierował Frances Rauscher. Ci, którzy wysłuchali mozartowskiej sonaty na dwa fortepiany, uzyskali lepsze wyniki testów od słuchających muzyki współczesnej lub siedzących w ciszy.

Obecnie, po 17 latach, naukowcy z Wydziału Psychologii Uniwersytetu Wiedeńskiego ogłosili, że nie znaleźli żadnych naukowych dowodów potwierdzających istnienie tego fenomenu. Zbadali w sumie 3 tys. osób, przeprowadzili ponad 40 doświadczeń w wielu krajach... i nic, nie zetknęli się z efektem Mozarta. Zespołem kierował dr Jakob Pietschnig.

W miarę upływu lat od kalifornijskiego eksperymentu rodziło się coraz więcej wątpliwości. Trzy lata temu niemiecki rząd zlecił dziewięciu naukowcom – neurologom, psychologom, pedagogom – przejrzenie literatury pod kątem wpływu muzyki na inteligencję. Zespołem kierował Ralph Schumacher z Uniwersytetu Humboldta w Berlinie. Ich raport brzmiał jednoznacznie: "Przejrzeliśmy całą literaturę na ten temat i stwierdzamy, że efekt Mozarta jest martwy".

Teraz potwierdzają to wiedeńscy badacze.

– Eksperyment kalifornijski obejmował zbyt małą grupę osób, co spowodowało, że margines błędu był zbyt duży. Poza tym pozytywny wynik doświadczenia ma większe szanse przebicia się w czasopismach naukowych niż wynik negatywny, stąd kontrowersyjne doświadczenie, w zasadzie niespełniające wymogów metodologii naukowej, uznano za sukces – uważa wiedeński badacz Jakob Pietschnig.

Artykuł o "efekcie Mozarta", który zamieściło w 1993 roku renomowane czasopismo naukowe "Nature", wywarł ogromny wpływ na opinię publiczną. Efekt Mozarta stał się narzędziem marketingowym, prywatne szkoły włączały tę technikę do swoich programów. W wielu amerykańskich żłobkach i przedszkolach puszczano codziennie muzykę klasyczną, a władze stanu Georgia tak bardzo wzięły sobie do serca efekt Mozarta, że obdarowywały każdego noworodka płytą z muzyką klasyczną, mimo że naukowcy z Los Angeles ogłosili swoją tezę na podstawie badań osób dorosłych, studentów, u których badano wyobraźnię przestrzenną, a nie inteligencję.

– Polecam wszystkim ludziom słuchanie muzyki Mozarta, ale zapewniam, że to nie poprawi ich sprawności umysłowej – twierdzi Jakob Pietschnig. Efekt Mozarta figuruje na szóstym miejscu na liście mitów zestawionej w 2009 roku przez amerykańskich psychologów, zawiera ją książka zatytułowana "50 Great Myths of Popular Psychology".
"I am not young enough to know everything"
:wisienka:Obłokowe Emotki

Awatar użytkownika
Otol
Weteran
Posty: 2760
Rejestracja: 04.08.09, 11:38
Lokalizacja: Warszawa

Re: Przegląd prasy

Postautor: Otol » 14.05.10, 09:42

No i klapa, biznes im padnie,
a ja Mozarta nie znoszę...
:D
Granice Twojego języka są granicami Twojego świata!
Trade winds find Galleons lost in the sea
I know where treasure is waiting for me
Silver and gold in the mountains of Spain
I have to see you again and again
Take me, Spanish Caravan
Yes, I know you can

Awatar użytkownika
Livia
Boska Cesarzowa
Posty: 7935
Rejestracja: 25.08.07, 17:11
Lokalizacja: Obłok
Kontaktowanie:

Re: Przegląd prasy

Postautor: Livia » 16.05.10, 18:36

a ja uwielbiam Mozarta ale nie wiem czy jego muzyka miala jakis cudowny wplyw na mnie :blink:
"I am not young enough to know everything"
:wisienka:Obłokowe Emotki

Awatar użytkownika
Livia
Boska Cesarzowa
Posty: 7935
Rejestracja: 25.08.07, 17:11
Lokalizacja: Obłok
Kontaktowanie:

Re: Przegląd prasy

Postautor: Livia » 19.05.10, 23:30

Cały świat nagrywa dla YouTube'a
Anita Karwowska 2010-05-18

Nauczy, jak zmienić koło w samochodzie, na żywo można tam zobaczyć wywiad z amerykańskim prezydentem oraz obejrzeć odcinek ulubionego serialu. Możliwości YouTube'a, który właśnie kończy pięć lat, są nieograniczone

Wśród 25 najważniejszych filmów wrzuconych na YouTube'a twórcy serwisu wskazali m.in. teledysk do amerykańskiej piosenki "Yes, We Can" (nawiązującej do przemówienia podczas otwarcia prezydentury Baracka Obamy), filmik przedstawiający kichające dziecko pandy, występ Susan Boyle w brytyjskim "Mam talent" oraz wstrząsający materiał z ulic Teheranu, na którym widać moment śmierci młodej kobiety Nedy Soltan, uznanej za symbol oporu Irańczyków wobec reżimu.

Ale to, co podoba się twórcom witryny, niekoniecznie wzbudza największe zainteresowanie internautów. Listę pięciu najpopularniejszych materiałów w historii serwisu filmów otwiera teledysk Lady Gagi "Bad Romance", który obejrzano ponad 200 mln razy! Ale tuż za nią jest amatorski rodzinny filmik o dwóch małych chłopcach "Charlie Bit My Finger" (Charlie ugryzł mnie w palec) - ponad 100 mln odsłon. Trzecie miejsce zajmuje sześciominutowy występ komika Judsona Laipply'ego. Wszystko zgodnie z hasłem serwisu: "transmituj siebie", który pięć lat temu, 17 maja 2005 r., stworzyło trzech Amerykanów: Chad Hurley, Steve Chen i Jawed Karim. Założenie było proste - chcieli uruchomić platformę, gdzie każdy, kto posiada kamerę oraz dostęp do internetu, mógłby się podzielić z całym światem swoją historią. Sukces przyszedł niemal natychmiast - kilka miesięcy od startu strona miała 8 mln odsłon dziennie, rok później - 100 mln. Dziś YouTube notuje każdej doby dwa miliardy odsłon.

Specjaliści od komunikacji w internecie wskazują zaś obszary naszej aktywności, które zmienił ten serwis:
- przesunął granice prywatności - na amatorskich filmach można obejrzeć różne sceny z życia - od składania życzeń przyjacielowi, przez domowe wykonanie ulubionego hitu, po nagraną komórką scenę przemocy w szkole;
- YouTube to także poradnik - na amatorskich filmach jego autorzy uczą krok po kroku konkretnych rzeczy, np. zmiany koła w samochodzie, makijażu, wiązania krawata, tańca i aerobiku;
- do serwisu przenoszą się kampanie wyborcze - w prezentowanych materiałach politycy zwracają się bezpośrednio do odbiorców, np. wywiad na żywo z prezydentem USA Barackiem Obamą w lutym br. albo ostatnie wystąpienie Jarosława Kaczyńskiego do Rosjan z okazji Dnia Zwycięstwa 9 maja.

