Konwenty różnorakie

Forum związane przede wszystkim z dokonaniami fanów - bywalców Forum Mangi i Anime . Napisałeś fanfik? Wiersz? Chcesz się pochwalić ciekawymi rysunkami? Własnym bądź znalezionym doujinshi? Skleciłeś jakieś Anime Music Video? To jest miejsce dla właśnie dla Ciebie! Dyskusje, tutoriale, recenzje, pomoc - to wszystko własnie tutaj. Prócz twórczości typowo fanowskiej znajdziesz też informacje o wszelakich imprezach, konwentach organizowanych przez fanów na terenie całej Polski.

Moderatorzy: Nook, Tufturek

Awatar użytkownika
ZuaJuka
Początkujący
Posty: 213
Rejestracja: 30.08.07, 15:02

Re: Konwenty różnorakie

Postautor: ZuaJuka » 29.01.08, 17:05

na magni mnie nikt nie wyciągnie, w życiu! ;3 za daleko i za słabe recenzje.

ze swojej strony zapraszam na:

Funekai:

Data: 19-20 lipiec 2008
Miejsce: Gimnazjum nr. 43 im. Karla Dedeciusa ul. Powszechna 15 Łódź
Czas trwania: od godziny 10:00 w sobotę do 16:00 w niedzielę
Konwencja: anioły i demony

http://www.funekai.pl

Oraz Mokon:

Rozpoczęcie: Sobota, 13 września 2008, godzina 10:00
Zakończenie: Niedziela, 14 września 2008, godzina 15:00
Lokalizacja: Białołęcki Ośrodek Kultury oraz Zespół Szkół nr 106 ul. Vincenta van Gogha 1, Warszawa

http://mokon.utagai.net/
Row, row, fight the power!

Awatar użytkownika
Freya
zła i niedobra
Posty: 102
Rejestracja: 27.10.07, 10:19

Re: Konwenty różnorakie

Postautor: Freya » 31.01.08, 22:19

E tam Juka, dla konwentów można się poświęcić. Btw, znalazłam jakąś Twoją fotkę na ACP :viking:

Przynajmniej tak mi się zdawało, że to Ty byłaś :D
Riyah istu leev aertin.

Awatar użytkownika
ZuaJuka
Początkujący
Posty: 213
Rejestracja: 30.08.07, 15:02

Re: Konwenty różnorakie

Postautor: ZuaJuka » 01.02.08, 07:14

moze bym i sie poswiecila jeszcze, gdyby w kasie oszczednosciowej pusto nie bylo, ale niestety... :<

ta, na ACP pare razy sie pojawilam, zalezy, czy ladnie wyszlam, czy gorzej XD' staram sie nie podpisywac tych, na ktorych wygladam nie elo XD'
Row, row, fight the power!

Awatar użytkownika
Freya
zła i niedobra
Posty: 102
Rejestracja: 27.10.07, 10:19

Re: Konwenty różnorakie

Postautor: Freya » 02.04.08, 21:59

Chciałabym zaprosić na konwent mangowo-fantastyczny Porytkon 2, który odbędzie się w Sosnowcu w dniach 6-8 czerwca 2008 roku.

Wszystkie informacje (których jest więcej i więcej) na temat owej imprezy dostępne na http://porytkon.irpg.pl

Pozdrawiam i serdecznie zapraszam!

:wub:
Riyah istu leev aertin.

Awatar użytkownika
Nath
Początkujący
Posty: 230
Rejestracja: 27.08.07, 17:00

Re: Konwenty różnorakie

Postautor: Nath » 02.04.08, 23:39

Fajnie Freya, że dajesz znać tak wcześnie :)
Jest czas, żeby się zastanowić i rozplanować co nieco... a Ty się pojawiasz jak mniemam? :)

Pozdrawiam
Risk something, take back what's yours
say something that you know they might attack you for
cause I'm sick of being treated like I have before
like it's stupid standing for what I'm standing for.

Awatar użytkownika
Freya
zła i niedobra
Posty: 102
Rejestracja: 27.10.07, 10:19

Re: Konwenty różnorakie

Postautor: Freya » 03.04.08, 10:36

Gdzieżby mogło mnie zabraknąć. *^^*
Riyah istu leev aertin.

Awatar użytkownika
Freya
zła i niedobra
Posty: 102
Rejestracja: 27.10.07, 10:19

Re: Konwenty różnorakie

Postautor: Freya » 17.06.08, 09:43

Kogo nie było na porycie, niech żałuje :D

Najbliższe konwenty:
Telep 2008, który odbędzie się 11-13 lipca w Krakowie
Funekai 19 i 20 lipca w Gimnazjum nr 43 przy ulicy Powszechnej 15 w Łodzi
Dojicon 8
Data: 9-10 sierpnia 2008
Miejsce: Kraków, ZSE, ul. Loretańska 16
Ale nie ma już wejściówek :P
Piernicon
Data: 22-25 sierpnia (4 dni!!!)
Godziny: 16 w piątek do 14 w poniedziałek
Miejsce: ZS 14 przy ulicy Hallera 79 Toruń
Riyah istu leev aertin.

Awatar użytkownika
ZuaJuka
Początkujący
Posty: 213
Rejestracja: 30.08.07, 15:02

Re: Konwenty różnorakie

Postautor: ZuaJuka » 20.06.08, 14:04

ja sie wybieram na funekai, animatsuri moze, bo w warszawie i piernicon. przy czym, na funekai bardzo nie chca mnie wpuscic ;)
Row, row, fight the power!

Awatar użytkownika
Tytus
Zaawansowany
Posty: 538
Rejestracja: 27.08.07, 19:59
Kontaktowanie:

Re: Konwenty różnorakie

Postautor: Tytus » 08.07.08, 15:32

A ja mam takie pytanie wybiera się ktoś w tym roku na Polcon?

Polcon 2008 odbędzie się w dniach 28-31 sierpnia 2008 w Zielonej Górze (organizator: Zielonogórski Klub Fantastyki "Ad Astra").

http://www.polcon2008.pl/index.php - tutaj link do oficjalnej strony.

To w sumie najbardziej prestiżowa (jeśli można to tak nazwać) impreza tego typu.

Ja poważnie myślę, coby pojechać, a i z pewnych źródeł wiem, że i Leau bardzo prawdopodobnie tam będzie.

Awatar użytkownika
leviathan_16
Początkujący
Posty: 128
Rejestracja: 26.08.07, 18:13
Lokalizacja: Gdzieś w Superprzestrzeni między Otchłanią, a Absolutem

Re: Konwenty różnorakie

Postautor: leviathan_16 » 08.07.08, 15:43

Polcon w Zielonej G? Heh mam niedaleko, ale nie wiem o co lazi na Polconie
co do innych konwentow to zamierzam sie wybrac na Funekai :) planowalem na Doji, ale zabraklo miejsc i zostal tylko Fune... oby mi tylko kasy nie zabraklo :D
Między mrokiem Otchłani, a światłem Absolutu istnieje Super Przestrzeń. W miejscu tym pośród wielu wymiarów panują niepodzielnie Kreatorzy i Dozorcy. Jednak seria zdarzeń w jednym z kosmosów, mimo iż drobna w skali multiversum może zmienić to miejsce na zawsze.

