"Chłopaki..." - o fikach, i nie tylko

Forum związane przede wszystkim z dokonaniami fanów - bywalców Forum Mangi i Anime . Napisałeś fanfik? Wiersz? Chcesz się pochwalić ciekawymi rysunkami? Własnym bądź znalezionym doujinshi? Skleciłeś jakieś Anime Music Video? To jest miejsce dla właśnie dla Ciebie! Dyskusje, tutoriale, recenzje, pomoc - to wszystko własnie tutaj. Prócz twórczości typowo fanowskiej znajdziesz też informacje o wszelakich imprezach, konwentach organizowanych przez fanów na terenie całej Polski.

Moderatorzy: Nook, Tufturek

Awatar użytkownika
Mink_Dragon
Początkujący
Posty: 126
Rejestracja: 27.08.07, 08:47
Lokalizacja: Wrocław
Kontaktowanie:

Re: "Chłopaki..." - o fikach, i nie tylko

Postautor: Mink_Dragon » 07.01.12, 01:15

Polecam lodówkę Mike'a ;) Mamy z Maxem przyjemność ogladac ją do niedzieli;)

Zastępień
Zielony
Posty: 25
Rejestracja: 01.12.11, 13:51

Re: "Chłopaki..." - o fikach, i nie tylko

Postautor: Zastępień » 13.01.12, 22:55

Drodzy Forumowicze. Znikam na kilka dni z Internetu, albowiem jutro będę przysięgać przed Bogiem mojej Narzeczonej dozgonną miłość :viking: Gdyby ktoś był w Warszawie i miał blisko na Bielany, to zapraszam. Kościół przy ul. Powązkowskiej 90 :cheess:

Trzymajcie kciuki, a ja obiecuję zdać relację, a może i jakieś foty :ok:
Pozdrawiam!

Awatar użytkownika
Tufturek
Zaawansowany
Posty: 694
Rejestracja: 25.08.07, 22:00
Lokalizacja: Outside Reality
Kontaktowanie:

Re: "Chłopaki..." - o fikach, i nie tylko

Postautor: Tufturek » 14.01.12, 09:34

Nie! Nath! Nie rób tego! Ratuj się! :-P

A na poważnie - gratulacje i powodzenia na nowej drodze życia. :-)
Outside Reality -> http://outsidereality.pl

Awatar użytkownika
Mink_Dragon
Początkujący
Posty: 126
Rejestracja: 27.08.07, 08:47
Lokalizacja: Wrocław
Kontaktowanie:

Re: "Chłopaki..." - o fikach, i nie tylko

Postautor: Mink_Dragon » 15.01.12, 10:01

Państwu Zastępniom na nowej drodze życia Trójca Wrocławska składa najserdeczniejsze życzenia. :)

I jak pisałam kiedyś na fb - żądam fotki pięknej sukienki i jeszcze piękniejszej panny młodej. :)

Awatar użytkownika
ZuaJuka
Początkujący
Posty: 213
Rejestracja: 30.08.07, 15:02

Re: "Chłopaki..." - o fikach, i nie tylko

Postautor: ZuaJuka » 15.01.12, 22:43

ja tez zadam zdjec! niestety, nie napisales o ktorej godzinie, to i nie bylo nawet szans, zebym sie zjawila poplakac ze wzruszenia ;)

a teraz po fakcie juz! jak to ludzie szybko dorastaja, ho, ho.
Row, row, fight the power!

Awatar użytkownika
leviathan_16
Początkujący
Posty: 126
Rejestracja: 26.08.07, 18:13
Lokalizacja: Gdzieś w Superprzestrzeni między Otchłanią, a Absolutem

Re: "Chłopaki..." - o fikach, i nie tylko

Postautor: leviathan_16 » 16.01.12, 12:39

Picco obchodzi dzisiaj 26 urodziny... ciekawe czy zaglada jeszcze na forum
Między mrokiem Otchłani, a światłem Absolutu istnieje Super Przestrzeń. W miejscu tym pośród wielu wymiarów panują niepodzielnie Kreatorzy i Dozorcy. Jednak seria zdarzeń w jednym z kosmosów, mimo iż drobna w skali multiversum może zmienić to miejsce na zawsze.

Chaos Theory

Zastępień
Zielony
Posty: 25
Rejestracja: 01.12.11, 13:51

Re: "Chłopaki..." - o fikach, i nie tylko

Postautor: Zastępień » 20.01.12, 19:00

Dziękuję Wam za życzenia moi Drodzy! :) Było świetnie i jak już dostaniemy zdjęcia, to na pewno wrzucę!
Dorota, mogłabyś się i nawet popłakać, bo wiele osób się złamało... Muszę nieskromnie przyznać, że klimat w kościele był niezwykły - moja siostra która prowadzi firmę dekoratorską spisała się na medal :viking:

Niestety obecnie mam ograniczony dostęp do Internetu, ponieważ w naszym mieszkaniu są tylko gołe ściany i materac... Za to korzystam z sieci w pracy :viking: Warto dodać w nowej pracy, w której jestem dopiero od trzech dni. Także niestety z podróży poślubnej nici... Ale przynajmniej będzie za co zapłacić rachunki :ok:

Jeszcze raz pozdrawiam serdecznie! :)

Awatar użytkownika
ZuaJuka
Początkujący
Posty: 213
Rejestracja: 30.08.07, 15:02

Re: "Chłopaki..." - o fikach, i nie tylko

Postautor: ZuaJuka » 20.01.12, 23:03

niewazne, jaki bylby klimat, slbu jest wystarczajaco wzruszajacy sam z siebie, bym beczala.

gratuluje pracy oczywiscie i tych golych scian w mieszkaniu :D to na pewno bardzo ekscytujace, moc tak urzadzic cos od nowosci!
Row, row, fight the power!

Awatar użytkownika
Mink_Dragon
Początkujący
Posty: 126
Rejestracja: 27.08.07, 08:47
Lokalizacja: Wrocław
Kontaktowanie:

Re: "Chłopaki..." - o fikach, i nie tylko

Postautor: Mink_Dragon » 30.01.12, 15:10

Sto lat, Tuf! :)

Awatar użytkownika
Tufturek
Zaawansowany
Posty: 694
Rejestracja: 25.08.07, 22:00
Lokalizacja: Outside Reality
Kontaktowanie:

Re: "Chłopaki..." - o fikach, i nie tylko

Postautor: Tufturek » 04.02.12, 17:10

A dziękuję, dziękuję. ;)
Outside Reality -> http://outsidereality.pl

Awatar użytkownika
MaXDemage
Początkujący
Posty: 99
Rejestracja: 26.08.07, 18:55
Kontaktowanie:

Re: "Chłopaki..." - o fikach, i nie tylko

Postautor: MaXDemage » 07.02.12, 12:50

Jeśli ktoś jeszcze nie wie, to będę się chwalił - w dzisiejszym wydaniu gazety metro (tak, to od agory) jest artykuł o Kucykach ;>
nieskromnie dodam, iż maczałem w nim palce. chude, krzywe i zmarznięte palce.
;p

ps. art można przeczytać również na emetro.pl

Awatar użytkownika
Tufturek
Zaawansowany
Posty: 694
Rejestracja: 25.08.07, 22:00
Lokalizacja: Outside Reality
Kontaktowanie:

Re: "Chłopaki..." - o fikach, i nie tylko

Postautor: Tufturek » 07.02.12, 16:41

Gratulacje, Maximusie :-)
Outside Reality -> http://outsidereality.pl

Awatar użytkownika
leviathan_16
Początkujący
Posty: 126
Rejestracja: 26.08.07, 18:13
Lokalizacja: Gdzieś w Superprzestrzeni między Otchłanią, a Absolutem

Re: "Chłopaki..." - o fikach, i nie tylko

Postautor: leviathan_16 » 18.06.12, 07:34

Najnowszy album Linkin Park "Living Things" w mojej mocy :D dobra plyta, naprawde dobra ^^

A koncert zgniotl mnie na miazge... ale moze rozpisze sie nastepnym razem na temat samego albumu badz koncertu :D teraz wciaz go slucham w kolko ^^
Między mrokiem Otchłani, a światłem Absolutu istnieje Super Przestrzeń. W miejscu tym pośród wielu wymiarów panują niepodzielnie Kreatorzy i Dozorcy. Jednak seria zdarzeń w jednym z kosmosów, mimo iż drobna w skali multiversum może zmienić to miejsce na zawsze.

