"Chłopaki..." - o fikach, i nie tylko

Forum związane przede wszystkim z dokonaniami fanów - bywalców Forum Mangi i Anime . Napisałeś fanfik? Wiersz? Chcesz się pochwalić ciekawymi rysunkami? Własnym bądź znalezionym doujinshi? Skleciłeś jakieś Anime Music Video? To jest miejsce dla właśnie dla Ciebie! Dyskusje, tutoriale, recenzje, pomoc - to wszystko własnie tutaj. Prócz twórczości typowo fanowskiej znajdziesz też informacje o wszelakich imprezach, konwentach organizowanych przez fanów na terenie całej Polski.

Moderatorzy: Nook, Tufturek

Awatar użytkownika
Tufturek
Zaawansowany
Posty: 694
Rejestracja: 25.08.07, 22:00
Lokalizacja: Outside Reality
Kontaktowanie:

Re: "Chłopaki..." - o fikach, i nie tylko

Postautor: Tufturek » 31.12.15, 10:04

Wszystkiego najlepszego wszystkim na Nowy Rok, a Katipanowi oczywiście także Sto Lat z okazji urodzin. :viking:
Outside Reality -> http://outsidereality.pl

Awatar użytkownika
_Nook_
Zielony
Posty: 7
Rejestracja: 21.12.15, 12:40
Lokalizacja: Turexity.
Kontaktowanie:

Re: "Chłopaki..." - o fikach, i nie tylko

Postautor: _Nook_ » 31.12.15, 10:05

Pozdrawiam wszystkich z zimnej Lubelszczyzny i życzę udanego Sylwka i jeszcze lepszego 2016. :cold: I last but not least Katipanowi najlepsiejszego z okazji urodzin! :king: :ok:
Without order nothing exists, without chaos nothing evolves.

Awatar użytkownika
Tytus
Zaawansowany
Posty: 535
Rejestracja: 27.08.07, 19:59
Kontaktowanie:

Re: "Chłopaki..." - o fikach, i nie tylko

Postautor: Tytus » 31.12.15, 13:22

To ja w takim razie też przyłącze się do życzeń noworocznych.

Aby przyszły rok byl lepsze niz wszystkie poprzednie. I żeby Katipan wreszcie zdetronizował obecny establishment i doprowadził kraj do świetności.


Nath:

Konkurs nazywa się Czwarta Strona Fantastyki. Szczegóły ewentualne znajdziesz poniżej, chociaż prace można wysyłać tylko do końca roku.
http://czwartastrona.pl/konkurs-literac ... antastyki/

Dzięki za słowa otuchy. Poddawać się nie zamierzam. Powoli zaczynam nawet traktować myśl o samodzielnym wydaniu książki nie w kategorii "bez sensu", ale "wyzwanie" ;) Widzę, że również przymierzasz się do napisania powieści. Zapowiedź brzmi ciekawie - jak zaczniesz tworzyć, to daj znać, jak postępy!



Dzięki, o tym konkursie akurat słyszałem, ale byłem zbyt zajęty, żeby w nim wystartowac może następny.


Mhm, narazie jestem na etapie - ciągłego poprawia pomysłów bo nigdy nie jestem w pełni zadowolony - mam nadzieje, że w końcu dojde do momentu, że nie zablokowany na mentalności typu - wszystko co napisałem to kupa łajna. Masz może jakieś rady na to? :bum:


A co do wydawania samego siebie. Jak byś zamierzał się tego podjać. Cyfrowo czy zainwestujesz w druk?


Nook:


Poza tym zacząłem bawić się w podcasting - prowadzę 2 podcasty, które mają podobną formę, ale różnią się tematyką.


Rzucisz linkiem do rzeczonych produkcji? Nigdy nie miałem przyjemności słuchać podcastów muzycznych, chętnie bym zakosztował.



Juka:

Pamietacie moze moja kolezanke, Pauline? Nie pamietam, jaki miala nick,bo czesto zmieniala - Lady Tatusha? Lady Ureha? Albo Revania? Jakkolwiek, nie mam z nia absolutnie. Zadnego. Kontaktu. Od roku 2007 chyba. Probowalam ja chyba raz czy dwa znalezc na facebooku ale nie udalo mi sie.


Pamiętam Suhą, spotkałem się z nia na twojej osiemnastce, daaaaawno temu. Znaczy... nie tak dawno, nie miałem na myśli, że... w konću...

Tak czy siak nie pałała do mnie sympatią. Ale jeśli uda ci się ja w końcu znaleźć daj znać - moja wścibkość domaga się zaspokojenia.