Chaos Theory

Awatar użytkownika
ZuaJuka
Początkujący
Posty: 213
Rejestracja: 30.08.07, 15:02

Re: Konwenty różnorakie

Postautor: ZuaJuka » 08.07.08, 19:59

leviathan - moze psotkamy sie na fune :P
Row, row, fight the power!

Awatar użytkownika
Nath
Początkujący
Posty: 230
Rejestracja: 27.08.07, 17:00

Re: Konwenty różnorakie

Postautor: Nath » 09.07.08, 11:48

Ja w tym roku niestety na Polcon nie zawitam. 31 sierpnia idę na weselę, więc trochę się mnie to ten teguje.

Za to na początku września, chyba jakoś 4-6 ma być konwent jakowyś fantastyczny w Toruniu. Tam być może się wybierę :)

Pozdrawiam
Risk something, take back what's yours
say something that you know they might attack you for
cause I'm sick of being treated like I have before
like it's stupid standing for what I'm standing for.

Awatar użytkownika
leviathan_16
Początkujący
Posty: 128
Rejestracja: 26.08.07, 18:13
Lokalizacja: Gdzieś w Superprzestrzeni między Otchłanią, a Absolutem

Re: Konwenty różnorakie

Postautor: leviathan_16 » 22.07.08, 12:56

Funekai 2008

1. Wstep

Wszystko zaczelo sie jakis czas temu, gdy dowiedzialem sie o 2 konwentach majacych miejsce w czasie wakacji. Funekai i Doji 08. Planowalem jechac na Dojicon i cosplayowac Whitesmith'a z RO, ale coz... zabraklo miejscowek i wybralem sie na Funekai, na ktorym z kolei mialem cosplayowac Stark'a z Bleach, ale coz wyszlo na to ze pojechalem cosplayowac samego siebie :P W poscie ktory bedziecie mieli okazje czytac opisze hmm... to co mi sie przytrafilo w czasie drogi na miejscu i w czasie powrotu. Wiadomo, ze wiele z tych rzeczy pewnie nie potrzebnie opisze, ale w koncu nikt nie kaze wam czytac wszystkiego.

2. Przejazd w te

Czekala mnie dluga podroz niemal do centrum Polski, to byl pierwszy wyjazd kiedy wybieralem sie tak dalego zupelnie sam. Co prawda sam jezdzilem na kolonie nad morzem, ale bylem pilnowany przez opiekunow, ale wrocmy do podrozy na Fune...

Stojac na przystanku w Malomicach czekalem na pociag na swoj pierwszy w zyciu konwent, myslalem w tym czasie o wielu rzeczach, glownie co sie tam bedzie dzialo, jak bedzie wygladal moj pierwszy kontakt ze znajomymi td. Gdy zajechal transport okazal sie nim byc szynobus, zapakowalem sie do niego i nie majac co robic zaczelem czytac ksiazke ktora wzielem ze soba w droge dla zabicia czasu w czasie jazdy (Zaginiony Swiat Michael'a Crichton'a jesli to kogos interesuje).

Po dojezdzie do Legnicy czekala mnie mila niespodzianka, spodziewalem sie ze na pociag do Wroclawia bede czekal cos kolo godziny tak jak mialem zapisane w planie podrozy, ktory lookalem na Rozklady PKP Pl. Wsiadlem do pociagu i niedalej jak 10-20 minut pozniej juz bylem w drodze. W przedzialem moja uwage przykul pewien student siedzacy na przeciw mnie, bardzo przypominal mi osobe, ktora kazdy z tego forum dobrze zna... autora AZ. Ale wiedzialem, ze to nie Tufturek, bo on na pewno byl w tym czasie w zupelne innym miejscu, chociaz ktoz to wie :P Nim dotarlem do Wroclawia slyszalem klotnie kilku pasazerow z konduktorem, tak to jest jak ktos do konca nie zna przepisow dotyczacych biletow ulgowych....

We Wroclawiu bylem wczesniej niz planowalem i czekala mnie dluga przerwa do nastepnego pociagu. Kolo 20:45 zaczelem sie krecic po stacji bez celu, przypomnialem sobie ze w miesci mieszka moj dobry znajomy. Doladowalem fona zwracajac takze uwage na golebia buszujacego w kartonie po paczkach i szalejacego nad puszka piwa Żubr. Zasiadlem przed wyjsciem ze stacji i ziewajac i patrzalem na ludzi ktorzy przybywali i opuszczali dworzec, uwage ma przykuly samoloty ktore co chwila lataly nad stajca PKS znajdujaca sie po drugiej stronie, ale co sie dziwic skoro niedaleko bylo lotnisko. Zanim odnalazlem kumpla, ktory szukal mnei a ja jego trafilem na bezdomnego, na oko 40-50 letni mezczyzna w pomaranczowej czapeczce i sweter w paski... nie wiem czy to jakas nowa technika mieszkajacych na dworcach, ale opowiedzial mi on po krotce swoja historie i zapytal czy nie uzycze mu troche grosza, coz spodziewalem sie ze i tak zainwestuej je w %, ale co mi tam szkodzi, dalem mu troche klepakow i wrocilem do szukania znajomego. Gdy w koncu goznalazlem ruszylismy w miasto... nie spodziewalem sie ze moze byc az tak rozrywkowo, ale to w koncu Wroclaw, a nie taka dziura jak Szprotawa. Na rynku na wielkim telebimie wyswietlali jakis wloski szajs, ktory byl nudny i nikt zupelnie nie zwracal na niego uwagi... nie lepiej bylo puscic cos ciekawszego, ale mniejsza o to, czekala mnie dluga podroz wiec zakupilem sobie jakiegos Energy Drinka i kolo polnocy pozegnalem sie z kumplem i wskoczylem do pospiesznego na Koluszki. Dopiero w tym pociagu trafilem na pierwsze oznaki M&A. Niedaleko mojego przedzialu niewielka grupka osob dyskutowala na tematy zwiazane Funekai. wyszedlem na korytarz i patrzac w okno bezczelnie podsluchiwalem o czym dyskutowali :P

W Koluszkach przywitalo mnie zimne powietrze i wschod slonca... kolo 5:30 przyjechal pociag majacy mnie zabrac do celu jakim byla Lodz Fabryczna, w pociagu nie mogac znalezc miejsca przysiadlem sie do grupy ludzikow o ktorej wspomnialem wczesniej, stwierdzilem, ze chyba wiekszosc fanek M&A to yaoistki, a moze to ja trafiam tylko na takie.

