Humor obrazkowy i nie tylko... :)

Czyli miejsce dla SAMODZIELNIE myślących kobiet i mężczyzn oraz dziewcząt na dorobku. Tu można zobaczyć czy mężczyzna i kobieta różnią się od siebie. Wystąpić o azyl. Forum dla wszystkich - chcących porozmawiać w sielskiej atmosferze, o przyjemnościach i troskach dnia codziennego.

Moderatorzy: Ali, Adela, owczarnia

Awatar użytkownika
Rozwielita
Zaawansowany
Posty: 794
Rejestracja: 24.08.07, 14:17
Lokalizacja: Wieś

Re: Humor obrazkowy i nie tylko... :)

Postautor: Rozwielita » 27.11.07, 21:10

Człowiek dobrze wychowany, to taki, który kota nazywa kotem nawet
wtedy, jak na niego wlezie po ciemku.

Awatar użytkownika
Rozwielita
Zaawansowany
Posty: 794
Rejestracja: 24.08.07, 14:17
Lokalizacja: Wieś

Re: Humor obrazkowy i nie tylko... :)

Postautor: Rozwielita » 27.11.07, 21:13

Człowiek dobrze wychowany, to taki, który kota nazywa kotem nawet
wtedy, jak na niego wlezie po ciemku.

dakoblue
Wyga
Posty: 1474
Rejestracja: 24.08.07, 11:36

Re: Humor obrazkowy i nie tylko... :)

Postautor: dakoblue » 29.11.07, 19:42

Le vent nous portera

Awatar użytkownika
Adela
Harpia :-)
Posty: 2731
Rejestracja: 24.08.07, 11:50

Re: Humor obrazkowy i nie tylko... :)

Postautor: Adela » 03.12.07, 01:24


Awatar użytkownika
slawek.k
Wyga
Posty: 1148
Rejestracja: 26.08.07, 17:42
Kontaktowanie:

Re: Humor obrazkowy i nie tylko... :)

Postautor: slawek.k » 03.12.07, 14:11

geniusz

Ech znafcy, fachofcy, :cheess:
---
Fotoblog - moim lewym okiem: http://dorsai.wordpress.com/

Awatar użytkownika
Mau
Hybris
Posty: 3195
Rejestracja: 25.08.07, 11:07
Lokalizacja: 3miasto

Re: Humor obrazkowy i nie tylko... :)

Postautor: Mau » 03.12.07, 18:56

A sense of humour is a major defence against minor troubles

Aga
Wyga
Posty: 1331
Rejestracja: 27.08.07, 10:43
Lokalizacja: fotel

Re: Humor obrazkowy i nie tylko... :)

Postautor: Aga » 23.12.07, 21:33

" Boże Narodzenie"