Chaos Theory

Awatar użytkownika
Mink_Dragon
Początkujący
Posty: 126
Rejestracja: 27.08.07, 08:47
Lokalizacja: Wrocław
Kontaktowanie:

Re: "Chłopaki..." - o fikach, i nie tylko

Postautor: Mink_Dragon » 23.06.12, 21:45

Swoją drogą - wiecie bądź nie wiecie, ale tegoroczny Polcon zawita w sierpniu do Wrocławia. Jeśli ktoś chciałby się wybrać, dysponujemy z Maxem minimum dwoma miejscami sypialnymi. :)

Awatar użytkownika
MaXDemage
Początkujący
Posty: 99
Rejestracja: 26.08.07, 18:55
Kontaktowanie:

Re: "Chłopaki..." - o fikach, i nie tylko

Postautor: MaXDemage » 14.08.12, 12:36

Tak sobie pomyślałem że i tak często tu zaglądacie tylko nic nie piszecie...

...i pomyślałem sobie że każdy już chyba to widział, ale just in case.

Będzie nowy film animowany DB - oficjalny i w pełny canon opowiadający dalsze losy Goku i reszty....

FUCK YHE

PS nie moge wstawić linka bo ponoć to spam... więc poniżej zakodowany link:
japanator. com/ sweeping-landscapes-goku-tease-new-dragon-ball-z-movie-25886. phtml

Awatar użytkownika
MaXDemage
Początkujący
Posty: 99
Rejestracja: 26.08.07, 18:55
Kontaktowanie:

Re: "Chłopaki..." - o fikach, i nie tylko

Postautor: MaXDemage » 13.06.13, 20:04

... i tak nikt tego nie przeczyta. Ale zamiast na fejsa wrzucam tu.

dropbox. com/s/822l5w45utndeak/zf7.jpg

Awatar użytkownika
Tytus
Zaawansowany
Posty: 535
Rejestracja: 27.08.07, 19:59
Kontaktowanie:

Re: "Chłopaki..." - o fikach, i nie tylko

Postautor: Tytus » 14.06.13, 18:28

Max, Mink.

Szczere gratulacje na waszej nowej drodze zycia.

Awatar użytkownika
Mink_Dragon
Początkujący
Posty: 126
Rejestracja: 27.08.07, 08:47
Lokalizacja: Wrocław
Kontaktowanie:

Re: "Chłopaki..." - o fikach, i nie tylko

Postautor: Mink_Dragon » 15.06.13, 19:58

Dziękujemy. :)

Awatar użytkownika
leviathan_16
Początkujący
Posty: 126
Rejestracja: 26.08.07, 18:13
Lokalizacja: Gdzieś w Superprzestrzeni między Otchłanią, a Absolutem

Re: "Chłopaki..." - o fikach, i nie tylko

Postautor: leviathan_16 » 14.12.14, 12:24

http://dbff.ovh.org/wordpress/

Nie wiem kto i jak czesto tu zaglada, ale MAX, TUF... Co sie dzieje?
Stara wersja strony mimo, ze nie uzywana latami wciaz spokojnie stoi, a nowa mlodsza stronka nie bardzo...
Odwiedzcie link...
Jakkolwiek moze nie dochodzic tam nowy content tak ta strona powinna dla nas wszystkich tutaj miec potezne znaczenie archiwalne i nie mozemy raczej dopuscic do tego by od tak zniknela i rozpuscila sie internetach...
Między mrokiem Otchłani, a światłem Absolutu istnieje Super Przestrzeń. W miejscu tym pośród wielu wymiarów panują niepodzielnie Kreatorzy i Dozorcy. Jednak seria zdarzeń w jednym z kosmosów, mimo iż drobna w skali multiversum może zmienić to miejsce na zawsze.

Chaos Theory

Awatar użytkownika
Tufturek
Zaawansowany
Posty: 694
Rejestracja: 25.08.07, 22:00
Lokalizacja: Outside Reality
Kontaktowanie:

Re: "Chłopaki..." - o fikach, i nie tylko

Postautor: Tufturek » 20.05.15, 09:24

leviathan_16 pisze:http://dbff.ovh.org/wordpress/

Nie wiem kto i jak czesto tu zaglada, ale MAX, TUF... Co sie dzieje?
Stara wersja strony mimo, ze nie uzywana latami wciaz spokojnie stoi, a nowa mlodsza stronka nie bardzo...
Odwiedzcie link...
Jakkolwiek moze nie dochodzic tam nowy content tak ta strona powinna dla nas wszystkich tutaj miec potezne znaczenie archiwalne i nie mozemy raczej dopuscic do tego by od tak zniknela i rozpuscila sie internetach...

Najlepiej daj znać Maxowi na Facebooku, to on zarządza tą stroną. Ja nie mam możliwości.
Outside Reality -> http://outsidereality.pl

Awatar użytkownika
Tytus
Zaawansowany
Posty: 535
Rejestracja: 27.08.07, 19:59
Kontaktowanie:

Re: "Chłopaki..." - o fikach, i nie tylko

Postautor: Tytus » 09.11.15, 17:43

Ostatni post w tym temacie był pół roku temu. Ciekawy jestem czy ktoś z dawnej ferajny tutaj zagląda. Co u was?

Jakie nowe zwariowane rzeczy przydarzyły wam się w życiu?
Jak tam z waszą twórczością?

Czy Katipan wciąż pływa na okrętach żeglugi wielkiej?

Awatar użytkownika
Tufturek
Zaawansowany
Posty: 694
Rejestracja: 25.08.07, 22:00
Lokalizacja: Outside Reality
Kontaktowanie:

Re: "Chłopaki..." - o fikach, i nie tylko

Postautor: Tufturek » 09.11.15, 18:01

Katipan chyba na stałe zakotwiczył w polityce, a przynajmniej tak było kiedy ostatnio doszły mnie wieści o nim.
Outside Reality -> http://outsidereality.pl

Awatar użytkownika
Tytus
Zaawansowany
Posty: 535
Rejestracja: 27.08.07, 19:59
Kontaktowanie:

Re: "Chłopaki..." - o fikach, i nie tylko

Postautor: Tytus » 09.11.15, 18:05

Tufturek pisze:Katipan chyba na stałe zakotwiczył w polityce, a przynajmniej tak było kiedy ostatnio doszły mnie wieści o nim.


To znaczy? Zapisał się do jakiejś partii?

Mam nadzieje, że nie do Korwina :P

A pisze jeszcze coś w ogóle czy porzucił hobby?

Awatar użytkownika
Tufturek
Zaawansowany
Posty: 694
Rejestracja: 25.08.07, 22:00
Lokalizacja: Outside Reality
Kontaktowanie:

Re: "Chłopaki..." - o fikach, i nie tylko

Postautor: Tufturek » 09.11.15, 18:11

Katipan zawsze był raczej mecenasem niż tfurcom. Działa(ł?) aktywnie w samorządzie w swoich rodzinnych stronach, jeszcze niedawno.
Outside Reality -> http://outsidereality.pl

Awatar użytkownika
Tytus
Zaawansowany
Posty: 535
Rejestracja: 27.08.07, 19:59
Kontaktowanie:

Re: "Chłopaki..." - o fikach, i nie tylko

Postautor: Tytus » 09.11.15, 18:15

Tufturek pisze:Katipan zawsze był raczej mecenasem niż tfurcom. Działa(ł?) aktywnie w samorządzie w swoich rodzinnych stronach, jeszcze niedawno.


Może i tak, ale jeśli dobrze pamiętam później wysmarował opowiadanie o całkem sporych rozmiarach. Stąd moja ciekawość, czy jeszcze to robi.

Tufturek pisze:Działa(ł?) aktywnie w samorządzie w swoich rodzinnych stronach, jeszcze niedawno.


Czyli Katipan to kandydat nieżelazny? :bleh:

A u ciebie Vodny/Tuf/Mico (Ile jeszcze masz tych ksywek? :bleble: ) Jakieś ciekawe zmiany?

Awatar użytkownika
Tufturek
Zaawansowany
Posty: 694
Rejestracja: 25.08.07, 22:00
Lokalizacja: Outside Reality
Kontaktowanie:

Re: "Chłopaki..." - o fikach, i nie tylko

Postautor: Tufturek » 09.11.15, 18:37

Tytus pisze:A u ciebie Vodny/Tuf/Mico (Ile jeszcze masz tych ksywek? :bleble: ) Jakieś ciekawe zmiany?

