Dziurawy Kocioł XXXII

Dziurawy Kocioł - czynny 24 godziny na dobę 7 dni w tygodniu. Miejsce spotkań czarodziejów, nie tylko spod znaku Harry'ego Pottera.

Moderatorzy: Minerwa, Adam Widur, Calluna

Awatar użytkownika
Arthur Weasley
Weteran
Posty: 3071
Rejestracja: 24.08.07, 10:30

Re: Dziurawy Kocioł XXXII

Postautor: Arthur Weasley » 16.05.13, 14:12

Co prawda to prawda. Znowu ktoś mi chce zapłacić połowę umówionego wynagrodzenia, powody przedziwne idiotyczne wielce wynajdując a we własnych matactwach plącząc się niemiłosiernie ((C)Irytek).
A co do głupoty...
<wyjmuje gazetę>
<czyta>
Lewicowi posłowie z regionu Sodermanland na południu Szwecji zaproponowali projekt nakazujący mężczyznom korzystanie z toalety wyłącznie na siedząco. Takie prawo ma pomóc w zniesieniu różnic i dyskryminacji międzypłciowych.
Pomysłodawcą jest poseł szwedzkiej partii lewicowej, Viggo Hansen. Uznał, że praktyki oddawania moczu dyskryminują kobiety, ponieważ te nie mają możliwości korzystania z toalety na stojąco.

(więcej)
<pociaga piwa>
To jest na razie projekt i w dodatku w Szwecji (która, jak poinformował Anusię B. pan Zagłoba, w odróżnieniu od Prus jest za morzem), ale u nas też są postępy postępu.
<pociąga znowu, wyjmuje drugą gazetę>
Minister (ministra? miniówa?) ds. równości oraz ZNP objęli patronatem podręcznik dla nauczycieli, w którym można wyczytać, że polonez na studniówce to przejaw dyskryminacji, bo można tańczyć tylko z partnerem płci przeciwnej, a w ogóle nauczyciele powinni eksponować fakt, że Konopnicka była lesbijką. Ciekawe, kiedy odkryją, że Kopernik też była lesbijką.
więcej
Nie tak dawno wytrząsaliśmy się nad amerykańską czytanką Heather ma dwie mamusie. Orion Black wyraził wtedy nadzieję, że jego dzieci takich czytanek w szkole miały nie będą. Chyba powinien się pospieszyć.
Znam tylko jeden naród na tyle głupi, że pozwolil sobie wmówić, iż jego historia to jedna wielka klęska, nieudacznictwo i wstyd.
(Rafał A. Ziemkiewicz, Cudzego nie znacie)

Awatar użytkownika
Calluna
Wyga
Posty: 2344
Rejestracja: 24.08.07, 21:19
Lokalizacja: Wrzosowiska zagubione i inne manowce... :)
Kontaktowanie:

Re: Dziurawy Kocioł XXXII

Postautor: Calluna » 16.05.13, 17:07

I to za nasze pieniądze, tak?


A tych Szwedów, za przeproszeniem, powaliło??? Już widzę te tabuny kobiet, które wyją, bo faceci mogą, a one nie! AUUUUUUUUU...


Idę sobie zawyć... :(
Ludzie postanowili, że Boga nie ma. On jednak nie ma obowiązku stosowania się do ich uchwał.


A rozmawiać? Jak jest z kim, to wystarczy i milczenie.

Bogdan


Można w formie protestu stanąć na rękach na środku Marszałkowskiej. Tylko jak długo można stać na rękach?

Piotr Szulkin

Awatar użytkownika
Arthur Weasley
Weteran
Posty: 3071
Rejestracja: 24.08.07, 10:30

Re: Dziurawy Kocioł XXXII

Postautor: Arthur Weasley » 16.05.13, 20:19

Skąd, u diabła, mamy wiedzieć, co się dzieje w głowie postępowej Szwedki? Z nadmiaru dobrobytu podobnież można zgłupieć.
Znam tylko jeden naród na tyle głupi, że pozwolil sobie wmówić, iż jego historia to jedna wielka klęska, nieudacznictwo i wstyd.
(Rafał A. Ziemkiewicz, Cudzego nie znacie)

Awatar użytkownika
irytek-jz
Jego Excelencja
Posty: 720
Rejestracja: 27.08.07, 08:17

Re: Dziurawy Kocioł XXXII

Postautor: irytek-jz » 17.05.13, 06:51

Szaconek.

No cóż. Jak (ponoć) powiedział Einstein, są dwie rzeczy nieskończone: wszechświat i ludzka głupota. Przy czym co do tej pierwszej, można mieć wątpliwości, czy faktycznie.

Ja tam znawcą historii nie jestem, ale to co się dzieje coraz bardziej przypomina mi schyłkowy okres różnych wielkich cywilizacji. A potem przyjdą barbarzyńcy. Właściwie to już przychodzą. Za 50 lat w Europie będzie państwo islamskie i prawo szariatu.

A jako pendant do dyskusji sprzed klikunastu dni:
http://rss.feedsportal.com/c/32739/f/53 ... tory01.htm

Nawet jeśli facet przegina, to nie bardzo. W zasadzie pokrywa się z tym, co mi mówił Ojciec, choć on nie posuwał się aż do takich epitetów jak autor, pozostając przy sformułowaniu "jedna wielka granda". ;)

Pzdr
I.
"Ludzie uwierzą w każdy cytat znaleziony w internecie." - Abraham Lincoln

Awatar użytkownika
Minerwa
Weteran
Posty: 3108
Rejestracja: 24.08.07, 10:25
Lokalizacja: Sirengard
Kontaktowanie:

Re: Dziurawy Kocioł XXXII

Postautor: Minerwa » 18.05.13, 21:32

Cześć!

Noc Muzeów. Już o szóstej do Muzeum Narodowego stała taaaaaaka kolejka, a do Muzeum Wojska Polskiego taaaaka kolejka. A gdzie tam do nocy...
Arthur rekonstruuje w Muzeum Kolejnictwa. Byłyśmy z Chomiczką na przedpremierze, pociąg pancerny z poważaniem, salonka Bieruta jeszcze lepsza :)
Za to wczoraj - przemiły wieczór na działce u Exów, grill, gwiazdy, gadanie do nocy i góra świętego spokoju. Trochę dobrych wiadomości. A to zawsze jest dobre.
Żeby tylko na te cholery komary jakaś kara z niebios, bo wytrzymać nie można.