W czym YouTube pomaga politykom?

prof. Wojciech Cwalina, specjalista od marketingu politycznego ze Szkoły Wyższej Psychologii Społecznej w Warszawie
W ciągu tych pięciu lat istnienia YouTube'a politycy szybko nauczyli się wykorzystywać serwis do kontaktu z wyborcami. Pierwsze doświadczenia mieli na tym polu działacze z mniejszych ugrupowań politycznych podczas wyborów parlamentarnych w Finlandii, choć obyło się bez większych sukcesów. Ale oczywiście największe doświadczenie mają tu Amerykanie. Kampania Baracka Obamy była w dużej mierze oparta na internecie, spoty wyborcze i filmy prezentujące działalność polityczną kandydata stworzone zostały nie tylko z myślą o telewizji, lecz także właśnie z myślą o możliwościach, jakie daje YouTube. Polscy politycy też powoli uczą się to wykorzystywać, co dość dobrze wychodziło podczas ostatnich wyborów do Parlamentu Europejskiego, np. dzięki prezentowaniu spotów wyborczych z udziałem znanych aktorów. Ale nie spodziewałbym się spektakularnego rozwoju na tym polu - polscy wyborcy są inni niż amerykańscy, inne narzędzia okazują się najskuteczniejsze w komunikowaniu z nimi. Jeśli jednak polityk decyduje się na taką formę kampanii, musi mieć pomysł na to, gdzie podawać informację o filmach udostępnionych na YouTube'ie (czyli jak linkować materiały), by dotarły nie tylko do zwolenników, ale by były one ciekawe i zainteresowały niezdecydowanych.

Jeden nadawca, miliony odbiorców

Anita Karwowska: W jaki sposób YouTube zmienił nasze życie?

Dr Dominik Batorski, socjolog z Uniwersytetu Warszawskiego, autor opracowania o roli internetu w życiu Polaków w raporcie "Diagnoza społeczna": - Patrząc na YouTube możemy mówić o zjawisku, które socjologowie nazywają masową komunikacją osobistą - jeden człowiek staje się nadawcą treści dla milionów. Internauci lubią YouTube'a także dlatego, że serwis daje dużą dowolność poruszania się w nim. Użytkownik sam buduje mapę, według której porusza się pomiędzy umieszczonymi tam materiałami. YouTube jest też skutecznym narzędziem dla marketingowców. Ci nie muszą w nachalny sposób wciskać nam reklamy jak w telewizji, ale - oczywiście, jeżeli uda się zainteresować nią użytkownika serwisu - wypuszczają treści, które internauci dalej rozsyłają już między sobą. Odbiorca nie ma wrażenia, że jest zasypywany spamem, ale że ogląda polecony przez znajomego ciekawy filmik.

To też obszar, w którym internauci chętnie ujawniają intymne treści.

- Zawsze mam wątpliwości, kiedy o tym mowa. Ekshibicjonizm nie dotyczy dużej grupy osób. Ci, którzy mają taką potrzebę, są mniejszością. W intencji użytkowników większość wrzucanych nagrań adresowana jest tylko do znajomych. To, że z prywatnych materiałów robi się publiczny użytek, jest raczej efektem ubocznym możliwości technologicznych YouTube'a. Po prostu autorowi filmu trudno ograniczyć dostęp jedynie do znajomych, i wtedy już możemy zapomnieć o prywatności.
"I am not young enough to know everything"
:wisienka:Obłokowe Emotki

Awatar użytkownika
Livia
Boska Cesarzowa
Posty: 7935
Rejestracja: 25.08.07, 17:11
Lokalizacja: Obłok
Kontaktowanie:

Re: Latest News

Postautor: Livia » 24.05.10, 02:09

:ave:

Słabnie aktywność wulkanu utrudniającego ruch lotniczy
awe, PAP
2010-05-23

Islandzki wulkan pod lodowcem Eyjafjallajoekull, od ponad półtora miesiąca wyrzucający pył, który utrudnia transport lotniczy, zmniejsza aktywność - poinformował przedstawiciel islandzkich służb meteorologicznych. Według niego od początku weekendu z jego krateru nie wydobywa się ani pył ani lawa, a chmura, która nadal przedostaje się do atmosfery, składa się tylko z pary wodnej.

Rzecznik ostrzegł jednak, że "jest jeszcze za wcześnie, by oficjalnie ogłosić zakończenie erupcji". Dodał, że na miejscu są eksperci, którzy zbadają krater. Podkreślił również, że fakt, iż obecnie aktywność wulkanu mogła się zakończyć nie oznacza, że nie dojdzie do nowych erupcji. Na Islandii jest ponad 30 wulkanów, które uaktywniają się w różnych warunkach.
Od połowy kwietnia pył wulkaniczny z islandzkiego wulkanu utrudniał ruch lotniczy nad Europą. Obawiano się, że może doprowadzić do uszkodzenia samolotów.
"I am not young enough to know everything"
:wisienka:Obłokowe Emotki

Awatar użytkownika
Livia
Boska Cesarzowa
Posty: 7935
Rejestracja: 25.08.07, 17:11
Lokalizacja: Obłok
Kontaktowanie:

Re: Przegląd prasy

Postautor: Livia » 24.05.10, 02:39

Niemcy nie chcą oddać Egiptowi popiersia królowej Nefretete
rik, PAP 2010-05-23,

Jeden z najcenniejszych zabytków sztuki starożytnego Egiptu - liczące ok. 3300 lat popiersie królowej Nefretete jest w niemieckim muzeum zgodnie z prawem a ewentualne przetransportowanie do Egipu mogłoby spowodować jego zniszczenie - oświadczył szef niemieckiej dyplomacji Guido Westerwelle. Władze egipskie wystąpiły niedawno do Niemiec o zwrot popiersia królowej, która była żoną faraona Echnatona i panowała w XIV wieku p.n.e.

Westerwelle powiedział, że kwestia ewentualnego zwrotu cennego zabytku jest wprawdzie otwarta, ale - zdaniem niemieckich ekspertów - wszelkie przemieszczenie popiersia może narazić go na poważne uszkodzenie, lub nawet zniszczenie.
Niemcy w przeszłości już kilkakrotnie odmawiały Egiptowi zwrotu popiersia królowej Nefretete. Rzeźba znajdująca się obecnie w berlińskim muzeum stała się jednym z synonimów starożytnego kanonu piękna.

Rząd Egiptu od dłuższego czasu podejmuje starania zmierzające do odzyskania tysięcy zabytków sztuki starożytnej wywiezionych z tego kraju w okresie kolonialnym a także i w latach późniejszych.
"I am not young enough to know everything"
:wisienka:Obłokowe Emotki

Awatar użytkownika
Otol
Weteran
Posty: 2760
Rejestracja: 04.08.09, 11:38
Lokalizacja: Warszawa

Re: Przegląd prasy

Postautor: Otol » 24.05.10, 11:20

Mnie się wydaje, że powinni zacząć od British Museum :D
Granice Twojego języka są granicami Twojego świata!
Trade winds find Galleons lost in the sea
I know where treasure is waiting for me
Silver and gold in the mountains of Spain
I have to see you again and again
Take me, Spanish Caravan
Yes, I know you can

Awatar użytkownika
Livia
Boska Cesarzowa
Posty: 7935
Rejestracja: 25.08.07, 17:11
Lokalizacja: Obłok
Kontaktowanie:

Re: Przegląd prasy

Postautor: Livia » 25.05.10, 12:17

dokładnie! tam mają mega kolekcję... i też nie kupili tylke se wzieli
a ile tam zbiorów z czasów imperium rzymskiego...
"I am not young enough to know everything"
:wisienka:Obłokowe Emotki

Awatar użytkownika
Livia
Boska Cesarzowa
Posty: 7935
Rejestracja: 25.08.07, 17:11
Lokalizacja: Obłok
Kontaktowanie:

Re: Latest News

Postautor: Livia » 25.05.10, 12:45

Rosja do Polski: zbudujmy razem elektrownię atomową


Rosja proponuje Polsce udział w budowie elektrowni atomowej w obwodzie kaliningradzkim. Polska się zastanawia


Eksploatacja nowej elektrowni rozpoczęłaby się w 2016 r. Jak podaje dziś rosyjska prasa, Rosja jest gotowa udostępnić do 49 procent akcji elektrowni. Obiekt będzie miał nadmiar mocy, zakłada się, że część energii będzie sprzedawana za granicę.

