Dziurawy Kocioł XXXII

Dziurawy Kocioł - czynny 24 godziny na dobę 7 dni w tygodniu. Miejsce spotkań czarodziejów, nie tylko spod znaku Harry'ego Pottera.

Moderatorzy: Minerwa, Adam Widur, Calluna

Awatar użytkownika
Minerwa
Weteran
Posty: 3108
Rejestracja: 24.08.07, 10:25
Lokalizacja: Sirengard
Kontaktowanie:

Dziurawy Kocioł XXXII

Postautor: Minerwa » 27.06.09, 08:38

No to witajcie w nowej Knajpie! Jako się rzekło, infrastruktura jest: bar, kanapa siedmioosobowa, kominek, portret Wędrowca... przejście do piątego wymiaru jest, koty przebiegły same, wąże przepełzły. Pytolina wisi nad barem i czeka na kociołki po czekoladzie do wylizania, a Norbercik korzystając z zamieszania pożarł platerowane pucharki do lodów i teraz pluje metalowymi guzikami z napisem "Cieć dyplomowany" i skrzyżowanymi miotłami w centrum.

Niech nam się tu wiedzie! <rzuca w cztery kąty zaklęcia przyciągające>

Awatar użytkownika
Kirke
Zaawansowany
Posty: 654
Rejestracja: 31.08.07, 19:37
Lokalizacja: stolyca

Re: Dziurawy Kocioł XXXII

Postautor: Kirke » 27.06.09, 18:46

Hej :)

:cheers: za nowy Kocioł

A przyszłam by przypiąć Durny artykuł ku przestrodze. Baaaaaaaaaardzo źle opisane porady dotyczące I pomocy, a najgorsze, że administratorzy wielokrotne otrzymywali mejle na ten temat: o błędach i nawet otrzymywali poprawki. Tu obalam co mocniejsze "złote myśli"
Beata White "Nie pieprz. Przestajesz marzyć - przestajesz żyć"

"Może zamiast do Marks & Spencer pojechalibyśmy w sobotę na zakupy do Safewaya?...Jak myślisz? Czy to dobry pomysł?
Vernon Dursley odłożył gazetę, spojrzał zdumiony na żonę i wział ją za rękę.
- Petunio...Oczywiście, że to dobry pomysł. I szalony, naprawdę. Jesteś...jesteś niesamowita! Zawsze mówiłem, że poślubiłem bestię... "

(Magdalith - "Na różdżkę nigdy nie jest za póżno")

http://kirke-k.deviantart.com/ - Moje Zdjecia na DA

Awatar użytkownika
Minerwa
Weteran
Posty: 3108
Rejestracja: 24.08.07, 10:25
Lokalizacja: Sirengard
Kontaktowanie:

Re: Dziurawy Kocioł XXXII

Postautor: Minerwa » 27.06.09, 20:24

Cześć, Kirke!

I jak to w życiu bywa, to co durne daje się przeczytać, a jak ktoś chce poznać sprostowanie, to już nie takie proste :) Niestety, link do Twojego bloga wywala bezlitośnie na główną stronę livejournal.com

Na dobry początek - przedkurek, podwieczorek, przekąska: grzanki do maczania w dipach - śledziowym, szynkowosojowym z ziołami i serowo-selerowym. Do tego wino białe wytrawne, a na deser tarta truskawkowa z galaretką.

Awatar użytkownika
Calluna
Wyga
Posty: 2344
Rejestracja: 24.08.07, 21:19
Lokalizacja: Wrzosowiska zagubione i inne manowce... :)
Kontaktowanie:

Re: Dziurawy Kocioł XXXII

Postautor: Calluna » 27.06.09, 20:40

Hej.

Bogdanie - nawiązując do Twojej odpowiedzi na moją wypowiedź... Zła jestem, dlatego napisałam, że tak łatwiej. Może wcale nie jest łatwiej...

I bardzo przepraszam wszystkie nożyce, które zadźwięczały po mojej wypowiedzi. Jestem cholernie rozgoryczona. A miałam na myśli jedną i bardzo konkretną osobę - i jeśli się do mnie odezwie - będę się przed nią tłumaczyć.



Tymczasem - za nową Knajpę!
:cheers: Żeby się nie rozeschła!



Kirke - głupota ludzka daje pojęcie o nieskończoności - to chyba Chmielewskiej. Fatalnie, że Twój blog wyrzuca... :( Bo bardzo jestem ciekawa, jak ten artykuł powinien wyglądać.
A tak swoją drogą - co u Ciebie? :)
Ludzie postanowili, że Boga nie ma. On jednak nie ma obowiązku stosowania się do ich uchwał.


A rozmawiać? Jak jest z kim, to wystarczy i milczenie.

Bogdan


Można w formie protestu stanąć na rękach na środku Marszałkowskiej. Tylko jak długo można stać na rękach?

