Dziurawy Kocioł XXXIII

Dziurawy Kocioł - czynny 24 godziny na dobę 7 dni w tygodniu. Miejsce spotkań czarodziejów, nie tylko spod znaku Harry'ego Pottera.

Moderatorzy: Minerwa, Adam Widur, Calluna

Awatar użytkownika
Arthur Weasley
Weteran
Posty: 3071
Rejestracja: 24.08.07, 10:30

Re: Dziurawy Kocioł XXXIII

Postautor: Arthur Weasley » 15.03.14, 10:21

Z tym zabalsamowanym to bym nie przesadzał, w większości krajów do 0,5 pozwalają prowadzić samochód, skąd w Polsce takie normy nie mam pojęcia. Ale, tak, przez to musieli znaleźć zmiennika.
A może i nie? Bywa, że człowiek sterylnie trzeźwy po takim zdarzeniu nie nadaje się do dalszej jazdy. To trochę stresujące przeżycie.
Znam tylko jeden naród na tyle głupi, że pozwolil sobie wmówić, iż jego historia to jedna wielka klęska, nieudacznictwo i wstyd.
(Rafał A. Ziemkiewicz, Cudzego nie znacie)

Awatar użytkownika
eXchange
Zaawansowany
Posty: 640
Rejestracja: 24.08.07, 20:57
Lokalizacja: Cudne manowce
Kontaktowanie:

Re: Dziurawy Kocioł XXXIII

Postautor: eXchange » 15.03.14, 14:36

Właśnie się wpieniłem straszliwie, a piana do tej pory ujścia nie może znaleźć. Przeczytałem podrzuconą petycję w sprawie dzieci i mnie poniosło.
Uznaję, że bez sensu jest pisać kolejną petycję do rządu, bo prędzej zainteresują się bezpańskimi psami niż zabijaniem dzieci. Bo lobby, bo prawo do własnego ciała, bo coś tam.
Nic się nie zmieni, bo ludzie, którzy takie zasady/regulaminy w szpitalu ustalają, nie widzą w tym problemu. Nie protestują, nie krzyczą nie, tylko po prostu zabijają. Z zimną krwią, z obojętnością popijając kawkę i gadając o cenach jakichś rzeczy w jakimś sklepie. Nie mówcie mi, że prawo. Prawo nie jest w stanie wszystkiego opisać. Pod tym "prawem" kryją się jakieś ustalenia poszczególnych szpitali, klinik, lekarzy. Nikt nie zabrania im ustawić poprzeczki wyżej, jednak oni szukają dziur, by iść w tę gorszą stronę.
Myślicie, że prawo zmieni tych ludzi? Skąd się to bierze? Kasa? To są zabiegi płatne? Łapówki? Czyli rodzice? Matki?
Jeśli matki chcą to robić, to co sprawi, że nie będą? Zaostrzenie prawa? Nie.
To powinna być petycja o uświadamianie i kobiet i mężczyzn, o pokazywanie tego małego życia i zabijania, o wbicie do tych zakutych pał, że zabijają człowieka.
Nie wiem.
Chyba zgodzę się z Janem Dolittle (dr med.), że lepiej żyć ze zwierzętami w jakimś mateczniku.

Prawo Murphiego: Nikt nie ma dość czasu, aby rzecz wykonać dobrze, ale zawsze później jest czas, aby ją zrobić od początku.

-----------------------

"My own suspicion is that, the universe is not only queerer than we suppose, but queerer than we can suppose"
John B. S. Haldane
-----------------------

Awatar użytkownika
Minerwa
Weteran
Posty: 3108
Rejestracja: 24.08.07, 10:25
Lokalizacja: Sirengard
Kontaktowanie:

Re: Dziurawy Kocioł XXXIII

Postautor: Minerwa » 15.03.14, 18:56

Witkacy kiedyś pisał, że jak tak człowiek kłamie i kłamie, to w końcu się przekłamie na wylot - i chyba z czymś takim mamy właśnie do czynienia. Bo jakże trzeba sobie racjonalizować takie rzeczy? W jakie bzdury uwierzyć? Jakiego gwałtu dokonać na własnym sumieniu?

A to? Zobaczcie... Nosz kurde, uciekać by, ale gdzie?

Awatar użytkownika
Arthur Weasley
Weteran
Posty: 3071
Rejestracja: 24.08.07, 10:30

Re: Dziurawy Kocioł XXXIII

Postautor: Arthur Weasley » 15.03.14, 22:49

Zamiast szukać nowego kraju, posprzątać we własnym?
Ex - najtrudniej jest zrobić pierwszy wyjątek. Potem to już z górki. Problem, co zrobić, jeśli dziecko przeżyje aborcję, wynika z dopuszczenia aborcji. Zdarzający się w niektórych postępowych krajach paradoks, że w jednym pokoju umiera "płód" (lub zgoła trzeba go dobić, bo wcale umierać nie ma zamiaru), a w drugim lekarze stają na uszach, żeby utrzymać przy życiu niczym się odeń nie różniącego "wcześniaka", wynika z zanegowania trywialnego faktu, że oboje są ludźmi i należą im się te same prawa bez ograniczeń.
Wiele się zmienia, kiedy czlowiek się uprze, że 2 x 2 = 4 i wszystko, co jest sprzeczne z tym, co wyprowadzone z tego rachunku, jest oczywiście fałszywe.
Petycję podpisałem, bo lepiej zrobić absolutne cokolwiek niż nie robić nic. Także pomagając komuś narobić wokół tego szumu.
Coś się przecież w ludziach zmienia. Nie tylko u nas. Właśnie Rada Komisarzy Ludowych upomniała Włochy, ponieważ lekarze włoscy zawiedli zaufanie Unii Europejskiej i już ponad 70% odmawia zabijania dzieci. Ja wiem, że to znaczy, że prawie 30% nie odmawia - ale 6 lat temu nie odmawiało ponad 40%. Inakszy mówiąc, przez ostatnie 6 lat co siódmy włoski ginekolog się upamiętał.
A prawo? Oczywiście, że nie zlikwiduje żadnego zjawiska całkowicie. Ale może je znacznie przytłumić.