Propozycja padła w piątek, na posiedzeniu rosyjsko-polskiej komisji ds. współpracy gospodarczej. O propozycji Rosjan - "możliwości korzystania z energii elektrycznej produkowanej w obwodzie kaliningradzkim" - mówił minister infrastruktury Cezary Grabarczyk. "Izwiestia" pisze, że Polska nie musi obowiązkowo przejmować 49 procent akcji - może to być na przykład 5 lub 10 procent. Gazeta nie podaje, ile pieniędzy nasz kraj musiałby zainwestować w projekt. Przypomina, że budowa standardowego bloku energetycznego kosztuje około dwóch miliardów euro, a pod Kaliningradem mają powstać dwa bloki. "Kommiersant" informuje, że Polsce zaproponowano dwa warianty współpracy. Pierwszy to bezpośredni udział w budowie elektrowni. Drugi miałby polegać na budowie linii energetycznej łączącej elektrownię z Polską. Gazeta pisze, że dotychczas jako potencjalnego udziałowca w budowie elektrowni pod Kaliningradem rozpatrywano tylko włoski koncern "Enel". "Eksperci uważają, że rosyjska propozycja może być dla Polski interesująca, ale dla podjęcia decyzji potrzebna jest zgoda Unii Europejskiej" - pisze "Kommiersant".

- W tej chwili przeprowadzana jest w Polsce analiza, czy przedsiębiorstwo Polskie Sieci Energetyczne (PSE) będzie zainteresowane budową mostu energetycznego, łączącego system energetyczny obwodu kaliningradzkiego z polskim, a tym samym - europejskim. Efekty tej analizy mają być znane w III kwartale tego roku - poinformował minister Grabarczyk.


Źródło: Gazeta Wyborcza


... niech sie nie zastanawiaja, podpisac umowe od razu, prad bedzie tanszy... u nas obywatele wiele lat temu zdecydowali coby rozebrac elektrownie atomowe... i zaczeli zamykac, prad kupujemy od sasiadow i cena poszla niebotycznie do gory... teraz znowu chca otwarcia elektrowni... ja oczywiscie glosowalam zeby zostawic...
"I am not young enough to know everything"
:wisienka:Obłokowe Emotki

Awatar użytkownika
Livia
Boska Cesarzowa
Posty: 7935
Rejestracja: 25.08.07, 17:11
Lokalizacja: Obłok
Kontaktowanie:

Re: Latest News

Postautor: Livia » 25.05.10, 12:48

:crybaby:

Puławy. Nurt rzeki porwał 13-letnią dziewczynkę. Utonęła
Anna Gmiterek-Zabłocka TOK FM
2010-05-25

Porwaną przez wody rzeki Kurówki dziewczynkę wyłowili strażacy. Niestety reanimacja nie powiodła się.
W Puławach przy ul. Dęblińskiej do rzeki Kurówki wpadła dziewczynka w wieku około 13 lat. Chciała zobaczyć, co dzieje się pod mostem. Wpadła do wody w miejscu, gdzie Kurówka wpływa do Wisły.

Na miejsce zostali wezwani strażacy - pracowały trzy zastępy. Udało im się dziewczynkę wyłowić. Podjęli czynności reanimacyjne, które potem kontynuowali lekarze. - Niestety, dziecka nie udało się uratować. Lekarz stwierdził zgon - mówi reporterowi TOK FM rzecznik puławskiej straży, Krzysztof Morawski.
"I am not young enough to know everything"
:wisienka:Obłokowe Emotki

Awatar użytkownika
Livia
Boska Cesarzowa
Posty: 7935
Rejestracja: 25.08.07, 17:11
Lokalizacja: Obłok
Kontaktowanie:

Re: Przegląd prasy

Postautor: Livia » 25.05.10, 12:51

Powódź. Zginęło już 14 osób

W wyniku powodzi zginęło już 14 osób - wynika z danych Komendy Głównej Policji. Funkcjonariusze apelują, by mieszkańcy zagrożonych terenów nie zwlekali z ewakuacją, przestrzegają też przed obserwowaniem wezbranej wody z wałów przeciwpowodziowych.

- Mamy w tej chwili informacje o 14 osobach, które zginęły w całym kraju w wyniku powodzi - powiedział rzecznik komendanta głównego policji Mariusz Sokołowski.
Jak dodał, bardzo często ludzie lekceważą niebezpieczeństwo i np. wchodzą na wały przeciwpowodziowe, by obserwować wezbraną rzekę. - To bardzo niebezpieczne. Tak naprawdę nie wiadomo, gdzie wał może zostać przerwany. Oczywiście nie musi, ale zawsze istnieje takie ryzyko - podkreślił rzecznik.

Innym problem - zaznaczają policjanci - jest niechęć do ewakuacji wśród mieszkańców terenów zagrożonych zalaniem. - Zazwyczaj jest tak, że zwlekają do ostatniej chwili, bojąc się m.in. o dobytek. A wezbrana woda jest przecież bardzo niebezpieczna - podkreślił Sokołowski.

Dodał, że jeśli do domu przychodzą policjanci lub strażacy z informacją o ewakuacji, oznacza to, że sytuacja jest bardzo poważna. Nie narażajmy swojego zdrowia, a nawet życia - podkreślił.

O tym, jak wielkie jest ryzyko, świadczy choćby fakt, że po przerwaniu wału w Świniarach wiele osób, w tym dzieci, musiały ewakuować śmigłowce.

- Mogę zapewnić, że robimy wszystko, by uchronić pozostawione mienie - podkreślił rzecznik. Przypomniał, że na obszarach zalanych jest więcej patroli policyjnych, które w dzień i w nocy kontrolują teren. W akcję włączane są też śmigłowce z kamerami termowizyjnymi - jak dotąd jednak nie odnotowano żadnych przypadków szabrownictwa.
"I am not young enough to know everything"
:wisienka:Obłokowe Emotki

Awatar użytkownika
Bugatti
Weteran
Posty: 4852
Rejestracja: 14.08.09, 21:02
Lokalizacja: z Bugatowa

Re: Latest News

Postautor: Bugatti » 27.05.10, 09:41

2-latek nałogowym palaczem! Wypada 40 papierosów dziennie! (Wideo) :woot:

Słyszeliśmy o różnych patologicznych rodzinach, ale ten przypadek zdecydowanie przerasta wszystkie inne. Brytyjskie media opublikowały zdjęcia i filmik ukazujący 2-letniego chłopca uzależnionego od palenia papierosów. Ardi Rizal wypala dziennie 40 papierosów, pierwszego dostał od swojego ojca Mohammeda, kiedy miał zaledwie 18 miesięcy. Od tamtej pory malec wypala ponad paczkę dziennie i robi to jak prawdziwy zawodowiec. Przeczytajcie, co mówi o jego nałogu jego matka:

Jest całkowicie uzależniony. Kiedy nie dostanie papierosów, reaguje złością i wrzaskiem i uderza głową w ścianę. Mówi mi, że ma zawroty głowy i mdłości - mówi 26-letnia matka chłopca.

Ardi "jest wierny" jednej marce papierosów. Urzędnicy z Musi Banyuasin w Indonezii, gdzie mieszka, zaniepokojeni problemem, zaoferowali jego rodzinie pomoc. Jego rodzina nie była nią jednak zainteresowana.

Ojciec dziecka, który pracuje jako sprzedawca ryb, nie widzi żadnego problemu w tym, że jego 2-letni syn Azir jest nałogowym palaczem:

Według mnie wygląda bardzo zdrowo. Nie widzę żadnego problemu - powiedział dziennikarzom.

Chłopiec pomimo swojego młodego wieku waży 25 kilogramów i nie ma energii, jaką można zauważyć u jego rówieśników. Jest bowiem zbyt ciężki, aby móc dotrzymać im kroku. W jakim stanie jest jego serce i płuca - nie chcemy sobie nawet wyobrażać...

Obrazek

Obrazek

Zobaczcie wideo:


http://w780.wrzuta.pl/film/9wNXuFOmB97/ ... owy_palacz

:crybaby: Bidne dziecko...
:grrr: Co to za rodzice...wyrzadzili wlasnemu dziecku ogromna krzywde, pali jak 'stary nalogowiec'...jakie ruchy ma... :blink: a poza tym jest za gruby na swoj wiek, czyli ma juz dwa nalogi, to jest TRAGEDIA!!! :hmmm:
Ostatnio zmieniony 08.09.10, 22:28 przez Bugatti, łącznie zmieniany 2 razy.
"I have the simplest tastes. I am always satisfied with the best."