Irytku, żeby to nie było takie okropne, toby było aż śmieszne. I tak, ja też twierdzę, że niebawem mamelucy nakryją nas turbanami; na nasze własne życzenie.

A to coś z dedykacją dla dzielnych kosiarzy - Exa i Kamila:

Obrazek

Awatar użytkownika
irytek-jz
Jego Excelencja
Posty: 720
Rejestracja: 27.08.07, 08:17

Re: Dziurawy Kocioł XXXII

Postautor: irytek-jz » 19.05.13, 15:50

Szaconek :)

My wczoraj skromnie, bo tylko legionowskie muzea zaliczyliśmy. Ale sympatycznie było, pogadaliśmy se dość długo z takim jednym rekonstruktorem pierwszowojennym, zarobiliśmy dużego plusa, bo rozmowa zeszła na carskie twierdze okołowarszawskie, i okazało się że jako jedni z bardzo nielicznych wiemy, że było ich trzy, a nie dwie - bo oprócz Cytadeli i Modlina była przecież twierdza w Zegrzu, o której mało kto pamięta.

Tylko z tego wszystkiego zapomniałem spytać, co tam robiło Księstwo Warszawskie. Ale teraz mi przychodzi do głowy, że Napoleon miał coś do Modlina, wiec może stąd.

A dziś byliśmy w Porcie Praskim, obejrzeliśmy odparcie niemieckiego kontrataku w Normandii (było prawie jak w tym dowcipie o Chińczykach - "oba nasze czołgi atakują skrzydłami"). No i przejechałem się z Asią na czołgu. Na, bo jak mawiał Wichura, pod pancerzem duszno ;). Wrażenia niezłe, bo i teren był mocno "czołgowy" i zjazd takim bydlakiem na mordę do takiego wieeeelkiego dołu to duża rzecz. Zwłaszcza jak się siedzi z przodu na wieży... Asia powiedziała, że bardzo jej się podobało, ale jeden raz wystarczy i więcej czołgiem nie zamierza jeździć. Pewna korzyść w tym jest, nie będę musiał dziecku czołgu kupować. Raz, że drogie, a dwa, że mocno paliwożerne...
"Ludzie uwierzą w każdy cytat znaleziony w internecie." - Abraham Lincoln

Awatar użytkownika
Ida Lowry
Wiećma z Tasakiem
Posty: 915
Rejestracja: 24.08.07, 23:07
Lokalizacja: Warszawa

Re: Dziurawy Kocioł XXXII

Postautor: Ida Lowry » 19.05.13, 18:38

Tylko z tego wszystkiego zapomniałem spytać, co tam robiło Księstwo Warszawskie. Ale teraz mi przychodzi do głowy, że Napoleon miał coś do Modlina, wiec może stąd.

Miał, Irytku. To z jego rozkazu zbudowano twierdzę.

A w ogóle to dzień dobry. :)
There are two things you gotta learn how to say in life, thank you and fuck you. John Rzeznik


Piórem, tasakiem i miotłą.

Awatar użytkownika
Arthur Weasley
Weteran
Posty: 3071
Rejestracja: 24.08.07, 10:30

Re: Dziurawy Kocioł XXXII

Postautor: Arthur Weasley » 19.05.13, 18:52

to co się dzieje coraz bardziej przypomina mi schyłkowy okres różnych wielkich cywilizacji. A potem przyjdą barbarzyńcy.
Są ludy, co dojrzały do śmierci
Z rąk ludów niedojrzałych do życia.
Za 50 lat w Europie będzie państwo islamskie i prawo szariatu.
...wprowadzone demokratycznie, oni po prostu w Wielkim Kalifacie Europy będą większością.
Oby nie w Polsce. To jak z gryzoniami - parę sztuk może być nawet sympatyczne...
Ale teraz mi przychodzi do głowy, że Napoleon miał coś do Modlina, wiec może stąd.
Miał, Irytku. To z jego rozkazu zbudowano twierdzę.
I już się był wycofał za Odrę, a Modlin się jeszcze trzymał. Podobna rzecz przytrafiła się parę lat wcześniej Prusakom w Kłodzku, tylko oni dotrwali do końca wojny i oblegający poszli sobie.
My wczoraj skromnie, bo tylko legionowskie muzea zaliczyliśmy.
Nawet byłem rozczarowany, żeście nie wpadli, zważywszy że to jedna okazja w roku, żeby potomstwu pokazać od środka coś, co przypomina sprzęt bojowy pradziadka.
Trochę tylko dziwnie było, bo pociąg niemiecki, a wewnątrz detaliczny rysunek pancerki polskiej i trzeba było ludziom tłumaczyć, że to nie ten. Stąd już była prosta droga do opowieści o losach i Twojego dziadka i niemniej pokręconych jego pociągu.
W ogóle przez 6 godzin spotkałem (nie licząc oczywiście Minerwy i Chomika) tylko 1 osobę znajomą na nie wiem ilu zwiedzających, ale szacunkowo wychodzi mi tysiąc z hakiem.
odparcie niemieckiego kontrataku w Normandii (było prawie jak w tym dowcipie o Chińczykach - "oba nasze czołgi atakują skrzydłami").
To jest ból wszystkich rekonstrukcji, jak obie strony mają po dwa czołgi, to już jest na bogato :(
Znam tylko jeden naród na tyle głupi, że pozwolil sobie wmówić, iż jego historia to jedna wielka klęska, nieudacznictwo i wstyd.
(Rafał A. Ziemkiewicz, Cudzego nie znacie)

Awatar użytkownika
Minerwa
Weteran
Posty: 3108
Rejestracja: 24.08.07, 10:25
Lokalizacja: Sirengard
Kontaktowanie:

Re: Dziurawy Kocioł XXXII

Postautor: Minerwa » 19.05.13, 19:44

O, Ida! Cześć!
Zaprawdę, gdzie się pojawi Napoleon a z nim cień przystojnego księcia, tam można liczyć na Idę :)
O, Duch! Już w domu? No tak, niedziela wieczorem...

Awatar użytkownika
irytek-jz
Jego Excelencja
Posty: 720
Rejestracja: 27.08.07, 08:17

Re: Dziurawy Kocioł XXXII

Postautor: irytek-jz » 20.05.13, 08:42

Arthur pisze:To jest ból wszystkich rekonstrukcji, jak obie strony mają po dwa czołgi, to już jest na bogato :(

To raz. Dwa że całość toczy się siłą rzeczy na dosyć ograniczonym terenie, bo inaczej publika by niewiele zobaczyła. I jakby tych czołgów było więcej, to by sobie deptały po gąsiennicach :D

Na taką rekonstrukcję trzeba patrzeć trochę jak na teatr, z właściwą teatrowi umownością przestrzeni i czasu. W teatrze też, jak w sztuce historycznej wchodzi na scenę oddział wojska, to to jest pięć osób (dziesięć na dużej scenie).