P.S.
A to dziecko z Wrocławia zmarło.
[']
Znam tylko jeden naród na tyle głupi, że pozwolil sobie wmówić, iż jego historia to jedna wielka klęska, nieudacznictwo i wstyd.
(Rafał A. Ziemkiewicz, Cudzego nie znacie)

Awatar użytkownika
eXchange
Zaawansowany
Posty: 640
Rejestracja: 24.08.07, 20:57
Lokalizacja: Cudne manowce
Kontaktowanie:

Re: Dziurawy Kocioł XXXIII

Postautor: eXchange » 16.03.14, 09:37

Też podpisałem. Nie chcę zaniechać.

Zaufanie Unii Europejskiej? Nieźle brzmi, tylko, kto to jest "Unia Europejska"? Pamiętacie Gruppenfuehrera Wolfa?

"Podczas spotkania nie weryfikuje się, czy negatywna informacja o rodzinie była prawdziwa, lecz raczej szuka się na siłę dysfunkcji." - przecież coś musi się robić, żeby uzasadnić swoje stanowisko. Jakaś aktywność jest wskazana, a najlepsza jest taka po najmniejszej linii oporu, z pozycji siły.

Prawo Murphiego: Nikt nie ma dość czasu, aby rzecz wykonać dobrze, ale zawsze później jest czas, aby ją zrobić od początku.

-----------------------

"My own suspicion is that, the universe is not only queerer than we suppose, but queerer than we can suppose"
John B. S. Haldane
-----------------------

Awatar użytkownika
Arthur Weasley
Weteran
Posty: 3071
Rejestracja: 24.08.07, 10:30

Re: Dziurawy Kocioł XXXIII

Postautor: Arthur Weasley » 16.03.14, 13:33

Przy czym przypominam, że nie ma rodzin zdrowych, są tylko niedokładnie zdiagnozowane.
Zaufanie Unii Europejskiej? Nieźle brzmi, tylko, kto to jest "Unia Europejska"? Pamiętacie Gruppenfuehrera Wolfa?
Są rzeczy, których się nie zapomina.
Jedną z nich był właśnie stary dowcip, do którego się odwołałem, też nikt nie zastanawiał się, kto to konkretnie jest Partia.
Tutaj ciekawsze jest inne pytanie: co mianowicie państwo włoskie miałoby poradzić na to, że zbyt wielu obywateli korzysta z prawa, które każdemu z nich z osobna przysługuje.
Znam tylko jeden naród na tyle głupi, że pozwolil sobie wmówić, iż jego historia to jedna wielka klęska, nieudacznictwo i wstyd.
(Rafał A. Ziemkiewicz, Cudzego nie znacie)

Awatar użytkownika
Minerwa
Weteran
Posty: 3108
Rejestracja: 24.08.07, 10:25
Lokalizacja: Sirengard
Kontaktowanie:

Re: Dziurawy Kocioł XXXIII

Postautor: Minerwa » 16.03.14, 17:48

A nam na razie grozi, że ktoś nam przyleje z drugiej strony i diametralnie innych pozycji :)
Albowiem Chomik rysuje własne Mapy Huncwotów i plany Nory, z zaznaczeniem gdzie kto mieszka, przy czym sama uważa się za Ginny i ma sześciu wyimaginowanych braci. Moją starą bluzkę kazała sobie przerobić na szatę czarownicy i szaleje po domu w (również mojej!) tiarze, rzucając zaklęcia tłuczkiem do ziemniaków od kompletu "Mała kuchnia".
Czysty okultyzm :) Mam nadzieję, że zanim przyjdzie składać papiery do katolickiej szkoły, to jej przejdzie...

Awatar użytkownika
Arthur Weasley
Weteran
Posty: 3071
Rejestracja: 24.08.07, 10:30

Re: Dziurawy Kocioł XXXIII

Postautor: Arthur Weasley » 16.03.14, 19:10

...nawet Arthur magicznym sposobem wywalił sobie balkon... i miejsce gdzie można zjeść coś... i taka kupa złomu leży i Arthur powiedział że to magicznym sposobem uprzątnie, ale jutro, bo to jest okropnie długie zaklęcie i by trwało aż do rana...
Znam tylko jeden naród na tyle głupi, że pozwolil sobie wmówić, iż jego historia to jedna wielka klęska, nieudacznictwo i wstyd.
(Rafał A. Ziemkiewicz, Cudzego nie znacie)

Awatar użytkownika
Minerwa
Weteran
Posty: 3108
Rejestracja: 24.08.07, 10:25
Lokalizacja: Sirengard
Kontaktowanie:

Re: Dziurawy Kocioł XXXIII

Postautor: Minerwa » 18.03.14, 23:43

Hej, czarodzieje, zdarzają się cuda. A Szef we własnej Osobie daje znaki, jakby się bawił w przedwojennego kolejarza. Może lubi?..
Idę sobie do zaprzyjaźnionego zegarmistrza, który oprócz baterii do zegarków i innych zabawek sprzedaje także takie do mojej słuchawki. Zegarmistrz jest człek miły, oswojony, dwuletni Chomik nazwał go Panem Mistrzem i tak się przyjęło.
Kupuję ja zatem u Pana Mistrza bateryjkę, jedną, bo Arthurowi znowu ktoś zaległ z wypłatą, a tu Pan Mistrz robi tajemniczą minę i powiada, że coś dla mnie ma. Sięga pod ladę i wyjmuje... całą nienapoczętą paczkę bateryjek, sześć sztuk okrąglutkich, jak w magazynku colta. I prawi, że pewna stała klientka przyniosła mu je, ponieważ kupiła je dla męża, który jednakże opuścił ten padół zanim zdążył z nich skorzystać. A ona przyniosła je z prośbą, żeby dać komuś, komu będą potrzebne, a w zamian niech się pomodli za duszę jej męża.
Zatem Wieczne odpoczywanie racz mu dać Panie - gdyby nawet nie za jego własne zasługi, to za poczciwość jego żony.

Awatar użytkownika
Calluna
Wyga
Posty: 2344
Rejestracja: 24.08.07, 21:19
Lokalizacja: Wrzosowiska zagubione i inne manowce... :)
Kontaktowanie:

Re: Dziurawy Kocioł XXXIII

Postautor: Calluna » 21.03.14, 22:06

No proszę.
Aż chce się wierzyć w ludzi. :)


Choć mnie jest trudno i naprawdę czasem mam ochotę zacząć strzelać. :(

Tymczasem chyba jednak będzie wiosna. Forsycje na Powiślu kwitną. :)
Ludzie postanowili, że Boga nie ma. On jednak nie ma obowiązku stosowania się do ich uchwał.


A rozmawiać? Jak jest z kim, to wystarczy i milczenie.

Bogdan


Można w formie protestu stanąć na rękach na środku Marszałkowskiej. Tylko jak długo można stać na rękach?

Piotr Szulkin

Awatar użytkownika
Arthur Weasley
Weteran
Posty: 3071
Rejestracja: 24.08.07, 10:30

Re: Dziurawy Kocioł XXXIII

Postautor: Arthur Weasley » 21.03.14, 23:41

Na Powiślu bywa, a do nas nie zajdzie, no...
Znam tylko jeden naród na tyle głupi, że pozwolil sobie wmówić, iż jego historia to jedna wielka klęska, nieudacznictwo i wstyd.
(Rafał A. Ziemkiewicz, Cudzego nie znacie)

Awatar użytkownika
Professor Vector
Wyga
Posty: 1750
Rejestracja: 18.09.07, 12:38
Lokalizacja: Legionowo

Re: Dziurawy Kocioł XXXIII

Postautor: Professor Vector » 22.03.14, 21:56

Hej. Dziękuję pięknie za życzenia :)

Przyniosłam wiosnę z naszego ogródka: krokusy, forsycja, prymulki - co kto chce. A nad Zalewen Zegrzyńskim pracowite mrówki się mrowią. Także i kilka gromad zuchowych dało się dziś zaobserwowac.
- To dlaczego ja tu jeszcze siedzę?
- Spójrz prawdzie w oczy: kochasz mnie i nie możesz beze mnie żyć.

Semele, Rozmowy smocze.

Awatar użytkownika
Calluna
Wyga
Posty: 2344
Rejestracja: 24.08.07, 21:19
Lokalizacja: Wrzosowiska zagubione i inne manowce... :)
Kontaktowanie:

Re: Dziurawy Kocioł XXXIII

Postautor: Calluna » 23.03.14, 21:03

Byłam całą godzinę... Służbowo.
I bezczelnie zaparkowałam pod Waszym, Arturze, domem.
I nie miałam nawet minuty wolnej. :(

Spróbuję się poprawić.



Vec, wiosnę przyniosłaś. :D
Ludzie postanowili, że Boga nie ma. On jednak nie ma obowiązku stosowania się do ich uchwał.


A rozmawiać? Jak jest z kim, to wystarczy i milczenie.

Bogdan


Można w formie protestu stanąć na rękach na środku Marszałkowskiej. Tylko jak długo można stać na rękach?

Piotr Szulkin

Awatar użytkownika
Minerwa
Weteran
Posty: 3108
Rejestracja: 24.08.07, 10:25
Lokalizacja: Sirengard
Kontaktowanie:

Re: Dziurawy Kocioł XXXIII

Postautor: Minerwa » 24.03.14, 20:28

Cześć!
Co się tyczy zuchów, to zarejestrowaliśmy działanie tej pożytecznej instytucji już... w przedszkolu. Nie przypuszczałam, że zuchy istnieją w postaci aż tak mikrej. Nawiasem mówiąc przedszkole mieści się vis a vis Batorego :)

Duchu, parkuj pod domem ile zapragniesz, nam się udało zdobyć miejsce za płotem. Ale wpadanie do nas - obowiązkowe :)
Co zaś się tyczy wiosny, to w Mungu jeszcze w lutym ostro dały do przodu krokusy - ciekawe, że najpierw pod ścianą oddziału leczenia uzależnień...