Na stacji w Fabrycznej z tegoz pociagu wysiadla wieksza grupka ludzikow niz sie spodziewalem, nikt nie wiedzial jak trafic na przystanek lini tramwajowej nr. 5, najwyrazniej nie umieli czytac instrukcji ktora sobie wydrukowali ze strony Funekai. Ja zastanawialem sie czy szukac przystanku czy moze ruszyc piechota do punktu docelowego, ale droga 7-8 km nie usmiechala mi sie za bardzo... w koncu trafilem na przystanek i zaczelem sie wtedy zastanawiac czy powiadomic o tym reszte ludkow... szedlem w te i z powrotem kilka razy zastanawiajac sie czy dobrze robie, w koncu postanowilem pomoc i patrzac na to z dzisiejeszej perspektywy nie zaluje, ale musze sobie wbic do lba, ze jestem zbyt dobroduszny i bedac dobrym kolega dzwigam conajmniej 10kg bagazu wiecej. Okazalo sie ze przystanek na ktory trafilem byl "z" Kurczakow, a nie "do" Kurczakow, ale przynajmniej mialem dobre zamiary, na wlasciwym przystanku grupka zaczela dyskutowac o roznych pozycjach z kregu M&A np. wszyscy jednoglosnie obwolali GT shitem wszechczasow. W tramwaju stwierdzilem, ze motorniczy wyglada jak Tadeusz Norek i po wymianie zdan w koncu zakupilem bilety. Po kilkunastu minutach jazdy i opuszczeniu tyramwaju niedaleko McDonald's tak jak to bylo w instrukcji obslugi. dziewczyny zaczely sie glosno zastanawiac gdzie jest "glowa losia" (punkt charakterystyczny w dordze na Con) Sprzedawczyni kwiatow siedzaca w okolicy zapytala czy my na te impreze w Gimnazjum 43, po otrzymaniu odpowiedzi twierdzacej poinstruowala nas ktoredy pojsc, na odchodnym ktos zapytal czy wielu ja o to pytalo, odpowiedz byla twierdzaca wiec pewnie spora grupka byla jauz na miejscu. W drodze do gimnazjum zaczal padac deszcz i juz po kilku minutach ciezko bylo cos dojrzec przez wode zalewajaca oczy, rozmiar budynku szkoly zrobil na mnie wrazenie, byla wieksza niz sie spodziewalem, jak zwykle musielismy trafic na 2 niewlasciwe wejscia nim trafilismy w koncu na te wlasciwe. Zastanaialem ie wtedy czy bedziemy tak musieli moknac do 9:00, gdy otworza wejscie, na szczescie okazalo sie, ze juz jest otwarte i moglismy przestapic prog.

3. Na miejscu

Mapka Funekai

W holu moja uwage zwrocili Orgowie (czerwone koszulki) i Helperzy (niebieskie koszulki) krzatajacy sie po calym budynku. Wpisujac sie na liste i skladajac oplate zauwarzylem, ze jestem 72 osoba, ktora sklada podpis na te liste, pewnie osob bylo wiecej, bo czesc miala juz rezerwacje. Po otrzymaniu identyfikatora, poradnika konwentowego, informatora i spisu atrakcji ruszylem na poszukiwanie Sleep Roomu, oczywiscie wszystko musialo byc zajete wiec usadowilem sie pod sciana na drugim pietrze niedaleko WC. To jakis koszmar jedno WC na cale 2 pietro, na pierwszym mieli az 2 WC. Ale lepsze to niz nic, do rozpoczecia konwentu pozostalo cos kol o2 godzin wiec postanowilem sie zdrzemnac, ale najwyrazniej Energy Drink dzialal i nie bylem w stanie zasnac. Wraz z nowym kolega ustalilismy plan tego co bedziemy robic, atrakcji bylo baardzo duzo i niektore kolidowaly, trzeba bylo zdecydowac co odwiedzic, a czego nie. W koncu nadeszla godzina 10 i mozna bylo rozpoczac zabawe. Nie wiem jak zdanie innych, ale wg mnie ten konewnt udal im sie doskonale :) nigdy tak dobrze sie nie bawilem i opuszczanie go coz... bylo smutnym przezyciem.

4. Znajomi

Lorian

W tym wypadku popelnilem jedna z bardzo wielu pomylek jakie doswiadczylem na konwencie. Wyzej wspomniana osoba dotarla na konwent kolo 12:00 i oczywiscie ja musialem pomylic ja z kims innym. Zaczepilem niejaka Neko i zaczelem z nia rozmawiac itd. po chwili stwierdzilem, ze cos jest nie tak, skoro pokazujac jej ulubiona postac "Lorian" odpwiedziala, ze nie wie kto to i nigdy go nie widziala, pomylka zaszla pwnie dlatego, ze dowiedzialem sie, ze Lorii zamierza przebrac sie za kota, a na dodatek lubi przebywac w czarnym wdzianku, niemal wszystko sie zgadzalo, nawet ksywka na identyfikatorze mogla zostac wpisana z tego powodu, ze przebierze sie za kocura, gdy zdalem sobie sprawe ze swojej pomylki i oryginalna Lorian zaczepila mnie i chciala poczestowac M&Ms moja rekacja byla nastepujaca: siegnelem po cukierka rozszerzylem ze zdziwienia oczy szczeka mi opadla i zacielem sie mowiac tylko yyy... yyy... yyy... i wspominajac to co sie zdarzylo, gdy bylem przy Neko :P Gdyby ktos mi zrobil wtedy fote to pewnie byscie mieli polewke mogac ja podziwiac. W kazdym razie wszystko dobrze sie skonczylo.

Evil Yuki

Tak Evil widzialem cie na konwencie :P ciekawe tylko czy ty rozpoznalas mnie. To chyba bylo kolo 14:00 gdy bylem przy panelu o "Bucach w M&A", akurat bylem swiadkiem jak Evil wolala do kolezanki po lacinie, ale mniejsza z tym pozniej probowalem ja odnalezc, ale mialem z tym problem, gdyz kilka dziewczyn bylo bardzo do niej podobnych, moze po prostu wystarczylo isc na LARP Battle Royal, w ktorym brala udzial i tam ja zlapac. Ale kilka prob jej odnalezienie lub wypatrzenia w tlumie spalilo na panewce, a szkoda.

Sliver

Spoko koles, ktory byl pierwsza osoba, do ktorej odezwalem sie po przyjezdzie do Lodzi F. Bylismy w stanie rozmawiac niemal o wszystkim, ale o tym pozniej. To byl jego 4 konwent wiec w jakims stopniu byl przygotowany na to co sie odwalalo i kilka razy udzielil mi pomocy w paru sprawach, za co jestem mu niezmiernie wdzieczny.


5. Atrakcje

Plan Atrakcji

Hmm... :) atrakcji bylo baaardzo wiele, ale przyblize wam te, ktorych bylem swiadkiem i w ktorych bralem jako taki udzial.

