Dziurawy Kocioł XXXI

Dziurawy Kocioł - czynny 24 godziny na dobę 7 dni w tygodniu. Miejsce spotkań czarodziejów, nie tylko spod znaku Harry'ego Pottera.

Moderatorzy: Minerwa, Adam Widur, Calluna

Awatar użytkownika
Minerwa
Weteran
Posty: 3108
Rejestracja: 24.08.07, 10:25
Lokalizacja: Sirengard
Kontaktowanie:

Re: Dziurawy Kocioł XXXI

Postautor: Minerwa » 09.05.09, 09:35

Cześć!
O, Tallis świętuje! Najmagiczniejszego, zdecydowanie! Radości i spokoju. I samych udanych czarów :) Twoje zdrowie! :cheers:

Obrazek

stąd.

Bogdan
Wyga
Posty: 1267
Rejestracja: 24.08.07, 17:26

Re: Dziurawy Kocioł XXXI

Postautor: Bogdan » 09.05.09, 13:51

Dzień dobry. :)

No, po krótkim, dwunastogodzinnym zaledwie, śnie regeneracyjnym zaczynam się nadawać do użytku.
Nie wiem tylko jeszcze, jakiego konkretnie użytku. Chciałbym sobie kupić parę książek, ale w taki upał wychodzić z domu?

Awatar użytkownika
Calluna
Wyga
Posty: 2344
Rejestracja: 24.08.07, 21:19
Lokalizacja: Wrzosowiska zagubione i inne manowce... :)
Kontaktowanie:

Re: Dziurawy Kocioł XXXI

Postautor: Calluna » 09.05.09, 16:08

<podsyła Bogdanowi trochę burzowych chmur>

Lepiej?
Ludzie postanowili, że Boga nie ma. On jednak nie ma obowiązku stosowania się do ich uchwał.


A rozmawiać? Jak jest z kim, to wystarczy i milczenie.

Bogdan


Można w formie protestu stanąć na rękach na środku Marszałkowskiej. Tylko jak długo można stać na rękach?

Piotr Szulkin

Bogdan
Wyga
Posty: 1267
Rejestracja: 24.08.07, 17:26

Re: Dziurawy Kocioł XXXI

Postautor: Bogdan » 09.05.09, 19:28

Dziękuję, Marto. :)

Chmurka jak na razie tylko utemperowała pogodę, ale wystarczyło, żebym się ruszył.
Dodatkowym mobilizatorem było to, że obok księgarni jest obuwniczy, gdzie zwykle mieli także buty o odpowiadającym mi fasonie. "Zwykle" to znaczy: aż do dzisiaj. No, nie do końca, nawet znalazłem ładne; dostępne jednak były tylko rozmiary mniejsze i większe od mojego.
Ale parę książek kupiłem! Ha! (O ile dziewięć to jeszcze "parę").

Awatar użytkownika
Minerwa
Weteran
Posty: 3108
Rejestracja: 24.08.07, 10:25
Lokalizacja: Sirengard
Kontaktowanie:

Re: Dziurawy Kocioł XXXI

Postautor: Minerwa » 10.05.09, 08:29

Cześć!

Podkurku nie zastawiłam, bo padłam, ale za to zapraszam na niedzielne śniadanie: parówki, jajka sadzone na bekonie (dla wegetarian na szynce sojowej), ciasto drożdżowe z kruszonką. Kawa, herbata, mleko.
Miłego dnia!

James Weasley ktoremu nie pozwalaja wpisac - B.

Re: Dziurawy Kocioł XXXI

Postautor: James Weasley ktoremu nie pozwalaja wpisac - B. » 10.05.09, 15:34

Witam :D

Nikt mnie tu pewnie nie pamieta i mnie ukatrupią profilaktycznie jakim kamieniowaniem czy innym podręcznym sposobem.

Jak zwykle kiedy mi sie przypomina o Potterze i światku osób okolicznych, okazuje sie że forum sie prześwistoklikowało gdzieś indziej. Nie dość, że czlowiek sobie musi w ogole nazwe tego forum przypomniec, bo linki zezarło razem z dyskiem twardym, to jeszcze trzeba na nowo sie rejestrować, a mail z konfirmacją jak widać gdzies przez madagaskar leci, bo sie go nie mogę doczekać narazie.

Widzę tu trochę ludzi żyje :) Musze teraz sie udać na poszukiwanie Sierpniowych Jabłek z powrotem, (tak to szło ? Takie to co Niebieski Migdał pisała...ale ona chyba juz nie żyje bo dawno nawet na poprzednim forum nic nie slyszalem) i Dalii Slytherinu....