Nic o czym byś nie wiedział. Pracuję, prowadzę szczęśliwe rodzinne życie i nie mam czasu na nic, co chciałem robić kiedy za młodu planowałem przyszlość. :bum:
Outside Reality -> http://outsidereality.pl

gokuzboku
Zielony
Posty: 9
Rejestracja: 02.08.08, 14:43

Re: "Chłopaki..." - o fikach, i nie tylko

Postautor: gokuzboku » 20.11.15, 01:05

Witam Oddziale, dumny i wierny, choć zdziesiątkowany!

Katipan ma pieczę nad wiernymi żołnierzami, w co chyba nikt wątpić nie winien. Jak Goku z zaświatów, tako i ja Was obserwuję. Czuliście kiedyś takie ukłucie w sercu, jakby ktoś Was naprowadzał na dobrą drogę w chwilach smutku i zwątpienia? Wprawdzie nie twierdzę, iż to ja, no ale..:P

Miło Was widzieć Łoodzie i Tajtusie, Tajtusie i Łoodzie- w zdrowiu i prawdopodobnym szczęściu. Jeśli z tym szczęściem aktualnie nie trafiłem, zaradzimy. Wezmę wszystkie Wasze troski na katipańskie barki, w zamian za Wasze kobiety, nieruchomości oraz bezcenny uśmiech (niepotrzebne skreślić) :D

U mnie drobne zmiany, aktualnie nie bawię się w małą politykę, a także nie pracuję. Chciałoby się, by ten stan nirvany trwał wiecznie. No ale... prawdziwy Raj, to dopiero do dokonaniu sprawiedliwego żywota. Trzeba będzie się znów zaktywizować. Ale jak Odział, to i ja winienem, co mam tracić autorytet :P

A poważniej, jako że nie mam Cię Tajtus na szatańskim fejsuniu, powiedz Nam, jak leci u Ciebie. Co posiadasz, czym mógłbyć się podzielić z Kati...ekhm, z Nami wszystkimi? Jakieś wspomnienia, doświadczenia życiowe, przełomowe teorie? Na pewno wiele. Byłeś jednym z najzdolniejszych. I na pewno nie zapomniałeś, kto Cię szkolił - niczym ojciec, matka i kung-fu panda ;)

Wojtek - co nieco o nim wiem, pracuje, okajtany z Alte, ciągle agnostyk (ale na dobrej drodze). Nie rozmnożył się jeszcze(chyba). Więc nadal mamy, statystycznie, po zero dziedziców na łebka. Nie wstyd Ci Łood, iż muszę się za Nas wstydzić?:P Retorycznie pytam, retorycznie ;)
No i ciągle dyktuje zaporowe ceny za azetkę. A Bollywood z tego taki piękny mjusikal by zrobiło! Wstyd i hańba pozbawiać miliardów Hindusów takiego dziedzictwa kulturowego, po prostu wstyd!

Wiem też, że Magda z Łukaszem również się hajtnęli. Ich pierworodny w odpowiednim czasie ma mi dostarczyć złoto, mirrę, kadzidło oraz Ligę Mistrzów dla Legii! :D

I Zastępień...o ile się nie mylę, poszedł w dziennikarstwo, wydał książkę, ma żonę. Wprawdzie nie podzielił się zyskami, co więcej, nigdy nie oddał oddziałowej kasy... ale jest prawilny w poglądach i dysponuje dyskretnym urokiem osobistym, więc skoro Bóg mu wybacza, takoż i ja muszę :P
Szczególnie, iż każdego miesiąca, w tajemnicy ale i z dumą, pali Katipanowi kozła ofiarnego. Jak to powiadają, jeden kozieł mniej, jeden muslim więcej ze złamanym sercem ;P Takoż, wybaczam Mu!

O reszcie nic nie wiem, niestety. Może Wy Panowie, dysponujecie jakowymś info?

narciarz

Awatar użytkownika
Tufturek
Zaawansowany
Posty: 694
Rejestracja: 25.08.07, 22:00
Lokalizacja: Outside Reality
Kontaktowanie:

Re: "Chłopaki..." - o fikach, i nie tylko

Postautor: Tufturek » 25.11.15, 12:44

Katpian? :woot:

gokuzboku pisze:Witam Oddziale, dumny i wierny, choć zdziesiątkowany!

Zdziesiątkowany oddział nadal ma 90% swojego stanu. Ten oddział został w zasadzie zmieciony z powierzchni Ziemi. ;-)

Katipan ma pieczę nad wiernymi żołnierzami, w co chyba nikt wątpić nie winien. Jak Goku z zaświatów, tako i ja Was obserwuję. Czuliście kiedyś takie ukłucie w sercu, jakby ktoś Was naprowadzał na dobrą drogę w chwilach smutku i zwątpienia? Wprawdzie nie twierdzę, iż to ja, no ale..:P

Ohoho, obserwacja. Czyżby Katipan wstąpił do tzw. służb? Albo ma jakieś na swoich usługach? :-P

Miło Was widzieć Łoodzie i Tajtusie, Tajtusie i Łoodzie- w zdrowiu i prawdopodobnym szczęściu. Jeśli z tym szczęściem aktualnie nie trafiłem, zaradzimy. Wezmę wszystkie Wasze troski na katipańskie barki, w zamian za Wasze kobiety, nieruchomości oraz bezcenny uśmiech (niepotrzebne skreślić) :D

Katipan troskliwy jak zawsze, a do tego czujny jako ten sokuł i jaszczomb, bo pojawił się jak tylko forum przejawiło najmniejsze oznaki życia. :-D

U mnie drobne zmiany, aktualnie nie bawię się w małą politykę, a także nie pracuję. Chciałoby się, by ten stan nirvany trwał wiecznie. No ale... prawdziwy Raj, to dopiero do dokonaniu sprawiedliwego żywota. Trzeba będzie się znów zaktywizować. Ale jak Odział, to i ja winienem, co mam tracić autorytet :P

Fakt, trzeba uważać z tym. Najpierw traci się autorytet, potem dostaje się w zamian parytet, a wtedy już, jak to mówią, przysłowiowa dupa blada jest.

Wojtek - co nieco o nim wiem, pracuje, okajtany z Alte, ciągle agnostyk (ale na dobrej drodze).

Na dobrej drodze... do emigracji. :bum:

Nie rozmnożył się jeszcze(chyba). Więc nadal mamy, statystycznie, po zero dziedziców na łebka. Nie wstyd Ci Łood, iż muszę się za Nas wstydzić?:P Retorycznie pytam, retorycznie ;)

Katipan ma nieaktualne dane, zdaje się. ;-) Tak to jest jak się agentom polowym płaci darmowymi torbami foliowym z Tesco. :-P

No i ciągle dyktuje zaporowe ceny za azetkę. A Bollywood z tego taki piękny mjusikal by zrobiło! Wstyd i hańba pozbawiać miliardów Hindusów takiego dziedzictwa kulturowego, po prostu wstyd!

Mała strata. I tak by nie dorosło do tego musicalu, w którym człowiek po reinkarnacji w formie muchy mści się na swoim zabójcy. :P

https://www.youtube.com/watch?v=lbWURFD4vdE

Wiem też, że Magda z Łukaszem również się hajtnęli. Ich pierworodny w odpowiednim czasie ma mi dostarczyć złoto, mirrę, kadzidło oraz Ligę Mistrzów dla Legii! :D

I jednorożce dla polskiej armii, żeby odtworzyć husarię w nowej, lepszej formie i podbić Europę!

No co...? i tak bardziej prawdopodobne niż ta LM. :-P

I Zastępień...o ile się nie mylę, poszedł w dziennikarstwo, wydał książkę, ma żonę. Wprawdzie nie podzielił się zyskami, co więcej, nigdy nie oddał oddziałowej kasy... ale jest prawilny w poglądach i dysponuje dyskretnym urokiem osobistym, więc skoro Bóg mu wybacza, takoż i ja muszę :P
Szczególnie, iż każdego miesiąca, w tajemnicy ale i z dumą, pali Katipanowi kozła ofiarnego. Jak to powiadają, jeden kozieł mniej, jeden muslim więcej ze złamanym sercem ;P Takoż, wybaczam Mu!


Co do tej książki, to wiem, że napisał, ale czy wydał...? Przekażę, że Katipan dał znak życia na forum, to może sam sprostuje.

O reszcie nic nie wiem, niestety. Może Wy Panowie, dysponujecie jakowymś info?