"Mitologia Japonii" 10:00 - 11:00 Day 1

Oczywiscie wszystkie miejsca musialy byc zajete wiec usiadlem na szafce z tylu sali i zaczelem sluchac. Pierwszy konwent wiec i pierwszy panel, to co czlowiek widzi na zdjeciach nei oddaje tego co mam miejsce, wiec bylo to niezle przezycie. Prowadzaca temat Duo bardzo dobrze przygotowala sie do swojej wypowiedzi i dowiedzialem sie bardzo duzo o mitach kraju kwitnacej wisni, wiele z nich bylo zabawnych (Bogini, ktora witajac sie rozbierala sie do naga i wywijala dziwny taniec lub o bogu, ktory uciekajac ze swiata umarlych odcedzil kartofelki i stworzyl, rzeke aby uciec przed goniacymi go wiedzmami i rozkladajaca sie zona) wiele przypomnialo o znanych anime (eh te Amaterasu Tsukuyomi, Susanoo i Yamata no Orochi), ktorych tworcy opierali sie na nich. Szkoda, ze po godzinie trzeba bylo sie zwijac, bo nadszedl czas innego panelu

"Classic: Starship Troopers" 11:30 - 12:30 Day 1

Owa projekcja trwala poltora godziny, ale ja moglem sobie pozwolic tylko na 2/3 calego anime, gdyz pozniej trza bylo zwiewac na cos innego. Chcialem sie przekonac jaka byla roznica miedzy filmem a anime i musze stwierdzic, ze bylo warto pojsc, tylko do tej pory dreczy mnie co wydarzylo sie w 3 czesci. Anime starsze ode mnie bo z 1988, ale warto bylo, od Slivera dowiedzialem sie, ze jest na podstawie ksiazki wiec dopisalem do listy lektur kolejna pozycje
Pewnie wiecie o czym to jest, ale opisze w skrocie, mlody chlopak o imieniu Johnie wstepuje do armii prawdopodobnie, aby byc blisko kobiety, ktora kocha, opuszczajac dom zegna sie w nienajlepszych stosunkach z matka, na miejscu uzera sie z surowym dowodca, gdyz wg plotek trafil do najciezszgo mozliwego obozu treningowego, a w 3 czesci prawdopodobnie czeka go zemsta za smierc rodziny, ale tego pewnym byc nie moge, gdyz jej niewidzialem i nie wiem czy jego rodzina faktycznie zginela.

"Slayers Revolution 1-3" 12:30 - 14:00 Day 1

Pierwsze 3 odcinki nowego 4 juz sezonu tego jakze wspanialego aime zrobily na mnie duze wrazenie. Piekna oprawa graficzna, wciagajaca historia i obecny niemal zawsze humor. Na dodatek dowiedzialem, sie ze po Revolution bedzie jeszcze jeden sezon ktory zamknie cala serie. Zaczyna sie calkiem niepozornie, grupa piratow cieszy sie ze zdobytego lupu, ich euforie przerywa kilka eksplozji rozsadzajacych jeden ze statkow, na miejscu pojawia sie pewne rudowlose dziewcze, ktore spodziewa sie byc rozpoznanym od razu, ale to nie nastepuje. Dopiero, gdy na jaw wychodzi jej imie wszystkich ogarnia panika, zboje stwierdzyly ze gdyby tylko powiedziala im to wczesniej oddali by caly lup i przyzekli dozywotnia wdziecznosc i sluzbe. W ciagu 3 odcinkow powracaja starzy bohaterowie, a takze pojawia sie kilka interesujacych indywiduow. Detektyw idiota (powod dla ktorego chce aresztowac Line brzmi: Lino aresztuje cie bo jestes Lina Inverse), zwierzak przypominajacy digimona (moze i digimon, ale ma spory wachlarz doswiadczenia i spokojni rzuca Dragu Slave), Wiele sytuacji bawi do lez, z kolei niektore sprawiaja, ze czlowiek lapie sie za glowe myslac co ten idiota/idiotka gada, bo czy ktos mialby odwage nazwac Line "plaska decha krolowa krolestwa bezcyckowcow" czy cos w tym stylu.

"Buce w M&A"/ "Nocturna la Nuit Magique" 14:00 - 15:00 Day 1

W tych godzinach nie bylem zdecydowany na co isc i krecilem sie bez celu... planowalem isc na "Buce" ale jakos mi sie odehciewalo, a gdy wziela mnie ochota nie blyo miejsca, bo Kodama najwyrazniej potrafi zjednywac sobie ludzi, lapalem co prawda piate przez dziesiate, ale doszly mnie info ze krolem bucow zostal Yagami Light z Death Note, do bucow na pwno zaliczono Aizena, Gaare i jeszcze pare ludkow, ale niestety nie wiem za wiele, prawdopodobnie gdzies w tym czasie widzialem Yuki jak wspominalem troche wyzej.
Co do "Nocturna" to sam nei wiem czemu ogladalem, ale widzialem jakies 20-30 minut tego anime, dubbing francuski. Opowiadalo o jakims dzieciaku z sierocinsca, ktory nie byl szanowany przez reszte dzieciakow i zawsze byl odludkiem. Ktoregos razu na dachu podziwia wymalowane gwiazdozbiory, gdzie kazda gwiazda podpisana jest imieniem jednego z lokatorow sierocinca. Gwiazda glownego bohatera jest oczywiscie z samotna, mlody patrzac w niebo przyglada sie owej gwiezdzie, gdy cialo niebieskie nagle znika. Dzieciak wpada w prerazenie niemal spada z dachu ratuje go jakis kot a'la Pudzian, nie wiem dokladnie co sie dzieje, ale z jakiegos powodu znikaja giazdy i dzieciak chce sie skontaktowac z kims/czyms w jakims biurze Nocturna czy cos kolo tego. W kazdym razie na temat tego anime niewiele moge powiedziec.

"Szansa na sukces" 15:30 - 17:00 Day 1

Tutaj chetni mogli sprobowac spiewania z X-Japan. Chociaz slowo chetni jest chyba bledne bo z tego co widzialem to kolo z mikrofonem biegal po sali i wylapywal przypadkowe osoby. Gdy zdalem sobie sprawe, ze grasuje niedaeko mojej osoby nie chcac byc wkreconym w spiewanie wzielem nogi za pas i szybko stamtad zniknelem. Gdzies w tych godznach trafilem takze na wlasciwa Lorian.

"Carefour"

Udalem sie do owego sklepu, gdyz zabraklo mi juz paliwa. Bedac na miejscu zastanawialem sie jak ludzie moga reagowac na bande przebierancow krecaca sie po sklepie. Np. trupioblady Ulquiorra z fragmentem czaszki i kregoslupa na glowie musial zbierac wiele spojrzen. Zakupy byly chyba dosc skromne: troche lakoci, goracy pies i 2 Tigery, aby miec sile biegac jeszcze przez kilkanascie godzin. Jako dodatkowe atrakcje moge doliczyc uzeranie sie z osami czy tez pszczolami na parkingu i dlugie stanie w kasie.

"Game Room"

Nazwa mowi sama za siebie, byly tam m.in. PS2, PS3, Wii i pare innych konsol, ale dopchac sie do ktorejs z nich bylo nie lada wyczynem, ja sam dalem rade dopiero kolo 11:00 - 12:00 dnia nastepnego. Mozna bylo zagrac w wiele znakomitych gier, od Tekkenow Soul Caliburow przez donkey Kong'a konczac na Guitar Hero. Ja wyszlem z tamtad z niejakim wsytedm, bo caly czas dostawalem po dupsku w Tekkena... ahh gdzie te czasy, gdy czlowiek rozwalal kogo popadnie.