Awatar użytkownika
Arthur Weasley
Weteran
Posty: 3071
Rejestracja: 24.08.07, 10:30

Re: Dziurawy Kocioł XXXI

Postautor: Arthur Weasley » 10.05.09, 16:20

Jim! Wszelki duch!
<polewa>
Twoje zdrowie :cheers:
James Weasley ktoremu nie pozwalaja wpisac - B. @ Dzisiaj, 15:34 pisze:Nikt mnie tu pewnie nie pamieta
No już nie rób ze mnie większego emeryta niż jestem. Zaników pamięci jeszcze nie mam...
Widzę tu trochę ludzi żyje :)
Pewnie. Od dwóch tygodni nawet o jedną więcej.
Niebieski Migdał pisała...ale ona chyba juz nie żyje bo dawno nawet na poprzednim forum nic nie slyszalem)
Bywała dość regularnie "Pod Gumochłonem", ale w Trzech Króli zamilkła, pojawiła się jeszcze raz w lutym i od tego czasu słuch po niej zaginął.
Znam tylko jeden naród na tyle głupi, że pozwolil sobie wmówić, iż jego historia to jedna wielka klęska, nieudacznictwo i wstyd.
(Rafał A. Ziemkiewicz, Cudzego nie znacie)

Awatar użytkownika
James B. Weasley
Zielony
Posty: 10
Rejestracja: 10.05.09, 15:21

Re: Dziurawy Kocioł XXXI

Postautor: James B. Weasley » 10.05.09, 16:52

Witam Artura :byebye: :cheers: miło czytać z powrotem. ładnie ze ktos jeszcze wie kto ja i w ogole.
A czemu akurat od 2 tygodni o jedna wiecej ? Jedna jednostka ludzka sie generuje 2 tyg ?
I szkoda ze ją zjadło, tą migdałową.

Awatar użytkownika
Arthur Weasley
Weteran
Posty: 3071
Rejestracja: 24.08.07, 10:30

Re: Dziurawy Kocioł XXXI

Postautor: Arthur Weasley » 10.05.09, 18:03

Na glany i rogatywkę Merlina, taki duży chłopiec, a nie wie, skąd się biorą jednostki ludzkie i jak długo się je generuje ;)
Szczegóły (ale nie wszystkie, nie jesteśmy ekshibicjonistami) na Knajpie 2 tygodnie temu.
Znam tylko jeden naród na tyle głupi, że pozwolil sobie wmówić, iż jego historia to jedna wielka klęska, nieudacznictwo i wstyd.
(Rafał A. Ziemkiewicz, Cudzego nie znacie)

Awatar użytkownika
James B. Weasley
Zielony
Posty: 10
Rejestracja: 10.05.09, 15:21

Re: Dziurawy Kocioł XXXI

Postautor: James B. Weasley » 10.05.09, 19:14

a przerylem sie wstecz odpowiednia ilosc warstw ziemno-podłożowych i sie doczytalem o co to łazi :) Myslalem że sie użyszkodnicy schodza z powrotem w tempie 1 na 2 tygodnie, a tu sie okazuje sie poprostu namnożenie obywatelskie odbyło :D
To gratuluje udanego osiągnięcia statusu ojca (z matką do kompletu , zapewne) i żeby sie ładnie wychowało i nie mialo za wiele pretensji o bycie tu. :]

Awatar użytkownika
Calluna
Wyga
Posty: 2344
Rejestracja: 24.08.07, 21:19
Lokalizacja: Wrzosowiska zagubione i inne manowce... :)
Kontaktowanie:

Re: Dziurawy Kocioł XXXI

Postautor: Calluna » 10.05.09, 20:51

Cześć James. Miło Cię widzieć. :)

Bogdanie - :) :) :)

U nas spokój po męczącym dniu. Ulgę przyniosła fantastyczna ulewa. :)
:cheers: Za ulewy na czas.
:cheers: I za spóźniony chór, dzięki któremu mieliśmy jeszcze piękniejszą mszę i chrzest. :)
Ludzie postanowili, że Boga nie ma. On jednak nie ma obowiązku stosowania się do ich uchwał.


A rozmawiać? Jak jest z kim, to wystarczy i milczenie.

Bogdan


Można w formie protestu stanąć na rękach na środku Marszałkowskiej. Tylko jak długo można stać na rękach?