Vampircia prowadzi teraz własne forum poświęcone szeroko rozumianej fanowskiej twórczości.

http://forum.vampirciowo.pl/

Ukog został Youtuberem/Let'sPlayerem.

https://www.youtube.com/user/UkogSSJ

Z Leviathanem mam kontakt przez FB, siedzi nadal głęboko w tematyce anime, ale więcej nie wiem.
Outside Reality -> http://outsidereality.pl

Awatar użytkownika
Tytus
Zaawansowany
Posty: 535
Rejestracja: 27.08.07, 19:59
Kontaktowanie:

Re: "Chłopaki..." - o fikach, i nie tylko

Postautor: Tytus » 25.11.15, 14:51

Witam Oddziale, dumny i wierny, choć zdziesiątkowany!


Oddział został zniszczony przez brak odpowiedniego dowództwa.



U mnie drobne zmiany, aktualnie nie bawię się w małą politykę


Jestem całkowicie zawiedziony słysząc o takim stanie rzeczy. Miałem nadzieje, że Katipan osiągnie szczyty kariery politycznej, i że za kilka lat bedzie mozna głosić hasła Katipan na Prezydenta, Katipan na Premiera, Katipan na Marszałka Polski.


a także nie pracuję.


Bycie Katipanem to nie praca?



A poważniej, jako że nie mam Cię Tajtus na szatańskim fejsuniu


Wypadałoby to zmienić.


Co posiadasz, czym mógłbyć się podzielić z Kati...ekhm, z Nami wszystkimi? Jakieś wspomnienia, doświadczenia życiowe, przełomowe teorie? Na pewno wiele. Byłeś jednym z najzdolniejszych. I na pewno nie zapomniałeś, kto Cię szkolił - niczym ojciec, matka i kung-fu panda ;)


Obecnie pracuje sobie na umowe-zlecenie dla różnych firm robiąc tłumaczenie i inne prace biurowe, praca niewdzieczna ale przynosi profity. Co do przemyśleń życiowych jest tego za wiele by wymieniać. Obecnie jest w trakcie prób napisania własnej ksiązki wynikającej z wielu lat gromadzenia doświadczeń i informacji. Ale jak wyjdzie nie wiem. W międzyczasie wzieliśmy się z Zaria za tworzenie komiksów różniej maści. Zaczęlismy od komiksu fanowskiego (fan-comic), a teraz tworzymy komiks autorski. (Vood juz widział jego pierwsze strony). Posiadam własny samochód, oszczędności i reszti godności osobistej, więc najgorzej nie jest.

A za Kung-fu Pandą nie przepadam. Dlatego Katipan jest dla mniej bardziej Człowiekiem Nietoperzem :P


O reszcie nic nie wiem, niestety. Może Wy Panowie, dysponujecie jakowymś info?


Zaria skończyła studia i obecnie szuka pracy (Jest na stażu). Tworzy obecnie komiksy, a jej styl poprawia się z roku na rok.

Ze ZuąJuką widziałem się przelotnie w Warszawie jak broniła (i obroniła) prace Magisterską na Uniwersytecie Warszawskim. Wiem, że mieszkała z chłopakiem ale czy coś więcej z tego wynikło to już informacji nie mam.

Za Leau słuch zaginał. Widziałem go kilka lat temu na Polconie i wiem, że później poszedł ostro w prace na dla jakiejś korporacji. Ale to tyle.

gokuzboku
Zielony
Posty: 9
Rejestracja: 02.08.08, 14:43

Re: "Chłopaki..." - o fikach, i nie tylko

Postautor: gokuzboku » 25.11.15, 19:19

Łood:

"Katpian?"

Nie ma Katipana nad Katipana.
Katipan odpowiada żywotnym potrzebom całego społeczeństwa. To jest Katipan na skalę naszych możliwości! Wy wiecie, co my robimy tym Katipanem?? My otwieramy oczy niedowiarkom! Patrzcie -mówimy -to Nasze, przez Nas wykonane i to nie jest Nasze ostatnie słowo!




"Zdziesiątkowany oddział nadal ma 90% swojego stanu. Ten oddział został w zasadzie zmieciony z powierzchni Ziemi."



Jakby to odpowiedział czarny rycerz z "Monty Python i Święty Graal" -to tylko draśnięcie :P


"Ohoho, obserwacja. Czyżby Katipan wstąpił do tzw. służb? Albo ma jakieś na swoich usługach? "



Katipański wzrok sięga wyżej, znaaacznie wyżej!
Żartuję... zwyczajnie wyczuwam Wasze chi



"Katipan troskliwy jak zawsze, a do tego czujny jako ten sokuł i jaszczomb, bo pojawił się jak tylko forum przejawiło najmniejsze oznaki życia. "


To jest ten DAR!, który ofiarowano mi tuż po narodzinach. Bardziej sobie cenię tylko możliwość wyczuwania energii totalnie pijanych kobiet w promieniu 20 mil



"Fakt, trzeba uważać z tym. Najpierw traci się autorytet, potem dostaje się w zamian parytet, a wtedy już, jak to mówią, przysłowiowa dupa blada jest."


Uff, no to akurat chyba nie, jedyny parytety, które uznaję są typu: Łood- Bahamut; Legia- Mistrz; Szechter- Michnik; Kati - Pan :P


"Na dobrej drodze... do emigracji. "


Ale w znaczeniu węwnętrznym, duchowym? Mam nadzieję. W ISIS już tak dobrze nie płacą jak kiedyś :D Zresztą, wodzu, co wódz?? Gdzie są takie czerwone czereśnie!?



"Katipan ma nieaktualne dane, zdaje się. ;-) Tak to jest jak się agentom polowym płaci darmowymi torbami foliowym z Tesco. "


Darmowymi??? to chyba u Was, w tej wypasionej Wielkopolsce, a nie w Polsce Wschodniej! Stać Was, bo rozkradacie Nasze kopalnie i...
Zaraz, zaraz- niby nie Nasze i niby nie Wy, hmm...
Ale buraki z pola w nocy i tak nikną! Psipadek???

No ale najważniejsze - jesteś Ociec?!?! Gosh, jak sie cieszę! I nie tylko dlatego, że nie jestem na Twoim miejscu (żart- wiem, głupi- przyznaję - ale muszę trzymać dawny fason:P)

A już poważnie - szczere GRATULACJE!! Córa czy syn??

"Mała strata. I tak by nie dorosło do tego musicalu, w którym człowiek po reinkarnacji w formie muchy mści się na swoim zabójcy.

https://www.youtube.com/watch?v=lbWURFD4vdE"


Hehe, naprawdę zacne!
Ale co pękasz? Da się dwie reinkarnacje, trzy transformacje, trzmiela oraz, jak to mawiał klasyk "zapiekanki i prostytutki"! Podleje się sosem niepoprawności politycznej, zatrudni porno-aktorów z Teatru Wrocławskiego, na statystów w scenach masowej rzezi zatrudnimy nową świecką opozycję z KOD, innym statystom wydamy ostrą amunicję...
To się MUSI udać! Ja już się cieszę na premierę ;)


"I jednorożce dla polskiej armii, żeby odtworzyć husarię w nowej, lepszej formie i podbić Europę!

No co...? i tak bardziej prawdopodobne niż ta LM. "


Hmm, za dużo wiecie androidzie, za dużo! Choć walnęliście niesłychanego babola. Jednorożcami to się odtwarza hoplitów, husarię zaś - pegazami.
I odnoszę wrażenie, jakobyś Legii nie życzył zbyt dobrze. Dziwne o tyle, bo to rzadko spotykane w Wielkopolsce :P :woot:


"Co do tej książki, to wiem, że napisał, ale czy wydał...? Przekażę, że Katipan dał znak życia na forum, to może sam sprostuje."


Jak nie odda kasy, to sam go znajdę w tej Warszawie! Byłem tam kiedyś z wycieczką szkolną na operetce, więc miasto znam!:D
Wolałbym jednak nie, bo to taki miły i dobrze ułożony mężczyzna. Wiadomo - legionista!



"Vampircia prowadzi teraz własne forum poświęcone szeroko rozumianej fanowskiej twórczości.

http://forum.vampirciowo.pl/

Ukog został Youtuberem/Let'sPlayerem.

https://www.youtube.com/user/UkogSSJ

Z Leviathanem mam kontakt przez FB, siedzi nadal głęboko w tematyce anime, ale więcej nie wiem."



Dzięki za info.

btw: a co z Nukim??? Co u Naszego oddziałowego kronikarza, naszego żołnierskiego sumienia, łamacza lodowców i damskich serc?