Najpierw trzeba, ku*wa, kupić prezenty. Oznacza to, że będę latał po sklepach, przepychał się przez spoconych ludzi z obłędem w oczach, żeby wydać mnóstwo kasy na jakieś pierdoły. Co gorsza, wszystko już kiedyś komuś kupiłem. Wujek Edek dostał w zeszłym roku flaszkę, a przecież nie kupię mu w tym roku książki, bo ten facet nigdy nie przeczytał nic ponad tekst na etykiecie półlitrówki. Ciocia Jadzia rok temu ukontentowała się kremem nawilżającym, co go kupiłem z przeceny, bo za tydzień kończył się termin ważności. W tym roku jedynym kosmetykiem dla tej lampucery byłby krem przeciwzmarszczkowy, ale po pierwsze, takich zmarszczek żaden krem nie wygładzi, a po drugie, przecież nie wydam na kosmetyki całej kasy na Boże Narodzenie. I tak ze wszystkimi. Dziecko mordę drze o jakiś nowy program komputerowy, choć i tak wiadomo, że przestanie się nim zajmować po 2 godzinach, bo każda gra jest dla tego półmózga za trudna. Żona będzie miała jak zwykle pretensje, że Kowalska z jej biura dostanie coś ładniejszego. W rezultacie kupię byle co, jak co roku. Potem śledzik w pracy z ludźmi, których mordy są mi nienawistne, i patrzenie na męki szefa, który życzy nam "dużo pieniędzy", choć wszyscy wiedzą, że dopiero wtedy byłby szczęśliwy, gdybym pracował za miskę zupy z brukwi przykuty łańcuchem do komputera. Krwiopijca. Potem wszyscy się nawalą jak szpaki, a pan Henio obślini biust pani Bożeny z księgowości, zamkną się oboje w archiwum, bo oni zawsze walą się jak króliki, kiedy są naprani. Następnego dnia kac, w dodatku żona będzie robić wymówki. Jeszcze tylko trzeba jebnąć w baniak karpia, bo małżonka - uważacie - wrażliwa jest i na męki zwierzątka nie może patrzeć, choć mnie męczy od 15 lat bez zmrużenia oka. Garbata owca. A jeszcze przynieść i przystroić choinkę. Z dzieckiem, "żeby miało ciepłe wspomnienia z dzieciństwa", a ono w dupie ma choinkę, mnie, Boże Narodzenie i wszystko. Jak taki glon emocjonalny może mieć jakiekolwiek wspomnienia? No i kolacyjka wigilijna. Rodzinna, mać ich w tę i z powrotem. Jedna wielka męka. Co za ku*as wymyślił ten łzawy termin "rodzinna wieczerza"? Przyjdą wszyscy ci, od których na co dzień trzymam się z daleka z dobrym skutkiem. Usiądziemy za stołem... A nie, pardon, najpierw prezenty! Trzeba będzie się kłamliwie ucieszyć, choć z góry wiem, że ten chu*owy krawat kupiony na bazarze od Wietnamczyków dopełniłby liczną kolekcję podobnych gówien, gdybym oczywiście zawalił szafę takim badziewiem, a nie zaraz następnego dnia wyrzucił wszystko do śmietnika. Dostanę też najtańszy koniak i jakieś kosmetyki. Jakie? Będę wiedział ostatniego dnia przed Wigilią, kiedy w pobliskim supermarkecie zaczną wyprzedawać to, czego nie udało się upchnąć ludziom do wigilii. Po prezentach się zacznie. Te same kretyńskie dowcipy wuja Bronka, zwłaszcza, kurna, ten o gąsce Balbince. Wszyscy będą dokarmiać mojego psa po to, żeby narzygał w nocy na mnie i pościel bo przecież wiadomo że śpię z psem. Ciotka załzawi się po dwóch godzinach żucia żarcia z wytrwałością tapira i zacznie płakać, "jak to dobrze, że trzymamy się razem". Gówno prawda akurat, co wykażą następne dwie godziny, kiedy to nawaliwszy się już, zacznie wyzywać swojego ślubnego od złamanych chu*ów. To oczywiście prawda. Jedyna nadzieja, że akurat w tym roku 6- letnia latorośl kuzynostwa z Łodzi nie nawali w gacie w połowie kolacji i nie zakomunikuje o tym radośnie jeszcze przed deserem. Bo to, że coś wywali sobie na łeb ze stołu, to pewne jak w banku. Jeszcze tylko muszę przeżyć debilne gadki o polityce, przy których wszyscy oczywiście skoczą sobie do gardeł i na siebie się poobrażają. Na koniec ciotula Jadzia puści maleńkiego pawika na ścianę koło swojego fotela i można będzie odtrąbić koniec męczarni.
Age is strictly a case of mind over matter. If you don't mind, it doesn't matter.

Awatar użytkownika
Wielki Wódz
Admin
Posty: 514
Rejestracja: 24.08.07, 17:29

Re: Humor obrazkowy i nie tylko... :)

Postautor: Wielki Wódz » 04.01.08, 20:31

Grzanka do kanapki.

Cieba pocitać. Od gury do nadole. :D

Awatar użytkownika
Wielki Wódz
Admin
Posty: 514
Rejestracja: 24.08.07, 17:29

Re: Humor obrazkowy i nie tylko... :)