Piotr Szulkin

Bogdan
Wyga
Posty: 1267
Rejestracja: 24.08.07, 17:26

Re: Dziurawy Kocioł XXXI

Postautor: Bogdan » 10.05.09, 21:34

Dobry wieczór. :)

No, to mogę powiedzieć, że ponad pół weekendu przespałem.

Witaj, James! :)

O, za ulewy to ja chętnie wypiję. :cheers:

Awatar użytkownika
Minerwa
Weteran
Posty: 3108
Rejestracja: 24.08.07, 10:25
Lokalizacja: Sirengard
Kontaktowanie:

Re: Dziurawy Kocioł XXXI

Postautor: Minerwa » 10.05.09, 21:36

Aa, to Kamiś został dziś chrześcijaninem? Gratuluję!
Arthur podpowiada, że witamy w klubie :)

Zatem zdrowie nowoochrzczonego :cheers: Niech mu się wierzy mądrze i konsekwentnie.

Podkurek! Znowu skandalicznie wcześnie, ale to już jakiś czas tak będzie... sałatka firmowa, z jajem, grzankami, rukolą, kurczakiem z grilla (dla wegetarian qra sojowa), sałatą lodową i jeszcze kilkoma innymi jarzynami :)

<stawia na bufecie wielką misę i stos talerzyków>

Dobranoc...

Awatar użytkownika
James B. Weasley
Zielony
Posty: 10
Rejestracja: 10.05.09, 15:21

Re: Dziurawy Kocioł XXXI

Postautor: James B. Weasley » 11.05.09, 15:33

Hi Wam !
Was nie ma ? To ja wam zrobie glajchówkę w miedzyczasie :) Takie błoto z mleka w proszku, do spozywania oczywiscie.

Awatar użytkownika
Calluna
Wyga
Posty: 2344
Rejestracja: 24.08.07, 21:19
Lokalizacja: Wrzosowiska zagubione i inne manowce... :)
Kontaktowanie:

Re: Dziurawy Kocioł XXXI

Postautor: Calluna » 11.05.09, 18:09

Błoto z mleka w proszku? Może dosypać do tego suszonych bananów? :)


A ja tu przyszłam w jakimś konstruktywnym celu...
A! Wiem!
:cheers: Zdrowie Marysi. Dwa tygodnie to już poważny wiek! :)
Ludzie postanowili, że Boga nie ma. On jednak nie ma obowiązku stosowania się do ich uchwał.


A rozmawiać? Jak jest z kim, to wystarczy i milczenie.

Bogdan


Można w formie protestu stanąć na rękach na środku Marszałkowskiej. Tylko jak długo można stać na rękach?

Piotr Szulkin

Awatar użytkownika
James B. Weasley
Zielony
Posty: 10
Rejestracja: 10.05.09, 15:21

Re: Dziurawy Kocioł XXXI

Postautor: James B. Weasley » 11.05.09, 18:32

Mnie by sie nie chcialo tyle żyć ;) trzeba oddychac i w ogole. Ale moze teraz jakies mniej leniwe jednostki produkuja :D

A banany - no jak ktos musi to niech sypie choc ja nie wiem po co.

Awatar użytkownika
Calluna
Wyga
Posty: 2344
Rejestracja: 24.08.07, 21:19
Lokalizacja: Wrzosowiska zagubione i inne manowce... :)
Kontaktowanie:

Re: Dziurawy Kocioł XXXI

Postautor: Calluna » 11.05.09, 19:25

Żeby było słodsze? Ja lubię... :)


Sprawdzam właśnie prace studentów... Dlatego mogę Państwu przedstawić scenkę z cyklu "Humor z kolokwiów zaliczeniowych":
Pytanie: Wyjaśnij dokładnie na czym polega klonowanie eksperymentalne.
Odpowiedź studenta (2 rok medycyny!): Klonowanie eksperymentalne polega na tym, że eksperymentuje się z klonowaniem.

Auć.
Ci ludzie będą nas leczyć.
Ludzie postanowili, że Boga nie ma. On jednak nie ma obowiązku stosowania się do ich uchwał.


A rozmawiać? Jak jest z kim, to wystarczy i milczenie.

Bogdan


Można w formie protestu stanąć na rękach na środku Marszałkowskiej. Tylko jak długo można stać na rękach?