Piotr Szulkin

Awatar użytkownika
Kirke
Zaawansowany
Posty: 654
Rejestracja: 31.08.07, 19:37
Lokalizacja: stolyca

Re: Dziurawy Kocioł XXXII

Postautor: Kirke » 27.06.09, 20:49

To może ja go gdzieś przekleję? Bo nie chcę, aby każdy miał dostęp do notek z tego powodu, że ktoś już podkradł mi znaczny fragment na swojego bloga. A mi trochę czasu zajmuje pisanie. Może założę mini temat, gdzie można wpisywać różne bzdury, mity i legendy I pomocy, tudzież pytania :)

Co u mnie?
Ano planuję obóz, a dokładniej wędrówki. Siostra mi wychodzi za mąć już w przyszłą sobotę, remont w ich mieszkaniu trwa i jakoś zlatuje ten niby wolny miesiąc, a nie miałam czasu na odpoczynek. No może trochę miałam, ale ciągle coś nade mną wisiało. Ach i jeszcze się zaserjalowałam: Brzydula Betty w wydaniu USA mnie wciągnęła i trzyyyyyma. Tylko, że mi się odcinki skonczyły (wredne Mugole) i trzeba czekać do listopada.

Udało mi się kontynuować bieganie, z czego jestem bardzo dumna :D A i muszę napisać I rozdział magisterki, ale to chyba jednak wykończę do sesji poprawkowej
Beata White "Nie pieprz. Przestajesz marzyć - przestajesz żyć"

"Może zamiast do Marks & Spencer pojechalibyśmy w sobotę na zakupy do Safewaya?...Jak myślisz? Czy to dobry pomysł?
Vernon Dursley odłożył gazetę, spojrzał zdumiony na żonę i wział ją za rękę.
- Petunio...Oczywiście, że to dobry pomysł. I szalony, naprawdę. Jesteś...jesteś niesamowita! Zawsze mówiłem, że poślubiłem bestię... "

(Magdalith - "Na różdżkę nigdy nie jest za póżno")

http://kirke-k.deviantart.com/ - Moje Zdjecia na DA

Awatar użytkownika
Calluna
Wyga
Posty: 2344
Rejestracja: 24.08.07, 21:19
Lokalizacja: Wrzosowiska zagubione i inne manowce... :)
Kontaktowanie:

Re: Dziurawy Kocioł XXXII

Postautor: Calluna » 27.06.09, 21:19

Myślę, że taki temat to dobry pomysł. :) Nawet bardzo dobry!

Kirke, to Ty pracująca kobieta jesteś! Ale w końcu od czego są wakacje? ;)
Pogratuluj siostrze!
:cheers: Jej zdrowie. :)

I moje gratulacje biegania. To jest coś!
Ludzie postanowili, że Boga nie ma. On jednak nie ma obowiązku stosowania się do ich uchwał.


A rozmawiać? Jak jest z kim, to wystarczy i milczenie.

Bogdan


Można w formie protestu stanąć na rękach na środku Marszałkowskiej. Tylko jak długo można stać na rękach?

Piotr Szulkin

Bogdan
Wyga
Posty: 1267
Rejestracja: 24.08.07, 17:26

Re: Dziurawy Kocioł XXXII

Postautor: Bogdan » 27.06.09, 23:45

Dobry wieczór. :)

Po pierwsze - za nowy lokal! :cheers:
Jaki ładny, okrągły numer. Tylko dlaczego nazwa jest niepodkreślona?

Marto - rozumiem, że napisałaś, co napisałaś, ponieważ czujesz żal. Jednak... wydało mi się to niesprawiedliwą oceną. Kończmy jednak ten temat, przynajmniej publicznie. I tak mam wrażenie, że jesteśmy o krok od obgadywania kogoś.
Calluna @ Wczoraj, 21:40:37 pisze:Kirke - głupota ludzka daje pojęcie o nieskończoności - to chyba Chmielewskiej.
Albert Einstein pisze:Tylko dwie rzeczy są nieskończone: Wszechświat oraz ludzka głupota, choć co do tej pierwszej nie mam pewności.

Awatar użytkownika
Elnath
Zaawansowany
Posty: 372
Rejestracja: 24.08.07, 17:28
Lokalizacja: Rydzyna
Kontaktowanie:

Re: Dziurawy Kocioł XXXII

Postautor: Elnath » 28.06.09, 09:59

Cześć!

:cheers: - za nowy Kocioł!
:cheers: - za to, że wreszcie pozbyliśmy się z restauracji złego przełożonego :D
Po przedstawieniu, jakie nam dzisiaj w nocy zaserwował, na co składało się m.in. picie wódki weselnej, narkotyki, włamania, kradzieże i pobicie, nasz "kochany" Sebuś odjechał w towarzystwie panów policjantów, których jeszcze zdążył bardzo obrazić. A my świętowaliśmy, że go zabrano.
Przez całe zamieszanie wróciłam do domu trzy godziny później niż powinnam. I straciłam ochotę na sen :).

A jutro jadę służbowo do Warszawy. Pozwiedzam sobie MSZ :D.
How rare and beautiful it is to even exist.

Awatar użytkownika
Minerwa
Weteran
Posty: 3108
Rejestracja: 24.08.07, 10:25
Lokalizacja: Sirengard
Kontaktowanie:

Re: Dziurawy Kocioł XXXII

Postautor: Minerwa » 28.06.09, 10:35

Cześć!

Elnath, wobec tego co mówisz, to wypada żałować, że dopiero teraz. I że musiałaś z takim typkiem pracować, bo wygląda, że ani to miłe nie było, ani budujące...