-Oscar Wilde-

Awatar użytkownika
Otol
Weteran
Posty: 2760
Rejestracja: 04.08.09, 11:38
Lokalizacja: Warszawa

Re: Latest News

Postautor: Otol » 27.05.10, 13:25

To jest naprawdę tragedia...
No ale chodzą po świecie tacy niewykształceni ludzie
i potem ich dzieci cierpią...
Granice Twojego języka są granicami Twojego świata!
Trade winds find Galleons lost in the sea
I know where treasure is waiting for me
Silver and gold in the mountains of Spain
I have to see you again and again
Take me, Spanish Caravan
Yes, I know you can

Awatar użytkownika
Bugatti
Weteran
Posty: 4852
Rejestracja: 14.08.09, 21:02
Lokalizacja: z Bugatowa

Re: Latest News

Postautor: Bugatti » 29.05.10, 15:31

:woot: To jest straszny i niebezpieczny sport dla matadora, powinni juz dawno zabronic, i to co robia z biednym bykiem jest nieludzkie, jacy ludzie moga tam siedziec i patrzec na to... :oops:

UWAGA - ZDJECIA SA SZOKUJACE...
:oooo:

The bull's revenge!!! (OLEEEEEEEEEEE)

http://www.youtube.com/watch?v=vzBMqxexLMI&NR=1
"I have the simplest tastes. I am always satisfied with the best."

-Oscar Wilde-

Awatar użytkownika
Livia
Boska Cesarzowa
Posty: 7935
Rejestracja: 25.08.07, 17:11
Lokalizacja: Obłok
Kontaktowanie:

Re: Latest News

Postautor: Livia » 30.05.10, 12:39

ten sport normalnie bym zabronila... mam kumpla co fascynuje sie tymi rozgrywkami
z hiszpanii sla mu nagrania z wiekszych wydarzen

probowal mnie przekonac do tego sportu argumentujac jaki to zaszczyt dla byka :blink:
mieso po ubiciu go jest na wage zlota... kumata cus z tego?
"I am not young enough to know everything"
:wisienka:Obłokowe Emotki

Awatar użytkownika
Otol
Weteran
Posty: 2760
Rejestracja: 04.08.09, 11:38
Lokalizacja: Warszawa

Re: Latest News

Postautor: Otol » 30.05.10, 12:49

To może niech walczą ze sobą nawzajem jak im się to tak podoba bardzo,
dopiero będzie mięsko na wagę złota :D
Granice Twojego języka są granicami Twojego świata!
Trade winds find Galleons lost in the sea
I know where treasure is waiting for me
Silver and gold in the mountains of Spain
I have to see you again and again
Take me, Spanish Caravan
Yes, I know you can

Awatar użytkownika
Livia
Boska Cesarzowa
Posty: 7935
Rejestracja: 25.08.07, 17:11
Lokalizacja: Obłok
Kontaktowanie:

Re: Latest News

Postautor: Livia » 30.05.10, 18:15

tak a bykowi zalezy na cenie jego ciala... wolalby se zyc
a te byki na ich zabawe to podobno majatek kosztuja, bo to
jakies najlepsze itp...

wariaci, placic tyle za to aby zabic, nie rozumiem dlaczego nie bojkotuja
milosnicy zwierzat
"I am not young enough to know everything"
:wisienka:Obłokowe Emotki

Awatar użytkownika
Nitka z petelka
Początkujący
Posty: 247
Rejestracja: 23.04.10, 10:00

Re: Latest News

Postautor: Nitka z petelka » 30.05.10, 18:31

http://www.ptroa.co.il/petitionmovie/pe ... nglish.php

Dawno temu się wpisałem. Może wyłudzają adresy e-mail. Ale gdy materiał zobaczyłem - zdębiałem.

Awatar użytkownika
Livia
Boska Cesarzowa
Posty: 7935
Rejestracja: 25.08.07, 17:11
Lokalizacja: Obłok
Kontaktowanie:

Re: Latest News

Postautor: Livia » 30.05.10, 22:45

ciekawe czy tylko o adresy chodzi biorac lud na litosc... czlek nie wie gdzie i komu pomoc
w walce przeciwko znecaniu sie nad zwierzetami
"I am not young enough to know everything"
:wisienka:Obłokowe Emotki

Awatar użytkownika
Bugatti
Weteran
Posty: 4852
Rejestracja: 14.08.09, 21:02
Lokalizacja: z Bugatowa

Re: Latest News

Postautor: Bugatti » 01.06.10, 23:03

Pierwsza wielokolorowa róża! PRAWDZIWA! :blink:

Czerwone, żółte, białe i niebieskie - w takich kolorach zwykle możemy kupić róże. A gdyby tak połączyć te wszystkie kolory w jedno? W Wielkiej Brytanii po raz pierwszy sprzedano różę we wszystkich kolorach tęczy. Naszym zdaniem jest naprawdę zjawiskowa.

Prawdziwy, naturalnie wyhodowany kwiat, znany również jako "róża szczęścia" powstał podczas procesu wstrzykiwania żywych kolorowych ekstraktów roślinnych do łodyg. Jego pomysłodawcami są dwie duńskie firmy specjalizujące się w hodowli kwiatów - River Flowers i F.J. Zandbergen&Zn.

W jaki sposób powstała? Ekstrakty działają na zasadzie farby i zostają "wessane" do płatków tworząc wielobarwny kwiat. Dystrybucją tych wyjątkowych kwiatów zajmuje się firma Interrose, która wprowadziła je na brytyjski rynek. Wy również możecie kupić je w sieci na stronie Interrose.co.uk.

Pojedynczy kwiat kosztuje 24,49 funty, tuzin - 64,87 funtów.

Zwykle mogliśmy oglądać takie róże na tapetach, dziś są one dostępne w sprzedaży.

Obrazek

Obrazek

:woot: PRZEPIEKNE...... :fiufiu: :claphands: :ok: :oho:
"I have the simplest tastes. I am always satisfied with the best."

-Oscar Wilde-

Awatar użytkownika
Otol
Weteran
Posty: 2760
Rejestracja: 04.08.09, 11:38
Lokalizacja: Warszawa

Re: Latest News

Postautor: Otol » 02.06.10, 04:57

Nareszcie postarano się wymyślić coś miłego,
a nie jakieś bronie etc. jak by tak ludzie
takie rzeczy wynajdowali :D
Granice Twojego języka są granicami Twojego świata!
Trade winds find Galleons lost in the sea
I know where treasure is waiting for me
Silver and gold in the mountains of Spain
I have to see you again and again
Take me, Spanish Caravan
Yes, I know you can

Awatar użytkownika
Bugatti
Weteran
Posty: 4852
Rejestracja: 14.08.09, 21:02
Lokalizacja: z Bugatowa

Re: Latest News

Postautor: Bugatti » 02.06.10, 08:34

Naprawde mily 'wynalazek', ktory cieszy oko :oho:
"I have the simplest tastes. I am always satisfied with the best."

