"Chłopaki..." - o fikach, i nie tylko

Forum związane przede wszystkim z dokonaniami fanów - bywalców Forum Mangi i Anime . Napisałeś fanfik? Wiersz? Chcesz się pochwalić ciekawymi rysunkami? Własnym bądź znalezionym doujinshi? Skleciłeś jakieś Anime Music Video? To jest miejsce dla właśnie dla Ciebie! Dyskusje, tutoriale, recenzje, pomoc - to wszystko własnie tutaj. Prócz twórczości typowo fanowskiej znajdziesz też informacje o wszelakich imprezach, konwentach organizowanych przez fanów na terenie całej Polski.

Moderatorzy: Nook, Tufturek

Awatar użytkownika
Nook
Początkujący
Posty: 93
Rejestracja: 08.09.07, 12:39
Lokalizacja: Złomowisko dusz

Re: "Chłopaki..." - o fikach, i nie tylko

Postautor: Nook » 04.12.11, 20:25

Ja pamiętam, że wkręciłem się (dzięki Vodowi) jakoś w 2002 roku, gdy zaczęło powstawać C2R. Byłem dokładnie w drugiej klasie LO, Vod wtedy przygotowywał się do matury.

Nath, skoro jesteśmy jeden rocznik, to podejrzewam, że u Ciebie mogło to być nieco wcześniej.
without order nothing exists, witout chaos nothing evolves.

Awatar użytkownika
leviathan_16
Początkujący
Posty: 128
Rejestracja: 26.08.07, 18:13
Lokalizacja: Gdzieś w Superprzestrzeni między Otchłanią, a Absolutem

Re: "Chłopaki..." - o fikach, i nie tylko

Postautor: leviathan_16 » 04.12.11, 22:41

U mnie to sie wszystko zaczelo w wakacje 2005... przed rozpoczeciem nauki w liceum... pewnego dnia trafilem na DBZGZL... alez mnie ten fik oczarowal... potem odnalazlem odnosnik do strony glownej, na ktorej sie znajdowal i odkrylem AZ, C2R czy tez PH... od AZ poszla nitka do kontaktu z Vodem i przez to do tego oto forum, a od C2R uwielbianie do Linkin Park :P ladne wspomnienia ladne... potem Yroshiku Gate i pierwszy duzy konflikt jaki widzialem... a pozniej wielkie wymieranie :P a teraz widze, ze re-ewolucuja nastepuje :P TN: Powrot Pismakow :P
Między mrokiem Otchłani, a światłem Absolutu istnieje Super Przestrzeń. W miejscu tym pośród wielu wymiarów panują niepodzielnie Kreatorzy i Dozorcy. Jednak seria zdarzeń w jednym z kosmosów, mimo iż drobna w skali multiversum może zmienić to miejsce na zawsze.

Chaos Theory

Awatar użytkownika
ZuaJuka
Początkujący
Posty: 213
Rejestracja: 30.08.07, 15:02

Re: "Chłopaki..." - o fikach, i nie tylko

Postautor: ZuaJuka » 04.12.11, 23:15

mmm, mnie na pewno zaprosila tutaj Vampircia. a moze Vodnique? nie zgadne, w ktorym roku, nie ma mowy. ale za sprawa Vampirci na pewno. nie zgadne, w ktorym roku, nie ma mowy.
z tego co wiem, ona szaleje na innym forum fikowym, z mezem jej sie uklada, zyje ;)
Row, row, fight the power!

Awatar użytkownika
leviathan_16
Początkujący
Posty: 128
Rejestracja: 26.08.07, 18:13
Lokalizacja: Gdzieś w Superprzestrzeni między Otchłanią, a Absolutem

Re: "Chłopaki..." - o fikach, i nie tylko

Postautor: leviathan_16 » 05.12.11, 04:39

Vampircie widzialem jakis czas temu w Krakowie bodajze... fakt faktem calkiem hepi panna z niej panna teraz :P kreci sie to tu to tam z Razielem :P

Wspomnienia wracaja zwiazane z Ti Pring i okruchem Lodu... mlodosc pelna czytania fikow i poszukiwania innych na takim poziomie :P zazwyczaj te poszukiwania konczyly sie na znajdowaniu cienkich duperelkow ze stron pokroju DB Nao...
Między mrokiem Otchłani, a światłem Absolutu istnieje Super Przestrzeń. W miejscu tym pośród wielu wymiarów panują niepodzielnie Kreatorzy i Dozorcy. Jednak seria zdarzeń w jednym z kosmosów, mimo iż drobna w skali multiversum może zmienić to miejsce na zawsze.

Chaos Theory

Awatar użytkownika
Tytus
Zaawansowany
Posty: 539
Rejestracja: 27.08.07, 19:59
Kontaktowanie:

Re: "Chłopaki..." - o fikach, i nie tylko

Postautor: Tytus » 05.12.11, 07:49

Raist'a to i ja pamiętam jak pisał na forum naszym, więc w takim razie to totalnie nie jestem już w stanie ustalić, w którym roku dołączyłem.



Zastepien:

Tytus: A mi się wydaje, że nie trzeba być wcale super oryginalnym. Właśnie przez te różne "Zmierzchy", "True Blood", "Pamiętniki wampirów" itd. Sądzę, że wiele osób ucieszyłoby się, gdyby dostało w końcu wampira, a nie przypudrowane niewiadomoco :viking:


Zgadzam się, że powrót do korzeni byłby może i dobrym posunięciem, ale osobiście myślę też, że nie cofasz się dość daleko. Trzeba pamiętać, że prawdziwe początki popularności wampirów w pop kulturze to "Dracula", to "Nosferatu". Potężne potwory, które potrafiły zabijać i siać grozę, ale jednocześnie ich największym wrogiem, którego musieli się obawiać byli ludzie. Bo bez ludzkiego przyzwolenia nie mieli prawa bytu. Byli przez to bardziej animalistyczni - jak wilki czy niedźwiedzie - bestia, która jest dla człowieka zagrożeniem, ale tylko do czasu kiedy człowiek je toleruje, bo kiedy przekroczona zostanie granica wytrzymałości, ludzie zbiorą się do kupy i bestia nie ma szans. W końcu Dracule zgubiło to, że opuścił swoje lokum, gdzie wypracował system terroru na mieszkających w okolicy ludziach i udał się do większego skupiska ludzkiego, do dużego miasta - Londynu. Dlatego też pisząc o wampirach, które maja swoje społeczeństwo, własny kodeks, mieszkająca w dużych miastach, a głównym zagrożeniem dla nich są inne wampiry - czym ludzi praktycznie całkowicie się usuwa z równania - to pisarz ociera się niebezpiecznie blisko tego obecnego trendu gloryfikacji wampirów. Jako istoty lepsze niż ludzie. I zamiast napisać powieść o prawdziwym wampirze - odbierane jest to jako właśnie nie wampir a "niewiadomoco". Imho opowieść o prawdziwym wampirze to byłaby opowieść z silną obecnością postaci łowcy, albo łowców ogólnie jako ciągłego zagrożenia. O próbach życia w społeczeństwie dla wampira domyślnie wrogiego, a nie bycia częścią wielkiej Wampirycznych Mafii, na która ludzie, nie mają żadnego większego wpływu i wszystko to dzieję się pod ich nosami. Imho nawet gorzej kiedy dzieję się to współcześnie gdzie ofiarami wampirów zajmowałaby się policja ze współczesnymi metodami śledczymi. Wybacz, za ten długi rant, możesz całkowicie go zignorować, po prostu czytając twoje opowiadanie odebrałem taki Vibe tych wszystkich trope'ów jak Vampire Mafia, Vampire codes, Glorification itp, które są tak bardzo obecne w dzisiejszej literaturze i, na które mam uczulenie bo za bardzo kojarzy mnie się ze "Zmierzchami" i resztą tego typu syfu.