"AMV Room"

Jedno z ciekawszych pomieszczen na terenie calej placowki. Przez caly czas trwania Cona byly tam puszcane przerozne teledyski w pamieci na pewno utkwily mi "The Lord of the Yen" i jeszcze pare wysmienitych klipow. Jeden teledysk zwal sie chyba "Magician Oz" czy cos w tym stylu, ale byl polaczeniem kilk userii, a raczej kilku postaci z tych serii Luffy, Kon, mlodszy z raci Elric, a takze dziewczyna z kucykami z Azumanga Daioh, ale to co sie tam wyczynalo przechodzilo wszelkie pojecie :P

"Stoiska"

W holu na parterze zlapalem sie za leb widzac co sie przede mna odwala. Jedyne czego mi do szczescia brakowalo to worek pieniedzy, widzialem tam przerozne mangi ie tylko po polsku, ale rownierz po japonsku, takze wiele rpzydatnych ksiazeczek slownikow, breloczkow i innych zabawek figurek i roznych tegotypu bzdetow. Ogolnie kupilem niewiele rzeczy, zakladke do ksiazki z Grimmjowem, ochraniacz Konoha, z przecieciem przez znak, i plakat z Death Note. Bardzo chcialem kupic figurke Eva-01 stac mnie bylo na nia, ale jednak zrezygnowalem. Takze tutaj 2 pomylki mnie doszly, glownie ze sprzedawcami. Myslalem, ze Eva stoi za 15 zl, bo na opakowanu byl dokljony numerek 15, okazalo sie ze kolo 65 zl, gdy potem stalem z boku i ktos inny zapytal o cene sprzedawca powiedzial 70zl podobnie bylo z figurka Squalla z FF8, gdy zapytalem o cene sprzedawca powiedzial 15 zl a ja uslyszalem 2,15.

"Era Samurajow" 19:00 - 21:00 Day 1

Prowadzacym mial byc Logan, ktory z niewiadomych przyczyn nie pojawil sie wiec zastapila go Lina, z pozytywnym skutkiem. Problemow tchnicznych nei bylo konca, ale koniec koncow panel z 1 godziny wydluzyl sie do 2 godzin, ale na pewno nikt nei zaluje, bo ogrom informacji jaki posiada w swoich zasobach Lina wzbudza wrazenie dowiedzialem sie wielu rzeczy o ktorych wczesniej nie slyszalem, a takze dopisalem do swojej listy lektur kilka pozycji wartych uwagi
Zwyczaje samurajow, sposoby walki, historia wszysto to zostalo nam przekazane w bardzo dobry sposob i musze stwierdzic, ze po wyjsciu z sali musialem dac sobie chwilke na wstrzymanie, ay opanowac caly ten ogrom info jakich sie dowiedzialem.

"Spotkanie Deviantowiczow" 21:00 - 22:30 Day 1

Sala byla tak zapchana, ze ledwo sie mozna bylo zmiescic, lista ktora dostalismy i w ktorej mielismy wpisac swoje ksywki z DA byla baaardzo duza ja bylem gdzies w 3 kolumnie ale niewiele czasu spedzilem na spotkaniu, uslyszalem kila faktow dowiedzialem sie paru bzdetow i poszedlem zalatwiac inne sprawy

"Nonsensowne sytuacje w M&A" 23:00 - 0:00 Day 1

Byl to pierwszy panel jaki prowadzil Aries, ale wyszlo mu to doskonale. Komentowanie wielu absurdalnych sytuacji majacych miejsce w M&A okraszone duza doza humoru. W pamieci utkiwlo mi wiele faktow o ktorych rozmawiano jak np. 5 minut konca Namek, czy tez biegniecie przez pol godziny do bramki i tylez samo lotu pilki w Tsubasie. Ciezko to opisac slowami tam trzeba bylo po prostu byc.

"Hentaiowy konkurs dubbingowy" 0:00 - 02:00 Day 2

Coz tu chyba nie trzeba wiele tlumaczyc. Z racji tego, ze ukonczylem 18 lat moglem wejsc do sali po ukazaniu dowodu osobistego... Wystartowaly 4 druzyny w 3 osobowych skladach... lacznie poszlo dziesiec 3 minutowych fragmentow i dwa 2 minutowe... niema co mowic o co biegalo w samcy hprojekcjach bo to wiadomo, ale to co odwalali podkladajacy glos przechodzilo pojecie. Szadoł, ktory byl w druzynie finalowej podkladal glos kobietom jego jeki i gestykulacje powalaly na lopatki, tak samo ludziki doecnily odwage kilku dziewczyn, ktore zabraly sie za podkladaie glosow... pozwole sobie przytoczyc jedno ze zdan jakie padlo w fnale w czasie podkladania... byla scenka SSMan i ranna pani zolnierz... owy SS powiedzial cos takiego "podobno amerykanie dolecieli na ksiezyc, ale ja wystrzele cie, az do Urhanusa", ogolnie to sporo bylo zabawnych komentarzy, ale to porzadne forum wiec nie bede przytaczal czesci z nich.

"Batman Gotham Knight" 3:30 - 5:00 Day 2

Przed tym batmanem bylem zmeczony wiec jakims sposobem zlozylem glowe do snu, obudzilem sie kolo 3:50 i z przerazeniem patrzac na zegarek pobieglem do Main Room martwiac sie, ze strace czesc tego anime. Niestety okazalo sie, ze Batman nie zostal wyemitowany, pewnie dlatego, ze w Mai Room reozlozylo sie sporo ludzi i nie chcieli ich pobudzic. Batmana polecil mi swego czasu Tytus podczas rozmowy na gg, mialem nadzieje obejrzec tego batmana z perspektywy swiadkow, ale cozzawsze musi byc jakies ale.

"Magia i Smoki czyli Panel o Slayersach" 8:00 - 9:00 Day 2

Po przebudzeniu sie i rozczarowaniu brakiem Batmana udalem sie na panel o Slayersach prowadzonym przez Line... podobnie jak w przypadku samurajow, tak samo w przypadku slayers dowiedzialem sie od Liny o kilku faktach dotyczacych swiata slayers o ktorych nie mialem wczesniej pojecia, stwierdizlem takze, ze czesc danych ktore mam w domciu nadaja sie do wyrzucenia, gdyz to pewnikiem ploty... Niestety panel musiano zakonczyc w planowanych godzinach i nie wydluzyl sie tak jak samurajowie, ale i tak Lina byla w skowronkach, gdyz po tym kilku ludkow w tym takze ja doczepili sie do niej i poprosili o kontynuowanie panelu. Z Main Rooma wzielismy kilka krzesel i zapakowalismy sie na parterze na prawo od stoisk z mangami... czlowiek dowiedzial sie kilku faktow, spisal kilka mejli a takze dopisal kolejne lektury do i tak juz dlugiej listy.