Awatar użytkownika
irytek-jz
Jego Excelencja
Posty: 720
Rejestracja: 27.08.07, 08:17

Re: Dziurawy Kocioł XXXIII

Postautor: irytek-jz » 29.03.14, 19:57

Szaconek.
Vec kupiła ostatnio wędline pod nazwą "Boczek wawelska tradycja" . I tak się zastanawiam - ze smoka ci on? W sumie jedyne mięso które mi się z Wawelem jako takim kojarzy ;).
"Ludzie uwierzą w każdy cytat znaleziony w internecie." - Abraham Lincoln

Awatar użytkownika
Arthur Weasley
Weteran
Posty: 3071
Rejestracja: 24.08.07, 10:30

Re: Dziurawy Kocioł XXXIII

Postautor: Arthur Weasley » 29.03.14, 21:22

Może baranina z dużą zawartością chemii? Ale o to by trzeba zapytać Minerwę, a chwilowo oddelegowała się do usypiania Chomika.
Trochę jej ułatwia zadanie fakt, że mugole zepsuli eklektyczność na podwórzu. Wzięli się za wymianę trylinki na kostkę Bauma (nie wiem po co, to była barrdzo dobrrra trrrrylinka, leżała od zbudowania domu, czyli mniej więcej od ślubu moich rodziców, i komu to przeszkadzało?) i wprawdzie jeszcze nic nie wymienili, a nawet i rozkopali niewiele, ale podwórze pogrążyło się w egipskich ciemnościach. W efekcie ochroniarz z biurowca naprzeciwko zamiast lampić się w monitoring robi obchody parkingu z latarką, dziękując zapewne Bogu, że jest ciepło. Mam nadzieję, że był harcerzem, to przynajmniej sobie młode lata przypomina.
Znam tylko jeden naród na tyle głupi, że pozwolil sobie wmówić, iż jego historia to jedna wielka klęska, nieudacznictwo i wstyd.
(Rafał A. Ziemkiewicz, Cudzego nie znacie)

Awatar użytkownika
Minerwa
Weteran
Posty: 3108
Rejestracja: 24.08.07, 10:25
Lokalizacja: Sirengard
Kontaktowanie:

Re: Dziurawy Kocioł XXXIII

Postautor: Minerwa » 30.03.14, 20:51

Cześć!
A w dodatku oni te rozkopy robią metodą legionisty Kajusa Wygibusa (patrz "Tarcza Arwenów", 11 zeszyt Asterixa), tego co to zamiótł połowę pierwszej płytki dziedzińca, potem sobie trochę odzipnął i zabrał się do zamiatania drugiej połowy pierwszej płytki...
Krótko mówiąc, jak na Wielkanoc skończą, to będzie rewelacja, osobiście obstawiam Zielone Świątki albo i Boże Ciało. Operuję uroczystościami religijnymi, bo bez anielskiej cierpliwości ani rusz.

Co do wawelskich przysmaków, to Arthur choć wegetarianin może mieć rację - nazwa wskazuje na faszerowaną baraninę, używaną także jako trucizna na smoki. Żeby ktoś próbował zjeść smoka... poza samymi smokami, które uprawiają rytualny kanibalizm (z autorytetów literackich wspominają o tym Lewis i Białołęcka) takiego przypadku nie stwierdzono.

Byliśmy na Marszu Świętości Życia. Szkoda, że krótki był, od Placu Zamkowego do Św. Krzyża - ale fajny, pozytywny bardzo. Można by się spodziewać ostrej kampanii antyaborcyjnej - a właśnie nie, za to dużo prolajferstwa, pochwały normalnych rodzin i dzieci jako takich, które, jakby nie było, dobrze jest mieć.
Przekonaliśmy się o tym później u Ducha - Kamil bawił się z Chomikiem, a Ducha obłaziło najcudowniejsze małe stworzenie, jakie sobie można wyobrazić. Już prawie zapomniałam, że człowiek może być taki mały :) I tak jednoznacznie prokoncepcyjny.

Awatar użytkownika
Calluna
Wyga
Posty: 2344
Rejestracja: 24.08.07, 21:19
Lokalizacja: Wrzosowiska zagubione i inne manowce... :)
Kontaktowanie:

Re: Dziurawy Kocioł XXXIII

Postautor: Calluna » 31.03.14, 21:16

Prawda? :)

Tymczasem owo stworzenie jak wyszliście padło i spało mu się bardzo dobrze. :)


Baranina nadziewana chemicznie zaś jest wielce prawdopodobna (nawet, jeśli na opakowaniu nic o baranach nie ma). W końcu to mugolski produkt...


Czas na mnie. Jutro straszę mamy na warsztatach. Hehe. Będzie fajnie!
Ludzie postanowili, że Boga nie ma. On jednak nie ma obowiązku stosowania się do ich uchwał.


A rozmawiać? Jak jest z kim, to wystarczy i milczenie.

Bogdan


Można w formie protestu stanąć na rękach na środku Marszałkowskiej. Tylko jak długo można stać na rękach?

Piotr Szulkin

Awatar użytkownika
Minerwa
Weteran
Posty: 3108
Rejestracja: 24.08.07, 10:25
Lokalizacja: Sirengard
Kontaktowanie:

Re: Dziurawy Kocioł XXXIII

Postautor: Minerwa » 02.04.14, 07:44

Cześć!
Tyni nie ma się co dziwić, chciała spać i kropka, Chomik w analogicznym wieku też chadzał w kimono o szóstej, i czasem myślę, że nie były to złe czasy :) Ale dlaczego ja, stara gropa, w samym środku dnia jestem śpiąca jak niedźwiedź w środku zimy, oto jest pytanie.
Duchu, czym straszyłaś? I w ogóle jak Ci się straszyło?