Piotr Szulkin

Bogdan
Wyga
Posty: 1267
Rejestracja: 24.08.07, 17:26

Re: Dziurawy Kocioł XXXI

Postautor: Bogdan » 11.05.09, 20:03

Dzień dobry. :)

<patrzy podejrzliwie na białą paćkę>

Duchu, tylko spokojnie. :)
Chciałem się wypowiedzieć na temat klonowania, ale stwierdziłem, że zdecydowanych poglądów akurat na tę dziedzinę nie mam. Zdziwiłem się nawet, gdy jedyne, co potrafiłem wyartykułować to zasada ostrożności. Podążając więc za radą z modlitwy Akwinaty - zamilczę. :)

Wypiję za to zdrowie najmłodszego pokolenia!
:cheers: za Marysię!
:cheers: za Kamisia!

Awatar użytkownika
Calluna
Wyga
Posty: 2344
Rejestracja: 24.08.07, 21:19
Lokalizacja: Wrzosowiska zagubione i inne manowce... :)
Kontaktowanie:

Re: Dziurawy Kocioł XXXI

Postautor: Calluna » 11.05.09, 22:09

Ależ ja jestem s p o k o j n a. Ale lekarzy młodego pokolenia unikam i unikać będę ;)
(Niektórych ze starszego też...)

A wiesz... Napiję się z Tobą. Po malibu i nabrojeniu teraz kremowym bezalkoholowym. :)
:cheers: Za najmłodsze pokolenie. Niech rośnie zdrowo i DUŻO ŚPI! ;)
Ludzie postanowili, że Boga nie ma. On jednak nie ma obowiązku stosowania się do ich uchwał.


A rozmawiać? Jak jest z kim, to wystarczy i milczenie.

Bogdan


Można w formie protestu stanąć na rękach na środku Marszałkowskiej. Tylko jak długo można stać na rękach?

Piotr Szulkin

Bogdan
Wyga
Posty: 1267
Rejestracja: 24.08.07, 17:26

Re: Dziurawy Kocioł XXXI

Postautor: Bogdan » 11.05.09, 22:28

A bo z lekarzami, to jak z listami - najpewniejsi to poleceni.

Nabrojeniu? Ty nabroiłaś po ostatnim malibu? :hmmm:

Za najmłodsze pokolenie już piłem, ale Tobie to chyba gratulacji nie składałem... :blushing:
Moja dłuższa nieobecność spowodowała, że jakoś i ten radosny moment przegapiłem.
Twoje zdrowie! :cheers:

Awatar użytkownika
James B. Weasley
Zielony
Posty: 10
Rejestracja: 10.05.09, 15:21

Re: Dziurawy Kocioł XXXI

Postautor: James B. Weasley » 12.05.09, 18:27

Powinnas sie cieszyc ze student sie logika wykazal. Jest "klonowanie" i "eksperyment" no to z polączenia albo mamy "klonowanie eksperymentu" albo "eksperyment z klonowaniem". :D
(zaraz zaczne uwazac , ze potrafie myslec)

Awatar użytkownika
Arthur Weasley
Weteran
Posty: 3071
Rejestracja: 24.08.07, 10:30

Re: Dziurawy Kocioł XXXI

Postautor: Arthur Weasley » 12.05.09, 18:56

Toteż na gimteście dostałby maks punktów za tę odpowiedź. Na egzaminie "Polski jako język obcy" takoż...
Calluna @ Wczoraj, 19:25 pisze:Sprawdzam właśnie prace studentów... Dlatego mogę Państwu przedstawić scenkę z cyklu "Humor z kolokwiów zaliczeniowych"
Joanna Chmielewska pisze:Chodził profesor po sali rysunku odręcznego, robił korekty i oceniał prace. Stawał nad delikwentem, patrzył długo, po czym mówił:
— Proooszę paaana… Czy pan ma ciooocię?
— Mam, panie profesorze — odpowiadał przeważnie spłoszony student, bo rzadko kto nie ma jakiejś ciotki, bodaj przyszywanej.
— To niech pan poprooosi ciooocię… żeby panu kupiła kiosk z warzywami i niech pan się zajmie kioskiem, bo na te studia pan się nie nadaaaje…

Bogdan
Wyga
Posty: 1267
Rejestracja: 24.08.07, 17:26

Re: Dziurawy Kocioł XXXI

Postautor: Bogdan » 12.05.09, 19:01

Dzień dobry. :)

Zaraz się zabieram do pracy, więc póki mam chwilę na nabranie oddechu, wypiję za Elnaś.
Wszystkiego Najmagiczniejszego! :cheers:


P.S.
Tak, wiem, że jednoczesne nabieranie powietrza i przyjmowanie doustnie płynów nie jest najmądrzejszym pomysłem.