Bogdan - następny numer będzie jeszcze lepszy :D

A może byśmy co przegryźli? Stawiam na bufecie kanapki slytherińskie, tzn. z szynką i majonezem. Według Torojki takie właśnie uwielbia pewien śmierciożerczy mistrz łojotoku i demon seksu z wężem* w tle.
Dla wegetarian szynka sojowa, firma Polsoja robi całkiem niezłą.

---------
*Z wężem, nie z wążem. Wąż i wąż różnią się między sobą mniej więcej tak, jak szyszymora i kikimora.

Bogdan
Wyga
Posty: 1267
Rejestracja: 24.08.07, 17:26

Re: Dziurawy Kocioł XXXII

Postautor: Bogdan » 28.06.09, 15:52

Dzień dobry. :)

Kirke - bardzo ładne. Moim osobistym faworytem jest spinanie języka z wargami za pomocą agrafki. Mam propozycję: może na początku tematu zamieściłabyś linka do strony, gdzie zasady udzielania pierwszej pomocy są opisane prawidłowo? Według mnie nie zaszkodzi, a może nawet komuś pomoże.

<ogląda uważnie lokal>
<odkrywa zamaskowane gobelinem przejście do fumuaru>
<udaje się tam, aby dokonać rytualnego okadzenia nowej Knajpy>




A ja jeszcze chciałbym zapalić znicz ku pamięci Romka Strzałkowskiego i pozostałych 56 ofiar ważnych nie tylko dla Poznania wydarzeń sprzed 53 lat.
[*]
Ostatnio zmieniony 28.06.09, 15:56 przez Bogdan, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
eXchange
Zaawansowany
Posty: 640
Rejestracja: 24.08.07, 20:57
Lokalizacja: Cudne manowce
Kontaktowanie:

Re: Dziurawy Kocioł XXXII

Postautor: eXchange » 28.06.09, 15:55

Arthur Weasley @ 25.06.09, 18:51:06 pisze:oraz Kirke, skoro właśnie wpadła
Och, Arthurze, ale mnie przestraszyłeś ;)

Witaj, nowa Knajpo!

<przenosi swój śpiworek>
<wiesza na ścianie chronometr z kukułkiem napędzany zamachowym kołem historii>

<milczy chwilę zapalając znicz>
.
.
.
<robi kawę, częstuje się nieco oślizgłymi kanapkami ;)>

Prawo Murphiego: Nikt nie ma dość czasu, aby rzecz wykonać dobrze, ale zawsze później jest czas, aby ją zrobić od początku.

-----------------------

"My own suspicion is that, the universe is not only queerer than we suppose, but queerer than we can suppose"
John B. S. Haldane
-----------------------

Awatar użytkownika
Arthur Weasley
Weteran
Posty: 3071
Rejestracja: 24.08.07, 10:30

Re: Dziurawy Kocioł XXXII

Postautor: Arthur Weasley » 28.06.09, 16:17

Hej!

Właśnie wróciłem z rekonstrukcji historycznej. To doprawdy fascynujące, co mugole potrafili wymyślić, żeby się zwalczać nawzajem bez użycia magii!
<zamyśla się>
A jakby w takim czołgu zamaskować atrapą lufy karabinu maszynowego różdżkę? Taką porządną, dwadzieścia cali, jak się używa do pacyfikowania nerwowych smoków?
<zamyśla się ponownie, bo mu wyszło poniekąd a propos>

[*]

Awatar użytkownika
Minerwa
Weteran
Posty: 3108
Rejestracja: 24.08.07, 10:25
Lokalizacja: Sirengard
Kontaktowanie:

Re: Dziurawy Kocioł XXXII

Postautor: Minerwa » 28.06.09, 17:11

Prawda. Trzeba zapalić świeczkę.

[*]

Albowiem, jak powiedział kardynał Macharski robiąc awanturę sekretarzowi KW, "nie wolno zabijać ludzi!"

Awatar użytkownika
Kirke
Zaawansowany
Posty: 654
Rejestracja: 31.08.07, 19:37
Lokalizacja: stolyca

Re: Dziurawy Kocioł XXXII

Postautor: Kirke » 28.06.09, 20:57

eXchange @ Dzisiaj, 16:55 pisze:
Arthur Weasley @ 25.06.09, 18:51:06 pisze:oraz Kirke, skoro właśnie wpadła
Och, Arthurze, ale mnie przestraszyłeś ;)


Niektórzy to się dziwnych rzeczy boją...

Widzisz Bogdanie, problem polega na tym, że nie ma strony dobrze wyłuszczającej wszystkie porady dotyczące I pomocy. Dlatego założyłam ten temat, co by obalać niektóre mity i podania ludowe :)
Beata White "Nie pieprz. Przestajesz marzyć - przestajesz żyć"

"Może zamiast do Marks & Spencer pojechalibyśmy w sobotę na zakupy do Safewaya?...Jak myślisz? Czy to dobry pomysł?
Vernon Dursley odłożył gazetę, spojrzał zdumiony na żonę i wział ją za rękę.
- Petunio...Oczywiście, że to dobry pomysł. I szalony, naprawdę. Jesteś...jesteś niesamowita! Zawsze mówiłem, że poślubiłem bestię... "

(Magdalith - "Na różdżkę nigdy nie jest za póżno")

http://kirke-k.deviantart.com/ - Moje Zdjecia na DA

Awatar użytkownika
Arthur Weasley
Weteran
Posty: 3071
Rejestracja: 24.08.07, 10:30