Awatar użytkownika
ZuaJuka
Początkujący
Posty: 213
Rejestracja: 30.08.07, 15:02

Re: "Chłopaki..." - o fikach, i nie tylko

Postautor: ZuaJuka » 25.01.16, 20:10

Zastępień pisze:Tak było, potwierdzam! Siła przeznaczenia zadziałała. Czy może znów powinienem zapytać... Psiiiipadek? :oho:
Ja oczywiście zaczytany prawie nie zauważyłem Juki. Na szczęście ona dzielna mnie rozpoznała i podeszła. Niniejszym składam formalny wniosek o awans za odwagę na pokładzie tramwaju :bowdown:

:wub:

No to czekam na nowy medal :D

Tytus pisze:To ja w takim razie też przyłącze się do życzeń noworocznych.
Pamiętam Suhą, spotkałem się z nia na twojej osiemnastce, daaaaawno temu. Znaczy... nie tak dawno, nie miałem na myśli, że... w konću...

Tak czy siak nie pałała do mnie sympatią. Ale jeśli uda ci się ja w końcu znaleźć daj znać - moja wścibkość domaga się zaspokojenia.


Nie, Tytus, to bylo dawno temu - 10 lat jest kawal czasu :D
Row, row, fight the power!

Awatar użytkownika
Mink_Dragon
Początkujący
Posty: 126
Rejestracja: 27.08.07, 08:47
Lokalizacja: Wrocław
Kontaktowanie:

Re: "Chłopaki..." - o fikach, i nie tylko

Postautor: Mink_Dragon » 01.02.16, 17:26

Ja się na szybko zamelduję, póki mój mąż o podejrzanej aparycji (;)) zajmuje się dzieckiem. Za chwilę pewnie uzna, że jest już zmęczony i znowu się zacznie.
Jak już Juka wspomniała - doczekaliśmy się z Maxiem PierworodnEJ (wybacz, Legio!). Emilia lada moment skończy pięć miesięcy, a ja nie będę wiedziała, kiedy ten czas upłynął. Taki ze mnie historyk! Z drugiej strony, nie wiem, kto wymyślił, żeby nazywać ten czas "urlopem macierzyńskim", kiedy z "urlopem" to nie ma nic wspólnego, a w robocie jest się 24h, 7 dni w tygodniu. :)
Maxiu pracuje, bloguje, wygrywa nagrody i wycieczki za blogi oraz gra mi na nerwach przynajmniej raz dziennie, więc powiedziałabym, że wszystko jest w jak najlepszym porządku.

Mike i Villemo też mają się dobrze, widzimy się przynajmniej raz do roku. A ostatnio nawet częściej. :)

I żeby nie było - wszystkiego najlepszego na nadchodzący Nowy Rok. Co z tego, że chiński. :D

Awatar użytkownika
MaXDemage
Początkujący
Posty: 99
Rejestracja: 26.08.07, 18:55
Kontaktowanie:

Re: "Chłopaki..." - o fikach, i nie tylko

Postautor: MaXDemage » 01.02.16, 19:28

Mink_Dragon pisze:Ja się na szybko zamelduję, póki mój mąż o podejrzanej aparycji (;)) zajmuje się dzieckiem. Za chwilę pewnie uzna, że jest już zmęczony i znowu się zacznie.
Jak już Juka wspomniała - doczekaliśmy się z Maxiem PierworodnEJ (wybacz, Legio!). Emilia lada moment skończy pięć miesięcy, a ja nie będę wiedziała, kiedy ten czas upłynął. Taki ze mnie historyk! Z drugiej strony, nie wiem, kto wymyślił, żeby nazywać ten czas "urlopem macierzyńskim", kiedy z "urlopem" to nie ma nic wspólnego, a w robocie jest się 24h, 7 dni w tygodniu. :)
Maxiu pracuje, bloguje, wygrywa nagrody i wycieczki za blogi oraz gra mi na nerwach przynajmniej raz dziennie, więc powiedziałabym, że wszystko jest w jak najlepszym porządku.

Mike i Villemo też mają się dobrze, widzimy się przynajmniej raz do roku. A ostatnio nawet częściej. :)

I żeby nie było - wszystkiego najlepszego na nadchodzący Nowy Rok. Co z tego, że chiński. :D


Potwierdzam.