Awatar użytkownika
Tallis
Początkujący
Posty: 228
Rejestracja: 25.08.07, 14:41

Re: Dziurawy Kocioł XXXI

Postautor: Tallis » 12.05.09, 19:14

E, co ja to miałam? Aaa tak - po kolei:
1. Dziękuję za torcik, wspaniały :)
2. Wczoraj zlała nas pierwsza wiosenna ulewa, wspaniale mokro i zimno, wspaniale się słucha, jak deszcz szumi po oknie, zwłaszcza, jak się je uchyli, żeby lepiej słyszeć.
3. Witam Jamesa po długiej przerwie <<ukłony>>
4. Ponieważ w czwartek na tydzień wybywam sobie do Londynu w celach turystycznych (hurra! cały łikend w BM!) :) a mam ostatnio buty, że tak powiem nadające się tylko do zadań szkolno - biurowych, czyli eleganckie ale twarde cholerstwo to wczoraj kupiłam szare adidasy. Po strasznie skomplikowanych poszukiwaniach w 3 sklepach tylko jedne miały rozmiar i miękkość jaką lubię. Czemu nie robią już zwykłych butów? Widziałam tylko, albo buty obronne z noskami i obcasami długości i zapewne ostrości maczety :) albo pełne światełek odblaskowych białe adaśki typu "łysy kolega w trzy paskowym dresie", albo obcekinowane różowe buty wyjściowe. Jedne były normalne i nawet na rzepy - lubię na rzepy, bo nie lubię wiązać. Po wypróbowaniu okazały się bardzo wygodne, może nieco za luźne, ale na grubą skarpetę będzie ok. Dobre buty to na wycieczkę, zwłaszcza wycieczkę "chodzoną" produkt pierwszej potrzeby jest. Muszę gdzieś jechać, by się, jak to mówi moja ciotka odchamić i powędrować trochę w miłym mi otoczeniu ładując baterię na czerwcowe egzaminy.
5. Wszystkim nowym rodzicielom zdrowia i sił życzę - no i radości z dzieci.
poz :)
tal

"Jedyna pewna ścieżka do świata wiedzie przez zadrukowane stronice". Joseph Campbell

Awatar użytkownika
Elnath
Zaawansowany
Posty: 372
Rejestracja: 24.08.07, 17:28
Lokalizacja: Rydzyna
Kontaktowanie:

Re: Dziurawy Kocioł XXXI

Postautor: Elnath » 12.05.09, 19:35

<wchodzi nieśmiało do Knajpy>

Cześć!

Boru, jak mnie dawno tutaj nie było...
No, ale ja tylko na moment.

Rodzicielom małej Marysi życzę wszystkiego najmagiczniejszego! :cheers:
(Właśnie mi się przypomniało, jak daaawno temu w Poznaniu pokazywaliście zdjęcia z TSR... W tym roku i ja będę fotografować żaglowce, a co! :))

Bogdanie - dziękuję! :)

Ych. Matura wykańcza. Przynajmniej mnie. I dobija tyż. Jeszcze tylko trzy egzaminy...
<zmyka do swojej prezentacji z polskiego>
How rare and beautiful it is to even exist.

Awatar użytkownika
Minerwa
Weteran
Posty: 3108
Rejestracja: 24.08.07, 10:25
Lokalizacja: Sirengard
Kontaktowanie:

Re: Dziurawy Kocioł XXXI

Postautor: Minerwa » 12.05.09, 20:24

Ooo, Elnath!

Bania za maturę! :cheers: i w ogóle sto lat, dawno Cię u nas nie było, a szkoda.
Ja dzisiaj cały dzień przysypiam. Prawdopodobnie biorą odwet te dwa tygodnie na początku, kiedy nie spałam wcale...
<zwija się w kłębek na kanapie>

Awatar użytkownika
Elnath
Zaawansowany
Posty: 372
Rejestracja: 24.08.07, 17:28
Lokalizacja: Rydzyna
Kontaktowanie:

Re: Dziurawy Kocioł XXXI

Postautor: Elnath » 12.05.09, 20:59

Chętnie bym się tutaj zatrzymałam na dłużej, ale od jakiegoś czasu za dużo mam na głowie, a doba trwa zdecydowanie za krótko. Postaram się to zmienić w niedalekiej przyszłości :)

<okrywa Minnie kocykiem>

<kładzie się w kąciku>

Nienawidzę mieć wysokiego poziomu cukru we krwi. Znowu jestem nieprzytomna.
How rare and beautiful it is to even exist.