Tajtus


"Oddział został zniszczony przez brak odpowiedniego dowództwa."


A to dlatego i tylko dlatego, że przed urlopem powiedziałem, iż dowództwo czasowo przejmuje ten, kto pierwszy przestanie żłopać wódę w kantynie.
Popełniłem błąd, fakt. Zapomniałem, iż w tych sprawach każdy z Oddziału zawsze był fanatycznie ostatni :P



"Jestem całkowicie zawiedziony słysząc o takim stanie rzeczy. Miałem nadzieje, że Katipan osiągnie szczyty kariery politycznej, i że za kilka lat bedzie mozna głosić hasła Katipan na Prezydenta, Katipan na Premiera, Katipan na Marszałka Polski."



Nie ma obaw, porzućcie troski, niech uśmiech znów zagości na Waszych prostych, szczerych, żołnierskich twarzach! Te rzeczy nie tylko można głosić, a wręcz trzeba i nie za kilka lat a już od dziś! Obiecuję wojnę z helmutami, bolszewikami, jankesami, kitajcami, Gibraltarem (za strzeloną bramkę w eliminacjach) i mniejszością kaszubską (wiadomo za kogo).
Jednakowoż, jako że jestem politycznym hipsterem i preferuję szczerość, nie dam gwarancji, że cokolwiek z tego wygramy. Ale piękne karty historii zapisuje się nie tylko zwycięstwami!:P




"Bycie Katipanem to nie praca?"


Bravo! Rajt ansłer!
To był test, padawanie. Z Ciebie zadowolony bardzo jestem! :P



"Wypadałoby to zmienić."


Łood da Tobie moje dane, wyślesz mi zaproszenie, ja ze łzami w oczach przyjmę i wystąpimy w Trudnych Sprawach:P
Tak zróbmy!

"Obecnie pracuje sobie na umowe-zlecenie dla różnych firm robiąc tłumaczenie i inne prace biurowe, praca niewdzieczna ale przynosi profity. Co do przemyśleń życiowych jest tego za wiele by wymieniać. Obecnie jest w trakcie prób napisania własnej ksiązki wynikającej z wielu lat gromadzenia doświadczeń i informacji. Ale jak wyjdzie nie wiem. W międzyczasie wzieliśmy się z Zaria za tworzenie komiksów różniej maści. Zaczęlismy od komiksu fanowskiego (fan-comic), a teraz tworzymy komiks autorski. (Vood juz widział jego pierwsze strony). Posiadam własny samochód, oszczędności i reszti godności osobistej, więc najgorzej nie jest."


I super, są profity to najważniejsze. Tyle musi Nam wystarczyć. Bo Nasz dzień dopiero nadejdzie, a po nim nie nastanie już noc. Jesteśmy ostatnią nadzieją prostego ludu i musimy się w niego wtopić. Można się wtapiać w barach, a można w knajpach, jak kto woli:P Ale pamiętajmy, czekając na ZNAK, bez demaskacji! Bravo Tajtus. Jesteś tak blisko katipańskiego oświecenia, że za to zagrożenie powinienem Cię z miejsca zdegradować. Nie pamiętam tylko czy obiecywałem wam demokrację w Oddziale, czy może byłem wtedy trzezwy...

A książka, bo mnie zaciekawiło - to w jakiej tematyce??
Jakiś link do tego komiksu, poprosiłbym też, nawet bardzo.

"A za Kung-fu Pandą nie przepadam. Dlatego Katipan jest dla mniej bardziej Człowiekiem Nietoperzem


A więc to to Ty, Joker! Pamiętajcie, że kto podniesie rękę na władzę ludową...!

Zacne, Tajtus, zacne! Wzruszyłem się! Ostatni raz się wzruszyłem tak bardzo, jak któregoś ranka obudziłem się u boku zajeb... laski, ona mi nawija, że się w nocy umówiliśmy na płatny seks, jak nie pamiętam bo kac, ja krzyczę "Ty kłamiesz!", ona "Nie kłamię, chyba nie myślałeś, że takie nieziemskie doznania to za friko, tak być nie może!", ja się wciąż kłócę, w końcu ona zapłakana wstaje, wręcz siłą zostawia mi pieniądze:P i wychodzi, po drodze sprzątając korytarz i przygotowując jajecznicę.
W sumie może nie było to w takiej kolejności, ale kaca pamiętam na pewno!


"Zaria skończyła studia i obecnie szuka pracy (Jest na stażu). Tworzy obecnie komiksy, a jej styl poprawia się z roku na rok.

Ze ZuąJuką widziałem się przelotnie w Warszawie jak broniła (i obroniła) prace Magisterską na Uniwersytecie Warszawskim. Wiem, że mieszkała z chłopakiem ale czy coś więcej z tego wynikło to już informacji nie mam.

Za Leau słuch zaginał. Widziałem go kilka lat temu na Polconie i wiem, że później poszedł ostro w prace na dla jakiejś korporacji. Ale to tyle."


Dzięks za dane:)
Muszę zobaczyć prace Zarii, bo po zdobyciu władzy, absolutnej jak każdy szanujący się Dykt... Przywódca, winienem mieć nadwornego portrecistę:) Byłaby w stanie, Tajtus, na przykład sportretować Katipana po zderzeniu z supernovą? Wiesz, nic wielkiego, Katipan, wszechświat u jego stóp i w tle jakies gwiazdki, planety czy upadające cywilizacje, z tytułem "Takie tam z dnia codziennego" :king:


pozdro

Zastępień
Zielony
Posty: 25
Rejestracja: 01.12.11, 13:51

Re: "Chłopaki..." - o fikach, i nie tylko

Postautor: Zastępień » 27.11.15, 13:13

Witam Oddziale, dumny i wierny, choć zdziesiątkowany!


Zaraz tam zdziesiątkowany :viking:
Po prostu rozesłaliśmy wszystkich członków oddziału w sekretne, bo ustalone w tajemnicy, przydziały, aby w uśpieniu prowadzili infiltrację różnych środowisk, w celu zdiagnozowania możliwych kierunków działania, aby uzyskać wymierne korzyści majątkowe.

Chyba dobrze zinterpretowałem ostatni rozkaz Katipana: "Róbta co chceta"? :bum:

U mnie drobne zmiany, aktualnie nie bawię się w małą politykę, a także nie pracuję. Chciałoby się, by ten stan nirvany trwał wiecznie. No ale... prawdziwy Raj, to dopiero do dokonaniu sprawiedliwego żywota. Trzeba będzie się znów zaktywizować. Ale jak Odział, to i ja winienem, co mam tracić autorytet :P


Ja również, jako i Tytus, liczyłem, że Katipan wykorzysta swoje zdobyte w polityce wpływy, aby zapewnić nam ciepłą, wojskową emeryturę...
Ale nic to! Jak nie w polityce, to może showbiznesie? Tam emerytur dużych nie ma co prawda, ale też można poszaleć :bum:

I Zastępień...o ile się nie mylę, poszedł w dziennikarstwo, wydał książkę, ma żonę. Wprawdzie nie podzielił się zyskami, co więcej, nigdy nie oddał oddziałowej kasy... ale jest prawilny w poglądach i dysponuje dyskretnym urokiem osobistym, więc skoro Bóg mu wybacza, takoż i ja muszę :P
Szczególnie, iż każdego miesiąca, w tajemnicy ale i z dumą, pali Katipanowi kozła ofiarnego. Jak to powiadają, jeden kozieł mniej, jeden muslim więcej ze złamanym sercem ;P Takoż, wybaczam Mu!


Dobrze, że Katipan się pojawił. Gdyby nie to, żyłbym w nieświadomości, że ktoś wydał moją książkę. Ale teraz już wiem, więc mogę zakrzyknąć: Sabotaż! Zdrada! Musimy jak najszybciej odnaleźć łachudrę, który kosi grubą kasę na moim debiucie! A mówiąc "grubą", mam na myśli środki finansowe zdolne zapewnić całemu oddziałowi trunki na co najmniej jeden upojny wieczór! :beer:

A poważniej. Tak jak wspomniał nasz android, książkę owszem napisałem, lecz jak dotąd nie udało mi się jej wydać. Niemniej walczę :box:
Dwa wydawnictwa wyraziły wstępne zainteresowanie, ale ostatecznie zrezygnowały. A trzecie zdecydowało się nawet na publikację, ale po kilku tygodniach okazało się, że jednak wycofuje się z wydawania fantastyki :bye: Więc szukam dalej. Obecnie planuję wysłać książkę na konkurs na powieść fantastyczną.