Zel
Zielony
Posty: 2
Rejestracja: 23.08.08, 18:20

Re: "Chłopaki..." - o fikach, i nie tylko

Postautor: Zel » 09.02.16, 10:05

Drodzy,

Widzę, że zaczęło się tu trochę dziać, miło Was wszystkich czytać.
Na początku próbował mnie tu ściągnąć Zastępień, ale jeszcze przez chwilę odwlekałem decyzję, by finalnie ulec perswazji pewnej Smoczycy... :)

Jeśli chodzi o to, o u mnie, to krótko i treściwie wspominał już Zastępień. Pod koniec ubiegłego roku udało nam się wybrać na podróż życia z żoną i córką do Australii i Nowej Zelandii. Półtorej miesiąca w pięknych, słonecznych rejonach i widoki bajkowe (do Władcy Pierścieni wcale nie musieli Nowej Zelandii jaokś specjlanie przerabiać / poprawiać). Gdybyś Katipanie kiedyś szukał spokojnej bazy operacyjnej dla Oddziału na końcu świata, zdecydowanie polecam :)
A jeśli ktoś chciał by pooglądać zdjęcia z tych naszych wojaży bądź - co mniej prawdopodobne :P - stęsknił się za moją facjatę, to jedno i drugie dostępne jest na na profilu "Łucja w krainie kangurów" na fb.

Poza tym, większość czasu siłą rzeczy mija na pracę i życie rodzinne. Zawodowo zajmuje się audytem w banku, więc jak będzie trzeba pozyskiwać jakieś nieoficjalne finansowanie na tajną akcję Oddziału lub wyprać fundusze z naszej działalności operacyjnej, to na rozkaz Katipana wszystko możliwe.
Pracowo też zdarza mi się trochę jeździć - głównie po Europie, ale też w zeszłym roku wysłali mnie do Kuwejtu, teraz niedługo szykuje się Kazachstan. więc parę mniej typowych lokalizacji też się zdarza (z Nigerii udało mi się wykręcić :D). Ale rownież w razie potrzeby - kontakty, ku chwale Oddziału, nawiązywane w różnych stronach świata :)

Z m&a niewiele mi już wspólnego zostało, przynajmniej w kontekście oglądania rzeczy nowszych. Lubię od czasu do czasu wrócić do Miyazakigo, Evangeliona czy Death Note'a, ale to w sumie tyle. Pisanie tez było w sumie krótkim epizodem, który mnie na to forum ściągnął i którego dalej nie kontynuuję. Natomiast ogólne zainteresowanie fantastyką i sf, jak również aktywne rpg'owanie mi wciąż zostało. Przez parę lat byłem też mocno wkręcony w śpiew chóralny - co nadal sprawia mi dużą frajdę, acz przez wzgląd na powiększenie familii z jednej strony i stosunkowo częste wyjazdy z drugiej obecnie leży nieco odłogiem.

I choć mniej siedzę już w tych klimatach, skończoną Gehennę wciąż chętnie bym przeczytał :D

Awatar użytkownika
Tytus
Zaawansowany
Posty: 535
Rejestracja: 27.08.07, 19:59
Kontaktowanie:

Re: "Chłopaki..." - o fikach, i nie tylko

Postautor: Tytus » 09.02.16, 15:20

MaXDemage pisze:
Mink_Dragon pisze:Ja się na szybko zamelduję, póki mój mąż o podejrzanej aparycji (;)) zajmuje się dzieckiem. Za chwilę pewnie uzna, że jest już zmęczony i znowu się zacznie.
Jak już Juka wspomniała - doczekaliśmy się z Maxiem PierworodnEJ (wybacz, Legio!). Emilia lada moment skończy pięć miesięcy, a ja nie będę wiedziała, kiedy ten czas upłynął. Taki ze mnie historyk! Z drugiej strony, nie wiem, kto wymyślił, żeby nazywać ten czas "urlopem macierzyńskim", kiedy z "urlopem" to nie ma nic wspólnego, a w robocie jest się 24h, 7 dni w tygodniu. :)
Maxiu pracuje, bloguje, wygrywa nagrody i wycieczki za blogi oraz gra mi na nerwach przynajmniej raz dziennie, więc powiedziałabym, że wszystko jest w jak najlepszym porządku.

Mike i Villemo też mają się dobrze, widzimy się przynajmniej raz do roku. A ostatnio nawet częściej. :)

I żeby nie było - wszystkiego najlepszego na nadchodzący Nowy Rok. Co z tego, że chiński. :D


Potwierdzam.


A jakie to nagorody udało ci się wygrać, jeśli można wiedzieć?

Gratuluje też córeczki.

Awatar użytkownika
Mink_Dragon
Początkujący
Posty: 126
Rejestracja: 27.08.07, 08:47
Lokalizacja: Wrocław
Kontaktowanie:

Re: "Chłopaki..." - o fikach, i nie tylko

Postautor: Mink_Dragon » 11.02.16, 19:15

Hej!