Bogdan
Wyga
Posty: 1267
Rejestracja: 24.08.07, 17:26

Re: Dziurawy Kocioł XXXI

Postautor: Bogdan » 13.05.09, 00:44

<stawia dzban z wodą obok kącika>

Elnath @ Wczoraj, 21:59:56 pisze:Chętnie bym się tutaj zatrzymałam na dłużej, ale od jakiegoś czasu za dużo mam na głowie, a doba trwa zdecydowanie za krótko. Postaram się to zmienić w niedalekiej przyszłości
Jeżeli Ci się uda, to daj mi znać, jak. Ewentualnie sama mi wydłuż dobę. Bo mam ten sam kłopot: choćbym nie wiem jak się starał, więcej niż siedemdziesiąt dwie godziny nie udaje mi się wycisnąć z doby.
I wcześnie śpiący jestem - na przykład teraz. Jeszcze drugiej nie ma, a ja już chcę spać.
I chyba nawet pójdę, bo końcówkę tygodnia tradycyjnie będę mieć wyczerpującą, więc kiedyś trzeba siły zebrać.

Dobranoc!
:byebye:

Awatar użytkownika
Kirke
Zaawansowany
Posty: 654
Rejestracja: 31.08.07, 19:37
Lokalizacja: stolyca

Re: Dziurawy Kocioł XXXI

Postautor: Kirke » 13.05.09, 17:00

stęskniliście się? :D

Przede wszystkim najważniejsza bania za Weasleyów :cheers:
a w szczególności za Marysię :cheers:
Obrazek

za Kamyczka :cheers:
I wszelkie zaległe :cheers:

U mnie zaczęła się sesja, a dokładniej tydzień temu. Miałam swój pierwszy ustny egzamin, nie wiem jak poszło wyniki powinny być na dniach. Egzamin ustny, a ponad tydzień czeka się na wyniki. Za to na szczęście ten profesor nie strajkuje ponieważ strajkujący często dają wyniki miesiąc lub 2 później...

Dzisiaj miałam zaliczenie fitnessu... Jestem zmaltretowana, wyniki też później...
Beata White "Nie pieprz. Przestajesz marzyć - przestajesz żyć"

"Może zamiast do Marks & Spencer pojechalibyśmy w sobotę na zakupy do Safewaya?...Jak myślisz? Czy to dobry pomysł?
Vernon Dursley odłożył gazetę, spojrzał zdumiony na żonę i wział ją za rękę.
- Petunio...Oczywiście, że to dobry pomysł. I szalony, naprawdę. Jesteś...jesteś niesamowita! Zawsze mówiłem, że poślubiłem bestię... "

(Magdalith - "Na różdżkę nigdy nie jest za póżno")

http://kirke-k.deviantart.com/ - Moje Zdjecia na DA

Awatar użytkownika
James B. Weasley
Zielony
Posty: 10
Rejestracja: 10.05.09, 15:21

Re: Dziurawy Kocioł XXXI

Postautor: James B. Weasley » 13.05.09, 18:22

Tallis @ Wczoraj, 20:14 pisze:E, co ja to miałam? Aaa tak - po kolei:
3. Witam Jamesa po długiej przerwie <<ukłony>>

Hi Ci
4. Ponieważ w czwartek na tydzień wybywam sobie do Londynu w celach turystycznych (hurra! cały łikend w BM!) :) a mam ostatnio buty, że tak powiem nadające się tylko do zadań szkolno - biurowych, czyli eleganckie ale twarde cholerstwo to wczoraj kupiłam szare adidasy. Po strasznie skomplikowanych poszukiwaniach w 3 sklepach tylko jedne miały rozmiar i miękkość jaką lubię. Czemu nie robią już zwykłych butów? Widziałam tylko, albo buty obronne z noskami i obcasami długości i zapewne ostrości maczety :)

No przeciez wiadomo ze buty z obcasami sa do trzaskotania obcasami. Wzglednie do trzaskotania obcasami i kwiczenia organem głosowym w gardzieli. :oooo: Jako niewiasta płci żeńskiej powinnaś już to wiedzieć w tym wieku w jakim sie jeździ na samodzielne wycieczki :hmmm:

Awatar użytkownika
Minerwa
Weteran
Posty: 3108
Rejestracja: 24.08.07, 10:25
Lokalizacja: Sirengard
Kontaktowanie:

Re: Dziurawy Kocioł XXXI

Postautor: Minerwa » 13.05.09, 19:52

Cześć!