Postautor: Wielki Wódz » 08.01.08, 23:07

Skuli gibkiego wyjazdu do onkla w Reihu sprzedom drapko:

wertiko na wysoki glanc, szrank z trzyma dźwiyrzami, szeslong odwanckowany, dwa ligistule, sztyry gardinsztangi, gramofon na kurbla, jedyn kromlojchter na świczki, dwa zicherongi i sztyry byrny przyndzione, cyja, landszaft zagraniczny, blumsztynder z mertami, jedna donica ze sznitlochym, bifyj z szuflodami na nici, durszlag na nudle, pół funta hawerfloków, stryknadle, heknadle, zicherki, tolszery, kartofel -- presa, cwitry, maszynka na gychaktes, biksa po magiwyrflach, topfkracer, flaszenpucer, szpangi do włosów, śranczek na szczewiki, fyrlok, ausgus, trzi kokotki, badywana, waszbret, kohlkastla, hok z mesingowym gryfym,
bratruła, żdżadło, klajdsztynder z pelcmantlym i hutym, hozyntregle, spodnioki bez rostfleków, trzy pory fuzekli sztrykowanych i posztopowanych, sześć bindrów na gumie, kiecka z krałzkami, modny cwiter z golfym, ślubny anzug z kulami na mole, szczewiki z wysokim kromflekiem, abzace, dwa oberhymdy z ibrycznym kraglym, holcbajn, kryka, ryczka z nachtopem, gybis po fatrze, szkrobione taszyntuchy, bigelbred, złote załośniczki z gizlokami, brołtbiksa, kloper, ślinzuchy na kurbla, szuflodka na cwist i knefle, bigle heklowane, lojfry, tepich, krałzy, sześć kompotzislów, dwie szolki, trzi kible, waszpek, aszynbecher, śmiotek i szipa, sebuwacz, modro tinta, sztyry blaje, szlojder do bajtla, sztrajhejcle, pół funta preswusztu, kranc leberwusztu, trzi krupnioki, żymlok, modro kapusta, hefty, buchy i pukeltasia łod cery, galoty po opie, fojercojg, blank nowe lacie, nec na dauerwela, portmanyj, taszka i brele po omie.

Wszistko to idzie łobejrzeć łod ćmy do ćmy u Grejty Harboł, Frynszita kole Kochłowic, ulica Kyncka numer łoziem. Przelyźć bez ajnfart kole hasioka do hinterhauzu. Fórtka na kecie.

Pozór! Gelynder złomany!

Awatar użytkownika
Rozwielita
Zaawansowany
Posty: 794
Rejestracja: 24.08.07, 14:17
Lokalizacja: Wieś

Re: Humor obrazkowy i nie tylko... :)

Postautor: Rozwielita » 09.01.08, 00:13

Prawie wszystko zrozumiałam, chociaż nigdy na śląsku nie byłach :claphands:
Człowiek dobrze wychowany, to taki, który kota nazywa kotem nawet
wtedy, jak na niego wlezie po ciemku.

Awatar użytkownika
Adela
Harpia :-)
Posty: 2731
Rejestracja: 24.08.07, 11:50

Re: Humor obrazkowy i nie tylko... :)

Postautor: Adela » 09.01.08, 01:56

Rozwielita @ 09 Sty 2008 00:13 pisze:Prawie wszystko zrozumiałam, chociaż nigdy na śląsku nie byłach :claphands:

Ja wszystko, chociaż niektóre wyrazy naciągane są jak stara guma z tego szlojdra.
Wódz! Kaj żeś te pierdoły wysznupoł?

Raul Gonzales
Początkujący
Posty: 66
Rejestracja: 26.08.07, 20:23

Re: Humor obrazkowy i nie tylko... :)

Postautor: Raul Gonzales » 09.01.08, 10:51

jerona toć to łogupieć idzie :oooo:

Awatar użytkownika
DoggieDaisy
Witch :-)
Posty: 956
Rejestracja: 24.08.07, 13:38

Re: Humor obrazkowy i nie tylko... :)

Postautor: DoggieDaisy » 20.01.08, 00:30


Awatar użytkownika
Rozwielita
Zaawansowany
Posty: 794
Rejestracja: 24.08.07, 14:17
Lokalizacja: Wieś

Re: Humor obrazkowy i nie tylko... :)

Postautor: Rozwielita » 20.01.08, 01:18

Uśmiech tej pani wywala z laczek :cheess:

Podobno ten bank, już jakąś akcję przepraszania uskutecznił. :cheess:
Człowiek dobrze wychowany, to taki, który kota nazywa kotem nawet
wtedy, jak na niego wlezie po ciemku.