Re: Dziurawy Kocioł XXXII

Postautor: Arthur Weasley » 28.06.09, 21:31

Kirke ku mojemu osłupieniu pisze:problem polega na tym, że nie ma strony dobrze wyłuszczającej wszystkie porady dotyczące I pomocy.
To może stwórz?
Jak albowiem powiedział Andrzej Małkowski, oby pamięć Jego była błogosławiona, a dzieło kontynuowane Bogu na chwałę a ludziom ku pożytkowi, jeśli chcesz, żeby coś było porządnie zrobione - zrób to!
Znam tylko jeden naród na tyle głupi, że pozwolil sobie wmówić, iż jego historia to jedna wielka klęska, nieudacznictwo i wstyd.
(Rafał A. Ziemkiewicz, Cudzego nie znacie)

Bogdan
Wyga
Posty: 1267
Rejestracja: 24.08.07, 17:26

Re: Dziurawy Kocioł XXXII

Postautor: Bogdan » 28.06.09, 21:46

No właśnie: może stwórz?
Wrzucając "pierwsza pomoc" w Google'a wychodzi mnóstwo stron, z których część ma adresy sugerujące fachowość.
Nie każdy miał szansę nauczyć się na prawie jazdy lub lekcjach PO (tam to ja akurat się dowiedziałem o co dziwniejszych pomysłach).

Awatar użytkownika
Arthur Weasley
Weteran
Posty: 3071
Rejestracja: 24.08.07, 10:30

Re: Dziurawy Kocioł XXXII

Postautor: Arthur Weasley » 28.06.09, 22:39

Z PO to jak kto trafił, ja np. na swojego peowca z liceum złego słowa powiedzieć nie dam. Mitoman był straszny, z tych, co to w pojedynkę DWŚ wygrali, ale pierwszej pomocy uczył z sensem i skutecznie.
Podkurek...
<zamyśla się>
Jajecznica z grzybami. Trochę ostatnio padało, więc grzyby są, o niezłe jaja też nietrudno. K temu piwo pszeniczne.
Wąże z herbatą i winem są drożne, sprawdzałem.
Znam tylko jeden naród na tyle głupi, że pozwolil sobie wmówić, iż jego historia to jedna wielka klęska, nieudacznictwo i wstyd.
(Rafał A. Ziemkiewicz, Cudzego nie znacie)

Bogdan
Wyga
Posty: 1267
Rejestracja: 24.08.07, 17:26

Re: Dziurawy Kocioł XXXII

Postautor: Bogdan » 28.06.09, 23:21

Hmm, ostatnio piłem, ale...
<nalewa sobie piwa pszenicznego>

Mój też nienajgłupiej opowiadał. To tylko w ramach anegdoty (lub walki z medycyną ludową, nie pamiętam) mówił, co nie pomaga. Na przykład - że smarowanie masłem oparzonego miejsca nie należy do metod skutecznych. Wtedy po raz pierwszy usłyszałem o takim pomyśle i dziwiłem się, jakie głupoty ludzie potrafią wymyśleć. Zresztą to właśnie w liceum poznałem kilka innych mitów (dotyczących tematów męsko-żeńskich). Też zadziwiony byłem, jak kilkunastoletni chłopcy mogą wierzyć w coś takiego...
Poza tym panu od PO zawdzięczam wiedzę, jak się należy zachowywać po przetrwaniu ataku atomowego (nakryć prześcieradłem - białym, bo najlepiej odbija promieniowanie - i pełznąć w kierunku cmentarza).

Awatar użytkownika
Minerwa
Weteran
Posty: 3108
Rejestracja: 24.08.07, 10:25
Lokalizacja: Sirengard
Kontaktowanie:

Re: Dziurawy Kocioł XXXII

Postautor: Minerwa » 29.06.09, 09:54

Cześć!

Prawda jest, moja pani od PO była francą co się zowie, ale np. bandażowania potrafiła nas nauczyć świetnie. Do dziś umiałabym zrobić opatrunek Dessaulta albo czepiec Hipokratesa, a jodełkę, czyli opatrunek śrubowy zaginany miałam nawet kilka razy okazję zastosować, z jak najlepszym skutkiem.

Kawy? A co ja się głupio pytam, oczywiście, że kawy. I herbaty. I drożdżówki z serem, dla jednych na pierwsze śniadanie, dla innych na drugie.

Awatar użytkownika
Arthur Weasley
Weteran
Posty: 3071
Rejestracja: 24.08.07, 10:30

Re: Dziurawy Kocioł XXXII

Postautor: Arthur Weasley » 29.06.09, 11:05

Tak jeszcze a propos wczorajszej rocznicy, a też i rekonstrukcji (z kampanii wrześniowej), właśnie wczoraj przeczytałem ciekawy tekst Ziemkiewicza, w zasadzie o demontażu Wojska Polskiego, a w nim
Ziemkiewicz m.in. pisze:wystarczy zacytować opowieść pewnego odpowiedzialnego niegdyś za wojsko urzędnika. Otóż wyjaśniono mu przy jakiejś wątpliwości kadrowej, że przy takich decyzjach w pionie bezpieczeństwa państwa obowiązuje zalecenie psychologów, by preferować kandydatów, którzy w listach motywacyjnych wspominają o karierze, chęci awansu etc. Natomiast tych, którzy odwołują się do motywacji patriotycznych, odrzucać jako niezrównoważonych psychicznie. Dla wierchuszki jest oczywiste, że aby kochać ten kraj i chcieć za niego przelewać krew, trzeba być stukniętym.
więcej
Znam tylko jeden naród na tyle głupi, że pozwolil sobie wmówić, iż jego historia to jedna wielka klęska, nieudacznictwo i wstyd.
(Rafał A. Ziemkiewicz, Cudzego nie znacie)