Zdrowie wszystkich dawno niewidzianych :cheers:
Marysia takoż wznosi, mlekiem :) Trudno albowiem wznosić czym innym, kiedy się ma całej parady osiemnaście dni. Jeszcze trzy i będą trzy tygodnie :)

A kłopoty ze znalezieniem wygodnych butów rozumiem doskonale. Przedwczoraj nabyłam w drodze kupna sandały znanej firmy Noname za niecałe pięć sykli i chwilowo uważam, że nie ma na świecie wygodniejszego obuwia. Może dlatego, że składają się z gąbkowej podeszwy i trzech pasków na rzepy...

Awatar użytkownika
Tallis
Początkujący
Posty: 228
Rejestracja: 25.08.07, 14:41

Re: Dziurawy Kocioł XXXI

Postautor: Tallis » 13.05.09, 20:35

Wzglednie do trzaskotania obcasami i kwiczenia organem głosowym w gardzieli.

Niestety do kwiczenia organem głosowym się nie nadaje bowiem, mam wrażliwy słuch. Dziś się o tym przekonałam, gdy znajoma bardzo ekspresyjnie i głośno wydająca dzwięki - musi być głosna, taką ma pracę - właśnie opowiadała mi coś entuzjastycznie, niestety z odległości 30 cm od mego ucha - to było niefajne :( zaswędziało i zaświergotało w uchu.
A trzaskanie obcasami kojarzy mi się wyłącznie z pojęciem szkoła kadetów.

Co do butów niewieścich to bardzo polecam sandały o wdzięcznej nazwie ECCO. Bardzo "chodliwe" :)
poz
tal

"Jedyna pewna ścieżka do świata wiedzie przez zadrukowane stronice". Joseph Campbell

Bogdan
Wyga
Posty: 1267
Rejestracja: 24.08.07, 17:26

Re: Dziurawy Kocioł XXXI

Postautor: Bogdan » 13.05.09, 22:02

Dobry wieczór. :)

<rozgląda się>
Uff, Minerwa nie zdążyła jeszcze zostawić podkurka, więc nie jest mi aż tak nieswojo wchodzić do knajpy dopiero teraz. Wiem, że knajpa jest 24h, ale i tak niezręcznie bym się czuł.

Widzę, że kupno obuwia zaprząta nie tylko moją głowę. Ja już chyba nawet znalazłem sklep, gdzie kupię takie, jak lubię. Mam tylko nadzieję, że będzie otwarty wtedy, kiedy będę miał czas się tam wybrać i poprzebierać w ofercie.

OK. Wypiję strzemiennego (kawą) i zmykam na trochę.
Dobranoc i miłego weekendu (bo to dłuższe "trochę")!
:byebye:

Awatar użytkownika
Arthur Weasley
Weteran
Posty: 3071
Rejestracja: 24.08.07, 10:30

Re: Dziurawy Kocioł XXXI

Postautor: Arthur Weasley » 13.05.09, 22:42

Minerwa udzieliwszy podkurka Marysi padła i wątpię, by dała znaki życia przed nocnym karmieniem.
Tedy w zastępstwie zostawiam. Ozór sos chrzanowy, opcjonalnie wyrób ozoropodobny wegetariański sos chrzanowy, nalewka z pigwy zamiennie z herbatą z melisy.
Znam tylko jeden naród na tyle głupi, że pozwolil sobie wmówić, iż jego historia to jedna wielka klęska, nieudacznictwo i wstyd.
(Rafał A. Ziemkiewicz, Cudzego nie znacie)

Awatar użytkownika
eXchange
Zaawansowany
Posty: 640
Rejestracja: 24.08.07, 20:57
Lokalizacja: Cudne manowce
Kontaktowanie:

Re: Dziurawy Kocioł XXXI

Postautor: eXchange » 14.05.09, 10:28

Cześć wszystkim!

Jak to kiedyś Bogdan mówił: Mam tyle roboty, że... chyba wpadnę do Knajpy :)

Za wszystkich :cheers:

Za założenie kotła XIX (2 maja) :cheers:

Za założenie kotła XXVI (13 maja) :cheers:


Aha, mam jeszcze pytanko. Wiem, że ekspertem w tej dziedzinie jest Aniona.

MP XX w. wykorzystuje archetypy greckie, np. K. Szymanowski, który transponuje motywy mityczne, rozszerzając muzyczny ethos śródziemnomorski o ethos polski; przekształca romantyczny idiom kobiecy w bohaterski idiom męski.


I właśnie. Ten idiom. Co to takiego?

Prawo Murphiego: Nikt nie ma dość czasu, aby rzecz wykonać dobrze, ale zawsze później jest czas, aby ją zrobić od początku.