Tutaj na przestrzeni jakichś dwustu metrów mieliśmy atak, kontratak, odwrót i ponowny atak przy wsparciu czołgów, które wyjechały z przysłowiowego nienacka, będąc wcześniej doskonale dla wszystkich widocznymi. Ale jak zwykle było super. I duży szacun dla pirotechników. Jak ktoś nie był i nie poczuł na twarzy uderzenia żaru, kiedy eksplodowały "wystrzelone" pociski artyleryjskie, to nie wie o czym mówię.

Po stronie niemieckiej był niszczyciel czołgów, ten mniejszy, pewnie będziesz wiedział o który chodzi, po naszej Sherman i coś mniejszego, prowadzący powiedział ale zapomniałem co to. I tak bajełej:
zważywszy że to jedna okazja w roku, żeby potomstwu pokazać od środka coś, co przypomina sprzęt bojowy pradziadka.

Sprzęt bojowy mojego dziadka to dla mnie jednak głównie Sherman. Bo na ten temat w domu była cała masa publikacji, pamiątek, Mama była (jako córka poległego żołnierza) oficjalnie członkinią stowarzyszenia maczkowców (nie pamiętam już, czy to było samobieżne stowarzyszenie, czy jakaś przybudówka ZBOWiDu, ale nieważne), jeździła parę razy do Normandii na cmentarz i pole bitwy i generalnie "kult dziadka Mietka" dotyczył właśnie Normandii i Falaise. A o tym pociągu to właściwie niewiele było wiadomo, pamiątki żadne z tego okresu się nie przechowały, tyle że w '39 dziadek dowodził "Śmiałym". Nawet nie wiem kiedy to dowództwo otrzymał, chyba tuż przed wojną, bo jest w pamiątkach rodzinnych zdjęcie mojej Mamy jako rocznego z okładem dziecka, stojącego (a raczej postawionego) na gąsiennicy czołgu i przytrzymywanego przez dziadka, i ma to być "mała Basia na czołgu tatusia". Zdjęcie ponoć z wiosny '39, a skoro to "czołg tatusia" to znaczy że dziadek jeszcze wtedy był czołgistą.


Teraz jest internet, pewnie da się to dosyć szybko ustalić, wtedy dotrzeć do jakichkolwiek źródeł było bardzo ciężko. Więc rodzinne opowieści tego nie dotyczyły. I tak mi się utrwaliło, że jak dziadek, to na czołgu :)

Zresztą jakoś do mnie nie dotarło, że w ramach zwiedzania będą pociągi pancerne, bo może i bym się wybrał.

Ida pisze:Miał, Irytku. To z jego rozkazu zbudowano twierdzę.

O, Ida! Cześć :)
No właśnie nie byłem pewien, czy zbudował, czy tylko rozbudował coś zaczętego wcześniej, dzięki za wyklarowanie.
"Ludzie uwierzą w każdy cytat znaleziony w internecie." - Abraham Lincoln

Awatar użytkownika
Ida Lowry
Wiećma z Tasakiem
Posty: 915
Rejestracja: 24.08.07, 23:07
Lokalizacja: Warszawa

Re: Dziurawy Kocioł XXXII

Postautor: Ida Lowry » 20.05.13, 09:53

Wcześniej były tam jakieś umocnienia, ale twierdzę zaczęto budować bodajże w 1806 roku z jego rozkazu.
A co do cienia przystojnego księcia, to w tym roku mamy bardzo okrągłe rocznice zarówno jego narodzin, jak i śmierci i z tej to okazji bardzo mnie korci, żeby napisać o nim przynajmniej opowiadanie. :)
Pozdrawiam serdecznie
I.
There are two things you gotta learn how to say in life, thank you and fuck you. John Rzeznik


Piórem, tasakiem i miotłą.

Awatar użytkownika
Arthur Weasley
Weteran
Posty: 3071
Rejestracja: 24.08.07, 10:30

Re: Dziurawy Kocioł XXXII

Postautor: Arthur Weasley » 20.05.13, 10:21

irytek-jz pisze:
Arthur pisze:To jest ból wszystkich rekonstrukcji, jak obie strony mają po dwa czołgi, to już jest na bogato :(

To raz. Dwa że całość toczy się siłą rzeczy na dosyć ograniczonym terenie, bo inaczej publika by niewiele zobaczyła. I jakby tych czołgów było więcej, to by sobie deptały po gąsiennicach :D
Ewentualnie rozdeptywały piechurów.
Podobnie zresztą piechurzy gdyby w warunkach XX-wiecznego pola walki atakowali skupieni jak za Napoleona, daleko by nie dotarli, jeden odłamkowy i już mamy masakrę jak w żydowskiej dyskotece, na którą zaplątał się jakiś rozrywkowo usposobiony Palestyńczyk.
Aczkolwiek, i owszem, bywają rekonstrukcje na realnych odległościach i w realnym miejscu (Mława na przykład, się człowiek nabiega nieźle, albo PAST-a).
Po stronie niemieckiej był niszczyciel czołgów, ten mniejszy, pewnie będziesz wiedział o który chodzi,
Z tak przybliżonego opisu widzę dwie kandydaturyObrazek Obrazek
po naszej Sherman i coś mniejszego, prowadzący powiedział ale zapomniałem co to.
Pewnie Stuart.
Sprzęt bojowy mojego dziadka to dla mnie jednak głównie Sherman. Bo na ten temat w domu była cała masa publikacji,
No ba, jaką literaturę ma Sherman, a jaką polskie pociągi pancerne...
Zresztą jakoś do mnie nie dotarło, że w ramach zwiedzania będą pociągi pancerne, bo może i bym się wybrał.
Toś łoś.
Albo raczej tom łom, bom założył w ciemno, że wiesz.

Cześć, Elnath. Może żubrówki?
Znam tylko jeden naród na tyle głupi, że pozwolil sobie wmówić, iż jego historia to jedna wielka klęska, nieudacznictwo i wstyd.
(Rafał A. Ziemkiewicz, Cudzego nie znacie)

Awatar użytkownika
Ida Lowry
Wiećma z Tasakiem
Posty: 915
Rejestracja: 24.08.07, 23:07
Lokalizacja: Warszawa

Re: Dziurawy Kocioł XXXII

Postautor: Ida Lowry » 20.05.13, 12:14

Dziękuję, Arthur. Bardzo chętnie się napiję. :)
There are two things you gotta learn how to say in life, thank you and fuck you. John Rzeznik


Piórem, tasakiem i miotłą.