Juka:

A można zapytać co to za forum fikowe? Bo mnie zaintrygowałaś :hmmm:


Lev:

ladne wspomnienia ladne... potem Yroshiku Gate


Proszę nie powielaj tych złych wzorców i nie dodawaj do wszystkiego "Gate" jak nasze ogłupione media lubią robić. :grrr:

Awatar użytkownika
Mink_Dragon
Początkujący
Posty: 126
Rejestracja: 27.08.07, 08:47
Lokalizacja: Wrocław
Kontaktowanie:

Re: "Chłopaki..." - o fikach, i nie tylko

Postautor: Mink_Dragon » 05.12.11, 08:06

U Was też tak mokro? :(

ZuaJuka pisze:Dla mnie Rainbow Dash jest na koncu, bo najczesciej ma jakies chamskie odpaly, zapomina o przyjaciolkach... chociaz Rarity tez sie zdarzylo ;) ale procz Maxa znam dwie jej fanki na zaboj, wiec cos w niej jest...


Właśnie tego jej egocentyzmu nie łapię. Robi wszystko po to, by znaleźć się w centrum uwagi, a podobno "lojalność" reprezentuje. ;p

Tytus pisze:Co do "Kości" to widziałem parę odcinków, ale nigdy mnie nie wciągnęło. Ale może to dlatego, że obejrzałem to tylko z sentymentu do aktora. Gra tam facet co za udział brał w głównej roli serialu Angel (taki o wiele lepszy spin-off Buffy), którego w dawnych czasach lubiłem.


Jakiś czas temu "Angel" został wydany na DVD, jeśliś zainteresowany. Bardzo lubię grę Davida. ^^

Zastępień pisze:Nie wiem, czy żandarmeria coś zmieni. Może nie od razu? Wiesz, to tak jak z gaszeniem światła czy oszczędzaniem wody. Niby efektów na oko nie widać, ale ponoć efekt cieplarniany mniejszy


I wyrzuty sumienia mniejsze. ;p

Zastępień pisze:Tytus: Nie, nie jest to rozwinięcie opowiadania o wampirach. Chociaż planuję więcej tekstów z tymi bohaterami w roli głównej. Jestem z nimi emocjonalnie związany i uważam, że można jeszcze fajnie ugryźć temat wampirów :)


Tylko uważaj, żebyś sam nie ugryzł wampira, bo się wtedy może odwampirzyć. :P
Dokóki Twój Nietoperzasty nie będzie "sparklingował", ma u mnie szanse. Sagę "Zmierzchu" przemogłam jedynie do drugiego tomu, dalej nie byłam w stanie się przebić (i skąd tam u licha, dla 4 tomów "saga"?).
W sumie, zgadzam się też z tym, co napisał Tajtus - żeby się wybić w tym zalewie wamiryzmu tekst musi być naprawdę oryginalny. Tylko jak określimy tę oryginalność? W natłoku różu i słodyczy powrót do korzeni? Czy raczej posuwamy się jeszcze dalej?

ZuaJuka pisze:mmm, mnie na pewno zaprosila tutaj Vampircia. a moze Vodnique? nie zgadne, w ktorym roku, nie ma mowy. ale za sprawa Vampirci na pewno. nie zgadne, w ktorym roku, nie ma mowy.


2005. Opiekowałam się wtedy chorą Babcią, a Ty zjechałaś moje "Muzy". I ten cichy głosik Maxia: "Ale nie przejmuj się, ja już coś napiszę", a potem rozpacz: "Bo Yuki napisała jeszcze jedną recenzję i nie wiem, co zrobić!".
O, i Nook wtedy napisał, że mogę tworzyć nawet opowiadania gore, byle bym miała z tego radochę. :cheess:

Mnie przygnał Maxio na wakacjach w 2004 bodajże. Przede mną na DBFF-ie pojawiły się "Znowu Elfy", a GokuZ stwierdził, że nie będzie oceniał tekst, którego po prostu nie zrozumiał. xD
Wspominki - w tym jestem dobra. :)
Ostatnio zmieniony 05.12.11, 20:40 przez Mink_Dragon, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
leviathan_16
Początkujący
Posty: 128
Rejestracja: 26.08.07, 18:13
Lokalizacja: Gdzieś w Superprzestrzeni między Otchłanią, a Absolutem

Re: "Chłopaki..." - o fikach, i nie tylko

Postautor: leviathan_16 » 05.12.11, 16:33

Jezeli chodzi o wampiry to niech ktos napisze opowiadanie na podstawie calej serii Legacy of Kain... chcecie dobrego swiata z ogromnym potencjalem to prosze bardzo... do tej pory nie rozumiem jak czegos tak oszalamiajacego ludzie nie doceniaja... jak u licha mozna preferowac cycata Lare Croft, ktorej nie daja umrzec nad epicka saga o wampirach ze swiata Nosgoth... az zylka peka i to nie jedna... UGH! zes kur... :P

Co do Gate... to jakos tak mi sie utrwalilo jak ktos to na forum tak nazwal :P ale po co komu wspominac ten pozbawiony dobrego wychowania incydent :P

Kazdy jakos tu zaczynal z tego co widze i jakis wklad w te mala spolecznosc mial... mniejszy czy to wiekszy... teraz sporo sie wykruszylo, ale mam nadzieje, ze zwazywszy na to co sie dizeje tu od tygodnia cos sie ruszy w koncu z ta grupa ludzisk... moze w koncu sie ustatkowali i zacyznaja normalne zycie po latach szalenstw mlodosci i kawalerki :P
Między mrokiem Otchłani, a światłem Absolutu istnieje Super Przestrzeń. W miejscu tym pośród wielu wymiarów panują niepodzielnie Kreatorzy i Dozorcy. Jednak seria zdarzeń w jednym z kosmosów, mimo iż drobna w skali multiversum może zmienić to miejsce na zawsze.