-Oscar Wilde-

Awatar użytkownika
Otol
Weteran
Posty: 2760
Rejestracja: 04.08.09, 11:38
Lokalizacja: Warszawa

Re: Latest News

Postautor: Otol » 02.06.10, 10:05

Tylko trzeba przyznać, że... nieco drogi...
:D
Granice Twojego języka są granicami Twojego świata!
Trade winds find Galleons lost in the sea
I know where treasure is waiting for me
Silver and gold in the mountains of Spain
I have to see you again and again
Take me, Spanish Caravan
Yes, I know you can

Awatar użytkownika
Livia
Boska Cesarzowa
Posty: 7935
Rejestracja: 25.08.07, 17:11
Lokalizacja: Obłok
Kontaktowanie:

Re: Latest News

Postautor: Livia » 06.06.10, 10:00

mnie tez sie podoba... sliczna jest ta roza :wisienka:
"I am not young enough to know everything"
:wisienka:Obłokowe Emotki

Awatar użytkownika
Livia
Boska Cesarzowa
Posty: 7935
Rejestracja: 25.08.07, 17:11
Lokalizacja: Obłok
Kontaktowanie:

Re: Przegląd prasy

Postautor: Livia » 06.06.10, 10:38

Cała prawda o sztucznym penisie Palikota
Rafał Zakrzewski
2010-06-04

Sztuczny penis Palikota wrócił. Teraz w Londynie. Na spotkaniu Bronisława Komorowskiego z Polonią. Ponownie jako broń polityczna.

Rzucił nim w Komorowskiego jakiś osobnik. Domagał się, krzycząc, aby kandydat na prezydenta natychmiast odciął się od Palikota i jego penisa. Zobaczyłem to wszystko w relacji jednej z niepublicznych stacji telewizyjnych. A potem dwoje dziennikarzy w studiu skwitowało to z politowaniem, uśmiechem i słowami: co tu komentować.

A skomentować trzeba. Bo w tej historii nie chodzi ani o Palikota, ani o Komorowskiego, tylko o rzetelną informację. Nie oczekuję jej od walczących polityków, którzy często z premedytacją przekręcają, niedopowiadają, źle cytują słowa przeciwników. Ale zadaniem mediów jest te polityczne gry odsłaniać, objaśniać, wyciągać prawdziwe kwestie sporne i prawdziwe problemy.

Sztuczny penis Palikota stał się wkrótce po jego użyciu przez polityka PO symbolem jego niesmacznej ekstrawagancji. Ale ten występ sprzed kilku lat, w odróżnieniu od kilku jego innych występów, najmniej na to zasłużył. Szybko zapomniano, po co Palikot pokazał sztucznego penisa na konferencji prasowej w Lublinie. I tak już zostało.

A przecież istota sprawy była niesłychanie społecznie bulwersująca. Palikot ze sztucznym penisem w jednej ręce i z policyjnym pistoletem w drugiej dramatycznie protestował przeciwko brutalnemu traktowaniu zatrzymywanych kobiet w lubelskiej komendzie policji - podwójnemu gwałtowi i kilku przypadkom molestowania. Wcześniej bezskutecznie domagał się interwencji. Dopiero po tej manifestacji osiągnął cel - przesłuchania na komendach są monitorowane.

Mimo to sztuczny penis Palikota wciąż wraca w wypowiedziach polityków - głównie z PiS. A opinia publiczna i dziennikarze zdają się nie pamiętać, o co naprawdę chodziło.

To tylko jeden z przykładów, pouczający zwłaszcza w czasie kampanii wyborczej. Bo widać na nim wyraźnie, jak można, mając złą wolę, nadać inny sens zachowaniom czy wypowiedziom swoich przeciwników. Zwłaszcza gdy cała uwaga skupiona jest na atrakcyjnym gadżecie.


Źródło: Gazeta Wyborcza
"I am not young enough to know everything"
:wisienka:Obłokowe Emotki

Awatar użytkownika
Bugatti
Weteran
Posty: 4852
Rejestracja: 14.08.09, 21:02
Lokalizacja: z Bugatowa

Re: Latest News

Postautor: Bugatti » 06.06.10, 10:51

Multikolori... :oho:
"I have the simplest tastes. I am always satisfied with the best."

-Oscar Wilde-

Awatar użytkownika
Livia
Boska Cesarzowa
Posty: 7935
Rejestracja: 25.08.07, 17:11
Lokalizacja: Obłok
Kontaktowanie:

Re: Latest News

Postautor: Livia » 09.06.10, 15:15

a te róże można już kupić :blink:
aczkolwiek wiele kasy za niom kcom...
"I am not young enough to know everything"
:wisienka:Obłokowe Emotki

Awatar użytkownika
Livia
Boska Cesarzowa
Posty: 7935
Rejestracja: 25.08.07, 17:11
Lokalizacja: Obłok
Kontaktowanie:

Re: Latest News

Postautor: Livia » 09.06.10, 15:43

;)


Palikot rzuca wyzwanie Kaczyńskiemu w Lublinie
Krzysztof Katka, Lublin
2010-06-09


Dziś w Lublinie o godz. 16 Jarosław Kaczyński spotka się na wiecu ze swoimi wyborcami. Nieoczekiwanie będzie miał konkurencję. Naprzeciwko wyrosła scena Janusza Palikota. Kto wygra?


W Lublinie dzisiaj tropikalny upał. W centrum miasta atmosfera piknikowa. W parku bawią się dzieci, tryska woda z fontanny.

Obok, na środku pl. Litewskiego, stoi dumnie pomnik marszałka Józefa Piłsudskiego. Na jednym z końców placu wyrosła dziś scena, na której o godz. 16 ma się pojawić kandydat na prezydenta Jarosław Kaczyński. Nieoczekiwanie na drugim końcu placu ktoś zbudował drugą scenę.

Jeszcze rano w Urzędzie Miasta gdy pytaliśmy, kto jeszcze ma zgodę na zgromadzenie publiczne w tym miejscu, urzędnicy zapewniali, że nikt nie złożył nawet wniosku.

Tajemnicze Studio 66

W południe sekretarz miasta Andrzej Wojewódzki powiedział jednak: - Na tę drugą imprezę zaprasza organizacja pożytku publicznego, która przeprowadzi zbiórkę publiczną na cel charytatywny. I dodaje: - Zbiórka publiczna podlega innym przepisom, niż zgromadzenie publiczne i nie było podstaw byśmy nie wydali na nią zgody.

Ok. godz. 14. Wojewódzki zmienił zdanie. - To jednak nie zbiórka publiczna, lecz happening społeczny organizowany przez Studio 66.

Jak się dowiedzieliśmy, spółka lub stowarzyszenie Studio 66 z Lublina wystąpiło do magistratu o zgodę na wydawanie ulotek i baloników, projekcję filmu i przedstawianie polityki prorodzinnej. Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że za Studiem 66 stoi poseł Janusz Palikot.

- Mam nadzieję, że to będzie kulturalna debata, nie mam zamiaru robić żadnej bijatyki. Apeluję do uczestników dzisiejszego spotkania w Lublinie, abyśmy zachowali kulturę, wymienili poglądy i przedstawili dwie wizje prezydentury: Bronisława Komorowskiego i Jarosława Kaczyńskiego - tłumaczył swoją inicjatywę Palikot rano w RMF FM.

Kaczyński nic nie wie o macierzyństwie

- Chciałbym, żeby to spotkanie w Lublinie stało się okazją do wymiany merytorycznych kwestii związanych z tym, kto jest lepszym kandydatem, wszystko jednak odbywało się będzie w ramach akcji społecznej związanej ze świadomym macierzyństwem - tłumaczył pomysł organizacji kontrwiecu Janusz Palikot. - Dlatego chciałbym zwrócić uwagę mieszkańcom Lublina i Polski uwagę na to, że z jednej strony mamy Bronisława Komorowskiego, człowieka świadomego swojego macierzyństwa, ojca piątki dzieci, z drugiej Jarosława Kaczyńskiego, który nie ma żony, dzieci i wie na ten temat niewiele - oświadczył.