Bogdan
Wyga
Posty: 1267
Rejestracja: 24.08.07, 17:26

Re: Dziurawy Kocioł XXXII

Postautor: Bogdan » 29.06.09, 18:10

Dzień dobry. :)

Minnie, ponieważ kawę podałaś, pytanie zostaje Ci wybaczone. :)

Jednocześnie chciałbym odwołać moje niesłusznie rzucane kalumnie związane z innym wyglądem nazwy Knajpy. W biurze zajrzałem na chwilę (wtedy też pobrałem bardzo po cichu pierwszą porcję kawy) i tam w spisie treści obecna knajpa nie wyróżnia się niczym szczególnym. W domu natomiast mam na wszystkich komputerach poblokowane co się da i to pewnie jest przyczyną braku podkreślenia nazwy.

Awatar użytkownika
Minerwa
Weteran
Posty: 3108
Rejestracja: 24.08.07, 10:25
Lokalizacja: Sirengard
Kontaktowanie:

Re: Dziurawy Kocioł XXXII

Postautor: Minerwa » 29.06.09, 22:51

Nie ma co odwoływać - u mnie też, a jak sądzę i u wszystkich wyświetlało się niepodkreślone, dopiero po jakimś czasie się podkreśliło :) Kiedyś wiedziałam, dlaczego tak się dzieje, ale zapomniałam.

Dopiero teraz można oddychać. Temperatura spadła do jakiegoś bardziej ludzkiego poziomu, powietrza jakby przybyło, i w ogóle bardziej chce się żyć. Niestety, mniej chce się spać, a wypadałoby :)

Podkurek! Na te upały nic tylko chłodnik czereśniowy, z tych zółto-różowych sercówek i serka homogenizowanego. A jakby kto nie lubił słodkiego, to zawsze się znajdzie trochę sałaty, sera pleśniowego, rzodkiewek i koktajlowych pomidorków.

Arthur podpowiada, że mogłabym zostawić coś do picia. Mrożona herbata? Szprycer? A w końcu zawsze jeszcze może być piwo.

Awatar użytkownika
Professor Vector
Wyga
Posty: 1750
Rejestracja: 18.09.07, 12:38
Lokalizacja: Legionowo

Re: Dziurawy Kocioł XXXII

Postautor: Professor Vector » 30.06.09, 09:44

Za nową knajpę :cheers:
Weasleye - czarownica śliczna - tfu, tfu. Niech się chowa na zdrowie swoje i Wasze.
Czy w Smokowie też tak letnio?
- To dlaczego ja tu jeszcze siedzę?
- Spójrz prawdzie w oczy: kochasz mnie i nie możesz beze mnie żyć.

Semele, Rozmowy smocze.

Awatar użytkownika
Minerwa
Weteran
Posty: 3108
Rejestracja: 24.08.07, 10:25
Lokalizacja: Sirengard
Kontaktowanie:

Re: Dziurawy Kocioł XXXII

Postautor: Minerwa » 30.06.09, 10:21

Cześć!

Dzięki, Vectorko. Osobliwie ładnie jej w stroju rdzennych mieszkańców Ameryki Północnej :) Twoje zdrowie :cheers:

W Smokowie żar, jakby wszystkie zielone karpackie urządziły sobie Festiwal Ziania. Toteż i drugie śniadanie będzie takie bardziej letnie - tarta z truskawkami. Trzeba korzystać, póki są.

Awatar użytkownika
Arthur Weasley
Weteran
Posty: 3071
Rejestracja: 24.08.07, 10:30

Re: Dziurawy Kocioł XXXII

Postautor: Arthur Weasley » 30.06.09, 11:50

Bogdan @ 28 Cze 2009, 23:21 pisze:w liceum poznałem kilka innych mitów (dotyczących tematów męsko-żeńskich). Też zadziwiony byłem, jak kilkunastoletni chłopcy mogą wierzyć w coś takiego...
O. A w co?
Znam tylko jeden naród na tyle głupi, że pozwolil sobie wmówić, iż jego historia to jedna wielka klęska, nieudacznictwo i wstyd.
(Rafał A. Ziemkiewicz, Cudzego nie znacie)

Awatar użytkownika
Elnath
Zaawansowany
Posty: 372
Rejestracja: 24.08.07, 17:28
Lokalizacja: Rydzyna
Kontaktowanie:

Re: Dziurawy Kocioł XXXII

Postautor: Elnath » 30.06.09, 16:10

Cześć!

Merlinie, dzisiaj dostałam wyniki matur. Polski i niemiecki - jestem zaskoczona, w szkole był zawsze niski wynik. Angielski - to w sumie bez zmian, nie udało się zdobyć tych stu procent, ale niewiele brakowało :). Najważniejsza geografia - najsłabszy wynik. Grrr. I nawet na próbnych maturach tak słabo nie było. Ech...
No to za dwa tygodnie się okaże, czy mnie UAM u siebie zechce z takimi wynikami.