Chaos Theory

gokuzboku
Zielony
Posty: 9
Rejestracja: 02.08.08, 14:43

Re: "Chłopaki..." - o fikach, i nie tylko

Postautor: gokuzboku » 05.12.11, 18:27

Heja widzę że oddział prawie w komplecie. To dopsze, to badzio dopsze. Teraz Zastępień wyliczy zaległe składki. Nie martw się Zastępień chwilowym brakiem pracy, samego liczenia będzie na...ha ha ha...do tylu nie zliczę. To za dużo, zdecydowanie za dużo nawet jak na Zastępnia. Trzeba Zastępniowi podesłać pomocnika. Nawet jednego mam. Chłopak młody, piękny, wysportowany, bo ze sportem od zawsze miał wiele wspólnego. Potrafi dobrze liczyć. Pamiętaj Zastępień, że zapuka on do Ciebie nogami, bo nigdy nie przychodzi z pustymi rękami. Zdzisław Kręcina. Powie, że jest ode mnie...

Łood - byłem tam gdzie zawsze, robiłem co trzeba było. Uratowałem dwa równoległe światy przed zagładą i 300 niewinnych dziewcząt przed dziewictwem. Powstrzymałem atak bestii z bagien, a poza tym... a zresztą, tyle do powiedzenia. Na podstawie ułamka tylko moich dzielnych przygód Płemieł wygłosił swoje słynne expose :bowdown: :bowdown:

Tytus - co słychować? u mnie jak wyżej, robie to co każdy nastolatek w moim wieku :claphands: poza tym więcej piję, ale wiadomo, wschód Polski, tu nie ma opierdalania się, tu trzeba pracować :cheess:

Zastępień - oszczędności nie ujrzały nawet epilogu kryzysu, dzięki nim uczyniłem, że kryzys nadszedł tak późno. Nie pytałem o zdanie, obaj wiemy że postąpiłem słusznie... nota bene, wie ktoś ile na setkę pali najnowszy maybach??? :jolly:

Mink - ja naprawdę nie zrozumiałem tego tekstu, wtedy jeszcze nie czytałęm Biblii po aramejsku... teraz dopiero wiem, jak ciemny byłem. Jak każdy samiec. Poza Zastępniem! Choć jak przypomnę sobie, jak łatwo oddał mi skarpetę...nawet nie chcąc czapeczki w zastaw...ech... stare czasy.

Btw: forum jest stare jak świat, Rafał Dorociak był One-Above-All, a Łood Living Tribunal. Folko kazał się tytułować - Beyonder. Jam się wtedy zwał Galactus :woot: :woot:

narta

Awatar użytkownika
ZuaJuka
Początkujący
Posty: 213
Rejestracja: 30.08.07, 15:02

Re: "Chłopaki..." - o fikach, i nie tylko

Postautor: ZuaJuka » 05.12.11, 23:04

Mink_Dragon pisze:2005. Opiekowałam się wtedy chorą Babcią, a Ty zjechałaś moje "Muzy". I ten cichy głosik Maxia: "Ale nie przejmuj się, ja już coś napiszę", a potem rozpacz: "Bo Yuki napisała jeszcze jedną recenzję i nie wiem, co zrobić!".
O, i Nook wtedy napisał, że mogę tworzyć nawet opowiadania gore, byle bym miała z tego radochę. :cheess:

kiedyś to miałam styl... piekne czasy mlodosci i agresji, a teraz jestem taka mila i uprzejma ;)

Tytus pisze:A można zapytać co to za forum fikowe? Bo mnie zaintrygowałaś :hmmm:

http://forum.vampirciowo.pl/
Row, row, fight the power!

Awatar użytkownika
Tytus
Zaawansowany
Posty: 539
Rejestracja: 27.08.07, 19:59
Kontaktowanie:

Re: "Chłopaki..." - o fikach, i nie tylko

Postautor: Tytus » 06.12.11, 08:38

Gokuz:

Kiedy Voodny werbował mnie z forum DBZ to miałem tam ksywkę "Tytanus" :bleh:
Wszyscy przechodziliśmy okres nieprzemyślanych ksywek :bleble:

Max:

Zapomniałem zapytać - Ten Hell'aven na tej stronie co dałeś, jak bardzo się różni od tego, którego miałem okazje poczytać lata temu na DBFF? Jeśli są jakieś naprawdę duże różnice to może opłacałoby by mnie się to przeczytać raz jeszcze.

Mink:

Jak jechałem do Warszawy w niedziele to lało całą drogą, więc chyba wszędzie jest tak brzydko, mokro i ponuro.

Co do "Angel'a" na DVD to dzięki, za cynk. Nigdy nie widziałem całego serialu. U nas nie puścili całej serii, przerwali na drugim bądź 3cim sezonie z tego co pamiętam.

Juka:

piekne czasy mlodosci i agresji, a teraz jestem taka mila i uprzejma


Kodama nazwała cię "nadzwyczaj ciepłą osobą" więc coś w tym co mówisz musi być. :woot:

I dzięki za linka.




A teraz zahaczę tematem jeszcze tak trochę kucykowo.

Obejrzałem najnowszy odcinek (ten o Rarity) i wróciła mnie trochę wiara w drugi sezon - po trzech kiepskich odcinkach z rzędu (imho - ten o superbohaterach był chyba najgorszym odcinkiem do tej pory), w końcu naprawdę dobry dali. Plus piosenka z odcinka nie chce mnie wyjść z głowy. Help!

Awatar użytkownika
ZuaJuka
Początkujący
Posty: 213
Rejestracja: 30.08.07, 15:02

Re: "Chłopaki..." - o fikach, i nie tylko

Postautor: ZuaJuka » 06.12.11, 09:27

Tytus pisze:Kiedy Voodny werbował mnie z forum DBZ to miałem tam ksywkę "Tytanus" :bleh:
Wszyscy przechodziliśmy okres nieprzemyślanych ksywek :bleble:
one byly bardziej przemyslane, niż Ci się teraz wydaje ;) Każdy pewnie siedział nad swoją pierwszą EVER. Moja bylo "Goku Girlfriend", nie zapomne! :woot:

Tytus pisze:Kodama nazwała cię "nadzwyczaj ciepłą osobą" więc coś w tym co mówisz musi być. :woot:
no ale tak to jest, najgorsze mendy tak naprawde sa najmilsze ;)

niestety, po raz kolejny musze jechac na uksw, walczyc o studia mojego faceta i chodzic po dziekanatach. uniwersytet warszawski mnie rozpiescil, u nas wszystko zalatwia sie rachu-ciachu od reki, a tutaj to trwa juz tydzien. tydzien codziennego lazenia po roznych biurach... pomijajac aparycje zapracowanych kobiet, ktore nie sa zadowolone z faktu, ze cale trzy godziny dziennie przyjmuja studentow ;) u mnie maja po szesc godzin...
Row, row, fight the power!