"Evangelion You are (not) alone" 10:30 - 12:00 Day 2

Odgrzany kotlet w skrocie, ale odgrzany doskonale, kazdemu znawcy i fanowi serii polecam, pozycja obowiazkowa.czesc 1 z 4 jakie maja byc rozciaga sie fabularnie do konca walki z Ramielem/Urielem, kilka faktow zostalo troszke zmienionych , kilka pominieto, a wiele dolozono. Ogromne wrazenie zrobila na mnie walka z Ramielem, to co bylo w anime to nic w porownaniu z tym co dzieje sie tutaj, oderwanie wzroku od ekranu było w tej sytuacji praktycznie niemozliwe, tym sposobem w hierarhi ulubionych aniolow Ramiel wskoczyl na pierwsze miejsce ktore dzieli z Zeruelem. Zastanawiam sie nad tym, ze jezli ta kilka pierwszych odcinkow ukazali w taki sposob, ze wgniata w siedzenie to co bedzei np. w 4 odcinku, gdy nadejda wydarzenia z End'a to juz chyba czlowieka zmiazdzy calkowicie. A co wazniejsze Eva YanA nie trzyma sie anime tylko mangi, czyli aniolkow takich jak Sandalphon czy Irel nie ujrzymy tutaj.

Koniec

Po Evie nie bralem udzialu w jakichs wazniejszych zdarzeniach ludzie zaczeli sie powoli zbierac i nadeszla smutna chwila konca konwentu. Zakupilem jeszcze na sam koniec trzoeskze duperelkow i pozegnalem sie ze swoimi starymi i nowymi znajomymi. Tym razem takze przkroczylem prog, ale w druga strone.


6. Przejazd we wte

Utarlo sie takie przekonanie, ze jesli na miejscu jest super to w czasie drogi powrotnej bedzie na odwrot i zgadzam sie z tym w 100%. Podroz Lodz Fabryczna - Szprotawa okazala sie koszmarem, glownie na lini Legnica - Malomice

Na stacji w Fabrycznej popelnilem blad i zakupilem zly bilet, ale udalo sie to jakos odkrecic i juz po chwili moglem jechac do domciu w spokoju. Takze na tej stacji trafilm na bezdomnego... trupio blady mlodzik na oko 25-30 letni z 2 siniakami pod oczami, zastanawialem sie czy to tak jak ja z powodu braku snu czy moze zarobil od kogos... w kazdy razie temu tez dalem troche grosza i pognalem na pociag wchodzac do niego w ostatniej chwili. Przez reszte drogi do Koluszek nic sie nei dzialo, a czas zabijalem czytaniem Crichtona.

W Koluszkach mialem szczescie wsiasc zaraz p przyjezdzie do pociagu na wroclaw, ale ogarnelo mnie przerazenie, gdy zawarzylem ,ze pocaig majacy jechac do wroclawia sie od neigo oddala i zmierza do Lodzi, zajechalem nim do Lodzi Kaliskiej i wyskoczylem z niego jak oparzony, na stacji upewnilem sie, z to wlasciwy pocaig i ponownie do niego wsiadlem spotkalem tam Slivera, ktorego zgubilem pod koniec konwentu i martwilem sie, ze juz nie spisze sobie kontaktu do niego, ale ogolnie bylo to szczescie w nieszczesciu bo czesci ludzikow sobie nei spisalem, ale mniejsza o to... wyszlo na to, ze zamiast truc sie na stacje fabryczna moglem zajehac na kaliska i nie dosc, ze moglbym posiedziec ze znajomymi ktor jechaly z tatad do domciu do krakowa to jeszcze niy musialbym sie tak uzerac o bilet itd.
Pociag byl tak zapchany, ze ludzie sciskali sie na korytarzach miedzy przedzialami, a ja zastanawialem sie czemu idioci nie dostawiaja dodatkowych wagonow... droga do wrocka oprocz tego, ze w pozycji stojacej spedzilem na rozmowie ze Slvierem... dyskusja dotyczyla wielu faktow i UWAGA Tuf i Tytus znalazlem wam dodatkowego fana i czytelnika, zaproponowalem mu, aby przeczytal AZ PH i Dragon Bolsa, opowiedzialem pokrotce o co chodzi i musze stwierdzic, ze wysoce prawdopobe jest to iz siegnie po te tytuly. Sliver wie tez co nieco o SW wiec moze Tytusie mialbys z nim o czym porozmawiac.
Pod koniec gdy juz dojezdzalem do Wroclawia modlilem sie tylko niech ten pocag sie juz zatrzyma bo moje nogi byly jak z waty...

Siedzac na stacji i czekajac na pocaig do legnicy stwierdzilem, ze ludziki mieszkajace nad morzem do 100% idioci przynajmniej bachory... gowniarze niedalej jak do 15-16 lat wystawiali lby za szyby i darli mordy jak oszalli, a gdy pociag odjezdzal zaczeli wyzywac Wroclawod najgorszych podobnie ludzi... coz szkoda czasu zawracac sobie lby kims takim
Droga Wroclaw - Legnica minela mi nawet spokojnie tylko konduktor musial mnie budzic :P

Legnica... miasto to zostalo przeze mnie znienawidzone i bede go chyba unikal jak ognia i omijal szerokim lukiem... po przyjezdzie kolo polnocy mialem nadzieje, ze bedzie jeszcze jakis pociag w ciagu godziny moze 2 jadacy na Malomice... wiadomosc ktorej sie dowiedzialem zwalila mnie z nog... nastepny pociag mial byc dopiero o 9:25 an dodatek mieli jakis kretynski zwyczaj zmaykc dworzec na noc i godziny 0:30 - 3:30 spedzilem pod drzwiami dworca marznac i trzesac sie z zimna... mialem nadzieje, ze poratuje sie chociaz autobusem... niestety nic z tego... 3 godziny czekania na ponowne otwarcie dworca byly wiecznoscia... zdawalo mi sie ze kazde 5 minut jest jak godzina... to bylo pieklo... Gdy o 3:30 otworzyli moglem w koncu sie troche ogrzac... zjadlem cos cieplego, ale humor mialem zepsuty juz do konca dnia... nad ranem kolo 6:00-7:00 zaczelem czytac ponownie Crichtona chcac zabic czas czekajac na pociag... o 9:20 gdy zajechal szynobus do Malomic nie bylem zadowolony... na oko 30-40 osobowej grupce kazali sie wcisnac do jednego tylko wagonu majacego niecale 15 metrow... Kurwa... to trzeba byc naprawde niepowaznym, aby robic cos takiego z ludzmi w kazdym razie to byl gwozdz do trumny... bedac juz w malomicach niecale 8km od domu nie mialem sil nawet stac... jakims sposobem dowloklem sie do autobusow i kolo 11:20 w koncu ruszylem do domu... ostatnim co pamietam z tego koszmaru to jak w poniedzialek tuz przed 12:00 lezalem juz w lozku wykonczony i wpatrywalem sie w zegar, ktorego wskazuwki zblizaly sie do poludnia...nawet teraz piszac te slowanie jestem pewny czy sie wyspalem po tym o przeszedlem...