Awatar użytkownika
jovanna
Zaawansowany
Posty: 293
Rejestracja: 26.08.07, 23:22

Re: Humor obrazkowy i nie tylko... :)

Postautor: jovanna » 20.01.08, 13:05

Przeboj internetu i hit sezonu w Polsce hihihi :bleble: :cheess:

http://www.youtube.com/watch?v=hJhYevnP ... re=related


ZA ONET.PL
Czeski piosenkarz i satyryk Ivan Mladek, który nieoczekiwanie dzięki Internetowi zyskał w ciągu kilku ostatnich dni niesłychaną popularność w Polsce, rozważa nagranie piosenki "Jożin z bażin" po polsku.
- Kilka dni temu otrzymałem informację, że jakiś Polak umieścił w polskim internecie nagranie czeskiej telewizji z piosenką "Jożin z bażin" i dodał do niej polskie podpisy. Wybuchło wokół tego jakieś nierzeczywiste medialne i ogólne szaleństwo - mówił cytowany przez czeski portal bulwarowy super.cz sam piosenkarz.

- Trudno mi uwierzyć, że dzieje się tak 30 lat po tym, jak utwór pojawił się na świecie. Spotkamy się więc z przedstawicielem wydawnictwa B.M.S., w którym wydałem swoją ostatnią płytę i poważnie będziemy zastanawiać się nad nagraniem piosenki "Jożin z bażin" po polsku - podkreślił Mladek.

Klip Mladka w ciągu niecałych pięciu dni obejrzało w Polsce kilkaset tysięcy użytkowników Internetu. "Jożina z bażin", czyli "Józka z bagien" zaczęto już przerabiać na wersję dyskotekową i dzwonki do telefonów komórkowych. Ponadto nagranie z 1978 roku wyemitowano w polskiej telewizji i rozgłośniach radiowych.

Awatar użytkownika
DoggieDaisy
Witch :-)
Posty: 956
Rejestracja: 24.08.07, 13:38

Re: Humor obrazkowy i nie tylko... :)

Postautor: DoggieDaisy » 20.01.08, 14:21

Jov

Zobacz w temacie z muzyka. Mia wkleila dedykacje McWattowi - wlasnie z Jozinem
A Adela wkleila tekst.
Jakis tydzien temu :D
U mnie w domu to jest przeboj - dzieki Adeli spiewamy po czesku jak ta lala :D

Awatar użytkownika
Shepard
Zielony
Posty: 11
Rejestracja: 19.01.08, 12:36

Re: Humor obrazkowy i nie tylko... :)

Postautor: Shepard » 20.01.08, 16:07

A ja ostatnio jezdem pod wpływem muzyczki z CZIBURASZKI (po naszemu: Kiwaczek...)
Kolega Wojtek podrzucił mnie płytkę z oryginalnym soundtrackiem z filmów - i normalnie wymiękłem normalnie... :bowdown:

Gołubyj Wagon i inne numery - ODjazD.. :woot:

Ja igraju... na garmoszkie.

S.
Tego się NIE DA wyleczyć...
http://www.antykwaryczne.pl

Awatar użytkownika
Arcana
Harpia :-)
Posty: 763
Rejestracja: 24.08.07, 14:23

Re: Humor obrazkowy i nie tylko... :)

Postautor: Arcana » 20.01.08, 16:29

To ten голубой вагон? Co jeszcze? Chetnie poslucham :D

Aaa, to pewnie ta wersja :oops:

Jest i garmoszka.


Awatar użytkownika
Adela
Harpia :-)
Posty: 2731
Rejestracja: 24.08.07, 11:50

Re: Humor obrazkowy i nie tylko... :)

Postautor: Adela » 20.01.08, 17:49

Jestem w stanie zrozumieć właściciela tego samochodu.

Obrazek

Awatar użytkownika
Adela
Harpia :-)
Posty: 2731
Rejestracja: 24.08.07, 11:50

Re: Humor obrazkowy i nie tylko... :)

Postautor: Adela » 20.01.08, 17:52

Obrazek

Awatar użytkownika
jovanna
Zaawansowany
Posty: 293
Rejestracja: 26.08.07, 23:22

Re: Humor obrazkowy i nie tylko... :)

Postautor: jovanna » 20.01.08, 18:12

DoggieDaisy @ 20.01.08, 15:21 pisze:Jov

Zobacz w temacie z muzyka. Mia wkleila dedykacje McWattowi - wlasnie z Jozinem
A Adela wkleila tekst.
Jakis tydzien temu :D
U mnie w domu to jest przeboj - dzieki Adeli spiewamy po czesku jak ta lala :D


A sorry tam nie zagladam zbyt czesto...