Awatar użytkownika
Mink_Dragon
Początkujący
Posty: 126
Rejestracja: 27.08.07, 08:47
Lokalizacja: Wrocław
Kontaktowanie:

Re: "Chłopaki..." - o fikach, i nie tylko

Postautor: Mink_Dragon » 06.12.11, 12:42

leviathan_16 pisze:Kazdy jakos tu zaczynal z tego co widze i jakis wklad w te mala spolecznosc mial... mniejszy czy to wiekszy... teraz sporo sie wykruszylo, ale mam nadzieje, ze zwazywszy na to co sie dizeje tu od tygodnia cos sie ruszy w koncu z ta grupa ludzisk... moze w koncu sie ustatkowali i zacyznaja normalne zycie po latach szalenstw mlodosci i kawalerki :P


Ot, chyba normalna kolej rzeczy. Większość osób na forum była taaaaaka dorosła jak tu przyszłam, studia zaczynali! A teraz proszę, sama mam już licencjat, dzieciaki z Polkowic dalej rozpoznają mnie jako "panią praktykantkę z historii", planujemy z Maxiem ślub, a ja zaczynam się rozpływać nad maleńkimi bucikiami. Starzejemy się, nie ma rady. ;p

gokuzboku pisze:Mink - ja naprawdę nie zrozumiałem tego tekstu, wtedy jeszcze nie czytałęm Biblii po aramejsku... teraz dopiero wiem, jak ciemny byłem. Jak każdy samiec. Poza Zastępniem! Choć jak przypomnę sobie, jak łatwo oddał mi skarpetę...nawet nie chcąc czapeczki w zastaw...ech... stare czasy.


Czymż to, ale czymż zasłużyłam sobie na to, że Kapitan raczy odezwać się do mnie AŻ dwa razy w roku? Przecież jam niegodna Waszej uwagi, Katipanie.

ZuaJuka pisze:kiedyś to miałam styl... piekne czasy mlodosci i agresji, a teraz jestem taka mila i uprzejma


Patrzaj, Juka, jak ta mamba zmienia ludzi!

Tytus pisze:Co do "Angel'a" na DVD to dzięki, za cynk. Nigdy nie widziałem całego serialu. U nas nie puścili całej serii, przerwali na drugim bądź 3cim sezonie z tego co pamiętam.


Wiem, że wydali całe trzy sezony. I dopiero teraz pojawił się pierwszy sezon "Kości" w sprzedaży w Polsce

Tytus pisze:Obejrzałem najnowszy odcinek (ten o Rarity) i wróciła mnie trochę wiara w drugi sezon - po trzech kiepskich odcinkach z rzędu (imho - ten o superbohaterach był chyba najgorszym odcinkiem do tej pory), w końcu naprawdę dobry dali. Plus piosenka z odcinka nie chce mnie wyjść z głowy. Help!
. xD

Po lansowaniu Rainbow przez dwa odcinki z rzędu każdy byłby dobry. Choć oczywiście Rarity po raz kolejny wymiotła. Swoją drogą, ciekawe, że Celestia nie protestowała podczas składania hołdu z polerowaniem kopyt w pakiecie. ;p Wielkie brawa dla "armaty imprezowej" Pinkie Pie - ktoś wie, gdzie takie produkują (poza Kucykolandem, rzecz jasna)?

I'm the type of pony everypony should know~~!

Awatar użytkownika
Folko
Zielony
Posty: 24
Rejestracja: 08.09.07, 11:15

Re: "Chłopaki..." - o fikach, i nie tylko

Postautor: Folko » 06.12.11, 17:00

Moze czas w koncu pomyslec nad jakimś spotkaniem i pogadaniem o dawnych czasach? :D
This world is made of LOVE & PEACE

Awatar użytkownika
MaXDemage
Początkujący
Posty: 99
Rejestracja: 26.08.07, 18:55
Kontaktowanie:

Re: "Chłopaki..." - o fikach, i nie tylko

Postautor: MaXDemage » 06.12.11, 21:58

Ruszyłem wreszcie dupę aby coś napisać a tu gadzilion postów... ugh.
Streści mi ktoś to, tak łopatologicznie?

Z zabawnych rzeczy - wiedzieliście, że istnieje firma, która się nazywa "MAXDEMAGE"... :pajac:

gokuzboku
Zielony
Posty: 9
Rejestracja: 02.08.08, 14:43

Re: "Chłopaki..." - o fikach, i nie tylko

Postautor: gokuzboku » 06.12.11, 23:47

heja

Tajtus: a moja ksywka powstała w 15 sekund, ciąg bezsensownych liter wykreował najlepszego Katipana w historii północnego Wietnamu dnia 18 wrzesnia 1958 r. o godzinie 15.45 14 sek. :claphands:

Mink: żaden zaszczyt, choć w sumie z niewinnego pacholęcia stałaś się atrakcyjną młodą kobietą, więc na upartego znalazłby się i powód. Ale i tak biedny ten Max, będzie teraz biegał po te buciki, w tę i z powrotem w tę i z powrotem w tę i z powrotem. Może po drodze jakiegoś McDonalda ten nasz Max psinajmniej trafi :woot: :woot:

Folko: Good idea, very good idea :viking:


narta

Awatar użytkownika
Tytus
Zaawansowany
Posty: 539
Rejestracja: 27.08.07, 19:59
Kontaktowanie:

Re: "Chłopaki..." - o fikach, i nie tylko

Postautor: Tytus » 07.12.11, 01:36

Juka:



niestety, po raz kolejny musze jechac na uksw, walczyc o studia mojego faceta i chodzic po dziekanatach


A on sam nie mógł podjechać tylko musisz chodzić w jego imieniu? :hmmm:

no ale tak to jest, najgorsze mendy tak naprawde sa najmilsze ;)


A ja myślę, że naprawdę ci się poprawiło. Kiedyś mnie niemiłosiernie irytowałaś, a teraz już tego efektu nie odczuwam, więc nie nazwałbym cię nawet quasi-mendą, a co dopiero prawdziwą...

Każdy pewnie siedział nad swoją pierwszą EVER. Moja bylo "Goku Girlfriend", nie zapomne!


I co? Kto, kogo rzucił? :bleh:



Folko:

Wielokrotnie już próby takiego spotkania były podejmowane, ale zawsze kończyły się niepowodzeniem. Może teraz gdy jesteśmy starsi by się udało coś zrobić. Osobiście ludzi z forum byłem zmuszony spotykać indywidualnie póki co, fajnie byłoby zebrać się w jako takim komplecie.