Awatar użytkownika
Minerwa
Weteran
Posty: 3108
Rejestracja: 24.08.07, 10:25
Lokalizacja: Sirengard
Kontaktowanie:

Re: Dziurawy Kocioł XXXII

Postautor: Minerwa » 20.05.13, 13:05

Cześć!
Ida, na opowiadanie o przystojnym księciu już sobie ostrzę zęby :)
A prawda, Arthur polewa żubrówkę z okazji, że wczoraj skończył. Niestety, nie opowiadanie tylko określoną liczbę lat, dobre i to. No to jego zdrowie! :cheers:
Chomik od trzech dni powtarza, że będzie burza. Zdaje się, że w końcu trafi...

Awatar użytkownika
irytek-jz
Jego Excelencja
Posty: 720
Rejestracja: 27.08.07, 08:17

Re: Dziurawy Kocioł XXXII

Postautor: irytek-jz » 20.05.13, 17:07

O ja łoś pancerny z przerzutką!!! :bang:

Zdrowie Arthura!! :cheers:

Arthur Weasley pisze:Z tak przybliżonego opisu widzę dwie kandydatury

Ten u góry, z lufą na podstawce :)

Toś łoś.
Albo raczej tom łom, bom założył w ciemno, że wiesz.


Generalnie te imprezy są słabo nagłośnione albo ja nie wiem gdzie szukać. Port Żerański też żeśmy trafili tylko dlatego, że na Modlińskiej przy moście nad kanałem wisiał transparent.

Ma coś być w przyszłym tygodniu na Cytadeli, wiesz coś?

Pzdr
I.
"Ludzie uwierzą w każdy cytat znaleziony w internecie." - Abraham Lincoln

Awatar użytkownika
Arthur Weasley
Weteran
Posty: 3071
Rejestracja: 24.08.07, 10:30

Re: Dziurawy Kocioł XXXII

Postautor: Arthur Weasley » 20.05.13, 19:30

irytek-jz pisze:Zdrowie Arthura!! :cheers:
A dziękować, dziękować.
Ten u góry, z lufą na podstawce :)
Marder. Prowizorka daleko posunięta, stworzona naprędce, kiedy T-34 zaskoczyły Niemców jak zima drogowców, ale spisywały się nadspodziewanie dobrze.
Generalnie te imprezy są słabo nagłośnione albo ja nie wiem gdzie szukać.
Np. tutaj. Nie wszystko, co się w tej dziedzinie w Polsce dzieje, ale dużo. Można sobie zawęzić poszukiwania wedle miejsca, czasu lub epoki i jeszcze przypominajkę ustawić.
Noc Muzeów to chyba na stronie Nocy Muzeów... chyba było coś takiego? Nie interesowałem się, bo sam i tak wiedziałem skądinąd.
Ma coś być w przyszłym tygodniu na Cytadeli, wiesz coś?
Isto, że wiem. Konwent Gier Strategicznych "Grenadier 2013". Będę. W zeszłym roku byłem też, skądinąd zmieniając strony, bo m.in. odstawiałem powstańca (ja to ten w rogatywce, zielonych łatach i długich butach), partyzanta też się zdarzyło. Tutaj więcej z Powstania.
Znam tylko jeden naród na tyle głupi, że pozwolil sobie wmówić, iż jego historia to jedna wielka klęska, nieudacznictwo i wstyd.
(Rafał A. Ziemkiewicz, Cudzego nie znacie)

Awatar użytkownika
Minerwa
Weteran
Posty: 3108
Rejestracja: 24.08.07, 10:25
Lokalizacja: Sirengard
Kontaktowanie:

Re: Dziurawy Kocioł XXXII

Postautor: Minerwa » 20.05.13, 20:34

Arthur Weasley pisze:Noc Muzeów to chyba na stronie Nocy Muzeów... chyba było coś takiego? Nie interesowałem się, bo sam i tak wiedziałem skądinąd.

Iii tam, Arthurze. Iii tam. Na stronie Nocy Muzeów program całej imprezy mieścił się na sześćdziesięciodwustronicowym padafianie, a Wasza impreza była tam opisana tak enigmatycznie, że sam diabeł nie zgadłby co to. "Pociąg pancerny z atrakcjami" - i eto wsio, do tego niżej trochę bełkotu o galerii Ok i kolei warszawsko-wiedeńskiej. Na stronie Muzeum Kolejnictwa ciut więcej i ciut mądrzej - ale też jakby sami organizatorzy nie wiedzieli, co przygotowują. Skąd się tam wzięły te tłumy ludzi (kolejarze twierdzą, że 6500 osób, nawet jeśli przesadzają, to i tak mówisz, że było dużo) przy tak chudej informacji, Merlin raczy wiedzieć.

Awatar użytkownika
Arthur Weasley
Weteran
Posty: 3071
Rejestracja: 24.08.07, 10:30

Re: Dziurawy Kocioł XXXII

Postautor: Arthur Weasley » 20.05.13, 21:16

Na stronie Nocy Muzeów program całej imprezy mieścił się na sześćdziesięciodwustronicowym padafianie, a Wasza impreza była tam opisana tak enigmatycznie, że sam diabeł nie zgadłby co to. "Pociąg pancerny z atrakcjami" - i eto wsio, do tego niżej trochę bełkotu o galerii Ok i kolei warszawsko-wiedeńskiej.
Zaprawdę godne by było i sprawiedliwe wysłać twórców tego dokumentu na front wschodni.
Skąd się tam wzięły te tłumy ludzi (kolejarze twierdzą, że 6500 osób, nawet jeśli przesadzają, to i tak mówisz, że było dużo)
Primo, ja liczę tych, którzy weszli do nas, a nie wszyscy byli ciekawi akurat pancerki, secundo, nie mam podstawowej informacji, ile przeciętny zwiedzający spędził w wagonie. Pewne jest tylko to, że mieliśmy 20 hełmów i przez 5 h były wszystkie w użyciu, czyli zwiedzających było 100h:t, gdzie t = średni czas przebywania w wagonie.
Znam tylko jeden naród na tyle głupi, że pozwolil sobie wmówić, iż jego historia to jedna wielka klęska, nieudacznictwo i wstyd.
(Rafał A. Ziemkiewicz, Cudzego nie znacie)