Awatar użytkownika
Mau
Hybris
Posty: 3195
Rejestracja: 25.08.07, 11:07
Lokalizacja: 3miasto

Re: Humor obrazkowy i nie tylko... :)

Postautor: Mau » 24.01.08, 16:46

jak rozpoznać kota perskiego :)

Obrazek
A sense of humour is a major defence against minor troubles

Aga
Wyga
Posty: 1331
Rejestracja: 27.08.07, 10:43
Lokalizacja: fotel

Re: Humor obrazkowy i nie tylko... :)

Postautor: Aga » 27.01.08, 23:14

jovanna @ 20.01.08, 14:05 pisze:Przeboj internetu i hit sezonu w Polsce hihihi :bleble: :cheess:

http://www.youtube.com/watch?v=hJhYevnP ... re=related


ZA ONET.PL
Czeski piosenkarz i satyryk Ivan Mladek, który nieoczekiwanie dzięki Internetowi zyskał w ciągu kilku ostatnich dni niesłychaną popularność w Polsce, rozważa nagranie piosenki "Jożin z bażin" po polsku.
- Kilka dni temu otrzymałem informację, że jakiś Polak umieścił w polskim internecie nagranie czeskiej telewizji z piosenką "Jożin z bażin" i dodał do niej polskie podpisy. Wybuchło wokół tego jakieś nierzeczywiste medialne i ogólne szaleństwo - mówił cytowany przez czeski portal bulwarowy super.cz sam piosenkarz.

- Trudno mi uwierzyć, że dzieje się tak 30 lat po tym, jak utwór pojawił się na świecie. Spotkamy się więc z przedstawicielem wydawnictwa B.M.S., w którym wydałem swoją ostatnią płytę i poważnie będziemy zastanawiać się nad nagraniem piosenki "Jożin z bażin" po polsku - podkreślił Mladek.

Klip Mladka w ciągu niecałych pięciu dni obejrzało w Polsce kilkaset tysięcy użytkowników Internetu. "Jożina z bażin", czyli "Józka z bagien" zaczęto już przerabiać na wersję dyskotekową i dzwonki do telefonów komórkowych. Ponadto nagranie z 1978 roku wyemitowano w polskiej telewizji i rozgłośniach radiowych.



matko :woot:
ta piosenka jest totalnie rozwalająca :rotfl: :ave:
Age is strictly a case of mind over matter. If you don't mind, it doesn't matter.

Awatar użytkownika
Adela
Harpia :-)
Posty: 2731
Rejestracja: 24.08.07, 11:50

Re: Humor obrazkowy i nie tylko... :)

Postautor: Adela » 30.01.08, 20:29


Raul Gonzales
Początkujący
Posty: 66
Rejestracja: 26.08.07, 20:23

Re: Humor obrazkowy i nie tylko... :)

Postautor: Raul Gonzales » 30.01.08, 23:37

i weź tu człowieku ściągnij to zębami :crybaby:

slawomir
Zaawansowany
Posty: 948
Rejestracja: 26.08.07, 20:21

Re: Humor obrazkowy i nie tylko... :)

Postautor: slawomir » 30.01.08, 23:45

:huehue: :huehue: :huehue: :claphands: :claphands:
Jestem człowiekiem spełnionym.

Awatar użytkownika
Adela
Harpia :-)
Posty: 2731
Rejestracja: 24.08.07, 11:50

Re: Humor obrazkowy i nie tylko... :)

Postautor: Adela » 30.01.08, 23:58

Raul Gonzales @ 30 Sty 2008 23:37 pisze:i weź tu człowieku ściągnij to zębami :crybaby:

Zacznij trenować.
Zaściel łóżko zębami.