Max:

Towarzyszu Max to katipańskie forum, a nie niedzielne wykopki tutaj, jak to stwierdził katipan - nie ma opierdalania się. Proszę natychmiast nadrobić zaległości :oho:


Z zabawnych rzeczy - wiedzieliście, że istnieje firma, która się nazywa "MAXDEMAGE"...


A tak z ciekawości, czym się ta firma zajmuję?



Gokuz:

McDonalds to centrum kultu szkodliwej strawy. Aż tak źle życzysz chłopakowi? Jak się tam naje to będzie miał nawet mniej siły na latanie po buciki :bleh:



Mink:

xD

Po lansowaniu Rainbow przez dwa odcinki z rzędu każdy byłby dobry. Choć oczywiście Rarity po raz kolejny wymiotła. Swoją drogą, ciekawe, że Celestia nie protestowała podczas składania hołdu z polerowaniem kopyt w pakiecie. ;p Wielkie brawa dla "armaty imprezowej" Pinkie Pie - ktoś wie, gdzie takie produkują (poza Kucykolandem, rzecz jasna)?

I'm the type of pony everypony should know~~!


Party Cannon było mocne, a ty uparłaś się jak widzę, żeby się nade mną pastwić arghh... :bum:

Co do Celestii - Ona ogólnie jest evil.

Jest taka prawda o niej, która zaraz tu wyjawię:

Celestia jako jedyna jest większa od wszystkich Kucyków i ma wszystkie cechy trzech pozostałych odmian w sobie. To znaczy, że Celestia jest jak królowa Mrówek albo Mistrz Nameków, odpowiedzialna jest za rodzenie wszystkich innych odmian kuców na świecie. Zauważ, że małe kucyki nie dziedziczą kolorów po rodzicach, dzieję się tak dlatego, że tak naprawdę Celestia wszystkie rodzi i daje innym kucom na wychowanie. A Lune wygnała na księżyc tylko dlatego, bo ona też była odmianą królowej - pewnie chciała założyć własną kolonię - to trzeba się było jej pozbyć - a jak wróciła i stała się o wiele mniejsza (czyli straciła zdolność założenia nowej kolonii) Celestia dała jej zostać bo nie stanowiła już zagrożenia. Gorzej magia Celestii sprawia, że natura wokół jej kolonii zostaje ogłupiona, a zwierzęta stają się zombie niezdolne zadbać o siebie - czym zajmują się jej robotnicę - sprawiając, że władza Celestii jest absolutna. A Evergreen Forest - gdzie natura zajmuję się sobą jest postrzegana przez kucyki jako coś strasznego - wszystko przez działania propagandowe Celestii.

Celestia = Pure Evil!!

Awatar użytkownika
ZuaJuka
Początkujący
Posty: 213
Rejestracja: 30.08.07, 15:02

Re: "Chłopaki..." - o fikach, i nie tylko

Postautor: ZuaJuka » 07.12.11, 11:46

Tytus pisze:A on sam nie mógł podjechać tylko musisz chodzić w jego imieniu? :hmmm:
widzisz, on pracuje i mnie utrzymuje :p nalezy mu sie to jak psu buda.

Tytus pisze:A ja myślę, że naprawdę ci się poprawiło. Kiedyś mnie niemiłosiernie irytowałaś, a teraz już tego efektu nie odczuwam, więc nie nazwałbym cię nawet quasi-mendą, a co dopiero prawdziwą...
o ja. az tak cie irytowalam? :p nie wiedzialam. a co do charakteru, on tez sie ponoc zmienia co jakis czas. duzo tez wplywu mojego chlopaka, czlowieka uprzejmego i spokojnego, ktory wytlumaczyl mi, ze wiecej zdzialam, bedac uprzejma i stanowcza, niz krzykiem i chamstwem.

Tytus pisze:I co? Kto, kogo rzucił? :bleh:
chyba ja jego ;)
Row, row, fight the power!

Awatar użytkownika
MaXDemage
Początkujący
Posty: 99
Rejestracja: 26.08.07, 18:55
Kontaktowanie:

Re: "Chłopaki..." - o fikach, i nie tylko

Postautor: MaXDemage » 07.12.11, 12:23

W kwestii Hella na wydaje.pl - jest to trochę* lepsza wersja. Poprawiono wiele błędów. Są nowe akapity wprowadzające dodatkowe informacje, mącące fabułę. Sklejono wątki, usunięto błędy fabularne typu mąż-żona-córka-syn ;p i całość jest ładnie zapisana do pdfa którego można czytać np. na tablecie ;D

Firma MAXDEMAGE zajmuje się o dziwo tym samym co ja ... być może dlatego, że jestem jej właścicielem xDDD [sudden plot development]

Yuka, Yuka, Yuka - zawsze byłaś kochana przez wszystkich w dziwny irracjonalny sposób. Przynajmniej taka ma opinia. Przy okazji przypomnieliście mi jaką miałem pierwszą ksywkę jeszcze długo przed DBFFem... Snowman oraz okazjonalnie Miciu - kto kojarzy ten wie.

Katpianie:
Omigosh, Ty żyjesz. Tyle licznych zamachów na twe życie i czapeczkę, tyle licznych prób przejęcia władzy i kasy oddziałowej, a Ty jeszcze się jakoś trzymasz. Uot Ci dziwność. Nu nic... chciałoby się powiedzieć "żyj i rządź" ale powiem jeno "żyj i podziel się kasa oddziałową z nami biednymi jednostkami, którzy chwalebnie w czasach chwalebnych chwalili twa chwałę " ;p

* "trochę" nie oznacza, że nie ma tam ewidentnych błędów ortograficznych... :bum:

Zastępień
Zielony
Posty: 25
Rejestracja: 01.12.11, 13:51

Re: "Chłopaki..." - o fikach, i nie tylko

Postautor: Zastępień » 07.12.11, 14:44

Tytus: W kwestii wampira, dzięki za zaangażowanie i przedstawienie opinii :viking: Osobiście myślę, że cechy, które przypisujesz wampirowi, czyli ta dzikość, bestialskość, animalizm itd. przejął Wilkołak. Wampir ewoluował w istotę inteligentną, która zdała sobie sprawę z tego co mówisz :cheess: i dlatego, mając możliwość przeżycia setek lat i zdobycia doświadczenia, wypracowała pewien model życia w tym świecie. Przeniknęła struktury różnych instytucji, zaszyła się w różnych miejscach odpowiednio głęboko, wprowadziła pewne zasady umożliwiające przeżycie. Takiego wampira ja osobiście kupuję :viking:

Katipan: Rozumiem... No nic to, jeśli oszczędności posłużyły temu, aby spowolnić światowy kryzys, to chyba godnym zachowaniem jest rezygnacja z drobnych przyjemności, takich jak jacht, dom w Hiszpanii czy własna drużyna piłkarska. Gdyby jednak kilka groszy w skarpecie się jeszcze ostało... :bum:

Yuka: Ja pamiętam Cię przecież z kilku kontaktów na żywo, no i nigdy nie uważałem, żebyś była agresywna, irytująca czy coś w tym stylu. Aczkolwiek faktycznie ostatnio, mając z Tobą kontakt co prawda tylko internetowy, dostrzegłem, że jesteś uprzejmą, miłą młodą kobietą :viking: Co mnie osobiście cieszy, bo również wyznaję zasadę taką jak Twój chłopak, czyli uprzejmość + stanowczość, zamiast chamstwa i krzyku.