Co do PO i nauczycieli - ja o naszym "generale" wiele powiedzieć nie mogę. Z racji, że byłam w klasie pozerówkowej, PO mieliśmy na obozie sportowym w pierwszej klasie. Przez cały tydzień. W jeden dzień zaliczaliśmy opatrywanie ran, przez sześć pozostałych dni każdego ranka przepisywaliśmy notatki (kto miał zeszyty po starszym rodzeństwie, ten nie musiał), a wieczorami były filmy. W pierwszym tygodniu po powrocie do szkoły mieliśmy test sprawdzający, który poprawialiśmy sobie nawzajem, a nauczyciel tylko pytał o ocenę i wpisywał ją do dziennika. Kto miał zaświadczenie z OSP (choćby nieprawdziwe), że do jednostki należy, ten miał na świadectwie ocenę celującą. Reszta - bardzo dobrą.
I szczerze mówiąc, kompletnie nic nie pamiętam z tych "lekcji".
How rare and beautiful it is to even exist.

Awatar użytkownika
Kirke
Zaawansowany
Posty: 654
Rejestracja: 31.08.07, 19:37
Lokalizacja: stolyca

Re: Dziurawy Kocioł XXXII

Postautor: Kirke » 30.06.09, 21:30

Umieram od gorąca...

Nie powiem, że bym nie chciała stworzyć takiej strony, ale powiedzmy sobie szczerze: multum roboty, a ja nie lubię robić nic na pół gwizdka. To musiałaby być bardzo dopieszczona strona, z dużą ilością linków, zdjęć, odniesień, badań :)

Za to polecam reklamy społeczne ta jest jedną z moich ulubionych :D
Beata White "Nie pieprz. Przestajesz marzyć - przestajesz żyć"

"Może zamiast do Marks & Spencer pojechalibyśmy w sobotę na zakupy do Safewaya?...Jak myślisz? Czy to dobry pomysł?
Vernon Dursley odłożył gazetę, spojrzał zdumiony na żonę i wział ją za rękę.
- Petunio...Oczywiście, że to dobry pomysł. I szalony, naprawdę. Jesteś...jesteś niesamowita! Zawsze mówiłem, że poślubiłem bestię... "

(Magdalith - "Na różdżkę nigdy nie jest za póżno")

http://kirke-k.deviantart.com/ - Moje Zdjecia na DA

Awatar użytkownika
Minerwa
Weteran
Posty: 3108
Rejestracja: 24.08.07, 10:25
Lokalizacja: Sirengard
Kontaktowanie:

Re: Dziurawy Kocioł XXXII

Postautor: Minerwa » 01.07.09, 09:35

Cześć!

A może właśnie dlatego warto ją zrobić? Wobec głupstw krążących na temat pierwszej pomocy taka strona jest tym bardziej potrzebna, ba, może nawet w skrajnych przypadkach uratować komuś życie (np. obalając mit, że porażonego piorunem należy zakopać do ziemi). I może wato się zastanowić, czy strona np. mniej wypasiona, nie będąca siedmiotomową encyklopedią tylko popularnym wykładem co robić a czego nie, nie spełniłaby również tego zadania. Społecznego bądź co bądź :)
Na razie mamy temat na Knajpie i nadzieję, że będziesz do niego dodawać nowe informacje, a do dodanych przez innych ustosunkowywać się z pozycji. Jest to albowiem wiedza przydatna, a "nieumiejętnych nauczać" to jeden z uczynków miłosiernych co do duszy.

Kawa. I herbata. I sok z czerwonych grejfrutów. I jeszcze kanapki z twarożkiem, rzodkiewkami i sałatą.

Bogdan
Wyga
Posty: 1267
Rejestracja: 24.08.07, 17:26

Re: Dziurawy Kocioł XXXII

Postautor: Bogdan » 01.07.09, 20:24

Dobry wieczór. :)

Niewiele więcej jestem w stanie dzisiaj z siebie wydusić. Jestem ugotowany - i to na miękko (sądząc po moim dzisiejszym zachowaniu).

W taki upał nie należy spożywać alkoholu, ale odrobinę wypada.
Elnaś, gratulacje z okazji matury! :cheers:
I nie przejmuj się geografią.

Arthurze - wrodzona wstydliwość nie pozwala mi na odpowiedź na Twoje pytanie.

Kirke - możesz zrobić stronę sama, a później czerpać korzyści z zamieszczania banerów i reklam Google'a et consortes, tak jak robią to różne inne specjalistyczne strony, portale i fora dyskusyjne.
A możesz skrzyknąć też kumpli z partyzantki... znaczy: drużynę ratowniczą, porozdzielać tematy, a później zebrać w całość.
Oczywiście informacje zamieszczane na Knajpie także pełnią ważną rolę i nie mam zamiaru Ci marudzić, żebyś koniecznie stworzyła odrębną stronę. Sam wiem, jak rzadko ma się jednocześnie wolny czas i siły.

