Dziurawy Kocioł XXX

Dziurawy Kocioł - czynny 24 godziny na dobę 7 dni w tygodniu. Miejsce spotkań czarodziejów, nie tylko spod znaku Harry'ego Pottera.

Moderatorzy: Minerwa, Adam Widur, Calluna

Awatar użytkownika
Calluna
Wyga
Posty: 2344
Rejestracja: 24.08.07, 21:19
Lokalizacja: Wrzosowiska zagubione i inne manowce... :)
Kontaktowanie:

Dziurawy Kocioł XXX

Postautor: Calluna » 29.01.08, 08:20

Accio wszystkie sprzęty!
Accio dodatki spożywcze!

<przeprowadza wszystkie Magiczne Stwory>
<mości im leża>
<uśmiecha się na widok Organów i Pieca ustawiających się grzecznie w stostownym miejscu oraz Parapetów Funkcyjnych gramolących się pod okna>


Dzień dobry!


<rozgląda się po nowej Knajpie>

Chyba wszystko jest...


:cheers: Żeby się nie rozeschło!



<stawia dzban świeżuteńkiej kawy obok resztek podkurka przyrządzonego przez Minerwę>
Ludzie postanowili, że Boga nie ma. On jednak nie ma obowiązku stosowania się do ich uchwał.


A rozmawiać? Jak jest z kim, to wystarczy i milczenie.

Bogdan


Można w formie protestu stanąć na rękach na środku Marszałkowskiej. Tylko jak długo można stać na rękach?

Piotr Szulkin

Awatar użytkownika
aniona
Wyga
Posty: 1234
Rejestracja: 24.08.07, 17:46
Lokalizacja: Północ

Re: Dziurawy Kocioł XXX

Postautor: aniona » 29.01.08, 09:20

<patrzy apatycznie na działania Ducha>
<lokalizuje ósmym zmysłem kawę>

Obudzili mnie telefonem z Firmy... :(
Mama przestawiła kawę o półkę wyżej i przeżyłam chwilę grozy, nie znalazłszy jej na zwykłym miejscu. :(

Ale, żeby się rozeschło, wypić trzeba! :cheers:
Literatura pochyla się nad realną słabością człowieka, a równocześnie przed jego niezwykłą godnością.
(S. Sawicki, Problematyka aksjologiczna w nauce o literaturze)


Wieczorna playlista:
http://aniona.4shared.com/

Awatar użytkownika
Arthur Weasley
Weteran
Posty: 3071
Rejestracja: 24.08.07, 10:30

Re: Dziurawy Kocioł XXX

Postautor: Arthur Weasley » 29.01.08, 09:22

Żeby się nie rozeschła :cheers:
Znam tylko jeden naród na tyle głupi, że pozwolil sobie wmówić, iż jego historia to jedna wielka klęska, nieudacznictwo i wstyd.
(Rafał A. Ziemkiewicz, Cudzego nie znacie)

Awatar użytkownika
Ginny
Zaawansowany
Posty: 700
Rejestracja: 24.08.07, 19:17
Lokalizacja: Białystok-Warszawa

Re: Dziurawy Kocioł XXX

Postautor: Ginny » 29.01.08, 09:25

Trochę może niefortunnie zacznę bytowanie w nowej Knajpie od prośby o posłanie mi jakichś uroków o 12.30 - zaczynam wtedy cholerny egzamin z historii języka i trochę się boję.
<wznosi toast za Knajpę kawą, jednocześnie zerkając nerwowo w notatki>
Nie istnieje nic, poza tym, co czujesz.

Awatar użytkownika
aniona
Wyga
Posty: 1234
Rejestracja: 24.08.07, 17:46
Lokalizacja: Północ

Re: Dziurawy Kocioł XXX

Postautor: aniona » 29.01.08, 12:24

No, pora już.
<wiązka pomyślnych uroków ciepłą strugą leci na południe>
:)
Literatura pochyla się nad realną słabością człowieka, a równocześnie przed jego niezwykłą godnością.
(S. Sawicki, Problematyka aksjologiczna w nauce o literaturze)


Wieczorna playlista:
http://aniona.4shared.com/

Bogdan
Wyga
Posty: 1267
Rejestracja: 24.08.07, 17:26

Re: Dziurawy Kocioł XXX

Postautor: Bogdan » 29.01.08, 12:44

Dzień dobry. :)

Kawwwyyy!
<porywa cały dzbanek kawy>

Zaraz, zaraz...
<rozgląda się>
O, nowa knajpa!
Niech się jej i nam w niej dobrze wiedzie! :cheers:

<posyła na wschód uroki egzaminacyjne>
Ginny, powodzenia!

Awatar użytkownika
Inachis Io
Zaawansowany
Posty: 305
Rejestracja: 27.08.07, 11:27
Lokalizacja: Granice Rzeczywistości
Kontaktowanie:

Re: Dziurawy Kocioł XXX

Postautor: Inachis Io » 29.01.08, 14:10

Dzień dobry :).

<gramoli się na swój parapet, porastający powoli zieloną trawką>
<wysyła Uroki do Ginny>

Hm. A herbatę mamy?
Gryllus bellicosus domesticus

"Myślę, że ludzie są obłąkani. Ale Ina nie jest obłąkana i ja też nie jestem.
My jesteśmy krik." (~ Elnath)

Kącik Świerszcza
(notka poranna)
Tfurczość Świerszcza
(plecionki, bransoletki, makramy)

Awatar użytkownika
Calluna
Wyga
Posty: 2344
Rejestracja: 24.08.07, 21:19
Lokalizacja: Wrzosowiska zagubione i inne manowce... :)
Kontaktowanie:

Re: Dziurawy Kocioł XXX

Postautor: Calluna » 29.01.08, 14:30

Jasne, że mamy!

<nalewa Inasi zielonej herbaty, na powierzchni pływają wesoło kwiatki jaśminu>


Ginny - i jak było?


Ani... <wysyła cieplutkie uroki pokrzepiające>


Bogdan? Chcesz jeszcze kawy?



Jakoś mi radośnie. :)

<stawia na barze ciasteczka słoneczne w polewie cytrynowej>
Ludzie postanowili, że Boga nie ma. On jednak nie ma obowiązku stosowania się do ich uchwał.


A rozmawiać? Jak jest z kim, to wystarczy i milczenie.

Bogdan


Można w formie protestu stanąć na rękach na środku Marszałkowskiej. Tylko jak długo można stać na rękach?

Piotr Szulkin

Awatar użytkownika
aniona
Wyga
Posty: 1234
Rejestracja: 24.08.07, 17:46
Lokalizacja: Północ

Re: Dziurawy Kocioł XXX

Postautor: aniona » 29.01.08, 14:35

<wystawia głowę ponad chaotyczne sterty młodopolskiej lektury i zwraca się w kierunku napływających uroków>
Czy wspominałam kiedy, że Młoda Polska to nie jest to, co tygrysy lubią najbardziej?
Literatura pochyla się nad realną słabością człowieka, a równocześnie przed jego niezwykłą godnością.
(S. Sawicki, Problematyka aksjologiczna w nauce o literaturze)


Wieczorna playlista:
http://aniona.4shared.com/

Awatar użytkownika
Arthur Weasley
Weteran
Posty: 3071
Rejestracja: 24.08.07, 10:30

Re: Dziurawy Kocioł XXX

Postautor: Arthur Weasley » 29.01.08, 14:37

Pewnie. Stara Polska może być łykowata.

Ziimyyy!!!
Albo wiosnyyyyyyy!!!!!
Czegokolwiek, byle wyrazistego! Robię się depresyjny, pogryzłem Minerwę, omal nie pogryzłem Rity S., ale zdążyła mi przysłać sowę, że poprawki wysłała do dziewczyny od internetu, sowa się leni, kominek kopci, głodno, chłodno, nieprzyjemnie, luźna plomba dzwoni w zębie...
Znam tylko jeden naród na tyle głupi, że pozwolil sobie wmówić, iż jego historia to jedna wielka klęska, nieudacznictwo i wstyd.
(Rafał A. Ziemkiewicz, Cudzego nie znacie)

Awatar użytkownika
Calluna
Wyga
Posty: 2344
Rejestracja: 24.08.07, 21:19
Lokalizacja: Wrzosowiska zagubione i inne manowce... :)
Kontaktowanie:

Re: Dziurawy Kocioł XXX

Postautor: Calluna » 29.01.08, 14:40

O rany...
<wysyła Arturowi Klejący Urok na Ruchome Plomby i Zęby>

Poczęstuj się słonecznym ciasteczkiem. Całkiem nieźle działa na takie kłopoty.

Osobiście staram się nie spoglądać za okno.
A że właśnie wydrukowałam wielkiej mocy artykuł ściśle wiążący się z moją pracą naukową... to... :D
Ludzie postanowili, że Boga nie ma. On jednak nie ma obowiązku stosowania się do ich uchwał.


A rozmawiać? Jak jest z kim, to wystarczy i milczenie.

Bogdan


Można w formie protestu stanąć na rękach na środku Marszałkowskiej. Tylko jak długo można stać na rękach?

Piotr Szulkin

Awatar użytkownika
Minerwa
Weteran
Posty: 3108
Rejestracja: 24.08.07, 10:25
Lokalizacja: Sirengard
Kontaktowanie:

Re: Dziurawy Kocioł XXX

Postautor: Minerwa » 29.01.08, 15:06

Cześć!

O, jak ładnie i nowo... Wszystkie koty są, smoki oba, kanapa siedmiowporywachdodziewięcioosobowa jest, kran na herbatę jest, ostrzeżenie dla Ducha jest, właściwie Duch w ciemno wie, który kran jest gorący, ale tradiszen jest tradiszen, piec hutniczy Dzięcioła, piec rosyjski Adama są, fumuar za zasłoną dymną jest... Martuś, gratulacje! Ja zawsze czegoś zapominam.

Arthurze, właściwie tośmy się pogryźli nawzajem. A zimy nie będzie, wiesz. Nasze kicury ożywiły się jakby to nie luty był za pasem, ale najprawdziwszy marzec, Hermionka dostała pierwszą w życiu ruję i zdaje się oczekuje jakichś zdecydowanych działań od Felka (a on "nie może służyć niestety"), i w ogólności wiosna idzie, ptaszki śpiewają (na swój sposób, np. "kra, kra, kra"), a pojutrze Tłusty Czwartek.

Awatar użytkownika
Adam Widur
Praprzodek
Posty: 1982
Rejestracja: 24.08.07, 13:56
Lokalizacja: Zambrów

Re: Dziurawy Kocioł XXX

Postautor: Adam Widur » 29.01.08, 15:53

Tja. widze, ze awantura z towarzystwem kulturalnem, zza sciany trwa z ich strony nieustannie. chyba biedactwa zachorowali na naszym punkcie fiksacja ciezka... Strasznie mi ich zal.

A tacy kulturalni ludzie, by sie zdalo.

Tusty Cfiartek? O, to w Chinach go uczcim...
tajemniczej podaję dłoń, wisła
zmienna i wieczna - obie patrzą na siebie
Tajemniczej podaję serce, warszawa
zabrała sobie już kawałek tajemnicza

chce całość więc daję co mam.

Awatar użytkownika
Arthur Weasley
Weteran
Posty: 3071
Rejestracja: 24.08.07, 10:30

Re: Dziurawy Kocioł XXX

Postautor: Arthur Weasley » 29.01.08, 15:58

O! Poprawiła R.S. To jej zdrowie :cheers:
Nie ma naźwisk, za to jest odsyłacz na TN. Trzeba się lansować... a ja nie się chciałem lansować, jeno TN, a ściślej jego potterowski kawałek.
Znam tylko jeden naród na tyle głupi, że pozwolil sobie wmówić, iż jego historia to jedna wielka klęska, nieudacznictwo i wstyd.
(Rafał A. Ziemkiewicz, Cudzego nie znacie)

Awatar użytkownika
Adam Widur
Praprzodek
Posty: 1982
Rejestracja: 24.08.07, 13:56
Lokalizacja: Zambrów

Re: Dziurawy Kocioł XXX

Postautor: Adam Widur » 29.01.08, 16:01

A ja caly czas nie wiem, jakiej to rozdzki mojej nie chca ogladac na Sielskim? No poszedlem i zapytalem, bo nie wiem?
tajemniczej podaję dłoń, wisła
zmienna i wieczna - obie patrzą na siebie
Tajemniczej podaję serce, warszawa
zabrała sobie już kawałek tajemnicza

chce całość więc daję co mam.

Awatar użytkownika
Ginny
Zaawansowany
Posty: 700
Rejestracja: 24.08.07, 19:17
Lokalizacja: Białystok-Warszawa

Re: Dziurawy Kocioł XXX

Postautor: Ginny » 29.01.08, 16:51

Minnie, ptaszki śpiewające "kra kra kra" mnie zachwyciły. :D
Dzięki wszystkim podsyłającym uroki. Egzamin był lekko morderczy - pisałam do ostatniej minuty. I jestem wyczerpana, a jutro mam dwa zaliczenia, tralalala.
Tłusty Czwartek, mówicie? :hmmm:
Nie istnieje nic, poza tym, co czujesz.

Awatar użytkownika
Marcin
Wampir z parapetu
Posty: 1144
Rejestracja: 26.08.07, 23:01
Lokalizacja: Wampirzy Parapet
Kontaktowanie:

Re: Dziurawy Kocioł XXX

Postautor: Marcin » 29.01.08, 17:40

Tylko dlaczego Tłusty Czwartek jest dzień przed Sądnym Piątkiem (jakby ktoś jeszcze nie wiedział: trzy egzaminy, wigilia czwartego)?

:cheers: za nową Knajpę!
Podoba mi się jej numer.

I dobrze, że jest już link :)

<idzie na Parapet poumierać trochę przed nauką i zastanawia się, czemu musi się tak ograniczać>

edit:

Jednak dwa egzaminy i wigilia trzeciego. Esej (który profesor traktuje jak egzamin, co dużo ładniej brzmi w pracy i w ogóle) jednak jest na 09.02, nie na 01.02.
Do tego stopnia nie żyję, że nie mam siły się ucieszyć.
- Zoltan, dlaczego my pijemy z kubków? Gdzieś tu widziałem kieliszki...
- Sprawa jest poważna i trzeba używać konkretów, a nie półśrodków.

Przed-wiosenne porządki: 200 tanich książek - http://tinyurl.com/ya3395u

Bogdan
Wyga
Posty: 1267
Rejestracja: 24.08.07, 17:26

Re: Dziurawy Kocioł XXX

Postautor: Bogdan » 29.01.08, 18:23

<cieszy się zamiast Wampira>
Pan profesor to taki z tych bardziej zdecydowanych, jak słyszę.

Marto, dzięki za propozycję. Kawa to jedna z tych rzeczy, których (prawie) nigdy nie odmawiam.
Uroczy dzień za oknem był, piękna pogoda, wspaniały spacer z biura do domu.
Teraz mam ogromną ochotę na popracowanie. Chyba usiądę i poczekam, aż mi przejdzie.

Tłusty Czwartek? Ja mam jutro Tłustą Środę, jako że w czwartek nie będzie pełnego składu osobowego. Co nie oznacza, że pojutrze zamierzam pościć.

Ginny - rozumiem, że ogólnie zadowolona jesteś z egzaminu?

Awatar użytkownika
imperio
Początkujący
Posty: 96
Rejestracja: 07.01.08, 22:10

Re: Dziurawy Kocioł XXX

Postautor: imperio » 29.01.08, 18:27

<wchodzi i siada w kąciku, tak żeby jej nie było widać>

Bogdan
Wyga
Posty: 1267
Rejestracja: 24.08.07, 17:26

Re: Dziurawy Kocioł XXX

Postautor: Bogdan » 29.01.08, 18:34

<stawia gorącą czekoladę, odpędzającą smutki, na stoliku w pobliżu kącika; nie wiadomo właściwie po co, bo przecież nikogo tam nie widzi>

Awatar użytkownika
imperio
Początkujący
Posty: 96
Rejestracja: 07.01.08, 22:10

Re: Dziurawy Kocioł XXX

Postautor: imperio » 29.01.08, 18:38

ukryta pod peleryną niewidką postać sięga po czekoladę

Awatar użytkownika
Arthur Weasley
Weteran
Posty: 3071
Rejestracja: 24.08.07, 10:30

Re: Dziurawy Kocioł XXX

Postautor: Arthur Weasley » 29.01.08, 18:39

Wampir @ Dzisiaj, 17:40 pisze:I dobrze, że jest już link :)
Też się cieszę.
<cieszy się>
:cheers:
Cholibka, nie szło to tak od razu?
Jednak dwa egzaminy i wigilia trzeciego.
A szkoda, bo zawsze to postęp. Może jednak spróbuj?
<polewa>
:cheers:
Znam tylko jeden naród na tyle głupi, że pozwolil sobie wmówić, iż jego historia to jedna wielka klęska, nieudacznictwo i wstyd.
(Rafał A. Ziemkiewicz, Cudzego nie znacie)

Awatar użytkownika
Dzięcioł Czarny
Wyga
Posty: 1193
Rejestracja: 01.09.07, 16:07
Lokalizacja: Kaszmir Nocą

Re: Dziurawy Kocioł XXX

Postautor: Dzięcioł Czarny » 29.01.08, 18:43

Joł - coby się nie rozeschło! :cheers:

Mam nową manię <epatuje ikonką>

Zdałem BRR, a z kolei na Chemii Organicznej nie ma mnie na listach ani zdanych ani niezdanych jutro muszę się dopytać.
"Tygrysie, błysku w gąszczach mroku:
Jakiemuż nieziemskiemu oku
Przyśniło się, że noc rozświetli
Skupiona groza twej symetrii? "

William Blake

"Never compromise, Not even in the face of Armageddon"
Rorschach

"Nie mam żadnych szans, ale muszę je wykorzystać"
Herbert Achternbusch

Awatar użytkownika
Marcin
Wampir z parapetu
Posty: 1144
Rejestracja: 26.08.07, 23:01
Lokalizacja: Wampirzy Parapet
Kontaktowanie:

Re: Dziurawy Kocioł XXX

Postautor: Marcin » 29.01.08, 18:48

<rozgląda się po Knajpie i uśmiecha bezwiednie w stronę pustego kącika>

Arthurze, nie przyjadę. I tak mam za dużo materiału do opanowania.
Szkoda, przydałoby mi się...

<zamyśla się z powrotem głęboko>

Słuchajcie, gdzie jest jakiś Dział Obsługi Klienta, w którym można zgłosić reklamacje i wymienić życie na takie, które jakoś jeszcze działa?
- Zoltan, dlaczego my pijemy z kubków? Gdzieś tu widziałem kieliszki...
- Sprawa jest poważna i trzeba używać konkretów, a nie półśrodków.

Przed-wiosenne porządki: 200 tanich książek - http://tinyurl.com/ya3395u

Bogdan
Wyga
Posty: 1267
Rejestracja: 24.08.07, 17:26

Re: Dziurawy Kocioł XXX

Postautor: Bogdan » 29.01.08, 18:52

<dalej nikogo nie widzi w kąciku, więc dziwi się niepomiernie obserwując opróżniający się kubek>
<skołowany dolewa do pełna i stawia obok dzbanek (wypożyczony od Calluny)>

Dzięciole, ale dopuszczony do egzaminu jesteś?
Gratuluję BRR (skrót czyżby adekwatny?) i nowej manii. Tylko... co to za mania? Ikonka kojarzy mi się tylko z "Przerażaczami" Petera Jacksona.

EDIT:
Teraz żałuję, że egoistycznie zabrałem Wampirowi radość z choćby takiego drobiazgu.

Awatar użytkownika
Inachis Io
Zaawansowany
Posty: 305
Rejestracja: 27.08.07, 11:27
Lokalizacja: Granice Rzeczywistości
Kontaktowanie:

Re: Dziurawy Kocioł XXX

Postautor: Inachis Io » 29.01.08, 19:02

Wampir, uśmiechnij się :)
<zastanawia się czy zły Wampir gryzie, jak go pomyziać>

Hm. Czekoladę zostawię w kąciku, nawet pustym, ale jakby tak herbaty?...
<bierze filiżankę, w której wesoło pływają kwiatki jaśminu>
Gryllus bellicosus domesticus

"Myślę, że ludzie są obłąkani. Ale Ina nie jest obłąkana i ja też nie jestem.
My jesteśmy krik." (~ Elnath)

Kącik Świerszcza
(notka poranna)
Tfurczość Świerszcza
(plecionki, bransoletki, makramy)

Awatar użytkownika
Minerwa
Weteran
Posty: 3108
Rejestracja: 24.08.07, 10:25
Lokalizacja: Sirengard
Kontaktowanie:

Re: Dziurawy Kocioł XXX

Postautor: Minerwa » 29.01.08, 19:08

Zdaje się, że co prawda gryzie, ale się nie wpija ;)
<wlewitowuje na stół wielki bochen świeżego chleba>

Awatar użytkownika
Marcin
Wampir z parapetu
Posty: 1144
Rejestracja: 26.08.07, 23:01
Lokalizacja: Wampirzy Parapet
Kontaktowanie:

Re: Dziurawy Kocioł XXX

Postautor: Marcin » 29.01.08, 19:11

Bogdanie, to taki powód, z którego ktoś musi się pocieszyć ;)

Inaś - tak jak Minerwa mówiła. :cheess:

Niech już przynajmniej będzie po sesji.
- Zoltan, dlaczego my pijemy z kubków? Gdzieś tu widziałem kieliszki...
- Sprawa jest poważna i trzeba używać konkretów, a nie półśrodków.

Przed-wiosenne porządki: 200 tanich książek - http://tinyurl.com/ya3395u

Awatar użytkownika
Dzięcioł Czarny
Wyga
Posty: 1193
Rejestracja: 01.09.07, 16:07
Lokalizacja: Kaszmir Nocą

Re: Dziurawy Kocioł XXX

Postautor: Dzięcioł Czarny » 29.01.08, 19:15

To obrazoburczy i zupełnie pomylony komiks "Kaznodzieja" autora Ennisa jakiegoś tam, od którego mam zamiar pożyczać prochy bo widzę, że ma dobre. :D

Adamie, co do aluzji z różdżką, to jakby ci powiedzieć... no taka aluzja to jest...
I po co Sielskich zaczepiać, żeby nowa zadyma była.

Co do egzaminu nie wiem...
"Tygrysie, błysku w gąszczach mroku:
Jakiemuż nieziemskiemu oku
Przyśniło się, że noc rozświetli
Skupiona groza twej symetrii? "

William Blake

"Never compromise, Not even in the face of Armageddon"
Rorschach

"Nie mam żadnych szans, ale muszę je wykorzystać"
Herbert Achternbusch

Awatar użytkownika
Arianrod
Początkujący
Posty: 121
Rejestracja: 24.08.07, 17:59

Re: Dziurawy Kocioł XXX

Postautor: Arianrod » 29.01.08, 19:21

Helo...

Dawno mnie nie było.

:cheers:
Odpowiedziała mu najpierw cisza, potem naiwne, fioletowe spojrzenie o wyrazie wcielonej niewinności, aż wreszcie miękki głosik:

- Hefalump dzwoni dom.

by Świeczek
Co biorą Świeczki?

Żywy żurnal

Awatar użytkownika
Arthur Weasley
Weteran
Posty: 3071
Rejestracja: 24.08.07, 10:30

Re: Dziurawy Kocioł XXX

Postautor: Arthur Weasley » 29.01.08, 19:24

Lo. W samą porę przybywasz.
<przystępuje do nabijania fajki>
Znam tylko jeden naród na tyle głupi, że pozwolil sobie wmówić, iż jego historia to jedna wielka klęska, nieudacznictwo i wstyd.
(Rafał A. Ziemkiewicz, Cudzego nie znacie)

Bogdan
Wyga
Posty: 1267
Rejestracja: 24.08.07, 17:26

Re: Dziurawy Kocioł XXX

Postautor: Bogdan » 29.01.08, 19:34

Wampirze - ale ja i bez tego mam kilka powodów do radości. Obawiam się, że w odróżnieniu od Ciebie.

Dzięciole - dzięki za wyjaśnienie, chociaż nie powiem, żebym czuł się bardziej uświadomiony; w tym towarzystwie są zdecydowanie więksi znawcy komiksu, niż ja.

Arian! Witaj!
Baaardzo dawno. Twoje zdrowie! :cheers:

Awatar użytkownika
Marcin
Wampir z parapetu
Posty: 1144
Rejestracja: 26.08.07, 23:01
Lokalizacja: Wampirzy Parapet
Kontaktowanie:

Re: Dziurawy Kocioł XXX

Postautor: Marcin » 29.01.08, 20:00

O, Arian <słaby uśmiech> :cheers:

Bogdanie - ja zwykle też mam. Tylko od wczoraj wyjątkowo mi źle.

Jak już się ta <pauza> sesja skończy, będę mieć przynajmniej jakiś punkt odniesienia. Będąc w tak nietypowej sytuacji, nie jestem w stanie określić, czy wszystko z ostatniego miesiąca to tylko ostry stres sesyjny, czy coś poważniejszego.
Tymczasem z testów kładących nacisk na emocje wychodzi mi, że jest nienajgorzej, natomiast z jednego, w moim przypadku chyba bardziej miarodajnego testu kładącego nacisk na zachowanie - depresja nieco większa niż umiarkowana. I, z powodu tej <kolejna pauza> sesji, nie jestem w stanie nawet tego zweryfikować.
- Zoltan, dlaczego my pijemy z kubków? Gdzieś tu widziałem kieliszki...
- Sprawa jest poważna i trzeba używać konkretów, a nie półśrodków.

Przed-wiosenne porządki: 200 tanich książek - http://tinyurl.com/ya3395u

Awatar użytkownika
aniona
Wyga
Posty: 1234
Rejestracja: 24.08.07, 17:46
Lokalizacja: Północ

Re: Dziurawy Kocioł XXX

Postautor: aniona » 29.01.08, 20:09

Cześć.

Cześć Arian!

Cześć... yy... <udaje, że nie widzi ruchu powietrza w pustym kąciku, ale uśmiecha się dyskretnie> :)

Wampirze, może lepiej nie sprawdzać, póki nie masz czasu, żeby coś z tym zrobić? Ja przynajmniej stosuję zwykle taką taktykę.