Awatar użytkownika
owczarnia
Dama Negocjowalnego Afektu
Posty: 2389
Rejestracja: 24.08.07, 14:39
Lokalizacja: Gdynia
Kontaktowanie:

Re: Humor obrazkowy i nie tylko... :)

Postautor: owczarnia » 31.01.08, 06:29

Aww, ale majtasy cudne :wub:. Dla samej miny faceta warto sprawić sobie coś takiego :cheess:.
All work and no play makes Jack a dull boy.

Awatar użytkownika
jovanna
Zaawansowany
Posty: 293
Rejestracja: 26.08.07, 23:22

Re: Humor obrazkowy i nie tylko... :)

Postautor: jovanna » 08.02.08, 22:56

:cheess: list

Kochani Rodzice!

Nie pisałam do Was od czasu mojego wyjazdu na studia i naprawdę jest mi przykro, że mogłam być tak bezmyślna i nic do Was nie napisać wcześniej. Teraz jednak opowiem Wam o wszystkim, co się u mnie wydarzyło, tylko bardzo Was proszę - usiądźcie przed przeczytaniem dalszej części tego listu, dobrze?

No wiec, u mnie już teraz wszystko jest naprawdę nieźle. To pękniecie czaszki i wstrząs mózgu, które miałam wtedy, gdy wyskoczyłam z okna akademika - bo zaraz po moim przyjeździe wybuchł tutaj pożar - już są prawie całkiem zaleczone. W szpitalu byłam tylko dwa tygodnie i teraz widzę już prawie całkiem normalnie, a te okropne bóle głowy miewam już tylko raz dziennie. Na szczęście ten pożar akademika i mój skok z okna widział nalewacz ze stacji benzynowej, która znajduje się obok akademika. To właśnie on zadzwonił po straż pożarną i karetkę pogotowia. Odwiedzał mnie też w szpitalu, a ponieważ nie miałam gdzie mieszkać, bo akademik się spalił, był tak miły, że zaprosił mnie do swojego mieszkania i pozwolił mi tam mieszkać. No, właściwie to jest tylko pokój w suterenie, ale za to bardzo fajnie urządzony. On jest bardzo sympatycznym chłopcem, bardzo się kochamy i zamierzamy się pobrać. Nie ustaliliśmy jeszcze dokładnej daty ślubu, ale odbędzie się na pewno zanim moja ciąża stanie się bardziej widoczna. Tak, kochani Rodzice, spodziewam się dziecka! Wiem, jak bardzo chcecie zostać dziadkami i świetnie sobie wyobrażam, jak ciepło powitacie mojego dzidziusia. Jestem pewna, że obdarzycie go taką miłością, poświeceniem i czułą opieką, jakimi obdarzaliście mnie, kiedy byłam dzieckiem. Powodem opóźnienia daty naszego ślubu jest to, ze mój chłopak cierpi na drobna infekcje, która z reszta się od niego zaraziłam, a która chwilowo uniemożliwia nam pomyślne przejście przez przedmałżeńskie badania krwi. Jestem pewna, że przyjmiecie mojego chłopaka do naszej rodziny z otwartymi ramionami. On jest bardzo fajny i choć niespecjalnie wykształcony, ma jednak naprawdę duże ambicje. Aha, zapomniałam Wam jeszcze napisać, skąd w ogóle wziął się ten pożar. Otóż jak robiliśmy zawody, który z kolegów najszybciej rozbierze po ciemku jedna z nas, mój partner miał szansę na wygranie, bo zdjął już ze mnie wszystko, oprócz biustonosza - tego, który mi kupił za 600 zł profesor ze statystyki podczas naszego romantycznego wypadu do Kazimierza.... Wiec ten kolega nie potrafił rozpiąć tego biustonosza, mimo ze przecież rozpinał mi go już nie raz - i to często przy wyłączonym świetle. Może, dlatego, ze był już po "kilku piwach" i musiałam go podtrzymywać, bo by się przewrócił. Wiec, Ahmed (bo tak ma na imię) chciał sobie pomóc z tym rozpinaniem i usiłował oświetlić zapięcie biustonosza światłem zapalniczki. I udało mu się - zrobiło się całkiem jasno, bo zapalił się również mój biustonosz, a od niego zajęły się moje włosy... Ale nie martwcie się: wszyscy mi tu mówią, ze bez włosów wyglądam równie atrakcyjnie (podobno cos miedzy Kojakiem a Sinnead O'Connor). A blizny po oparzeniach na plecach kumpel pięknie zatuszował kolorowymi tatuażami: mam tam na przykład wytatuowanego Nosferatu-Wampira, Monike Lewinski z cygarem, oraz jedna z najsłynniejszych scen filmowych... Teresy Orlowski z trzema kochankami. A powracając do pożaru - jak już z wrzaskiem zrzuciłam palący się biustonosz, to przez przypadek wpadł on do 50- litrowej beczki ze spirytusem. I to był właśnie pech - bo gdyby wpadł on do drugiej beczki z zacierem, albo do skrzynki z amfetamina, to byśmy bez problemu go ugasili - to znaczy oni by ugasili, bo ja już wtedy byłam nieprzytomna, po upadku przez okno i świadomość odzyskałam dopiero w łóżku Ahmeda, w jego pokoju, który dzieli z sześcioma innymi Libijczykami. Ci Arabowie to dziwny naród - podobno u nich jest bardzo ciepło - bo jak odzyskałam przytomność, to wszyscy stali nade mną nago. No i to by było na tyle.