I apeluje: - Chciałbym zaapelować, bo zrobił się dzień apelowania. Do o. Rydzyka i jego słuchaczy, którzy na pewno przyjdą na wiec, żeby powstrzymali język agresji, nie ubliżali ludziom którzy przyjdą na spotkanie ze mną - mówił także. - Chciałbym też zaapelować do pana Kaczyńskiego, żeby poprosił swojego przyjaciela Sakiewicza z "Gazety Polskiej", żeby przestał opowiadać bzdury o spiskowej teorii zamordowania Lecha Kaczyńskiego i że Tusk ma krew na rękach - dodał Palikot.
"I am not young enough to know everything"
:wisienka:Obłokowe Emotki

Awatar użytkownika
Livia
Boska Cesarzowa
Posty: 7935
Rejestracja: 25.08.07, 17:11
Lokalizacja: Obłok
Kontaktowanie:

Re: Przegląd prasy

Postautor: Livia » 09.06.10, 15:49

Śmierć w rzymskim stylu
Młodzi gladiatorzy umierali nie tylko w Koloseum, ale także na prowincjonalnej arenie w Anglii. Badacze odkryli szkielety w hrabstwie Yorkshire


Szkielety 80 zawodników, którzy zakończyli życie na oczach rozgorączkowanych widzów około 2 tysięcy lat temu, odkryli w Yorku (Yorkshire) badacze z University of Central Lancashire. Badaniami kieruje prof. Michael Wysocki.

Szkielety na tym niezwykłym cmentarzysku zachowały się w bardzo dobrym stanie, dzięki czemu antropolodzy ustalą precyzyjnie, z powodu jakich obrażeń ludzie ci stracili życie. Wszystkie odkopane szkielety należały do mężczyzn w wieku od 19 do 23 lat, wysokich (przeciętnie 180 cm wzrostu), bardzo mocno zbudowanych. Noszą one ślady potężnych ran – na kończynach, żebrach, czaszkach. Wiele głów zostało odciętych od tułowia.

Z tego względu archeolodzy sądzili początkowo, że odkryli cmentarzysko, na którym pochowano ofiary jakiejś masowej egzekucji lub traconych złoczyńców czy może mieszkańców pacyfikowanych osad (akcje takie były wówczas na porządku dziennym).

Jednak już wstępna analiza antropologiczna i medyczna odkopanych szkieletów skłoniła ich do zmiany zdania. Na wielu kościach zachowały się bardzo głębokie ślady po ugryzieniach lwów i tygrysów. Tego rodzaju pojedynki człowieka z drapieżnikiem, w północnej Anglii, w czasach panowania rzymskiego, mogły mieć miejsce tylko na arenie podczas igrzysk, w których występowali gladiatorzy. – W tym okresie Anglia była zależna politycznie, gospodarczo i militarnie od Rzymu, zwyczaje i kultura rzymska głęboko przeniknęły społeczeństwo Anglii, w takich miastach jak Londyn, York, Chester budowano drewniane amfiteatry i areny na wzór kamiennych z Rzymu i z całej strefy śródziemnomorskiej – wyjaśnia prof. Michael Wysocki.

Archeolodzy, współpracując z antropologami i biegłymi w dziedzinie medycyny sądowej, ustalili, że większość spośród pochowanych na cmentarzysku w Yorku zginęła z powodu ran zadanych włócznią, toporem, mieczem. Analiza antropologiczna ujawniła, że byli to mężczyźni pochodzenia afrykańskiego, azjatyckiego i Europejczycy. Część z nich pochowano starannie, wyposażono ich na drogę pośmiertną w dobrej jakości broń i szaty. Świadczy to o tym, że za życia zasłużyli na uznanie.

Podobne cmentarzysko gladiatorów zostało odkryte w Efezie (Turcja), ważnym w starożytności ośrodku rzymskiego imperium. Pochowano tam ok. 70 osób. Szkielety badali patolodzy z Uniwersytetu Medycznego w Wiedniu, profesorowie: Karl Grossschmidt i Fabian Kanz. Stwierdzili, że pochowani tam mężczyźni mieli od 20 do 30 lat. Wielu miało rany zagojone. Zranienia nie miały charakteru chaotycznego, co zdaniem obu patologów dowodzi, że ludzie ci nie uczestniczyli w „masowych bijatykach, lecz w pojedynkach toczonych według reguł”. Na niektórych czaszkach widnieją dziury po uderzeniu trójzębem – typową bronią gladiatorów. Jeden szkielet nosi ślady chirurgicznej amputacji ramienia. Jest to materialny dowód tego, co wiadomo ze źródeł pisanych: dobrzy gladiatorzy byli ludźmi cenionymi, objętymi najlepszą dostępną pomocą medyczną.
"I am not young enough to know everything"
:wisienka:Obłokowe Emotki

Awatar użytkownika
Livia
Boska Cesarzowa
Posty: 7935
Rejestracja: 25.08.07, 17:11
Lokalizacja: Obłok
Kontaktowanie:

Re: Przegląd prasy

Postautor: Livia » 21.06.10, 17:52

Wszyscy padliśmy ofiarą sondaży


Komorowski 41,22 proc. - Kaczyński 36, 74 proc. Napieralski 13,68 proc. Frekwencja 54, 85 proc. Tak zakończyła się ta noc, jedna z najdziwniejszych w III Rzeczpospolitej. Korwin Mikke (2,46 proc.) wygrał z Pawlakiem (1,81), Olechowskim (1,43) i Lepperem (1,32).


Przed 2.00 napisałem, że Polacy poszli spać w innej Polsce niż ta, w której dzisiaj się obudzą. To był najbardziej dramatyczny moment tej nocy: po podliczeniu prawie połowy komisji Komorowski wygrywał z Kaczyńskim o włos - 0,74 pkt proc.

Ostatecznie przewaga okazała się większa i wynosi 4,48 pkt proc.



Jeszcze o północy - zanim PKW wkroczyła do akcji - wydawało się, że Komorowski wygrał I turę wyborów z Kaczyńskim znacznie wyżej. Bardziej wiarygodny wydawał się sondaż SMG KRC dla TVN, który wskazywał na przewagę s 12,5 pkt proc, podobny był wynik pracowni Homo Homini dla Poslatu. Tymczasem to TNS OBOP dla TVP przewidując 40,7 proc. dla Komorowksiego i 35,8 dla Kaczynskiego trafił.

Wyniki PKW zburzyły polityczny stan rzeczy, który został skomentowany na sto sposobów, także przez samych polityków. Czegoś takiego wcześniej nie było.

Wynik drugiej tury wydawał się rozstrzygnięty, teraz jest otwarty, choć teoretycznie wyborcom Napieralskiego (aż 13,68 proc. - jego wynik trafnie przewidziały wszystkie pracownie) znacznie bliżej do Komorowskiego niż do Kaczyńskiego. Ale tak mówią sondaże, a sondaże zarówno przedwyborcze, jak i te w trakcie wyborów, poniosły dramatyczną klęskę.

Przed wyborami wszystkie pracownie - poza pojedynczym badaniem TNS OBOP - przewidywały zwycięstwo Komorowskiego z przewagą kilkunastu pkt proc. (PBS DGA nawet - 18 pkt. proc.).

Wyniki sondaży okazały się wielką zmyłą, której wszyscy - w tym również my dziennikarze - padliśmy ofiarą.

Aż trudno w to uwierzyć. Czyżby ludzie w aż takim stopniu oszukiwali ankieterów twierdząc, że będą głosowali na lidera sondaży - Komorowskiego i ukrywając swe poparcie dla Kaczyńskiego? Inna interpretacja: nastąpiła nadzwyczajna mobilizacja elektoratu Kaczyńskiego i tym samym próby losowe przestały być reprezentatywne dla ludzi, którzy wzięli udział w wyborach. Konieczne jest jak najdokładniejsze wyjaśnienie, dlaczego tak się stało, bo sondaże są ważnym narzędziem samowiedzy społeczeństwa obywatelskiego.

Od rana obaj główni pretendenci i ten trzeci ze znaczącym poparciem zaczynają grę o dusze wyborców właściwie od początku. Napieralski stawia pierwsze warunki ze swego lewicowego programu, m.in. parytet na listach wyborczych i refundacja in vitro. Wycofanie wojsk z Afganistanu jest mniej realistyczne.

Okazało się, że Polski - jak mówiła nam wczoraj wieczorem Katarzyna Janowska - są jednak dwie i prawie równoliczne. Która z nich wygra?