Łączę się z Tobą w bólu chodzenia po dziekanatach. Na UKSW się zrobiła aż tak źle? Jak ja studiowałem, to nie było żadnych problemów z załatwianiem spraw. Natomiast moja narzeczona studiowała zarówno na UKSW jak i na UW, i twierdzi, że pod tym względem UKSW jest bardziej przyjazne studentom :viking:

Mink: Również uważam, że jesteś uprzejmą, miłą kobietą :viking: Wobec tego dochodzę do konkluzji, że mamy na forum fajne dziewczyny, o! :ok:

Kwestia spotkania. Faktycznie, były podejmowane próby, ale trudno zawsze było zgrać taką liczbę osób pochodzących z różnych miast... Ja miałem osobiście okazję poznać Vodniqua, Jukę, Zela i Psycho . Chyba nikogo nie przeoczyłem? :hmmm:

Pozdrawiam!

Awatar użytkownika
ZuaJuka
Początkujący
Posty: 213
Rejestracja: 30.08.07, 15:02

Re: "Chłopaki..." - o fikach, i nie tylko

Postautor: ZuaJuka » 08.12.11, 11:10

wtrace tylko niesmialo, ze facebook twierdzi, iz Maxio ma dzisiaj urodziny! wszystkiego najlepszego w takim razie :)
Row, row, fight the power!

Awatar użytkownika
Mink_Dragon
Początkujący
Posty: 126
Rejestracja: 27.08.07, 08:47
Lokalizacja: Wrocław
Kontaktowanie:

Re: "Chłopaki..." - o fikach, i nie tylko

Postautor: Mink_Dragon » 08.12.11, 18:28

Tort znajdujący się w naszej lodówce zdaje się potwierdzać tę fajsbukowską plotkę. :)

Awatar użytkownika
Tufturek
Zaawansowany
Posty: 701
Rejestracja: 25.08.07, 22:00
Lokalizacja: Outside Reality
Kontaktowanie:

Re: "Chłopaki..." - o fikach, i nie tylko

Postautor: Tufturek » 08.12.11, 20:07

Wszystkiego najlepszego ode mnie i od Alte, Max! :)
Outside Reality -> http://outsidereality.pl

Zastępień
Zielony
Posty: 25
Rejestracja: 01.12.11, 13:51

Re: "Chłopaki..." - o fikach, i nie tylko

Postautor: Zastępień » 09.12.11, 01:09

A ja złożę życzenia na sposób kibicowski:

- Maaaaxxxx!!!!
- Czeeeegoooo???
- Najlepszegoooo!!!!

Wszystkiego najlepszego Maxiu :bum:
Pozdrawiam

Awatar użytkownika
Tytus
Zaawansowany
Posty: 539
Rejestracja: 27.08.07, 19:59
Kontaktowanie:

Re: "Chłopaki..." - o fikach, i nie tylko

Postautor: Tytus » 09.12.11, 04:26

Max:

Skoro Facebook Cię zdradził to i ja się dołączę do życzeń.

Wszystkiego naj, żyj długo, maksymalnie i demegowo! :box:

Firma MAXDEMAGE zajmuje się o dziwo tym samym co ja ... być może dlatego, że jestem jej właścicielem xDDD [sudden plot development]


http://www.dramabutton.com/

Directed by M. Night Shyamalan - W takim razie czym Ty się zajmujesz?

A co do Hell'aven'a - skoro tak ładnie reklamujesz, może rzucę okiem i tak już nie wiele z niego pamiętam :bleh:

Juka:

Nie wiem, ja nigdy nie miałem większych problemów w dziekanatach na UKSW, fakt, że panie z niego czasami są obrażone na cały świat, a i krótko trzymają dziekanat otwarty, ale zawsze szło załatwić wszystko od ręki. Może trafiłaś na zły dzień :bum:


Mink:

A tort dobry? I czemu się nie dzielicie z oddziałem? :fiufiu:

Awatar użytkownika
MaXDemage
Początkujący
Posty: 99
Rejestracja: 26.08.07, 18:55
Kontaktowanie:

Re: "Chłopaki..." - o fikach, i nie tylko

Postautor: MaXDemage » 09.12.11, 13:06

Dziękować za życzenia.
Dziękować.
Torb być dobry :D


Tytus: A skuś się, skuś ;p i wstaw recenzje... rzadko prosze o takie rzeczy, ale w sumie, tyle razy już pobrano hella i żadnych recek na serwisie T_T ...
i dzięki za dramabutton... to było to czego potrzebowałem ;D
a zajmuje się robieniem stron internetowych ;p

Dla fanów MLP:FiM: na FGE - czyli http://mylittlebrony.blogspot.com/ - można znaleźć nie tylko moje fice, ale i mnie samego :) polecam czasem zajrzeć.

Awatar użytkownika
Tufturek
Zaawansowany
Posty: 701
Rejestracja: 25.08.07, 22:00
Lokalizacja: Outside Reality
Kontaktowanie:

Re: "Chłopaki..." - o fikach, i nie tylko

Postautor: Tufturek » 09.12.11, 19:04

Tytus pisze:
Firma MAXDEMAGE zajmuje się o dziwo tym samym co ja ... być może dlatego, że jestem jej właścicielem xDDD [sudden plot development]


http://www.dramabutton.com/

Directed by M. Night Shyamalan

Shyamalan? Aż tak źle? :-P
Outside Reality -> http://outsidereality.pl

Awatar użytkownika
Tytus
Zaawansowany
Posty: 539
Rejestracja: 27.08.07, 19:59
Kontaktowanie:

Re: "Chłopaki..." - o fikach, i nie tylko

Postautor: Tytus » 10.12.11, 02:37

Max:

Tytus: A skuś się, skuś ;p i wstaw recenzje... rzadko prosze o takie rzeczy, ale w sumie, tyle razy już pobrano hella i żadnych recek na serwisie T_T ...