Zel - wyjazdu można tylko pozazdrościć. I ewentualnie pogratulować odwagi, za wyjazd do miejsca, w którym wszystko, co żyje chce Cię zabić. ;) Podziwiam też Twoją żonę - kiedy Maxiu wyjeżdża zostawiając mnie z samą z Emilką na kilka dni to chodzę po ścianach i pałam żądzą mordu. :grrr: A to zwykle dwa, trzy dni...

Tajtus - dziękujemy za gratulacje. Jako że mój mąż to ostatnio bestia jeszcze bardziej leniwa ode mnie, ja odpowiem. Nagrody są przeróżne - od typowych gadżetów rodzaju koszulek, kubków, smyczy przez te bardziej kochane (programy, licencje, choć to rzadko) - ale były dwa smartfony, dyski SSD, drukarka Epsona, która nieraz uratowała mi skórę w nauczycielskiej karierze, po najukochańszy ekspres do kawy. :wub:

Awatar użytkownika
MaXDemage
Początkujący
Posty: 99
Rejestracja: 26.08.07, 18:55
Kontaktowanie:

Re: "Chłopaki..." - o fikach, i nie tylko

Postautor: MaXDemage » 12.02.16, 11:37

Mink_Dragon pisze:Hej!

Zel - wyjazdu można tylko pozazdrościć. I ewentualnie pogratulować odwagi, za wyjazd do miejsca, w którym wszystko, co żyje chce Cię zabić. ;) Podziwiam też Twoją żonę - kiedy Maxiu wyjeżdża zostawiając mnie z samą z Emilką na kilka dni to chodzę po ścianach i pałam żądzą mordu. :grrr: A to zwykle dwa, trzy dni...

Tajtus - dziękujemy za gratulacje. Jako że mój mąż to ostatnio bestia jeszcze bardziej leniwa ode mnie, ja odpowiem. Nagrody są przeróżne - od typowych gadżetów rodzaju koszulek, kubków, smyczy przez te bardziej kochane (programy, licencje, choć to rzadko) - ale były dwa smartfony, dyski SSD, drukarka Epsona, która nieraz uratowała mi skórę w nauczycielskiej karierze, po najukochańszy ekspres do kawy. :wub:


Potwierdzam. :devil:

Awatar użytkownika
Tytus
Zaawansowany
Posty: 535
Rejestracja: 27.08.07, 19:59
Kontaktowanie:

Re: "Chłopaki..." - o fikach, i nie tylko

Postautor: Tytus » 12.02.16, 23:10

MaXDemage pisze:
Mink_Dragon pisze:Hej!

Zel - wyjazdu można tylko pozazdrościć. I ewentualnie pogratulować odwagi, za wyjazd do miejsca, w którym wszystko, co żyje chce Cię zabić. ;) Podziwiam też Twoją żonę - kiedy Maxiu wyjeżdża zostawiając mnie z samą z Emilką na kilka dni to chodzę po ścianach i pałam żądzą mordu. :grrr: A to zwykle dwa, trzy dni...

Tajtus - dziękujemy za gratulacje. Jako że mój mąż to ostatnio bestia jeszcze bardziej leniwa ode mnie, ja odpowiem. Nagrody są przeróżne - od typowych gadżetów rodzaju koszulek, kubków, smyczy przez te bardziej kochane (programy, licencje, choć to rzadko) - ale były dwa smartfony, dyski SSD, drukarka Epsona, która nieraz uratowała mi skórę w nauczycielskiej karierze, po najukochańszy ekspres do kawy. :wub:


Potwierdzam. :devil:


Chodziło mi raczej za co te nagrody wygrałeś, a nie jakie, ale to moja wina, że źle zadałem pytanie.

W każdym razie gratuluję i troche zazdroszcze :bleh:

Awatar użytkownika
Mink_Dragon
Początkujący
Posty: 126
Rejestracja: 27.08.07, 08:47
Lokalizacja: Wrocław
Kontaktowanie:

Re: "Chłopaki..." - o fikach, i nie tylko

Postautor: Mink_Dragon » 13.02.16, 10:54

Toż to napisałam wczesniej, że za blogi - wygrywa w głosowaniu na blog miesiąca i tyle. :)

Awatar użytkownika
MinkDemage
Zielony
Posty: 5
Rejestracja: 24.03.16, 15:37

Re: "Chłopaki..." - o fikach, i nie tylko

Postautor: MinkDemage » 24.03.16, 15:51

Moi drodzy - może ciut wcześnie, ale wszystkiego najlepszego z okazji nadchodzących świąt. Oby były zielone, a nie białe jak u nas ostatnimi czasy. ;)

A przy okazji - Folkowi, z okazji urodzin, sto lat!


Wróć do „Fanowskie Sprawy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: UQDouglasfeli i 1 gość

cron