Całuję Was mocno,
Wasza Zuzia

PS. Kochani Rodzice, Teraz, kiedy już wszystko wiecie o moim obecnym życiu, chciałam Wam powiedzieć, ze nie było żadnego pożaru w akademiku, nie miałam pęknięcia czaszki ani wstrząsu mózgu, nie byłam w szpitalu, nie jestem w ciąży, nie jestem zaręczoną, niczym się nie zaraziłam, ani nawet nie mam chłopaka. Ale w tym semestrze dostane dwóje z fizyki i trzy z dwoma minusami z chemii. Chciałabym wiec, żebyście spojrzeli na te stopnie z odpowiedniej perspektywy.


Awatar użytkownika
Mia Wallace
Jej Eminencja Harpia :-)
Posty: 4317
Rejestracja: 25.08.07, 21:41

Re: Humor obrazkowy i nie tylko... :)

Postautor: Mia Wallace » 08.02.08, 23:38

O, w trzecim temacie to mamy? :D

Kto pija,
temu mija.

Awatar użytkownika
Brasi
Harpia :-)
Posty: 215
Rejestracja: 24.08.07, 21:28

Re: Humor obrazkowy i nie tylko... :)

Postautor: Brasi » 08.02.08, 23:41

A to przepraszam, jestem akurat w niedoczycie :cheess:

Awatar użytkownika
Adela
Harpia :-)
Posty: 2731
Rejestracja: 24.08.07, 11:50

Re: Humor obrazkowy i nie tylko... :)

Postautor: Adela » 09.02.08, 09:26

Młode Sielskie Matki.
Może Wam się przyda.

Awatar użytkownika
Mau
Hybris
Posty: 3195
Rejestracja: 25.08.07, 11:07
Lokalizacja: 3miasto

Re: Humor obrazkowy i nie tylko... :)

Postautor: Mau » 10.02.08, 00:30

tamże takze link do tego obrazka


no, kto znajdzie dziecko?

Obrazek
A sense of humour is a major defence against minor troubles

dakoblue
Wyga
Posty: 1474
Rejestracja: 24.08.07, 11:36

Re: Humor obrazkowy i nie tylko... :)

Postautor: dakoblue » 12.02.08, 22:29

Le vent nous portera


dakoblue
Wyga
Posty: 1474
Rejestracja: 24.08.07, 11:36

Re: Humor obrazkowy i nie tylko... :)

Postautor: dakoblue » 13.02.08, 15:19

Le vent nous portera

Awatar użytkownika
Adela
Harpia :-)
Posty: 2731
Rejestracja: 24.08.07, 11:50

Re: Humor obrazkowy i nie tylko... :)

Postautor: Adela » 15.02.08, 00:00

Polskie walentynki :wub:

Jezusicku! Znów "Przekrój"!!! :woot:

Obrazek

Awatar użytkownika
Adela
Harpia :-)
Posty: 2731
Rejestracja: 24.08.07, 11:50

Re: Humor obrazkowy i nie tylko... :)

Postautor: Adela » 20.02.08, 23:46

Obrazek


Wróć do „Sielskie Poczęcie®”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

cron