Awatar użytkownika
Arthur Weasley
Weteran
Posty: 3071
Rejestracja: 24.08.07, 10:30

Re: Dziurawy Kocioł XXXIII

Postautor: Arthur Weasley » 02.04.14, 13:51

<powiększa portret wędrowca na ścianie>
9 lat...
<włącza sztumpigrafon>

[']

Uśmiech przez łzy...
Chomik (na informację, że Papież żył 84 lata): Ale to dlatego, że był papieżem. Normalni ludzie tyle nie żyją. Najwyżej 80 lat.
Ja: A dziadek ma już 87 lat, chociaż nie jest papieżem.
Ch.: Ale to dlatego, że trochę zatruł nam rzyć.
Ja: I dlatego tak długo żyje?!
Ch.: Tak. Żeby miał czas przeprosić za to Pana Boga.

Awatar użytkownika
Calluna
Wyga
Posty: 2344
Rejestracja: 24.08.07, 21:19
Lokalizacja: Wrzosowiska zagubione i inne manowce... :)
Kontaktowanie:

Re: Dziurawy Kocioł XXXIII

Postautor: Calluna » 02.04.14, 20:03

To nie mówcie Chomikowi, że moja babcia ma już niemal 93 lata...

Straszyłam kleszczami, a czymże. ;)




Dziś. Już 9 lat? Naprawdę?
Wiem. Ale i tak jakoś dziwnie.
[']

<zamyśla się>
Ludzie postanowili, że Boga nie ma. On jednak nie ma obowiązku stosowania się do ich uchwał.


A rozmawiać? Jak jest z kim, to wystarczy i milczenie.

Bogdan


Można w formie protestu stanąć na rękach na środku Marszałkowskiej. Tylko jak długo można stać na rękach?

Piotr Szulkin

Awatar użytkownika
irytek-jz
Jego Excelencja
Posty: 720
Rejestracja: 27.08.07, 08:17

Re: Dziurawy Kocioł XXXIII

Postautor: irytek-jz » 03.04.14, 07:15

[`]

Witojcie.

Po raz kolejny przekonałem się, że nie da się wymyślić tak głupiej rzeczy, żeby ktoś kiedyś czegoś podobnego nie zrealizował.

Vec pojechała wczoraj do Białegostyku na wykład związany z promocją książki. Wykład jak wykład, nie w tym rzecz, choć podobno bardzo udany.
Miała tam pojechać samochodem, ale gościowi z wydawnictwa który miał ją zawieźć wyskoczył nagły wyjazd w kierunku przeciwpołożnym, więc pojechała pociągiem. Z Warszawy do B-stoku. Pociąg spóźnił się ponad godzinę, ale nadal nie w tym dzieło.
Dzieło w trasie tego pociągu.

Otóż był to pociąg relacji Katowice - Gdynia. Przez Białystok.

Rozumiecie? KATOWICE - GDYNIA PRZEZ BIAŁYSTOK!!!
<tłucze głową w mur>

Jak by kogoś interesowały szczegóły, to jest to TLK45109 POJEZIERZE, wyjazd z K-wic o 5:20, przyjazd do Gdyni 22:04. Taka sobie wycieczka turystyczno-krajoznawcza. Choć uważam, że układając trasę tego pociągu niesłusznie pominięto zachodnie rejony naszego kraju, walory edukacyjne wycieczki nie są przez to kompletne...

Jak lata temu, przy okazji jakiejś głupawki na HPff, wymyśliłem podobnie absurdalną relację kolejową, do głowy by mi nie przyszło że ktoś coś takiego zrobi na poważnie!

Pzdr
I.
"Ludzie uwierzą w każdy cytat znaleziony w internecie." - Abraham Lincoln

Awatar użytkownika
Arthur Weasley
Weteran
Posty: 3071
Rejestracja: 24.08.07, 10:30

Re: Dziurawy Kocioł XXXIII

Postautor: Arthur Weasley » 03.04.14, 10:08

Zważywszy, że istnieje bezpośredni TLK, który wyjeżdża o 8:35, a przyjeżdża o 18:19, jedyne rozsądne wyjaśnienie jest takie, że trasy tego pociągu nie ustalano z myślą o ludziach jadących z Katowic do Gdyni.
Gdyby dojeżdżał do Stoku jako pociąg Katowice-Białystok, a potem by mu przewieszali tablice i fizycznie ten sam skład wyruszałby z tego samego toru jako w pociąg Białystok-Gdynia, wrażenie absurdu by znikło.
Ciekawe, czy ktoś faktycznie się tym pociągiem wybrał na całą trasę.
Znam tylko jeden naród na tyle głupi, że pozwolil sobie wmówić, iż jego historia to jedna wielka klęska, nieudacznictwo i wstyd.
(Rafał A. Ziemkiewicz, Cudzego nie znacie)

Awatar użytkownika
Minerwa
Weteran
Posty: 3108
Rejestracja: 24.08.07, 10:25
Lokalizacja: Sirengard
Kontaktowanie:

Re: Dziurawy Kocioł XXXIII

Postautor: Minerwa » 03.04.14, 15:07

A wagony sypialne i Wars ten pociąg prowadzi? Gdyby tak, można by z niego rzeczywiście zrobić atrakcję turystyczno-pielgrzymkową, puścić go nie z Katowic, tylko np. z Zakopanego przez Kraków (z obowiązkowym wypadem do Wadowic), potem do Częstochowy, Lichenia, Warszawy, w Białymstoku wycieczka do Sokółki i kończyć w Gdańsku koncertem organowym w oliwskiej katedrze.
A ja, kochani Wy moi, świętuję jutro dziesięciolecie. Czwartego kwietnia dwa tysiące czwartego roku po raz pierwszy zalogowałam się na Twoj.necie jako Minerwa. Mojego poprzedniego nicka pamiętają chyba tylko najstarsze dźwiedzie...