-----------------------

"My own suspicion is that, the universe is not only queerer than we suppose, but queerer than we can suppose"
John B. S. Haldane
-----------------------

Awatar użytkownika
Arthur Weasley
Weteran
Posty: 3071
Rejestracja: 24.08.07, 10:30

Re: Dziurawy Kocioł XXXI

Postautor: Arthur Weasley » 14.05.09, 12:19

Hej.
Zimni ogrodnicy kontratakują. Kwartę grzanego piwa poproszę.
Znam tylko jeden naród na tyle głupi, że pozwolil sobie wmówić, iż jego historia to jedna wielka klęska, nieudacznictwo i wstyd.
(Rafał A. Ziemkiewicz, Cudzego nie znacie)

Awatar użytkownika
Minerwa
Weteran
Posty: 3108
Rejestracja: 24.08.07, 10:25
Lokalizacja: Sirengard
Kontaktowanie:

Re: Dziurawy Kocioł XXXI

Postautor: Minerwa » 15.05.09, 07:30

Cześć!

Może by jakieś śniadanie? Na przykład jajecznica wszystkich smaków, do wyboru a nawet koloru, biorąc pod uwagę pomidory. Do tego kawa. I herbata dla takich, co kawę tylko wziewnie :)
<wziewa zapach kawy>
Dzień zapowiada się piękny. Wygląda, że nawet zimna Zośka nie jest mu w stanie zaszkodzić.

Awatar użytkownika
Arthur Weasley
Weteran
Posty: 3071
Rejestracja: 24.08.07, 10:30

Re: Dziurawy Kocioł XXXI

Postautor: Arthur Weasley » 15.05.09, 08:57

Cześć wszystkim.
<pochłania jajecznicę>
Hałeh ha kohhu ohhora...
<przełyka>
Miałem na końcu ozora, że świat się kończy, ale on się nie tyle kończy, co lokalnie zatacza wielgachne koło. W Oslo zakładają cmentarz... no dobrze, wydzielają kwaterę... dla wyznawców Thora i Odyna.
<kładzie na stole gazetę>
To ja się może kapkę napiję. Miodu na przykład.
<sączy>
Znam tylko jeden naród na tyle głupi, że pozwolil sobie wmówić, iż jego historia to jedna wielka klęska, nieudacznictwo i wstyd.
(Rafał A. Ziemkiewicz, Cudzego nie znacie)

Awatar użytkownika
eXchange
Zaawansowany
Posty: 640
Rejestracja: 24.08.07, 20:57
Lokalizacja: Cudne manowce
Kontaktowanie:

Re: Dziurawy Kocioł XXXI

Postautor: eXchange » 15.05.09, 09:03

Herbaty? Chętnie. Właśnie przeczytałem artykuł o korzyściach zdrowotnych. Jajecznica na pewno też jest zdrowa... ;)

I wracam do idiomów. Kto zna znczenie tego słowa w takim kontekście jak wyżej?

Prawo Murphiego: Nikt nie ma dość czasu, aby rzecz wykonać dobrze, ale zawsze później jest czas, aby ją zrobić od początku.

-----------------------

"My own suspicion is that, the universe is not only queerer than we suppose, but queerer than we can suppose"
John B. S. Haldane
-----------------------

Awatar użytkownika
Calluna
Wyga
Posty: 2344
Rejestracja: 24.08.07, 21:19
Lokalizacja: Wrzosowiska zagubione i inne manowce... :)
Kontaktowanie:

Re: Dziurawy Kocioł XXXI

Postautor: Calluna » 15.05.09, 11:27

Do idiomów? Do pracy chyba? ;)

Bogdanie - dzięki. :)

Elnaś - powodzenia. Już niedługo koniec!

Tall - udanego wypoczynku po trudach zakupowych. Ja też znam ten ból z butami...






Za oknem piękne słońce, a mnie w środku zimno.
[']
<siada w kąciku z kubkiem gorącej herbaty, przez chwilę wsłuchuje się w miarowy oddech śpiącego Kamyczka, potem pogrąża się w myślach>
Ludzie postanowili, że Boga nie ma. On jednak nie ma obowiązku stosowania się do ich uchwał.


A rozmawiać? Jak jest z kim, to wystarczy i milczenie.

Bogdan


Można w formie protestu stanąć na rękach na środku Marszałkowskiej. Tylko jak długo można stać na rękach?

Piotr Szulkin


Wróć do „Dziurawy Kocioł - Knajpa 24h”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości

cron