Minerwa @ Dzisiaj, 10:35:38 pisze:Wobec głupstw krążących na temat pierwszej pomocy taka strona jest tym bardziej potrzebna, ba, może nawet w skrajnych przypadkach uratować komuś życie (np. obalając mit, że porażonego piorunem należy zakopać do ziemi).
No chyba, że mocno rażonego.
Ostatnio zmieniony 01.07.09, 21:38 przez Bogdan, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Minerwa
Weteran
Posty: 3108
Rejestracja: 24.08.07, 10:25
Lokalizacja: Sirengard
Kontaktowanie:

Re: Dziurawy Kocioł XXXII

Postautor: Minerwa » 01.07.09, 21:11

A tak, tak. Tylko w naszych warunkach zajmuje się tym specjalistyczna firma i nie nazywa się to pierwsza pomoc, tylko ostatnia posługa.
No i w przeciwieństwie do pierwszej pomocy ma się na ogół znacznie więcej czasu...

Bogdan
Wyga
Posty: 1267
Rejestracja: 24.08.07, 17:26

Re: Dziurawy Kocioł XXXII

Postautor: Bogdan » 01.07.09, 21:43

Racja. Swoją drogą wzbogaciłaś moją wiedzę o niekonwencjonalnych metodach leczenia o kolejny element. Ale w tej dziedzinie nigdy nie byłem mocny...
Ciekawe, dlaczego zakopanie ma pomóc. Czyżby chodziło o uziemienie? Wtedy to już chyba będzie nie medycyna, a fizyka ludowa.

Awatar użytkownika
Minerwa
Weteran
Posty: 3108
Rejestracja: 24.08.07, 10:25
Lokalizacja: Sirengard
Kontaktowanie:

Re: Dziurawy Kocioł XXXII

Postautor: Minerwa » 01.07.09, 23:40

Ziemia miała z poszkodowanego "wyciągnąć" pierun. Na ogół jednak od takiej kuracji wyciągał sam delikwent, nogi.

Podkurek! Zdecydowanie coś zimnego. Naleśnik z lodami czekoladowymi. I kruszon z kostkami lodu.

Awatar użytkownika
Kirke
Zaawansowany
Posty: 654
Rejestracja: 31.08.07, 19:37
Lokalizacja: stolyca

Re: Dziurawy Kocioł XXXII

Postautor: Kirke » 02.07.09, 18:55

Może kiedyś stworzę taką stronę. Bo mi się marzy taka strona z mitami i legendami. Gdzie będzie dużo lecznictwa ludowego. Teraz przeglądałam encyklopedię "Lekarz ratujący zdrowie" 2 tomowe dzieło z początku wieku, z obrazkami i planszami anatomicznymi i jest tam piękny dział: o lekach domowej roboty.

A jeśli chodzi o pytania i odpowiedzi od 6 do 23 będę w lesie na obozie, pewnie będziemy mieli stronę internetową :D
Beata White "Nie pieprz. Przestajesz marzyć - przestajesz żyć"

"Może zamiast do Marks & Spencer pojechalibyśmy w sobotę na zakupy do Safewaya?...Jak myślisz? Czy to dobry pomysł?
Vernon Dursley odłożył gazetę, spojrzał zdumiony na żonę i wział ją za rękę.
- Petunio...Oczywiście, że to dobry pomysł. I szalony, naprawdę. Jesteś...jesteś niesamowita! Zawsze mówiłem, że poślubiłem bestię... "

(Magdalith - "Na różdżkę nigdy nie jest za póżno")

http://kirke-k.deviantart.com/ - Moje Zdjecia na DA

Bogdan
Wyga
Posty: 1267
Rejestracja: 24.08.07, 17:26

Re: Dziurawy Kocioł XXXII

Postautor: Bogdan » 02.07.09, 19:17

Dzień dobry. :)

Kirke - jeżeli masz na myśli początek zeszłego wieku, to brzmi zachęcająco.

Kto zamawiał lato?
<obkłada się woreczkami z lodem i popija mrożoną kawę>

Awatar użytkownika
Professor Vector
Wyga
Posty: 1750
Rejestracja: 18.09.07, 12:38
Lokalizacja: Legionowo

Re: Dziurawy Kocioł XXXII

Postautor: Professor Vector » 02.07.09, 21:16

Bo lato jest dobry na wszystko :D
ewentualnie: nikt nie zamawiał, po czystce tylko on został.

Cześć. Fajna pora roku. Szkoda, że komary też się przyplątały.
- To dlaczego ja tu jeszcze siedzę?
- Spójrz prawdzie w oczy: kochasz mnie i nie możesz beze mnie żyć.

Semele, Rozmowy smocze.

Awatar użytkownika
Calluna
Wyga
Posty: 2344
Rejestracja: 24.08.07, 21:19
Lokalizacja: Wrzosowiska zagubione i inne manowce... :)
Kontaktowanie:

Re: Dziurawy Kocioł XXXII

Postautor: Calluna » 02.07.09, 21:51

Hej.

Jak fajnie... Jest tylko 24 stopnie. Ach!!! :D
<sączy mrożoną kawę>
Tak może być.
Więcej - neeee... :(
A jak się ma południowe okna na jedną stronę to już w ogóle BOLI. :(
Kiedy mam ponad 28 stopni w domu czuję, że zaraz padnę na nos.
Ale kocham lato. :D


Kirke - obóz? Ale Ci fajnie!!!
Pozdrów ode mnie las, dobrze?