Wynik II tury wyborów zależy od mobilizacji elektoratów PO i PiS, a także od tego co zrobi rzesza zwolenników Napieralskiego.

Jest może bardziej nerwowo, ale tez ciekawiej niż wydawało się o północy. Czy nastąpi teraz zaostrzenie sporu? Czy puszczą im nerwy? Czy frekwencja w drugiej turze będzie mimo wakacji jeszcze większa? Czy na pewno rozumiemy, co się stało? Czy potrafimy zinterpretować powrót sympatii do PiS i osobiście do Jarosława Kaczyńskiego? Czy Bronisław Komorowski sprosta zadaniu, które przed nim stoi? Co utarguje Napieralski?

A może sytuacja wymusi na dwóch głównych obozach politycznych prawdziwa debatę? Skończył się czaa niedopowiedzeń i nieudanych bon motów. Trzeba usiąść i pomyśleć, co można obiecać ludziom.

Wieczorem dowcipkowałem: Kiedy mnie pytają, skąd jestem to mówię, że Polska jest najważniejsza. Czy potrafią pokazać, że to był tylko głupi żart?


Źródło: Gazeta Wyborcza
"I am not young enough to know everything"
:wisienka:Obłokowe Emotki

Awatar użytkownika
Livia
Boska Cesarzowa
Posty: 7935
Rejestracja: 25.08.07, 17:11
Lokalizacja: Obłok
Kontaktowanie:

Re: Latest News

Postautor: Livia » 21.06.10, 17:56

:pajac: Tajemniczy lot marszałka. Gdzie się udał?
21.06.2010,

Choć wygrał pierwszą turę wyborów, nie miał czasu na zabawę. Gdy ogłaszano pierwsze wyniki, Bronisław Komorowski (58 l.) myślami był gdzieś daleko. Nic dziwnego. Już koło godz. 21 marszałek nagle opuścił lokal, gdzie świętował ze swoim sztabem. Pod ochroną BOR-u błyskawicznie przejechał do domu, spakował niewielką walizeczkę i równie szybko ruszył na warszawskie lotnisko. Tam już czekał na niego rządowy samolot embraer. Co to za sekretna misja? Gdzie pełniący obowiązki prezydenta polityk wyruszył pod osłoną nocy?
Niedziela, godz. 21.00. Warszawska restauracja Ale Gloria. Trwa wieczór wyborczy Bronisława Komorowskiego. W lokalu kłębi się tłum najbliższych współpracowników marszałka, polityków PO, dziennikarzy. Każdy chce z nim porozmawiać, uścisnąć dłoń, pogratulować. Ale kandydat nie jest skory do rozmów, nie udziela wywiadów. Nagle ukradkiem znika w specjalnym pomieszczeniu dla VIP-ów. Po chwili żegna się z kolegami i razem z żoną wychodzi bocznym wyjściem. Wsiadają do służbowej limuzyny i jadą do mieszkania. Ale dla marszałka Sejmu ten ciężki i pełen nerwów dzień wcale się jeszcze nie kończy...
Tuż przed godz. 22 pod kamienicę znów zajeżdża limuzyna Komorowskiego. Marszałek wychodzi. Niewielką walizkę przekazuje oficerowi Biura Ochrony Rządu, który pakuje ją do bagażnika. Limuzyna pędzi pustymi ulicami miasta. Po co ten pośpiech?

Po kilku minutach wszystko staje się jasne. Limuzyna dojeżdża do Okęcia i po chwili zamyka się za nią szlaban wojskowego lotniska. Na płycie grzeje już silniki nowy embaer, którym od kilku tygodni latają najważniejsze osoby w państwie. Marszałek w asyście oficerów BOR wysiada z samochodu i wchodzi na pokład samolotu.

Co to za tajemnicza podróż marszałka? W dodatku w środku nocy? Przecież chyba nie poleciał za ocean szukać poparcia w drugiej turze wyborów. Chociaż rzeczywiście wczoraj to Kaczyński zdecydowanie wygrał wśród Polonii. O co chodzi?

– Ta wizyta nie jest związana z kampanią – odpowiada tajemniczo Faktowi Małgorzata Kidawa-Błońska (53 l.), rzecznik prasowy sztabu Bronisława Komorowskiego. Po chwili posłanka PO dodaje: – Ma za to związek z pełnieniem obowiązków prezydenta państwa.
"I am not young enough to know everything"
:wisienka:Obłokowe Emotki

Awatar użytkownika
Livia
Boska Cesarzowa
Posty: 7935
Rejestracja: 25.08.07, 17:11
Lokalizacja: Obłok
Kontaktowanie:

Re: Przegląd prasy

Postautor: Livia » 21.06.10, 18:23

Jak głosują nasi rodacy za granicą?

W Afganistanie i Kosowie, w USA, Kanadzie i Bułgarii, oraz na Mundialu w RPA - zobacz jak głosowali Polacy za granicą

Afganistan i Kosowo

Żołnierze i pracownicy wojska z polskiego kontyngentu w Afganistanie od godz. 6 czasu lokalnego głosują w siedmiu komisjach baz. Głosowanie potrwa do godz. 20 czasu lokalnego. Od samego rana frekwencja jest duża - poinformował w niedzielę szef sekcji informacyjno-prasowej w Ghazni por. Sebastian Kostecki. Komisje wyborcze rozlokowane są w Kabulu, Bagram, Ghazni, Warrior, Giro, Four Corners i na posterunku Qarabaqh. Żołnierze, którzy pełnią służbę w bazie Vulcan i Band-e Sardeh, aby zagłosować, zostali przetransportowani do większych.

Każda komisja składa się z pięciu osób, z wyjątkiem tej w głównej bazie Ghazni, która ma dziewięcioosobowy skład. Wszyscy członkowie zostali zaprzysiężeni przez Marcina Krzyżanowskiego, polskiego konsula z Kabulu. Do głosowanie uprawnia paszport. Po zakończeniu głosowania wszystkie karty zostaną zabezpieczone i przekazane polskiemu konsulatowi w Kabulu. W polskim kontyngencie w Afganistanie służbę pełni ponad 2,5 tys. Afganistan to nie jedyne miejsce, gdzie będą głosują polscy żołnierze pełniący służbę poza granicami kraju.

Do urn pójdą też m.in. Polacy wykonujący zadania w Kosowie w bazie Camp Bondsteel. Oprócz żołnierzy PKW KFOR głosować będą tam też polscy policjanci z unijnej misji EULEX. W komisji zasiadają przedstawiciele obu formacji mundurowych. Głosować będą też np. żołnierze kontyngentu Orlik 3, który realizuje zadania na Litwie w ramach NATO-wskiej misji Air Policing.

Bułgaria

Przebywający w Bułgarii obywatele polscy głosują na prezydenta RP w konsulacie w Sofii oraz w polskim domu wypoczynkowym w kurorcie Święty Konstantyn niedaleko Warny. W Sofii na listy wyborcze zapisało się 186 osób. Głosować mogą także Polacy z zaświadczeniami uprawniającymi do głosowania poza stałym miejscem zamieszkania - poinformował PAP szef wydziału konsularnego w ambasadzie RP Wojciech Gałązka. W Świętym Konstantynie zarejestrowanych było 127 osób. Wczesnym popołudniem w Sofii głosowało 130 osób, czyli około 70 proc. zarejestrowanych. W Świętym Konstantynie do godz. 14.30 czasu miejscowego (13.30 w Polsce) głosowało 200 osób. Większość z nich to osoby z zaświadczeniami.

W Świętym Konstantynie głosują przeważnie turyści, ale są też mieszkający w pobliżu obywatele polscy. Dla Polaków z Burgas i jego okolic dojazd do Warny, czyli pokonanie ponad 200 km w obie strony, stanowi jednak problem.