<siada pod ścianą z Wyspiańskim i zaczyna czytać na czas>
Literatura pochyla się nad realną słabością człowieka, a równocześnie przed jego niezwykłą godnością.
(S. Sawicki, Problematyka aksjologiczna w nauce o literaturze)


Wieczorna playlista:
http://aniona.4shared.com/

Bogdan
Wyga
Posty: 1267
Rejestracja: 24.08.07, 17:26

Re: Dziurawy Kocioł XXX

Postautor: Bogdan » 29.01.08, 20:19

No, trochę mi ulżyło. W sytuacjach długotrwałego napięcia wszystko wyłazi na zewnątrz, ale wydaje się także zazwyczaj większe, niźli w rzeczywistości. Mam więc nadzieję, że niedługo Twój nastrój powróci do akceptowalnego stanu. Bo, jakkolwiek życzę Ci jak najlepiej, to zdecydowanie znam Cię zbyt słabo, żeby w fatalnym przypadku pomóc. Nie wspominając już o publicznym charakterze naszych rozmów, który to także uniemożliwia. Co więcej, moje próby lub potraktowanie problemu ogólnikami zakończyłyby się zapewne znacznym skróceniem dystansu pomiędzy Twoimi kłami a moją szyją. Z drugiej strony - ciężko mi przychodzi pominąć wszystko milczeniem. Może jednak, wbrem moim zaprzeczeniom, mam zapędy mesjanistyczne...

P.S.
Witaj ani! :)
Taktyka dobra, póki pamięta się, żeby określić, do kiedy odkłada się problem. I żeby "do kiedy" nie oznaczało "do emerytury"...
<przewraca klepsydrę i przygotowuje się do dopingu, chociaż na cheerleadera się nie nadaje>

Awatar użytkownika
aniona
Wyga
Posty: 1234
Rejestracja: 24.08.07, 17:46
Lokalizacja: Północ

Re: Dziurawy Kocioł XXX

Postautor: aniona » 29.01.08, 20:31

<zerka spod oka na klepsydrę>
Najpierw pomyślałam: po co przewracać ogłoszenie o czyjejś śmierci? Potem wyobraziłam sobie hipotetycznego Bogdana w tych śmiesznych, kolorowych ubrankach i z pomponami do machania... :D:D

Mesjanizm, martyrologia... Hm, hm. Czytał właśnie Noc Listopadową.

I jeszcze co do poruszonej kwestii - ja też często odczuwam ten rodzaj dyskomfortu, o którym piszesz, Bogdanie. Z jednej strony nie dotykając problemu sprawiam wrażenie, jakbym go nie widziała, co zazwyczaj jest nieprawdą, zaś z drugiej - brak czasu (i częstokroć odwagi, nie wspominając o różnych etapach zażyłości) weryfikuje ilość prywatnej korespondencji. Czyli na jedno wychodzi.

Dobrze już, dobrze, przestaję gadać i wracam do czytania... Bogdanie, możesz mi od nowa zacząć liczyć czas? :)
Literatura pochyla się nad realną słabością człowieka, a równocześnie przed jego niezwykłą godnością.
(S. Sawicki, Problematyka aksjologiczna w nauce o literaturze)


Wieczorna playlista:
http://aniona.4shared.com/

Awatar użytkownika
Marcin
Wampir z parapetu
Posty: 1144
Rejestracja: 26.08.07, 23:01
Lokalizacja: Wampirzy Parapet
Kontaktowanie:

Re: Dziurawy Kocioł XXX

Postautor: Marcin » 29.01.08, 20:33

Ani - też to praktykuję. Na ogół, jeśli nie zdarzy się nic niespodziewanego, przestrzegam terminu zajęcia się innymi sprawami. Tylko nie mam pojęcia, czy to się sprawdza. Pewnie zwykle tak i po prostu tego nie pamiętam... Raz jednak zdarzyło mi się odłożyć poważny problem do "po sesji". Problem grzecznie zaczekał w ciemnym kącie, po czym wykazał pewne podobieństwo do zgniłego jajka i eksplodował - zaraz po ostatnim egzaminie. Porządkowanie tego zajęło mi miesiące. Natomiast niemożliwa do zdania sesja była zdana. Popisowo.

Bogdanie - dzięki :) Twoje zdrowie! :cheers:
- Zoltan, dlaczego my pijemy z kubków? Gdzieś tu widziałem kieliszki...
- Sprawa jest poważna i trzeba używać konkretów, a nie półśrodków.

Przed-wiosenne porządki: 200 tanich książek - http://tinyurl.com/ya3395u

Bogdan
Wyga
Posty: 1267
Rejestracja: 24.08.07, 17:26

Re: Dziurawy Kocioł XXX

Postautor: Bogdan » 29.01.08, 20:54

Dziękuję. :) I Twoje! :cheers:

<powiedział Bogdan rzeczywisty, kiedy już wstał spod stołu, pod który spadł, obezwładniony wizją roztoczoną przez anionę>
Niestety, przy upadku się mi klepsydra przewróciła, więc muszę liczyć od początku. Obrazek
ani, ja też, ale cóż począć? Wiesz, głupio jest nie zauważać (a raczej nie dawać poznać, że się zauważyło) czyjegoś problemu, ale potraktowanie tego pobieżnie wcale nie jest lepsze. Pół biedy, kiedy można wysłać sowę i pogadać. W innej sytuacji ja zwykle miewam nadzieję, że ktoś, kto jest bliżej niż ja, zajrzy akurat do knajpy i zareaguje. Trochę podobna jest sprawa z zapalaniem wirtualnych zniczy. Nie mam na myśli kogoś konkretnego, ale wypowiedzi, w których u góry jest świeczka zapalona, a kilka pustych linijek niżej - opowieść o śmiesznej sytuacji, jaka się tego dnia przytrafiła, drażnią mnie. Dlatego jedynie w absolutnie wyjątkowych chwilach jestem skłonny sam zapalić znicz.

P.S.
Wampirze, nie ma wyjścia, musi się sprawdzać. Bo próba rozwiązania poważnego problemu, kiedy człowieka goni termin, kończy się zawaleniem terminu z powodu chwilowej dekonstrukcji umysłu. Co gorsza, ponieważ termin/zawalony termin wciąż wisi, rekonstrukcja jest utrudniona i może przebiegać z błędami, że tak powiem.

Awatar użytkownika
Marcin
Wampir z parapetu
Posty: 1144
Rejestracja: 26.08.07, 23:01
Lokalizacja: Wampirzy Parapet
Kontaktowanie:

Re: Dziurawy Kocioł XXX

Postautor: Marcin » 29.01.08, 21:01

Wiecie co? Jedna rzecz nie może mnie NIE ucieszyć.

Mam 108,34% z egzaminu z wprowadzenia do psychologii.
Jeszcze jedna osoba miała taki sam wynik, ale nikt nie miał lepszego.


Z tymi zniczami jest problem taki, że czasami odczuwa się żal i radość jednocześnie. To, owszem, drażni, ale...
Moje urodziny wypadają w pewną bardzo dla mnie ważną i smutną rocznicę.
Urodziny pewnej kiedyś bardzo mi bliskiej osoby wypadają w rocznicę śmierci poprzedniej bardzo mi bliskiej osoby.
Śmieszne historyjki przy tym to z jednej strony mało... z drugiej - może dlatego mogą bardziej rzucać się w oczy?

Powyższa notka też nie jest zresztą spójna klimatycznie. Cóż. Jedno i drugie jest dla mnie w tym momencie ważne.
- Zoltan, dlaczego my pijemy z kubków? Gdzieś tu widziałem kieliszki...
- Sprawa jest poważna i trzeba używać konkretów, a nie półśrodków.

Przed-wiosenne porządki: 200 tanich książek - http://tinyurl.com/ya3395u

Bogdan
Wyga
Posty: 1267
Rejestracja: 24.08.07, 17:26

Re: Dziurawy Kocioł XXX

Postautor: Bogdan » 29.01.08, 21:16

108%? Wydawało mi się, że skala powinna się kończyć na 100%. A, rozumiem, to nie był test. Wtedy można wyjść poza zakres wymaganego materiału i nie trzeba się posiłkować sztuczkami w stylu "więcej prawidłowych odpowiedzi niż było pytań".
<kręci głową>
Ale dokładnie taki sam? Co do drugiego miejsca po przecinku? Dziwne...

Wampirze, ja rozumiem, że życie takie już jest, że przeplata nam radości i smutki, a często obdarowuje oboma naraz. To tak jak z najszczęśliwszym wspomnieniem Harry'ego, które nie było czystą radością... Jednak to, że jest mi wesoło, nie oznacza, że muszę zaraz o tym opowiadać komuś, kto właśnie przeżywa stratę kogoś bliskiego. To jest jednak coś innego, niż Twoja "niespójna klimatycznie" notka. Odpowiadając na kilka różnych notek, często się taka niespójność zresztą przydarza i nie widzę w tym nic niewłaściwego, o ile do każdej wypowiedzi przywiązuje się odpowiednią wagę (a raczej: do każdego rozmówcy). I ja nawet potrafię sobie wyobrazić, że ktoś naprawdę współczuje, ale musi się podzielić właśnie teraz zabawną historyjką z innymi. Wyobrazić - potrafię...
To tak jak z mugolami odwiedzającymi groby we Wszystkich Świętych: dojść do grobu, zapalić znicz i szybko do następnego, a później do kolejnego... I wreszcie można wracać.
Jedno i drugie zbyt przypomina mi rytuał, odprawiany, chociaż o powodach dawno się już zapomniało.


Wróć do „Dziurawy Kocioł - Knajpa 24h”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

cron