Vec - komary? Hm. Dlaczego jeszcze nikt nie wymyślił skutecznego zaklęcia na komary?
Ludzie postanowili, że Boga nie ma. On jednak nie ma obowiązku stosowania się do ich uchwał.


A rozmawiać? Jak jest z kim, to wystarczy i milczenie.

Bogdan


Można w formie protestu stanąć na rękach na środku Marszałkowskiej. Tylko jak długo można stać na rękach?

Piotr Szulkin

Awatar użytkownika
Professor Vector
Wyga
Posty: 1750
Rejestracja: 18.09.07, 12:38
Lokalizacja: Legionowo

Re: Dziurawy Kocioł XXXII

Postautor: Professor Vector » 02.07.09, 22:23

Tia - południowe okna były min powodem zmiany miejsca zamieszkania.
Można ewentualnie założyć markizy.

też pozdrawiam las.
- To dlaczego ja tu jeszcze siedzę?
- Spójrz prawdzie w oczy: kochasz mnie i nie możesz beze mnie żyć.

Semele, Rozmowy smocze.

Awatar użytkownika
Kirke
Zaawansowany
Posty: 654
Rejestracja: 31.08.07, 19:37
Lokalizacja: stolyca

Re: Dziurawy Kocioł XXXII

Postautor: Kirke » 02.07.09, 23:29

A dzisiaj miałam armagedonowy dzień. Ale wieczór przebił cało dniowe ganianie po mieście kiedy panował piekielny upał.

I teraz &%^&$%^%$ City Bank jest wisienką na torcie. Dostałam list, w którym otrzymałam opłatę za wykonanie przelewu zagranicznego.
Cała historia się zaczęła kiedy dokonałam założenia konta w euro w celu bezpłatnych przelewów zagranicznych. Pierwszy przelew poszedł 3.03 pierwsze naliczenie 22.06! Potem 3 naliczenia 26.06 za 2 przelewy w kwietniu i 1 w maju.
W sumie 40 euro.

Konto zablokowane i naliczą odsetki jeśli nie zapłacimy w terminie rozliczeń.
Mama zadzwoniła. (skrót rozmowy)
M: Dlaczego naliczono opłatę za przelew
CB: City Bank nie pobiera opłat za przelew, ale bank pośredniczący tak
M: a co to jest bank pośredniczący?
CB: no taki, co pośredniczy w przelewach
M: dlaczego nie wiedziałam o tej opłacie przy podpisaniu umowy?
CB: bo wszyscy o tym wiedzą? <a przy podpisaniu to się milion razy pytałyśmy czy są jakieś *(^^$%$# koszty>
M: a jaki to jest ten bak pośredniczący? Nazwa? Kontakt do tego banku?
CB: a tego nie wiemy

CO TO ZA ^&$%^#^%^()* TAJEMNICZY BANK POŚREDNICZĄCY :wrrr:
Ostatnio zmieniony 03.07.09, 10:18 przez Kirke, łącznie zmieniany 1 raz.
Beata White "Nie pieprz. Przestajesz marzyć - przestajesz żyć"

"Może zamiast do Marks & Spencer pojechalibyśmy w sobotę na zakupy do Safewaya?...Jak myślisz? Czy to dobry pomysł?
Vernon Dursley odłożył gazetę, spojrzał zdumiony na żonę i wział ją za rękę.
- Petunio...Oczywiście, że to dobry pomysł. I szalony, naprawdę. Jesteś...jesteś niesamowita! Zawsze mówiłem, że poślubiłem bestię... "

(Magdalith - "Na różdżkę nigdy nie jest za póżno")

http://kirke-k.deviantart.com/ - Moje Zdjecia na DA

Awatar użytkownika
Minerwa
Weteran
Posty: 3108
Rejestracja: 24.08.07, 10:25
Lokalizacja: Sirengard
Kontaktowanie:

Re: Dziurawy Kocioł XXXII

Postautor: Minerwa » 03.07.09, 09:31

Cześć!

Mam nieodparte wrażenie, iż bank (a i nie bank, każda instytucja) nie ma prawa egzekwować opłat nie zapisanych w umowie, choćby małym druczkiem. Bank też o tym wie, więc warto jeszcze raz przejrzeć umowę, a jak tam nic takiego nie ma, to udać się do kierownika oddziału banku i spokojnie ale stanowczo zapytać, co to znaczy i dlaczego klient nie został poinformowany.

Drugie śniadanie... Co powiecie na zielony groszek w majonezie na listkach sałaty? Do tego te małe, słone bułeczki, które już tu kiedyś podawałam.

Awatar użytkownika
Arthur Weasley
Weteran
Posty: 3071
Rejestracja: 24.08.07, 10:30

Re: Dziurawy Kocioł XXXII

Postautor: Arthur Weasley » 03.07.09, 14:18

Bo jak nie, to do sądu podacie.

A w ogóle to tyle lat temu, na ile wygląda, urodziła się Wierzba Bijąca.
Niech żyje! Niech żyje! Niech się rozmnaża! :cheers: :cheers: :cheers:
Znam tylko jeden naród na tyle głupi, że pozwolil sobie wmówić, iż jego historia to jedna wielka klęska, nieudacznictwo i wstyd.
(Rafał A. Ziemkiewicz, Cudzego nie znacie)


Wróć do „Dziurawy Kocioł - Knajpa 24h”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Google [Bot] i 1 gość

cron