Mhm, wiem jak bardzo brak Feedbacku potrafi boleć, więc jak tylko będę miał czas aby dobrać się do serii postaram się wrzucić recenzję zarówno w serwisie jak i tutaj na Forum.
BTW wiem, że kiedyś już jedną minireckę do Hell'avena pisałem, ale chyba została stracona w odmętach forum - ale byłoby ciekawie porównać jak moje zdanie na temat serii zmieniło się przez te lata. :devil:

Zastępień:

Ja miałem osobiście okazję poznać Vodniqua, Jukę, Zela i Psycho


Skoro się już chwalimy kogo poznaliśmy to i ja się dołączę. Ja miałem okazję spotkać - Vooda, Zarie, Juke, Leau, Leva, Lady Tatsuhe i chyba tyle, a przynajmniej nie pamiętam. :hmmm:

Tuf:

Shyamalan? Aż tak źle? :-P


Powiedzmy, że wczesny Shyamalan :bleh:

Awatar użytkownika
ZuaJuka
Początkujący
Posty: 213
Rejestracja: 30.08.07, 15:02

Re: "Chłopaki..." - o fikach, i nie tylko

Postautor: ZuaJuka » 10.12.11, 14:32

Tytus pisze:Nie wiem, ja nigdy nie miałem większych problemów w dziekanatach na UKSW, fakt, że panie z niego czasami są obrażone na cały świat, a i krótko trzymają dziekanat otwarty, ale zawsze szło załatwić wszystko od ręki. Może trafiłaś na zły dzień :bum:

no wlasnie ostatnio byly nad wyraz mile.
u mnie na uczelni jest po prostu lepiej i szybciej, bo wszystko jest o wiele bardziej skomputeryzowane. podanie o nowa legitymacje trwalo minute. ja tylko poszlam zapytac, co trzeba zlozyc, a babka mnie poprosila o podanie numeru indeksu i wydrukowala w tej samej chwili podanie, ktore musialam tylko podpisac na miejscu i doniesc dowod wplaty w przeciagu, nie wiem, dwoch tygodni.
to samo jest z kazdym podaniem. wszystko szybko trwa, ludzie nie sapia na dokumenty, petenci zadowoleni, panie nie maja problemow do narzekan :oho:

czy ktos z was moze czyta komiks 'Pluto'? polecam, bardzo, bardzo. wydawany przez hanami. swoje kosztuje, ale jest naprawde wybitny.
Row, row, fight the power!

Awatar użytkownika
Mink_Dragon
Początkujący
Posty: 126
Rejestracja: 27.08.07, 08:47
Lokalizacja: Wrocław
Kontaktowanie:

Re: "Chłopaki..." - o fikach, i nie tylko

Postautor: Mink_Dragon » 11.12.11, 19:30

Żeby nie było, że znowu się z Oddziałem nie dzielę - komu ciasta drożdżowego z jabłkami, cynamonem i kruszonką? Takie ładne, pulchne się upiekło. :)

gokuzboku pisze:Mink: żaden zaszczyt, choć w sumie z niewinnego pacholęcia stałaś się atrakcyjną młodą kobietą, więc na upartego znalazłby się i powód. Ale i tak biedny ten Max, będzie teraz biegał po te buciki, w tę i z powrotem w tę i z powrotem w tę i z powrotem. Może po drodze jakiegoś McDonalda ten nasz Max psinajmniej trafi :woot: :woot:


McDonalda mamy pod blokiem - przemyślałam to przed wyborem mieszkania. W końcu Max musi posiadać jakiś punkt zaopatrzenia na wypadek mojej niemocy twórczej/złości/wyjazdu. Przypadkiem jest zamykany na dłużej, gdy wybywam poza Wrocław na miesiąc lub więcej. Dlaczego? Tego nikt nie wie... :fiufiu:

Folko pisze:Moze czas w koncu pomyslec nad jakimś spotkaniem i pogadaniem o dawnych czasach? :D


Pomyśleć zawsze można, problemem jest, co z tego myślenia wyjdzie. Choć jakby nie patrzeć, wszyscy jesteśmy teraz o wiele bardziej mobilni niż kilka lat temu.

quote="MaXDemage"]Firma MAXDEMAGE zajmuje się o dziwo tym samym co ja ... [/quote]
Tytus pisze:http://www.dramabutton.com/
Directed by M. Night Shyamalan - W takim razie czym Ty się zajmujesz?
[

Dodatkowo w pakiecie irytowanie Mink w 3 sekundy. A wróć, już w dwie...

Zastępień pisze:Mink: Również uważam, że jesteś uprzejmą, miłą kobietą :viking: Wobec tego dochodzę do konkluzji, że mamy na forum fajne dziewczyny, o! :ok:


A dziękować, dziękować. Zawsze miło to usłyszeć. ;)

ZuaJuka pisze:czy ktos z was moze czyta komiks 'Pluto'? polecam, bardzo, bardzo. wydawany przez hanami. swoje kosztuje, ale jest naprawde wybitny.


Czytamy, znamy, lubimy i nawet kupujemy. Ale mógłby szybciej wychodzić. :( Muszę przyznać, że pozycje Hanami coraz bardziej mi się podobają. :)

Zastępień
Zielony
Posty: 25
Rejestracja: 01.12.11, 13:51

Re: "Chłopaki..." - o fikach, i nie tylko

Postautor: Zastępień » 12.12.11, 01:17

Mam zapytanie do znawców tematów elektronicznych :cheess:
Otóż w związku ze zmianą stanu cywilnego, wraz z narzeczoną myślimy o zakupie laptopa. Mamy do wydania... no cóż, góra 2 500 złotych. Polecalibyście coś za taką cenę? Dodam, że jestem okazjonalnym graczem, który lubi czasem w coś potłuc, zatem fajnie, ażeby sprzęt był w stanie odpalić nowsze gierki :bum:

Pozdrawiam

Awatar użytkownika
MaXDemage
Początkujący
Posty: 99
Rejestracja: 26.08.07, 18:55
Kontaktowanie:

Re: "Chłopaki..." - o fikach, i nie tylko

Postautor: MaXDemage » 12.12.11, 08:48

@Tytus
Mhm, wiem jak bardzo brak Feedbacku potrafi boleć, więc jak tylko będę miał czas aby dobrać się do serii postaram się wrzucić recenzję zarówno w serwisie jak i tutaj na Forum.
BTW wiem, że kiedyś już jedną minireckę do Hell'avena pisałem, ale chyba została stracona w odmętach forum - ale byłoby ciekawie porównać jak moje zdanie na temat serii zmieniło się przez te lata.


Brak feedbacku to nasz najgorszy wróg. Trzeba go lać w mordę.. .a nie wróć, nie to powiedzonko. >_>

...i jeszcze jedno - nie daj się zwieść. Hellaven jest stary i nie jary. Pisał go 22 letni chłopak, mający nikłe doświadczenie w pisaniu opowiadań... teraz jak to czytam, dostaje drgawek, że mogłem coś takiego popełnić. Staram się jakoś naprostować, ale szybciej byłoby chyba napisać to "dzieło" od nowa ;p
Za recke będę wdzięczny, ale nie spodziewam się wiele - właściwie to spodziewam się druzgocącej dwójki w skali od 1 do 10. Plusik jedynie za sentyment.