Awatar użytkownika
Calluna
Wyga
Posty: 2344
Rejestracja: 24.08.07, 21:19
Lokalizacja: Wrzosowiska zagubione i inne manowce... :)
Kontaktowanie:

Re: Dziurawy Kocioł XXXIII

Postautor: Calluna » 03.04.14, 16:23

Poczułam się starym dźwiedziem... ;)


Fajny ten pociąg. ;)
Ludzie postanowili, że Boga nie ma. On jednak nie ma obowiązku stosowania się do ich uchwał.


A rozmawiać? Jak jest z kim, to wystarczy i milczenie.

Bogdan


Można w formie protestu stanąć na rękach na środku Marszałkowskiej. Tylko jak długo można stać na rękach?

Piotr Szulkin

Awatar użytkownika
Minerwa
Weteran
Posty: 3108
Rejestracja: 24.08.07, 10:25
Lokalizacja: Sirengard
Kontaktowanie:

Re: Dziurawy Kocioł XXXIII

Postautor: Minerwa » 05.04.14, 22:24

Cześć!
Ubawiłam się jak wariat na komedii romantycznej. Poszłam mianowicie... na mecz. Piłki nożnej, żeby nie było wątpliwości :) Czwartoligowy :) I mogę tylko powiedzieć, że jeżeli tak kopie czwarta liga, to może warto się kiedyś wybrać na pierwszą, ot tak, dla porównania. Grali albowiem całkiem ładnie, nawet ich ta piłka słuchała, spokojnie można było popatrzeć. A jak przeraźliwie chudy obrońca Nigeryjczyk (ciekawe, znałam kilku Nigeryjczyków i wszyscy byli bardzo chudzi, czy to jakaś narodowa cecha?) zasunął bombę z połowy boiska i strzelił koło ucha niczego się nie spodziewającego bramkarza, kwiczałam z radości. Naprawdę mu to ślicznie wyszło!

Awatar użytkownika
Calluna
Wyga
Posty: 2344
Rejestracja: 24.08.07, 21:19
Lokalizacja: Wrzosowiska zagubione i inne manowce... :)
Kontaktowanie:

Re: Dziurawy Kocioł XXXIII

Postautor: Calluna » 09.04.14, 20:02

No proszę. Minerwo, a co Cię podkusiło z tym meczem? :)

Fajnie.


Tymczasem po wizycie u lekarza przy pięknej pogodzie wyciągnęłam Artura i Chomika na spacer. Było ciepło, cały plac zabaw dla dziewczyn... :) A zwłaszcza huśtawki. :)
I ten Harry, którego świeżo naprawione okulary Chomisia miała w kieszeni, a on gdzieś polazł... Z tym Harrym to w ogóle mnóstwo kłopotów ma. Hihi. ;)

A dziś, pod 5 dobach podwyższonej temperatury mamy plamy. Czyli trzydniówka. Prymf. Mugoskie zarazy.


Szarlotki bym zjadła.
Minerwo - mamy gdzieś jakąś? :)
Ludzie postanowili, że Boga nie ma. On jednak nie ma obowiązku stosowania się do ich uchwał.


A rozmawiać? Jak jest z kim, to wystarczy i milczenie.

Bogdan


Można w formie protestu stanąć na rękach na środku Marszałkowskiej. Tylko jak długo można stać na rękach?

Piotr Szulkin

Awatar użytkownika
Minerwa
Weteran
Posty: 3108
Rejestracja: 24.08.07, 10:25
Lokalizacja: Sirengard
Kontaktowanie:

Re: Dziurawy Kocioł XXXIII

Postautor: Minerwa » 09.04.14, 21:51

Czemu nie? :)

Obrazek

Mnie się szarlotka kojarzy jesiennie - ale z drugiej strony właściwie nie ma powodu, odkąd ludzkość nauczyła się przechowywać jabłka.

No proszę. A jednak każdy (no, prrawie każdy) może czasem zrobić coś rozumnego: prezydent odznaczył kardynała Macharskiego Krzyżem Wielkim OOP. No i słusznie, należało mu się jak mało komu. Może odrobinę za co innego, niż podano w sentencji, ale uczynek jest chwalebny.
Boję się tylko, żeby się nie okazało, że z odznaczeniem się spieszyli, żeby jeszcze zastać odznaczonego na tym świecie...

Awatar użytkownika
Calluna
Wyga
Posty: 2344
Rejestracja: 24.08.07, 21:19
Lokalizacja: Wrzosowiska zagubione i inne manowce... :)
Kontaktowanie:

Re: Dziurawy Kocioł XXXIII

Postautor: Calluna » 09.04.14, 22:23

My z Exem i Kamykiem szarlotkę kochamy o każdej porze. Nie tylko roku. ;)
Dziękuję. :)

<zajada się>


Mogło tak być, że się śpieszyli. Z nimi nigdy nic nie wiadomo...


Tymczasem skończyłam pracę na dziś.
Mam bardzo ciężkie powieki. Połamały mi się zapałki...