Co do innych rzeczy, to wszystko się zgadza: Żona , dyskretny urok osobisty, prawilne poglądy, palenie kozłów itd.
Tylko to dziennikarstwo się trochę zdezaktualizowało. Obecnie przeszedłem na drugą stronę barykady i pracuję w biurze prasowym pewnego mazowieckiego urzędu.

O reszcie nic nie wiem, niestety. Może Wy Panowie, dysponujecie jakowymś info?


ZuaJuka - z tego co wiem, wzięła niedawno ślub, a na podróż poślubną poleciała do Japonii :) Ma fajną pracę i dalej siedzi w klimacie anime/cosplay. A do tego może się pochwalić zdjęciem z Neilem Gaimanem :ok:

Zel - też wziął niedawno ślub, z tego co wiem ma też córkę. Obecnie przebywa na długiej podróży w Australii, którą zresztą relacjonuje na swoim fejsie.

Pozdrawiam!

Awatar użytkownika
Folko
Zielony
Posty: 24
Rejestracja: 08.09.07, 11:15

Re: "Chłopaki..." - o fikach, i nie tylko

Postautor: Folko » 02.12.15, 23:46

Jeju jej...

Zaglądam z nostalgii bo właśnie z podopiecznymi o twórczości fanowskiej rozmawiałem, a tu świeże posty. Forum żyje :) Ale super.
This world is made of LOVE & PEACE

gokuzboku
Zielony
Posty: 9
Rejestracja: 02.08.08, 14:43

Re: "Chłopaki..." - o fikach, i nie tylko

Postautor: gokuzboku » 05.12.15, 00:40

Heja!

Szatan wiecznie walczy z Katipanem!
Nie da mu zrobić takich fajnych cytatów, jak Wam!
Ale nic Katipanowi takie przeszkody! Nic! Słowa Katipana będą od teraz zawsze na niebiesko... Kolor Nieba i Katipan. To ma sens!

Zastępień


Zaraz tam zdziesiątkowany
Po prostu rozesłaliśmy wszystkich członków oddziału w sekretne, bo ustalone w tajemnicy, przydziały, aby w uśpieniu prowadzili infiltrację różnych środowisk, w celu zdiagnozowania możliwych kierunków działania, aby uzyskać wymierne korzyści majątkowe.

Chyba dobrze zinterpretowałem ostatni rozkaz Katipana: "Róbta co chceta"?



Prawdziwy geniusz. Poeta, ha wieszcz rzeknę! Owe słowa, tak mocne, a równocześnie takie kojące! Jak balsam na twarz, zbyt mocno doświadczoną ojcowską brzytwą. Każdy Katipan musi mieć Tego Co Interpretuje! Łzy, łzy na mym styranym życiem obliczu... czy je widać??? :ok:


Ja również, jako i Tytus, liczyłem, że Katipan wykorzysta swoje zdobyte w polityce wpływy, aby zapewnić nam ciepłą, wojskową emeryturę...
Ale nic to! Jak nie w polityce, to może showbiznesie? Tam emerytur dużych nie ma co prawda, ale też można poszaleć


Masz dobrą postawę życiową. Masz zródło utrzymania. Masz przepiękną i dobrą żonę. Masz talent. Wreszcie, masz Katipana...
Czy Wy, Zastępień, myślicie, że Katipan ot tak, pstryknął i się zrobiło!? Czy Wy wiecie, ile kontaktów musiałem uruchomić? I gdzie?? :pray:





Dobrze, że Katipan się pojawił. Gdyby nie to, żyłbym w nieświadomości, że ktoś wydał moją książkę. Ale teraz już wiem, więc mogę zakrzyknąć: Sabotaż! Zdrada! Musimy jak najszybciej odnaleźć łachudrę, który kosi grubą kasę na moim debiucie! A mówiąc "grubą", mam na myśli środki finansowe zdolne zapewnić całemu oddziałowi trunki na co najmniej jeden upojny wieczór!

Nie ma takich środków! Nie ma! Uwierzcie Zastępień, po toaście wstępnym ten rudy od fejsa musiałby zadłużać swoją nową fundację
A drania znajdziemy. Zwróci mi wszystko co do szekla... znaczy grosza...znaczy Nam, eee... Będzie dobrze, aj słer!!!


A poważniej. Tak jak wspomniał nasz android, książkę owszem napisałem, lecz jak dotąd nie udało mi się jej wydać. Niemniej walczę :box:
Dwa wydawnictwa wyraziły wstępne zainteresowanie, ale ostatecznie zrezygnowały. A trzecie zdecydowało się nawet na publikację, ale po kilku tygodniach okazało się, że jednak wycofuje się z wydawania fantastyki Więc szukam dalej. Obecnie planuję wysłać książkę na konkurs na powieść fantastyczną.


Wysyłaj Rafał. W świecie prozy zdominowanym przez G(r)ejów, Potterów i innych Kuczyńskich, potrzeba literaturze głosu sprawiedliwego i nowatorskiego. Masz być jak prorok dzisiejszych czasów. Z wszystkimi wadami tej funkcji, rzecz jasna :king: Nigdy to nie była łatwa fucha, ale przecież walczymy o coś więcej, li tylko szampan, kawior i uznanie śmiertelników (co innego fanatyczne oddanie, przyda Nam się, zagospodarujemy)
I jest szansa poczytać owe dzieło jeszcze przed wydaniem? Nie to, że chcę oszczędzić! Kupię! Ale nasyciłbym swe oczęta już teraz!

Co do innych rzeczy, to wszystko się zgadza: Żona , dyskretny urok osobisty, prawilne poglądy, palenie kozłów itd.
Tylko to dziennikarstwo się trochę zdezaktualizowało. Obecnie przeszedłem na drugą stronę barykady i pracuję w biurze prasowym pewnego mazowieckiego urzędu.


A taki z Ciebie Wojewódzki!
Przepraszam, nie chciałem urazić takim porównaniem :D
Nowy szef (teoretyczny!) przyniesiony w lepszej teczce! I kto się o to postarał, kto??? (pytanie retoryczne)
Nic w przyrodzie nie ginie, czekamy Zastępień na znak!
Bo wszystko ginie, ale prócz talentu od Boga danego! :oho:


ZuaJuka - z tego co wiem, wzięła niedawno ślub, a na podróż poślubną poleciała do Japonii :) Ma fajną pracę i dalej siedzi w klimacie anime/cosplay. A do tego może się pochwalić zdjęciem z Neilem Gaimanem :ok:

Zel - też wziął niedawno ślub, z tego co wiem ma też córkę. Obecnie przebywa na długiej podróży w Australii, którą zresztą relacjonuje na swoim fejsie.


Uuu, a czego ja nie wiem, gdzie ten Zela fejs jest? No czego??? ;)



Folko


Ty, praojcze, żyjesz???????????!!!!!!!!!!!!!!
Wpadaj tu chłopie jak najczęściej, plisss!
Otworzyłeś podwoje kiedyś Nam niegodnym... a tak mało o Tobie wiem:)



pzdr

Awatar użytkownika
Tytus
Zaawansowany
Posty: 535
Rejestracja: 27.08.07, 19:59
Kontaktowanie:

Re: "Chłopaki..." - o fikach, i nie tylko

Postautor: Tytus » 05.12.15, 10:44

Katipan Zboku:

Łood da Tobie moje dane, wyślesz mi zaproszenie, ja ze łzami w oczach przyjmę i wystąpimy w Trudnych Sprawach:P
Tak zróbmy!


Wysłałem dowódcy zaproszenie na Twarzo-księgum, gdy dowódca będzie miał chwilę dobrze byłoby je zaakceptować.

A książka, bo mnie zaciekawiło - to w jakiej tematyce??


Nie chce tutaj wyjść na Zela, który kiedyś chwalił się tysiącem projektów, ale żadnego nie realizował, ale jest to coś co chodziło mi po głowie już od dawna.