Analogiczna jest sytuacja w Sofii. Głosują raczej osoby tu mieszkające, chociaż do stolicy przybyła też kilkuosobowa grupa Polaków z Płowdiwu. "To głosowanie jest dla mnie więzią z ojczyzną, z krewnymi w Polsce. Męża, dzieci i wnuki mam tu, lecz nie chcę zobojętnieć wobec Polski, w której się urodziłam" - stwierdziła po wyjściu z lokalu starsza pani, od lat zamieszkująca w Bułgarii. Głosowanie potrwa do godziny 20 czasu miejscowego (godz. 19 w Polsce). Wyniki będą znane 2-3 godziny później.

USA

O godz.20 (czasu lokalnego) zakończyło się głosowanie w USA w polskich wyborach prezydenckich w stanach wschodniego wybrzeża, w tym w Waszyngtonie i największym obok Chicago skupisku Polaków w Ameryce, w metropolii nowojorskiej. Według wstępnych informacji podanych przez komisję wyborczą, w Waszyngtonie głosowało ponad 700 osób - 90-95 procent zarejestrowanych do głosowania (757). Była to znacznie wyższa frekwencja niż w poprzednich wyborach. W Waszyngtonie i w pozostałych miastach wschodnich stanach USA głosowanie zakończyło się o godz. 20. (czasu miejscowego). Działały tam dwa okręgi wyborcze - Waszyngton i Nowy Jork. Podlegały im lokale wyborcze (komisje obwodowe) w tych miastach, a także w Miami, Filadelfii, New Brittain i Bostonie, oraz w Passaic w stanie New Jersey. Głosowanie w pozostałych okręgach w USA - w Chicago i Los Angeles (ten ostatni obsługuje wiele miast na zachodzie USA) - trwa dłużej ze względy na różnicę czasu.

Kanada

Polskie wybory prezydenckie w Kanadzie odbyły się już w sobotę. Polacy mogli głosować w sześciu konsulatach: w Ottawie, Toronto, Montrealu, Vancouver, Edmonton i Calgary. Ze względu na liczbę zainteresowanych w Toronto utworzono dwie komisje. W konsulacie w stolicy Kanady, Ottawie, uprawnione do głosowania były 433 osoby ostatecznie jednak głosować przyszło 380 osób - powiedziała PAP konsul Monika Zuchniak-Pazdan. Oddano 376 ważnych głosów, 4 były nieważne. Konsul powiedziała PAP, że pierwszy wyborca pojawił się przed konsulatem już o 5.30 rano, zaś ostatnia osoba chciała zagłosować jeszcze o 20.20, czyli już po zamknięciu lokali wyborczych. W konsulacie w Montrealu frekwencja wyborcza wyniosła 83 proc. - na 614 zarejestrowanych wyborców ostatecznie przyszło głosować 538. Według informacji z komisji wyborczej w Montrealu przekazanych PAP, pierwszy wyborca przyszedł pięć minut przed otwarciem lokalu wyborczego. Ostatnia osoba

weszła do konsulatu kilka sekund przed zamknięciem - był to wyborca, który zapomniał paszportu i zdążył wrócić z dokumentem w ciągu 25 minut. Dużo osób głosowało rano, przed wyjazdem na weekend. Sporo osób przyszło też po uroczystości zakończenia roku szkolnego. W konsulacie w Toronto zarejestrowało się najwięcej wyborców: w dwóch komisjach wyborczych na listach uprawnionych do głosowania widniało ponad 4,5 tysiąca nazwisk. Konsul generalny w Toronto Marek Ciesielczuk powiedział PAP, że już przed szóstą czekało około 20-30 osób, zaś tuż przed 20 weszły jeszcze ostatnie dwie osoby. Wbrew temu, czego się spodziewano, największa frekwencja była do godziny 14. Zdaniem Ciesielczuka, Polacy pamiętali o kolejkach, w których trzeba było stać, by oddać głos w poprzednich wyborach prezydenckich i dlatego wyborcy woleli przyjść wcześniej. Jednak jeszcze kilkanaście minut przed 22 pojawił się Polak, który sądził, że można głosować do północy. Do chwili nadania tej depeszy nie były jeszcze dostępne informacje z konsulatów w Vancouver, Edmonton i Calgary. Z wcześniejszych informacji wynikało, że w tych trzech miastach mogło się zarejestrować kilkaset osób.


Źródło: Gazeta Wyborcza
"I am not young enough to know everything"
:wisienka:Obłokowe Emotki

Awatar użytkownika
Otol
Weteran
Posty: 2760
Rejestracja: 04.08.09, 11:38
Lokalizacja: Warszawa

Re: Latest News

Postautor: Otol » 21.06.10, 20:03

Oho, już będą tworzyć teorie spiskowe :P
Granice Twojego języka są granicami Twojego świata!
Trade winds find Galleons lost in the sea
I know where treasure is waiting for me
Silver and gold in the mountains of Spain
I have to see you again and again
Take me, Spanish Caravan
Yes, I know you can

Awatar użytkownika
Bugatti
Weteran
Posty: 4852
Rejestracja: 14.08.09, 21:02
Lokalizacja: z Bugatowa

Re: Latest News

Postautor: Bugatti » 29.06.10, 00:01

Pierwszy na swiecie kotek, ktory ma protezy... :ok:

Oscar the Injured Cat gets 'Bionic Paws'

http://www.youtube.com/watch?v=7qsflRR95v8&NR=1

http://www.youtube.com/watch?v=XmDqVN7vr8E
"I have the simplest tastes. I am always satisfied with the best."

-Oscar Wilde-

Awatar użytkownika
Livia
Boska Cesarzowa
Posty: 7935
Rejestracja: 25.08.07, 17:11
Lokalizacja: Obłok
Kontaktowanie:

Re: Latest News

Postautor: Livia » 04.07.10, 18:07

taa.... okazala sie ze do afganistanu polecial a oni juz sensacje robia :w00t:
"I am not young enough to know everything"
:wisienka:Obłokowe Emotki

Awatar użytkownika
Livia
Boska Cesarzowa
Posty: 7935
Rejestracja: 25.08.07, 17:11
Lokalizacja: Obłok
Kontaktowanie:

Re: Latest News

Postautor: Livia » 05.07.10, 13:05

:fiufiu:
Kaczyński modlił się przy grobie ukochanego brata
05.07.2010, 09:57

W bólu i w skupieniu, pogrążony w modlitwie. Przy sarkofagu, w którym spoczął jego brat i bratowa, Jarosław Kaczyński (61 l.) przygotowywał się do wyborczej niedzieli

W sobotę wczesnym rankiem przyjechał do Katedry Wawelskiej. Z olbrzymim wieńcem w dłoniach prezes Prawa i Sprawiedliwości przyklęknął przed grobem Lecha i Marii Kaczyńskich, którzy zginęli w smoleńskiej katastrofie.

Przez kilkanaście minut modlił się tam na klęczkach, w samotności. I musiał się całkowicie zatracić w tym bolesnym przeżywaniu tragedii swojej rodziny, skoro nawet proboszcz katedry na Wawelu Janusz Sochacki nie mógł opanować wzruszenia.

– Byłem pod wrażeniem żarliwej modlitwy Jarosława Kaczyńskiego – mówił Faktowi duchowny, który specjalnie odprawił w sobotę rano mszę świętą przy sarkofagu Pierwszej Pary. – Pan Jarosław uczestniczył też w tej mszy – dodał ks. Sochacki.

W sumie więc Jarosław Kaczyński spędził w krypcie pod Wieżą Srebrnych Dzwonów niecałą godzinę. Gdy wyszedł na dziedziniec katedralny, był bardzo blady. Widać było, że ta wizyta była dla niego bardzo wzruszająca.

Ale gdy po wyjściu z krypty prezesa PiS otoczyli zwolennicy jego kandydatury na urząd prezydenta RP, już serdecznie się z nimi witał. A kobiety szarmancko całował w dłonie. Wyraz bólu na twarzy zaczął ustępować sile i spokojowi.
"I am not young enough to know everything"
:wisienka:Obłokowe Emotki


Wróć do „Szkło kontaktowe”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

cron