7. Wnioski


Zamykajac w koncu ten jakze dlugi post. Podroz co prawda nie spedzilem dobrze, ale nie zaluje wydanej kasy i bardzo chetnie chcialbym to powtorzyc, mam tu na mysli rpzebywanie na Conie, zeby sobie czasem ktos nie pomyslal ze mi sie podobala ta podroz PKP. Konwent udal im sie doskonale atrakcje, panele, konkursy, wszystko z czym mialem stycznosc bylo prowadzone przez wspanialych ludzi we wspanialym stylu i ws ogole w samych superlatywach. Na FunEkai panowala sielska atmosfera czlowiek czul sie jakby byl w niebie bo nie wiem czy w domu to dobre okreslenie, w domu to trzeba piwa aby rozkrecic towarzystwo, a na Funekai wystarczylo podejsc do niemal kazdej obcej osoby powiedziec dwa trzy slowa i juz sie bylo kumplem/kumpelom, przekonalem sie o tym mylac Neko z Lorian. Wiele bym dal aby moc ponownie tam byc... ehh... taka sytuacja jak w "Dniu Świstaka" by sie przydala. Jezeli bedzie jeszcze Funekai, a z tego co slyszalem to prawdopodobne to bez watpienia zabiore sie na niego ponownie, ale tym razem przygotuje sie na niego o wiele wiele wczesniej. To zupelnie inny wymiar :)
Między mrokiem Otchłani, a światłem Absolutu istnieje Super Przestrzeń. W miejscu tym pośród wielu wymiarów panują niepodzielnie Kreatorzy i Dozorcy. Jednak seria zdarzeń w jednym z kosmosów, mimo iż drobna w skali multiversum może zmienić to miejsce na zawsze.

Chaos Theory

Awatar użytkownika
Tufturek
Zaawansowany
Posty: 699
Rejestracja: 25.08.07, 22:00
Lokalizacja: Outside Reality
Kontaktowanie:

Re: Konwenty różnorakie

Postautor: Tufturek » 23.07.08, 15:06

Ciekawy i wyczerpujący opis, Lev :)
Współczuję drogi powrotnej. Miałem okazję kilka razy jeździć koleją i wiem jak to jest stać w ścisku na korytarzu przez parę godzin. Uraz trwał wiele lat i w sumie pozbyłem się dopiero jak firma kiedyś zafundowała mi Intercity ;)
Najgorsze oczywiście czekanie pod dworcem. Takie sytuacje też przechodziłem. Bywa ciężko. Ale grunt, że przetrwałeś. Niech Cię to nie zraża do podróży.

Dzięki za promowanie AZetki. I nie, ten koleś z pociągu to nie byłem ja ;)

Pozdrawiam :byebye:
Outside Reality -> http://outsidereality.pl

Awatar użytkownika
leviathan_16
Początkujący
Posty: 128
Rejestracja: 26.08.07, 18:13
Lokalizacja: Gdzieś w Superprzestrzeni między Otchłanią, a Absolutem

Re: Konwenty różnorakie

Postautor: leviathan_16 » 23.07.08, 15:25

Sliver na pewno sie wezmie za DBols :)
podziwia cie za to, ze wymysliles cos takiego :)
gdy mu opowiadalem co po niektore sceny, to ze
sie tak wyraze niemal robil po nogach ze smiechu :bleh:

Co do podrozy powrotnej to byl koszmar, ale podroz do Wroclawia nie byla zla bo umilalem ja rozmowa na wiele ciekawych i interesujacych tematow, dopiero dojezdzajac do dworca centralnego narzekalem jak to mnie nogi bola :)

NAjgorzej bylo w Legnicy, jak wiatr czlowiekiem miotal i deszcz chlostal po twarzy... myslalem, ze poratuje sie autobusem, a tu rybka... ogolnie to znienawidzilem nie tyle podrozowanie co to miasto, przez to jakie tam sa w transporcie rozklady...

Pozdrawiam :byebye:
Między mrokiem Otchłani, a światłem Absolutu istnieje Super Przestrzeń. W miejscu tym pośród wielu wymiarów panują niepodzielnie Kreatorzy i Dozorcy. Jednak seria zdarzeń w jednym z kosmosów, mimo iż drobna w skali multiversum może zmienić to miejsce na zawsze.

Chaos Theory

Awatar użytkownika
ZuaJuka
Początkujący
Posty: 213
Rejestracja: 30.08.07, 15:02

Re: Konwenty różnorakie

Postautor: ZuaJuka » 07.08.08, 20:39

Funekai imho był gorszy niż zły... koszmarny! Za to Animatsuri - doskonałe... następny mój kon - Piernicon <3

Lev: trzeba było mnie zaczepić! :<
Row, row, fight the power!

Awatar użytkownika
Nath
Początkujący
Posty: 230
Rejestracja: 27.08.07, 17:00

Re: Konwenty różnorakie

Postautor: Nath » 07.08.08, 22:00

A w Wwa nic się nie będzie dziać w najbliższym czasie?

Pozdrawiam
Risk something, take back what's yours
say something that you know they might attack you for
cause I'm sick of being treated like I have before
like it's stupid standing for what I'm standing for.

Awatar użytkownika
Mink_Dragon
Początkujący
Posty: 126
Rejestracja: 27.08.07, 08:47
Lokalizacja: Wrocław
Kontaktowanie:

Re: Konwenty różnorakie

Postautor: Mink_Dragon » 08.08.08, 13:21

4-5. 10.2008 - B.A.K.A, Wrocław. (http://baka.swat.pl/)
to by było na tyle ;p

Lev - imponujące relacja, naprawdę.
Ale co do Slayersów sie nie zgadzam. Nie mają klimatów poprzedniej serii... kreska nie taka, i co robi tam ten POKEMON? Ale może sie rozkręcą. Mam nadzieję.

LV_16

Re: Konwenty różnorakie

Postautor: LV_16 » 08.08.08, 15:24

Yuki:
Ano trza bylo zaczepic :)
mnie w kazdym razie sie Fune podobal, ale to pewnie dlatego, ze trafil w moje gusta i nie nacielem sie na to co ty Yuki na konwencie poza tym jestes juz chyba weteranka Konow :)
no dobra z tym batmanem, ze go nie puscili to mi sie niepodobalo :P

Mink:
Hmm... moze faktycznie przesadzilem :)
ale to pewnie przez te wrazenia jakie zrobila na mnie projekcja :) jak w kinie, ale musze przyznac racje to nie to samo co kiedys... moze dlatego, ze byla taka dluga przerwa i juz nie czuc tego samego... ale wazne, ze beda kontynuowac te serie :)
mozliwe tez, ze sie rozkreci z biegiem czasu...

Pozdrawiam :byebye:

Awatar użytkownika
ZuaJuka
Początkujący
Posty: 213
Rejestracja: 30.08.07, 15:02

Re: Konwenty różnorakie

Postautor: ZuaJuka » 08.08.08, 18:10

Nath: spozniles sie o tydzien, bylo animatsuri w Warszawie... teraz nastepny Mokon (13-14 grudnia), na ktory serdecznie zapraszam jako prawie-main-org XD, a w lutym Ecchicon 4

Lev: byłam na razie na siedmiu konwentach, nie jest to chyba aż tak wielki wyczyn :P
Row, row, fight the power!