Awatar użytkownika
Minerwa
Weteran
Posty: 3108
Rejestracja: 24.08.07, 10:25
Lokalizacja: Sirengard
Kontaktowanie:

Re: Dziurawy Kocioł XXXII

Postautor: Minerwa » 20.05.13, 23:19

Jeżeli nawet dwadzieścia osób naraz do pancerki wlazło, t i tak musi być przedłużone o czas na fotografowanie się w hełmie :) Na pewno jeśli nie każdy, to co drugi chciał.
Prawda jest, że w Muzeum Kolejnictwa oprócz Was była diorama (jaka rama, ramka na fotkę legitymacyjną - pięciu esesmanów, karabin maszynowy, dwa wory z piaskiem, pałatka i pijany grenadier), koncert zespołu, którego nazwa nic mi nie mówi, stoisko z zabawkowymi kolejkami, grill - no i przede wszystkim skansen: ciufy wszelkiej maści z salonką Bieruta na czele, lokomotywy, wagony, cuda i cudeńka - Chomik jak między te bibeloty wlazł, to za nic wyleźć nie chciał. A był tam już przecież.

Awatar użytkownika
Calluna
Wyga
Posty: 2344
Rejestracja: 24.08.07, 21:19
Lokalizacja: Wrzosowiska zagubione i inne manowce... :)
Kontaktowanie:

Re: Dziurawy Kocioł XXXII

Postautor: Calluna » 21.05.13, 06:31

Wygrzebawszy się z klasycznej trzydniówki (migreny) mogę ponownie wznieść toast - 100 lat Arturze! :)))
:cheers:

Na działce było super. Następnym razem trza nam zostać dłużej. Ot co.
W niedzielę pracowałam na pikniku WUMu. Upał i gorąc. Ale nie było źle. Kolega z mikrobiologii stwierdził, że właśnie spełniło się jedno z jego marzeń z dzieciństwa - wie wiecej niż inni i cały dzień je lody. :D
Mnie tylko przeszkadzał ból. Kiedy to minie? Podobno jak się zestarzeję. Hm.

Minerwo - chłopaki kosiarką zachwyceni. Rozważają zakup. :)


I my się kiedyś powinniśmy wybrać takie atrakcje zobaczyć. Rozważymy tę Cytadelę. :)



Ido - miło Cię przeczytać! :)


I miło poczytać Waszą rozmowę.

Zaparzyłam mocnej kawy. Komuś? :)
Ludzie postanowili, że Boga nie ma. On jednak nie ma obowiązku stosowania się do ich uchwał.


A rozmawiać? Jak jest z kim, to wystarczy i milczenie.

Bogdan


Można w formie protestu stanąć na rękach na środku Marszałkowskiej. Tylko jak długo można stać na rękach?

Piotr Szulkin

Awatar użytkownika
Calluna
Wyga
Posty: 2344
Rejestracja: 24.08.07, 21:19
Lokalizacja: Wrzosowiska zagubione i inne manowce... :)
Kontaktowanie:

Re: Dziurawy Kocioł XXXII

Postautor: Calluna » 21.05.13, 13:33

Ludzie postanowili, że Boga nie ma. On jednak nie ma obowiązku stosowania się do ich uchwał.


A rozmawiać? Jak jest z kim, to wystarczy i milczenie.

Bogdan


Można w formie protestu stanąć na rękach na środku Marszałkowskiej. Tylko jak długo można stać na rękach?

Piotr Szulkin

Awatar użytkownika
Minerwa
Weteran
Posty: 3108
Rejestracja: 24.08.07, 10:25
Lokalizacja: Sirengard
Kontaktowanie:

Re: Dziurawy Kocioł XXXII

Postautor: Minerwa » 21.05.13, 14:52

Cześć!
Mam nadzieję, że te "zabawki" to tylko wizja artisticzna, pomysł popier...niczonej projektantki w ograniczonym nakładzie i takiejż dostępności, nie zaś jakakolwiek seryjna produkcja. Nikt rozumny nie kupiłby czegoś takiego dziecku - pomijając już fakt, że jako zabawki te rzeczy są do bani, da się na nie tylko patrzeć (w dodatku z odrazą), ale jak się tym bawić? Co można zrobić z zarąbanym Bambim, chyba tylko urządzić mu pogrzeb? A i tak wymagałoby to przynajmniej wyjęcia siekiery, co jak patrzę po tych paskudztwach - nie jest możliwe.
Krótko mówiąc, najgorsza choroba, jak kto ma... źle w głowie.

Awatar użytkownika
Arthur Weasley
Weteran
Posty: 3071
Rejestracja: 24.08.07, 10:30

Re: Dziurawy Kocioł XXXII

Postautor: Arthur Weasley » 21.05.13, 19:27

Jest dobra wiadomość.
<stawia na stole dzban miodu>
<wyjmuje gazetę, czyta>
Ukarano policjanta, który pobił uczestnika Marszu Niepodległości 2011
Zgodnie z wyrokiem warszawskiego sądu rejonowego, funkcjonariusz otrzymał karę półtora roku pozbawienia wolności w zawieszeniu na 3 lata. Ponadto nie będzie mógł wykonywać zawodu policjanta przez 8 lat.
... no, to tyle spokoju z jego strony, przynajmniej jeśli chodzi o policję, bo fuchę faceta od brudnej roboty w firmie ochroniarskiej ma w kieszeni... ale słuchajcie dalej: W styczniu sąd odrzucił wniosek o umorzenie sprawy, który złożyła prokuratura rejonowa Warszawa-Śródmieście. Chciała ona, by podejrzany zapłacił jedynie 500 zł na cel społeczny. Swój wniosek prokuratura... Prokuratura? Jakieś imię i nazwisko ten dobry wujek z prokuratury ma i chętnie bym je poznał... uzasadniała dobrą opinią na temat policjanta oraz zdenerwowaniem, które miało usprawiedliwić pobicie jednego z uczestników Marszu... już widzę, jak komuś przyjmują za okoliczność łagodzącą zdenerwowanie na policjanta...
Do zdarzenia doszło 11 listopada 2011 roku podczas Marszu Niepodległości. Oskarżony policjant najpierw użył gazu, a następnie kopał po głowie demonstranta, który nie wykazywał żadnych agresywnych zachowań ani nie stawiał oporu.

<pociaga>
Osobom, które po MN za wszelką cenę starały się tego... czy jakbym nazwał stosownie, to by była zniewaga funkcjonariusza w związku z pełnieniem obowiązków?... wybielić, wyraża się serdeczne niewspółczucie.
Znam tylko jeden naród na tyle głupi, że pozwolil sobie wmówić, iż jego historia to jedna wielka klęska, nieudacznictwo i wstyd.
(Rafał A. Ziemkiewicz, Cudzego nie znacie)

Awatar użytkownika
Minerwa
Weteran
Posty: 3108
Rejestracja: 24.08.07, 10:25
Lokalizacja: Sirengard
Kontaktowanie:

Re: Dziurawy Kocioł XXXII

Postautor: Minerwa » 21.05.13, 23:22

A dla kontrastu, kochani moi, zobaczcie to:

Obrazek

Przypominam jednocześnie, że Valjean skazany za kradzież bochenka chleba to wiek XIX.

Awatar użytkownika
Arthur Weasley
Weteran
Posty: 3071
Rejestracja: 24.08.07, 10:30

Re: Dziurawy Kocioł XXXII

Postautor: Arthur Weasley » 22.05.13, 08:54

Ileż tych kartofli można kupić za niecałego sykla? Funt?
Swoją szyną kiedyś popełniłem pospołu z nieletnimi, harcerzami zresztą, takie samo wykroczenie, dzikim świtem rąbnęliśmy z pola kilka kalarep.
A całkiem niedawno pod Mławą, zaległszy w czasie rekonstrukcji w zagonie kalarepy czy innego podobnego korzenia, też jakąś roślinę zeżarłem, ale wtedy występowałem jako najeźdźca, więc to się nie liczy.
Przypominam jednocześnie, że Valjean skazany za kradzież bochenka chleba to wiek XIX.
Aczkolwiek z jednej strony u nas nie można za to pójść siedzieć na parę lat, a z drugiej tamten wyrok nie był szczytowym osiągnięciem ówczesnego wymiaru sprawiedliwości. Brytyjczycy za kradzież czegokolwiek w sklepie dawali w tych czasach karę śmierci.
Zresztą tutaj nawet nie o karę chodzi. Żeby chociaż. Idzie o to, że jak małolat popełni wykroczenie, to trzeba zbadać, czy aby nie jest zdemoralizowany. Zdiagnozować rodzinę, rozpytać sąsiadów, szkołę, proboszcza i kto tam może jeszcze coś wiedzieć, i ewentualnie małolata zabrać z demoralizującego środowiska. Na tej samej zasadzie w Rzeszowie... wspominałem już?... sąd rozpracowuje rodzinę 15-latki, która w pościgu za autobusem przebiegła przez jezdnię na czerwonym świetle (więcej)
A, jak nas poucza sprawa braci Bajkowskich, jak jest rodzina, to paragraf się znajdzie.
Znam tylko jeden naród na tyle głupi, że pozwolil sobie wmówić, iż jego historia to jedna wielka klęska, nieudacznictwo i wstyd.
(Rafał A. Ziemkiewicz, Cudzego nie znacie)

Awatar użytkownika
Calluna
Wyga
Posty: 2344
Rejestracja: 24.08.07, 21:19
Lokalizacja: Wrzosowiska zagubione i inne manowce... :)
Kontaktowanie:

Re: Dziurawy Kocioł XXXII

Postautor: Calluna » 22.05.13, 09:40

Za przebieganie za autobusem na czerwonym od wielu lat moi rodzice powinni byli mieć odebrane prawa rodzicielskie. I na mnie i na mojego brata. Ot choćby kiedy w 2 czy 3 klasie LO przebiegłam PRZED jadącym radiowozem, zmuszając go do ostrego hamowania i poleciałam do autobusu. Z wrażenia się zatrzymałam, oni też, popatrzyli na mnie, na autobus i machnęli żebym biegła. Co zrobiłam. Autobus zaczekał (co teraz rzadko się zdarza). I co? I NIC! Życie takie...
Tylko czasy głupie. Oj głupie.

Ja już nie mam siły.
Jak tu wychować i nie dać się zwariować?
Jak zachować prawa i móc chować?
Jak żyć gdy żyć nie dają???

A za kradzież zboża w polu, bo człowiek na wycieczce sobie parę ziaren poskubał to jaki wyrok będzie?

Idę pisać dr. To mnie wkurza, ale przynajmniej widzę sens...
<wzdycha i zakopuje się w papierach>
Ludzie postanowili, że Boga nie ma. On jednak nie ma obowiązku stosowania się do ich uchwał.


A rozmawiać? Jak jest z kim, to wystarczy i milczenie.

Bogdan


Można w formie protestu stanąć na rękach na środku Marszałkowskiej. Tylko jak długo można stać na rękach?

Piotr Szulkin

Awatar użytkownika
Arthur Weasley
Weteran
Posty: 3071
Rejestracja: 24.08.07, 10:30

Re: Dziurawy Kocioł XXXII

Postautor: Arthur Weasley » 22.05.13, 10:03

To jest trochę bardziej skomplikowane. Nie chodzi o odebranie praw za to, że potomek przebiegł przez jezdnię, tylko o podejrzenie, że jest zdemoralizowany, bo skoro lekce sobie waży kodeks drogowy, to trzeba zbadać, co jeszcze i czy to wina rodziny.
Oczywiście na tej zasadzie można by kontrolować rodziny rutynowo, bo takie zbrydnie to ledwie nie każdy małolat od czasu do czasu popełnia. Byłem w liceum grzecznym chłopcem, a i tak zapłaciłem mandat (wiejski milicjant się nie zastanawiał, czy szesnastolatek może) za jazdę bez trzymanki.

A tak w ogóle zauważam taki trynd, że im mniej wolno rodzicom i nauczycielom, tym z większą troską pochyla się nad małolatami państwo.
Znam tylko jeden naród na tyle głupi, że pozwolil sobie wmówić, iż jego historia to jedna wielka klęska, nieudacznictwo i wstyd.
(Rafał A. Ziemkiewicz, Cudzego nie znacie)

Awatar użytkownika
Elnath
Zaawansowany
Posty: 372
Rejestracja: 24.08.07, 17:28
Lokalizacja: Rydzyna
Kontaktowanie:

Re: Dziurawy Kocioł XXXII

Postautor: Elnath » 22.05.13, 10:10

Calluna pisze:Za przebieganie za autobusem na czerwonym od wielu lat moi rodzice powinni byli mieć odebrane prawa rodzicielskie. I na mnie i na mojego brata. Ot choćby kiedy w 2 czy 3 klasie LO przebiegłam PRZED jadącym radiowozem, zmuszając go do ostrego hamowania i poleciałam do autobusu. Z wrażenia się zatrzymałam, oni też, popatrzyli na mnie, na autobus i machnęli żebym biegła. Co zrobiłam. Autobus zaczekał (co teraz rzadko się zdarza). I co? I NIC! Życie takie...
Tylko czasy głupie. Oj głupie.
Dwa lata temu przytrafiło mi się coś podobnego, w dodatku zimą i późnym wieczorem. Policjant pogroził mi palcem i na tym się skończyło.

Brr. W Katalonii złapało mnie przeziębienie i straciłam głos, a do teraz męczy mnie kaszel. Wszędzie tam, gdzie nas nie było, pogoda była słoneczna i ładna. A tam, gdzie byliśmy my, były cztery stopnie i śniegu zdecydowanie za dużo. Nikt nam nie powiedział, że mamy się przygotować na taką pogodę. A w Gironie przez większość czasu padał deszcz :(.
Tak czy siak, teraz żałuję, że nie zdecydowałam się na to, by wyjechać na Erasmusa. Mam nadzieję, że za rok, kiedy te terenówki będzie organizować UAM, będę mogła wkręcić się do pomocy. Już mnie nawet o to pytano, bo potrzebna będzie osoba znająca dobrze język niemiecki :)
How rare and beautiful it is to even exist.

Awatar użytkownika
Minerwa
Weteran
Posty: 3108
Rejestracja: 24.08.07, 10:25
Lokalizacja: Sirengard
Kontaktowanie:

Re: Dziurawy Kocioł XXXII

Postautor: Minerwa » 22.05.13, 12:35

Cześć!
Ano, pewnie. Znać język, a jeszcze dobrze - to się zawsze przydaje.
Spać się chce. Jak licho. Ciężki był dzień. A wieczorem znowu dostanę niespodziewanego przypływu energii i zasnę dopiero o pierwszej.

Awatar użytkownika
Calluna
Wyga
Posty: 2344
Rejestracja: 24.08.07, 21:19
Lokalizacja: Wrzosowiska zagubione i inne manowce... :)
Kontaktowanie:

Re: Dziurawy Kocioł XXXII

Postautor: Calluna » 22.05.13, 14:01

Spać mi się już nie chce. Ale wkurzona jestem makabrycznie. Na wszystko i na nic. Bez sensu... :(

<po namyśle>

To ja idę talerzami porzucać. O, tymi w kiczowate wzorki...

<idzie>
Ludzie postanowili, że Boga nie ma. On jednak nie ma obowiązku stosowania się do ich uchwał.


A rozmawiać? Jak jest z kim, to wystarczy i milczenie.

Bogdan


Można w formie protestu stanąć na rękach na środku Marszałkowskiej. Tylko jak długo można stać na rękach?

Piotr Szulkin

Awatar użytkownika
Minerwa
Weteran
Posty: 3108
Rejestracja: 24.08.07, 10:25
Lokalizacja: Sirengard
Kontaktowanie:

Re: Dziurawy Kocioł XXXII

Postautor: Minerwa » 22.05.13, 22:14

Mnie też się już nie chce spać... A rano będzie się chciało, jak cholera :)
Zagraliśmy dzisiaj - rzadkość - drugi spektakl "Artystów". Zazwyczaj gramy same premiery. Raz dlatego, że widzów mało a sala duża, zapełniają szczelnie, ale jednorazowo, a drugie, że mnie też się aktorzy wykruszają kończąc kurację. Ale dzisiaj wyjątkowo zagraliśmy, i to był dobry pomysł. Pełna widownia, aktorzy zadowoleni, dużo zastępstw, ale w większości dobrych.
Od jakiegoś czasu mam - tfu, odpukać! - bardzo zdyscyplinowane zespoły. Uważają na siebie nawzajem, wspierają się, pilnują wchodzenia i w ogóle są bardzo zaangażowani. Jest ok.
A może jednak pójdę spać?
Chomik ostatnio każe sobie w internecie pokazywać... kleszcze. Duchu, chyba udała Ci się działalność oświatowa :)

Awatar użytkownika
Arthur Weasley
Weteran
Posty: 3071
Rejestracja: 24.08.07, 10:30

Re: Dziurawy Kocioł XXXII

Postautor: Arthur Weasley » 23.05.13, 07:49

Onego czasu jam podał, że
Minister (ministra? miniówa?) ds. równości oraz ZNP objęli patronatem podręcznik dla nauczycieli, w którym można wyczytać, że polonez na studniówce to przejaw dyskryminacji, bo można tańczyć tylko z partnerem płci przeciwnej, a w ogóle nauczyciele powinni eksponować fakt, że Konopnicka była lesbijką.
Bogu dzięki MEN się odciął, natomiast wzmiankowana miniówa ma nowe pomysły, tym razem dotyczące podręczników dla dzieci. Domaga się wpisania do tzw. programu równościowego, że jednym z problemów jest, że podręczniki preferują rodzinnocentryczny typ społeczeństwa. Tutaj więcej, i zobowiązać kogo trzeba, żeby posprzątał. MEN domaga się, żeby to wykreślić, bo wcale powodu do sprzątania nie widzi.
Znam tylko jeden naród na tyle głupi, że pozwolil sobie wmówić, iż jego historia to jedna wielka klęska, nieudacznictwo i wstyd.
(Rafał A. Ziemkiewicz, Cudzego nie znacie)

Awatar użytkownika
Calluna
Wyga
Posty: 2344
Rejestracja: 24.08.07, 21:19
Lokalizacja: Wrzosowiska zagubione i inne manowce... :)
Kontaktowanie:

Re: Dziurawy Kocioł XXXII

Postautor: Calluna » 23.05.13, 08:23

No proszę... Wot umny Chomik. :)

Usypiam na siedząco. Usnęłam na czerwonym świetle, na szczęście nie musieli na mnie trąbić. Trzy razy parkowałam na parkingu, bo nie mogłam się ustawić w rozsądny sposób (miejsca nie są znaczone, trzeba pokombinować, żeby nie za blisko, nie za daleko, mało miejsca i jeszcze łatwo zastawić a to drzwi do budynku, a to sąsiedni samochód)... Obłęd jakiś.

Kawyyyyy...

<parzy siekierę i raczy się odrobinką przelaną do filiżanki>

Kto ma ochotę - prosz bardzo. :)



Arturze - sił mi brak na idiotyczne pomysły. :/


Minerwo - czasem warto zagrać popremierę najwyraźniej. :) Cieszę się, że Wam fajnie wyszło. Tak trzymać!


Ja się chyba zdrzemnę. A praca będzie pisać się sama. Będzie, prawda?......................
Ludzie postanowili, że Boga nie ma. On jednak nie ma obowiązku stosowania się do ich uchwał.


A rozmawiać? Jak jest z kim, to wystarczy i milczenie.

Bogdan


Można w formie protestu stanąć na rękach na środku Marszałkowskiej. Tylko jak długo można stać na rękach?

Piotr Szulkin

Awatar użytkownika
Arthur Weasley
Weteran
Posty: 3071
Rejestracja: 24.08.07, 10:30

Re: Dziurawy Kocioł XXXII

Postautor: Arthur Weasley » 23.05.13, 08:52

Będzie. Pytanie, czy napisze o kleszczach czy też to, co doktorantce w duszy gra...
<patrzy na stół>
Znaczy, filiżanką się poczęstować czy siekierą?
<po namyśle decyduje się jednak na filiżankę>
Hmmm...
<irlandyzuje zawartość>
Albowiem, jak napisał klasyk, kawa powinna być mocna, a co może być mocniejsze od spirytusu?
<popija>
Znam tylko jeden naród na tyle głupi, że pozwolil sobie wmówić, iż jego historia to jedna wielka klęska, nieudacznictwo i wstyd.
(Rafał A. Ziemkiewicz, Cudzego nie znacie)

Awatar użytkownika
Calluna
Wyga
Posty: 2344
Rejestracja: 24.08.07, 21:19
Lokalizacja: Wrzosowiska zagubione i inne manowce... :)
Kontaktowanie:

Re: Dziurawy Kocioł XXXII

Postautor: Calluna » 23.05.13, 09:21

Od spirytusu? Alkohol absolutny...
A siekiera też niezła.
Przypuszczam, że gdybym porąbała stos drewna na opał to czułabym się o niebo lepiej. Oczywiście pomijając to, że chwilowo nie mogę, więc mogę tylko pomarzyć o tym.

Też się obawiam, że napisze nie na temat zadany... Dlatego muszę się zmusić i napisać.

<zmusza się i zagrzebuje z piórem w papierach>
Ludzie postanowili, że Boga nie ma. On jednak nie ma obowiązku stosowania się do ich uchwał.


A rozmawiać? Jak jest z kim, to wystarczy i milczenie.

Bogdan


Można w formie protestu stanąć na rękach na środku Marszałkowskiej. Tylko jak długo można stać na rękach?

Piotr Szulkin

Awatar użytkownika
Calluna
Wyga
Posty: 2344
Rejestracja: 24.08.07, 21:19
Lokalizacja: Wrzosowiska zagubione i inne manowce... :)
Kontaktowanie:

Re: Dziurawy Kocioł XXXII

Postautor: Calluna » 23.05.13, 14:08

<wystawia nos z papierów>

54 strony samego wstępu... A to jeszcze nie koniec...

<zaszywa się>
Ludzie postanowili, że Boga nie ma. On jednak nie ma obowiązku stosowania się do ich uchwał.


A rozmawiać? Jak jest z kim, to wystarczy i milczenie.

Bogdan


Można w formie protestu stanąć na rękach na środku Marszałkowskiej. Tylko jak długo można stać na rękach?

Piotr Szulkin

Awatar użytkownika
Minerwa
Weteran
Posty: 3108
Rejestracja: 24.08.07, 10:25
Lokalizacja: Sirengard
Kontaktowanie:

Re: Dziurawy Kocioł XXXII

Postautor: Minerwa » 23.05.13, 20:22

Cześć!
Pięćdziesiąt cztery strony wstępu to jak na pracę doktorską akurat i w sam raz. Tyle, żeby nie spiesząc się przedstawić co i o czym. Przy czym stan badań można przedstawić we wstępie, a jeśli duży, można wywalić jako pierwszy rozdział.
Nic mi się nie chce. Poza spaniem. Powinnam wymyślić coś jako następny temat do spektaklu, ale na razie wiem tylko, że chcę zrobić casting do serialu. Wśród serialomaniaków :) Trzeba będzie zbadać grunt, bo oglądać "Klan" przestałam jeszcze jak żył Kęstowicz...

Awatar użytkownika
Elnath
Zaawansowany
Posty: 372
Rejestracja: 24.08.07, 17:28
Lokalizacja: Rydzyna
Kontaktowanie:

Re: Dziurawy Kocioł XXXII

Postautor: Elnath » 24.05.13, 09:22

Cześć! :)

A ja dzisiaj zaczęłam sesję. Jeszcze dwa egzaminy i koniec w tym semestrze. A im mniej ich jest, tym trudniej jest mi się przyłożyć do nauki. Gdzie te czasy, kiedy przez sześć tygodni były co najmniej trzy egzaminy lub zaliczenia tygodniowo... ;)
How rare and beautiful it is to even exist.

Awatar użytkownika
Arthur Weasley
Weteran
Posty: 3071
Rejestracja: 24.08.07, 10:30

Re: Dziurawy Kocioł XXXII

Postautor: Arthur Weasley » 24.05.13, 22:16

Impervius!
Najlepiej by się w taką pogodę rekonstruowało Normandię albo Arnhem, ale nie ma w programie.
<kładzie na stole plakat>
Do pierwszej wrześniowej prawie się wypada. Wyjdzie tzw. czeska rekonstrukcja, czyli gdybologiczna, bo realnie to wtedy była susza.
Znam tylko jeden naród na tyle głupi, że pozwolil sobie wmówić, iż jego historia to jedna wielka klęska, nieudacznictwo i wstyd.
(Rafał A. Ziemkiewicz, Cudzego nie znacie)

Awatar użytkownika
irytek-jz
Jego Excelencja
Posty: 720
Rejestracja: 27.08.07, 08:17

Re: Dziurawy Kocioł XXXII

Postautor: irytek-jz » 25.05.13, 08:08

my jeżeli to jutro, bo dziś z uwagi na aurę wolę do Warszawy nie płynąć ;)

wczoraj w twojej pogodzie w wyczytałem, że od piątku wieczór do sobotniego przedpołudnie spadnie 10 centymetrów wody...

bul bul...
"Ludzie uwierzą w każdy cytat znaleziony w internecie." - Abraham Lincoln


Wróć do „Dziurawy Kocioł - Knajpa 24h”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

cron