Książka ma być w tematyce fantasy - choć nie takim generycznym jak fantasy głównego nurtu. Żadnych elfów, krasnoludów, zombie, czy innych upiorów. (chociaż z magią) Świat ma się opierać na przeniesieniu sytuacje analogicznej do Świetego Cesarstwa Rzymskiego w 16 wieku, tylko z główną religią bedąca ateistycznym kultem, którego głównym założeniem jest asceza dzięki, której według wierzących odwlekają kataklizm. (Vood duzo się już o tym musiał ode mnie nasłuchać)

Postaciami tytuałowymi mają być tzw. Pokutnicy. Osoboy zdeformowane, oklaczone lub uszkodzone przez nieodpowiedzialne zakazane magii. Ukrywają się terenie wschodniej Marchii Cesarstw(a) Międzymorza, gdzie mogą cieszyć się cześciowym bezpieczeństwem, ale w zamian muszą się angażować w żywotne sprawy Margrabiego i jego terytorium. Książka/i ma zawierać wiele motywów, które podobały mnie się na przestrzeni lat. Czyli polityka, przygoda, religia i dylematy moralny typu czy należy bronić świata, który jest dla postaci piekłem na Ziemii, czy pozwolic mu upaść i stawić czoła nieznanemu. Główną fabułe mam rozplanowana i świat też zbudowany, ale ciągle nie jestem zadowolony z poziomu mojego warsztatu i staram się go poprawić przepisując początek co rusz, albo probując pisania z czymś mniejszym.

Mogę też się pochwalić posiadaniem mapy głównego kontynetu gdzię całość ma się toczyć:

http://i21.photobucket.com/albums/b295/ ... e5eafa.jpg

W razie czego gdyby Katipan był zainteresowany mogę zagłębić sie w szczegóły.


Jakiś link do tego komiksu, poprosiłbym też, nawet bardzo.


http://padzi.deviantart.com/art/ME-CW-F ... -185496412

Jest to fan komiks to komputerowej gry z gatunku RPG "Mass Effect". Zaria była dużą fanką tytułu, więć pomagałem jej tworzyć fan komiks (z jej własnymi postaciami).

Komiks służył bardziej jako nauka warsztatu dla Zarii co zaawocowało tym, że po zakończeniu prac na pracą bardziej odtwórczą wzieła się za komiks autorski. Sci-fi nazisploitation dziejącym się podczas fikcyjnej wersji Drugiej Wojny Światowej. (Mamy tutaj około 40 stron na dzień dzisiejszy).


Nath/Zastępień:


Kod: Zaznacz cały

Dwa wydawnictwa wyraziły wstępne zainteresowanie, ale ostatecznie zrezygnowały. A trzecie zdecydowało się nawet na publikację, ale po kilku tygodniach okazało się, że jednak wycofuje się z wydawania fantastyki  :bye: Więc szukam dalej. Obecnie planuję wysłać książkę na konkurs na powieść fantastyczną.


A jaki to konkurs jeśli można zapytać?

Poza tym nie poddawaj się. Jeśli jedno wydawnictwo się zainteresowało znajdą się też inni. Zawsze pozostaje też opcją tzw. "self-publishingu".

Awatar użytkownika
ZuaJuka
Początkujący
Posty: 213
Rejestracja: 30.08.07, 15:02

Re: "Chłopaki..." - o fikach, i nie tylko

Postautor: ZuaJuka » 09.12.15, 19:18

Witajcie po latach :) Nie trafilabym tu gdyby nie przypadkiem spotkany Rafal - a moze to przeznaczenie bylo? :P

Jak zwykle, chlopaki, przeczytalam wszystko, co napisaliscie. Ciesze sie, ze co jakis czas tutaj ktos wraca :) Mamy wspolna historie, jaka by ona nie byla, byla czescia mojej mlodosci.

Tytus pisze:Max, Mink.

Szczere gratulacje na waszej nowej drodze zycia.


To ja sie przylacze do zyczen napisanych z innej okazji - bo teraz Minky i Maxowi nalezy gratulowac innej drogi zycia, nieco trudniejszej, bo nie w Dwojke (albo Trojke, liczac Kota), a w Trojke (analogicznie, Czworke). Hip-Hip, Hurraaaa kolejnemu pokoleniu!

Pamietacie moze moja kolezanke, Pauline? Nie pamietam, jaki miala nick,bo czesto zmieniala - Lady Tatusha? Lady Ureha? Albo Revania? Jakkolwiek, nie mam z nia absolutnie. Zadnego. Kontaktu. Od roku 2007 chyba. Probowalam ja chyba raz czy dwa znalezc na facebooku ale nie udalo mi sie.

Tytus pisze:Ze ZuąJuką widziałem się przelotnie w Warszawie jak broniła (i obroniła) prace Magisterską na Uniwersytecie Warszawskim. Wiem, że mieszkała z chłopakiem ale czy coś więcej z tego wynikło to już informacji nie mam.


Zastępień pisze:ZuaJuka - z tego co wiem, wzięła niedawno ślub, a na podróż poślubną poleciała do Japonii :) Ma fajną pracę i dalej siedzi w klimacie anime/cosplay. A do tego może się pochwalić zdjęciem z Neilem Gaimanem :ok:


Wszystko sie zgadza, plotki nie sa przesadzone! :wub:

Obronilam sie, potem przygarnelam kota, znalazlam prace, ktora - nie sklamie - bardzo lubie. Zajmuje sie oprawa graficzna dokumentow biznesowych dla duzej, globalnej korporacji zajmujacej sie consultingiem. No i jak dostalam prace, to sie samo potoczylo: Drugi kot :wub: , cosplay, bilety do Japonii na pazdziernik, decyzja o wzieciu slubu przed, zeby to byla podroz poslubna, a teraz sobie mieszkamy i zyjemy.

Kariera pisarska - nie odnotowano. Poki nie pracowalam na caly etat, mialam czas zarowno pisac, jak i slac to wszedzie i blagac o jakies publikacje. Nie starczylo mi na to energii. Troche jestem tym znuzona. Ostatnio jakos przegladalam moj arsenal, zeby moze wrocic, ale wiadomo, jak jest... Hobby czasem nie przetrwa proby czasu.

Za to w cosplayu siedze nadal - ale tylko dlatego, ze moj maz zaczal odnosic sukcesy w skali europejskiej, duzo jezdzimy dzieki temu, zwiedzilismy kawalek Europy (on wiecej, bo mi sie zawsze chce sie z nim wybierac ;) ).

Czyli ogolnie - zle nie jest.
Row, row, fight the power!

Awatar użytkownika
_Nook_
Zielony
Posty: 7
Rejestracja: 21.12.15, 12:40
Lokalizacja: Turexity.
Kontaktowanie:

Re: "Chłopaki..." - o fikach, i nie tylko

Postautor: _Nook_ » 21.12.15, 13:51

Yo,
Lev dał mi znać, że zaczęło się tu cosik dziać, więc wpadłem. Nowe konto, bo do starego przepadł mi email z hasłem. :zly:

GokuZ pisze:btw: a co z Nukim??? Co u Naszego oddziałowego kronikarza, naszego żołnierskiego sumienia, łamacza lodowców i damskich serc?


Żyję, mam się dobrze. Spełniam się zawodowo - pracuję trzeci rok w jednej z prywatnych szkół językowych w mieście. Spełniam się i muzycznie - działam na dwa fronty. Gram na klawiszach w lokalnej kapeli metalowej (Darkveil) i mam swój solowy projekt mroczno-elektroniczny (Switchface). Poza tym zacząłem bawić się w podcasting - prowadzę 2 podcasty, które mają podobną formę, ale różnią się tematyką. Jeden jest o scenie muzycznej z mojego miasta. Drugi jest poświęcony fanowskiej twórczości skupionej (a jakże by inaczej :P) wokół zespołu Linkin Park. Kilka lat temu wróciłem też do starego hobby, tj. do bycia fanem wrestlingu (ta, wiem, udawane, blablabla ). Od niedawna też mocniej śledzę mieszane sztuki walki w wydaniu UFC. :box:

Poza tym kiedy tylko mogę to jeżdżę po kraju na koncerty jako fan. Czy to sam, czy z ekipą. Zależy mi zazwyczaj na oglądaniu kapel, których na żywo jeszcze nie widziałem lub "odhaczaniu" koncertów moich muzycznych mistrzów. I tak 16 stycznia będę w stolicy na występie Manowar :P Ten łamacz serc to dawno i nieprawda, bo jakieś 3 lata temu usidliła mnie kobita z katipańskich okolic przez co w lubelskiem bywam kilka razy do roku. :bum:

Z literaturą mi nie wyszło. Poświęciłem się muzie oraz projektom około-muzycznym i był to strzał w dziesiątkę. Nie jest to nic wielkiego czy dochodowego, ale daje mi to mnóstwo satysfakcji. :king: Z M&A nie mam już nic wspólnego i nie zanosi się na to by ten stan uległ zmianie. Chyba tyle.
Pozdro500!
Without order nothing exists, without chaos nothing evolves.