LV_16

Re: Konwenty różnorakie

Postautor: LV_16 » 11.08.08, 15:21

Eee... tam :P
to jest wyczyn :)

Ja jestem w sprawie konow zielony, ale moze to sie zmieni :) ostatnio ciagle mnie kusi Piernicon, pojechalbym, ale kasa... z nia zawsze sa problemy, a teraz jeszcze studia i trza bedzie bulic sie martwie, ze nie starczyloby jakbym sobie na kona pojechal...

Awatar użytkownika
Nath
Początkujący
Posty: 230
Rejestracja: 27.08.07, 17:00

Re: Konwenty różnorakie

Postautor: Nath » 11.08.08, 17:19

Juka: Łeh kurde blaszka :oops:
Robię teraz staż w "Dzienniku" i chciałem użyć moich wejść, żeby rozpromować trochę M&A. A że pracuję w redakcji warszawskiej, to tylko z naszego miasta ciekawostki mnie intereszą :P

Pozdrawiando
Risk something, take back what's yours
say something that you know they might attack you for
cause I'm sick of being treated like I have before
like it's stupid standing for what I'm standing for.

Awatar użytkownika
Tytus
Zaawansowany
Posty: 538
Rejestracja: 27.08.07, 19:59
Kontaktowanie:

Re: Konwenty różnorakie

Postautor: Tytus » 16.10.08, 09:35

Cytujac gildie:

Nordcon 2008 - 22. Konwent Polskich Klubów Fantastyki
logo
Czas trwania: 4 grudnia 2008 - 7 grudnia 2008
Miejsce: OW „Drejk 2”, Jastrzębia Góra, ul. Rozewska 40
Organizator: Gdański Klub Fantastyki


Akredytacja – w formie kroczącej:

* do końca czerwca – 50 zł
* lipiec – 55 zł
* sierpień – 60 zł
* wrzesień – 65 zł
* październik – 70 zł
* listopad – 75 zł
* grudzień – 80 zł

Dla członków GKF: do końca czerwca – 40 zł; lipiec-sierpień – 45 zł; wrzesień-październik – 55 zł; listopad-grudzień – 70 zł
Uwaga: urodzeni 14 czerwca (Światowy Dzień Krwiodawstwa) mają bezpłatną akredytację!

Noclegi – ilość ograniczona!

* pokój 1-osobowy – cena za osobonoc – 55 zł
* pokoje 2, 3 i 4 osobowe – cena za osobonoc – 45 zł

Temat: horror, wampiry.

LV_16

Re: Konwenty różnorakie

Postautor: LV_16 » 01.12.08, 15:57

Coz... chcialem tylko zakomunikowac krotko... MOKONIE nadchodze ;P
zastanawiam sie czy ktos z TN users zyjacych w stolicy wpadnie na owy zlocik...

pewnie po konwencie znowu zloze kilku stronicowy raport ;P

Awatar użytkownika
ZuaJuka
Początkujący
Posty: 213
Rejestracja: 30.08.07, 15:02

Re: Konwenty różnorakie

Postautor: ZuaJuka » 01.12.08, 18:46

ja wiem, ze wpadniesz, bo sama przyjmowalam Twoja rezerwacje XD

ogolnie mamy ostry zapierdol teraz w zwiazku z konwentem, bo zbliza sie nieustannie... dzis bylam w szkole i chociaz nie moglamm wejsc do srodka (trzeba miec identyfikatory szkolne, a mieli dzis kuratorium na glowie i dyrektorka nie miala dla nas czasu) i jestem nia zachwycona <3 slicznie wyglada. to najnowoczesniejsza szkola w Warszawie... to cud, ze udalo nam sie ja wynajac!
Row, row, fight the power!

Awatar użytkownika
Nath
Początkujący
Posty: 230
Rejestracja: 27.08.07, 17:00

Re: Konwenty różnorakie

Postautor: Nath » 02.12.08, 19:55

Jak dobrze pójdzie, to również przybędę...
Połączyć pracę z przyjemnością :)

Pozdrawiam

P.S. Dzięki Evil za szczegółowe info.
Risk something, take back what's yours
say something that you know they might attack you for
cause I'm sick of being treated like I have before
like it's stupid standing for what I'm standing for.

Awatar użytkownika
leviathan_16
Początkujący
Posty: 128
Rejestracja: 26.08.07, 18:13
Lokalizacja: Gdzieś w Superprzestrzeni między Otchłanią, a Absolutem

Re: Konwenty różnorakie

Postautor: leviathan_16 » 03.12.08, 00:14

Oł Maj Gad :)

Yuki masz w tym wielki wklad i w ogole :) czytalem troche o wydarzeniach jakie maja miec miejsce i bede musial sobie zawczasu ulozyc plan atrakcji :) Widze, ze z Zellgadisem bodaj z tego forum bedziesz prowadzic niektore panele itd. absolutnie bede musial je odwiedzic :) i coz... postarac sie wdawac w dyskusje :) widzialem tez ze Duo bedzie odpowiadala za wiele atrakcji, podziwialem ja na Fune za panel ktory prowadzila :) pierwszy konowy panel na ktorym bylem i coz... baardzo wiele z niego wynioslem i wrazenie zrobilo na mnie jak Duo nie lamala sobie jezyka na niektorych imionach :P pewnie na Mokonie rownie dobrze bedzie prowadzic panele a moze nawet lepiej niz na Fune :)
Jak cos bede mial do powiedzenia na temat konu to sie pewnie ozwe i ja kznam zycie zasypie cie pytaniami Juki chociaz moze lepiej sie zamkne abys mogla pracowac w spokoju
Między mrokiem Otchłani, a światłem Absolutu istnieje Super Przestrzeń. W miejscu tym pośród wielu wymiarów panują niepodzielnie Kreatorzy i Dozorcy. Jednak seria zdarzeń w jednym z kosmosów, mimo iż drobna w skali multiversum może zmienić to miejsce na zawsze.

Chaos Theory

Awatar użytkownika
ZuaJuka
Początkujący
Posty: 213
Rejestracja: 30.08.07, 15:02

Re: Konwenty różnorakie

Postautor: ZuaJuka » 03.12.08, 09:03

lev, szybko, nim wyjde:

ta Duo z Funekai to tne Duo z animatsuri... tzn. Dwie osoby z fandomu maja taka sama ksywe XD jednakowoz, ten Duo slynie z wiedzowek, ktore zawsze czyni. Dodam też, że na funeki ludzie dziwili sie na atrakcjach, że TEN Duo to TA Duo XD

Zellgadis z tego forum to inny Zelgadis, ale nie martw się, aby było fajniej, mamy tez Zella od konsoli XD często się mylimy, jak ktoś mówi, że "Zel dzwoni", bo tego drugiego "l" się nie wymawia XD

a reszta potem :P
Row, row, fight the power!


Wróć do „Fanowskie Sprawy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość