Dziurawy Kocioł XXXII

Dziurawy Kocioł - czynny 24 godziny na dobę 7 dni w tygodniu. Miejsce spotkań czarodziejów, nie tylko spod znaku Harry'ego Pottera.

Moderatorzy: Minerwa, Adam Widur, Calluna

Awatar użytkownika
Arthur Weasley
Weteran
Posty: 3071
Rejestracja: 24.08.07, 10:30

Re: Dziurawy Kocioł XXXII

Postautor: Arthur Weasley » 24.04.13, 16:07

Ja bardzo chętnie.
<dobywa dużą butlę miodu>
A głównie to za zdrowie Chomika, który to gryzoń właśnie skończył 4 lata!
<polewa>
Ostatnio zmieniony 24.04.13, 16:11 przez Arthur Weasley, łącznie zmieniany 2 razy.
Znam tylko jeden naród na tyle głupi, że pozwolil sobie wmówić, iż jego historia to jedna wielka klęska, nieudacznictwo i wstyd.
(Rafał A. Ziemkiewicz, Cudzego nie znacie)

Awatar użytkownika
Calluna
Wyga
Posty: 2344
Rejestracja: 24.08.07, 21:19
Lokalizacja: Wrzosowiska zagubione i inne manowce... :)
Kontaktowanie:

Re: Dziurawy Kocioł XXXII

Postautor: Calluna » 24.04.13, 16:10

Prawda jest. :D
Za Chomisię! Niech żyje! Niech żyje! Niech będzie zdrowa! :)

:cheers:

Dobry miodek. :)


Chomisi stuknęło 4 lata, a nam 3... :)
Ex, Kochanie - jeszcze 100 lat razem! :)
Twoje zdrowie!
:cheers:
Ludzie postanowili, że Boga nie ma. On jednak nie ma obowiązku stosowania się do ich uchwał.


A rozmawiać? Jak jest z kim, to wystarczy i milczenie.

Bogdan


Można w formie protestu stanąć na rękach na środku Marszałkowskiej. Tylko jak długo można stać na rękach?

Piotr Szulkin

Awatar użytkownika
Arthur Weasley
Weteran
Posty: 3071
Rejestracja: 24.08.07, 10:30

Re: Dziurawy Kocioł XXXII

Postautor: Arthur Weasley » 24.04.13, 19:11

Ups, za późno się złapałem za odnośne naczynie celem wzniesienia kolejnego toastu :bang:
Znaczy, dzisiaj mamy takie podwójne święto.
Zdrowie Ducha, Exa i ich wszystkich zstępnych!
:cheers:

A mnie chyba pogryzł wilkołak. Pełnia stricte dopiero jutro późnym wieczorem, a ja już dobę jestem do niczego.
A z drugiej strony sierść na pysku rośnie mi jak dawniej, ani szybciej, ani wolniej.
Znam tylko jeden naród na tyle głupi, że pozwolil sobie wmówić, iż jego historia to jedna wielka klęska, nieudacznictwo i wstyd.
(Rafał A. Ziemkiewicz, Cudzego nie znacie)

Awatar użytkownika
Calluna
Wyga
Posty: 2344
Rejestracja: 24.08.07, 21:19
Lokalizacja: Wrzosowiska zagubione i inne manowce... :)
Kontaktowanie:

Re: Dziurawy Kocioł XXXII

Postautor: Calluna » 24.04.13, 19:34

Może to był wilkołak nierasowy?...


:cheers: :)



A może by tak jeszcze naleweczki? Zostało mi trochę Księżycówki... Mocna i aromatyczna. W sam raz.
Ludzie postanowili, że Boga nie ma. On jednak nie ma obowiązku stosowania się do ich uchwał.


A rozmawiać? Jak jest z kim, to wystarczy i milczenie.

Bogdan


Można w formie protestu stanąć na rękach na środku Marszałkowskiej. Tylko jak długo można stać na rękach?

Piotr Szulkin

Awatar użytkownika
Calluna
Wyga
Posty: 2344
Rejestracja: 24.08.07, 21:19
Lokalizacja: Wrzosowiska zagubione i inne manowce... :)
Kontaktowanie:

Re: Dziurawy Kocioł XXXII

Postautor: Calluna » 24.04.13, 19:43

Osobno, bo temat mocno oddzielny.

A propos edukacji "u podstaw":
http://gosc.pl/doc/1532074.Wersal-sie-skonczyl
i uzupełnienie:
http://www.blick.ch/news/schweiz/verdir ... 76220.html
czyli czy w Polsce możemy mieć pluszowe penisy i waginy...
Ludzie postanowili, że Boga nie ma. On jednak nie ma obowiązku stosowania się do ich uchwał.


A rozmawiać? Jak jest z kim, to wystarczy i milczenie.

Bogdan


Można w formie protestu stanąć na rękach na środku Marszałkowskiej. Tylko jak długo można stać na rękach?

Piotr Szulkin

Awatar użytkownika
Arthur Weasley
Weteran
Posty: 3071
Rejestracja: 24.08.07, 10:30

Re: Dziurawy Kocioł XXXII

Postautor: Arthur Weasley » 24.04.13, 20:25

Cóż tu można powiedzieć innego niż "ja p.....lę!"?
Chyba tylko "Polej".
<pociągnąwszy tęgo, czuje się wywołany do tablicy jako znający język>
Jakoś się nie mogę przemóc.
<pociąga jeszcze drugi raz i trzeci, przemaga się>
Rzecz jest nienowa, bo starsza publikacja z maja, rodzicielska z września 2011 r., jak jest teraz, trzeba by obadać, przeto tłumaczę fragment nie tego, co planowano, lecz tego, co już wtedy było rzeczywistością:
Tam [w kantonach Appenzell i St.Gallen]w wielu obiektach szkolnych istnieje tzw. seksdywan - barwny kolaż z kawałków papieru z obscenicznymi zwrotami wypisanymi przez dzieci. Następnie na lekcji wychowawczej czytają je na głos - "pukać", "bzykać" czy "pieprzyć" to jeszcze te najprzyzwoitsze.
- Przez głośne czytanie dzieci mają poczuć, że słowa mogą ranić, ale i dawać radość. Zachęcamy je do używania słów, które wywołują przyjemne uczucia - mówi 62-letni Pius Widmer, teolog i pedagog seksualny przychodni aidso- i seksuologicznej w St.Gallen.

<pociąga jeszcze>
Teolog, heh.
Accio Biblia!
<otwiera, czyta>
A strzeżcie się fałszywych proroków, którzy przychodzą do was w odzieniu owczem, ale wewnątrz są wilcy drapieżni!
Znam tylko jeden naród na tyle głupi, że pozwolil sobie wmówić, iż jego historia to jedna wielka klęska, nieudacznictwo i wstyd.
(Rafał A. Ziemkiewicz, Cudzego nie znacie)

Awatar użytkownika
Calluna
Wyga
Posty: 2344
Rejestracja: 24.08.07, 21:19
Lokalizacja: Wrzosowiska zagubione i inne manowce... :)
Kontaktowanie:

Re: Dziurawy Kocioł XXXII

Postautor: Calluna » 25.04.13, 08:27

Strzeżcie się.
Ex znalazł zaś coś takiego:
http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/ ... l#TRrelSST
I to tyle, jeśli chodzi o ten, TFU, dywan... :/
Ludzie postanowili, że Boga nie ma. On jednak nie ma obowiązku stosowania się do ich uchwał.


A rozmawiać? Jak jest z kim, to wystarczy i milczenie.

Bogdan


Można w formie protestu stanąć na rękach na środku Marszałkowskiej. Tylko jak długo można stać na rękach?

Piotr Szulkin

Awatar użytkownika
Arthur Weasley
Weteran
Posty: 3071
Rejestracja: 24.08.07, 10:30

Re: Dziurawy Kocioł XXXII

Postautor: Arthur Weasley » 25.04.13, 18:28

Mnie tu jedno frapuje:
Zapewniam bezpieczeństwo i podkreślam dyskrecję, że o tym nie mówimy rodzicom, [...] Ustalamy z moim małym pacjentem, że to może być kalendarz na ścianie,
Znaczy co? Rodzice dziesięciolatka nie wiedzą, co u dzieciaka w pokoju na ścianie wisi?
Chyba jestem niedzisiejszy.
Znam tylko jeden naród na tyle głupi, że pozwolil sobie wmówić, iż jego historia to jedna wielka klęska, nieudacznictwo i wstyd.
(Rafał A. Ziemkiewicz, Cudzego nie znacie)

Awatar użytkownika
Calluna
Wyga
Posty: 2344
Rejestracja: 24.08.07, 21:19
Lokalizacja: Wrzosowiska zagubione i inne manowce... :)
Kontaktowanie:

Re: Dziurawy Kocioł XXXII

Postautor: Calluna » 25.04.13, 18:39

Arturze, treść rozmów jest intymna, nie ściana...
Dziecko 8-10 letnie samo nie przyjdzie raczej do terapeuty. Treść rozmowy to tajemnica, ale pewne ustalenia terapeutyczne już nie.



Wkurzona jestem. Ale jak!
I to nie wiem na co!?!@€(:-+*%>£~_]!
<pobiera dyżurne talerzyki i udaje się na stronę>
Ludzie postanowili, że Boga nie ma. On jednak nie ma obowiązku stosowania się do ich uchwał.


A rozmawiać? Jak jest z kim, to wystarczy i milczenie.

Bogdan


Można w formie protestu stanąć na rękach na środku Marszałkowskiej. Tylko jak długo można stać na rękach?

Piotr Szulkin

Awatar użytkownika
Minerwa
Weteran
Posty: 3108
Rejestracja: 24.08.07, 10:25
Lokalizacja: Sirengard
Kontaktowanie:

Re: Dziurawy Kocioł XXXII

Postautor: Minerwa » 25.04.13, 19:23

Cześć!
A co ja się nasłucham u siebie na oddziale... Psycholożki nie są w stanie zrozumieć, że pacjenci męczą się nie mogąc zrobić tego czy tamtego, ponieważ jest to niezgodne z ich systemem wartości. Jak to? Po co się tak męczyć, w imię czego? Że mieliby potem ciężkie poczucie winy? Ależ poczucie winy jest złe i należy się go jak najszybciej pozbyć. Najlepiej wraz z tym unieszczęśliwiającym systemem wartości.
I tłumacz takim młodym wykształconym leminżkom, że to ich świat stoi na głowie.

Awatar użytkownika
Calluna
Wyga
Posty: 2344
Rejestracja: 24.08.07, 21:19
Lokalizacja: Wrzosowiska zagubione i inne manowce... :)
Kontaktowanie:

Re: Dziurawy Kocioł XXXII

Postautor: Calluna » 25.04.13, 19:39

Minerwo, porzucasz ze mną? Bo chwilowo nic innego nie zdziałamy...
Ludzie postanowili, że Boga nie ma. On jednak nie ma obowiązku stosowania się do ich uchwał.


A rozmawiać? Jak jest z kim, to wystarczy i milczenie.

Bogdan


Można w formie protestu stanąć na rękach na środku Marszałkowskiej. Tylko jak długo można stać na rękach?

Piotr Szulkin

Awatar użytkownika
Minerwa
Weteran
Posty: 3108
Rejestracja: 24.08.07, 10:25
Lokalizacja: Sirengard
Kontaktowanie:

Re: Dziurawy Kocioł XXXII

Postautor: Minerwa » 25.04.13, 19:58

Ależ proszę bardzo, porcelana stoi tam gdzie zawsze. O, zobacz, jaka plugawa sosjerka, musztardowa w różyczki. Trzask!

Awatar użytkownika
Arthur Weasley
Weteran
Posty: 3071
Rejestracja: 24.08.07, 10:30

Re: Dziurawy Kocioł XXXII

Postautor: Arthur Weasley » 25.04.13, 20:48

Calluna pisze:Wkurzona jestem. Ale jak!
I to nie wiem na co!?!@€(:-+*%>£~_]!
Spójrz w niebo, to co prawda dalej nie będziesz wiedziała, na co, ale przynajmniej się dowiesz, dlaczego.
Minerwa pisze:I tłumacz takim młodym wykształconym leminżkom, że to ich świat stoi na głowie.
Jak dla mnie, to niech będzie, że stoi na głowie świat danej pacjentki i mój własny, faktem jest, że stoi. Podparty tym właśnie systemem wartości. A jak tę konstrukcję zdemontować, to się rozsypie, wcale nie stanie w innej pozycji.
Znam tylko jeden naród na tyle głupi, że pozwolil sobie wmówić, iż jego historia to jedna wielka klęska, nieudacznictwo i wstyd.
(Rafał A. Ziemkiewicz, Cudzego nie znacie)

Awatar użytkownika
Calluna
Wyga
Posty: 2344
Rejestracja: 24.08.07, 21:19
Lokalizacja: Wrzosowiska zagubione i inne manowce... :)
Kontaktowanie:

Re: Dziurawy Kocioł XXXII

Postautor: Calluna » 26.04.13, 10:08

A jak się rozsypie, to nie będzie co zbierać.
Czasem długo się buduje taki system. I odnajduje wartości, które pomagają, stabilizują.
Wara od nich ludziom, którzy tego nie rozumieją.
(Oczywiście przy założeniu, że mówimy o wartościach nie krzywdzących drugiego człowieka.)


Aaaa... No tak. Pełnia. I wszystko jasne!


Minerwo - fakt, obrzydliwa była. A co powiesz na tę wazę?
<trzask>


Już mi ciut lepiej. Tylko czemu tak mnie boli głowa?...
Ludzie postanowili, że Boga nie ma. On jednak nie ma obowiązku stosowania się do ich uchwał.


A rozmawiać? Jak jest z kim, to wystarczy i milczenie.

Bogdan


Można w formie protestu stanąć na rękach na środku Marszałkowskiej. Tylko jak długo można stać na rękach?

Piotr Szulkin

Awatar użytkownika
Minerwa
Weteran
Posty: 3108
Rejestracja: 24.08.07, 10:25
Lokalizacja: Sirengard
Kontaktowanie:

Re: Dziurawy Kocioł XXXII

Postautor: Minerwa » 26.04.13, 20:37

Cześć!

Hm, tu wchodzimy w strasznie skomplikowany labirynt zagadnień, co dla kogo jest krzywdą i na ile można się zgodzić dla wspólnego dobra. Bo czy odmawiałabym od islamu pobożną muzułmankę, nieszczęśliwą z powodu złego traktowania przez męża? Z jednej strony islam jest treścią jej życia, a z drugiej ten mąż, będąc okropny, nie uważa, żeby robił coś złego, jako że właśnie islam daje mu w tej sprawie spore pole do nadużyć.

Awatar użytkownika
Calluna
Wyga
Posty: 2344
Rejestracja: 24.08.07, 21:19
Lokalizacja: Wrzosowiska zagubione i inne manowce... :)
Kontaktowanie:

Re: Dziurawy Kocioł XXXII

Postautor: Calluna » 26.04.13, 21:54

Hm, przedstawić jej alternatywy można. A potem najwyżej zaprosić na gorącą czekoladę.
Ludzie postanowili, że Boga nie ma. On jednak nie ma obowiązku stosowania się do ich uchwał.


A rozmawiać? Jak jest z kim, to wystarczy i milczenie.

Bogdan


Można w formie protestu stanąć na rękach na środku Marszałkowskiej. Tylko jak długo można stać na rękach?

Piotr Szulkin

Awatar użytkownika
Minerwa
Weteran
Posty: 3108
Rejestracja: 24.08.07, 10:25
Lokalizacja: Sirengard
Kontaktowanie:

Re: Dziurawy Kocioł XXXII

Postautor: Minerwa » 27.04.13, 13:31

Cześć!
Taaak, byle nie z amaretto...

A u mnie dobrze. Premiera udała się bardzo dobrze mimo mnóstwa niespodzianek (największa ta, że aktor urwał się rano twierdząc, że musi jechać na pogrzeb, ale na spektakl zdąży, i tyle go widzieli, mam wrażenie, że jak się zjawi w poniedziałek na zajęciach reszta zespołu wyprawi mu pogrzeb ale jego własny, dobrze, że w poniedziałki nie pracuję), dostaliśmy wielkie brawa, ja ponadto kosz kwiatów, jako że głównemu uzdrowicielowi Munga brakowało do pełnej świetności konferencji (podczas której się to wszystko odbywało) jakiegoś niedużego, okrągłego jubileuszu. No to miał (miałam?) jubileusz, połknęłam większą ilość wody święconej i kadzidła, jeden ale ogromny plus całości jest taki, że po laudacji dali mi na chwilę mikrofon i mogłam powiedzieć kilka miłych słów Panu Andrzejowi, czarodziejowi z krakowskiego Munga, który był na konferencji. No i dobrze, tym bardziej, że ostatnio oblazło go jakieś paskudztwo na które magia działa mało, więcej chemia...
Tak czy owak mam dziką frajdę ze spektaklu, bo jeszcze raz wyszło na moje, że z przypadkowo zebranych ludzi przy dobrych chęciach da się zrobić zespół. No dobra, z jednym wyjątkiem :)

Awatar użytkownika
Calluna
Wyga
Posty: 2344
Rejestracja: 24.08.07, 21:19
Lokalizacja: Wrzosowiska zagubione i inne manowce... :)
Kontaktowanie:

Re: Dziurawy Kocioł XXXII

Postautor: Calluna » 27.04.13, 14:09

Minerwo, bardzo się cieszę! :)))
I żałuję, że żadnego z tych spektakli nie widziałam.


Mnie dla odmiany trzaska ep. Czyżby jednak miała być burza?...


Minerwo, śniłaś mi się dzisiaj. Obie byłyśmy w zaawansowanej ciąży. Czasoprzestrzeń była mocno zapętlona, bo na świecie była Blanka, córka mojego brata, o opiekę nad którą mnie poprosiłaś... :blink: Za to ani Chomisi, ani Kamyka nie było, z czego wnioskuję, że na nich właśnie czekałyśmy...
Dziwne człowiek miewa sny.


Widzimy się jutro, prawda?
Ludzie postanowili, że Boga nie ma. On jednak nie ma obowiązku stosowania się do ich uchwał.


A rozmawiać? Jak jest z kim, to wystarczy i milczenie.

Bogdan


Można w formie protestu stanąć na rękach na środku Marszałkowskiej. Tylko jak długo można stać na rękach?

Piotr Szulkin

Awatar użytkownika
Minerwa
Weteran
Posty: 3108
Rejestracja: 24.08.07, 10:25
Lokalizacja: Sirengard
Kontaktowanie:

Re: Dziurawy Kocioł XXXII

Postautor: Minerwa » 27.04.13, 17:01

Sen mara, Bóg wiara... Z tego co mówiłaś, Blance rzeczywiście byłoby lepiej u Was i jakby Ci tylko dali, pewnie nie kazałabyś się prosić. A Chomik z Kamisiem rzeczywiście spotkali się kiedyś jako życia poczęte, i to gdzie? Na imprezie :) u Wierzbów. Ja się wtedy pierwszy raz przyznałam, że jestem w ciąży, a Ty jakoś parę dni po tej imprezie poszłaś urodzić. Rzeczywiście, czas się zapętlił...
A jutro - tak, oczywiście. Zrobię sałatkę owocową. Bez alkoholu, żeby dzieciaki mogły jeść.

Awatar użytkownika
Calluna
Wyga
Posty: 2344
Rejestracja: 24.08.07, 21:19
Lokalizacja: Wrzosowiska zagubione i inne manowce... :)
Kontaktowanie:

Re: Dziurawy Kocioł XXXII

Postautor: Calluna » 29.04.13, 22:06

Sałatka była pyszna, spotkanie udane, a dzieciaki głośne i radosne.

Tylko czarownicy brak... Samolot już pewnie ląduje...


A mnie wciąż pęka ep... Bez sensu. :(
Ludzie postanowili, że Boga nie ma. On jednak nie ma obowiązku stosowania się do ich uchwał.


A rozmawiać? Jak jest z kim, to wystarczy i milczenie.

Bogdan


Można w formie protestu stanąć na rękach na środku Marszałkowskiej. Tylko jak długo można stać na rękach?

Piotr Szulkin

Awatar użytkownika
Arthur Weasley
Weteran
Posty: 3071
Rejestracja: 24.08.07, 10:30

Re: Dziurawy Kocioł XXXII

Postautor: Arthur Weasley » 29.04.13, 22:36

No, dwoje dzieci na razie całkowicie bezgłośnych, a zobaczyć je, tobyśmy musieli mieć USG w oczach. Ale właśnie z ich powodu była największa radość i ich zdrowie nieustająco pić należy :cheers:

Ano brak, brak. I niestety nie wiem, na jak długo i czy przypadkiem w końcu nie na stałe :(
A mnie wciąż pęka ep... Bez sensu.
Ty to chociaż masz powody, a mnie z jakiego paragrafu pęka, to już wcale nie wiem.
Mnie coś trzęsie, Tobie pęka, Minerwa jakaś taka, Chomik spać nie może, coś chyba wisi w powietrzu. Duży deszcz albo jakaś duża chryja.
Znam tylko jeden naród na tyle głupi, że pozwolil sobie wmówić, iż jego historia to jedna wielka klęska, nieudacznictwo i wstyd.
(Rafał A. Ziemkiewicz, Cudzego nie znacie)

Awatar użytkownika
Calluna
Wyga
Posty: 2344
Rejestracja: 24.08.07, 21:19
Lokalizacja: Wrzosowiska zagubione i inne manowce... :)
Kontaktowanie:

Re: Dziurawy Kocioł XXXII

Postautor: Calluna » 02.05.13, 20:04

Deszcz też...

Arturze - zdrowie. Bo to najważniejsze! :cheers:
Oby nie na stałe...


Byłam w radiu! :)
Fajnie było. Naprawdę. :)


Tymczasem w domu pustki. Przez parę dni mieliśmy wizytę rodzinki. Było fantastycznie, ciepło, rozmownie, spacerowo i w ogóle. Ale dziś pojechali i nam smutno i pusto. I cicho. :(
Ech.
Mam nadzieję, że niedługo znów nas odwiedzą.


Komu gorącej czekolady w ten deszczowy wieczór?
Ludzie postanowili, że Boga nie ma. On jednak nie ma obowiązku stosowania się do ich uchwał.


A rozmawiać? Jak jest z kim, to wystarczy i milczenie.

Bogdan


Można w formie protestu stanąć na rękach na środku Marszałkowskiej. Tylko jak długo można stać na rękach?

Piotr Szulkin

Awatar użytkownika
Elnath
Zaawansowany
Posty: 372
Rejestracja: 24.08.07, 17:28
Lokalizacja: Rydzyna
Kontaktowanie:

Re: Dziurawy Kocioł XXXII

Postautor: Elnath » 06.05.13, 09:16

Czesc! :)

Pozdrowienia z Girony! Dzisiaj zaczynamy dwutygodniowe terenowki :) Loty byly znosne, chociaz zajely caly dzien. Hotele mamy fajne, tylko na jedzeniu tu oszczedzaja :(
Dzisiaj 10godzin wykladow, a jutro juz wycieczka do Andory :)
How rare and beautiful it is to even exist.

Awatar użytkownika
Minerwa
Weteran
Posty: 3108
Rejestracja: 24.08.07, 10:25
Lokalizacja: Sirengard
Kontaktowanie:

Re: Dziurawy Kocioł XXXII

Postautor: Minerwa » 06.05.13, 21:50

Cześć!
Elnaś, to Ty już tam? A Andory zazdroszczę, raz byłam, piękna. Teraz tam musi być przecudnie, kiedy jeszcze nie wszystko zdążyło się przypalić :)

A my wróciliśmy właśnie z Króliczych. Raz słońce, raz deszcz, Chomik się przeziębił, ja się zaraziłam, syf, malaria... ale w sumie nie tak najgorzej. Wiosna szaleje, żaby się drą, bocianice siedzą na jajkach, a po stawie gładkim jak lustro zasuwa monumentalnie samotny łabędź. Kicz aż zęby bolą :)

Awatar użytkownika
Elnath
Zaawansowany
Posty: 372
Rejestracja: 24.08.07, 17:28
Lokalizacja: Rydzyna
Kontaktowanie:

Re: Dziurawy Kocioł XXXII

Postautor: Elnath » 07.05.13, 06:05

Tak, my juz tutaj :D A dopiero co pisalam list motywacyjny... :) Dzisiaj bedzie pierwszy oficjalny test znajomosci jezyka angielskiego dla polowy naszej grupy. Jak dotad dziewczyny mialy problemy ze zrozumieniem, jak zrobic odprawe na lotnisku i nie rozumialy podstawowych zwrotow, kiedy Katalonczycy z nimi rozmawiali. No ale jest 14 Polakow, bo czworo Erasmusow z naszego wydzialu reprezentuje Girone, wiec jakos sobie poradzimy :)
How rare and beautiful it is to even exist.

Awatar użytkownika
Calluna
Wyga
Posty: 2344
Rejestracja: 24.08.07, 21:19
Lokalizacja: Wrzosowiska zagubione i inne manowce... :)
Kontaktowanie:

Re: Dziurawy Kocioł XXXII

Postautor: Calluna » 07.05.13, 13:43

Elnaś - fajnie Ci :)


Dajcie mi kawyyyyyyyyy... Albo czegobądź...

Minerwo - a Wy się kurujcie. Sio przeziębienie. Co za zarazza?


Siedzę w pracy i usypiam. AAAAAAAAAAAA...
A jutro będzie tylko gorzej...
Bo więcej pracy...
Aaaa...

I w ogóle.

<zagrzebuje się w stosie literatury>
Ludzie postanowili, że Boga nie ma. On jednak nie ma obowiązku stosowania się do ich uchwał.


A rozmawiać? Jak jest z kim, to wystarczy i milczenie.

Bogdan


Można w formie protestu stanąć na rękach na środku Marszałkowskiej. Tylko jak długo można stać na rękach?

Piotr Szulkin

Awatar użytkownika
Minerwa
Weteran
Posty: 3108
Rejestracja: 24.08.07, 10:25
Lokalizacja: Sirengard
Kontaktowanie:

Re: Dziurawy Kocioł XXXII

Postautor: Minerwa » 07.05.13, 17:37

Kawy? Ależ proszę!
Co zaś się tyczy dziatwy nieletniej, to w Piwniczce też się mnożą czarodzieje. Niedawno przyszła na świat polsko-angielsko-irlandzka Ella i zapowiada się jeszcze jeden dzieć, płci na razie niewiadomej. Krótko mówiąc, jest dobrze. Przynajmniej tyle.

Awatar użytkownika
Calluna
Wyga
Posty: 2344
Rejestracja: 24.08.07, 21:19
Lokalizacja: Wrzosowiska zagubione i inne manowce... :)
Kontaktowanie:

Re: Dziurawy Kocioł XXXII

Postautor: Calluna » 08.05.13, 09:50

Dziś kawa nie pomogła... Ale - galaretka z owocami - koleżanka z pracy ma urodziny.
Pozwoliłam sobie przynieść nieco, bo pyszna. :)

<stawia na barze>

Cudne mamy lato. Czemu weekend ma być zimny?
Ludzie postanowili, że Boga nie ma. On jednak nie ma obowiązku stosowania się do ich uchwał.


A rozmawiać? Jak jest z kim, to wystarczy i milczenie.

Bogdan


Można w formie protestu stanąć na rękach na środku Marszałkowskiej. Tylko jak długo można stać na rękach?

Piotr Szulkin

Awatar użytkownika
Minerwa
Weteran
Posty: 3108
Rejestracja: 24.08.07, 10:25
Lokalizacja: Sirengard
Kontaktowanie:

Re: Dziurawy Kocioł XXXII

Postautor: Minerwa » 09.05.13, 13:17

Cześć!

Dialog na dziś:
- Hej, czemu siedzisz pod stołem? Ukrywasz się przed kimś?
- Tak. Przed całym złem świata.
- I co, myślisz, że to ci pomoże?
- Odkąd tu siedzę nie przytrafiło mi się nic złego.
- Wiesz co, posuń się. Posiedzimy razem.

Awatar użytkownika
Calluna
Wyga
Posty: 2344
Rejestracja: 24.08.07, 21:19
Lokalizacja: Wrzosowiska zagubione i inne manowce... :)
Kontaktowanie:

Re: Dziurawy Kocioł XXXII

Postautor: Calluna » 09.05.13, 20:14

Tak. To dobre jest.


Tymczasem - duszno i gorąco.

Uff...

Komu lody?
Może dyniowe? Czy nie ryzykujemy?
Ludzie postanowili, że Boga nie ma. On jednak nie ma obowiązku stosowania się do ich uchwał.


A rozmawiać? Jak jest z kim, to wystarczy i milczenie.

Bogdan


Można w formie protestu stanąć na rękach na środku Marszałkowskiej. Tylko jak długo można stać na rękach?

Piotr Szulkin

Awatar użytkownika
Minerwa
Weteran
Posty: 3108
Rejestracja: 24.08.07, 10:25
Lokalizacja: Sirengard
Kontaktowanie:

Re: Dziurawy Kocioł XXXII

Postautor: Minerwa » 11.05.13, 12:26

Oooj... By lodów do chyba die...
Chędożona wirusówka. Zaczęła się u Chomika drugiego maja, katarem, kaszlem i gorączką. Po dwóch dniach gorączka sobie poszła, katar i kaszel zostali, ale chyba się cholerom spodobało, bo w zmiennym (ostatnio na szczęście zmniejszonym) nasileniu trwają do dziś.
Dzień po Chomiku zaczęłam chychłać ja. Trzeci maja był, przypomnę. Lekki katar, coś tam w gardle, nic szczególnego, do powrotu do Warszawy (szóstego maja) przeszło, niestety, w Warszawie natychmiast wróciło, i to w stopniu zmuszającym do wzięcia antybiotyku, L4 i w ogóle. Dzisiaj (jedenasty, przypomnę) wciąż mam katar, trochę kaszlę i czuję się parszywie.
Wczoraj zaczął chorować Arthur. I co ja mu powiem? "Bądź dobrej myśli, kochanie, przy odrobinie szczęścia wyzdrowiejesz na moje imieniny, bo na własne urodziny to niekoniecznie?"
Co to za zaraza? I kto widział, żeby wirusowe przeziębienie tak się wlokło? Najlepiej czuje się Chomik, dziś już prawie (prrrawie!) bez glutów.

Co grozi za szwagrobójstwo? Dostaliśmy sowę od braciszka Arthura, tego mugola co jest informatykiem, ekonomistą albo czymś takim, że nas zaprasza na komunię potomka. JUTRO.
Byliśmy razem w Króliczych, to gęby nie otworzył, teraz sobie przypomniał??? Arthur mówi, że prawdopodobnie przypomniała mu żona, bo on sam by w życiu nie wpadł, że na takie imprezy w ogóle trzeba zaproszenia. Jest sobotnie popołudnie, my chorzy, bez kasy i z zerową chęcią na jakiekolwiek towarzyskie kontakty. Z drugiej strony, ponoć młodemu (w co akurat wierzę) bardzo zależy, żebyśmy byli. Kochany pamiętniczku, co robić?

Awatar użytkownika
Arthur Weasley
Weteran
Posty: 3071
Rejestracja: 24.08.07, 10:30

Re: Dziurawy Kocioł XXXII

Postautor: Arthur Weasley » 11.05.13, 12:56

Dobre pytanie, leninowskie.
W dodatku w sytuacji odwrotnej, czyli chrzcin Chomika, zaproszony zawczasu i otwartym tekstem na "chrzest i chrzciny" pojawił się tylko na chrzcie, twierdząc, że w zaproszeniu nic o chrzcinach nie było i on sobie nie zarezerwował czasu. Mugole bywają dziwni.
Jest sobotnie popołudnie, my chorzy, bez kasy i z zerową chęcią na jakiekolwiek towarzyskie kontakty.
A właśnie mam na podorędziu Zajmującą Anegdotkę, pełną trudnych słów, takich jak Rekonstrukcja i Pirotechnika.
Łapanka na materiały wybuchowe, którą się ostatnio policja chwaliła, to była łapanka wśród rekonstruktorów, głównie napoleońskich. A dlatego napoleońskich, że oni rutynowo produkują materiały wybuchowe w postaci prochu czarnego (i te 14 kg pirotechniki to jest właśnie CP, a nie trotyl na przykład). Posiadanie broni czarnoprochowej jest legalne, strzelać też każdy może, ale posiadanie prochu w domu komuś się spodobało podciągnąć pod nielegalną produkcję i posiadanie materiałów wybuchowych.
Wiedzę gromadzili głównie przy pomocy Facebooka. Także zamkniętych niejawnych forów oraz prywatnych wiadomości. Od dawna mówiłem, że nie chcę mieć konta na FB, bo to doskonały sposób, żeby zbyt wiele osób, o których wiem zbyt mało, zbyt łatwo mogło się o mnie dowiedzieć zbyt dużo.
Przy okazji zarekwirowali parę replik broni drugowojennej, ewidentnie bronią nie będących. Ciekawe, ile im zajmie odkrycie, że z tego się ostrą amunicją strzelać nie da.
Tym bardziej więc powinienem choć na trochę pojechać na bunkry, jeśli nie na jutrzejszą rekonstrukcję, to przynajmniej na dzisiejsze spotkanie integracyjne międzygrupowe, bo każdy ma jakieś informacje i może razem złoży się z tego wiedza wykraczająca poza "wiemy, że coś tu cholernie nie gra".
A z drugiej strony kiedyś trzeba wyzdrowieć.
A z trzeciej przecież chodzę, w łóżku nie leżę, gorączki nie mam...
Z drugiej strony, ponoć młodemu (w co akurat wierzę) bardzo zależy, żebyśmy byli.
Prawdopodobnie najbardziej mu zależy na Chomiku. Tym bardziej że właśnie spędzili parę dni w Króliczych, a z Chomikiem zero kontaktu z powodu wyżej wymienionej choroby.
<zamyśla się>
Życie jest dziwne.
Znam tylko jeden naród na tyle głupi, że pozwolil sobie wmówić, iż jego historia to jedna wielka klęska, nieudacznictwo i wstyd.
(Rafał A. Ziemkiewicz, Cudzego nie znacie)

Awatar użytkownika
Calluna
Wyga
Posty: 2344
Rejestracja: 24.08.07, 21:19
Lokalizacja: Wrzosowiska zagubione i inne manowce... :)
Kontaktowanie:

Re: Dziurawy Kocioł XXXII

Postautor: Calluna » 12.05.13, 20:29

Ano dziwne, a czasem dziwne bardzo. Ja czuję się kiepsko, z przyczyn innych...
A co Wyście w końcu zrobili? I jak się czujecie?

Kamyk z wirusówką wyłącznie kaszlową bił się dwa tygodnie, w połowie dostał antybiotyk, bo... lekarka podejrzewała, że to zapalenie płuc. Miał czasem stan podgorączkowy, ale nic poza tym i kaszlem... Coraz głębszym, więc może to i było zapalenie płuc. Antybiotyk pomógł w każdym razie.

Najwyraźniej krążą teraz zarazy rożne i paskudne. Tfuj.


Arturze, a brat Twój najwyraźniej gapą jest i tyle...


Mleka z czosnkiem i miodem?
Ludzie postanowili, że Boga nie ma. On jednak nie ma obowiązku stosowania się do ich uchwał.


A rozmawiać? Jak jest z kim, to wystarczy i milczenie.

Bogdan


Można w formie protestu stanąć na rękach na środku Marszałkowskiej. Tylko jak długo można stać na rękach?

Piotr Szulkin

Awatar użytkownika
Arthur Weasley
Weteran
Posty: 3071
Rejestracja: 24.08.07, 10:30

Re: Dziurawy Kocioł XXXII

Postautor: Arthur Weasley » 12.05.13, 22:59

A co Wyście w końcu zrobili?
Na bunkrach się nie pojawiłem i musiałem potem się gęsto tłumaczyć, że to nie jest choroba dyplomatyczna, a w szczególności że z dwóch ludzi, których się jakoby miałem bać, o jednym nie wiedziałem, że wpadnie, a drugiego, swojego pierwszego dowódcy, nie tylko się nie boję, ale bardzo lubię, niejednośmy razem wypili, a dawno nie mieliśmy okazji.
Na Komunię poszliśmy, aczkolwiek tylko do kościoła, a na przyjątko nie. Przy okazji utwierdziliśmy się w przekonaniu, że nie chcemy, żeby Chomik do I Komunii szedł w stadzie.
Aczkolwiek w pewnym sensie mogłoby to być społecznie korzystne, bo jeśli już podziękowania dla pań, że zamiotły, sióstr, że umaiły ołtarz, organisty, że organizował i mikrofonów, że mikrofonowały, muszą być wierszem, to Minerwa na pewno napisałaby go dobrze.
I jak się czujecie?
<odpukuje>
Lepiej, prawie dobrze. Co jednakowoż o niczym nie świadczy, bo to świństwo powoduje samopoczucie sinusoidalne.
Arturze, a brat Twój najwyraźniej gapą jest i tyle...
Zaproszenie last minute w takiej sytuacji od ledwie nie kogokolwiek innego byłbym skwitował "prosi, a modli się, żebyśmy nie przyszli".
Mleka z czosnkiem i miodem?
Bardzo chętnie. A i piwem z sokiem malinowym nie pogardzę.
Zdrowie Kamila :cheers:
Znam tylko jeden naród na tyle głupi, że pozwolil sobie wmówić, iż jego historia to jedna wielka klęska, nieudacznictwo i wstyd.
(Rafał A. Ziemkiewicz, Cudzego nie znacie)

Awatar użytkownika
Minerwa
Weteran
Posty: 3108
Rejestracja: 24.08.07, 10:25
Lokalizacja: Sirengard
Kontaktowanie:

Re: Dziurawy Kocioł XXXII

Postautor: Minerwa » 13.05.13, 13:06

Cześć!
Na początku był ten tekst. Doszliśmy do Rozalki na trzy zdrowaśki i stwierdziliśmy, że nie - pomimo iż Chomik urodził się przez cesarkę, a więc jego doświadczenie przychodzenia na świat jest mocno niepełne, nie będziemy mu fundować powtórnych narodzin z przeciskaniem przez poduszki.

Arthur: Ale przytulać Chomika będziemy! (i fru Chomika do góry)
Chomik: Nie miętoś Chomika!
- A kogo mam miętosić, jak George jest na wsi?
- Nie miętoś nikogo!
- Kiedy ja muszę sobie z rana kogoś pomiętosić...
- Pomiętoś sobie na komputerze!

Ómarło nas.

Zdrowie Kamila :cheers:, zaiste.
Mam wrażenie, że Chomik (a my za nim) zaliczył coś podobnego, tylko w wersji soft, i przeszło bez bakterii, więc obyło się bez antybiotyku (u Chomika, bo u mnie nie). Ale potężny kaszel, wleczenie się bez końca, mało gorączkowy przebieg... podejrzanie podobnie to wygląda.

Awatar użytkownika
Calluna
Wyga
Posty: 2344
Rejestracja: 24.08.07, 21:19
Lokalizacja: Wrzosowiska zagubione i inne manowce... :)
Kontaktowanie:

Re: Dziurawy Kocioł XXXII

Postautor: Calluna » 13.05.13, 21:14

Ten tekst jest dziwny i na kilometr śmierdzi mugolstwem, ale przyznaję, przeczytałam go fragmentarycznie. Bo nie lubię "mądrych" tekstów przemądrych psychologów, którzy są fantastyczni bo obalają jakąś teorię. Mogę się mylić i być do tego tekstu uprzedzona.

Dialogi z Chomisią cudne. :)


A zarazie na pohybel! Czy to piwem z sokiem, czy mlekiem z miodem i czosnkiem. Byle skutecznie!


A ja padam na pysk. Jeszcze tylko 4 dni... Jeszcze tylko 4 dni... Jeszcze tylko...
Ludzie postanowili, że Boga nie ma. On jednak nie ma obowiązku stosowania się do ich uchwał.


A rozmawiać? Jak jest z kim, to wystarczy i milczenie.

Bogdan


Można w formie protestu stanąć na rękach na środku Marszałkowskiej. Tylko jak długo można stać na rękach?

Piotr Szulkin

Awatar użytkownika
Minerwa
Weteran
Posty: 3108
Rejestracja: 24.08.07, 10:25
Lokalizacja: Sirengard
Kontaktowanie:

Re: Dziurawy Kocioł XXXII

Postautor: Minerwa » 13.05.13, 21:45

Z jednej strony, artykuł zaiste mugolstwem czuć. Z drugiej - psychologia też nie pachnie fijołkami, że zalatuje szarlatanerią, przekonuję się na każdym kroku. A niestety, wszelkiej maści terapeuci mogą coraz więcej, patrz sprawa Bajkowskich. Znam jedną psycholożkę, która jest biegłą sądową, i jest to uczciwa kobieta z dużym doświadczeniem (niestety, już na emeryturze). Kiedy ją żegnaliśmy, powiedziałam "Haniu, nigdy nie miałam naprawdę poważnego problemu z pacjentami, ale pomagała mi świadomość, że jak będę miała, to przyjdę do ciebie". Cholera, a teraz by mi się czasem przydała.
Więc z jednej strony taka Hania, ciepła i mądra, z drugiej te wszystkie leminżyczki, o których pisałam...

Awatar użytkownika
Calluna
Wyga
Posty: 2344
Rejestracja: 24.08.07, 21:19
Lokalizacja: Wrzosowiska zagubione i inne manowce... :)
Kontaktowanie:

Re: Dziurawy Kocioł XXXII

Postautor: Calluna » 14.05.13, 14:03

Taka Hania to świetna sprawa, fakt...

Psychologia jest delikatną sprawą. Ludzi nie da się przykładać do linijki tej samej dla wszystkich.
Nie należy ślepo ufać we wszystkie teorie. Ale komuś ufać trzeba. Nawet Komuś. ;)
Ludzie postanowili, że Boga nie ma. On jednak nie ma obowiązku stosowania się do ich uchwał.


A rozmawiać? Jak jest z kim, to wystarczy i milczenie.

Bogdan


Można w formie protestu stanąć na rękach na środku Marszałkowskiej. Tylko jak długo można stać na rękach?

Piotr Szulkin

Awatar użytkownika
Minerwa
Weteran
Posty: 3108
Rejestracja: 24.08.07, 10:25
Lokalizacja: Sirengard
Kontaktowanie:

Re: Dziurawy Kocioł XXXII

Postautor: Minerwa » 14.05.13, 19:20

No więc właśnie, Bogu można i trzeba bezwarunkowo, a w jakim stopniu i kiedy ufać ludziom? Niestety, jak powiada "Dezyderata", na świecie pełno oszustwa... Na szczęście jednak powiada dalej: niech ci to jednak nie przesłoni prawdziwej cnoty, wielu ludzi dąży do wzniosłych ideałów i wszędzie życie pełne jest heroizmu.

Awatar użytkownika
Calluna
Wyga
Posty: 2344
Rejestracja: 24.08.07, 21:19
Lokalizacja: Wrzosowiska zagubione i inne manowce... :)
Kontaktowanie:

Re: Dziurawy Kocioł XXXII

Postautor: Calluna » 14.05.13, 20:58

Moja mama mawia, że ludzie są wredne, co na niemal to samo wychodzi...
Oszustwa pełno, głupoty jeszcze więcej.
Aż sił brak. :(
Ludzie postanowili, że Boga nie ma. On jednak nie ma obowiązku stosowania się do ich uchwał.


A rozmawiać? Jak jest z kim, to wystarczy i milczenie.

Bogdan


Można w formie protestu stanąć na rękach na środku Marszałkowskiej. Tylko jak długo można stać na rękach?

Piotr Szulkin


Wróć do „Dziurawy Kocioł - Knajpa 24h”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości

cron