Awatar użytkownika
Tufturek
Zaawansowany
Posty: 694
Rejestracja: 25.08.07, 22:00
Lokalizacja: Outside Reality
Kontaktowanie:

Re: "Chłopaki..." - o fikach, i nie tylko

Postautor: Tufturek » 22.12.15, 14:29

Dobrze Cię widzieć, Nook. :)

Dawnośmy się też nie widzieli na żywo, ale zawsze gdy jestem w Turku mam 3 godziny wolnego i zajęć na 12 godzin. :(
Outside Reality -> http://outsidereality.pl

Awatar użytkownika
_Nook_
Zielony
Posty: 7
Rejestracja: 21.12.15, 12:40
Lokalizacja: Turexity.
Kontaktowanie:

Re: "Chłopaki..." - o fikach, i nie tylko

Postautor: _Nook_ » 22.12.15, 15:00

Moje dni w sumie nie wyglądają lepiej. Pracuję popołudniami i wieczorami przez co poświęcam czas hobby (i wszystkiemu innemu) w godzinach "dopołudniowych". W weekendy z kolei mam próby kapeli i czasem jakieś korki, więc zgaduję że byłoby o to dość ciężko. :thumbdown: :(
Without order nothing exists, without chaos nothing evolves.

gokuzboku
Zielony
Posty: 9
Rejestracja: 02.08.08, 14:43

Re: "Chłopaki..." - o fikach, i nie tylko

Postautor: gokuzboku » 25.12.15, 00:49

Witam Oddziale!!!!

Chwilę byłem poza internetami - takie rozjazady między rodzinnym lubelskiem a Zabrzem - dlatego na posty poszczególnych przyjaciół szczegółowo odpowiem kilka chwil potem - a teraz świątecznie!
Oddziale - młodzi, przystojni, buchający testosteronem chłopaki ( i dziewczyny) - w te jedne z najważniejszych Świąt (wyżej tylko cenię Wielkanoc) - mocy, siły, dobroci, umiłowania blizniego, wbrew ( i ZA) Jego i Naszym słabościom - i ku zamiłowaniu Naszej siły wszelakiej - STWÓRCY i OJCU - życzę Wszystkim Wam - miłości, spokoju ducha i zaangażowania w walce o słuszne sprawy!

Salut Przyjaciele!

Zastępień
Zielony
Posty: 25
Rejestracja: 01.12.11, 13:51

Re: "Chłopaki..." - o fikach, i nie tylko

Postautor: Zastępień » 31.12.15, 01:30

gokuzboku pisze:Prawdziwy geniusz. Poeta, ha wieszcz rzeknę! Owe słowa, tak mocne, a równocześnie takie kojące! Jak balsam na twarz, zbyt mocno doświadczoną ojcowską brzytwą. Każdy Katipan musi mieć Tego Co Interpretuje! Łzy, łzy na mym styranym życiem obliczu... czy je widać???


Przytaczam cytat, tylko po to, żeby się pochwalić, że to o mnie :blushing:
Fragmentu o łzach nie chcę komentować publicznie. Wszak każdy wie, że łzy na obliczu Katipana, jest jeden z siedmiu zapowiedzianych znaków, że koniec jest blisko.

gokuzboku pisze:Masz dobrą postawę życiową. Masz zródło utrzymania. Masz przepiękną i dobrą żonę. Masz talent. Wreszcie, masz Katipana...
Czy Wy, Zastępień, myślicie, że Katipan ot tak, pstryknął i się zrobiło!? Czy Wy wiecie, ile kontaktów musiałem uruchomić? I gdzie??


Faktycznie, jakby tak o tym pomyśleć i złożyć to wszystko do kupy... To aż chciało by się zapytać: Psiiiipadek? :hmmm:
Ostatnio też mi się nawet coś podobnego przytrafiło. Poszedłem do sklepu po parówki, patrzę: są. I znowu ta natrętna myśl... Psiiiipadek?

gokuzboku pisze:Wysyłaj Rafał. W świecie prozy zdominowanym przez G(r)ejów, Potterów i innych Kuczyńskich, potrzeba literaturze głosu sprawiedliwego i nowatorskiego. Masz być jak prorok dzisiejszych czasów. Z wszystkimi wadami tej funkcji, rzecz jasna. Nigdy to nie była łatwa fucha, ale przecież walczymy o coś więcej, li tylko szampan, kawior i uznanie śmiertelników (co innego fanatyczne oddanie, przyda Nam się, zagospodarujemy)


Oficjalnie ogłaszam, że dzieło me poszło dzisiaj na konkurs. Po wydrukowaniu okazało się, że paczka waży dwa kilo...
Ostatnie trzy dni (i noce) spędziłem na poprawianiu tekstu. Wziąłem nawet wolne w pracy. Mam nadzieję, że będę miał gdzie wrócić w nowym roku :cheess:

gokuzboku pisze:I jest szansa poczytać owe dzieło jeszcze przed wydaniem? Nie to, że chcę oszczędzić! Kupię! Ale nasyciłbym swe oczęta już teraz!


Szansa oczywiście jest! Musimy nawiązać w tym celu kontakt operacyjny.
Ale jak wszystkie wydawnictwa się wypną i trzeba będzie wspierać na polakpotrafi, to będę wysyłać monity :bum:

gokuzboku pisze:Nowy szef (teoretyczny!) przyniesiony w lepszej teczce! I kto się o to postarał, kto??? (pytanie retoryczne)
Nic w przyrodzie nie ginie, czekamy Zastępień na znak!
Bo wszystko ginie, ale prócz talentu od Boga danego!


Nowy szef już urzęduje. Trudno póki co powiedzieć, jak to będzie.
Jak zacznę wysyłać do oddziałowego HRowca CVki, to znaczy, że była miotła :viking:

Tytus pisze:A jaki to konkurs jeśli można zapytać?
Poza tym nie poddawaj się. Jeśli jedno wydawnictwo się zainteresowało znajdą się też inni. Zawsze pozostaje też opcją tzw. "self-publishingu".


Konkurs nazywa się Czwarta Strona Fantastyki. Szczegóły ewentualne znajdziesz poniżej, chociaż prace można wysyłać tylko do końca roku.
http://czwartastrona.pl/konkurs-literac ... antastyki/

Dzięki za słowa otuchy. Poddawać się nie zamierzam. Powoli zaczynam nawet traktować myśl o samodzielnym wydaniu książki nie w kategorii "bez sensu", ale "wyzwanie" ;) Widzę, że również przymierzasz się do napisania powieści. Zapowiedź brzmi ciekawie - jak zaczniesz tworzyć, to daj znać, jak postępy!

ZuaJuka pisze:Nie trafilabym tu gdyby nie przypadkiem spotkany Rafal - a moze to przeznaczenie bylo?


Tak było, potwierdzam! Siła przeznaczenia zadziałała. Czy może znów powinienem zapytać... Psiiiipadek? :oho:
Ja oczywiście zaczytany prawie nie zauważyłem Juki. Na szczęście ona dzielna mnie rozpoznała i podeszła. Niniejszym składam formalny wniosek o awans za odwagę na pokładzie tramwaju :bowdown:

gokuzboku pisze:Witam Oddziale!!!!

Chwilę byłem poza internetami - takie rozjazady między rodzinnym lubelskiem a Zabrzem - dlatego na posty poszczególnych przyjaciół szczegółowo odpowiem kilka chwil potem - a teraz świątecznie!
Oddziale - młodzi, przystojni, buchający testosteronem chłopaki ( i dziewczyny) - w te jedne z najważniejszych Świąt (wyżej tylko cenię Wielkanoc) - mocy, siły, dobroci, umiłowania blizniego, wbrew ( i ZA) Jego i Naszym słabościom - i ku zamiłowaniu Naszej siły wszelakiej - STWÓRCY i OJCU - życzę Wszystkim Wam - miłości, spokoju ducha i zaangażowania w walce o słuszne sprawy!

Salut Przyjaciele!
:)

Na zakończenie chciałbym podziękować Katipanowi za życzenia! Nie zdążyłem ze świątecznymi, to złożę przynajmniej noworoczne.
Dla Was wszystkich udanego roku, samych pozytywnych zaskoczeń i spełnienia marzeń!
A Katipanowi dodatkowo urodzinowe sto lat, bo chyba niebawem świętuje? :wish:

Pozdrawiam!


Wróć do „Fanowskie Sprawy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: UQDouglasfeli i 1 gość

cron