<usypia i chrapie>
Ludzie postanowili, że Boga nie ma. On jednak nie ma obowiązku stosowania się do ich uchwał.


A rozmawiać? Jak jest z kim, to wystarczy i milczenie.

Bogdan


Można w formie protestu stanąć na rękach na środku Marszałkowskiej. Tylko jak długo można stać na rękach?

Piotr Szulkin

Awatar użytkownika
Arthur Weasley
Weteran
Posty: 3071
Rejestracja: 24.08.07, 10:30

Re: Dziurawy Kocioł XXXIII

Postautor: Arthur Weasley » 09.04.14, 22:29

Ja właśnie skończylem pracę. Nieduża rzecz, ale rozwojowa. W euromowie co prawda, ale w końcu nic nie jest doskonałe.
Jaki jest sens urządzania w samochodzie óh do holowania (oprócz tych wkręcanych) umieszczonych tak, że nie da się nimi posłużyć bez odkręcenia lub połamania zderzaka?
Mugole bywają dziwni.
Znam tylko jeden naród na tyle głupi, że pozwolil sobie wmówić, iż jego historia to jedna wielka klęska, nieudacznictwo i wstyd.
(Rafał A. Ziemkiewicz, Cudzego nie znacie)

Awatar użytkownika
Minerwa
Weteran
Posty: 3108
Rejestracja: 24.08.07, 10:25
Lokalizacja: Sirengard
Kontaktowanie:

Re: Dziurawy Kocioł XXXIII

Postautor: Minerwa » 10.04.14, 12:00

No to zapalę świeczki.
Za Prezydentostwo [*][*]
I za księdza Indrzejczyka [*]
I jeszcze za Janusza Zakrzeńskiego [*], bardzo porządny wąsaty Janusz był :)

-----------
Duchu, pytałaś, co mnie podkusiło z meczem. Szwagier mnie podkusił. I jagularzyca Beata, maskotka Polonii, przecudnej urody czarna kicia z warszawskiego zoo. Próbuję coś o niej napisać, dla dzieci, więc chciałam zobaczyć, jak to maskotkowanie na żywo wygląda. A że na meczu ostatni raz byłam w wieku Chomika z dziadkiem-sędzią na trybunie honorowej, to chciałam zobaczyć, jak to dzisiaj wygląda. Tyle ludziska gadają...

Awatar użytkownika
Arthur Weasley
Weteran
Posty: 3071
Rejestracja: 24.08.07, 10:30

Re: Dziurawy Kocioł XXXIII

Postautor: Arthur Weasley » 10.04.14, 13:41

[*] [*] [*] [*]

Awatar użytkownika
Minerwa
Weteran
Posty: 3108
Rejestracja: 24.08.07, 10:25
Lokalizacja: Sirengard
Kontaktowanie:

Re: Dziurawy Kocioł XXXIII

Postautor: Minerwa » 12.04.14, 13:52

Cześć!
Umyłam okno. Od razu zrobiło się jaśniej. W życiu chyba nie udało mi się go domyć do tak czysta :) Gdyby ktoś potrzebował recepty na bardzo zasyfione ramy okienne z plastiku, polecam cif. Łagodne toto niby, płynne, a żre cholera do białego.
No. Z oknem spokój. Następny raz się je umyje gdzieś po wakacjach, żeby wrócić do czystego. Jak dobrze, że nie mieszkam na Śląsku. Tam nie dość, że istotnie trzeba myć okna co tydzień, bo są czarne, to jeszcze istnieje przymus moralny. Powiedziałby człek "chromola, nie myja, niech bydą czorne i pieron z nimi" - a tu nie może, bo wszędzie naokoło umyte.
W Krakowie też niby syf, a okna się jakoś przesadnie nie brudzą. Za to w Króliczych... niby czyściutko, dynamiczny zwój rolnictwa, wtórna sukcesja, ekologia podskakuje z radości - a jak się na przyjezdnem, na ogół w weekend majowy, nie umyje okien, to zdechł wąż. Nie wiem, jak to muchy robią przez zimę, ale na wiosnę okna wyglądają jak portret Najjaśniejszego Pana w gospodzie Pod Kielichem.

Edit: Łomatko. Chomik niby inteligentny po rodzicach, a tu proszę - przychodzi do mnie po ratunek, bo wsadziła do nosa... kulkę plasteliny. Po wygłoszeniu wstępnych uwag częściowo ocenzurowanych a częściowo niecenzuralnych udałam się po pincetę, lampę i w ciągu dziesięciu sekund było po sprawie, na szczęście moje zdolne potomstwo było dopiero we wstępnej fazie eksperymentu.
A ja myślałam, że takie rzeczy to tylko w książkach z twardymi kartkami albo filmach familijnych.

Awatar użytkownika
irytek-jz
Jego Excelencja
Posty: 720
Rejestracja: 27.08.07, 08:17

Re: Dziurawy Kocioł XXXIII

Postautor: irytek-jz » 15.04.14, 15:56

Szaconek.

Dziesięć lat temu (i pięć dni) odszedł Jacek Kaczmarski. Nie chcę, żeby to zabrzmiało górnolotnie i patetycznie, ale kim byłoby nasze pokolenie, gdyby nie Jego piosenki?
[`]

<nuci>
Idą tytani
Na świat zesłani
Żeby naprawić zło!
I wiemy to z ostatniej chwili,
Że gdzieś już nawet naprawili.