@Zastępień
Od dwóch lat wszystkim kupującym laptopa mówię: "Wybierz najładniejszy - technicznie różnice będą tak znikome w tym przedziale cenowym, że szkoda czasu na wybieranie i zastanawianie się nad najlepszym."

;p ale nie każdy musi się ze mną zgodzić.

Awatar użytkownika
ZuaJuka
Początkujący
Posty: 213
Rejestracja: 30.08.07, 15:02

Re: "Chłopaki..." - o fikach, i nie tylko

Postautor: ZuaJuka » 12.12.11, 12:39

moj wspollokator-informatyk wybra mi swego czasu najlepszy i najtanszy w tym przedziale cenowym netbook o dobrych parametrach. rzecz w tym, ze potrzebowalam go do grania, internetu i pisania. bateria trzyma 2 godziny :grrr: podczas, gdy baterie w netbookach kolezanek z wydzialu nawet po 12 godzin... moze moglabym kupic lepsza baterie? rzecz w tym, ze sie na tym nie znam :(

chlopak mi dobral najlepszego kompa pod siebie, nie pode mnie i sa efekty :P
Row, row, fight the power!

Awatar użytkownika
Tufturek
Zaawansowany
Posty: 701
Rejestracja: 25.08.07, 22:00
Lokalizacja: Outside Reality
Kontaktowanie:

Re: "Chłopaki..." - o fikach, i nie tylko

Postautor: Tufturek » 12.12.11, 18:14

Notebook do grania musi mieć lepszą kartę graficzną = wyższy pobór prądu. Chyba, że kupisz taki z dwiema kartami (energooszczędna + dobra), ale wtedy trzeba pamiętać o przełączaniu. :fiufiu:

EDIT: Spoko, Nath, coś wymyślimy. :D

DRUGI EDIT: Oto kilka propozycji (cena do 2500 w Komputroniku - gdzie indziej pewnie taniej):

Acer Aspire 4755G-2314G50
Asus X53SV-SX410V
Lenovo IdeaPad Z470 (14 cali)
Lenovo IdeaPad Z570
Packard Bell EasyNote TSX66HR
Sony VAIO VPC-EB4S1E

Wszystkie mają dobre procesory i średniej klasy karty graficzne (jak na laptopy: mocne). Nic nie stoi na przeszkodzie, byś wybrał ten, który Ci się najbardziej spodoba, zgodnie a radą Maxa. ;)
Outside Reality -> http://outsidereality.pl

Zastępień
Zielony
Posty: 25
Rejestracja: 01.12.11, 13:51

Re: "Chłopaki..." - o fikach, i nie tylko

Postautor: Zastępień » 13.12.11, 00:11

Dzięki Wam za odzew i pomoc. Zwłaszcza niezawodnemu Vod'owi :bowdown:
Przejrzę sobie propozycje i może coś wybiorę. Dam znać, jak już podejmę jakąś decyzję :viking:

EDIT: Czy duża jest różnica między procesorami Intela i3 a i5?

Pozdrawiam

Awatar użytkownika
MaXDemage
Początkujący
Posty: 99
Rejestracja: 26.08.07, 18:55
Kontaktowanie:

Re: "Chłopaki..." - o fikach, i nie tylko

Postautor: MaXDemage » 13.12.11, 12:44

Osobiście wziąłbym tego Soniaka, z racji szacunku jaki ostatnio zyskałem do Soniaków (mimo kilku ich bubli).
Ale co tani Acer to tani Acer ;p

Zastępniu:
Osobiście nie czuje różnicy między i3 i i5 w normalnym codziennym użytkowaniu. Różnice poczujesz głównie w przypadku nowszych gier, które spróbujesz uruchomić a i5 da Ci trochę więcej możliwości np dzięki TurboBoost i większym Cache'om.
Pomijam ewidentne braki i3 w kategoriach wirtualizacji z których chyba nie skorzystasz.
Z tego co wiem i5tki na lapki i tak ZAWSZE mają dwa rdzenie więc mocy względem i3 nie przybędzie. Cache i Trubo dadzą sporo, ale rzadko kiedy... rzadko.

Osobiście - Normalny lapek brałbym z i3. Ale ja mam potwora stacjonarnego do grania więc nie potrzebuje MOCY! ;p

Awatar użytkownika
Tufturek
Zaawansowany
Posty: 701
Rejestracja: 25.08.07, 22:00
Lokalizacja: Outside Reality
Kontaktowanie:

Re: "Chłopaki..." - o fikach, i nie tylko

Postautor: Tufturek » 13.12.11, 17:54

Mobilne core i3 i core i5 mają tyle samo cache'u, więc jedyna różnica to tryb turbo w przypadku i5, który sprawia, że procesor jest "trochę szybszy" dla "niektórych zastosowań".

Max ma rację - nie ma to dużego wpływu na wydajność. W praktyce "bonus" wynosi pewnie ok. 10%.
Outside Reality -> http://outsidereality.pl

Zastępień
Zielony
Posty: 25
Rejestracja: 01.12.11, 13:51

Re: "Chłopaki..." - o fikach, i nie tylko

Postautor: Zastępień » 14.12.11, 17:59

Dzięki wielkie za odpowiedź, Panowie :viking:
To człowiek tak się przejmuje, sprawdza te parametry a to takie drobiazgi na dobrą sprawę... Heh :bum:

Pozdrawiam

Awatar użytkownika
MaXDemage
Początkujący
Posty: 99
Rejestracja: 26.08.07, 18:55
Kontaktowanie:

Re: "Chłopaki..." - o fikach, i nie tylko

Postautor: MaXDemage » 15.12.11, 09:58

To tyle jeśli chodzi o wielką aktywację forum... sigh.

Zastępień
Zielony
Posty: 25
Rejestracja: 01.12.11, 13:51

Re: "Chłopaki..." - o fikach, i nie tylko

Postautor: Zastępień » 15.12.11, 17:09

Maxiu, no przecież była rekordowa od kilku lat chyba :bum:
Pozdrawiam

Awatar użytkownika
Mink_Dragon
Początkujący
Posty: 126
Rejestracja: 27.08.07, 08:47
Lokalizacja: Wrocław
Kontaktowanie:

Re: "Chłopaki..." - o fikach, i nie tylko

Postautor: Mink_Dragon » 15.12.11, 19:27

MaXDemage pisze:To tyle jeśli chodzi o wielką aktywację forum... sigh.



Nie narzekaj - my się w domu mijamy, a co dopiero wszyscy na forum. Na święta z życzeniami pewnie więcej osób się wpisze. :)


Wróć do „Fanowskie Sprawy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości

cron