Krok ich nam w uszach od dawna brzmi
Ale postaci nie widać wciąż,
Czujemy tylko jak ziemia drży
Pod krokiem który drąży jej miąższ.
Na wschód, na zachód zerkamy kątem
Czy już górują nad horyzontem,
Lecz ciągle nic, prócz kroku ech,
Co poniektórym wstrzymuje dech...
Inni zaś z myślą nie nową się kryją
- Może to tylko tak serca nam biją?

Idą tytani
Na świat zesłani
Żeby naprawić zło!
I wiemy to z ostatniej chwili,
Że gdzieś już nawet naprawili.

Prasa zarzuca nam zabobony,
Ale maluje się domów frontony,
Z więzień przed czasem wypuszcza się,
Wojsko podwaja pobory swe!
W kwiatach arterie lśnią wylotowe,
Czołgi po lasach stoją gotowe,
Milczą agencje TASS i PAP,
Ale wciąż słychać tytanów człap!
Czuje się w każdym ruchu i zdaniu:
- Idą tytani! Idą tytani! Idą tytani! Idą tytani!

Grom! Huk! Trzask! Pył!

Przeszli tytani
Na świat zesłani
Żeby naprawić zło...
Byliśmy dla nich za mali
- Nie zobaczyli
Zdeptali.
"Ludzie uwierzą w każdy cytat znaleziony w internecie." - Abraham Lincoln

Awatar użytkownika
Arthur Weasley
Weteran
Posty: 3071
Rejestracja: 24.08.07, 10:30

Re: Dziurawy Kocioł XXXIII

Postautor: Arthur Weasley » 15.04.14, 21:20

[']
Mnie akurat bardziej teraz z jego utworów Jałta w duszy gra :(
Znam tylko jeden naród na tyle głupi, że pozwolil sobie wmówić, iż jego historia to jedna wielka klęska, nieudacznictwo i wstyd.
(Rafał A. Ziemkiewicz, Cudzego nie znacie)

Awatar użytkownika
Minerwa
Weteran
Posty: 3108
Rejestracja: 24.08.07, 10:25
Lokalizacja: Sirengard
Kontaktowanie:

Re: Dziurawy Kocioł XXXIII

Postautor: Minerwa » 18.04.14, 18:49

Arthur z Chomisią poszli do kościoła. Ja nie :( Albowiem od wczoraj znowu zapaliło mi się ucho, jest spuchnięte, boli, i ogólnie nie przepada za dźwiękami.
No to sobie siedzę w ciszy. Miałam odpoczywać, ale robota nie zrobi się sama, choć ty proś. Norka ogarnięta, co miało zjechać do piwnicy to zjechało, nawet bagaże na jutro czekają na napełnienie. Jajka ugotowane. Wróci Chomisio, to będziemy pisankować. Baranki są aż dwa :) Cukrowy dlatego, że zawsze takiego miałam i dzieciństwo bez cukrowego baranka na Wielkanoc to jakaś podróba, a ten z białej czekolady - bo mi się spodobał. Trzeba iść z duchem czasu :)

Awatar użytkownika
eXchange
Zaawansowany
Posty: 640
Rejestracja: 24.08.07, 20:57
Lokalizacja: Cudne manowce
Kontaktowanie:

Re: Dziurawy Kocioł XXXIII

Postautor: eXchange » 18.04.14, 22:08

A wczoraj zmarł Gabriel García Márquez

Prawo Murphiego: Nikt nie ma dość czasu, aby rzecz wykonać dobrze, ale zawsze później jest czas, aby ją zrobić od początku.

-----------------------

"My own suspicion is that, the universe is not only queerer than we suppose, but queerer than we can suppose"
John B. S. Haldane
-----------------------

Awatar użytkownika
Minerwa
Weteran
Posty: 3108
Rejestracja: 24.08.07, 10:25
Lokalizacja: Sirengard
Kontaktowanie:

Re: Dziurawy Kocioł XXXIII

Postautor: Minerwa » 19.04.14, 09:31

A jutro zmartwychwstanie Jezus. I co więcej, my też mamy obiecane. Życzę Wam mnóstwo radości z tej perspektywy!

Obrazek

Awatar użytkownika
Calluna
Wyga
Posty: 2344
Rejestracja: 24.08.07, 21:19
Lokalizacja: Wrzosowiska zagubione i inne manowce... :)
Kontaktowanie:

Re: Dziurawy Kocioł XXXIII

Postautor: Calluna » 26.04.14, 21:21

A czas płynie i nie chce zwolnić.


Ech.
Ludzie postanowili, że Boga nie ma. On jednak nie ma obowiązku stosowania się do ich uchwał.


A rozmawiać? Jak jest z kim, to wystarczy i milczenie.

Bogdan


Można w formie protestu stanąć na rękach na środku Marszałkowskiej. Tylko jak długo można stać na rękach?

Piotr Szulkin

Awatar użytkownika
Minerwa
Weteran
Posty: 3108
Rejestracja: 24.08.07, 10:25
Lokalizacja: Sirengard
Kontaktowanie:

Re: Dziurawy Kocioł XXXIII

Postautor: Minerwa » 06.05.14, 01:48

Cześć!
Ano, nie chce, nie chce. Dopierośmy w Wielką Sobotę wyjeżdżali do Krakowa na dłuuuugie dwa tygodnie wakacji - a tu już z powrotem w Warszawie :(
Gdyby tak zmieniacz czasu...


Wróć do „Dziurawy Kocioł - Knajpa 24h”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości

cron